Doman18

Forumowicze
  • Zawartość

    1667
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O Doman18

  • Tytuł
    Skalny Troll
  • Urodziny 09.10.1985

Sposób kontaktu

  • Strona WWW
    http://
  • ICQ
    0

Informacje profilowe

  • Płeć
    mężczyzna
  • Skąd
    Lublin
  • Zainteresowania
    cRPG, trance, komputery

Dodatkowe informacje

  • Ulubione gry
    Planescape: Torment, STALKERy, Bioshock, Painkiller, Borderlans
  • Ulubiony gatunek gier
    RPG

Ostatnie wizyty

4757 wyświetleń profilu
  1. Ja kiedyś miałem Bitdefendera ale zamulał mi kompa. Ale dziś to już zupełnie inny program więc korci mnie żeby przetestować.
  2. Jeżeli już to lepiej dopłacić te kilka zł do wersji WN722NC z podstawką z kablem USB. WN722N nie ma nawet przedłużki USB a przecież antena powinna być w dobrze odsłoniętym miejscu.
  3. Java?? Szczerze powiedziawszy nie wiedziałem że ona instaluje się do przeglądarek. Mea Culpa.
  4. Zapoznaj się z pojęciem "odwrócenie fazy" (reverse phasing). Soft jest obojętny, chyba nawet darmowy Audacity ma gotowe filtry do tego. Znajdź filmiki na youtube.
  5. Wiem że już temat się przedawnił ale dorzucę 3 grosze dla googlującej potomności. Wiele osób traktuje chmury jako sposób backupowania na bieżąco co jest zupełnie błędnym założeniem. Bo synchronizacja odbywa się w sposób ciągły i jeżeli coś spartolimy lokalnie to "spartolenie" zsynchronizuje się z chmurą. Jeżeli ktoś np. przez przypadek usunie jakiś plik to usunięcie będzie prawie natychmiast odzwierciedlone w chmurze. Ogólnie synchronizacja na bieżąco kłóci się z ideą backupu. To użytkownik zawsze musi kontrolować co i kiedy ma być synchronizowane a co nie więc backup zawsze musi być ręczny lub automatyczny ale w odgórnie ustalonej porze. Rozwiązania są 2: 1. Ręczna synchronizacja folderów Bierzesz np. Free Commander, ustawiasz sobie w lewym oknie folder w którym pracujesz, w prawym gdzie chcesz mieć backup (może być no nawet folder chmury). Bierzesz Katalogi>Synchronizuj i masz panel do synchronizacji. Możesz sobie zapisać profil żeby później szybko przejść do obu katalogów. + najłatwiejszy sposób + całkowicie darmowy - konieczność pamiętania o synchronizacji - brak wersjonowania 2. NAS z backupującym softem Zamiast obrabiać coś na dysku wrzucasz to na udostępnioną przestrzeń NASa. Większość NASów ma mechanizmy backupowania ale nie miałem z nimi do czynienia. Ja robiłem NASa ze zwykłego komputera i Debiana i tam system kopiuje codziennie o zadanej porze (gdy mnie nie ma) wszystkie pliki folderu udostępnionego do folderów o nazwie backup_RRRR_MM_DD. Przy okazji usuwa starsze niż tydzień żeby nie zaśmiecać. Pewnie komercyjne NASy mają lepsze mechanizmy ale nie wnikałem. + nie trzeba ręcznie backupować ani pamiętać o tym + można wersjonować (to zależy od softu NASa) - konieczność zakupu NASa - albo gotowca (drożej) albo jakiegoś starego terminala (np Dell FX16) czy minikomputera (taniej) i na niego OpemMediaVault lub czysty linux typu debian. - początkowa konfiguracja zajmie troszeczkę więcej czasu (i wiedzy o linuksach w przypadku własnego NASa)
  6. Że co??? Flash, owszem, można już olać ale prawie cały internet stoi na java scripcie. Wszystkie slidery, popupy, efekty typu paralaksa ale też dynamicznie dodawana treść, AJAX który dociąga w locie rzeczy, np. wyszukiwanie w google - to wszystko jest java script i nakładki na niego typu jQuery. Nawet z obsługą konta bankowego będzie problem bo w większości paneli bardzo dużo rzeczy jest na JSie. Co do pytania: ja nie ufam windowsowemu av i fw. Też używałem przez lata Comodo, także Avasta i akurat dzisiaj prawdopodobnie będę instalował sobie win 10 i też wrócę do Comodo. Skoro się sprawdził przez tyle lat to nie będę kombinował.
  7. Po wpisaniu Leorics dungeons nic ni znalazłem ale znalazłem gameplaye z Halls of Agony które wydają się być zbliżone i nadal zdecydowanie nie mają porównania do tego (w filmiku wsłuchajcie się w odgłosy) : A, no i żeby nie było że to tylko moje widzimisię. http://steamcommunity.com/app/238960/discussions/0/648811670529350765/
  8. Z ust mi to wyjąłeś. Znów odniosę się do PoE gdzie wizyta w podziemiach Lunaris Temple gdzie siedzi Piety zostaje w głowie na długi czas. Stosy nagich ciał, baseny krwi a przede wszystkim jęki konających i torturowanych. Nawet nie przypuszczałem że w grze izometrycznej można osiągnąć taki poziom ... hmm ... horroru? No ale się nie dziwię. Blizz chciał zmaksymalizować zyski więc wyciął mrok, zrezygnował z takich elementów okrucieństwa,przemocy i horroru bo nie dostałby PEGI 16 i zrobił przyjemną graficzkę żeby rodzice bez oporów zgadzali się na prośby dzieciaków o kupienie gry. P
  9. Wczoraj zamówiłem Battlechesta za 95zł z MExpert a w międzyczasie podjarany zainstalowałem startera. Po odpaleniu gry od razu mi się rzuciły mi się w oczy 4 "zgrzyty" - od razu po wejściu na mapę zmieniłem język. WD brzmi bardziej jak Doctor a zdecydowanie mniej jak Witch. Reszta głosów polskich brzmi jak Ivona - jeden poziom intonacji, żadnych emocji. W angielskiej też nie ma szału ale jest WYRAŹNIE lepiej. - gra jest mocno kreskówkowa - na screenach trochę to widać ale nie tak bardzo jak w realu. Teraz rozumiem wiele zarzutów pod względem słabszego klimatu w stosunku do pierwowzorów bo akurat ostatnio oglądałem gameplaye D2. - "korytarzowość" map - myślałem że będzie trochę większa swoboda poruszania się po mapie, tak jak w D2. Nawet w PoE choć też leci się w I akcie po linijce to są odnogi do lokacji pobocznych z dodatkowymi zadaniami. Ale mam nadzieję że to kwestia I aktu. - poziom trudności - ostatniego bossa I aktu ubiłem w kilkanaście sekund bez większego wysiłku. Zdecydowanie przesada, Andariel trzeba jednak było trochę pomęczyć, przygotować się, w PoE nawet Brutus sprawia o wiele więcej kłopotów, nie mówiąc o Syrenie. Reszta ok, bez efektu "wow" jak to miałem w przypadku przechodzenia po raz pierwszy PoE ale trzyma poziom. Pierwszy akt przeszedłem oczywiście WD i zacząłem z ciekawości czarodziejką (nie dokończyłem bo programator czasowy wyłączył mi internet xD) i ta druga to raczej nie mój styl gry. Szkoda bo w D2 z novami grało mi się arcyprzyjemnie. Tak samo zamrażającą czarownicą w PoE. Jestem ciekaw jeszcze Demon Huntera - w D2 bardzo przyjemnie mi się grało Assasynką z pułapkami. Oczywiście to tylko wstępne przemyślenia a nie jakaś ocena gry bo to ledwie początek. PS. Z plusów zdecydowanie różnorodność potworów a raczej wpływ różnorodności na taktyki ataku. Wydaje mi się że jest wyraźnie większa niż w przyadku innych gier hns w które grałem.
  10. @darkdarius Ja całkiem niedawno przechodziłem Gothica 2 z modami graficznymi. I sterowanie na klawiaturze od razu mnie odrzuciło bo przypomniałem sobie Gothica 1 którego przechodziłem w ten sposób. Dlatego od razu podłączyłem pada, pobindowałem klawisze w Xpadderze i wreszcie zacząłem czerpać przyjemność z grania. Jeżeli ktoś ma gdzieś jakiegoś pada do PC w szufladzie, gorąco polecam ten manewr dla serii Gothic. @goliat Zgadzam się, strefy z przeciwnikami według mnie są ZNACZNIE ciekawszym rozwiązaniem niż skalowanie. To "nauczenie się" fauny i przeciwników było w G1 dla mnie momentem przełomowym w którym przestałem być zwierzyną, padającym od 1hita tylko zacząłem być myśliwym, wspinającym się po drabinie doświadczenia przez metodyczne czyszczenie kolejnych coraz trudniejszych rodzajów przeciwników.
  11. W PoE właśnie mordowanie i kombinacje skilli tak długo mnie trzymały. Dlatego to jedna z nielicznych gier którą masterowałem i przeszedłem kilkoma postaciami przez wszystkie poziomy trudności. Tylko map już później nie robiłem. Dobra, poszukam może na razie taniej oferty z battlechestem a później dokupię Necro. Dzięki.
  12. Sam też ostrze zęby na tą grę ale ciągle jest za droga. Raz była w Humble Bundle w dobrej cenie razem z całym pakietem innych gier ale przegapiłem. Ja akurat bardzo dobrze bawiłem się też w PoE. Nigdy nie masteruje gier ale tam przeszedłem 3 czy 4 postaciami wszystkie poziomy trudności. I mimo tego samego contentu bawiłem się przednio. Gra rozwija skrzydła właśnie pod koniec drugiego poziomu trudności. Wtedy są wreszcie polinkowane przedmioty z 5 lub 6 gniazdami więc w końcu można robić świetne kombinacje skilli. I to nie tylko klasyczne "poważne" buildy jak Cyclone + Life on Hit + multistrike bodajże ale też pamiętam że kupę radochy dawały mi "for-fun" buildy jak 3 teleportujące się totemy zlinkowane Searing Bondem albo castowanie szkieletów za każdym razem gdy kogoś walniesz co skutkowało nie raz wyraźnym spadkiem klatek ze względu na ilość wyświetlanych mobków :D. Zabawy z kombinacjami jest mnóstwo, inna sprawa że wiele z nich jest mało efektywne. Tylko upierdliwa była ograniczona ilość miejsca w skrzyni oraz handel bez AH. Właściwie jest on niemożliwy bez inwestycji czasu specjalnie na handel a nie na granie. Oczywiście mowa o sprzedaży a nie kupnie bo z kupnem nigdy większych problemów nie ma.
  13. Ja też się przejechałem na haśle "best horror games". Rzeczywiście SH2 można zaliczyć do "best horror games" ale nie do "scariest games" bo główną rzeczą za którą uwielbiają ją gracze jest fabuła i klimat a nie pierwiastek strachu. To znaczy jest straszna jak na grę ale są straszniejsze od niej. Choćby część pierwsza której w swoim czasie nie potrafiłem skończyć bo się za bardzo bałem. A jeżeli o horrorach mowa to już kupiłem w wyprzedaży Outlast 1 na GOGu. Ale czekam na dobry moment, może w sierpniu na urlopie zasiądę do niej późno w nocy i na słuchawkach
  14. Nie wiem co to torment ale raczej nie interesuje mnie masterowanie, głównie chodzi mi o część fabularną i przejście jej kilkoma różnymi klasami. Bo nie kupuję gry tylko dla necro lecz ze względu na necro. Jak najbardziej z chęcią obczaję resztę klas (no może poza Barbem bo w D2 nigdy jakoś nie mogłem skończyć nim gry).
  15. @up Bo ktoś kto będzie go czytał może rzeczywiście pomyśleć że wycofałem się jak dzieciak z piaskownicy. Dobra, bo mam pytanie w temacie. Nie grałem w Diablo 3, jakiś czas temu nosiłem się z zamiarem zakupu ale odechciało mi się. Teraz, w związku z wprowadzeniem mojej ulubionej klasy z D2 chętnie bym zagrał. Co prawda niedługo wychodzi PoE:Fall of Oriath ale D3 prędzej czy później po prostu muszę spróbować. Jak kupić w rozsądnych peniądzach? Czekać na battle chesta z Necrusem? Szukać po sklepach 3-paków podstawka+ros+necro ? Czy na razie ogrywać podstawkę z dodatkiem a Necro wgrać osobno gdy ceny spadną?