-
Zawartość
867 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez theconverse
-
TheCitation to dział poświęcony kilku wybranym przeze mnie cytatom prasowym znalezionym w jednym z popularnych internetowych serwisów informacyjnych. Każdy z przytaczanych fragmentów będę starał się krótko skomentować. Niektóre z nich będą zabawne, inne straszne, a jeszcze inne niekiedy po prostu nietypowe. Liczę także, że i Wy wyrazicie własne zdanie. Zapraszam zatem na theconverse'owy przegląd prasowy. Tam, gdzie kiedyś znajdowała się widownia, w poniedziałek jeździł spychacz. Przez szpary w ogrodzeniu można jeszcze dostrzec resztki szklanej gabloty z czerwonym napisem: "Dziś na ekranie" i reklamę: "Seanse grane w systemie Dolby Stereo". (?) Wszędzie gruz i rozbite szkło. Małgorzata Czajkowska, Kina Polonia już nie ma. Będzie apartamentowiec, ?Gazeta.pl Bydgoszcz?, 03/08/2010 Być może ktoś z Was również doświadczył podobnej sytuacji, gdy na jego oczach miejsce, w którym spędzał długie godziny rozpadło się na małe kawałeczki. Jeśli nawet nie, to zupełnie prywatnie i z łezką w oku muszę powiedzieć, że dawne kina przyciągały widownie swoją charakterystyczną magią. Współczesnym multipleksom już tego niestety brakuje. A czy Wy również odwiedzaliście stare sale kinowe i przeżywaliście wraz z filmowymi bohaterami prawdziwe przygody? ? Spisek sięga głębiej, niż nam się wszystkim wydaje. To może zagrozić naszej wolności ? mówił Maes na spotkaniu z wyborcami. Kolejnym krokiem tego spisku (?) mają być aborcje i sztuczna kontrola populacji. Konrad Olgierd Muter, Wszystkiemu winni cykliści, Polska na rowery, 06/08/2010 Specjalnie dla wszelkiej maści zwolenników teorii spiskowych! Już niebawem oni, czyli miłośnicy dwóch kółek zapanują nad światem. Dzisiaj pozwolą nam wypożyczać rowery w miejscach publicznych, ale już jutro otrują Waszą świnkę morską i oddadzą mocz do płatków z mlekiem, które tak bardzo lubicie. To pewne! Ostrzegałem? ?w ubiegłym roku sprzedało się dwa razy więcej takich komputerów do grania niż wszystkich konsol razem wziętych. I ten trend utrzyma się przynajmniej do 2014 roku? Sławek Serafin, Dwa razy więcej komputerów do grania niż wszystkim konsol, GameCorner, 06/08/2010 Nie lubię dzielić graczy na tych komputerowych i konsolowych, ale jednak wynik badania wskazujący na większą popularność tych małych (już dawno nie szarych) skrzyneczek bardzo mnie cieszy. I nie, nie jest to próba wywołania kolejnej batalii pomiędzy wojownikami spod znaku myszki i pada. Zwyczajnie sam od zawsze jestem związany z przyjemną w dotyku klawiaturą.
-
Kiedy tylko odwiozła swojego ośmioletniego synka do szkoły, Alice w pośpiechu udała się do centrum. Za kwadrans miała umówione spotkanie z przedstawicielem banku, z którym negocjowała warunki kredytu. Po rozwodzie postanowiła pozbyć się starego mieszkania i wraz z małych Travisem przenieść się na drugi kraniec miasta. Bardzo potrzebowała odpocząć od dawanego życia. Gdy była już na miejscu, do kilku otwartych okienek kasowych leniwie ustawiały się kolejki ?zamknięte? w niewielkich, wyznaczonych sznurowymi bramkami alejkach. Zdążyła się przywitać z niejakim panem Rockwellem, gdy za plecami usłyszała huk wystrzału: - To jest napad! ? krzyknął jeden z trzech zamaskowanych bandytów. ? To doskonały dzień na zarobienie kilku dolarów, więc nie spieprzcie go podstawiając mi się pod lufę. Zrozumiano? Zanim mężczyzna dokończył to zdanie, jego towarzysze zajęli się zarówno kasjerami, jak i klientami, którzy w chwili obecnej zyskali status zakładników. Pistolet ukryty pod garsonką Alice zaczął jej w tym momencie strasznie ciążyć. Jak zwykle znalazła się w niewłaściwym miejscu o nieodpowiedniej porze. Tak to już bywało z agentami federalnymi? W każdy piątek, w godzinach najpewniej różnych, pojawiać się tutaj będzie kilkuzdaniowy wstęp fabularny, do być może dłuższej historii. Waszym zadaniem jest dopisać jej dalszą część. Oczywiście dla utrzymania porządku po raz kolejny muszę sięgnąć po nielubiany przez większość regulamin. Na szczęście nie będzie on zbyt obszerny. Zabawa ta nie jest próbą ?nabicia? jak największej ilości komentarzy, dlatego każdemu z uczestników przysługuje tylko sześć dopisków w trakcie godziny.Jako dopisek traktować należy komentarz związany z fabułą opowieści, który składać się będzie z maksymalnie dziesięciu zdań.Świat przedstawiony w opowiadaniach wraz z wszystkimi dotyczącymi go prawami i konsekwencjami należy traktować jako nasz rzeczywisty. Stąd nie może być mowy o elfach, wampirach i innych ubranych w kalesony superbohaterach.Używanie jakichkolwiek wulgaryzmów jest zabronione. Wyjątek będą stanowić wyrażenia uznane za niecenzuralne, ale uzasadnione fabularnie.Obrażanie żyjących i zmarłych osób także jest zabronione.Starajcie się kontrolować aktualne wpisy, żeby kolejne komentarze tworzyły sensowną całość.Wpisy dotyczące opowiadania powinny mieć styl neutralny.Wpisy dotyczące pozostałych spraw powinny być podkreślone.Organizator, czyli theconverse zastrzega sobie możliwość usuwania niezgodnych z regulaminem wpisów.Spis zasad może z czasem ewoluować.Fabuła i wszystkie postacie stworzone przez organizatora i występujące w opowiadaniu są całkowicie fikcyjne. Ewentualne podobieństwa przedstawionych osób i zdarzeń z kimkolwiek lub czymkolwiek są przypadkowe i niezamierzone przez autora. Jak powinna postąpić Alice? Czy nie zdradzi kim jest i będzie udawać zwykłego zakładnika? A może uda się jej zneutralizować przestępców? W końcu została do tego odpowiednio przygotowana. Wybór należy do Was. Powodzenia!
-
Układamy Weakendowe Puzzle ? rozwiązanie & wyniki! Weakendowe Puzzle 04 (1.6) KATEGORIA: unieruchomiony PODPOWIEDŹ: ważny jest przedmiot ROZWIĄZANIE: rower, imitacja roweru, zasypany śniegiem rower Weakendowe Puzzle 04 (2.4) KATEGORIA: po drodze PODPOWIEDŹ: ważny jest przedmiot / miejsce ROZWIĄZANIE: przejazd kolejowy WYNIKI: Cześć. Tym razem wpis pojawił się chwilkę wcześniej niż było to zaplanowane, ale wszystko to dlatego, że za minut kilka muszę ewakuować się z mojego miejsca zamieszkania i odetchnąć świeżym, wieczornym powietrzem. Tak czy inaczej w przypadku pierwszego obrazka punktacja wygląda właśnie tak: Zorzin (3 pkt), Pawnow (2 pkt) oraz MetalurgPL (1 pkt). Nie mogłem nagrodzić osoby ukrywającej się pod gościnnym pseudonimem, ponieważ zwyczajnie nie wiem komu miałbym przekazać punkty. Jeśli natomiast idzie o puzzle trudniejsze to mogę wyróżnić tylko jednego forumowicza, a jest Nim karadin (6 pkt). Gratuluję. Niestety żadna z odpowiedzi nie zasłużyła na miano oryginalnej lub w pewien sposób nietypowej. To tyle. Znikam. --- Regulamin zabawy być musi, więc oto i on we własnej osobie. Podpowiem tylko, że należy go traktować z delikatnym przymrużeniem oka. Weakendowe Puzzle to tylko zabawa, a do tego taka bez żadnych nagród dla ewentualnych zwycięzców. Dlatego jeśli pragniesz opuścić tego bloga z czymś cennym i wartościowym przyjmij tę oto złotą myśl: ?Goł ałej materiali100!?.Organizator zgadywanek, czyli theconverse w własnej osobie, zastrzega sobie, że tylko on jest w stanie zrozumieć w pełni ofiarowane wraz z puzzlami podpowiedzi w postaci bardzo abstrakcyjnych niekiedy kategorii, z którą dane zdjęcie jest w jego ocenie związane. Postara się jednak być możliwie precyzyjnym. Czasami.Odpowiedź prawidłowa to odpowiedź prawidłowa. Żadna inna nie zostanie uznana. Starajcie się jak najbardziej skonkretyzować swoją odpowiedź. Jasność i przejrzystość nie są co prawda moją domeną, ale mogą być Waszą.Każdy z uczestników może próbować udzielić właściwej odpowiedzi tylko raz podczas godziny zabawy. Każda kolejna odpowiedź nie będzie brana pod uwagę.Puzzle będą układane od pierwszego ich elementu aż do ostatniego, niezależnie od udzielonej przez któregokolwiek z uczestników prawidłowej odpowiedzi. Niech inni też się czasem zabawią!W przypadku łatwiejszych puzzli, pierwszego dnia zabawy pokazane będą dwa wybrane przez organizatora fragmenty, by w dniu kolejnym zaprezentować kolejne dwa nowe elementy, a w dniu trzecim już tylko jeden, również niepokazywany wcześniej fragment.Odgadnięcie łatwiejszego ukrytego zdjęcia podczas jego pierwszej odsłony jest równoznaczne ze zdobyciem trzech punktów. W każdym następnym etapie ilość punktów za rozwiązanie puzzli będzie o jeden mniejsza, do minimum jednego punktu w trzecim etapie.Puzzle trudniejsze będą prezentowane po jednym fragmencie każdego dnia zabawy, gdzie maksymalna ich jednocześnie odsłonięta ilość to trzy elementy.Punktacja w przypadku trudniejszego ukrytego zdjęcia jest podwójna, począwszy od sześciu punktów podczas pierwszej jego odsłony i skończywszy na dwóch punktach w trzecim etapie.Tylko jeden uczestnik może zdobyć podczas danego etapu zabawy przeznaczoną na ten czas ilość punktów.Za najbardziej niekonwencjonalne odpowiedzi dotyczące obrazka, który nie został jeszcze w pełni odkryty można zdobyć jeden malutki punkcik. Oczywiście wszystko zależy od humoru organizatora, także możecie już przestać się cieszyć.Każdego dnia od poniedziałku do środy będą odsłaniane dodatkowe fragmenty zdjęć. Finał zgadywanek odbywać się będzie w czwartki, co jest równoznaczne z zaprezentowaniem całych obrazków oraz udzieleniem prawidłowych odpowiedzi i wyłonieniem zwycięzców.Podczas zabawy organizator nie może podpowiadać zgadującym, ale w grę wchodzi wyjaśnianie podstawowych mechanizmów i zasad dotyczących Weakendowych Puzzli. Czasem organizator będzie sobie chciał po prostu z Wami pogadać.Regulamin z czasem może ulec zmianom, o czym należy pamiętać.Możecie, a właściwie powinniście się dobrze bawić!
-
Układamy Weakendowe Puzzle ? część trzecia! Weakendowe Puzzle 04 (1.5) KATEGORIA: unieruchomiony PODPOWIEDŹ: ważny jest przedmiot ROZWIĄZANIE & WYNIKI: 20:00 Weakendowe Puzzle 04 (2.3) KATEGORIA: po drodze PODPOWIEDŹ: ważny jest przedmiot / miejsce ROZWIĄZANIE & WYNIKI: 20:00 --- Regulamin zabawy być musi, więc oto i on we własnej osobie. Podpowiem tylko, że należy go traktować z delikatnym przymrużeniem oka. Weakendowe Puzzle to tylko zabawa, a do tego taka bez żadnych nagród dla ewentualnych zwycięzców. Dlatego jeśli pragniesz opuścić tego bloga z czymś cennym i wartościowym przyjmij tę oto złotą myśl: ?Goł ałej materiali100!?.Organizator zgadywanek, czyli theconverse w własnej osobie, zastrzega sobie, że tylko on jest w stanie zrozumieć w pełni ofiarowane wraz z puzzlami podpowiedzi w postaci bardzo abstrakcyjnych niekiedy kategorii, z którą dane zdjęcie jest w jego ocenie związane. Postara się jednak być możliwie precyzyjnym. Czasami.Odpowiedź prawidłowa to odpowiedź prawidłowa. Żadna inna nie zostanie uznana. Starajcie się jak najbardziej skonkretyzować swoją odpowiedź. Jasność i przejrzystość nie są co prawda moją domeną, ale mogą być Waszą.Każdy z uczestników może próbować udzielić właściwej odpowiedzi tylko raz podczas godziny zabawy. Każda kolejna odpowiedź nie będzie brana pod uwagę.Puzzle będą układane od pierwszego ich elementu aż do ostatniego, niezależnie od udzielonej przez któregokolwiek z uczestników prawidłowej odpowiedzi. Niech inni też się czasem zabawią!W przypadku łatwiejszych puzzli, pierwszego dnia zabawy pokazane będą dwa wybrane przez organizatora fragmenty, by w dniu kolejnym zaprezentować kolejne dwa nowe elementy, a w dniu trzecim już tylko jeden, również niepokazywany wcześniej fragment.Odgadnięcie łatwiejszego ukrytego zdjęcia podczas jego pierwszej odsłony jest równoznaczne ze zdobyciem trzech punktów. W każdym następnym etapie ilość punktów za rozwiązanie puzzli będzie o jeden mniejsza, do minimum jednego punktu w trzecim etapie.Puzzle trudniejsze będą prezentowane po jednym fragmencie każdego dnia zabawy, gdzie maksymalna ich jednocześnie odsłonięta ilość to trzy elementy.Punktacja w przypadku trudniejszego ukrytego zdjęcia jest podwójna, począwszy od sześciu punktów podczas pierwszej jego odsłony i skończywszy na dwóch punktach w trzecim etapie.Tylko jeden uczestnik może zdobyć podczas danego etapu zabawy przeznaczoną na ten czas ilość punktów.Za najbardziej niekonwencjonalne odpowiedzi dotyczące obrazka, który nie został jeszcze w pełni odkryty można zdobyć jeden malutki punkcik. Oczywiście wszystko zależy od humoru organizatora, także możecie już przestać się cieszyć.Każdego dnia od poniedziałku do środy będą odsłaniane dodatkowe fragmenty zdjęć. Finał zgadywanek odbywać się będzie w czwartki, co jest równoznaczne z zaprezentowaniem całych obrazków oraz udzieleniem prawidłowych odpowiedzi i wyłonieniem zwycięzców.Podczas zabawy organizator nie może podpowiadać zgadującym, ale w grę wchodzi wyjaśnianie podstawowych mechanizmów i zasad dotyczących Weakendowych Puzzli. Czasem organizator będzie sobie chciał po prostu z Wami pogadać.Regulamin z czasem może ulec zmianom, o czym należy pamiętać.Możecie, a właściwie powinniście się dobrze bawić!
-
Układamy Weakendowe Puzzle ? część druga! Weakendowe Puzzle 04 (1.3) Weakendowe Puzzle 04 (1.4) KATEGORIA: unieruchomiony PODPOWIEDŹ: ważny jest przedmiot KOLEJNE ELEMENTY: 22:00 / 04.08.2010 Weakendowe Puzzle 04 (2.2) KATEGORIA: po drodze PODPOWIEDŹ: ważny jest przedmiot / miejsce KOLEJNY ELEMENT: 22:00 / 04.08.2010 --- Regulamin zabawy być musi, więc oto i on we własnej osobie. Podpowiem tylko, że należy go traktować z delikatnym przymrużeniem oka. Weakendowe Puzzle to tylko zabawa, a do tego taka bez żadnych nagród dla ewentualnych zwycięzców. Dlatego jeśli pragniesz opuścić tego bloga z czymś cennym i wartościowym przyjmij tę oto złotą myśl: ?Goł ałej materiali100!?.Organizator zgadywanek, czyli theconverse w własnej osobie, zastrzega sobie, że tylko on jest w stanie zrozumieć w pełni ofiarowane wraz z puzzlami podpowiedzi w postaci bardzo abstrakcyjnych niekiedy kategorii, z którą dane zdjęcie jest w jego ocenie związane. Postara się jednak być możliwie precyzyjnym. Czasami.Odpowiedź prawidłowa to odpowiedź prawidłowa. Żadna inna nie zostanie uznana. Starajcie się jak najbardziej skonkretyzować swoją odpowiedź. Jasność i przejrzystość nie są co prawda moją domeną, ale mogą być Waszą.Każdy z uczestników może próbować udzielić właściwej odpowiedzi tylko raz podczas godziny zabawy. Każda kolejna odpowiedź nie będzie brana pod uwagę.Puzzle będą układane od pierwszego ich elementu aż do ostatniego, niezależnie od udzielonej przez któregokolwiek z uczestników prawidłowej odpowiedzi. Niech inni też się czasem zabawią!W przypadku łatwiejszych puzzli, pierwszego dnia zabawy pokazane będą dwa wybrane przez organizatora fragmenty, by w dniu kolejnym zaprezentować kolejne dwa nowe elementy, a w dniu trzecim już tylko jeden, również niepokazywany wcześniej fragment.Odgadnięcie łatwiejszego ukrytego zdjęcia podczas jego pierwszej odsłony jest równoznaczne ze zdobyciem trzech punktów. W każdym następnym etapie ilość punktów za rozwiązanie puzzli będzie o jeden mniejsza, do minimum jednego punktu w trzecim etapie.Puzzle trudniejsze będą prezentowane po jednym fragmencie każdego dnia zabawy, gdzie maksymalna ich jednocześnie odsłonięta ilość to trzy elementy.Punktacja w przypadku trudniejszego ukrytego zdjęcia jest podwójna, począwszy od sześciu punktów podczas pierwszej jego odsłony i skończywszy na dwóch punktach w trzecim etapie.Tylko jeden uczestnik może zdobyć podczas danego etapu zabawy przeznaczoną na ten czas ilość punktów.Za najbardziej niekonwencjonalne odpowiedzi dotyczące obrazka, który nie został jeszcze w pełni odkryty można zdobyć jeden malutki punkcik. Oczywiście wszystko zależy od humoru organizatora, także możecie już przestać się cieszyć.Każdego dnia od poniedziałku do środy będą odsłaniane dodatkowe fragmenty zdjęć. Finał zgadywanek odbywać się będzie w czwartki, co jest równoznaczne z zaprezentowaniem całych obrazków oraz udzieleniem prawidłowych odpowiedzi i wyłonieniem zwycięzców.Podczas zabawy organizator nie może podpowiadać zgadującym, ale w grę wchodzi wyjaśnianie podstawowych mechanizmów i zasad dotyczących Weakendowych Puzzli. Czasem organizator będzie sobie chciał po prostu z Wami pogadać.Regulamin z czasem może ulec zmianom, o czym należy pamiętać.Możecie, a właściwie powinniście się dobrze bawić!
-
Weakendowe Puzzle 04 ? część pierwsza!
wpis blogu skomentował theconverse theconverse w poCONVERSE'ujmy o...
@Zorzin: Bananow nie będzie. Aktualnie jestem zrozpaczony sytuacją w kraju... -
Weakendowe Puzzle 04 ? część pierwsza!
wpis blogu skomentował theconverse theconverse w poCONVERSE'ujmy o...
@Zorzin: Aż tak srogi to ja nie jestem. Stanowczy, ale jednak sprawiedliwy. -
Weakendowe Puzzle 04 ? część pierwsza!
wpis blogu skomentował theconverse theconverse w poCONVERSE'ujmy o...
@Nesusas: Oj, bo będzie urlop od puzzli. -
Układamy Weakendowe Puzzle ? część pierwsza! Witajcie. Podczas tej odsłony zabawy w układanie puzzli chciałbym Wam zaproponować dwa, utrzymane raczej w ponurych barwach zdjęcia. Ich fragmenty zobaczycie już o godzinie 14:00. Tymczasem życzę spokojnego przedpołudnia i dla większości, udanej drugiej połowy wakacji. Weakendowe Puzzle 04 (1.1) Weakendowe Puzzle 04 (1.2) KATEGORIA: unieruchomiony PODPOWIEDŹ: ważny jest przedmiot KOLEJNE ELEMENTY: 17:00 / 03.08.2010 Weakendowe Puzzle 04 (2.1) KATEGORIA: po drodze PODPOWIEDŹ: ważny jest przedmiot / miejsce KOLEJNY ELEMENT: 17:00 / 03.08.2010 --- Regulamin zabawy być musi, więc oto i on we własnej osobie. Podpowiem tylko, że należy go traktować z delikatnym przymrużeniem oka. Weakendowe Puzzle to tylko zabawa, a do tego taka bez żadnych nagród dla ewentualnych zwycięzców. Dlatego jeśli pragniesz opuścić tego bloga z czymś cennym i wartościowym przyjmij tę oto złotą myśl: ?Goł ałej materiali100!?.Organizator zgadywanek, czyli theconverse w własnej osobie, zastrzega sobie, że tylko on jest w stanie zrozumieć w pełni ofiarowane wraz z puzzlami podpowiedzi w postaci bardzo abstrakcyjnych niekiedy kategorii, z którą dane zdjęcie jest w jego ocenie związane. Postara się jednak być możliwie precyzyjnym. Czasami.Odpowiedź prawidłowa to odpowiedź prawidłowa. Żadna inna nie zostanie uznana. Starajcie się jak najbardziej skonkretyzować swoją odpowiedź. Jasność i przejrzystość nie są co prawda moją domeną, ale mogą być Waszą.Każdy z uczestników może próbować udzielić właściwej odpowiedzi tylko raz podczas godziny zabawy. Każda kolejna odpowiedź nie będzie brana pod uwagę.Puzzle będą układane od pierwszego ich elementu aż do ostatniego, niezależnie od udzielonej przez któregokolwiek z uczestników prawidłowej odpowiedzi. Niech inni też się czasem zabawią!W przypadku łatwiejszych puzzli, pierwszego dnia zabawy pokazane będą dwa wybrane przez organizatora fragmenty, by w dniu kolejnym zaprezentować kolejne dwa nowe elementy, a w dniu trzecim już tylko jeden, również niepokazywany wcześniej fragment.Odgadnięcie łatwiejszego ukrytego zdjęcia podczas jego pierwszej odsłony jest równoznaczne ze zdobyciem trzech punktów. W każdym następnym etapie ilość punktów za rozwiązanie puzzli będzie o jeden mniejsza, do minimum jednego punktu w trzecim etapie.Puzzle trudniejsze będą prezentowane po jednym fragmencie każdego dnia zabawy, gdzie maksymalna ich jednocześnie odsłonięta ilość to trzy elementy.Punktacja w przypadku trudniejszego ukrytego zdjęcia jest podwójna, począwszy od sześciu punktów podczas pierwszej jego odsłony i skończywszy na dwóch punktach w trzecim etapie.Tylko jeden uczestnik może zdobyć podczas danego etapu zabawy przeznaczoną na ten czas ilość punktów.Za najbardziej niekonwencjonalne odpowiedzi dotyczące obrazka, który nie został jeszcze w pełni odkryty można zdobyć jeden malutki punkcik. Oczywiście wszystko zależy od humoru organizatora, także możecie już przestać się cieszyć.Każdego dnia od poniedziałku do środy będą odsłaniane dodatkowe fragmenty zdjęć. Finał zgadywanek odbywać się będzie w czwartki, co jest równoznaczne z zaprezentowaniem całych obrazków oraz udzieleniem prawidłowych odpowiedzi i wyłonieniem zwycięzców.Podczas zabawy organizator nie może podpowiadać zgadującym, ale w grę wchodzi wyjaśnianie podstawowych mechanizmów i zasad dotyczących Weakendowych Puzzli. Czasem organizator będzie sobie chciał po prostu z Wami pogadać.Regulamin z czasem może ulec zmianom, o czym należy pamiętać.Możecie, a właściwie powinniście się dobrze bawić!
-
Właśnie taką "aferę" przepowiedziałem w swoim wczorajszym wpisie. Jak widać w Polsce jak zwykle, trzeba narzekać.
-
@RamzesXIII: Oczywiście masz rację, błąd już poprawiłem. Na temat paranoi dodam tylko tyle, że jest ona nie tylko histeryczna, ale również i historyczna. Jako naród nie potrafimy spojrzeć przed siebie mając u nóg kajdany dawnych dziejów i nawet nie staramy się ich zrzucić. To jest problem.
-
Przez te drzwi, kolejka na lewo, jeden krzyż dla każdego*. Dzień dobry forumowicze. Już na początku muszę otwarcie przyznać, że obce jest mi wdawanie się w różnego typu słowne utarczki nawiązujące do spraw tej małej, jak i wielkiej polityki. Takie wymiany zdań są najczęściej jałowe i w żaden sposób nie są w stanie doprowadzić do jakiegokolwiek konsensusu satysfakcjonującego dwie lub też więcej stron sporu. Podobnie sprawa wygląda w przypadku dyskusji dotyczących kwestii wiary, religii oraz Kościoła. Dlatego też traktując Was jako ludzi rozsądnych i potrafiących kontrolować własne emocje, zanim postanowicie popełnić komentarz pod tym wpisem, przemyślcie to przynajmniej o raz więcej niż uważacie, że jest to potrzebne. Początkowo sytuacja spod Pałacu Prezydenckiego, której w znacznej części chciałbym poświęcić moje dzisiejsze zapiski, jawiła mi się jako pojedynczy, oderwany od rzeczywistości wybryk. Ot, grupka zaangażowanych osób postanowiła, jak jest to utrzymywane w ogólnodostępnych kanałach komunikacyjnych, spontanicznie uhonorować tragicznie zmarłych w jakże druzgocącej polskie społeczeństwo katastrofie. Nie było więc niczym niezwykłym, że inicjatywa taka musiała podzielić ogół obywateli na wiernych wspomnianej idei, ale również i na żarliwie się jej sprzeciwiających. Co było do przewidzenia, przepaść rozgraniczająca obie strony przebiegła prawie dokładnie w miejscu, które do tej pory tworzyło barierę pomiędzy dwiema dominującymi w tym naszym nadwiślańskim kraju opcje polityczne. Osobiście nie jestem amatorem żadnej z nich. Ba! Mogę nawet powiedzieć, że nie jestem zwolennikiem jakiegokolwiek z ugrupowań roszczących sobie prawo do bycia nazywanymi klasą polityczną lub też co gorsza polityczną elitą. Jak na mój gust jest to niesmaczne wręcz nadużycie semantyczne. Jak mawiają miłośnicy żabich udek, powróćmy jednak do naszych baranów. Otóż symboliczna pamiątka wkomponowana w scenerie Krakowskiego Przedmieścia, którą większość z nas rozpoznaje pod pojęciem krzyża, w pewnym momencie okazała się nie tylko prostym odsyłaczem do narodowej tragedii, ale również publicznym wariografem, bronią masowego rażenia, a dla przynajmniej jednej osoby także szansą na wypromowanie własnego wizerunku w mediach. Pomijając aspekt najbardziej podstawowy, czyli zapewniający kolejną atrakcję i przystanek w obywatelskim kondukcie pogrzebowym, który stał się nowym sposobem na życie w tym naszym wesoło ubabranym w martyrologii kraju, krzyż odegrał rolę znacznie bardziej poważną. Wystarczyło, że cień zbitego z dwóch desek symbolu padł na przechadzającego się warszawską ulicą człowieka, a specjalnie uformowany szwadron bojowników o lepszą Polskę automatycznie potrafił zlokalizować wrogów i wywrotowców. W ten jakże pomysłowy sposób biedni turyści, którzy przekroczyli nasze granice w celach rekreacyjno-rozrywkowych posądzeni zostali o bycie szpiegami na usługach... No właśnie kogo? Żydów? Gdyby zajrzeć do poradnika prawdziwego Polaka, mądre rady w nim zawarte wskazywałyby najpewniej właśnie przedstawicieli wyznania mojżeszowego. Aparat fotograficzny zawieszony na szyi był jednym z licznych dowodów, że właśnie tak jest. Podobnie jak brytyjski akcent i okulary przeciwsłoneczne. Co się tyczy broni, to stanowi ona pod wieloma względami miecz obosieczny. Z jednej strony każdy kto zapragnie umniejszyć zasługi wiecznie pogrążonych w żałobie orędowników zamachu, zabójstwa i zestrzelenia samolotu prezydenckiego, liczyć może na postawienie przed plutonem egzekucyjnym, który nawymyśla takiemu delikwentowi od najgorszych, spółkujących z wybranym niedawno wąsaczem, który ma teraz przejąć ster tego wypełnionego szaleństwem i absurdem kraju zwanego Polską. Gdyby jednak medal obrócić, wszystkie oznaki na niebie, ziemi i w piwnicy wskazują, że płyty chodnikowe przed pomnikiem księcia Józefa Poniatowskiego spłyną krwią poległych tam obrońców krzyża, którzy dadzą się rozedrzeć, zabić, a według mnie najpewniej i ukrzyżować. Wszystko to, żeby gonić za ulatującą trumienną atmosferą, której nie wolno wypuścić z rąk i pierwszych stron gazet. Ostatnia z możliwych opcji, które dostrzegam w tym krzyżowym ambarasie to szansa na stanie się celebrytem, z którym głodni taniej sensacji dziennikarze będą przeprowadzać fascynujące wywiady każdego dnia. Aż po grób ma się rozumieć. Nie mam przy tym na myśli żadnego z politykierów pokroju? Nie, jak już wspominałem nie będę w to bagno dobrowolnie wchodził. Tymczasem na pierwszy plan wysunęła się pewna pani o jakże melodyjnym głosie przypominającym połączenie odgłosów godowych wykastrowanej żaby z sentymentalnym już dziś sygnałem połączenia modemowego. Po trzech relacjach spod Pałacu Prezydenckiego wysłuchiwanie pozbawionego argumentów bełkotu, jaki ta pani sączyła w kierunku mikrofonu było zwyczajnie niebezpieczne dla zdrowia. Zarówno poziomem prezentowanych treści, jak i wykonaniem oralno-wokalnym. Osoba ta ewidentnie zabiega o uwagę, a następnie za wszelką cenę nie dopuszcza żadnego z oponentów do głosu. Ale dlaczego tak właściwie stukam tę moją klawiaturę rozpisując się na ten temat? Głównym powodem jest data ustalona na trzeciego sierpnia, kiedy to ?wybudowany? przez harcerzy krzyż zniknąć ma z uświęconego potem i łzami samozwańczych defensorów drewnianej pamiątki miejsca w centrum stolicy. Jeśli wierzyć wszystkim ich zapewnieniom, można liczyć na prawdziwie medialne widowisko, które natężeniem przemocy przegoni zaledwie w przedbiegach najbrutalniejsze gry komputerowe. Jako prawdziwy prostak, cham i nie-Polak postanowiłem nawet przygotować sobie na tę okazję wiaderko prażonej kukurydzy i notesik do zapisywania liczby ofiar pochłoniętych podczas tej patriotycznej przepychanki. Cóż mogę poradzić, taki już jestem. Na zakończenie już, w nawiązaniu do podtytułu tego wpisu, wydarzenia ostatnich dni zdradzają, że taki krzyż warszawsko-prawdziwie-polski-precz-od-nieg-z-żydowskimi-łapami stał się nieoficjalnym sposobem, na wszelką prawnie powołaną władzę i inne tego typu legalne organizacje. Stąd podobny symbol pojawił się całkiem niedawno i w Poznaniu, gdzie pewien radny za jego pomocą, choć już bardziej subtelnie, stara się wywalczyć boisko zamiast budynku mieszkalnego. Może zamysł i szczytny, tylko po co dewelopera zaraz szatanem nazywać? Poza tym zastanawia mnie jeszcze jeden drobiazg. Czy takie dwa zbite gwoździem patyki wkopane w ziemię pod nieobecność mieszkańców osiedla można od razu nazywać krzyżem świętym? To pozostawiam Waszemu osądowi. Miłego dnia! PS. W ramach krótkiego, dla odmiany obrazkowego komentarza do całej tej krzyżowej sprawy zamieszczam zdjęcie. Wybaczcie słabą jego jakość, ale niekiedy zamiast aparatu fotograficznego wyposażony jestem wyłącznie w aparat telefoniczny. iron face * Żywot Briana (Life of Brian), Terry Jones, Wielka Brytania 1979
-
@BAMsE: Troszkę. Jest mocno, jest w temacie, podoba mi się. Sam właśnie dopisałem pewien fragment, ale odnosił się do tej samej sceny, więc już zniknął.
-
@RamzesXIII: Widzę, że pod tym linkiem to i typowo studencki sposób przygotowania parówek sie znalazł. Co do Hikikomori, nawet nie wiedziałem, że oficjalnie coś takiego istnieje, dzięki za naprowadzenie mnie na to. Sama sytuacja raczej nieciekawa, ale wątek z leżącym monitorem jak najbardziej znam. Bardziej przeraża mnie jednak fakt, że tak zwani badacze i naukowcy co chwila wymyślają kolejny sposób na to jak jeszcze skuteczniej obrzydzić nam własne życie. Tego nie wolno, to jest szkodliwe, po tym twoje płuca eksplodują i wypadną przez oczodoły. Ludzie, dajcie żyć! A sama reklama piwa mnie po prostu bawi. Może to tak w ramach odtrutki na całe to grobowe, medialne przedstawienie...
-
TheCitation to dział poświęcony kilku wybranym przeze mnie cytatom prasowym znalezionym w jednym z popularnych internetowych serwisów informacyjnych. Każdy z przytaczanych fragmentów będę starał się krótko skomentować. Niektóre z nich będą zabawne, inne straszne, a jeszcze inne niekiedy po prostu nietypowe. Liczę także, że i Wy wyrazicie własne zdanie. Zapraszam zatem na theconverse'owy przegląd prasowy. Biurko, komputer, książki, a nawet sufit i podłoga - dosłownie wszystko jest szczelnie opakowane folią aluminiową. Nie oszczędzili nawet ekspresu do kawy? Hal, Dowcip studentów: "zafoliowali" mu cały gabinet. Dosłownie, Deser.pl, 25/07/2010 Czyżby w artykule opisana została scenografia do pierwszego polskiego filmu science fiction? Przecież zawinięty w połyskującą folię ekspres do parzenia kawy musi oznaczać jakże porywający element każdego ze współczesnych statków kosmicznych. Prawda? Jak się okazuje, nie jest to do końca prawdą. Foliowy pokój to po prostu gabinet jednego z wykładowców, któremu studenci postanowili spłatać figla. Czy jest ktoś chętny, żeby w podobny sposób zaskoczyć redaktorów CD-Action? Badanie (?) pokazuje, że niezależnie od poziomu aktywności fizycznej czas spędzony na siedząco koreluje ze śmiertelnością. Leszek Karlik, Siedzenie zwiększa ryzyko śmierci, ?Gazeta.pl Technologie?, 28/07/2010 Bójcie się ?kanapowcy? uzależnieni od komputera lub konsoli! Oto każda kolejna godzina spędzona przez Was w pozycji siedzącej niemiłosiernie wręcz skraca Wasz pasek życia. Mam jednak rozwiązanie. Powstańcie! Ewentualnie możecie się od razu położyć do wyściełanych różowym pluszem trumien i tam już bez większych nerwów ponownie tracić cenne godziny na ulubionej rozrywce. Osobiście te właśnie słowa pisałem na stojąco. Kompania Piwowarska wywiesiła naprzeciwko Wawelu ogromnych rozmiarów reklamę piwa Lech. Napis "Zimny Lech" może naruszać uczucia tych, którzy odwiedzają wawelską kryptę ? pisze "Rzeczpospolita". rik, "Zimny Lech" naprzeciwko Wawelu. "To najlepsze miejsce", ?Gazeta.pl Wiadomości?, 31/07/2010 Nie wiem dlaczego, ale po przeczytaniu tekstu, z którego powyższy fragment pochodzi, jakoś zupełnie mimowolnie się uśmiechnąłem. Najpewniej winą obarczyć mogę tylko moje uwielbienie dla czarnego poczucia humoru. Bo jak tu nie wyszczerzyć ząbków choć trochę, gdy cała ta ?afera? już lada dzień może być tematem z pierwszych stron gazet. Przesada? Oczywiście, ale przecież my Polacy lubimy przesadzać. Również cmentarne kwiatki.
-
...w towarzystwie dwóch niesympatycznie wyglądających bezdomnych, którzy obudzili go siarczystym kopniakiem w plecy. - To nasza miejscówka, wypad stąd nieudaczniku! - krzyczał jeden z nich. - No już, znikaj albo płać! Mężczyzna nie potrzebował kolejnych problemów, więc grzecznie podniósł swój cały dobytek i opuścił nieprzyjazne mury starej fabryki. Dopiero teraz odczuł jak bardzo jest głodny.
-
@Marix240: To nie ta zabawa, więc punkt ten nie obowiązuje. Poza tym takie komentarze proszę podkreślać.
-
Niewielkie mieszkanie swoim wyglądem przypominało prawdziwie pobojowisko, choć Robert już dawno zapomniał o rozegranej w tym miejscu bitwie. Wszystko to wydarzyło się zaledwie dwa miesiące temu, gdy Basia, jego była już teraz żona, zabrała prawie wszystkie cenne przedmioty i meble. Ściany były wówczas niemymi świadkami awantur pomiędzy małżonkami. Roztrzaskany młotkiem telewizor do tej pory stał wciśnięty w róg salonu. Wszędzie leżały porozrzucane ubrania, zarówno te czyste, jak i te, które przynajmniej od miesiąca powinny trafić do pralki. Właściwie pralki Robert również już nie miał. Wszystko co posiadał to jeden wielki bałagan, tak w życiu prywatnym jak i zawodowym. Gdy wyrzucono go z pracy za nadużywanie alkoholu, ten niespełna trzydziestoletni mężczyzna, który z wyglądu przypomina własnego ojca, musiał sprzedać kilka sprzętów domowych, żeby nie żebrać na ulicy o kilka groszy na obiad. Oszczędności właściwie nie istniały. Robert przegrał wszystkie pieniądze, także te wspólnie odkładane z Basią. Był hazardzistą. Na domiar złego ostatnimi czasy pożyczył znaczną sumę od osób, do których określenie margines społeczny pasowało aż zbyt dobrze. Teraz, gdy siedział w fotelu sącząc resztki marnej jakości alkoholu, rozległo się zbyt głośne jak na sąsiadów pukanie do drzwi. Chwilę później dało się słyszeć mocny, męski głos: - Trempała! Otwieraj! Wiemy, że tam jesteś! Otwieraj, bo inaczej pogadamy. Hardemu już się znudziło twoje nieoddawanie kasy. Otwieraj, gnoju! Dzień dobry! Witam ponownie na moim blogu, gdzie po raz drugi pragnę Wam zaproponować wspólną zabawę polegającą na dopisywaniu dalszych losów stworzonych przeze mnie bohaterów. Jest mi bardzo miło, że tydzień temu historia Dave?a Morrisa rozwinęła się w tak ciekawy sposób. Mam nadzieję, że tym razem opowiadanie nie tylko pozwoli Wam spędzić kilka chwil na tworzeniu czegoś razem ze mną, ale również ktoś z Was ośmieli się dokończyć zaproponowaną powyżej opowiastkę. Dlatego daję Wam do dyspozycji delikatnie odmieniony regulamin. Innymi słowy, zwiększyłem limit zdań, które będą składały się na pojedynczy dopisek. Dodatkowo możecie zamieszczać odpowiednie, związane z zabawą komentarze częściej niż do tej pory. Nie bójcie się więc tworzyć scen, gdzie dominować będzie akcja, ale nie zapominajcie, że dobre dialogi potrafią być esencją wciągającej czytelników fabuły. W każdy piątek, w godzinach najpewniej różnych, pojawiać się tutaj będzie kilkuzdaniowy wstęp fabularny, do być może dłuższej historii. Waszym zadaniem jest dopisać jej dalszą część. Oczywiście dla utrzymania porządku po raz kolejny muszę sięgnąć po nielubiany przez większość regulamin. Na szczęście nie będzie on zbyt obszerny. Zabawa ta nie jest próbą ?nabicia? jak największej ilości komentarzy, dlatego każdemu z uczestników przysługuje tylko sześć dopisków w trakcie godziny.Jako dopisek traktować należy komentarz związany z fabułą opowieści, który składać się będzie z maksymalnie dziesięciu zdań.Świat przedstawiony w opowiadaniach wraz z wszystkimi dotyczącymi go prawami i konsekwencjami należy traktować jako nasz rzeczywisty. Stąd nie może być mowy o elfach, wampirach i innych ubranych w kalesony superbohaterach.Używanie jakichkolwiek wulgaryzmów jest zabronione. Wyjątek będą stanowić wyrażenia uznane za niecenzuralne, ale uzasadnione fabularnie.Obrażanie żyjących i zmarłych osób także jest zabronione.Starajcie się kontrolować aktualne wpisy, żeby kolejne komentarze tworzyły sensowną całość.Wpisy dotyczące opowiadania powinny mieć styl neutralny.Wpisy dotyczące pozostałych spraw powinny być podkreślone.Organizator, czyli theconverse zastrzega sobie możliwość usuwania niezgodnych z regulaminem wpisów.Spis zasad może z czasem ewoluować.Fabuła i wszystkie postacie stworzone przez organizatora i występujące w opowiadaniu są całkowicie fikcyjne. Ewentualne podobieństwa przedstawionych osób i zdarzeń z kimkolwiek lub czymkolwiek są przypadkowe i niezamierzone przez autora. A teraz zostawiam Was z Robertem i jego kłopotami. Powodzenia!
-
Weakendowe Puzzle 03 ? rozwiązanie & wyniki!
wpis blogu skomentował theconverse theconverse w poCONVERSE'ujmy o...
Czy ja według Was wygladam jak Jean Reno? Więc przestańcie mi tutaj tworzyć trzecią część filmu Goście, goście. -
Układamy Weakendowe Puzzle ? rozwiązanie & wyniki! Weakendowe Puzzle 03 (1.6) KATEGORIA: leniwie, choć intelektualnie PODPOWIEDŹ: ważny jest przedmiot ROZWIĄZANIE: rzeźba postaci czytającej książkę, leżąca postać z książką Weakendowe Puzzle 03 (2.4) KATEGORIA: ale urwał! PODPOWIEDŹ: ważny jest przedmiot ROZWIĄZANIE: amortyzator, amortyzator rowerowy WYNIKI: Dzień dobry. Z ogromną przyjemnością ogłaszam, że w tym tygodniu zagadka teoretycznie łatwiejsza okazała się bardzo problematyczna. Stąd pierwszą prawidłową odpowiedź udzielił dopiero w trzecim etapie karadin (1 pkt). Oczywiście liczni śmiałkowie próbowali zliżyć się do zwycięstwa, ale niestety w wiekszości przypadków zabrakło bardzo ważnej dla tego zdjęcia książki, którą to zauważyli tylko nieliczni. Jeśli natomiast idzie o puzzle trudniejsze, tutaj wyróżnić muszę dwie osoby o pseudonimach maniak67 (6 pkt) oraz wolus1 (2 pkt). Pierwszy z wymienionych wykazał się przy tym brawurową wręcz znajomością słów, o których ja nigdy nawet nie będę w stanie pomysleć. Ponadto jeden punkt dodatkowy otrzumuje Whitek. Wszystki gratuluję i do zobaczenia wkrótce! --- Regulamin zabawy być musi, więc oto i on we własnej osobie. Podpowiem tylko, że należy go traktować z delikatnym przymrużeniem oka. Weakendowe Puzzle to tylko zabawa, a do tego taka bez żadnych nagród dla ewentualnych zwycięzców. Dlatego jeśli pragniesz opuścić tego bloga z czymś cennym i wartościowym przyjmij tę oto złotą myśl: ?Goł ałej materiali100!?.Organizator zgadywanek, czyli theconverse w własnej osobie, zastrzega sobie, że tylko on jest w stanie zrozumieć w pełni ofiarowane wraz z puzzlami podpowiedzi w postaci bardzo abstrakcyjnych niekiedy kategorii, z którą dane zdjęcie jest w jego ocenie związane. Postara się jednak być możliwie precyzyjnym. Czasami.Odpowiedź prawidłowa to odpowiedź prawidłowa. Żadna inna nie zostanie uznana. Starajcie się jak najbardziej skonkretyzować swoją odpowiedź. Jasność i przejrzystość nie są co prawda moją domeną, ale mogą być Waszą.Każdy z uczestników może próbować udzielić właściwej odpowiedzi tylko raz podczas godziny zabawy. Każda kolejna odpowiedź nie będzie brana pod uwagę.Puzzle będą układane od pierwszego ich elementu aż do ostatniego, niezależnie od udzielonej przez któregokolwiek z uczestników prawidłowej odpowiedzi. Niech inni też się czasem zabawią!W przypadku łatwiejszych puzzli, pierwszego dnia zabawy pokazane będą dwa wybrane przez organizatora fragmenty, by w dniu kolejnym zaprezentować kolejne dwa nowe elementy, a w dniu trzecim już tylko jeden, również niepokazywany wcześniej fragment.Odgadnięcie łatwiejszego ukrytego zdjęcia podczas jego pierwszej odsłony jest równoznaczne ze zdobyciem trzech punktów. W każdym następnym etapie ilość punktów za rozwiązanie puzzli będzie o jeden mniejsza, do minimum jednego punktu w trzecim etapie.Puzzle trudniejsze będą prezentowane po jednym fragmencie każdego dnia zabawy, gdzie maksymalna ich jednocześnie odsłonięta ilość to trzy elementy.Punktacja w przypadku trudniejszego ukrytego zdjęcia jest podwójna, począwszy od sześciu punktów podczas pierwszej jego odsłony i skończywszy na dwóch punktach w trzecim etapie.Tylko jeden uczestnik może zdobyć podczas danego etapu zabawy przeznaczoną na ten czas ilość punktów.Za najbardziej niekonwencjonalne odpowiedzi dotyczące obrazka, który nie został jeszcze w pełni odkryty można zdobyć jeden malutki punkcik. Oczywiście wszystko zależy od humoru organizatora, także możecie już przestać się cieszyć.Każdego dnia od poniedziałku do środy będą odsłaniane dodatkowe fragmenty zdjęć. Finał zgadywanek odbywać się będzie w czwartki, co jest równoznaczne z zaprezentowaniem całych obrazków oraz udzieleniem prawidłowych odpowiedzi i wyłonieniem zwycięzców.Podczas zabawy organizator nie może podpowiadać zgadującym, ale w grę wchodzi wyjaśnianie podstawowych mechanizmów i zasad dotyczących Weakendowych Puzzli. Czasem organizator będzie sobie chciał po prostu z Wami pogadać.Regulamin z czasem może ulec zmianom, o czym należy pamiętać.Możecie, a właściwie powinniście się dobrze bawić!
-
Weakendowe Puzzle 03 ? część trzecia!
wpis blogu skomentował theconverse theconverse w poCONVERSE'ujmy o...
Zwróćcie uwagę na słowo intelektualnie. Uruchomcie kłębek myśli i odgadnijcie bardzo ważny szczegół dotyczący tego zdjęcia. -
Weakendowe Puzzle 03 ? część trzecia!
wpis blogu skomentował theconverse theconverse w poCONVERSE'ujmy o...
@Asasello: Spokojnie, edytowaniem przejmować się nie musisz. -
Układamy Weakendowe Puzzle ? część trzecia! Weakendowe Puzzle 03 (1.5) KATEGORIA: leniwie, choć intelektualnie PODPOWIEDŹ: ważny jest przedmiot ROZWIĄZANIE & WYNIKI: 15:00 Weakendowe Puzzle 03 (2.3) KATEGORIA: ale urwał! PODPOWIEDŹ: ważny jest przedmiot ROZWIĄZANIE & WYNIKI: 15:00 --- Regulamin zabawy być musi, więc oto i on we własnej osobie. Podpowiem tylko, że należy go traktować z delikatnym przymrużeniem oka. Weakendowe Puzzle to tylko zabawa, a do tego taka bez żadnych nagród dla ewentualnych zwycięzców. Dlatego jeśli pragniesz opuścić tego bloga z czymś cennym i wartościowym przyjmij tę oto złotą myśl: ?Goł ałej materiali100!?.Organizator zgadywanek, czyli theconverse w własnej osobie, zastrzega sobie, że tylko on jest w stanie zrozumieć w pełni ofiarowane wraz z puzzlami podpowiedzi w postaci bardzo abstrakcyjnych niekiedy kategorii, z którą dane zdjęcie jest w jego ocenie związane. Postara się jednak być możliwie precyzyjnym. Czasami.Odpowiedź prawidłowa to odpowiedź prawidłowa. Żadna inna nie zostanie uznana. Starajcie się jak najbardziej skonkretyzować swoją odpowiedź. Jasność i przejrzystość nie są co prawda moją domeną, ale mogą być Waszą.Każdy z uczestników może próbować udzielić właściwej odpowiedzi tylko raz podczas godziny zabawy. Każda kolejna odpowiedź nie będzie brana pod uwagę.Puzzle będą układane od pierwszego ich elementu aż do ostatniego, niezależnie od udzielonej przez któregokolwiek z uczestników prawidłowej odpowiedzi. Niech inni też się czasem zabawią!W przypadku łatwiejszych puzzli, pierwszego dnia zabawy pokazane będą dwa wybrane przez organizatora fragmenty, by w dniu kolejnym zaprezentować kolejne dwa nowe elementy, a w dniu trzecim już tylko jeden, również niepokazywany wcześniej fragment.Odgadnięcie łatwiejszego ukrytego zdjęcia podczas jego pierwszej odsłony jest równoznaczne ze zdobyciem trzech punktów. W każdym następnym etapie ilość punktów za rozwiązanie puzzli będzie o jeden mniejsza, do minimum jednego punktu w trzecim etapie.Puzzle trudniejsze będą prezentowane po jednym fragmencie każdego dnia zabawy, gdzie maksymalna ich jednocześnie odsłonięta ilość to trzy elementy.Punktacja w przypadku trudniejszego ukrytego zdjęcia jest podwójna, począwszy od sześciu punktów podczas pierwszej jego odsłony i skończywszy na dwóch punktach w trzecim etapie.Tylko jeden uczestnik może zdobyć podczas danego etapu zabawy przeznaczoną na ten czas ilość punktów.Za najbardziej niekonwencjonalne odpowiedzi dotyczące obrazka, który nie został jeszcze w pełni odkryty można zdobyć jeden malutki punkcik. Oczywiście wszystko zależy od humoru organizatora, także możecie już przestać się cieszyć.Każdego dnia od poniedziałku do środy będą odsłaniane dodatkowe fragmenty zdjęć. Finał zgadywanek odbywać się będzie w czwartki, co jest równoznaczne z zaprezentowaniem całych obrazków oraz udzieleniem prawidłowych odpowiedzi i wyłonieniem zwycięzców.Podczas zabawy organizator nie może podpowiadać zgadującym, ale w grę wchodzi wyjaśnianie podstawowych mechanizmów i zasad dotyczących Weakendowych Puzzli. Czasem organizator będzie sobie chciał po prostu z Wami pogadać.Regulamin z czasem może ulec zmianom, o czym należy pamiętać.Możecie, a właściwie powinniście się dobrze bawić!
-
Weakendowe Puzzle 03 ? część druga!
wpis blogu skomentował theconverse theconverse w poCONVERSE'ujmy o...
@AdF Of Kors: Bona na korniszona lub talon na balon. Możesz wybrać. @Zorzin: Właśnie dlatego to zdjęcie jest czarno-białe. -
Układamy Weakendowe Puzzle ? część druga! Weakendowe Puzzle 03 (1.3) Weakendowe Puzzle 03 (1.4) KATEGORIA: leniwie, choć intelektualnie PODPOWIEDŹ: ważny jest przedmiot KOLEJNY ELEMENT: 15:00 Weakendowe Puzzle 03 (2.2) KATEGORIA: ale urwał! PODPOWIEDŹ: ważny jest przedmiot KOLEJNY ELEMENT: 15:00 --- Regulamin zabawy być musi, więc oto i on we własnej osobie. Podpowiem tylko, że należy go traktować z delikatnym przymrużeniem oka. Weakendowe Puzzle to tylko zabawa, a do tego taka bez żadnych nagród dla ewentualnych zwycięzców. Dlatego jeśli pragniesz opuścić tego bloga z czymś cennym i wartościowym przyjmij tę oto złotą myśl: ?Goł ałej materiali100!?.Organizator zgadywanek, czyli theconverse w własnej osobie, zastrzega sobie, że tylko on jest w stanie zrozumieć w pełni ofiarowane wraz z puzzlami podpowiedzi w postaci bardzo abstrakcyjnych niekiedy kategorii, z którą dane zdjęcie jest w jego ocenie związane. Postara się jednak być możliwie precyzyjnym. Czasami.Odpowiedź prawidłowa to odpowiedź prawidłowa. Żadna inna nie zostanie uznana. Starajcie się jak najbardziej skonkretyzować swoją odpowiedź. Jasność i przejrzystość nie są co prawda moją domeną, ale mogą być Waszą.Każdy z uczestników może próbować udzielić właściwej odpowiedzi tylko raz podczas godziny zabawy. Każda kolejna odpowiedź nie będzie brana pod uwagę.Puzzle będą układane od pierwszego ich elementu aż do ostatniego, niezależnie od udzielonej przez któregokolwiek z uczestników prawidłowej odpowiedzi. Niech inni też się czasem zabawią!W przypadku łatwiejszych puzzli, pierwszego dnia zabawy pokazane będą dwa wybrane przez organizatora fragmenty, by w dniu kolejnym zaprezentować kolejne dwa nowe elementy, a w dniu trzecim już tylko jeden, również niepokazywany wcześniej fragment.Odgadnięcie łatwiejszego ukrytego zdjęcia podczas jego pierwszej odsłony jest równoznaczne ze zdobyciem trzech punktów. W każdym następnym etapie ilość punktów za rozwiązanie puzzli będzie o jeden mniejsza, do minimum jednego punktu w trzecim etapie.Puzzle trudniejsze będą prezentowane po jednym fragmencie każdego dnia zabawy, gdzie maksymalna ich jednocześnie odsłonięta ilość to trzy elementy.Punktacja w przypadku trudniejszego ukrytego zdjęcia jest podwójna, począwszy od sześciu punktów podczas pierwszej jego odsłony i skończywszy na dwóch punktach w trzecim etapie.Tylko jeden uczestnik może zdobyć podczas danego etapu zabawy przeznaczoną na ten czas ilość punktów.Za najbardziej niekonwencjonalne odpowiedzi dotyczące obrazka, który nie został jeszcze w pełni odkryty można zdobyć jeden malutki punkcik. Oczywiście wszystko zależy od humoru organizatora, także możecie już przestać się cieszyć.Każdego dnia od poniedziałku do środy będą odsłaniane dodatkowe fragmenty zdjęć. Finał zgadywanek odbywać się będzie w czwartki, co jest równoznaczne z zaprezentowaniem całych obrazków oraz udzieleniem prawidłowych odpowiedzi i wyłonieniem zwycięzców.Podczas zabawy organizator nie może podpowiadać zgadującym, ale w grę wchodzi wyjaśnianie podstawowych mechanizmów i zasad dotyczących Weakendowych Puzzli. Czasem organizator będzie sobie chciał po prostu z Wami pogadać.Regulamin z czasem może ulec zmianom, o czym należy pamiętać.Możecie, a właściwie powinniście się dobrze bawić!
