-
Zawartość
867 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez theconverse
-
Weakendowe Puzzle 03 ? część pierwsza!
wpis blogu skomentował theconverse theconverse w poCONVERSE'ujmy o...
@maniak67: Amouty-co?! -
Odejść jak najdalej od tego miejsca, nie odwracać się. Dave myślał tylko o tym. Przed opuszczeniem wozu przeszukał dokładnie wszystkie schowki i ciało martwego przyjaciela.
-
Weakendowe Puzzle 03 ? część pierwsza!
wpis blogu skomentował theconverse theconverse w poCONVERSE'ujmy o...
Podoba mi się Wasz sposób myślenia na temat drugiego zdjęcia. -
Weakendowe Puzzle 03 ? część pierwsza!
wpis blogu skomentował theconverse theconverse w poCONVERSE'ujmy o...
@Gośććććććććććććććććććććććć: A czy mógłbyś wystąpić w końcu pod swoim zwyczajnym pseudonimem? -
Weakendowe Puzzle 03 ? część pierwsza!
wpis blogu skomentował theconverse theconverse w poCONVERSE'ujmy o...
@Gość_AdF_*: Znowu cwaniak przyszedł i myśli, że wszystko wie. -
Musiał teraz jak najszybciej znaleźć bezpieczne miejsce i przemyśleć wszystko, co się do tej pory wydarzyło. Kto mógł chcieć śmierci Amandy, a teraz i jego? No i jeszcze stary dobry Ping...
-
Jeśli do tej pory miał wątpliwości, całkowicie one zniknęły, gdy martwy już Ping obsunął się na niego leżąc jeszcze chwilę wcześniej na kierownicy. Policyjne radiowozy był już na tej samej ulicy, a strzelcy spłoszeni odjechali w boczną alejkę. Dave musiał podjąć decyzję co teraz zrobić.
-
Weakendowe Puzzle 03 ? część pierwsza!
wpis blogu skomentował theconverse theconverse w poCONVERSE'ujmy o...
@wolus1: Odgadnij wszystko dzisiaj i nie będzie problemu. -
Strzelał bez opamiętania! Wrogowie nie mieli jednak zamiaru ustępować. Z ich strony Dave'a zasypał grad kul.
-
Układamy Weakendowe Puzzle ? część pierwsza! Cześć! Kolejny poniedziałek przed nami, oddaję więc w Wasze ręce zupełnie nowy zestaw puzzli. Oczywiście na początku pojawią się dwa elementy łatwiejszej układanki i tylko jeden fragment puzzli trudniejszych. A zatem bądźcie tutaj już o godzinie 15:00. Do zobaczenia i przyjemnego układania poszatkowanych przeze mnie zdjęć! Weakendowe Puzzle 03 (1.1) Weakendowe Puzzle 03 (1.2) KATEGORIA: leniwie, choć intelektualnie PODPOWIEDŹ: ważny jest przedmiot KOLEJNE ELEMENTY: 15:00 Weakendowe Puzzle 03 (2.1) KATEGORIA: ale urwał! PODPOWIEDŹ: ważny jest przedmiot KOLEJNY ELEMENT: 15:00 --- Regulamin zabawy być musi, więc oto i on we własnej osobie. Podpowiem tylko, że należy go traktować z delikatnym przymrużeniem oka. Weakendowe Puzzle to tylko zabawa, a do tego taka bez żadnych nagród dla ewentualnych zwycięzców. Dlatego jeśli pragniesz opuścić tego bloga z czymś cennym i wartościowym przyjmij tę oto złotą myśl: ?Goł ałej materiali100!?.Organizator zgadywanek, czyli theconverse w własnej osobie, zastrzega sobie, że tylko on jest w stanie zrozumieć w pełni ofiarowane wraz z puzzlami podpowiedzi w postaci bardzo abstrakcyjnych niekiedy kategorii, z którą dane zdjęcie jest w jego ocenie związane. Postara się jednak być możliwie precyzyjnym. Czasami.Odpowiedź prawidłowa to odpowiedź prawidłowa. Żadna inna nie zostanie uznana. Starajcie się jak najbardziej skonkretyzować swoją odpowiedź. Jasność i przejrzystość nie są co prawda moją domeną, ale mogą być Waszą.Każdy z uczestników może próbować udzielić właściwej odpowiedzi tylko raz podczas godziny zabawy. Każda kolejna odpowiedź nie będzie brana pod uwagę.Puzzle będą układane od pierwszego ich elementu aż do ostatniego, niezależnie od udzielonej przez któregokolwiek z uczestników prawidłowej odpowiedzi. Niech inni też się czasem zabawią!W przypadku łatwiejszych puzzli, pierwszego dnia zabawy pokazane będą dwa wybrane przez organizatora fragmenty, by w dniu kolejnym zaprezentować kolejne dwa nowe elementy, a w dniu trzecim już tylko jeden, również niepokazywany wcześniej fragment.Odgadnięcie łatwiejszego ukrytego zdjęcia podczas jego pierwszej odsłony jest równoznaczne ze zdobyciem trzech punktów. W każdym następnym etapie ilość punktów za rozwiązanie puzzli będzie o jeden mniejsza, do minimum jednego punktu w trzecim etapie.Puzzle trudniejsze będą prezentowane po jednym fragmencie każdego dnia zabawy, gdzie maksymalna ich jednocześnie odsłonięta ilość to trzy elementy.Punktacja w przypadku trudniejszego ukrytego zdjęcia jest podwójna, począwszy od sześciu punktów podczas pierwszej jego odsłony i skończywszy na dwóch punktach w trzecim etapie.Tylko jeden uczestnik może zdobyć podczas danego etapu zabawy przeznaczoną na ten czas ilość punktów.Za najbardziej niekonwencjonalne odpowiedzi dotyczące obrazka, który nie został jeszcze w pełni odkryty można zdobyć jeden malutki punkcik. Oczywiście wszystko zależy od humoru organizatora, także możecie już przestać się cieszyć.Każdego dnia od poniedziałku do środy będą odsłaniane dodatkowe fragmenty zdjęć. Finał zgadywanek odbywać się będzie w czwartki, co jest równoznaczne z zaprezentowaniem całych obrazków oraz udzieleniem prawidłowych odpowiedzi i wyłonieniem zwycięzców.Podczas zabawy organizator nie może podpowiadać zgadującym, ale w grę wchodzi wyjaśnianie podstawowych mechanizmów i zasad dotyczących Weakendowych Puzzli. Czasem organizator będzie sobie chciał po prostu z Wami pogadać.Regulamin z czasem może ulec zmianom, o czym należy pamiętać.Możecie, a właściwie powinniście się dobrze bawić!
-
- Ping, uważaj! - wrzasnął Dave, gdy po chwili w bok pojazdu uderzył inny samochód. To była jedna z tych furgonetek z odsuwanymi bocznymi drzwiami. Teraz w ich miejscu stał mężczyzna trzymający karabin maszynowy.
-
@RamzesXIII: Jakoś trudno mi sobie wyobrazić emerytów wydających ostatnie pieniądze na abonament w World of Warcraft zamiast kupić lekarstwa.
-
Z sieciowym przewodem, połączym się z narodem. Dobry wieczór. Witajcie w ten niedzielny wieczór, gdy księżyc powoli czai się na słońce ze ściereczka nasączoną chloroformem. Tak czy inaczej, najwyższa pora, żeby kilka słów na pewien moim zdaniem interesujący temat napisać. Okazuje się ponoć, że w naszym pięknym kraju, zupełnie niepostrzeżenie i to w najbliższym sąsiedztwie, powstaje prawdziwie niebezpieczna armia. Siły te w swoich szeregach zrzeszają wyłącznie tak zwanych cyfrowych analfabetów. Nie oznacza to jednak, że tworzą oni bandę niepotrafiących zliczyć do dziesięciu umundurowanych drabów. To sprawa zupełnie innego, że się tak wyrażę, kalibru. Otóż według najnowszych doniesień, podobno aż sześć milionów Polaków nie może w pełni korzystać z uroków życia, a więc również oglądać ogólnodostępnej pornografii racząc się przy tym napojami zdecydowanie alkoholowymi. Inaczej rzecz ujmując, cała masa naszych rodaków nie posiada dostępu do internetu. Co gorsze, część z nich z tym medium nie chce mieć nic wspólnego. W tym momencie pojawia się rzekomy problem wirtualnego wykluczenia. Na tym nie koniec tragicznych w skutkach konsekwencji unikania kontaktu z wirtualną rzeczywistością. Najznamienitsze umysły naszego kraju, zwane dalej ekspertami, ostrzegają, że jeśli nie zostaną podjęte odpowiednie, mające na celu zmianę tego stanu rzeczy decyzje, oporni w niedalekiej przyszłości otrzymają od społeczeństwa nie tylko żółtą, ale i czerwoną kartkę. Wystarczy sobie tylko wyobrazić jakimi z socjologicznego punktu widzenia degeneratami staną się tacy ludzie. Bez internetowych kont bankowych, płacący swoje rachunki przy tradycyjnym okienku, gdzie przez cały dzień będą przeszkadzać pani Krysi lub innej Iwonce w spożywaniu smoliście czarnej kawusi. Już nawet na jednego pączusia nie starczy czasu. Istny dramat, skandal i zgrzytanie zębami w jednej postaci. A przecież życie przeciętnego urzędnika mogłoby być tak przyjemne bez tych wszystkich ostentacyjne narzucających się petentów. Według dalszych informacji, wśród skazanych na wieczne państwowe potępienie są głównie osoby starsze, nie tak fantastycznie wykształcone jak wspomniani wcześniej eksperci oraz zamieszkujące niewielkie miejscowości. Dlatego jeśli macie babcie lub dziadka, którzy spędzają jesień życia na wsi sielskiej i anielskiej, uprzedźcie ich, że lada dzień rząd przejdzie do kontrofensywy i gwałtem podłączy im w ich małej drewnianej chatce łączę internetowe. Nie zapomnijcie przy tym, że koniecznie muszą posiadać profile na przynajmniej trzech serwisach społecznościowych, w innym wypadku ich nowi ?przyjaciele? wpadną do nich z niezapowiedzianą wizytą i wyczyszczą te wszystkie brudne, całkowicie nieskalane internetem myśli za pomocą eurogąbek. the resistance
-
@MetalurgPL: Aż tak bardzo nie lubisz krupniku? Co do serii Piła, przestałem ją śledzić kilka filmów temu, ale być może na najnowszą część się udam do kina. W końcu ucinanie kończyn i masakrowanie twarzy za pomocą gorącej zupy musi wyglądać widowiskowo w trzech wymiarach.
-
- Na miłość boską, Ping! Przecież jestem prawnikiem, a nie zabójcą! - nie krył swojej rozpaczy Dave. - Całe miasto uważa inaczej - odpowiedział przyjaciel.
-
- Weź się w garść do cholery i wsiadaj do samochodu! - wołał zza kierownicy Mały Ping. - Szybko! - popędzał Dave'a. Potrącony napastnik z wyraźnym jęknięciem powoli zaczął się podnosić.
-
Kiedy tamten tracąc cierpliwość wyciągnął skrywany do tej pory pistolet, stało się coś nieoczekiwane. Rozpędzony Chevrolet Impala wpadł na uzbrojonego mężczyznę przygniatając go do pobliskiej ściany. Kierowca samochodu wycofał pojazd i krzyknął: - Do wozu, natychmiast!
-
- Przecież to ja, Paul - odpowiedział już mniej entuzjastycznie podejrzany mężczyzna. Wyraźnie trzymał coś schowane za plecami. Dave był pewien, że nie zna tego człowieka.
-
- Dave, Dave Morris! Kopę lat, brachu! - z uśmiechem na ustach wykrzyknął nieznajomy ubrany w wytarte juz dżinsy i równie nienową marynarkę, do której absolutnie nie pasowały jego zielone trampki. Mężczyzna w podejrzany sposób trzymał jedną z dłoni za plecami.
-
Gdy mijał kolejne stragany, jego komórka znowu rozbrzmiała ckliwą melodią, którą jakiś czas temu ustawiła mu Amanda. Dzwoniła jej matka. Nie miał jeszcze sił na tę rozmowę, więc wyłączył aparat.
-
TheCitation to dział poświęcony kilku wybranym przeze mnie cytatom prasowym znalezionym w jednym z popularnych internetowych serwisów informacyjnych. Każdy z przytaczanych fragmentów będę starał się krótko skomentować. Niektóre z nich będą zabawne, inne straszne, a jeszcze inne niekiedy po prostu nietypowe. Liczę także, że i Wy wyrazicie własne zdanie. Zapraszam zatem na theconverse'owy przegląd prasowy. Od razu pomyśleliśmy, że to musi być zemsta kucharza. Przestraszyliśmy się. Marek Sterlingow, Policjanci w szpitalu. Czy to była zemsta kucharza?, ?Gazeta.pl Trójmiasto?, 20/07/2010 Jeśli wyobrażacie sobie szefa kuchni w poplamionym krwią fartuchu oraz z wielkim tasakiem w dłoni, to nie ten adres. Tym razem nieustraszeni stróże prawa polegli w dalece bardziej okrutnej walce ? podczas posiłku w szkolnej stołówce. Jak widać zwyczajne jedzenie może być bronią groźniejszą od piły łańcuchowej. Na szczęście nikt z ?zaatakowanych? zupką mleczną i dżemem z aronii nie zginął. Do czasu. Przecież każdy wie, że kucharz-okrutnik czyha? Pompowane materace z weluru są tanie, ale i zabójcze. ? To igranie ze śmiercią ? alarmują ratownicy. Ziemowit Nowak, WOPR ostrzega: Nie pływajcie na grubych materacach!, ?Gazeta.pl Kielce?, 20/07/2010 Cała sytuacja z zabójczymi materacami jawi się raczej jako historyjka z rodzaju tych absurdalnych, ale nic bardziej mylnego. Welurowe ?narzędzia zagłady? to faktycznie ogromny problem dla ratowników. Tylko dlaczego po raz kolejny media zauważają wyłącznie jedną stronę medalu? Podobnie jest z grami komputerowymi. To one zabijają, nie zaś ludzie, którzy z nich korzystali. ? Ja myślałem, że to jaki obóz koncentracyjny budują, tak ogrodzili ? dopowiada Mieczysław Malinowski zadzierając głowę w stronę masztu. ? Ale w sumie wiele się nie pomyliłem. Tam zagłada i to też. Emilia Iwanciw, Maszt jak Czarnobyl? Boją się powolnej śmierci, ?Gazeta.pl Bydgoszcz?, 22/07/2010 Kolejna niesłychanie dramatyczna sprawa ubrana w tradycyjnie polskie, przesiąknięte patosem i męczeństwem słowa. Już w tej chwili wyraźnie można zauważyć, że szkodliwe promieniowanie ma swój udział podczas formułowania tak ciekawych wypowiedzi jak ta powyżej. A tymczasem sam udam się na wieczny spoczynek, bo takie życie nie ma sensu. Z każdej strony promieniują na mnie te wszystkie maszty i urządzenia. A kysz wstrętny, śmiertelnie niebezpieczny monitorze!
-
- Kochaniutki, tego drania to już od dwóch dni nie widzę. Pewnie znowu się w coś wpakował, przykurcz jeden! - odparła kurpulentna sprzedawczyni.
-
Z ponurych myśli wyrwał go program informacyjny wyświetlany na jednej ze sklepowych wystaw. Teraz miał już pewność. Był poszukiwanym przez policję zabójcą.
-
Telefon nagle nieznośnie zabrzęczał, numer zastrzeżony. Niepewnym ruchem przyłożył aparat do ucha i odebrał. - Nie uciekniesz Morris, wiemy gdzie jesteś...
-
LittlePony ma całkowitą rację. Ludzie, ogarnijcie się proszę. Jeśli chcecie się bawić, włóżcie w swoje komentarze trochę serca i rozumku. Niech to ma jakiś sens. Na przykład wątek z Realem. Imiona bohaterów wskazują raczej na to, że miejscem akcji nie jest nasz kraj. Postarajcie się.
