Skocz do zawartości

theconverse

Forumowicze
  • Zawartość

    867
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Posty napisane przez theconverse


  1. Jestem i ja, moja fotka i... na tym koniec niestety. :happy: Tym razem pozwoliłem sobie na "poważną" pracę, w której ani dymków, ani ziemniaków, nawet rozbitego jajka brak. Ale za to tytuł zdjęcia i tak w pełni oddaje jak ja się w tym całym stroju czułem. :wink: Przed Wami Stupid Invader:

    Więcej o samym zdjęciu na moim blogu. Tylko pozwólcie, że się tam przeteleportuję i wpis zamieszczę. Bądźcie pozdrowieni! :smile:


  2. A tak wgl. Popatrzmy na konkurs na ostrze assassyna. Tam jest pełno spamów gdzie każdy spamuje, żeby zobaczono jego film. I to go dyskwalifikuje? Niekoniecznie jeżeli ma niezły film. A gdy idziemy targiem i przechodzimy koło straganów gdzie pracujący tam ludzie chwalą swoje towary jak najbardziej mogą? Niech ich zamkną wszystkich bo w mojej ocenie zasługują na mniej niż zero tak? Jeżeli mają niezłe towary to chyba mogą to zachwalać... A ja tam jestem z tej fotki zadowolony i tylko chciałem, aby ktoś taki jak MARZENIE Asgaroth, the converse czy Mckov wypowiedział się o mym zdjęciu.... i tyle:D

    I coż ja takiego mogę powiedzieć? Ano tyle, że Mckov ma swoją dyrektywę i pytanie Go o zdanie w sprawie zdjęcia to bardzo chybiony pomysł. Do tej pory tak było i chyba za wiele się w tym konkursie nie zmieni. Nie wiem czy istnieje także jakaś zasada Asgarotha, ale i ja mam już swoją regułę. Odnosi się ona co prawda do nietypowych komentarzy lub zachowań i gdybym się bardzo uparł, to pytanie Mckova o zdanie, gdy wiadomo powszechnie, że istnieje dyrektywa Mckova podpada pod regułę theconverse'a. :happy: Skomplikowane, ale jak znam życie, to Asgaroth wyjaśni to za pomocą stworzonej przez siebie zasady. :tongue: A tak na poważnie, to osobiście wypowiadam się tylko w komentarzach w konkursowych tematach lub na blogu. Tutaj nie udzielam się praktycznie wcale, prócz wstawiania zdjeć oczywiście.


  3. Za oknem jeszcze ciemno, ale godzina raczej taka, że niedługo wypadałoby wstać. A ja jeszcze nie zdążyłem się położyć. :sad: Ale daję Wam oto moje małe dzieło! :wink: Tradycyjnie prezentuję komiks, którego bohaterem tym razem jest... Dla niektórych może to być kwestia sporna, czy postać przeze mnie odtworzona jest faktycznie mutantem. Ale jak właśnie tak postrzegam Pogranicze, jako możliwość balansowania pomiędzy konwencjami. Ale dość tych słów, niech teraz przemówią obrazy!

    Komiks NO MERCY/ER jest nietypowy jeszcze z jednego względu. Otóż pierwszy raz tworząc historię obrazkową musiałem wspomóc się zaawansowaną techniką podczas umieszczania tekstów narracji. Do tej pory rolę taką pełniły odpowiednio umieszczone kartki papieru. Tym razem pozwoliłem sobie na dopuszczalną opcję dodania napisów. Nie jestem z tego powodu dumny, ale niestety nie mógłbym podzielić się moją pracą, gdyby nie takie pójście na skróty. Jeśli jednak Redakcja nie dopuści komiksu do konkursu, zrozumiem. :smile: A teraz pora pójść spać. Choć na chwilkę. :tongue:

    PS. Uprzedzając ewentualne pytania dotyczące tego, czy moje zdjęcie ma związek z tematem... Ma, wyjaśniłem to już powyżej. I nie dyskryminowałbym prac innych, które w moich oczach są nie na temat, gdyby twórcy zechcieli użyć odpowiednich argumentów.


  4. Chciałem, żeby było poważnie i ambitnie, ale chyba jednak nic z tego nie wyszło. :wink: Ale przynajmniej jest niekonwencjonalnie. W mojej ocenie nie stanowię jednak większej konkurencji w tej edycji zabawy, dlatego nadal będę uczestnikiem, a nie tylko obserwatorem. Poza tym Asgaroth tak świetnie się wywiązuje z tej roli. :tongue: O samym zdjęciu. Nazwałem je Pro Revolution Slaughter. Starałem się za jego pomocą przedstawić cztery możliwe scenariusze, do których przyczyniają się przeróżne rewolucje. W razie wątpliwości, pytajcie, wyjaśnie co i jak. I zapewniam, nie ma w tym magii Szopa Fota. Fot się najadł i teraz smacznie śpi. :smile: I już bez przedłużania, oto zdjęcie:


  5. W tym konkursie udział biorę zdecydowanie bardzo późno. Za dużo na głowie i niestety efekt jest raczej mocno średni. Może jednak komuś przypadnie do gustu sam pomysł. Tak czy inaczej zabawa musi trwać, więc bawmy się! :smile: Oto więc moja praca, która nazwałem Abra Macabra. Ani trochę to odkrywcze, ale nie tytuł się liczy w tym komiksie, a postać maga. A wygląda ten mag właśnie tak:

    Jak sami widzicie tym razem nie udało mi się nawet porządnie napisów ustawić. Ale na swoją obronę mogę dodać, że wszystko robiłem sam. A uwierzcie, że nie jest wcale tak łatwo zrobić zdjęcie i w tym samym momencie wteleportować się w ścianę. :tongue: Czekam zatem na komentarze z Waszej strony.

    PS. Ze smutkiem stwierdzam, że Alex bardzo mnie swoim zdjęciem zawiódł... :sad: Oczywistym było, że sporo osób pokaże magiczne pociski lub kule ognia. To norma w tym naszym magowym fachu. Alex natomiast, jako naczelny piroman winien pokazać nam coś specjalnego. Osobiście liczyłem przynajmniej na ognistą burzę. :tongue: A zamiast tego jakiś brodacz z lampą na patyku. :wink:


  6. Koleżanki i koledzy konkursowicze, przyznaję bez bicia, że tym razem było ciężko. Może to temat, może brak inwencji. Ale dość o tym! Czas pokazać moje małe dziełko, które zatytułowałem In The Sewers. :wink: Nie wiem czy akurat taka forma spełnia wymagania aktualnego konkursu, ale co tam, trzeba próbować. :tongue: Tyle tytułem wstępu. Później się pewnie jeszcze rozpiszę. Jak zwykle. :happy:

    Oczywiście czekam na liczne komentarze i wilele pytań, na które z miłą chęcią odpowiem. :smile:


  7. Czas na powrót ziemniaków! No dobra, żartuję tylko. :wink: Obiecałem, że jedynym wspólnym elementem pracy ostatniej i tej poniżej będzie ogród. Słowa dotrzymuję. Różne bywają ogrody, mój jest taki... :tongue: Bez zbędnego przedłużania. Oto przed Wami Little Red Riding Hood - A True Story. Gdyby pojawiły się zarzuty dotyczące Photoshopa, no coż, widać nie macie co robić z własnym czasem. :happy:


  8. theconverse wymiękłem :laugh: Druga dycha, którą dam w tym tygodniu z czystym sumieniem (bo na siebie dać nie mogę :wink:)

    EDIT: chyba jednak powalczysz o tę dychę z Homerusem, bo zmieniam sobie zasady przyznawania notek: każdą mogę dać tylko raz, czyli oceniam 10 prac. Bo jaki sens dania maxa dwóm dobrym pracom?

    Dzięki za miłe słowa. :wink: A walka z Homerusem to dla mnie czysta przyjemność. Wyobraź to sobie, Żółwie vs Ziemniaki. :laugh:


  9. Dziś dość nietypowo, bo zamiast jednego zdjęcia mam cały komiks. Mam nadzieję, że nie będzie to powodem do odrzucenia mojej pracy. Poszczególne kadry zostały oczywiście delikatnie poprawione poprzez ustawienia kontrastu i nasycenia. Same zdjęcia wykonane były w czerni i bieli, zaś dymki wydrukowane i wkomponowane własnoręcznie w scenografię. Tyle ode mnie, a teraz "zdjęcie" konkursowe, czyli Angel: Origin. :smile:

    Po radzie Homerusa zamieszczam drugą wersję mojego komiksu. Dajcie znać, który według Was jest bardziej czytelny.


  10. Czołem! Jako, że to mój pierwszy konkurs, w którym biorę udział, bądźcie wyrozumiali. :wink: Otóż brama chaosu w moim przypadku objawiła się całkiem blisko, bo w drzwiach mojego pokoju. A co tam widziałem... Wystarczy, że rzucicie okiem tylko na tę jedną gębę, która chaos ma wręcz wypisany na twarzy. :thumbsup:

    A jako mały bonus, już pozakonkursowo, brama chaosu, w którą niespodziewanie wpadł mój kolega z roku. Gdzie dziś przebywa... Tego nie wie nikt. :confused:

×
×
  • Utwórz nowe...