-
Zawartość
867 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Komentarze blogu napisane przez theconverse
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
- Strona 2 z 22
-
-
@likier: Fascynują mnie. Poza tym wampira można rozpatrywać na różne sposoby i nie zawsze musi to być owiana mgłą tajemnicy postać ssącego krew drapieżnika. To pewien archetyp samotnika, wyrzutka, kogoś innego, pochądzącego lub przebywającego na marginesie społeczeństwa. Oczywiście jest to podejście zdroworozsądkowe, a ja niekiedy zwyczajnie lubię wierzyć... w barwne legendy.

-
@Akatosh: Nie ukrywam, że osobiście chciałbym zobaczyć ten pomnik z możliwie bliskiej odległości, ale głównie po to, żeby chłonąć panującą tam atmosferę. Ciekawi mnie również zachowanie ludzi, którzy tam przyjeżdzają. Taki pomnik to jednak nie byle co, tylko szkoda, że jest to według mnie pusty symbol ludzkiej pychy. Oczywiście chciałbym się w tym przypadku mylić, ale...
-
BlogoWWWy konkurs- "Kaptur to moje życie"- głosowanie
Blog prowadzony przez Zorzin
@Altair1333: Wiem, wiem.
A z tym konkursem to tak prawie przypadkiem tu trafiłem i niestety nic wcześniej nie było mi o nim wiadomo. Może kiedy, jeśli czas pozwoli, wezmę udział w jednej z kolejnych odsłon. -
BlogoWWWy konkurs- "Kaptur to moje życie"- głosowanie
Blog prowadzony przez Zorzin
@krzyhu: Mam ten sam problem. Oba zdjęcia są... Wstrzymuję się od głosu i już! Chyba można było zaprezentować powyższy temat w ciekawszy sposób, prawda?
-
@likier: Niestety wizerunek wampirów bardzo w ostatnich latach ucierpiał. Aktualnie już chyba nikt z filmowców nie jest zainteresowany przedstawieniem prawdziwej, a przez to bardzo złożonej natury tych istot.
-
@likier: Dawnymi czasy, gdy moja M. pracowała w jednym z multipleksów to często zdarzało mi się zasiadać przed wielkim ekranem. Co najciekawsze to fakt, że bardzo często byliśmy jedynymi widzami na sali. Ot takie prawie prywatne kino. Tylko pilota brakowało.
Aktualnie bywam tam raczej sporadycznie i zdecydowanie bardziej wolę taką formę uszczuplenia mojego portfela, aniżeli wyposażenie się w film z wypożyczalni. Jednak nawet najlepszy zestaw kina domowego (którego niestety nie posiadam) nie umywa się do prawdziwego kina. Za alkoholem natomiast nie przepadam. 
-
@likier: To ja tak po chłopsku odpowiem: Sam zobacz!

-
@Owiec: Niestety i w przypadku Pozwól mi wejść troszkę tej sztuczności się pojawia, głównie w efektach specjalnych. Oczywiście domyślam się, że nie o taką sztuczność Tobie idzie. Dlatego w ramach ucieczki od zachodniego kina polecam produkcję francuską, która w Polsce funkcjonuje pod tytułem Bazyl. Człowiek z kulą w głowie. Piękne kino i kapitalna muzyka. Nie jest to może produkcja najświeższa, ale duch europejskiego kina jest w niej silny. Poza tym to dzieło ryżysera Amelii. Dla niektórych jest to więc najlepsza zachęta.

-
@MetalurgPL: Jeśli idzie o strach przed wampirami to jeśli wierzyć mitom, zdecydowanie bardziej obawiałbym się nie tego, że taki krwiopijca może pozbawić mnie życia, bo to i tak kiedyś przeminie, lecz tego, że może mnie on pozbawić człowieczeństwa. Przemieniając człowieka, szczególnie wbrew jego woli w podobnego sobie, skazuje go na bardzo trudny wybór pomiędzy wiecznym "życiem" a wieczną udręką. Tutaj nawet sam pan Norris miałby spory problem. Kopanie z półobrotu przez kilkaset lat mogłoby się szybko znudzić.
@darkmessiah13: Polecam. Oczywiście, jeśli nie nastawiasz się na typowy horror, bo to bardziej dramat. A sam szukam tylko wolnej chwili, żeby zobaczyć szwedzki pierwowzór.
-
@Owiec: Ani ten, ani nawet Owen Wilson. Przykro mi.

-
@InsaneLunatiC: Niestety nie mogę napisać tego samego, bo to nie mnie taki pomnik postawiono.
A tak poza tym, żeby dzień zakończyć mocnym akcentem, ale całkowicie abstrahując od postaci, którą ma przypominać ta rzeźba, czy przez to, że wokół pomnika właściwie nie ma nic oprócz trawy, nie wygląda ona troszkę jak gigantyczny krasnal ogrodowy? To przecież takie polskie... -
Co do finansowania budowy, już wcześniej wspominałem, że niestety nie wiem jak ta spraw wygląda. Będąc na stronie poświęconej pomnikowi zauważyłem tylko prośbę o wpłacanie pieniędzy na ten cel. Jednak to nie sposób zdobywania pieniędzy oraz ich pochodzenie (publiczne czy też prywatne) jest dla mnie najważniejsze. Przeraża mnie ambicja, do tego jest to ambicja zdecydowanie chora. W mojej i tylko mojej ocenie, pomysłodawca tego projektu (pomijam fakt, że osoba ta jest kapłanem) zapragnął zapisać się złotymi zgłoskami na kartach historii w taki oto nietypowy sposób, który wskazuje na... próżność? Tak, próżność jest tutaj chyba odpowiednim słowem.
-
@darkmessiah13: Aktualnie nie mam kontaktu z Asgorothem, a i sam jestem ostatnio zabiegany, więc projekt ugrzązł pomiędzy codziennymi sprawami. W żadnym wypadku jednak z niego nie rezygnuję.
-
@Owiec: Niestety nie wiem ile kosztowała budowa tego pomnika, ale przeraż mnie myśl, że przecież można było spożytować te pieniądze jakoś tak mniej... widowiskowo.
@ZdeniO: Jak widać lubimy się wzorwać bez większego namysłu.
@Exclusive: Ponoć apetyt rośnie w miarę jedzenia.
-
@Accoun: Krzyża nikt nie potrafił wykraść, a taki posąg zabiorą? Niemożliwe.

@Owiec: Ten fragment znanego cytatu wolałem pominąć. Podobnie jak podtytuł. Każdy, który przychodził mi do głowy mógłby jednak kogoś urazić.
-
@Senshin: Tak na dzień dobry o płatnościach, nieładnie tak.

@TheMirror: Masz moje zainteresowanie tematem, więc jakby co wiesz gdzie mnie szukać.

-
@Owiec: To ja rozumiem!

@Wosq: Serdecznie dziekuję.
I pomyśleć, że kiedyś pisałem każdego dnia i byli chętni, żeby moje teksty czytać. 
-
@likier: A zatem gdzie jest tort?!

-
@Swirex: Rzecz w tym, że tam to niestety taka "brudna" jesień panowała. Ale spokojnie, ta tradycyjna i kolorowa też się pojawi jeszcze w tym roku.

-
@assire: Nie narzekam, ale mogłaby być mniej marudna. Kochana, ale mniej marudna...

@pantrupek: No tak, zdjęcia dwa razy w roku i tabun kobiet, które stoją w kolejcę by pokazać się przed obiektywem.

@Zorzin: Jedni lubią fotografować dziewczęta, a inni... ptaszki?

-
@Zorzin: Najpewniej tej jesieni jeszcze zauważysz kilka takich kolorowych zdjęć, które jeśli nie są naprawdę niesamowite są zwyczajne i nudne.

@Asasello: Sok z burakó dla tego pana! Raz!

@pantrupek: Niestety większość ze zdjęć, które udało mi się wykonać w miniony weekend była robiona ot tak i bez większej możliwości stworzenia ciekawszych kompozycji. Tak to jest, gdy za towarzyszkę ma się osobę, która umiera z nudów już po trzech uchwyconych kadrach i zmusza fotografa, żeby dreptał dalej.

-
@Zorzin: Akurat widziałem ten filmik, więc może coś w tym jest.

-
@Zorzin: Następnym razem zorganizuję coś za pomocą kamer internetowych, dobrze?

-
@JamesVoo: W swoim czasie.
Na pewno będzie to flash mob i będzie wesoło. 
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
- Strona 2 z 22

Pozwoliłem jej wejść
w poCONVERSE'ujmy o...
Blog prowadzony przez theconverse
Napisano · Raportuj odpowiedź
@MetalurgPL: Rzecz w tym, że po przemianie, czy też spokrewnieniu, nie można już mówić o życiu. Również z tymi wrażeniami może być problem, poniważ wampir z czasem popada w odrętwienie, z którego może go uwolnić (krótkotrwale) odżywcza krew lub bardzo silne emocje, które na dobrą sprawę również działają tylko przez chwilę. Ponadto każda następna sytuacja będzie wymagała emocji już silniejszych, bardziej intensywnych, inaczej stan podobny do ludzkiej depresji będzie się utrzymywał. Przynajmniej ja to tak widzę. Dlatego też wampir może poddać się takiemu wyniszczającemu procesowi, który po pewnym czasie pozwoli zerwać się z łańcucha zwykłemu drapieżnikowi albo też starać się za wszelką cenę być choć trochę ludzkim. Natury jednak pokonać nie można. Stąd cały dramat krwiopijców. Tym bardziej zaskoczony jestem, że tak wiele osób zechciałoby wpuścić do własnego życia wampira. A może ankietowani uważają, że wampiryzm to same przyjemności, intensywne przeżycia i nieskończone wręcz możliwości?