-
Zawartość
867 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Posty napisane przez theconverse
-
-
Ramka jak ramka.
Akurat taka jaką stosuję przypadła mi do gustu, ale monopolu na jej używanie przecież nie mam.
A tak na poważnie to jest jeszcze nadzieja, że kilka prac do rana się pojawi i nie będziemy się bawić w trzydzieści osób.
-
Ale przecież życzę bombowej zabawy, prawda?
A ręce były obie wolne, tylko pech chciał, że akurat ten kadr był najlepszy ze wszystkich zrobionych, ale nadal miał taki właśnie feler. Poza tym kto wie jakie tam w Rosji mają kaftany.
Mógłbym oczywiście zawołać szopa, żeby mi ten drobny mankament naprawił, ale ja się wolę bawić, a nie oszukiwać!
ITheMirrorma rację, to jest lewa dłoń.
-
Jako, że większość akcji dzieje się w tajnym gabinecie, to jest on taki raczej niepozorny.
A te paski na nadgarstkach to mankiety.
Niestety nie posiadam innej, a przy tym czerwonej koszuli, a jednak zależało mi, żeby tego koloru troszkę w kadrach było. Choć i tak theconverse w kaftanie bezpieczeństwa jest tutaj najciekawszy.
Haczyk twi w tym, że ja ten fartuch (bo on to ogólnie za kolana sięga) mam tylko przewiązany na plecach, zaś ręcę są wolne jak te ptaki na niebie.
-
Jeśli nowe zasady wejdą w życie to dopiero z czasem. Póki coHutprzygląda się zainteresowaniu z naszej strony, czy faktycznie zmian chcemy. Jeśli grupa osób opowie się za pewnymi pomysłami, dopiero wtedy będą one mogłby obowiązywać. No i oczywiście Redakcja musi się na taką zmianę zgodzić. Także cierpliwości.
-
Strony głównej jak nie było, tak nadal nie ma, ale weekendowa zabawa trwać powinna. Dlatego też i ja w tej właśnie chwili chciałbym zaprezentować moją pracę. Tytuł dla tych, którzy odwiedzili mojego bloga to żadna tajemnica, ale dla wszystkich innych wypada go napisać.
Panie i panowie, przed WamiThe Big Kaboom Plan!
Na wszelkie pytania chętnie odpowiem, co o tym komiksie sądzicie chętnie się dowiem i już nic więcej w tym poście nie powiem.
-
Rola Naftowa przypadła akurat mojemu koledze, który równie często jak ja widziany jest z aparatem w dłoni.
To właśnie On towarzyszył mi przy okazji zdjęć konkursowych w Zonie. I marnie skończył, co było widać na jednym ze zdjęć prosto z planu.
Mnie natomiast można "podziwiać" w kaftanie bezpieczeństwa wśród kadrów z najnowszego wpisu. A co się tyczy programu, to niestety trial. Także tutaj pomóc Ci nie mogę. -
Także wszyscy są zadowoleni.
Póki co, swojego komiksu nie prezentuję, bo chcę stopniować napięcie poprzez wpis na blogu. Niestety nikogo tu prawie nie ma, więc i napięcie nie ma u kogo wzrastać.
A jeśli o filmiki jeszcze idzie, to kiedyś sam jeden przedstawiłem w ramach wpisów. Jeśli jeszcze go nie widziałeś, zapraszam:Mam tylko nadzieję, że mogę tu wklejać link do własnej stronki.
I jeśli możesz, to napisz co o nim sądzisz. -
A czy napisałem, że taki właśnie jest? Nadinterpretujesz moje słowa.
Filmik jest całkiem niezły, ale przecież zawsze mógłby być lepszy, prawda?
Sam staram się możliwie często krótkie metraże popełniać w ramach projektów na studia, więc zdaję sobie sprawę jak trudno niekiedy wybrać tylko te najlepsze sceny, gdy jest ich całe mnóstwo. -
Nie chciałbym właśnie oglądać czegokolwiek pomijając wybrane fragmenty. Nie na tym rzecz przecież polega, a i dobry gospel również w mój gust trafia.
Tak tylko sobie pomyślałem, że filmik jako całość mógłby być krótszy. Tak naprawdę to liczyłem, że konkursowicze jeśli odważą się pójść w kierunku ruchomych klatek to stworzą dzieła krótkie, lekkie i przyjemne, tak w sam raz na sylwestrowe okoliczności. Także to tylko moje wewnętrzene przekonanie, że przyjemny w odbiorze filmik powinien trwać do stu dwudziestu sekund.
-
Posłałem gałkę oczną na zwiad, a ono zdumiewająco szybko powróciła. Troszkę ponad dwie dziesiątki prac, a mamy już pól niedzieli za sobą praktycznie. Źle się dzieje w konkursowej krainie. Swój komiks przedstawię Wam napewniej przed wieczorem. Może do tego czasu coś się tutaj zacznie dziać. Tymczasem zapraszam w moje skromne blogowe progi, żeby zapoznać się z kilkoma zdjęciam z planu. Ostatnio była muszla klozetowa i sos truskawkowy, więc tym razem zgoła odmienna konwencja.
I jeszcze dwa zdania na temat filmu, któryTheMirrorudostępnił. Moim zdaniem troszeczkę za długi jest. Ale to może dlatego, że o ile zdjęcia i rysunki łatwo ze sobą porównywać, tak juz dla krótkiego metrażu odniesień żadnych nie mam. Tyle ode mnie. -
Niechętnie pojawiam się na tym forum konkursowym, ale cóż robić, gdy główna strona została "urlopowana" na czas nieokreślony. Przed momentem rzuciłem okiem na zgłoszone zdjęcia i nadal malutko tych prac. Sam teraz siedzę nad swoim komiksowym projektem, ale jeśli już coś dodam od siebie, będzie to najpewniej późną nocą. Mam tylko nadzieję, że stronka szybko powróci do żywych, bo nie wszyscy dotrą bezpośrednio na forum i wkleją swoje zdjęcia. Zawsze odnośnik na głównej był taką drogą na skróty. I jeszcze taka szalona myśl: To na pewno pluskwa milenijna z opóźnionym zapłonem!
-
To i ja głos zabiorę, bo jakby nie było czynny udział w weekendowych konkursach biorę. Przede wszystkim cieszy mnie odzew ze strony forumowiczów, bo to daje pewne szanse na wprowadzenie zmian w konkursowych systemie.
Od siebie dodam jeszcze, że od dawna już marzy mi się możliwość zestawiania wybranych przez siebie prac obok. Pewnie, że można je wszystkie otworzyć i ustawić w okienkach przylegających do siebie, ale to nie to samo. Zazwyczaj sporo zdjęć, obrazków, screenów i innych dziwnych tworów otrzymuje ode mnie bardzo niskie oceny, a tylko nieliczni przekraczają granicę pięciu punktów. Chciałbym mieć wówczas możliwość oceniania tych prac w osobnym, prywatnym formularzu. Tak w ramach uporządkowania.Dobrym rozwiązaniem jest również oddzielenie prac, które już oceniliśmy od pozostałych. I jeszcze jedno na koniec. Z całym szacunkiem (
), ale nie sądze, żeby wszyscy specjalnie wyszukiwali mojego zdjęcia wśród bardzo często stu innych. Podobnie z tym powstrzymywaniem się od ocenienie mojej pracy możliwie obiektywnie ze względu na to, że jest to właśnie moja praca. Dla mnie wszyscy biorący udział w zabawie są równi. Na początku oczywiście. Bo już później tradycyjne kibelki, błędy ortograficzne i słynny brak zgodności z tematem są pretekstem do wyznaczenia wyraźnej granicy pomiędzy konkursowiczami, a resztą, która chyba pomyliła miejsce swojej zabawy. I tak chciałbym być również oceniany, jako zwyczajny konkursowicz, a nie theconverse. A jeśli komuś przeszkadza związek moich zdjęć z nagrodami, mogę z nich zrezygnować, jeśli pozwoli to komuś być szczęśliwszym w codziennym życiu.
Ale dopiero po pisemnym oświadczeniu na ten temat, opini lekarza rodzinnego oraz w przypadku niepełnoletności forumowicza także oświadczenie rodziców, iż w przypadku braku wspomnianego szczęścia nie będą mnie za to ciągać po sądach.
-
Dzień dobry śpiochy. Pora wstawać.
Jako, że usilnie staram się Was zawsze zaskakiwać i tym razem o to zadbałem. Taką mam przynajmniej nadzieję. Chciałem również, żeby moja praca była theconverse'owa w każdym najdrobniejszym nawet calu. Jako inspiracja posłużył mi film... Sami zobaczycie.
Dodam tylko, że moje zdjęcie zdecydowanym ruchem odcina się od tego co widzieliście powyżej tego posta. Odcinam jest tu akurat słowem kluczowym. Oto moja praca:Nie byłbym sobą, gdybym nie wymyslił jakiejś interesującej w mojej ocenie nazwy. Dlatego też tytuł mojego obrazka ze Św. Mikołajem w roli głównej to:I SAW Santa (last night). Tyle ode mnie. Życzę wszystkim konkursowiczom powodzenia!
PS.Niekiedy nawet i ja sięgam po kibelek w swoich zdjęciach.
-
Odwaga to, czy brak porannej kawy?
Za takie przyznanie się do winy, to Cię najpewniej na najbliższy rok z konkursów wyrzucą.
Powodzenia! No i w końcu temat z tej drugiej strony ugryziony. -
<ciach> nie cytujemy poprzedniego posta - Pzkw
Teraz to się zastanawiam, czy kawa jako używka narusza regulamin.
Jak myślisz, BAMsE? -
Serdecznie wszystkim witam.
Tym razem nocną porą i do tego metodą skojarzeń bardzo wolnych i frywolnych stworzyłem pracę, której uda się może wpisać w ostatnio modny nurt zdjęć nie na temat.
A już bardziej na poważnie to zakładam, że liczne grono forumowiczów nie doszuka się w tym moim zdjęciu faktycznie jakiegoś powiązania z królewskim skarbem. Oto dlaczego:Praca ta nosi tytułserDUCHo KRÓLAi troszkę w niej z "Pięknej i Bestii" oraz Króla Lisza. Nie pytajcie w jaki sposób, bo tylko mój umysł i do tego blisko piątej rano potrawi to ogarnąć.
To tyle ode mnie. Jeśli chęć się taka pojawi z Waszej strony, a czas wolny będzie mi sprzyjał, może kilka zdjęć z planu zaprezentuję. A teraz najwyższa pora pójść spać. Dobranoc zatem!
PS.Tak, tyle czerni na zdjęciu to absolutna konieczność! Bo... mam depresję.
-
"- programy graficzne mogą też służyć do dodania napisów do zdjęć"więc ten dymek jest nie na miejscu, nieważne czy podłączysz to pod "napisów do zdjęć", czy pod konstast/jasność, dymek to wciąż dymek.
A zatem proszę uprzejmie o poinformowanie odpowiednich osób i jeśli tak właśnie jest, o usunięcie mojej pracy. Z góry dziękuję.
-
Na tym zdjęciu nie ma nic, co mogłoby wskazywać na niedopuszczalne praktyki.A używanie Mocy do zwiększenia poczytności bloga? >

O tym akurat żaden regulamin nie wspomina, tak?
Poza tym jestem zadowolony z tego zdjęcia, sczególnie biorąc pod uwagę okoliczności jego powstania. Ale i tak wciąż oczekuje na te konkretne zarzuty. 
-
@theconversea miało nie być programów graficznych... inni już dawno by byli zbluzgani za takie coś... ehh...
A konkretnie? Bo to, że zdjęcie poddać obróbce musiałem to żadne odkrycie, przecież napisy ewidentnie w postprodukcji dodałem. Chyba, że faktycznie złamałem regulamin w jakiś inny sposób? Bo ja nie zauważyłem, by prócz dozwolonej w postaci literek ingerencji można by się było na tej pracy doszukać. Kontast? Jasne! Jasność? Jasn... Pewnie!
Na tym zdjęciu nie ma nic, co mogłoby wskazywać na niedopuszczalne praktyki. Tak więc czekam na Twoją odpowiedź. -
Udało się! Jednak w konkursie udział wezmę.
Co prawda praca, którą zobaczycie poniżej to taki mój żarcik, ale Moc we mnie silna jest, przekonacie się. 
Pewności nie mam, czy ktoś już wcześniej zaprezentował mind trick, ale ja czynię to w bardzo klasycznej postaci. I macie rację, nie można się oprzeć Ciemnej Stronie.
Jescze tylko tytuł: Use the Points, dude! Przyjemności życzę. 
-
Jako, że przypadła mi niesympatyczna rola kordynatora pewnego projektu na zajęcia i siedzę teraz w notatkach, to sobie chwilkę odpocznę na forum.
O ile mnie oczy nie mylą, to prac zgłoszono troszke ponad osiem dziesiątek. To dużo, jeśli wziąć pod uwagę niewielkie zainteresowanie na początku zabawy. Konkursowicze się chyba jednak zmobilizowali i będzie w czym wybierać podczas głosowania. Inna sprawa, że do oceniania nie dotrze najpewniej kilka prac, które według mnie są albo niezgodne z regulaminem albo też całkowicie niezgodne z tym spisem zasad lub jak kto woli autorstwo co poniektórych zdjęć jest mocno dyskusyjne.
CBA już pewne sukcesy zanotowało w tej kwestii. A teraz wracam do "bardzo interesującego" referatu i liczę na szybkie pojawienie się możliwości głosowania. Zwłaszcza, że temat konkursowy jakby za wcześnie zniknął z głównej strony, a i sam Hut pojawił się chwilę po tym. Także czekam i życzę wszystkim powodzenia!
-
Wruuum!
Pędzę, pędzę, na jednej ręce. No dobra, aż tak dobry to ja nie jestem. Ale oto przedstawiam Wam ponownie komiks. Troszkę długi się zrobił przez bonusową scenę, ale nie mogłem się wręcz powstrzymać. Mam tylko nadzieję, że po zmniejszeniu rozmiaru na potrzeby konkursu będzie można zobaczyć co w dymkach napisałem. I to tyle. 
Prawie zapomniałem! Jeszcze tytuł oczywiście. A ten brzmi tak: S. Pit - Niebezpieczna Prędkość. Przyjemności życzę.

-
Witajcie. Najwyższa pora, by podzielić się z Wami moją pracą. I spokojnie, to nie jest ani mój pierwszy post, ani tym bardziej nie jestem niezdecydowany, które z "milijona" zdjęć wybrać.
Szerzej o ekspedycji na teren Zony pisałem już w "poCONVERSE'ujmy o...", dlatego teraz tylko tytuł i sama praca konkursowa. Zdjęcie nazwałem Roofside Picnic. Wyraźne w tym nawiązanie do stalkerowego pierwowzoru braci Strugackich. Kto czytał bloga zrozumie skąd taki tytuł. Swoją drogą to bardzo ciekawe miejsce ta Strefa, drzewa w najlepsze rosną sobie na dachu.
I oto obiecane zdjęcie: -
Jestem i ja, moja fotka i... na tym koniec niestety.
Tym razem pozwoliłem sobie na "poważną" pracę, w której ani dymków, ani ziemniaków, nawet rozbitego jajka brak. Ale za to tytuł zdjęcia i tak w pełni oddaje jak ja się w tym całym stroju czułem.
Przed Wami Stupid Invader:Więcej o samym zdjęciu na moim blogu. Tylko pozwólcie, że się tam przeteleportuję i wpis zamieszczę. Bądźcie pozdrowieni!

TO NIE JEST FOTO KONKURSOWE!
http://img22.imageshack.us/img22/4295/alexkaktus.jpg
Prawda, że podobne? Z konkursu na blaster ;D.
Ty mnie tak Alex nie strasz, dobra?
Piszesz, że to nie jest zdjęcie konkursowe, a ja już myślałem, że to o mojej pracy.
I faktycznie odkurzacze do liści są bardzo podobne, pewnie jak i następny milion takich cudacznych przyrządów. Coś mnie do tego ogrodu ciągnie od ziemniaków. Wilka do lasu, theconverse'a do ogrodu.
Ale wiesz co? Zainspirowałeś mnie wtedy, dopisz sobie plusika. 

WWWeekendowy konkurs #37: "Szczęśliwego Nowego Roku!"
w Konkursy
Napisano · Raportuj odpowiedź