Reaperius
Forumowicze-
Zawartość
910 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez Reaperius
-
Whohohow to mości pan chyba Ludacrisa nie zna ;] Ten to jest jajcarz. Owszem, lubię, nawet bardzo. And? A ma robić płyty tak aby nikt ich nie kupował? Nie błyśnie intelektem.. odsyłam do dyskografii Marshalla Mathersa. Nie każdy MC. Właśnie chodzi o to, że nie wszyscy rapują to samo. I to jest piękno róznorodności. Nie bluzganie, a rap. Naucz się czytać ze zrozumieniem. A klikając w link do mojego profilu last.fm w podpisie widać czarno na białym, że ten zarzut jest bezpodstawny. Bzz!. Niestety, przegrał pan w dzisiejszym teleturnieju "pokaż trochę rozumu"! Prymitywne? A więc to co cały czas. Pomijasz 50% jego twórczości. Nie jestem "językoznawco" niestety ;( Nie odwracam uwagi od tematu, nie widzę takiej potrzeby. Jeździsz po jego fanach, a do tych się zaliczam. Do tego niezbyt udanie jeździsz. A teraz będę powtarzał do znudzenia. Przesłuchaj wraz z tekstem Stan Sing For The Moment Like Toy Soldiers Cleanin' Out My Closet I kilka innych, które znajdziesz na You Tube na przodzie z The Way I Am Wtedy pogadamy. Peace
-
Uzasadnienie, że nie podoba Ci się coś, bo nie jesteś fanem ma taki sens, jak to, że nie lubisz USA bo nie jesteś ich obywatelem. Jajcarz? Gość jest po prostu bezpośredni, nie pie**oli się z nikim, tylko mówi to co myśli przy tym bawiąc ludzi. Nie wolno mu? Właśnie niewielu potrafi jak on kpić ze wszystkich w takim stylu jak The Real Slim Shady czy Without Me. Weźmy np takie Ass Like That. Niby rapowanie o dupach ale zrobione tak przyjemnie i z niepowtarzalnym akcentem, że słucha się tego naprawdę przyjemnie. Odważyłbym się nawet rzec, że to jest parodia tej tematyki w hh. A to rap ma określoną tematykę jako rodzaj muzyki? Tematykę mogą mieć określoną nurty w sztuce, czy też epoki jak np religijny barok czy romantyzm w Polsce traktujący o patriotyzmie, ale rodzaj muzyki nie ma zamkniętych ram. To tak jakbyś rzekł, że Żydowi Ortodyksyjnemu nie wolno mówić o niczym poza Bogiem, a np rasiście o niczym innym poza nienawiścią do czarnoskórych. To nie słuchaj, nikt Cię do tego nie przymusza, ale to, że Tobie się coś nie podoba nie oznacza od razu, że to syf, g*wno itp. Dał mu szansę, a on ją wykorzystał. A to, że osiągnął sukces komercyjny to kolej rzeczy. Zazdrosny o zawartość jego konta bankowego? ;] Ty to, nawet nie posiadasz talentu ortograficznego, a zanim się będziesz wypowiadać o rzekomym braku talentu do rapowania Eminema pokaż swoje umiejętności. Zobaczymy, czy ty będziesz tak potrafił. Myślisz, że to tak prosto? To idź, zafunduję Ci bilet. Właśnie. "Dla CIEBIE, a więc TOBIE się nie podoba. Ale nie oznacza to przecie, że to syf, nic nie potrafi i nie warto go słuchać, no nie? Widzę, że zahaczasz ino o stronę komiczną jego utworów. A jakbyś nie zauważył to zaledwie połowa jego twórczości. No bo po co mówić o tych dojrzałych, głębokich i poważnych skoro przeczą z Twoją tezą, no nie? Ok, to Twoje zdanie. Szanuję, ale niech to będzie twoja opinia, a nie najazd na słuchaczy Marshalla Mathersa
-
Jeśli chodzi o Muzykę Poważną to najbardziej jaram się Retro (01, 02, 03). Świetny kawałek (a raczej kawałki). Ale ogólnie to pozycja równa. Jeszcze wracając do Eldoki, to nie ma może takiego flow jak Eminem czy Pezet, ale... nie chciałbym usłyszeć jego kawałków w wykonaniu kogoś innego. Styl Eldoki mi odpowiada i nie zamieniłbym go, na żaden inny czy bardziej "wypasiony"
-
Taak, klasyki ponad klasykami. Ja z Eternii lubię najbardziej Plażę (ach, ten hipnotyzujący bit, uwielbiam zamknać oczy przy tym i wyobrażać sobie plażę), Eternię, Mędrcy z Kosmosu oraz ostatnią zwrotkę Oryginalnego Pilsnera. Z Świateł Miasta to poza Friko lubię najbardziej Nie Ma Skróconych Dróg, Pamiętam, oraz... Wiatrucień. Cudowny instrumental, uspokaja mnie i pomaga, mam go wszędzie, na komórce, na kompie, na mp3. Jest ze mną wszędzie i zawsze gotowy do puszczenia. Tak naprawdę to określenie najbardziej lubię" średnio pasuje do tych dwóch płyt albowiem są one dopracowane całe i genialne w każdym calu (ino Połamany Ludzik nie wciągnął mnie). Co do reszty Eldoki, to 27 narazie mnie nie wciągnął aż tak, a do CKCUA dopiero po czasie się przekonałem, a najbardziej z tej płyty lubię Czystą Kartkę.
-
Snoop to odszedł raczej od hip hopu i zaczął tworzyć wszystko xD Ale nie powiem, to od snoopa zacząłem słuchać rapu (ach.. stosunkowo niedawno bo usłyszane Vato w 2006 na MTV mnie skierowało na rap). A obecnie chyba najbardziej lubię Bitch Please z jego twórczości. Po prostu jest muzyka głęboka, liryczna, jak i muzyka której po prostu się przyjemnie słucha. Ale obecnie dwaj moi ulubieni twórcy to Eminem oraz Eldo (Eternia > all nie ma drugiej takiej płyty, chyba, że Światła Miasta grammatiku).
-
Ależ skąd Nie tylko on, ale porównując go do tych najbardziej popularnych typu 50 Cent, Dr. Dre, czy Snoop Dogg to jednak lirycznie on przoduje. Nie twierdzę, że jest jedyny, ale bądź co bądź jest świetny tekstowo. Chyba nikt nie odmówi takiemu "Stan" głębi i geniuszu?
-
No ja czekam na Detox prawie tak bardzo jak na płytę Eminema. Wiesz brat, to jest jakieś zużycie materiału, ciężko w kółko robić takie hity jak Forgot About Dre, the Next Episode (z własnych) czy choćby Fight Music. Kończą mu się pomysły zapewne. Chyba, że zostawił jakieś siekiery na własną płytę... Tytułu króla westcoastowych bitów i tak nikt mu nie odbierze. Dla mnie też oczywiście, ale to jest przykład twórcy uniwersalnego. Sam potrafi płytę zrobić, skleić bity, napisać teksty i jeszcze ją wydać. Coś w stylu O.S.T.R.
-
Dre po prostu się starzeje.. (no, ale Eminem bity też robić potrafi) Ja tam lubię ten uśmiech i również wywołuje u mnie mimowolny uśmiech. Co do Royce to drogi się rozeszły, nie rozmawiali ze sobą przez tyle lat, a teraz się pogodzili oficjalnie, zaczęli ze sobą gadać no i mam nadzieję, że też tworzyć.
-
[owned] Sory, ale jeśli chodzi o amerykański rap to jeśli ktoś ma jakąś treść do przekazania w swoich utworach to właśnie Eminem. Jedną z rzeczy, którymi się wyróżnia jest właśnie to, że nie rapuje o dziwkach, jaraniu i tym ile ma forsy. A co poza tym? Eminemem zaraził mnie niejaki Biały102 ( ) i to jemu zawdzięczam, że poznałem twórczość Marshalla Mathersa. Wcześniej wierzyłem w te wszystkie bajeczki i nienawiści do polaków itd, ale gdy usłyszałem Stan... to jest właśnie utwór który pokazuje, jak wielki jest Eminem. O twórczości Slim shady'ego można pisać i pisać więc krótko i do rzeczy: Gość ma na pewno niebanalną technikę, talent do wsłuchania się w bit i pisania tekstów. To jest nietuzinkowy raper, a że komercha? mnie to nie obchodzi, bo na sukces zasłużył, a to czy na tych płytach zarobi czy jeden milion czy sto już mnie nie obchodzi. Teraz słówko o płytach(Infinite pomijam): Slim Shady LP - na początku nie byłem przekonany do tej pozycji, ale po czasie zmieniłem zdanie, jest to świetny album, szalony, to jest właśnie Slim Shady.. ( no i fenomenalne outro w postaci Still Don't Give a [beeep]) Marshall Mathers LP - z tego albumu pochodzą moje ulubione utwory czyli The Real Slim Shady, The Way I Am oraz Stan. Reszta albumu też jest w porządku, bardziej dojrzała tekstowo. Choć moim zdaniem mogła by się kończyć na Kim (Under The Influence i Criminal są średnie) The Eminem Show jest za to albumem niemalże perfekcyjnym, dopracowanym w każdym calu, nie posiadającym słabych momentów. "I'ma rip this shit till my bone collapse".... Encore nie jest równe już, ale nie powiedziałbym, że aż tak średnie... osobiście lubię takie pozycje jak Spend Some Time, Encore/Curtains Down, One Shot 2 Shot no i... fenomenalny Rain Man ;] (jak mogłeś o nim zapomnieć) Gdyby tak dać bardziej klasyczny bit to mielibyśmy klasyk totalny. O Re-Up powiem słowo. To jest mixtape a więc nie powinniśmy się spodziewać niewiadomo czego. Jest za to na nim jedna perełka, a mianowicie No Apologies Utwór genialny po prostu, jest to trochę starsza, niepublikowana produkcja. Na Curtain Call mamy 3 nowe tracki, które trzymają równy poziom. Z niecierpliwością czekam na nową płytkę i nie powiem, oczekuję powrotu starego dobrego Eminema z czasów MMLP czy Eminem Show. Już to widzę, jak Ci, którzy mnie obecnie bluzgają za sluchanie "starego i niemodnego Eminema" znowu będą się nim jarać. Ofc przez góra miesiąc, bo przecież potem już "nie będzie mieć fajnych utworów" To ja się pytam: a co? ukradli mu je? ;] Słowo o Royce Da5'9'' Nie byłem do niego na początku przekonany, zwłaszcza, że zacząłem słuchanie od ciężko przyswajalnej płyty Death Is Certain, która ma dosyć ciężki i mroczny klimat(polecam!). Rock city jest dużo bardziej luźne, w stylu Slim Shady'ego. Boom! P.S. Ciekawe co wyniknie ze zgody Royce'a z Eminemem...
-
Dyskusje o Realms Beyond - sesji dla poczatkujacych
temat odpisał Reaperius na P_aul w Sesje z Mistrzem Gry
Czekam, z niecierpliwością na restart/kontynuację tej sesji bo chciałbym sobie trochę popisać w niej, a to obecnie jedyne miejsce jakie odwiedzam na FA -
I sęk w tym, że Berlin zajęli Rosjanie. A czemu? Bo Rosjanie i Polacy byli traktowani jako mięso armatnie. Nikt tu nie miał szlachetnych zamiarów wyzwolenia naszego kraju. Chodziło o to by obronić swoją du*ę i zrobić na tym jeszcze interes. Amerykanie, niby wielcy alianci, a broń nawet niemcom wysyłali, bo w tym był interes.
-
Z jednej strony, gdyby nie Churchill to byśmy pewnie polegli jeszcze w czasie wojny. Na pewno jest to postać pozytywna. Pamiętne też są słowa Churchilla "Nigdy w dziejach wojen tak liczni nie zawdzięczali tak wiele tak nielicznym." Bo taka prawda, tak samo jak my zawdzięczamy im przetrwanie, tak samo oni zawdzięczają m. in. nam wygraną w Bitwie o Anglię. A co do Stalina i Jałtu.. Na pewno nie warto było wierzyć Stalinowi, bo wiadome było, że złamie postanowienia. Ale kraje Europy zachodniej nie zainteresowały się tym. A dlaczego? By nie wywołać 3 wojny światowej dosłownie kilka dni po drugiej. Przynajmniej takie jest moje zdanie. Z drugiej strony, Anglia i Francja złamały postanowienie pomocy zbrojnej Polski we wrześniu '39.
-
Dyskusje o Realms Beyond - sesji dla poczatkujacych
temat odpisał Reaperius na P_aul w Sesje z Mistrzem Gry
Halo, sesja żyje? Bo tak czekam i czekam i rozwój akcji jak zwykle bliski zeru... -
Seria genialna. Może nie świeci sukcesów jak CoD czy MoH ale na pewno godna uznania. A w tym roku 10-lecie serii! Niestety. To nie jest gra dla każdego.
-
Spore jest obecnie jedyną grą na jaką czekam, a jak wyjdzie będzie jedyną grą, w którą będę grał. Czekam na tą grę, jestem gotów wymienić komputer dla niej, jestem gotów wykupić wszelkie edycje kolekcjonerskie itd byle ją mieć. Liczę, że twórcy nie zawiodą i stworzą grą, którą będziemy mogli się chwalić przed konsolowcami. "A my mamy Spore!"
-
A. No to trzeba dodać jakiegoś zdrowia szczęścia i pomyślności. Nie ma to jak nieaktualnie informacje.. tja. Nie wchodziłem tu długo to mam prawo się pomylić AAa wczoraj był deadline w FppMegaZinie a jeszcze nic nie napisałem. Wie ktoś jakiej gry zapowiedź mogę napisać? Patrzę przez okno a tu jesień. Wiatr wieje, słońce świeci złociście i jest zimno. Natura coś piła i pokopała kolejność?
-
No i po egzaminach. A że wyniki w internecie to sobie od razu sprawdziłem ^^ A więc.. ekhm xD Część humansityczna: 19/20 z zamkniętych a z otwartych mi umkną dwa punkty... w sumie to daje 31 bez charakterystyki. zobaczymy ile wpadnie do puli z tych 16 pkt. Liczę na okolice 10. (Tja. Że nie wspomnę o takich rekordzistach co zamiast charakterystykę postaci z Syzyfowych prac Żeromskiego pisali... charakterystykę Syzyfa. ) Część matematyczna: 24/25 z zamkniętych. Znowu jeden błąd. Ech.. a oba błędy za głupotę i złe przeczytanie polecenia. Ale było minęło. A z otwartych? 25/25 co daje nam piękny wynik 49 pkt. Podsumowując... już pewne mam 140 pkt. Jeszcze wyciągnąć angielski na 6 i 145. Wtedy zależnie ile pkt z charakterystyki postaci mogę mieć od 145 do 161 pkt. A to mnie już kwalifikuje do któregoś z czołowych liceów Lublina np Zamoya czy Staszica. Na weekend majowy nie mam żadnych planów. Grunt to odpocząć, pojeździć na rowerze. Już większe plany mam na wakacje. Ważne, że już za mną i bierzmowanie i egzaminy i można odetchnąć z ulgą. Pająki dla mnie są okropne. Gdy byłem mały dosłownie uciekałem od nich i były jedyną rzeczą, której naprawdę się bałem. Ale to przeszło. Choć i tak są dla mnie ochydne, włochate, paskudne, dziwne i traktuję je jak niejaki Garfield. Powoduje to trochę sprzeczek w domu, ponieważ mama uważa pająki za cudowne stworzenia. ^^ A co do Garfielda... to jest on moją obecną fascynacją. Innymi słowy pochłaniam pasek za paskiem. Wspaniały klasyczny komiks ze świetną postacią główną. Czego chcieć więcej? A Cardinalowi życzę aby na laście przekroczył 100k utworów, dogonił Szafę w trackach/dzień. A prywatnie życzę przegonienia Pana_Feanora w postach. ; ]
-
A ja właśnie wróciłem do Clawa. Gierka przednia.. ech nie robią już teraz takich gier. Mimo że to gra z 1997 roku i pozornie dla dzieci jest to jedna z trudniejszych i lepszych gier w jakie grałem! Zebranie wszystkich skarbów jest prawie niewykonalne.. przynajmniej dla mnie. Ale i tak warto pograć. Te plansze, te sekrety, te walki, Ci bossowie, ten klimat. Ach. Ja chcę powrót platformówek 2D!
-
Dyskusje o Realms Beyond - sesji dla poczatkujacych
temat odpisał Reaperius na P_aul w Sesje z Mistrzem Gry
Halo! Czy ta sesja w ogóle żyje? ;x -
kamiloss<< dzięki, piszę od czasu do czasu. Raczej wtedy kiedy mam pomysł. Bo jaki sens jest pisać byle co? No to jeszcze jeden. Trochęgorszy IMO, początek nieudany, a sam wiersz inspirowany lirykami lozańskimi Mickiewicza. Chmury granatowe, mrok jak w umyśle burza refleksji, deszczem poleje się ściśle Woda w której wszystko się odbija woda, w której życie przemija Taniec uczuć, Taniec deszczu Chyba miałeś rację narodowy wieszczu Gdy w lirykach lozańskich wodę na przedzie postawiłeś Lecz nie negowałeś innych żywiołów, wodę, jako życie osławiłeś Woda, w której odbija się ogień, opoki, wszystko Życie ludzkie, uzupełnaijące świata widowisko. Życie, tak kruche, a na przedzie stawiane Życie w symbiozie, trudnościom przeciwstawiane Życie, samotne, ale nie samemu Życie upojne, ale dalekie Niebu Dalekie od doskonałości, ale wyjątkowe Taniec deszczu, a krople to zdarzenia nowe A my wirujemy, jak wiatr między nimi Ocieramy się, o nie sobą bądź bliźnimi Odczuwamy ich efekt, zmieniają nasz kierunek Piękny spektakl, jak ukochanej pocałunek Taniec deszczu, a my w nim tańczymy Lecz "parkient jest śliski" a my upadki liczymy.
-
Hmm choć za dużo się nie zmieniło to jednak nowe forum ^^ A więc... FORUMOWO I PERSONALNIE Imię: Mieszko Wiek: 16 Skąd sie wzięła moja ksywka: Od "Follow The Reaper" + zamiłowanie do fantastyki Skąd się wziął mój avatar: Obecny: płyta D12 - D12 World Rodzeństwo: Brak Motto: Carpe Diem Ulubiony cytat: "I'm not mr NSYNC I'm not what your friends think I'm not mr Friendly i can be a Prick (...) And I Am, Wahtever you say I am, if I wasn't why would I say I am?" Za 10 lat: W Hiszpanii u boku pewnej dziewczyny O innych forumowiczach: Hmm trochę nowych twarzy a o starych? Bialy102 to mój największy ziom Ulubiony moderator: Obecnie brak Najbardziej znienawidzony moderator: j/w KOMPUTEROWO: Sprzęt: Oj... tu się nic nie zmieniło. Wystarczy powiedzieć że mi się tnie Warcraft 3 na maksymalnej grafice, a przy Maxie Paynie komp potrafi się wieszać. Teraz gram w: Kapitan Pazur (mimo że stara i pozornie dziecinna to wspaniała gra), NFS: MW Ulubiony gatunek gier: RPG, Shooters Online, Platformówki 2D, Wyścigi Ulubiona gra: Zależy.. Disciples II, BG 2, NFS: High Stakes Największy zawód: NFS: U2 Najbardziej oczekiwana gra: Spore ROZRYWKOWO: Jeśli nie komp to co? Czyli hobby: www.fppmz.pl Teraz czytam: chwilowo nic. Szukam jakiegoś klasyka. Ulubiona książka: Trylogia LoTR Teraz słucham: Eldo - Eternia Najlepszy zespół muzyczny: Metallica, Eminem (wykonawca.. ale nie ma rubryki wykonawca) Ulubiony film: Glengarry Glen Ross Najlepszy aktor/aktorka: Al Pacino Sport: Piłka nożna, Siatkówka Na bezludną wyspę zabrałbym: niejaką Natalię ; ] Wymarzone wakacje: Wyspy Galapagos SZKOLNIE ( tfuu... ) Ulubiony przedmiot szkolny: Informatyka Parę słów o szkole: Cieszę się, że za dwa miesiące wakacje a za 4 liceum EMOCJONALNIE: Wzór do naśladowania: Człowiek, który mimo przeciwności losu pozostaje sobą i dąży do celu, a także muzyk który nie ulega komercji i tworzy z serca a nie dla portfela. Tak jak Eminem, który jest lirycznym geniuszem i Xzibit który nie uległ komercji. Przyjaciel to: Osoba zaufana, której mozna się zwierzyć, ale też taka która zawsze będzie przy mnie i wesprze mnie. Najszczęśliwsze dni: Będą w wakacje gdy przyjedzie pewna osoba. Najbardziej cenię w ludziach: Szczerość, prawdomówność, lojalność Najbardziej mi mierzi w ludziach: dwulicowość, obgadywanie za plecami, fałszywość Co cenię w sobie: Wytrwałość w ideałach i nie ugięcie się pod presją dresiarskiego i techno-słuchającego-metruskowatego otoczenia, gdzie ten kto się wyróżnia jest tępiony. Co chcę zmienić: Mieć więcej charyzmy, więcej odwagi by uderzyć kogoś gdy na to zasługuje. Przedmioty, z którymi jest się emocjonalnie związanym: Hmmm niewiem RÓŻNIE ( a nawet bardzo... ) Gdybym był(a) władcą galaktyki: Tooo sam nie wiem co bym zrobił xP Ulubione trunki: Perła ale z powodu wieku jedynie okazjonalnie xP Stosunek do rządu: GOGO POWER RANGERS! Powód i dzień swojej śmierci: Smierc naturalna Czego bym w życiu nie zrobił: Nie bede palil, nie bede bral narkotykow i wszelkiego innego gowna ; o Ostatnia przysługa, która wyszła mi bokiem: Nie było Zawsze marzyłem o: O spokoju. Rozczarowałem się: "kolegami" m. in. Rozśmieszyło mnie: Dużo rzeczy, ale mniej smiechu niż rozczarowań było Czym skorupka za młodu nasiąkła: tym będzie emanować cały czas Czego Jaś się nie nauczył: tym będzie szpanował że umie najlepiej Co to jest lotopałanka: a co to jest antydestabilomaterializacja?
