Skocz do zawartości

theconverse

Forumowicze
  • Zawartość

    867
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wpisy blogu napisane przez theconverse

  1. theconverse
    TheCitation to dział poświęcony kilku wybranym przeze mnie cytatom prasowym znalezionym w jednym z popularnych internetowych serwisów informacyjnych. Każdy z przytaczanych fragmentów będę starał się krótko skomentować. Niektóre z nich będą zabawne, inne straszne, a jeszcze inne niekiedy po prostu nietypowe. Liczę także, że i Wy wyrazicie własne zdanie. Zapraszam zatem na theconverse'owy przegląd prasowy.
    Tam, gdzie kiedyś znajdowała się widownia, w poniedziałek jeździł spychacz. Przez szpary w ogrodzeniu można jeszcze dostrzec resztki szklanej gabloty z czerwonym napisem: "Dziś na ekranie" i reklamę: "Seanse grane w systemie Dolby Stereo". (?) Wszędzie gruz i rozbite szkło.
    Małgorzata Czajkowska, Kina Polonia już nie ma. Będzie apartamentowiec, ?Gazeta.pl Bydgoszcz?, 03/08/2010
    Być może ktoś z Was również doświadczył podobnej sytuacji, gdy na jego oczach miejsce, w którym spędzał długie godziny rozpadło się na małe kawałeczki. Jeśli nawet nie, to zupełnie prywatnie i z łezką w oku muszę powiedzieć, że dawne kina przyciągały widownie swoją charakterystyczną magią. Współczesnym multipleksom już tego niestety brakuje. A czy Wy również odwiedzaliście stare sale kinowe i przeżywaliście wraz z filmowymi bohaterami prawdziwe przygody?
    ? Spisek sięga głębiej, niż nam się wszystkim wydaje. To może zagrozić naszej wolności ? mówił Maes na spotkaniu z wyborcami. Kolejnym krokiem tego spisku (?) mają być aborcje i sztuczna kontrola populacji.
    Konrad Olgierd Muter, Wszystkiemu winni cykliści, Polska na rowery, 06/08/2010
    Specjalnie dla wszelkiej maści zwolenników teorii spiskowych! Już niebawem oni, czyli miłośnicy dwóch kółek zapanują nad światem. Dzisiaj pozwolą nam wypożyczać rowery w miejscach publicznych, ale już jutro otrują Waszą świnkę morską i oddadzą mocz do płatków z mlekiem, które tak bardzo lubicie. To pewne! Ostrzegałem?
    ?w ubiegłym roku sprzedało się dwa razy więcej takich komputerów do grania niż wszystkich konsol razem wziętych. I ten trend utrzyma się przynajmniej do 2014 roku?
    Sławek Serafin, Dwa razy więcej komputerów do grania niż wszystkim konsol, GameCorner, 06/08/2010
    Nie lubię dzielić graczy na tych komputerowych i konsolowych, ale jednak wynik badania wskazujący na większą popularność tych małych (już dawno nie szarych) skrzyneczek bardzo mnie cieszy. I nie, nie jest to próba wywołania kolejnej batalii pomiędzy wojownikami spod znaku myszki i pada. Zwyczajnie sam od zawsze jestem związany z przyjemną w dotyku klawiaturą.
  2. theconverse
    Praca to ciężka? praca.
    Dzień dobry wszystkim. Choć muszę zaznaczyć, że dzień ten równie dobrze mógłby być lepszy, ciekawszy, ale przede wszystkim dłuższy. Minie jeszcze kilka godzin i zegar ponuro obwieści, że oto nieznośnie krótki weekend dobiegł końca. Ktoś mógłby w tym momencie podnieść dłoń i zabrać głos, że przecież to nic straconego, że minie zaledwie chwila i statek nazywany życiem przybije do kolejnego portu o wdzięcznej nazwie sobota i niedziela. Niby wszystko się zgadza, ale? No właśnie.
    Kiedy pewien czas temu przywróciłem do życia ten blog, moje myśli były otoczone przyjemnym i miłym poczuciem wakacyjnego lenistwa. Co prawda rozglądałem się wówczas za odpowiednim, przynoszącym satysfakcję zajęciem, które większość dorosłej części społeczeństwa rozpoznaje jako pracę, ale łudziłem się, że dopadnie mnie ona dopiero, gdy dzieci i młodzież szkolna będą zmuszeni sięgnąć po swoje tornistry i plecaki. Niestety rzeczywistość pokazała swoje gorsze, bo niesłychanie okrutne oblicze, co zaowocowało moim wstąpieniem w szeregi osób zarabiających na własne utrzymanie.
    I to jest straszne! Nagle zabrakło wolnych chwil na sen, ?pożeranie? kolejnych przynoszących nowe wyzwania dla fikcyjnych bohaterów kart książek, ale także mniej czasu mogę spędzać przed monitorem, który teraz jak gdyby nic się nie zmieniło, wypluwa na moje delikatnie przybrudzone okulary stosy liter, które i Wy teraz macie przed oczyma. A ja zwyczajnie nie byłem jeszcze na to przygotowany. Jestem jeszcze zbyt młody, żeby? pracować!
    Dlatego pamiętajcie młodzi duchem i według wskazań aktu urodzenia, że dorosłe życie, które wypełnia ciąg ośmiu godzin każdego dnia (poza błogosławionymi weekendami!) to prawdziwa udręka, która odbiera nie tylko beztrosko upływające minuty, ale przede wszystkim wtłacza Was w bardzo nieciekawych schemat.
    A tak już na zakończenie tych moich narzekań jeszcze zdań kilka. Oczywiście, że wszystko co opisałem powyżej zostało odpowiednio przyozdobione za pomocą kolorowych kredek, znaczy że jest przekolrowane, ale ja naprawdę czuję, że ktoś odbiera mi moją wolność. Najgorsze jest jednak to, że tym kimś jestem ja sam i muszę sobie z tym poradzić. W związku z tym postanowiłem między innymi, że będę się zdrowo odżywiał, głaskał mojego psa dwa razy mocniej (burzowa pogoda ewidentnie mu nie służy), a także w ramach tego bloga przejdę w stan wstrzymania. Przynajmniej w obrębie tygodnia pracy. Co pewien czas będę się jednak starał kilka zdań wytworzyć, żeby nie pozostać zapomnianym w tym wirtualnym świecie. A zatem do zobaczenia wkrótce!
  3. theconverse
    Kiedy tylko odwiozła swojego ośmioletniego synka do szkoły, Alice w pośpiechu udała się do centrum. Za kwadrans miała umówione spotkanie z przedstawicielem banku, z którym negocjowała warunki kredytu. Po rozwodzie postanowiła pozbyć się starego mieszkania i wraz z małych Travisem przenieść się na drugi kraniec miasta. Bardzo potrzebowała odpocząć od dawanego życia. Gdy była już na miejscu, do kilku otwartych okienek kasowych leniwie ustawiały się kolejki ?zamknięte? w niewielkich, wyznaczonych sznurowymi bramkami alejkach. Zdążyła się przywitać z niejakim panem Rockwellem, gdy za plecami usłyszała huk wystrzału:
    - To jest napad! ? krzyknął jeden z trzech zamaskowanych bandytów. ? To doskonały dzień na zarobienie kilku dolarów, więc nie spieprzcie go podstawiając mi się pod lufę. Zrozumiano?
    Zanim mężczyzna dokończył to zdanie, jego towarzysze zajęli się zarówno kasjerami, jak i klientami, którzy w chwili obecnej zyskali status zakładników. Pistolet ukryty pod garsonką Alice zaczął jej w tym momencie strasznie ciążyć. Jak zwykle znalazła się w niewłaściwym miejscu o nieodpowiedniej porze. Tak to już bywało z agentami federalnymi?
    W każdy piątek, w godzinach najpewniej różnych, pojawiać się tutaj będzie kilkuzdaniowy wstęp fabularny, do być może dłuższej historii. Waszym zadaniem jest dopisać jej dalszą część. Oczywiście dla utrzymania porządku po raz kolejny muszę sięgnąć po nielubiany przez większość regulamin. Na szczęście nie będzie on zbyt obszerny.
    Zabawa ta nie jest próbą ?nabicia? jak największej ilości komentarzy, dlatego każdemu z uczestników przysługuje tylko sześć dopisków w trakcie godziny. Jako dopisek traktować należy komentarz związany z fabułą opowieści, który składać się będzie z maksymalnie dziesięciu zdań. Świat przedstawiony w opowiadaniach wraz z wszystkimi dotyczącymi go prawami i konsekwencjami należy traktować jako nasz rzeczywisty. Stąd nie może być mowy o elfach, wampirach i innych ubranych w kalesony superbohaterach. Używanie jakichkolwiek wulgaryzmów jest zabronione. Wyjątek będą stanowić wyrażenia uznane za niecenzuralne, ale uzasadnione fabularnie. Obrażanie żyjących i zmarłych osób także jest zabronione. Starajcie się kontrolować aktualne wpisy, żeby kolejne komentarze tworzyły sensowną całość. Wpisy dotyczące opowiadania powinny mieć styl neutralny. Wpisy dotyczące pozostałych spraw powinny być podkreślone. Organizator, czyli theconverse zastrzega sobie możliwość usuwania niezgodnych z regulaminem wpisów. Spis zasad może z czasem ewoluować. Fabuła i wszystkie postacie stworzone przez organizatora i występujące w opowiadaniu są całkowicie fikcyjne. Ewentualne podobieństwa przedstawionych osób i zdarzeń z kimkolwiek lub czymkolwiek są przypadkowe i niezamierzone przez autora.
    Jak powinna postąpić Alice? Czy nie zdradzi kim jest i będzie udawać zwykłego zakładnika? A może uda się jej zneutralizować przestępców? W końcu została do tego odpowiednio przygotowana. Wybór należy do Was. Powodzenia!
  4. theconverse
    Układamy Weakendowe Puzzle ? rozwiązanie & wyniki!
    Weakendowe Puzzle 04 (1.6)
    KATEGORIA: unieruchomiony
    PODPOWIEDŹ: ważny jest przedmiot
    ROZWIĄZANIE: rower, imitacja roweru, zasypany śniegiem rower
    Weakendowe Puzzle 04 (2.4)
    KATEGORIA: po drodze
    PODPOWIEDŹ: ważny jest przedmiot / miejsce
    ROZWIĄZANIE: przejazd kolejowy
    WYNIKI: Cześć. Tym razem wpis pojawił się chwilkę wcześniej niż było to zaplanowane, ale wszystko to dlatego, że za minut kilka muszę ewakuować się z mojego miejsca zamieszkania i odetchnąć świeżym, wieczornym powietrzem. Tak czy inaczej w przypadku pierwszego obrazka punktacja wygląda właśnie tak: Zorzin (3 pkt), Pawnow (2 pkt) oraz MetalurgPL (1 pkt). Nie mogłem nagrodzić osoby ukrywającej się pod gościnnym pseudonimem, ponieważ zwyczajnie nie wiem komu miałbym przekazać punkty. Jeśli natomiast idzie o puzzle trudniejsze to mogę wyróżnić tylko jednego forumowicza, a jest Nim karadin (6 pkt). Gratuluję. Niestety żadna z odpowiedzi nie zasłużyła na miano oryginalnej lub w pewien sposób nietypowej. To tyle. Znikam.
    ---
    Regulamin zabawy być musi, więc oto i on we własnej osobie. Podpowiem tylko, że należy go traktować z delikatnym przymrużeniem oka.
    Weakendowe Puzzle to tylko zabawa, a do tego taka bez żadnych nagród dla ewentualnych zwycięzców. Dlatego jeśli pragniesz opuścić tego bloga z czymś cennym i wartościowym przyjmij tę oto złotą myśl: ?Goł ałej materiali100!?. Organizator zgadywanek, czyli theconverse w własnej osobie, zastrzega sobie, że tylko on jest w stanie zrozumieć w pełni ofiarowane wraz z puzzlami podpowiedzi w postaci bardzo abstrakcyjnych niekiedy kategorii, z którą dane zdjęcie jest w jego ocenie związane. Postara się jednak być możliwie precyzyjnym. Czasami. Odpowiedź prawidłowa to odpowiedź prawidłowa. Żadna inna nie zostanie uznana. Starajcie się jak najbardziej skonkretyzować swoją odpowiedź. Jasność i przejrzystość nie są co prawda moją domeną, ale mogą być Waszą. Każdy z uczestników może próbować udzielić właściwej odpowiedzi tylko raz podczas godziny zabawy. Każda kolejna odpowiedź nie będzie brana pod uwagę. Puzzle będą układane od pierwszego ich elementu aż do ostatniego, niezależnie od udzielonej przez któregokolwiek z uczestników prawidłowej odpowiedzi. Niech inni też się czasem zabawią! W przypadku łatwiejszych puzzli, pierwszego dnia zabawy pokazane będą dwa wybrane przez organizatora fragmenty, by w dniu kolejnym zaprezentować kolejne dwa nowe elementy, a w dniu trzecim już tylko jeden, również niepokazywany wcześniej fragment. Odgadnięcie łatwiejszego ukrytego zdjęcia podczas jego pierwszej odsłony jest równoznaczne ze zdobyciem trzech punktów. W każdym następnym etapie ilość punktów za rozwiązanie puzzli będzie o jeden mniejsza, do minimum jednego punktu w trzecim etapie. Puzzle trudniejsze będą prezentowane po jednym fragmencie każdego dnia zabawy, gdzie maksymalna ich jednocześnie odsłonięta ilość to trzy elementy. Punktacja w przypadku trudniejszego ukrytego zdjęcia jest podwójna, począwszy od sześciu punktów podczas pierwszej jego odsłony i skończywszy na dwóch punktach w trzecim etapie. Tylko jeden uczestnik może zdobyć podczas danego etapu zabawy przeznaczoną na ten czas ilość punktów. Za najbardziej niekonwencjonalne odpowiedzi dotyczące obrazka, który nie został jeszcze w pełni odkryty można zdobyć jeden malutki punkcik. Oczywiście wszystko zależy od humoru organizatora, także możecie już przestać się cieszyć. Każdego dnia od poniedziałku do środy będą odsłaniane dodatkowe fragmenty zdjęć. Finał zgadywanek odbywać się będzie w czwartki, co jest równoznaczne z zaprezentowaniem całych obrazków oraz udzieleniem prawidłowych odpowiedzi i wyłonieniem zwycięzców. Podczas zabawy organizator nie może podpowiadać zgadującym, ale w grę wchodzi wyjaśnianie podstawowych mechanizmów i zasad dotyczących Weakendowych Puzzli. Czasem organizator będzie sobie chciał po prostu z Wami pogadać. Regulamin z czasem może ulec zmianom, o czym należy pamiętać. Możecie, a właściwie powinniście się dobrze bawić!
  5. theconverse
    Układamy Weakendowe Puzzle ? część trzecia!
    Weakendowe Puzzle 04 (1.5)
    KATEGORIA: unieruchomiony
    PODPOWIEDŹ: ważny jest przedmiot
    ROZWIĄZANIE & WYNIKI: 20:00
    Weakendowe Puzzle 04 (2.3)
    KATEGORIA: po drodze
    PODPOWIEDŹ: ważny jest przedmiot / miejsce
    ROZWIĄZANIE & WYNIKI: 20:00
    ---
    Regulamin zabawy być musi, więc oto i on we własnej osobie. Podpowiem tylko, że należy go traktować z delikatnym przymrużeniem oka.
    Weakendowe Puzzle to tylko zabawa, a do tego taka bez żadnych nagród dla ewentualnych zwycięzców. Dlatego jeśli pragniesz opuścić tego bloga z czymś cennym i wartościowym przyjmij tę oto złotą myśl: ?Goł ałej materiali100!?. Organizator zgadywanek, czyli theconverse w własnej osobie, zastrzega sobie, że tylko on jest w stanie zrozumieć w pełni ofiarowane wraz z puzzlami podpowiedzi w postaci bardzo abstrakcyjnych niekiedy kategorii, z którą dane zdjęcie jest w jego ocenie związane. Postara się jednak być możliwie precyzyjnym. Czasami. Odpowiedź prawidłowa to odpowiedź prawidłowa. Żadna inna nie zostanie uznana. Starajcie się jak najbardziej skonkretyzować swoją odpowiedź. Jasność i przejrzystość nie są co prawda moją domeną, ale mogą być Waszą. Każdy z uczestników może próbować udzielić właściwej odpowiedzi tylko raz podczas godziny zabawy. Każda kolejna odpowiedź nie będzie brana pod uwagę. Puzzle będą układane od pierwszego ich elementu aż do ostatniego, niezależnie od udzielonej przez któregokolwiek z uczestników prawidłowej odpowiedzi. Niech inni też się czasem zabawią! W przypadku łatwiejszych puzzli, pierwszego dnia zabawy pokazane będą dwa wybrane przez organizatora fragmenty, by w dniu kolejnym zaprezentować kolejne dwa nowe elementy, a w dniu trzecim już tylko jeden, również niepokazywany wcześniej fragment. Odgadnięcie łatwiejszego ukrytego zdjęcia podczas jego pierwszej odsłony jest równoznaczne ze zdobyciem trzech punktów. W każdym następnym etapie ilość punktów za rozwiązanie puzzli będzie o jeden mniejsza, do minimum jednego punktu w trzecim etapie. Puzzle trudniejsze będą prezentowane po jednym fragmencie każdego dnia zabawy, gdzie maksymalna ich jednocześnie odsłonięta ilość to trzy elementy. Punktacja w przypadku trudniejszego ukrytego zdjęcia jest podwójna, począwszy od sześciu punktów podczas pierwszej jego odsłony i skończywszy na dwóch punktach w trzecim etapie. Tylko jeden uczestnik może zdobyć podczas danego etapu zabawy przeznaczoną na ten czas ilość punktów. Za najbardziej niekonwencjonalne odpowiedzi dotyczące obrazka, który nie został jeszcze w pełni odkryty można zdobyć jeden malutki punkcik. Oczywiście wszystko zależy od humoru organizatora, także możecie już przestać się cieszyć. Każdego dnia od poniedziałku do środy będą odsłaniane dodatkowe fragmenty zdjęć. Finał zgadywanek odbywać się będzie w czwartki, co jest równoznaczne z zaprezentowaniem całych obrazków oraz udzieleniem prawidłowych odpowiedzi i wyłonieniem zwycięzców. Podczas zabawy organizator nie może podpowiadać zgadującym, ale w grę wchodzi wyjaśnianie podstawowych mechanizmów i zasad dotyczących Weakendowych Puzzli. Czasem organizator będzie sobie chciał po prostu z Wami pogadać. Regulamin z czasem może ulec zmianom, o czym należy pamiętać. Możecie, a właściwie powinniście się dobrze bawić!
  6. theconverse
    Układamy Weakendowe Puzzle ? część pierwsza!
    Witajcie. Podczas tej odsłony zabawy w układanie puzzli chciałbym Wam zaproponować dwa, utrzymane raczej w ponurych barwach zdjęcia. Ich fragmenty zobaczycie już o godzinie 14:00. Tymczasem życzę spokojnego przedpołudnia i dla większości, udanej drugiej połowy wakacji.
    Weakendowe Puzzle 04 (1.1)
    Weakendowe Puzzle 04 (1.2)
    KATEGORIA: unieruchomiony
    PODPOWIEDŹ: ważny jest przedmiot
    KOLEJNE ELEMENTY: 17:00 / 03.08.2010
    Weakendowe Puzzle 04 (2.1)
    KATEGORIA: po drodze
    PODPOWIEDŹ: ważny jest przedmiot / miejsce
    KOLEJNY ELEMENT: 17:00 / 03.08.2010
    ---
    Regulamin zabawy być musi, więc oto i on we własnej osobie. Podpowiem tylko, że należy go traktować z delikatnym przymrużeniem oka.
    Weakendowe Puzzle to tylko zabawa, a do tego taka bez żadnych nagród dla ewentualnych zwycięzców. Dlatego jeśli pragniesz opuścić tego bloga z czymś cennym i wartościowym przyjmij tę oto złotą myśl: ?Goł ałej materiali100!?. Organizator zgadywanek, czyli theconverse w własnej osobie, zastrzega sobie, że tylko on jest w stanie zrozumieć w pełni ofiarowane wraz z puzzlami podpowiedzi w postaci bardzo abstrakcyjnych niekiedy kategorii, z którą dane zdjęcie jest w jego ocenie związane. Postara się jednak być możliwie precyzyjnym. Czasami. Odpowiedź prawidłowa to odpowiedź prawidłowa. Żadna inna nie zostanie uznana. Starajcie się jak najbardziej skonkretyzować swoją odpowiedź. Jasność i przejrzystość nie są co prawda moją domeną, ale mogą być Waszą. Każdy z uczestników może próbować udzielić właściwej odpowiedzi tylko raz podczas godziny zabawy. Każda kolejna odpowiedź nie będzie brana pod uwagę. Puzzle będą układane od pierwszego ich elementu aż do ostatniego, niezależnie od udzielonej przez któregokolwiek z uczestników prawidłowej odpowiedzi. Niech inni też się czasem zabawią! W przypadku łatwiejszych puzzli, pierwszego dnia zabawy pokazane będą dwa wybrane przez organizatora fragmenty, by w dniu kolejnym zaprezentować kolejne dwa nowe elementy, a w dniu trzecim już tylko jeden, również niepokazywany wcześniej fragment. Odgadnięcie łatwiejszego ukrytego zdjęcia podczas jego pierwszej odsłony jest równoznaczne ze zdobyciem trzech punktów. W każdym następnym etapie ilość punktów za rozwiązanie puzzli będzie o jeden mniejsza, do minimum jednego punktu w trzecim etapie. Puzzle trudniejsze będą prezentowane po jednym fragmencie każdego dnia zabawy, gdzie maksymalna ich jednocześnie odsłonięta ilość to trzy elementy. Punktacja w przypadku trudniejszego ukrytego zdjęcia jest podwójna, począwszy od sześciu punktów podczas pierwszej jego odsłony i skończywszy na dwóch punktach w trzecim etapie. Tylko jeden uczestnik może zdobyć podczas danego etapu zabawy przeznaczoną na ten czas ilość punktów. Za najbardziej niekonwencjonalne odpowiedzi dotyczące obrazka, który nie został jeszcze w pełni odkryty można zdobyć jeden malutki punkcik. Oczywiście wszystko zależy od humoru organizatora, także możecie już przestać się cieszyć. Każdego dnia od poniedziałku do środy będą odsłaniane dodatkowe fragmenty zdjęć. Finał zgadywanek odbywać się będzie w czwartki, co jest równoznaczne z zaprezentowaniem całych obrazków oraz udzieleniem prawidłowych odpowiedzi i wyłonieniem zwycięzców. Podczas zabawy organizator nie może podpowiadać zgadującym, ale w grę wchodzi wyjaśnianie podstawowych mechanizmów i zasad dotyczących Weakendowych Puzzli. Czasem organizator będzie sobie chciał po prostu z Wami pogadać. Regulamin z czasem może ulec zmianom, o czym należy pamiętać. Możecie, a właściwie powinniście się dobrze bawić!
  7. theconverse
    Układamy Weakendowe Puzzle ? część druga!
    Weakendowe Puzzle 04 (1.3)
    Weakendowe Puzzle 04 (1.4)
    KATEGORIA: unieruchomiony
    PODPOWIEDŹ: ważny jest przedmiot
    KOLEJNE ELEMENTY: 22:00 / 04.08.2010
    Weakendowe Puzzle 04 (2.2)
    KATEGORIA: po drodze
    PODPOWIEDŹ: ważny jest przedmiot / miejsce
    KOLEJNY ELEMENT: 22:00 / 04.08.2010
    ---
    Regulamin zabawy być musi, więc oto i on we własnej osobie. Podpowiem tylko, że należy go traktować z delikatnym przymrużeniem oka.
    Weakendowe Puzzle to tylko zabawa, a do tego taka bez żadnych nagród dla ewentualnych zwycięzców. Dlatego jeśli pragniesz opuścić tego bloga z czymś cennym i wartościowym przyjmij tę oto złotą myśl: ?Goł ałej materiali100!?. Organizator zgadywanek, czyli theconverse w własnej osobie, zastrzega sobie, że tylko on jest w stanie zrozumieć w pełni ofiarowane wraz z puzzlami podpowiedzi w postaci bardzo abstrakcyjnych niekiedy kategorii, z którą dane zdjęcie jest w jego ocenie związane. Postara się jednak być możliwie precyzyjnym. Czasami. Odpowiedź prawidłowa to odpowiedź prawidłowa. Żadna inna nie zostanie uznana. Starajcie się jak najbardziej skonkretyzować swoją odpowiedź. Jasność i przejrzystość nie są co prawda moją domeną, ale mogą być Waszą. Każdy z uczestników może próbować udzielić właściwej odpowiedzi tylko raz podczas godziny zabawy. Każda kolejna odpowiedź nie będzie brana pod uwagę. Puzzle będą układane od pierwszego ich elementu aż do ostatniego, niezależnie od udzielonej przez któregokolwiek z uczestników prawidłowej odpowiedzi. Niech inni też się czasem zabawią! W przypadku łatwiejszych puzzli, pierwszego dnia zabawy pokazane będą dwa wybrane przez organizatora fragmenty, by w dniu kolejnym zaprezentować kolejne dwa nowe elementy, a w dniu trzecim już tylko jeden, również niepokazywany wcześniej fragment. Odgadnięcie łatwiejszego ukrytego zdjęcia podczas jego pierwszej odsłony jest równoznaczne ze zdobyciem trzech punktów. W każdym następnym etapie ilość punktów za rozwiązanie puzzli będzie o jeden mniejsza, do minimum jednego punktu w trzecim etapie. Puzzle trudniejsze będą prezentowane po jednym fragmencie każdego dnia zabawy, gdzie maksymalna ich jednocześnie odsłonięta ilość to trzy elementy. Punktacja w przypadku trudniejszego ukrytego zdjęcia jest podwójna, począwszy od sześciu punktów podczas pierwszej jego odsłony i skończywszy na dwóch punktach w trzecim etapie. Tylko jeden uczestnik może zdobyć podczas danego etapu zabawy przeznaczoną na ten czas ilość punktów. Za najbardziej niekonwencjonalne odpowiedzi dotyczące obrazka, który nie został jeszcze w pełni odkryty można zdobyć jeden malutki punkcik. Oczywiście wszystko zależy od humoru organizatora, także możecie już przestać się cieszyć. Każdego dnia od poniedziałku do środy będą odsłaniane dodatkowe fragmenty zdjęć. Finał zgadywanek odbywać się będzie w czwartki, co jest równoznaczne z zaprezentowaniem całych obrazków oraz udzieleniem prawidłowych odpowiedzi i wyłonieniem zwycięzców. Podczas zabawy organizator nie może podpowiadać zgadującym, ale w grę wchodzi wyjaśnianie podstawowych mechanizmów i zasad dotyczących Weakendowych Puzzli. Czasem organizator będzie sobie chciał po prostu z Wami pogadać. Regulamin z czasem może ulec zmianom, o czym należy pamiętać. Możecie, a właściwie powinniście się dobrze bawić!
  8. theconverse
    Niewielkie mieszkanie swoim wyglądem przypominało prawdziwie pobojowisko, choć Robert już dawno zapomniał o rozegranej w tym miejscu bitwie. Wszystko to wydarzyło się zaledwie dwa miesiące temu, gdy Basia, jego była już teraz żona, zabrała prawie wszystkie cenne przedmioty i meble. Ściany były wówczas niemymi świadkami awantur pomiędzy małżonkami. Roztrzaskany młotkiem telewizor do tej pory stał wciśnięty w róg salonu. Wszędzie leżały porozrzucane ubrania, zarówno te czyste, jak i te, które przynajmniej od miesiąca powinny trafić do pralki. Właściwie pralki Robert również już nie miał. Wszystko co posiadał to jeden wielki bałagan, tak w życiu prywatnym jak i zawodowym. Gdy wyrzucono go z pracy za nadużywanie alkoholu, ten niespełna trzydziestoletni mężczyzna, który z wyglądu przypomina własnego ojca, musiał sprzedać kilka sprzętów domowych, żeby nie żebrać na ulicy o kilka groszy na obiad. Oszczędności właściwie nie istniały. Robert przegrał wszystkie pieniądze, także te wspólnie odkładane z Basią. Był hazardzistą. Na domiar złego ostatnimi czasy pożyczył znaczną sumę od osób, do których określenie margines społeczny pasowało aż zbyt dobrze. Teraz, gdy siedział w fotelu sącząc resztki marnej jakości alkoholu, rozległo się zbyt głośne jak na sąsiadów pukanie do drzwi. Chwilę później dało się słyszeć mocny, męski głos:
    - Trempała! Otwieraj! Wiemy, że tam jesteś! Otwieraj, bo inaczej pogadamy. Hardemu już się znudziło twoje nieoddawanie kasy. Otwieraj, gnoju!
    Dzień dobry! Witam ponownie na moim blogu, gdzie po raz drugi pragnę Wam zaproponować wspólną zabawę polegającą na dopisywaniu dalszych losów stworzonych przeze mnie bohaterów. Jest mi bardzo miło, że tydzień temu historia Dave?a Morrisa rozwinęła się w tak ciekawy sposób. Mam nadzieję, że tym razem opowiadanie nie tylko pozwoli Wam spędzić kilka chwil na tworzeniu czegoś razem ze mną, ale również ktoś z Was ośmieli się dokończyć zaproponowaną powyżej opowiastkę. Dlatego daję Wam do dyspozycji delikatnie odmieniony regulamin. Innymi słowy, zwiększyłem limit zdań, które będą składały się na pojedynczy dopisek. Dodatkowo możecie zamieszczać odpowiednie, związane z zabawą komentarze częściej niż do tej pory. Nie bójcie się więc tworzyć scen, gdzie dominować będzie akcja, ale nie zapominajcie, że dobre dialogi potrafią być esencją wciągającej czytelników fabuły.
    W każdy piątek, w godzinach najpewniej różnych, pojawiać się tutaj będzie kilkuzdaniowy wstęp fabularny, do być może dłuższej historii. Waszym zadaniem jest dopisać jej dalszą część. Oczywiście dla utrzymania porządku po raz kolejny muszę sięgnąć po nielubiany przez większość regulamin. Na szczęście nie będzie on zbyt obszerny.
    Zabawa ta nie jest próbą ?nabicia? jak największej ilości komentarzy, dlatego każdemu z uczestników przysługuje tylko sześć dopisków w trakcie godziny. Jako dopisek traktować należy komentarz związany z fabułą opowieści, który składać się będzie z maksymalnie dziesięciu zdań. Świat przedstawiony w opowiadaniach wraz z wszystkimi dotyczącymi go prawami i konsekwencjami należy traktować jako nasz rzeczywisty. Stąd nie może być mowy o elfach, wampirach i innych ubranych w kalesony superbohaterach. Używanie jakichkolwiek wulgaryzmów jest zabronione. Wyjątek będą stanowić wyrażenia uznane za niecenzuralne, ale uzasadnione fabularnie. Obrażanie żyjących i zmarłych osób także jest zabronione. Starajcie się kontrolować aktualne wpisy, żeby kolejne komentarze tworzyły sensowną całość. Wpisy dotyczące opowiadania powinny mieć styl neutralny. Wpisy dotyczące pozostałych spraw powinny być podkreślone. Organizator, czyli theconverse zastrzega sobie możliwość usuwania niezgodnych z regulaminem wpisów. Spis zasad może z czasem ewoluować. Fabuła i wszystkie postacie stworzone przez organizatora i występujące w opowiadaniu są całkowicie fikcyjne. Ewentualne podobieństwa przedstawionych osób i zdarzeń z kimkolwiek lub czymkolwiek są przypadkowe i niezamierzone przez autora.
    A teraz zostawiam Was z Robertem i jego kłopotami. Powodzenia!
  9. theconverse
    Przez te drzwi, kolejka na lewo, jeden krzyż dla każdego*.
    Dzień dobry forumowicze. Już na początku muszę otwarcie przyznać, że obce jest mi wdawanie się w różnego typu słowne utarczki nawiązujące do spraw tej małej, jak i wielkiej polityki. Takie wymiany zdań są najczęściej jałowe i w żaden sposób nie są w stanie doprowadzić do jakiegokolwiek konsensusu satysfakcjonującego dwie lub też więcej stron sporu. Podobnie sprawa wygląda w przypadku dyskusji dotyczących kwestii wiary, religii oraz Kościoła. Dlatego też traktując Was jako ludzi rozsądnych i potrafiących kontrolować własne emocje, zanim postanowicie popełnić komentarz pod tym wpisem, przemyślcie to przynajmniej o raz więcej niż uważacie, że jest to potrzebne.
    Początkowo sytuacja spod Pałacu Prezydenckiego, której w znacznej części chciałbym poświęcić moje dzisiejsze zapiski, jawiła mi się jako pojedynczy, oderwany od rzeczywistości wybryk. Ot, grupka zaangażowanych osób postanowiła, jak jest to utrzymywane w ogólnodostępnych kanałach komunikacyjnych, spontanicznie uhonorować tragicznie zmarłych w jakże druzgocącej polskie społeczeństwo katastrofie. Nie było więc niczym niezwykłym, że inicjatywa taka musiała podzielić ogół obywateli na wiernych wspomnianej idei, ale również i na żarliwie się jej sprzeciwiających. Co było do przewidzenia, przepaść rozgraniczająca obie strony przebiegła prawie dokładnie w miejscu, które do tej pory tworzyło barierę pomiędzy dwiema dominującymi w tym naszym nadwiślańskim kraju opcje polityczne. Osobiście nie jestem amatorem żadnej z nich. Ba! Mogę nawet powiedzieć, że nie jestem zwolennikiem jakiegokolwiek z ugrupowań roszczących sobie prawo do bycia nazywanymi klasą polityczną lub też co gorsza polityczną elitą. Jak na mój gust jest to niesmaczne wręcz nadużycie semantyczne.
    Jak mawiają miłośnicy żabich udek, powróćmy jednak do naszych baranów. Otóż symboliczna pamiątka wkomponowana w scenerie Krakowskiego Przedmieścia, którą większość z nas rozpoznaje pod pojęciem krzyża, w pewnym momencie okazała się nie tylko prostym odsyłaczem do narodowej tragedii, ale również publicznym wariografem, bronią masowego rażenia, a dla przynajmniej jednej osoby także szansą na wypromowanie własnego wizerunku w mediach.
    Pomijając aspekt najbardziej podstawowy, czyli zapewniający kolejną atrakcję i przystanek w obywatelskim kondukcie pogrzebowym, który stał się nowym sposobem na życie w tym naszym wesoło ubabranym w martyrologii kraju, krzyż odegrał rolę znacznie bardziej poważną. Wystarczyło, że cień zbitego z dwóch desek symbolu padł na przechadzającego się warszawską ulicą człowieka, a specjalnie uformowany szwadron bojowników o lepszą Polskę automatycznie potrafił zlokalizować wrogów i wywrotowców. W ten jakże pomysłowy sposób biedni turyści, którzy przekroczyli nasze granice w celach rekreacyjno-rozrywkowych posądzeni zostali o bycie szpiegami na usługach... No właśnie kogo? Żydów? Gdyby zajrzeć do poradnika prawdziwego Polaka, mądre rady w nim zawarte wskazywałyby najpewniej właśnie przedstawicieli wyznania mojżeszowego. Aparat fotograficzny zawieszony na szyi był jednym z licznych dowodów, że właśnie tak jest. Podobnie jak brytyjski akcent i okulary przeciwsłoneczne.
    Co się tyczy broni, to stanowi ona pod wieloma względami miecz obosieczny. Z jednej strony każdy kto zapragnie umniejszyć zasługi wiecznie pogrążonych w żałobie orędowników zamachu, zabójstwa i zestrzelenia samolotu prezydenckiego, liczyć może na postawienie przed plutonem egzekucyjnym, który nawymyśla takiemu delikwentowi od najgorszych, spółkujących z wybranym niedawno wąsaczem, który ma teraz przejąć ster tego wypełnionego szaleństwem i absurdem kraju zwanego Polską. Gdyby jednak medal obrócić, wszystkie oznaki na niebie, ziemi i w piwnicy wskazują, że płyty chodnikowe przed pomnikiem księcia Józefa Poniatowskiego spłyną krwią poległych tam obrońców krzyża, którzy dadzą się rozedrzeć, zabić, a według mnie najpewniej i ukrzyżować. Wszystko to, żeby gonić za ulatującą trumienną atmosferą, której nie wolno wypuścić z rąk i pierwszych stron gazet.
    Ostatnia z możliwych opcji, które dostrzegam w tym krzyżowym ambarasie to szansa na stanie się celebrytem, z którym głodni taniej sensacji dziennikarze będą przeprowadzać fascynujące wywiady każdego dnia. Aż po grób ma się rozumieć. Nie mam przy tym na myśli żadnego z politykierów pokroju? Nie, jak już wspominałem nie będę w to bagno dobrowolnie wchodził. Tymczasem na pierwszy plan wysunęła się pewna pani o jakże melodyjnym głosie przypominającym połączenie odgłosów godowych wykastrowanej żaby z sentymentalnym już dziś sygnałem połączenia modemowego. Po trzech relacjach spod Pałacu Prezydenckiego wysłuchiwanie pozbawionego argumentów bełkotu, jaki ta pani sączyła w kierunku mikrofonu było zwyczajnie niebezpieczne dla zdrowia. Zarówno poziomem prezentowanych treści, jak i wykonaniem oralno-wokalnym. Osoba ta ewidentnie zabiega o uwagę, a następnie za wszelką cenę nie dopuszcza żadnego z oponentów do głosu.
    Ale dlaczego tak właściwie stukam tę moją klawiaturę rozpisując się na ten temat? Głównym powodem jest data ustalona na trzeciego sierpnia, kiedy to ?wybudowany? przez harcerzy krzyż zniknąć ma z uświęconego potem i łzami samozwańczych defensorów drewnianej pamiątki miejsca w centrum stolicy. Jeśli wierzyć wszystkim ich zapewnieniom, można liczyć na prawdziwie medialne widowisko, które natężeniem przemocy przegoni zaledwie w przedbiegach najbrutalniejsze gry komputerowe. Jako prawdziwy prostak, cham i nie-Polak postanowiłem nawet przygotować sobie na tę okazję wiaderko prażonej kukurydzy i notesik do zapisywania liczby ofiar pochłoniętych podczas tej patriotycznej przepychanki. Cóż mogę poradzić, taki już jestem.
    Na zakończenie już, w nawiązaniu do podtytułu tego wpisu, wydarzenia ostatnich dni zdradzają, że taki krzyż warszawsko-prawdziwie-polski-precz-od-nieg-z-żydowskimi-łapami stał się nieoficjalnym sposobem, na wszelką prawnie powołaną władzę i inne tego typu legalne organizacje. Stąd podobny symbol pojawił się całkiem niedawno i w Poznaniu, gdzie pewien radny za jego pomocą, choć już bardziej subtelnie, stara się wywalczyć boisko zamiast budynku mieszkalnego. Może zamysł i szczytny, tylko po co dewelopera zaraz szatanem nazywać? Poza tym zastanawia mnie jeszcze jeden drobiazg. Czy takie dwa zbite gwoździem patyki wkopane w ziemię pod nieobecność mieszkańców osiedla można od razu nazywać krzyżem świętym? To pozostawiam Waszemu osądowi. Miłego dnia!
    PS. W ramach krótkiego, dla odmiany obrazkowego komentarza do całej tej krzyżowej sprawy zamieszczam zdjęcie. Wybaczcie słabą jego jakość, ale niekiedy zamiast aparatu fotograficznego wyposażony jestem wyłącznie w aparat telefoniczny.
    iron face
    * Żywot Briana (Life of Brian), Terry Jones, Wielka Brytania 1979
  10. theconverse
    TheCitation to dział poświęcony kilku wybranym przeze mnie cytatom prasowym znalezionym w jednym z popularnych internetowych serwisów informacyjnych. Każdy z przytaczanych fragmentów będę starał się krótko skomentować. Niektóre z nich będą zabawne, inne straszne, a jeszcze inne niekiedy po prostu nietypowe. Liczę także, że i Wy wyrazicie własne zdanie. Zapraszam zatem na theconverse'owy przegląd prasowy.
    Biurko, komputer, książki, a nawet sufit i podłoga - dosłownie wszystko jest szczelnie opakowane folią aluminiową. Nie oszczędzili nawet ekspresu do kawy?
    Hal, Dowcip studentów: "zafoliowali" mu cały gabinet. Dosłownie, Deser.pl, 25/07/2010
    Czyżby w artykule opisana została scenografia do pierwszego polskiego filmu science fiction? Przecież zawinięty w połyskującą folię ekspres do parzenia kawy musi oznaczać jakże porywający element każdego ze współczesnych statków kosmicznych. Prawda? Jak się okazuje, nie jest to do końca prawdą. Foliowy pokój to po prostu gabinet jednego z wykładowców, któremu studenci postanowili spłatać figla. Czy jest ktoś chętny, żeby w podobny sposób zaskoczyć redaktorów CD-Action?
    Badanie (?) pokazuje, że niezależnie od poziomu aktywności fizycznej czas spędzony na siedząco koreluje ze śmiertelnością.
    Leszek Karlik, Siedzenie zwiększa ryzyko śmierci, ?Gazeta.pl Technologie?, 28/07/2010
    Bójcie się ?kanapowcy? uzależnieni od komputera lub konsoli! Oto każda kolejna godzina spędzona przez Was w pozycji siedzącej niemiłosiernie wręcz skraca Wasz pasek życia. Mam jednak rozwiązanie. Powstańcie! Ewentualnie możecie się od razu położyć do wyściełanych różowym pluszem trumien i tam już bez większych nerwów ponownie tracić cenne godziny na ulubionej rozrywce. Osobiście te właśnie słowa pisałem na stojąco.
    Kompania Piwowarska wywiesiła naprzeciwko Wawelu ogromnych rozmiarów reklamę piwa Lech. Napis "Zimny Lech" może naruszać uczucia tych, którzy odwiedzają wawelską kryptę ? pisze "Rzeczpospolita".
    rik, "Zimny Lech" naprzeciwko Wawelu. "To najlepsze miejsce", ?Gazeta.pl Wiadomości?, 31/07/2010
    Nie wiem dlaczego, ale po przeczytaniu tekstu, z którego powyższy fragment pochodzi, jakoś zupełnie mimowolnie się uśmiechnąłem. Najpewniej winą obarczyć mogę tylko moje uwielbienie dla czarnego poczucia humoru. Bo jak tu nie wyszczerzyć ząbków choć trochę, gdy cała ta ?afera? już lada dzień może być tematem z pierwszych stron gazet. Przesada? Oczywiście, ale przecież my Polacy lubimy przesadzać. Również cmentarne kwiatki.
  11. theconverse
    Układamy Weakendowe Puzzle ? rozwiązanie & wyniki!
    Weakendowe Puzzle 03 (1.6)
    KATEGORIA: leniwie, choć intelektualnie
    PODPOWIEDŹ: ważny jest przedmiot
    ROZWIĄZANIE: rzeźba postaci czytającej książkę, leżąca postać z książką
    Weakendowe Puzzle 03 (2.4)
    KATEGORIA: ale urwał!
    PODPOWIEDŹ: ważny jest przedmiot
    ROZWIĄZANIE: amortyzator, amortyzator rowerowy
    WYNIKI: Dzień dobry. Z ogromną przyjemnością ogłaszam, że w tym tygodniu zagadka teoretycznie łatwiejsza okazała się bardzo problematyczna. Stąd pierwszą prawidłową odpowiedź udzielił dopiero w trzecim etapie karadin (1 pkt). Oczywiście liczni śmiałkowie próbowali zliżyć się do zwycięstwa, ale niestety w wiekszości przypadków zabrakło bardzo ważnej dla tego zdjęcia książki, którą to zauważyli tylko nieliczni. Jeśli natomiast idzie o puzzle trudniejsze, tutaj wyróżnić muszę dwie osoby o pseudonimach maniak67 (6 pkt) oraz wolus1 (2 pkt). Pierwszy z wymienionych wykazał się przy tym brawurową wręcz znajomością słów, o których ja nigdy nawet nie będę w stanie pomysleć. Ponadto jeden punkt dodatkowy otrzumuje Whitek. Wszystki gratuluję i do zobaczenia wkrótce!
    ---
    Regulamin zabawy być musi, więc oto i on we własnej osobie. Podpowiem tylko, że należy go traktować z delikatnym przymrużeniem oka.
    Weakendowe Puzzle to tylko zabawa, a do tego taka bez żadnych nagród dla ewentualnych zwycięzców. Dlatego jeśli pragniesz opuścić tego bloga z czymś cennym i wartościowym przyjmij tę oto złotą myśl: ?Goł ałej materiali100!?. Organizator zgadywanek, czyli theconverse w własnej osobie, zastrzega sobie, że tylko on jest w stanie zrozumieć w pełni ofiarowane wraz z puzzlami podpowiedzi w postaci bardzo abstrakcyjnych niekiedy kategorii, z którą dane zdjęcie jest w jego ocenie związane. Postara się jednak być możliwie precyzyjnym. Czasami. Odpowiedź prawidłowa to odpowiedź prawidłowa. Żadna inna nie zostanie uznana. Starajcie się jak najbardziej skonkretyzować swoją odpowiedź. Jasność i przejrzystość nie są co prawda moją domeną, ale mogą być Waszą. Każdy z uczestników może próbować udzielić właściwej odpowiedzi tylko raz podczas godziny zabawy. Każda kolejna odpowiedź nie będzie brana pod uwagę. Puzzle będą układane od pierwszego ich elementu aż do ostatniego, niezależnie od udzielonej przez któregokolwiek z uczestników prawidłowej odpowiedzi. Niech inni też się czasem zabawią! W przypadku łatwiejszych puzzli, pierwszego dnia zabawy pokazane będą dwa wybrane przez organizatora fragmenty, by w dniu kolejnym zaprezentować kolejne dwa nowe elementy, a w dniu trzecim już tylko jeden, również niepokazywany wcześniej fragment. Odgadnięcie łatwiejszego ukrytego zdjęcia podczas jego pierwszej odsłony jest równoznaczne ze zdobyciem trzech punktów. W każdym następnym etapie ilość punktów za rozwiązanie puzzli będzie o jeden mniejsza, do minimum jednego punktu w trzecim etapie. Puzzle trudniejsze będą prezentowane po jednym fragmencie każdego dnia zabawy, gdzie maksymalna ich jednocześnie odsłonięta ilość to trzy elementy. Punktacja w przypadku trudniejszego ukrytego zdjęcia jest podwójna, począwszy od sześciu punktów podczas pierwszej jego odsłony i skończywszy na dwóch punktach w trzecim etapie. Tylko jeden uczestnik może zdobyć podczas danego etapu zabawy przeznaczoną na ten czas ilość punktów. Za najbardziej niekonwencjonalne odpowiedzi dotyczące obrazka, który nie został jeszcze w pełni odkryty można zdobyć jeden malutki punkcik. Oczywiście wszystko zależy od humoru organizatora, także możecie już przestać się cieszyć. Każdego dnia od poniedziałku do środy będą odsłaniane dodatkowe fragmenty zdjęć. Finał zgadywanek odbywać się będzie w czwartki, co jest równoznaczne z zaprezentowaniem całych obrazków oraz udzieleniem prawidłowych odpowiedzi i wyłonieniem zwycięzców. Podczas zabawy organizator nie może podpowiadać zgadującym, ale w grę wchodzi wyjaśnianie podstawowych mechanizmów i zasad dotyczących Weakendowych Puzzli. Czasem organizator będzie sobie chciał po prostu z Wami pogadać. Regulamin z czasem może ulec zmianom, o czym należy pamiętać. Możecie, a właściwie powinniście się dobrze bawić!
  12. theconverse
    Układamy Weakendowe Puzzle ? część trzecia!
    Weakendowe Puzzle 03 (1.5)
    KATEGORIA: leniwie, choć intelektualnie
    PODPOWIEDŹ: ważny jest przedmiot
    ROZWIĄZANIE & WYNIKI: 15:00
    Weakendowe Puzzle 03 (2.3)
    KATEGORIA: ale urwał!
    PODPOWIEDŹ: ważny jest przedmiot
    ROZWIĄZANIE & WYNIKI: 15:00
    ---
    Regulamin zabawy być musi, więc oto i on we własnej osobie. Podpowiem tylko, że należy go traktować z delikatnym przymrużeniem oka.
    Weakendowe Puzzle to tylko zabawa, a do tego taka bez żadnych nagród dla ewentualnych zwycięzców. Dlatego jeśli pragniesz opuścić tego bloga z czymś cennym i wartościowym przyjmij tę oto złotą myśl: ?Goł ałej materiali100!?. Organizator zgadywanek, czyli theconverse w własnej osobie, zastrzega sobie, że tylko on jest w stanie zrozumieć w pełni ofiarowane wraz z puzzlami podpowiedzi w postaci bardzo abstrakcyjnych niekiedy kategorii, z którą dane zdjęcie jest w jego ocenie związane. Postara się jednak być możliwie precyzyjnym. Czasami. Odpowiedź prawidłowa to odpowiedź prawidłowa. Żadna inna nie zostanie uznana. Starajcie się jak najbardziej skonkretyzować swoją odpowiedź. Jasność i przejrzystość nie są co prawda moją domeną, ale mogą być Waszą. Każdy z uczestników może próbować udzielić właściwej odpowiedzi tylko raz podczas godziny zabawy. Każda kolejna odpowiedź nie będzie brana pod uwagę. Puzzle będą układane od pierwszego ich elementu aż do ostatniego, niezależnie od udzielonej przez któregokolwiek z uczestników prawidłowej odpowiedzi. Niech inni też się czasem zabawią! W przypadku łatwiejszych puzzli, pierwszego dnia zabawy pokazane będą dwa wybrane przez organizatora fragmenty, by w dniu kolejnym zaprezentować kolejne dwa nowe elementy, a w dniu trzecim już tylko jeden, również niepokazywany wcześniej fragment. Odgadnięcie łatwiejszego ukrytego zdjęcia podczas jego pierwszej odsłony jest równoznaczne ze zdobyciem trzech punktów. W każdym następnym etapie ilość punktów za rozwiązanie puzzli będzie o jeden mniejsza, do minimum jednego punktu w trzecim etapie. Puzzle trudniejsze będą prezentowane po jednym fragmencie każdego dnia zabawy, gdzie maksymalna ich jednocześnie odsłonięta ilość to trzy elementy. Punktacja w przypadku trudniejszego ukrytego zdjęcia jest podwójna, począwszy od sześciu punktów podczas pierwszej jego odsłony i skończywszy na dwóch punktach w trzecim etapie. Tylko jeden uczestnik może zdobyć podczas danego etapu zabawy przeznaczoną na ten czas ilość punktów. Za najbardziej niekonwencjonalne odpowiedzi dotyczące obrazka, który nie został jeszcze w pełni odkryty można zdobyć jeden malutki punkcik. Oczywiście wszystko zależy od humoru organizatora, także możecie już przestać się cieszyć. Każdego dnia od poniedziałku do środy będą odsłaniane dodatkowe fragmenty zdjęć. Finał zgadywanek odbywać się będzie w czwartki, co jest równoznaczne z zaprezentowaniem całych obrazków oraz udzieleniem prawidłowych odpowiedzi i wyłonieniem zwycięzców. Podczas zabawy organizator nie może podpowiadać zgadującym, ale w grę wchodzi wyjaśnianie podstawowych mechanizmów i zasad dotyczących Weakendowych Puzzli. Czasem organizator będzie sobie chciał po prostu z Wami pogadać. Regulamin z czasem może ulec zmianom, o czym należy pamiętać. Możecie, a właściwie powinniście się dobrze bawić!
  13. theconverse
    Układamy Weakendowe Puzzle ? część druga!
    Weakendowe Puzzle 03 (1.3)
    Weakendowe Puzzle 03 (1.4)
    KATEGORIA: leniwie, choć intelektualnie
    PODPOWIEDŹ: ważny jest przedmiot
    KOLEJNY ELEMENT: 15:00
    Weakendowe Puzzle 03 (2.2)
    KATEGORIA: ale urwał!
    PODPOWIEDŹ: ważny jest przedmiot
    KOLEJNY ELEMENT: 15:00
    ---
    Regulamin zabawy być musi, więc oto i on we własnej osobie. Podpowiem tylko, że należy go traktować z delikatnym przymrużeniem oka.
    Weakendowe Puzzle to tylko zabawa, a do tego taka bez żadnych nagród dla ewentualnych zwycięzców. Dlatego jeśli pragniesz opuścić tego bloga z czymś cennym i wartościowym przyjmij tę oto złotą myśl: ?Goł ałej materiali100!?. Organizator zgadywanek, czyli theconverse w własnej osobie, zastrzega sobie, że tylko on jest w stanie zrozumieć w pełni ofiarowane wraz z puzzlami podpowiedzi w postaci bardzo abstrakcyjnych niekiedy kategorii, z którą dane zdjęcie jest w jego ocenie związane. Postara się jednak być możliwie precyzyjnym. Czasami. Odpowiedź prawidłowa to odpowiedź prawidłowa. Żadna inna nie zostanie uznana. Starajcie się jak najbardziej skonkretyzować swoją odpowiedź. Jasność i przejrzystość nie są co prawda moją domeną, ale mogą być Waszą. Każdy z uczestników może próbować udzielić właściwej odpowiedzi tylko raz podczas godziny zabawy. Każda kolejna odpowiedź nie będzie brana pod uwagę. Puzzle będą układane od pierwszego ich elementu aż do ostatniego, niezależnie od udzielonej przez któregokolwiek z uczestników prawidłowej odpowiedzi. Niech inni też się czasem zabawią! W przypadku łatwiejszych puzzli, pierwszego dnia zabawy pokazane będą dwa wybrane przez organizatora fragmenty, by w dniu kolejnym zaprezentować kolejne dwa nowe elementy, a w dniu trzecim już tylko jeden, również niepokazywany wcześniej fragment. Odgadnięcie łatwiejszego ukrytego zdjęcia podczas jego pierwszej odsłony jest równoznaczne ze zdobyciem trzech punktów. W każdym następnym etapie ilość punktów za rozwiązanie puzzli będzie o jeden mniejsza, do minimum jednego punktu w trzecim etapie. Puzzle trudniejsze będą prezentowane po jednym fragmencie każdego dnia zabawy, gdzie maksymalna ich jednocześnie odsłonięta ilość to trzy elementy. Punktacja w przypadku trudniejszego ukrytego zdjęcia jest podwójna, począwszy od sześciu punktów podczas pierwszej jego odsłony i skończywszy na dwóch punktach w trzecim etapie. Tylko jeden uczestnik może zdobyć podczas danego etapu zabawy przeznaczoną na ten czas ilość punktów. Za najbardziej niekonwencjonalne odpowiedzi dotyczące obrazka, który nie został jeszcze w pełni odkryty można zdobyć jeden malutki punkcik. Oczywiście wszystko zależy od humoru organizatora, także możecie już przestać się cieszyć. Każdego dnia od poniedziałku do środy będą odsłaniane dodatkowe fragmenty zdjęć. Finał zgadywanek odbywać się będzie w czwartki, co jest równoznaczne z zaprezentowaniem całych obrazków oraz udzieleniem prawidłowych odpowiedzi i wyłonieniem zwycięzców. Podczas zabawy organizator nie może podpowiadać zgadującym, ale w grę wchodzi wyjaśnianie podstawowych mechanizmów i zasad dotyczących Weakendowych Puzzli. Czasem organizator będzie sobie chciał po prostu z Wami pogadać. Regulamin z czasem może ulec zmianom, o czym należy pamiętać. Możecie, a właściwie powinniście się dobrze bawić!
  14. theconverse
    Układamy Weakendowe Puzzle ? część pierwsza!
    Cześć! Kolejny poniedziałek przed nami, oddaję więc w Wasze ręce zupełnie nowy zestaw puzzli. Oczywiście na początku pojawią się dwa elementy łatwiejszej układanki i tylko jeden fragment puzzli trudniejszych. A zatem bądźcie tutaj już o godzinie 15:00. Do zobaczenia i przyjemnego układania poszatkowanych przeze mnie zdjęć!
    Weakendowe Puzzle 03 (1.1)
    Weakendowe Puzzle 03 (1.2)
    KATEGORIA: leniwie, choć intelektualnie
    PODPOWIEDŹ: ważny jest przedmiot
    KOLEJNE ELEMENTY: 15:00
    Weakendowe Puzzle 03 (2.1)
    KATEGORIA: ale urwał!
    PODPOWIEDŹ: ważny jest przedmiot
    KOLEJNY ELEMENT: 15:00
    ---
    Regulamin zabawy być musi, więc oto i on we własnej osobie. Podpowiem tylko, że należy go traktować z delikatnym przymrużeniem oka.
    Weakendowe Puzzle to tylko zabawa, a do tego taka bez żadnych nagród dla ewentualnych zwycięzców. Dlatego jeśli pragniesz opuścić tego bloga z czymś cennym i wartościowym przyjmij tę oto złotą myśl: ?Goł ałej materiali100!?. Organizator zgadywanek, czyli theconverse w własnej osobie, zastrzega sobie, że tylko on jest w stanie zrozumieć w pełni ofiarowane wraz z puzzlami podpowiedzi w postaci bardzo abstrakcyjnych niekiedy kategorii, z którą dane zdjęcie jest w jego ocenie związane. Postara się jednak być możliwie precyzyjnym. Czasami. Odpowiedź prawidłowa to odpowiedź prawidłowa. Żadna inna nie zostanie uznana. Starajcie się jak najbardziej skonkretyzować swoją odpowiedź. Jasność i przejrzystość nie są co prawda moją domeną, ale mogą być Waszą. Każdy z uczestników może próbować udzielić właściwej odpowiedzi tylko raz podczas godziny zabawy. Każda kolejna odpowiedź nie będzie brana pod uwagę. Puzzle będą układane od pierwszego ich elementu aż do ostatniego, niezależnie od udzielonej przez któregokolwiek z uczestników prawidłowej odpowiedzi. Niech inni też się czasem zabawią! W przypadku łatwiejszych puzzli, pierwszego dnia zabawy pokazane będą dwa wybrane przez organizatora fragmenty, by w dniu kolejnym zaprezentować kolejne dwa nowe elementy, a w dniu trzecim już tylko jeden, również niepokazywany wcześniej fragment. Odgadnięcie łatwiejszego ukrytego zdjęcia podczas jego pierwszej odsłony jest równoznaczne ze zdobyciem trzech punktów. W każdym następnym etapie ilość punktów za rozwiązanie puzzli będzie o jeden mniejsza, do minimum jednego punktu w trzecim etapie. Puzzle trudniejsze będą prezentowane po jednym fragmencie każdego dnia zabawy, gdzie maksymalna ich jednocześnie odsłonięta ilość to trzy elementy. Punktacja w przypadku trudniejszego ukrytego zdjęcia jest podwójna, począwszy od sześciu punktów podczas pierwszej jego odsłony i skończywszy na dwóch punktach w trzecim etapie. Tylko jeden uczestnik może zdobyć podczas danego etapu zabawy przeznaczoną na ten czas ilość punktów. Za najbardziej niekonwencjonalne odpowiedzi dotyczące obrazka, który nie został jeszcze w pełni odkryty można zdobyć jeden malutki punkcik. Oczywiście wszystko zależy od humoru organizatora, także możecie już przestać się cieszyć. Każdego dnia od poniedziałku do środy będą odsłaniane dodatkowe fragmenty zdjęć. Finał zgadywanek odbywać się będzie w czwartki, co jest równoznaczne z zaprezentowaniem całych obrazków oraz udzieleniem prawidłowych odpowiedzi i wyłonieniem zwycięzców. Podczas zabawy organizator nie może podpowiadać zgadującym, ale w grę wchodzi wyjaśnianie podstawowych mechanizmów i zasad dotyczących Weakendowych Puzzli. Czasem organizator będzie sobie chciał po prostu z Wami pogadać. Regulamin z czasem może ulec zmianom, o czym należy pamiętać. Możecie, a właściwie powinniście się dobrze bawić!
  15. theconverse
    Teraz słyszał ich już bardzo wyraźnie. Miał może jeszcze trzy minuty zanim wyważą drzwi i wpadną do środka. Nikt nie będzie go słuchał. Nie pozwolą mu powiedzieć ani jednego słowa. Ciało Amandy leżało w tym samym miejscu, w którym znalazł je po powrocie z pracy. Ubrana w jego ulubioną zieloną sukienkę, teraz brudną od nadmiaru upływającej krwi. W mieszkaniu był ktoś jeszcze. Dwóch mężczyzn. Ogłuszyli go i włożyli do ręki nóż. Dźwięk policyjnych syren z każdym jego oddechem był coraz bliżej?
    Witajcie! Tym oto krótkim tekstem, który ktoś przez przypadek mógłby nazwać mianem literackiego, chciałbym zapoczątkować nowy cykl wpisów na moim blogu. Jak zwykle tylko od Was zależy czy cała ta inicjatywa będzie miała szansę na kontynuację. Już tłumaczę co takiego mam na myśli.
    W każdy piątek, w godzinach najpewniej różnych, pojawiać się tutaj będzie kilkuzdaniowy wstęp fabularny, do być może dłuższej historii. Waszym zadaniem jest dopisać jej dalszą część. Oczywiście dla utrzymania porządku po raz kolejny muszę sięgnąć po nielubiany przez większość regulamin. Na szczęście nie będzie on zbyt obszerny.
    Zabawa ta nie jest próbą ?nabicia? jak największej ilości komentarzy, dlatego każdemu z uczestników przysługują tylko cztery dopiski w trakcie godziny. Jako dopisek traktować należy komentarz związany z fabułą opowieści, który składać się będzie z maksymalnie trzech zdań. Świat przedstawiony w opowiadaniach wraz z wszystkimi dotyczącymi go prawami i konsekwencjami należy traktować jako nasz rzeczywisty. Stąd nie może być mowy o elfach, wampirach i innych ubranych w kalesony superbohaterach. Używanie jakichkolwiek wulgaryzmów jest zabronione. Wyjątek będą stanowić wyrażenia uznane za niecenzuralne, ale uzasadnione fabularnie. Obrażanie żyjących i zmarłych osób także jest zabronione. Starajcie się kontrolować aktualne wpisy, żeby kolejne komentarze tworzyły sensowną całość. Wpisy dotyczące opowiadania powinny mieć styl neutralny. Wpisy dotyczące pozostałych spraw powinny być podkreślone. Organizator, czyli theconverse zastrzega sobie możliwość usuwania niezgodnych z regulaminem wpisów. Spis zasad może z czasem ewoluować. Fabuła i wszystkie postacie stworzone przez organizatora i występujące w opowiadaniu są całkowicie fikcyjne. Ewentualne podobieństwa przedstawionych osób i zdarzeń z kimkolwiek lub czymkolwiek są przypadkowe i niezamierzone przez autora.
    A zatem czy rozwiążecie przypadek Dave?a Morrisa? Powodzenia i miłej zabawy!
  16. theconverse
    Z sieciowym przewodem, połączym się z narodem.
    Dobry wieczór. Witajcie w ten niedzielny wieczór, gdy księżyc powoli czai się na słońce ze ściereczka nasączoną chloroformem. Tak czy inaczej, najwyższa pora, żeby kilka słów na pewien moim zdaniem interesujący temat napisać. Okazuje się ponoć, że w naszym pięknym kraju, zupełnie niepostrzeżenie i to w najbliższym sąsiedztwie, powstaje prawdziwie niebezpieczna armia. Siły te w swoich szeregach zrzeszają wyłącznie tak zwanych cyfrowych analfabetów. Nie oznacza to jednak, że tworzą oni bandę niepotrafiących zliczyć do dziesięciu umundurowanych drabów. To sprawa zupełnie innego, że się tak wyrażę, kalibru.
    Otóż według najnowszych doniesień, podobno aż sześć milionów Polaków nie może w pełni korzystać z uroków życia, a więc również oglądać ogólnodostępnej pornografii racząc się przy tym napojami zdecydowanie alkoholowymi. Inaczej rzecz ujmując, cała masa naszych rodaków nie posiada dostępu do internetu. Co gorsze, część z nich z tym medium nie chce mieć nic wspólnego. W tym momencie pojawia się rzekomy problem wirtualnego wykluczenia.
    Na tym nie koniec tragicznych w skutkach konsekwencji unikania kontaktu z wirtualną rzeczywistością. Najznamienitsze umysły naszego kraju, zwane dalej ekspertami, ostrzegają, że jeśli nie zostaną podjęte odpowiednie, mające na celu zmianę tego stanu rzeczy decyzje, oporni w niedalekiej przyszłości otrzymają od społeczeństwa nie tylko żółtą, ale i czerwoną kartkę. Wystarczy sobie tylko wyobrazić jakimi z socjologicznego punktu widzenia degeneratami staną się tacy ludzie. Bez internetowych kont bankowych, płacący swoje rachunki przy tradycyjnym okienku, gdzie przez cały dzień będą przeszkadzać pani Krysi lub innej Iwonce w spożywaniu smoliście czarnej kawusi. Już nawet na jednego pączusia nie starczy czasu. Istny dramat, skandal i zgrzytanie zębami w jednej postaci. A przecież życie przeciętnego urzędnika mogłoby być tak przyjemne bez tych wszystkich ostentacyjne narzucających się petentów.
    Według dalszych informacji, wśród skazanych na wieczne państwowe potępienie są głównie osoby starsze, nie tak fantastycznie wykształcone jak wspomniani wcześniej eksperci oraz zamieszkujące niewielkie miejscowości. Dlatego jeśli macie babcie lub dziadka, którzy spędzają jesień życia na wsi sielskiej i anielskiej, uprzedźcie ich, że lada dzień rząd przejdzie do kontrofensywy i gwałtem podłączy im w ich małej drewnianej chatce łączę internetowe. Nie zapomnijcie przy tym, że koniecznie muszą posiadać profile na przynajmniej trzech serwisach społecznościowych, w innym wypadku ich nowi ?przyjaciele? wpadną do nich z niezapowiedzianą wizytą i wyczyszczą te wszystkie brudne, całkowicie nieskalane internetem myśli za pomocą eurogąbek.
    the resistance
  17. theconverse
    TheCitation to dział poświęcony kilku wybranym przeze mnie cytatom prasowym znalezionym w jednym z popularnych internetowych serwisów informacyjnych. Każdy z przytaczanych fragmentów będę starał się krótko skomentować. Niektóre z nich będą zabawne, inne straszne, a jeszcze inne niekiedy po prostu nietypowe. Liczę także, że i Wy wyrazicie własne zdanie. Zapraszam zatem na theconverse'owy przegląd prasowy.
    Od razu pomyśleliśmy, że to musi być zemsta kucharza. Przestraszyliśmy się.
    Marek Sterlingow, Policjanci w szpitalu. Czy to była zemsta kucharza?, ?Gazeta.pl Trójmiasto?, 20/07/2010
    Jeśli wyobrażacie sobie szefa kuchni w poplamionym krwią fartuchu oraz z wielkim tasakiem w dłoni, to nie ten adres. Tym razem nieustraszeni stróże prawa polegli w dalece bardziej okrutnej walce ? podczas posiłku w szkolnej stołówce. Jak widać zwyczajne jedzenie może być bronią groźniejszą od piły łańcuchowej. Na szczęście nikt z ?zaatakowanych? zupką mleczną i dżemem z aronii nie zginął. Do czasu. Przecież każdy wie, że kucharz-okrutnik czyha?
    Pompowane materace z weluru są tanie, ale i zabójcze. ? To igranie ze śmiercią ? alarmują ratownicy.
    Ziemowit Nowak, WOPR ostrzega: Nie pływajcie na grubych materacach!, ?Gazeta.pl Kielce?, 20/07/2010
    Cała sytuacja z zabójczymi materacami jawi się raczej jako historyjka z rodzaju tych absurdalnych, ale nic bardziej mylnego. Welurowe ?narzędzia zagłady? to faktycznie ogromny problem dla ratowników. Tylko dlaczego po raz kolejny media zauważają wyłącznie jedną stronę medalu? Podobnie jest z grami komputerowymi. To one zabijają, nie zaś ludzie, którzy z nich korzystali.
    ? Ja myślałem, że to jaki obóz koncentracyjny budują, tak ogrodzili ? dopowiada Mieczysław Malinowski zadzierając głowę w stronę masztu. ? Ale w sumie wiele się nie pomyliłem. Tam zagłada i to też.
    Emilia Iwanciw, Maszt jak Czarnobyl? Boją się powolnej śmierci, ?Gazeta.pl Bydgoszcz?, 22/07/2010
    Kolejna niesłychanie dramatyczna sprawa ubrana w tradycyjnie polskie, przesiąknięte patosem i męczeństwem słowa. Już w tej chwili wyraźnie można zauważyć, że szkodliwe promieniowanie ma swój udział podczas formułowania tak ciekawych wypowiedzi jak ta powyżej. A tymczasem sam udam się na wieczny spoczynek, bo takie życie nie ma sensu. Z każdej strony promieniują na mnie te wszystkie maszty i urządzenia. A kysz wstrętny, śmiertelnie niebezpieczny monitorze!
  18. theconverse
    Układamy Weakendowe Puzzle ? rozwiązanie & wyniki!
    Weakendowe Puzzle 02 (1.6)
    KATEGORIA: w górę!
    PODPOWIEDŹ: ważny jest przedmiot
    ROZWIĄZANIE: fontanna, podświetlona fontanna
    Weakendowe Puzzle 02 (2.4)
    KATEGORIA: romantyczna kolacja
    PODPOWIEDŹ: ważne są przedmioty
    ROZWIĄZANIE: parówki, namalowane parówki
    WYNIKI: Cześć. W pełni odkryte puzzle i poprawne odpowiedzi powyżej, a oto lista szczęśliwców, którzy odgadli pierwszy z obrazków: wolus1 (3 pkt), Zorzin (2 pkt) i karadin (1 pkt). Trudniejsze zdjęcie jako pierwszy w ostatnim etapie odgadł wolus1 (2 pkt). Dodatkowy punkt otrzymuje natomiast Nesusas. Wszystkim gratuluję. A już jutro kolejna zabawa, tym razem blisko związane ze słowem pisanym. Do zobaczenia!
    ---
    Regulamin zabawy być musi, więc oto i on we własnej osobie. Podpowiem tylko, że należy go traktować z delikatnym przymrużeniem oka.
    Weakendowe Puzzle to tylko zabawa, a do tego taka bez żadnych nagród dla ewentualnych zwycięzców. Dlatego jeśli pragniesz opuścić tego bloga z czymś cennym i wartościowym przyjmij tę oto złotą myśl: ?Goł ałej materiali100!?. Organizator zgadywanek, czyli theconverse w własnej osobie, zastrzega sobie, że tylko on jest w stanie zrozumieć w pełni ofiarowane wraz z puzzlami podpowiedzi w postaci bardzo abstrakcyjnych niekiedy kategorii, z którą dane zdjęcie jest w jego ocenie związane. Postara się jednak być możliwie precyzyjnym. Czasami. Odpowiedź prawidłowa to odpowiedź prawidłowa. Żadna inna nie zostanie uznana. Starajcie się jak najbardziej skonkretyzować swoją odpowiedź. Jasność i przejrzystość nie są co prawda moją domeną, ale mogą być Waszą. Każdy z uczestników może próbować udzielić właściwej odpowiedzi tylko raz podczas godziny zabawy. Każda kolejna odpowiedź nie będzie brana pod uwagę. Puzzle będą układane od pierwszego ich elementu aż do ostatniego, niezależnie od udzielonej przez któregokolwiek z uczestników prawidłowej odpowiedzi. Niech inni też się czasem zabawią! W przypadku łatwiejszych puzzli, pierwszego dnia zabawy pokazane będą dwa wybrane przez organizatora fragmenty, by w dniu kolejnym zaprezentować kolejne dwa nowe elementy, a w dniu trzecim już tylko jeden, również niepokazywany wcześniej fragment. Odgadnięcie łatwiejszego ukrytego zdjęcia podczas jego pierwszej odsłony jest równoznaczne ze zdobyciem trzech punktów. W każdym następnym etapie ilość punktów za rozwiązanie puzzli będzie o jeden mniejsza, do minimum jednego punktu w trzecim etapie. Puzzle trudniejsze będą prezentowane po jednym fragmencie każdego dnia zabawy, gdzie maksymalna ich jednocześnie odsłonięta ilość to trzy elementy. Punktacja w przypadku trudniejszego ukrytego zdjęcia jest podwójna, począwszy od sześciu punktów podczas pierwszej jego odsłony i skończywszy na dwóch punktach w trzecim etapie. Tylko jeden uczestnik może zdobyć podczas danego etapu zabawy przeznaczoną na ten czas ilość punktów. Za najbardziej niekonwencjonalne odpowiedzi dotyczące obrazka, który nie został jeszcze w pełni odkryty można zdobyć jeden malutki punkcik. Oczywiście wszystko zależy od humoru organizatora, także możecie już przestać się cieszyć. Każdego dnia od poniedziałku do środy będą odsłaniane dodatkowe fragmenty zdjęć. Finał zgadywanek odbywać się będzie w czwartki, co jest równoznaczne z zaprezentowaniem całych obrazków oraz udzieleniem prawidłowych odpowiedzi i wyłonieniem zwycięzców. Podczas zabawy organizator nie może podpowiadać zgadującym, ale w grę wchodzi wyjaśnianie podstawowych mechanizmów i zasad dotyczących Weakendowych Puzzli. Czasem organizator będzie sobie chciał po prostu z Wami pogadać. Regulamin z czasem może ulec zmianom, o czym należy pamiętać. Możecie, a właściwie powinniście się dobrze bawić!
  19. theconverse
    Układamy Weakendowe Puzzle ? część trzecia!
    Weakendowe Puzzle 02 (1.5)
    KATEGORIA: w górę!
    PODPOWIEDŹ: ważny jest przedmiot
    ROZWIĄZANIE & WYNIKI: 16:00
    Weakendowe Puzzle 02 (2.3)
    KATEGORIA: romantyczna kolacja
    PODPOWIEDŹ: ważne są przedmioty
    ROZWIĄZANIE & WYNIKI: 16:00
    ---
    Regulamin zabawy być musi, więc oto i on we własnej osobie. Podpowiem tylko, że należy go traktować z delikatnym przymrużeniem oka.
    Weakendowe Puzzle to tylko zabawa, a do tego taka bez żadnych nagród dla ewentualnych zwycięzców. Dlatego jeśli pragniesz opuścić tego bloga z czymś cennym i wartościowym przyjmij tę oto złotą myśl: ?Goł ałej materiali100!?. Organizator zgadywanek, czyli theconverse w własnej osobie, zastrzega sobie, że tylko on jest w stanie zrozumieć w pełni ofiarowane wraz z puzzlami podpowiedzi w postaci bardzo abstrakcyjnych niekiedy kategorii, z którą dane zdjęcie jest w jego ocenie związane. Postara się jednak być możliwie precyzyjnym. Czasami. Odpowiedź prawidłowa to odpowiedź prawidłowa. Żadna inna nie zostanie uznana. Starajcie się jak najbardziej skonkretyzować swoją odpowiedź. Jasność i przejrzystość nie są co prawda moją domeną, ale mogą być Waszą. Każdy z uczestników może próbować udzielić właściwej odpowiedzi tylko raz podczas godziny zabawy. Każda kolejna odpowiedź nie będzie brana pod uwagę. Puzzle będą układane od pierwszego ich elementu aż do ostatniego, niezależnie od udzielonej przez któregokolwiek z uczestników prawidłowej odpowiedzi. Niech inni też się czasem zabawią! W przypadku łatwiejszych puzzli, pierwszego dnia zabawy pokazane będą dwa wybrane przez organizatora fragmenty, by w dniu kolejnym zaprezentować kolejne dwa nowe elementy, a w dniu trzecim już tylko jeden, również niepokazywany wcześniej fragment. Odgadnięcie łatwiejszego ukrytego zdjęcia podczas jego pierwszej odsłony jest równoznaczne ze zdobyciem trzech punktów. W każdym następnym etapie ilość punktów za rozwiązanie puzzli będzie o jeden mniejsza, do minimum jednego punktu w trzecim etapie. Puzzle trudniejsze będą prezentowane po jednym fragmencie każdego dnia zabawy, gdzie maksymalna ich jednocześnie odsłonięta ilość to trzy elementy. Punktacja w przypadku trudniejszego ukrytego zdjęcia jest podwójna, począwszy od sześciu punktów podczas pierwszej jego odsłony i skończywszy na dwóch punktach w trzecim etapie. Tylko jeden uczestnik może zdobyć podczas danego etapu zabawy przeznaczoną na ten czas ilość punktów. Za najbardziej niekonwencjonalne odpowiedzi dotyczące obrazka, który nie został jeszcze w pełni odkryty można zdobyć jeden malutki punkcik. Oczywiście wszystko zależy od humoru organizatora, także możecie już przestać się cieszyć. Każdego dnia od poniedziałku do środy będą odsłaniane dodatkowe fragmenty zdjęć. Finał zgadywanek odbywać się będzie w czwartki, co jest równoznaczne z zaprezentowaniem całych obrazków oraz udzieleniem prawidłowych odpowiedzi i wyłonieniem zwycięzców. Podczas zabawy organizator nie może podpowiadać zgadującym, ale w grę wchodzi wyjaśnianie podstawowych mechanizmów i zasad dotyczących Weakendowych Puzzli. Czasem organizator będzie sobie chciał po prostu z Wami pogadać. Regulamin z czasem może ulec zmianom, o czym należy pamiętać. Możecie, a właściwie powinniście się dobrze bawić!
  20. theconverse
    Układamy Weakendowe Puzzle ? część druga!
    Weakendowe Puzzle 02 (1.3)
    Weakendowe Puzzle 02 (1.4)
    KATEGORIA: w górę!
    PODPOWIEDŹ: ważny jest przedmiot
    KOLEJNY ELEMENT: 16:00
    Weakendowe Puzzle 02 (2.2)
    KATEGORIA: romantyczna kolacja
    PODPOWIEDŹ: ważne są przedmioty
    KOLEJNY ELEMENT: 16:00
    ---
    Regulamin zabawy być musi, więc oto i on we własnej osobie. Podpowiem tylko, że należy go traktować z delikatnym przymrużeniem oka.
    Weakendowe Puzzle to tylko zabawa, a do tego taka bez żadnych nagród dla ewentualnych zwycięzców. Dlatego jeśli pragniesz opuścić tego bloga z czymś cennym i wartościowym przyjmij tę oto złotą myśl: ?Goł ałej materiali100!?. Organizator zgadywanek, czyli theconverse w własnej osobie, zastrzega sobie, że tylko on jest w stanie zrozumieć w pełni ofiarowane wraz z puzzlami podpowiedzi w postaci bardzo abstrakcyjnych niekiedy kategorii, z którą dane zdjęcie jest w jego ocenie związane. Postara się jednak być możliwie precyzyjnym. Czasami. Odpowiedź prawidłowa to odpowiedź prawidłowa. Żadna inna nie zostanie uznana. Starajcie się jak najbardziej skonkretyzować swoją odpowiedź. Jasność i przejrzystość nie są co prawda moją domeną, ale mogą być Waszą. Każdy z uczestników może próbować udzielić właściwej odpowiedzi tylko raz podczas godziny zabawy. Każda kolejna odpowiedź nie będzie brana pod uwagę. Puzzle będą układane od pierwszego ich elementu aż do ostatniego, niezależnie od udzielonej przez któregokolwiek z uczestników prawidłowej odpowiedzi. Niech inni też się czasem zabawią! W przypadku łatwiejszych puzzli, pierwszego dnia zabawy pokazane będą dwa wybrane przez organizatora fragmenty, by w dniu kolejnym zaprezentować kolejne dwa nowe elementy, a w dniu trzecim już tylko jeden, również niepokazywany wcześniej fragment. Odgadnięcie łatwiejszego ukrytego zdjęcia podczas jego pierwszej odsłony jest równoznaczne ze zdobyciem trzech punktów. W każdym następnym etapie ilość punktów za rozwiązanie puzzli będzie o jeden mniejsza, do minimum jednego punktu w trzecim etapie. Puzzle trudniejsze będą prezentowane po jednym fragmencie każdego dnia zabawy, gdzie maksymalna ich jednocześnie odsłonięta ilość to trzy elementy. Punktacja w przypadku trudniejszego ukrytego zdjęcia jest podwójna, począwszy od sześciu punktów podczas pierwszej jego odsłony i skończywszy na dwóch punktach w trzecim etapie. Tylko jeden uczestnik może zdobyć podczas danego etapu zabawy przeznaczoną na ten czas ilość punktów. Za najbardziej niekonwencjonalne odpowiedzi dotyczące obrazka, który nie został jeszcze w pełni odkryty można zdobyć jeden malutki punkcik. Oczywiście wszystko zależy od humoru organizatora, także możecie już przestać się cieszyć. Każdego dnia od poniedziałku do środy będą odsłaniane dodatkowe fragmenty zdjęć. Finał zgadywanek odbywać się będzie w czwartki, co jest równoznaczne z zaprezentowaniem całych obrazków oraz udzieleniem prawidłowych odpowiedzi i wyłonieniem zwycięzców. Podczas zabawy organizator nie może podpowiadać zgadującym, ale w grę wchodzi wyjaśnianie podstawowych mechanizmów i zasad dotyczących Weakendowych Puzzli. Czasem organizator będzie sobie chciał po prostu z Wami pogadać. Regulamin z czasem może ulec zmianom, o czym należy pamiętać. Możecie, a właściwie powinniście się dobrze bawić!
  21. theconverse
    Układamy Weakendowe Puzzle ? część pierwsza!
    Witajcie! Podczas ostatniej wspólnej zabawy zaproponowaliście, żeby układanie puzzli odbywało się troszkę krócej. Stąd wprowadzam pewne zmiany. Przede wszystkim Wasze zmagania z układankami będą od tej pory trwać tylko cztery dni, gdzie ostatni z nich przeznaczony będzie na podanie prawidłowego rozwiązania oraz wyników. Tak więc zostają trzy dni typowej zabawy. Za sprawą tego zmienić się również musiały pewne zasady, a także sposób prezentowania poszczególnych fragmentów obrazków oraz punktacja. Po raz kolejny odsyłam więc do regulaminu. Tymczasem żegnam się z Wami i do zobaczenia o godzinie 18:00. Wtedy właśnie pojawią się pierwsze puzzle. Życzę powodzenia!
    PS. Pomimo nowej formuły zabawy, nazwa Weakenowe Puzzle nadal jest aktualna.
    Weakendowe Puzzle 02 (1.1)
    Weakendowe Puzzle 02 (1.2)
    KATEGORIA: w górę!
    PODPOWIEDŹ: ważny jest przedmiot
    KOLEJNE ELEMENTY: 16:00
    Weakendowe Puzzle 02 (2.1)
    KATEGORIA: romantyczna kolacja
    PODPOWIEDŹ: ważne są przedmioty
    KOLEJNY ELEMENT: 16:00
    ---
    Regulamin zabawy być musi, więc oto i on we własnej osobie. Podpowiem tylko, że należy go traktować z delikatnym przymrużeniem oka.
    Weakendowe Puzzle to tylko zabawa, a do tego taka bez żadnych nagród dla ewentualnych zwycięzców. Dlatego jeśli pragniesz opuścić tego bloga z czymś cennym i wartościowym przyjmij tę oto złotą myśl: ?Goł ałej materiali100!?. Organizator zgadywanek, czyli theconverse w własnej osobie, zastrzega sobie, że tylko on jest w stanie zrozumieć w pełni ofiarowane wraz z puzzlami podpowiedzi w postaci bardzo abstrakcyjnych niekiedy kategorii, z którą dane zdjęcie jest w jego ocenie związane. Postara się jednak być możliwie precyzyjnym. Czasami. Odpowiedź prawidłowa to odpowiedź prawidłowa. Żadna inna nie zostanie uznana. Starajcie się jak najbardziej skonkretyzować swoją odpowiedź. Jasność i przejrzystość nie są co prawda moją domeną, ale mogą być Waszą. Każdy z uczestników może próbować udzielić właściwej odpowiedzi tylko raz podczas godziny zabawy. Każda kolejna odpowiedź nie będzie brana pod uwagę. Puzzle będą układane od pierwszego ich elementu aż do ostatniego, niezależnie od udzielonej przez któregokolwiek z uczestników prawidłowej odpowiedzi. Niech inni też się czasem zabawią! W przypadku łatwiejszych puzzli, pierwszego dnia zabawy pokazane będą dwa wybrane przez organizatora fragmenty, by w dniu kolejnym zaprezentować kolejne dwa nowe elementy, a w dniu trzecim już tylko jeden, również niepokazywany wcześniej fragment. Odgadnięcie łatwiejszego ukrytego zdjęcia podczas jego pierwszej odsłony jest równoznaczne ze zdobyciem trzech punktów. W każdym następnym etapie ilość punktów za rozwiązanie puzzli będzie o jeden mniejsza, do minimum jednego punktu w trzecim etapie. Puzzle trudniejsze będą prezentowane po jednym fragmencie każdego dnia zabawy, gdzie maksymalna ich jednocześnie odsłonięta ilość to trzy elementy. Punktacja w przypadku trudniejszego ukrytego zdjęcia jest podwójna, począwszy od sześciu punktów podczas pierwszej jego odsłony i skończywszy na dwóch punktach w trzecim etapie. Tylko jeden uczestnik może zdobyć podczas danego etapu zabawy przeznaczoną na ten czas ilość punktów. Za najbardziej niekonwencjonalne odpowiedzi dotyczące obrazka, który nie został jeszcze w pełni odkryty można zdobyć jeden malutki punkcik. Oczywiście wszystko zależy od humoru organizatora, także możecie już przestać się cieszyć. Każdego dnia od poniedziałku do środy będą odsłaniane dodatkowe fragmenty zdjęć. Finał zgadywanek odbywać się będzie w czwartki, co jest równoznaczne z zaprezentowaniem całych obrazków oraz udzieleniem prawidłowych odpowiedzi i wyłonieniem zwycięzców. Podczas zabawy organizator nie może podpowiadać zgadującym, ale w grę wchodzi wyjaśnianie podstawowych mechanizmów i zasad dotyczących Weakendowych Puzzli. Czasem organizator będzie sobie chciał po prostu z Wami pogadać. Regulamin z czasem może ulec zmianom, o czym należy pamiętać. Możecie, a właściwie powinniście się dobrze bawić!
  22. theconverse
    Dźwięk wszystko zmienia.
    Dzień dobry forumowicze. Zerkając na malutki kalendarzyk w prawym dolnym rogu panoramicznego monitora, dostrzegam wyświetloną tam datę, a co ważniejsze nieliczne wskazówki potwierdzają, że oto mamy dzisiaj siódmy dzień tygodnia. Oznacza to więc, że literki, które właśnie staracie się odczytać tworzą wpis poświęcony pewnym moim przemyśleniom. Tym razem, gdy na chwilę pozwoliłem się im pobawić w berka, a sam zabrałem się za opróżnianie talerza pysznej zupki powstałej w wyniku wymieszania mięsnego sosu i ogórkowej mizerii, myśli te prędko pobiegły w kierunku nasilającego się hałasu. Okazało się, ze to moja rodzicielka wesoło obija naszą, znowu nie tak cenną porcelanę, co potocznie można nazwać zmywanie naczyń. Jednak nie znaleźliście się tutaj, żeby czytać o zastawie obiadowej, a o tytułowym dźwięku.
    Zakładając, że każdy z nas lepiej lub gorzej potrafi za pomocą własnych uszu łowić fale akustyczne otaczające nas ze wszystkich stron, możemy całkiem prawidłowo stwierdzić, że dźwięki stanowią istotny fragment naszego życia. Jesteśmy do nich tak bardzo przyzwyczajeni, że w momencie ich utraty, zniknąłby także całkiem pokaźny element naszej codzienności. Właśnie o takich dźwiękach zwyczajnego dnia, które wyjątkowo zostały przeze mnie ostatnio zapamiętane, chciałbym popełnić te kilka akapitów tego wpisu.
    Pierwszym przypadkiem była, jeśli przyjąć porządek ustanowiony w nagłówku, cisza. Na moje nieszczęście kilka dni temu miałem styczność z jej najgorszą formą zwaną ciszą nieznośną. Dopadła mnie ona podczas nieludzko dusznej i bezsennej nocy, kiedy to szukając odpowiedniego na spoczynek miejsca we własnym łóżku, przestudiowałem chyba każdą z pozycji zapisanych w słynnym traktacie. Niestety ta moja pościelowa ekwilibrystyka w żaden sposób nie zachęciła Hypnosa, żeby posłał mi na spotkanie swojego syna Morfeusza. Dranie! Pomijając przy tym ich absolutny brak współpracy, do godzin porannych dotrwałem przy akompaniamencie dziko szeleszczącej kołdry i wydmuchującej pierze poduszce. Właśnie wtedy, gdy słońce zaledwie wspięło się na palcach, by wystawić swój wielki nos ponad horyzont, usłyszałem, a właściwie nie usłyszałem żadnego dźwięku. Całkowita cisza. Ani jednego wesoło ćwierkającego ptaszka, żadnego przejeżdżającego samochodu. A musicie wiedzieć, że mieszkam w sąsiedztwie zarówno lasu, jak i często mocno obleganej drogi. W pobliżu znajduję się nawet lotnisko, więc chociaż jeden malutki samolocik mógłbym z głośnym rykiem wydrzeć chmurkom wnętrzności, ale nie, nic z tych rzeczy. Po prostu cisza. Z tego wszystkiego postanowiłem wstać z łóżka, żeby przynajmniej mój staw kolanowy troszkę zaskrzypiał, ale jak na złość ktoś go musiał bez mojej wiedzy naoliwić. Co więcej, wystarczyło, że tylko na moment odwróciłem wzrok, a cisza przeszła do kontrataku i po cichu, bo jakżeby inaczej, zakradła się i dopuściła się bestialskiej kradzieży mojej kołdry i poduszki. Poddałem się?
    Pora na hałas. Ten otulił mnie niczym wcześniej skradziona kołdra w jeden z restauracji, w której niekiedy się stołuję. Niby nic to niezwykłego, bo charakterystyczny gwar zawsze towarzyszy takim miejscom. Tym razem był on jednak odmienny i podwójnie natarczywy. Doskonale wiecie jak niemiłosierna nam się pogoda trafiła w ostatnim czasie, więc prawie wszyscy goście restauracji konsumowali swoje wieczorne posiłki bezpośrednio pod rozgwieżdżonym niebem, natomiast ja postanowiłem udać się do jakże przytulnej piwnicy, gdzie mieszczą się wygodne siedziska wykonane z poczciwej krówki lub innego przerośniętego chomika. Na pierwszy rzut oka wszystko wyglądało zachęcająco, ponieważ oprócz mojej towarzyszki i mnie, w pomieszczeniu przebywało jeszcze tylko siedem osób. Szczęśliwa siódemka? Nie tym razem. Zanim uprzejma kelnerka dotarła do naszego stolika, dowiedziałem się, że wszystkie zasiadające obok nas panie to nauczycielki, część z nich streściła mi przynajmniej jeden sezon popularnego serialu, a co ważniejsze, dowiedziałem się również, że pedały samochodowe to prawdziwie wyborny temat do żartów. Z każdym kolejnym malutkim kroczkiem zegarowej wskazówki było nie tylko gorzej, ale jeszcze głośniej. Podejrzewam, że nasze sąsiadki musiały spożywać swoje napoje z kubeczków jednorazowych, w innym wypadku miałyby wbite w twarze odłamki. Przy tym całym jazgocie zwyczajne kieliszki zmieniłyby się w chmurę tłuczonego szkła. Hałas jaki wytwarzały te damy był tak ogromny, że ser na podanej mi pizzy rozpuścił się tak bardzo, że zrobił to wraz z talerzem, stolikiem i kamienną podłogą. Przecież one zagłuszały nawet nie tak znowu cicho nastawiony stojący nieopodal mnie telewizor. Koszmar!
    Na koniec już zostawiłem sobie zupełnie inne doświadczenie związane z dźwiękiem. Czy zdarzyło się Wam kiedykolwiek uczestniczyć w masowym wymarszu pracowników galerii handlowej? Wyobraźcie sobie, że przechadzacie się pomiędzy eleganckimi butikami, modnymi restauracjami i niekoniecznie czystymi toaletami w nowoczesnym domu towarowym. Już za chwilę przybytek ten zostanie zamknięty dla gości, a kurtyna, która upadnie na tę nietypową scenę totalnie odmieni jej postać. Niespiesznie, jakby od niechcenia wybija znajomy wszystkim handlowcom gong. Nagle jak domino zasuwają się poszczególne rolety antywłamaniowe, a butiki wypluwają pracowników na szeroki korytarz ze stojącymi po środku sztucznymi drzewkami. Wszystko to dzieje się w ułamku sekundy. Nie słychać już spokojnej muzyki, która tworzyła tło dla udanych zakupów wychodzących właśnie ludzi. Prawie jak za dotknięciem magicznej różdżki gasną światła, a rytmiczne stukanie obcasami zamienia się w przeciągłe szuranie koszami na śmieci. Nic już nie zostaje z przyjaznej atmosfery, która trwała w tym miejscu przez cały dzień. Piętro wyżej daje się słyszeć skowyt wiertarek i szlifierek, w innym krańcu galerii słychać służby porządkowe, które przemieszczając się czyszczą posadzkę w swoich malutkich samochodzikach, które zawsze przypominają mi wózki golfowe. Najdziwniejszy jest jednak dźwięk, którego absolutnie się w takim miejscu nie spodziewałem. Oto zaraz za mną wyłaniają się sprzedawcy, którzy po zaprogramowaniu panelu sterującego wielką kratą, oczekują aż ta dotknie swoimi stalowymi zębami jeszcze niewypolerowanych przez pana w wózku golfowym płytek podłogowych. Jakiż wspaniały dźwięk towarzyszy tej powoli zmierzającej ku dołowi rolecie. Autentyczny ryk syreny alarmowej, którą do tej pory mogłem usłyszeć tylko, gdy postanowiłem zostawić za sobą bezpieczny schron, żądny przygód czekających na mnie w postapokaliptycznym świecie. Fantastyczny dźwięk.
    Tutaj się z Wami pożegnam. Bezdźwięcznie. Zwykłym machnięciem dłonią.
  23. theconverse
    Układamy Weakendowe Puzzle ? rozwiązanie & wyniki!
    Weakendowe Puzzle 01 (1.6)
    KATEGORIA: moje drugie ja
    PODPOWIEDŹ: ważne są przedmioty
    ROZWIĄZANIE: maski, maski teatralne, szyld z maskami
    Weakendowe Puzzle 01 (2.6)
    KATEGORIA: inny świat
    PODPOWIEDŹ: ważny jest przedmiot
    ROZWIĄZANIE: lustro uliczne, lustro na skrzyżowaniu
    WYNIKI: Witajcie. Mam nadzieję, że możliwie sprawiedliwie udało mi się wyłonić zwycięzców poszczególnych etapów naszej zabawy, a są nimi dla pierwszego obrazka: karadin (4 pkt), Pawnow (3 pkt), Asasello (2 pkt) oraz MetalurgPL (1 pkt). W przypadku trudniejszych puzzli punkty zdobyli: TheMirror (8 pkt), wolus1 (6 pkt) i raz jeszcze Pawnow (4 pkt). Ponadto dodatkowym punktem chciałbym nagrodzić osoby o pseudonimach Nesusas i CidRr. Wszystkim serdecznie gratuluję. Chciałbym Was również prosić o skomentowanie takiej formy puzzli. Co o niej właściwie sądzicie? Zaproponujcie ewentualne zmiany lub napiszcie czy w ogóle chcecie się wspólnie bawić. A już jutro krótki odpoczynek od układanek i wpis poświęcony... sami zobaczycie. Miłego wieczoru!
    PS. Oficjalna tabela z wynikami pojawi się dopiero, gdy odnajdę zagubiony niedawno czas, a więc zapewne dopiero w dniu jutrzejszym.
    ---
    Regulamin zabawy być musi, więc oto i on we własnej osobie. Podpowiem tylko, że należy go traktować z delikatnym przymrużeniem oka.
    Weakendowe Puzzle to tylko zabawa, a do tego taka bez żadnych nagród dla ewentualnych zwycięzców. Dlatego jeśli pragniesz opuścić tego bloga z czymś cennym i wartościowym przyjmij tę oto złotą myśl: ?Goł ałej materiali100!?. Organizator zgadywanek, czyli theconverse w własnej osobie, zastrzega sobie, że tylko on jest w stanie zrozumieć w pełni ofiarowane wraz z puzzlami podpowiedzi w postaci bardzo abstrakcyjnych niekiedy kategorii, z którą dane zdjęcie jest w jego ocenie związane. Postara się jednak być możliwie precyzyjnym. Czasami. Odpowiedź prawidłowa to odpowiedź prawidłowa. Żadna inna nie zostanie uznana. Starajcie się jak najbardziej skonkretyzować swoją odpowiedź. Jasność i przejrzystość nie są co prawda moją domeną, ale mogą być Waszą. Każdy z uczestników może próbować udzielić właściwej odpowiedzi tylko raz podczas dwóch godzin zabawy. Każda kolejna odpowiedź nie będzie brana pod uwagę. Puzzle będą układane od pierwszego ich elementu aż do ostatniego, niezależnie od udzielonej przez któregokolwiek z uczestników prawidłowej odpowiedzi. Niech inni też się czasem zabawią! Odgadnięcie łatwiejszego ukrytego zdjęcia podczas jego pierwszej odsłony jest równoznaczne ze zdobyciem pięciu punktów. W każdym następnym etapie ilość punktów za rozwiązanie puzzli będzie o jeden mniejsza, do minimum jednego punktu w piątym etapie. Punktacja w przypadku trudniejszego ukrytego zdjęcia jest podwójna, począwszy od dziesięciu punktów podczas pierwszej jego odsłony i skończywszy na dwóch punktach w piątym etapie. Tylko jeden uczestnik może zdobyć podczas danego etapu zabawy przeznaczoną na ten czas ilość punktów. Za najbardziej niekonwencjonalne odpowiedzi dotyczące obrazka, który nie został jeszcze w pełni odkryty można zdobyć jeden malutki punkcik. Oczywiście wszystko zależy od humoru organizatora, także możecie już przestać się cieszyć. Każdego dnia od poniedziałku do piątku będzie odsłaniany jeden dodatkowy fragment zdjęcia. Finał zgadywanek odbywać się będzie w soboty, co jest równoznaczne z zaprezentowaniem całego obrazka oraz udzieleniem prawidłowej odpowiedzi i wyłonieniem zwycięzców. Podczas zabawy organizator nie może podpowiadać zgadującym, ale w grę wchodzi wyjaśnianie podstawowych mechanizmów i zasad dotyczących Weakendowych Puzzli. Czasem organizator będzie sobie chciał po prostu z Wami pogadać. Regulamin z czasem może ulec zmianom, o czym należy pamiętać. Możecie, a właściwie powinniście się dobrze bawić!
  24. theconverse
    Układamy Weakendowe Puzzle ? część piąta!
    Weakendowe Puzzle 01 (1.5)
    KATEGORIA: moje drugie ja
    PODPOWIEDŹ: ważne są przedmioty
    ROZWIĄZANIE & WYNIKI: 20:00
    Weakendowe Puzzle 01 (2.5)
    KATEGORIA: inny świat
    PODPOWIEDŹ: ważny jest przedmiot
    ROZWIĄZANIE & WYNIKI: 20:00
    ---
    Regulamin zabawy być musi, więc oto i on we własnej osobie. Podpowiem tylko, że należy go traktować z delikatnym przymrużeniem oka.
    Weakendowe Puzzle to tylko zabawa, a do tego taka bez żadnych nagród dla ewentualnych zwycięzców. Dlatego jeśli pragniesz opuścić tego bloga z czymś cennym i wartościowym przyjmij tę oto złotą myśl: ?Goł ałej materiali100!?. Organizator zgadywanek, czyli theconverse w własnej osobie, zastrzega sobie, że tylko on jest w stanie zrozumieć w pełni ofiarowane wraz z puzzlami podpowiedzi w postaci bardzo abstrakcyjnych niekiedy kategorii, z którą dane zdjęcie jest w jego ocenie związane. Postara się jednak być możliwie precyzyjnym. Czasami. Odpowiedź prawidłowa to odpowiedź prawidłowa. Żadna inna nie zostanie uznana. Starajcie się jak najbardziej skonkretyzować swoją odpowiedź. Jasność i przejrzystość nie są co prawda moją domeną, ale mogą być Waszą. Każdy z uczestników może próbować udzielić właściwej odpowiedzi tylko raz podczas dwóch godzin zabawy. Każda kolejna odpowiedź nie będzie brana pod uwagę. Puzzle będą układane od pierwszego ich elementu aż do ostatniego, niezależnie od udzielonej przez któregokolwiek z uczestników prawidłowej odpowiedzi. Niech inni też się czasem zabawią! Odgadnięcie łatwiejszego ukrytego zdjęcia podczas jego pierwszej odsłony jest równoznaczne ze zdobyciem pięciu punktów. W każdym następnym etapie ilość punktów za rozwiązanie puzzli będzie o jeden mniejsza, do minimum jednego punktu w piątym etapie. Punktacja w przypadku trudniejszego ukrytego zdjęcia jest podwójna, począwszy od dziesięciu punktów podczas pierwszej jego odsłony i skończywszy na dwóch punktach w piątym etapie. Tylko jeden uczestnik może zdobyć podczas danego etapu zabawy przeznaczoną na ten czas ilość punktów. Za najbardziej niekonwencjonalne odpowiedzi dotyczące obrazka, który nie został jeszcze w pełni odkryty można zdobyć jeden malutki punkcik. Oczywiście wszystko zależy od humoru organizatora, także możecie już przestać się cieszyć. Każdego dnia od poniedziałku do piątku będzie odsłaniany jeden dodatkowy fragment zdjęcia. Finał zgadywanek odbywać się będzie w soboty, co jest równoznaczne z zaprezentowaniem całego obrazka oraz udzieleniem prawidłowej odpowiedzi i wyłonieniem zwycięzców. Podczas zabawy organizator nie może podpowiadać zgadującym, ale w grę wchodzi wyjaśnianie podstawowych mechanizmów i zasad dotyczących Weakendowych Puzzli. Czasem organizator będzie sobie chciał po prostu z Wami pogadać. Regulamin z czasem może ulec zmianom, o czym należy pamiętać. Możecie, a właściwie powinniście się dobrze bawić!
  25. theconverse
    Układamy Weakendowe Puzzle ? część czwarta!
    Weakendowe Puzzle 01 (1.4)
    KATEGORIA: moje drugie ja
    PODPOWIEDŹ: ważne są przedmioty
    KOLEJNY ELEMENT: 20:00
    Weakendowe Puzzle 01 (2.4)
    KATEGORIA: inny świat
    PODPOWIEDŹ: ważny jest przedmiot
    KOLEJNY ELEMENT: 20:00
    ---
    Regulamin zabawy być musi, więc oto i on we własnej osobie. Podpowiem tylko, że należy go traktować z delikatnym przymrużeniem oka.
    Weakendowe Puzzle to tylko zabawa, a do tego taka bez żadnych nagród dla ewentualnych zwycięzców. Dlatego jeśli pragniesz opuścić tego bloga z czymś cennym i wartościowym przyjmij tę oto złotą myśl: ?Goł ałej materiali100!?. Organizator zgadywanek, czyli theconverse w własnej osobie, zastrzega sobie, że tylko on jest w stanie zrozumieć w pełni ofiarowane wraz z puzzlami podpowiedzi w postaci bardzo abstrakcyjnych niekiedy kategorii, z którą dane zdjęcie jest w jego ocenie związane. Postara się jednak być możliwie precyzyjnym. Czasami. Odpowiedź prawidłowa to odpowiedź prawidłowa. Żadna inna nie zostanie uznana. Starajcie się jak najbardziej skonkretyzować swoją odpowiedź. Jasność i przejrzystość nie są co prawda moją domeną, ale mogą być Waszą. Każdy z uczestników może próbować udzielić właściwej odpowiedzi tylko raz podczas dwóch godzin zabawy. Każda kolejna odpowiedź nie będzie brana pod uwagę. Puzzle będą układane od pierwszego ich elementu aż do ostatniego, niezależnie od udzielonej przez któregokolwiek z uczestników prawidłowej odpowiedzi. Niech inni też się czasem zabawią! Odgadnięcie łatwiejszego ukrytego zdjęcia podczas jego pierwszej odsłony jest równoznaczne ze zdobyciem pięciu punktów. W każdym następnym etapie ilość punktów za rozwiązanie puzzli będzie o jeden mniejsza, do minimum jednego punktu w piątym etapie. Punktacja w przypadku trudniejszego ukrytego zdjęcia jest podwójna, począwszy od dziesięciu punktów podczas pierwszej jego odsłony i skończywszy na dwóch punktach w piątym etapie. Tylko jeden uczestnik może zdobyć podczas danego etapu zabawy przeznaczoną na ten czas ilość punktów. Za najbardziej niekonwencjonalne odpowiedzi dotyczące obrazka, który nie został jeszcze w pełni odkryty można zdobyć jeden malutki punkcik. Oczywiście wszystko zależy od humoru organizatora, także możecie już przestać się cieszyć. Każdego dnia od poniedziałku do piątku będzie odsłaniany jeden dodatkowy fragment zdjęcia. Finał zgadywanek odbywać się będzie w soboty, co jest równoznaczne z zaprezentowaniem całego obrazka oraz udzieleniem prawidłowej odpowiedzi i wyłonieniem zwycięzców. Podczas zabawy organizator nie może podpowiadać zgadującym, ale w grę wchodzi wyjaśnianie podstawowych mechanizmów i zasad dotyczących Weakendowych Puzzli. Czasem organizator będzie sobie chciał po prostu z Wami pogadać. Regulamin z czasem może ulec zmianom, o czym należy pamiętać. Możecie, a właściwie powinniście się dobrze bawić!
×
×
  • Utwórz nowe...