Ja mam chomika i kota. Kota sąsiadów. Przychodzi do nas i siedzi koło klatki chomika z... 2 godziny... Dopóki chomik nie wyjdzie z trocin i ugryzie kota . To jest dziwne, ale fajne. Oj, przepraszam nie ,,fajne" bo ,,to nie jest polskie słowo", jak mówi moja pani od j. pol. Dobra, nie róbmy z tego ,,frustrant zone-a". A więc mam ,,fajne" zwierzęta.
Kot nazywa się Zoya (czyt.: Zoja), chomik Szaruś a ś.p.( ) poprzedni chomik Herkules... Miał 5 lat... A to dużo jak na chomika...