Skocz do zawartości

Reaperius

Forumowicze
  • Zawartość

    910
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Posty napisane przez Reaperius


  1. Witajcie. :)

    Swego czasu sporo grałem po internecie w Neverwinter Nights (jedynkę oczywiście) na serwerach typu roleplay gdzie poza typowymi rajdami byli mistrzowie gry prowadzący questy i trzeba było odgrywać swoją postać, a cały świat gry był podzielony na frakcje. Grało się w to bardzo fajnie, na pewno ciekawiej niż typowe rozwalanie i expienie jak w WoWie.

    Czy teraz są gry MMO tego typu, czy raczej marne szanse by sporo osób grało w coś w tym klimacie?


  2. Witam. :)

    Otóż nadszedł nareszcie ten moment kiedy kupię swojego pierwszego laptopa. Niestety, o ile swego czasu byłem na bieżąco ze wszystkimi nowinkami technologicznymi i podzespołami komputerowymi, tak teraz nie jestem zbytnio w temacie nowości.

    No ale jako, że przyszedł czas kupna komputera to wypadałoby jednak wiedzieć co się kupuje.

    Dlatego też sprawa wygląda następująco:

    Potrzebny mi laptop, nie żaden netbook, tylko normalny laptop. Powinien mieć niezłe osiągi, ponieważ służyłby mi między innymi do 3DMaxa, Inventora, Solid Worksa. Do tego miłym byłoby gdyby udźwignął nowe gry przynajmniej na średnich detalach. :)

    Służyć mi będzie też do muzyki, ale do tego dokupuję taki fajny sprzęcik Fiio E10.

    Rozmiar matrycy to sprawa drugorzędna, ponieważ będę go w mieszkaniu podłączał do monitora, a zapewne mniejsza matryca zapewni dłuższą żywotność. Dlatego też myślę, że jakies 15 cali powinno być wystarczające.

    Dysk minimum 750GB.

    Windowsa już posiadam (oryginalnego, żeby nie było! :P), więc nie musi być załączony.

    No i najważniejsze - cena. Chciałbym się zamknąć w 3500 zł o ile to możliwe.

    Pomożecie forumowicze? :)


  3. Witajcie moi drodzy. :)

    Przepraszam, może powinienem napisać w innym temacie, ale sprawa nie cierpiąca zwłoki, a tutaj zagląda jednak trochę osób.

    Otóż niedługo ma urodziny mój dobry znajomy, którego konikiem są filmy, a nawet studiuje produkcję filmową.

    Wpadłem na pomysł aby odnaleźć i zakupić zestaw Lego Studios (nr zestawu 1349), wyposażony w małego Stevena Spielberga, plan filmowy i kamerę. Uznałem, że byłby to bardzo fajny, szalony prezent. :D Niestety nie mogę znaleźć tego. Może jest ktoś z was w posiadaniu, albo zna kogoś kto ma ten zestaw i byłby skłonny go odsprzedać? :)

    Ewentualnie, czy macie inne pomysły na prezent z jajem? :)


  4. Witam, od dwóch lat posiadam kartę HIS Radeon HD 4850 512MB. Niestety, ostatnimi czasy stała się głośna, ba, głośna to mało powiedziane. Zachowuje się jakbym podpiął do komputera kosiarkę. Kupiłem nawet sprężone powietrze i przeczyściłem wszystko w komputerze dokładnie. Mimo to, hałas się utrzymuje i pokonuje nawet głośność muzyki, więc jest niepokojący i denerwujący.

    O co może chodzić? Jak była nowa była niemożliwie cicha.


  5. Witam :)

    W starym komputerze zjarał się ostatnio zasilacz przez awarię(skok napięcia), która dotknęła niedawno Lublin. No i istnieje potrzeba kupić nowy. Moc do 350W (poprzedni miał 330W). Komputer stary bo z 2003, jakaś tam płyta ASRock(nie sprawdzę niestety tego obecnie jaka dokładnie), Athlon 3000+, GeForce 6600GT i 512MB Ram. Nie wiem, czy są jakieś duże różnice w jakości zasilaczy w tym przedziale mocy, ale wolę się spytać o radę. Jaki najlepiej kupić?


  6. Witam

    Mam dziwny kłopot z internetem. Mój internet samoczynnie się wyłączał i potrafiło go nie być dzień, dwa, bądź działał strasznie wolno. Zadzwoniłem więc do dostawcy internetowego i się okazało, że musiałem w ustawieniach routera zmienić ze stałego IP na Dynamiczne. Od teraz internet działa.. niby.

    Okazało się, że owszem internet działa, ale przez jakiś czas. Około kilkunastu-kilkudziesięciu minut. Po tym czasie muszę wziąć DHCP renew by znowu cieszyć się internetem. I tak w kółko. Co może być powodem takiego zachowania internetu? I dlaczego działa na dynamicznym, skoro mam stałe IP(ciągle przydziela to samo)? I dlaczego ciągle muszę odnawiać DHCP by strony się ładowały?

    Przeniosłem temat do odpowiedniego działu.-org


  7. Przepraszam, że się tak wtrącę w dyskusję, ale mam pytanko. Co sądzicie o koleżce którego pseudonim brzmi (nie umiem odmienić tongue_prosty.gif) Asher Roth?

    Niedawno go poznałem i słucham głównie na YouTubie. Może jest jeszcze trochę dzieciak i nie ma jakichś nazbyt mądrych czy filozoficznych tekstów ale tworzy taki fajny imprezowy klimat. No i to białas, więc respekt. tongue_prosty.gif

    Haha :D Bardzo go lubię, nawet wczoraj udało mi się wyłapać na allegro singiel Be By Myself :)

    Oczywiście skillsowo wiele mu jeszcze brakuje, mało też prawdopodobne by wydał klasyka, ale.. ma swój klimat ;) Ma swój styl, cóż, to że głos i takie sprawy są podobne do Eminema to jedno, ale tematycznie na pewno go nie naśladuje. Czytywałem też wywiady z nim i gada rozsądnie, widać że mu nie uderzyła woda sodowa do głowy. Wie, że I Love College odniosło sukces ale nie zamierza nagrywać kolejnych "I Love Cośtam" dla zysku ;) Niesamowicie wyluzowany i tak trzymać! :)

    Zapraszam też do mojej recenzji płyty Rotha :)http://rapworld.us/viewtopic.php?f=54&t=3916


  8. chyba jakości?

    I ilości i jakości. Ilości, w sensie, tego ile zdążyli wydać.

    i są płyty z mainstreamu, te już po erze Big L'a, 2Paca, Biggiego, Puna, które postawiłbym śmiało przeciwko ich dokonaniom.

    Nigdy nie napisałem że wszystko bo jest masa klasycznych pozycji

    nie lubię takich zdań, nic z nich nie wynika. biją większość? to znaczy kogo?

    chociażby Lil Wayne, T.I.(z wyjątkami), Gucci Mane, Soulja Boy i reszta nowego południa chyba poza B.O.B.-em, z którego coś może być, Lil Jon, Young Jeezy, a z nimi wszystkie inne Lil'e i Youngi, lecz tekstu Little Young nie chce mi się cytować, Nipsey Hussle, Snoop Dogg(z wyjątkami jak Doggystyle czy TBCT), Flo Rida, Kanye West(jako raper), Drake, Nelly, Tony Yayo, Daz Dillinger, to tak żeby zaznaczyć te słabsze akty. Starczy?

    Common- BE

    Myślałem, że to gayrap ;)

    Ale tak na marginesie czemu porownujesz Big L'a to tych z mainstreamu? debiut raczej wyszedl bez wielkiej pompy, mocniej siedzial w podziemiu, trudno tak porownac nagle Canibusa do Lil Wayne'a.

    Pierwsza płyta chociażby Xzibita, też (poza Paparazzi) nie stała się jakimś hitem a jest to mainstream. Dla mnie ten podział main/under po popularności jest strasznie sztuczny i ciężki do objęcia, gdzie np się znajduje taki Masta Ace. Przyjmuję umownie za Mainstream wszystko co wyszło na legalu, więc Big L też się tam zalicza, choć bez sukcesu.


  9. ani dodającym.

    może by nagrali coś więcej, może coś dobrego, może coś słabego, możemy sobie gdybać, za sam potencjał do zrobienia dobrej płyty doceniać rapera nie mogę.

    Nie, dodającym też nie na pewno. Trzymam się z dala od tego pośmiertnego wychwalania, jednak oceniając po ilości materiału jaki dostaliśmy za życia tych artystów, to biją na głowę większość Mainstreamu do dziś.


  10. a stwierdzilem odwrotnie? zacytuj.

    Nie stwierdziłeś ;) Ale w przypadku artystów, którym nie dane było za życia stworzyć więcej albumów ciężko oczekiwać, że powinni zrobić więcej. Śmierć nie jest czymś odejmującym im skillsów, inni przecież tych płyt za nich nie napisali, nie użyli za nich techniki i flow. Tak samo jak w przypadku L'a i B.I.G.-a taka sama sytuacja występuje u Puna. Też za życia wydał jeden album i też jest to świetna, klasyczna pozycja.

    zapewniam, ze jak tylko na horyzoncie pojawi sie ktoś godny, to wejdzie do mego top 10. jak nowa plyta pana Redmana/Eminema bedzie klasykiem, to moja top 10 sie zmieni.

    Nie chcę w tym temacie się kłócić czy dłużej dyskutować tylko z ciekawości zapytam. A Slim Shady LP/Marshall Mathers LP, Whut? Thee Album to nie klasyki? :D

    Blackalicious jakos lepiej na tym wyszla.

    Mi jednak bardziej się spodobała wersja Papoose'a :)

    siedzenie w podziemiu przez 11 lat? i nawet zadnej proby zdobycia kontraktu w niezaleznym labelu, jak chocby Rhymesayers albo Def Jux? to dowodzi, ze ma aspiracje mainstreamowe, ale ktory label go teraz zechce?

    Jak już stwierdziłem to jego prywatna sprawa. Nie wnikam jak bardzo nawalone ma w głowie, że nie znajduje kontrkatu, ale skillsów mu nie odejmę. Jako człowieka go nie oceniam tutaj.


  11. W jakiej Topce mam Biggiego?

    Wybacz, pomyłka, spojrzałem rzutem oka na te Twoje "top 10 rappers" nie notując Scarface'a.

    Tak, wg mnie Big L dalej ma za malo dokonan, aby sie w jakiejkolwiek "topce" zmieścić.

    Nie zmienię zdania kogoś na tyle upartego i sprawiającego wrażenia lekkiej megalomanii. Aczkolwiek zaznaczę swoje zdanie, że nie ilość jest wyznacznikiem jakości. Jeżeli wydajesz pierwszą płytę i jest ona klasykiem na bardzo wysokim poziomie to oznacza, że nie jesteś kimś, kto miał farta.

    u mnie top 10 wszechczasów raczej stała

    Czyż nie jest to swego rodzaju zamknięcie się?

    ale dzieki temu wersy zyskuja sens, co u Papa niestety nie zawsze ma miejsce

    Nie spodziewaj się sensu i przekazu po takim kawałku za wielkiego bo się zawiedziesz. Może i zyskiwały sens, ale czy to był cel konceptu utworu? Sądzę, że niesposobność wyzbycia się słów psujących pomysł świadczy o tym, że trochę brakuje do perfekcji.

    cóż, jak mu już tak od 1998 brakuje tej płyty, to z nim musi być coś nie tak

    No to już jego indywidualna sprawa, co sobie myśli o kontraktowaniu z wytwórniami.


  12. czy ja wiem, wg mnie najlepsze od niego Anghellic. ale w tym roku mocną pozycje wydał.

    No KOD taki średni. Low i Demons w sumie głównie, reszta tracków średnio. Jeszcze Hunterish lubię

    natomiast masta i edo troche slabe produkcyjnie. jakos sie rozczarowalem (w koncu mam mastę w top 10 wszechczasów)

    Mogło być lepiej produkcyjnie, ale na majku nie zawiedli. Na pewno daleko temu do A Long Hot Summer, ale mocna pozycja tak czy siak.

    1. z papoose'a juz raczej nic nie będzie, minął olbrzymi hype na niego, teraz nie bedzie latwo mu dostac kontraktu, mający ów hype w mniej więcej podobnym okresie Saigon robi więcej w ramach swojej kariery, wydał płytę ze Statikiem, ma kontrakt, dissował się z Buddenem, słowem, robił wiele, by nie zniknąć z widnokręgu.

    No ale ty raczej mówisz i popularności i sukcesie, a mi bardziej chodzi o sam fakt wydania Longpleja. Papoose ma wysokie skille, brakuje mu tylko płyty potwierdzającej te umiejętności.

    2. alphabetical slaughter niby fajny, niby innowacyjny, ale gift of gab zrobil to wczesniej (innowacyjnosc odpada) i lepiej (fajność umiera):

    Może innowacyjność odpada na rzecz Gift Of Gab'a, no ale wykonanie.. Gabowi zakradają się pojedyncze słowa z innych literek psujące kontekst z czym sobie Papoose poradził. Do tego pojechał dwa razy dłużej, co o ile przy normalnym tracku znaczenia większego by nie miało o tyle przy takiej gimnastyce umysłowej jest nie lada wyczynem.

    nie chcę zaczynać kolejnej kłótni ale wg mnie Big L trochę przeceniony jest.

    Jeden z najlepszych raperów w historii i przeceniony? Punche, teksty, freestyle. Mogę tylko się podpisać pod przed-przedostatnim postem.

    Z jedną płytą, nie wiadomo jak klasyczną, nie ma raczej czego szukać u mnie w top listach.

    1. Ustalanie toplist jest conajmniej śmieszne. Jest wielu znakomitych raperów, człowiek ciągle poznaje coś nowego i taka toplista się ciągle zmienia. Tak samo jak pojęcie najlepszy/najgorszy jest sztuczne i niezbyt prawdziwe.

    2. Skreślasz go bo miał jedną płytę? A w topce masz Biggiego, który też notabene za życia wydał tylko jeden album. ; ) Nie ilość a jakość przemawiać powinna.


  13. 7. Tech N9ne- K.O.D.

    Tech miewał lepsze płyty :D Choćby Sickology 101 :D

    jak troche bardziej znane chcesz doliczyć to w kategorii płyta roku zdecydowanie prowadzi dalej Raekwon ze swoim "Only Built 4 Cuban Linx 2".

    Też się zastanawiałem, czy może jednak KRS-One z Buckshotem albo Masta Ace z Edo G, ale jednak też stawiam Rae na 1 miejscu w tym roku.

    Słucham teraz Papoose'a do porządku. Dużo tego wypuścił, prawda, ale sporo traków jest o kant [beeep] roztrzaskać. Wyraźnie słychać, że były nagrywane na odpierdziel. Są świetne tracki w jego dyskografii, ale trzeba się trochę nakopać, żeby znaleźć te perełki.

    Mógłby wreszcie Papoose coś wydać, bo stać go na rozniesienie większości mainstreamu, jak nie prawie cały :D Wystarczy usłyszeć Alphabetical Slaughter by wiedzieć o co chodzi.

    Siemano wszystkim, co sądzicie o dzisiejszej scenie hip-hopowej w naszym kraju, chodzi mi o niedawne wydarzenia zwiazane glownie z beffem peji z tede, czy to było "fajne" ?

    Dzisiejsza scena ma się dobrze, ciągle się rozwija ;) Beef był raczej żenujący i choć mam szacunek do Peji za przeszłość, to obecnie raczej denerwuje mnie to co robi. Bo i muzyka to już nie to samo, i brak tu jakieś różnorodności tematów jak na przekozackim Ski Składzie i wchodzi w jakieś głupie Beefy jak 50 Cent dla promocji albumu.


  14. Ja też od Eldoki najbardziej cenię sobie Eternię ale to już tak megawyjątkowo. Ale nie będę się rozpisywał o tym. Dam po prostu odnośnik do mojej recenzji ;)

    Klik

    Za to głos ma lepszy, a na pewno mocniejszy.

    Owszem, mocniejszy. Ja jednak mimo wszystko wolę Eldokę jakoś od Sokoła.

    Jednak co do Eldoki, to baaardzo lubię też "Człowiek Który Chciał Ukraść Alfabet" na czele z genialnym trackiem "Czysta Kartka" :)

    27 też lubię bardzo, jednak już mniej niż dwie wcześniejsze pozycje, a do Opowieści Co Tu Się Dzieje Na Prawdę jakoś nigdy nie mogłem się przekonać.


  15. nie zapominaj o wielkim rynku pirackich plyt krazacych po internecie, hot15-ki baunsowaly jeszcze przed klipem.

    ale wiekszosc oczywiscie juz po i po tym, jak trafilo na antene Radia Eska.

    Daj spokój, od kiedy takie osoby sprawdzają całe płyty a nie single tylko ;p

    Ostatnio mam fazę na łódzkiego Zeusa. Kojarzy ktoś? Niedawno wyszedł jego pierwszy album "Co Nie Ma sobie Równych". Wszystkim zainteresowanym polecam odsłuchanie jego kawałków na YouTube, a szczególnie "Gracze", który jest poświęcony historii... gier komputerowych.

    Zeus, dobry kot z niego, co nie ma sobie równych ciekawa pozycja, czekam co dalej :) Zapowiada teraz nową produkcję, jak ktoś zainteresowany zapowiedziami to polecam "poranek z zeusem" fajna seria filmików na YouTube ;)

    Eldo, który ma pseudo mądre teksty

    O kurde, mocny tekst :D Nie przepadam za nową twórczością Elda (Nie Pytaj O Nią, góra trzy kawałki stamtąd nadają się do słuchania reszta to średnie eksperymenty jeśli chodzi o bity), ale jednak uważam, że obok Łony to najinteligentniejszy polski MC, przynamniej tych z Legala, bo Podziemie to inna bajka. Na przykład tacy TeTris czy Pan Wankz są bardzo oczytani.

    Co do Teta, to bardzo fajna płytka, przypadło mi Dwuznacznie i jaram się tą produkcją, aczkolwiek brakuje bitów Kixnare'a. Jest bardzo dobrze, ale mogło być o wiele lepiej.

    A co do Sokoła to podobnie jak Eldo cienko u niego z flow.


  16. i tu bys sie pomylil bo od Ashera nie znam niczego, nawet i love college.

    Za wiele się nie pomyliłem, bardziej bym się pomylił, gdyby się okazało że go znasz. Powinieneś go posłuchać, wpłynęłoby może to na Twoją ocenę debiutów

    cudi to jest czlowiek lamiacy bariery, rozumiem, dlaczego mozna go nie lubic.

    Nie łamie bariery, a kontynuuje pracę Kanyego Westa. Bo czym się od niego odróżnia szczególnie? Normalniejszym ubiorem? Czekam na uargumentowanie tym utworem z duchem rapu.

    1. na myspace wchodza rowniez hot15. ale to nie wina hot15 że w aucie to disco polo, wylaczylbym ich z tej dyskusji.

    Wchodzą, ale są też i prawdziwi fani muzyki i oni też głosowali i temu nie zaprzeczysz. Poza tym, kontynuując coś co pominąłeś, to było na pierwszym TPWC, a jeśliby chodziło im tylko o kasę to by zrobili kontynuację na drugiej płycie, a tam takich kawałków nie ma. No ale pewnie nie obadałeś drugiej płyty, stąd Twoje niekompletne zdanie.

    2. to juz raczej inne kręgi, niesluchajace rapu , ktore podlapuja na imprezie albo "jesteś szalona" albo "w aucie". męczy mnie tlumaczenie im, ze to nie caly rap taki jest, ze nie w kazdym takie disco bity, remizowe zawolania itp.

    No a o czym ja mówiłem? :D No sezonowcy, nie wpłyniesz na takich, nie nawrócisz i nie masz co przytaczać ich jako przykłady znawców rapu, którzy na to słowo reagują "w aucie", bo ktoś słuchający tej muzyki na serio tak nie zareaguje. Aye? Ludzie z zewnątrz i ich zdanie nie jest nawet w najmniejszym stopniu obiektywne i nie ma tego co zmieniać bo ten wizerunek pozostanie. To będzie albo w aucie, albo przyrównywanie do dresów spod bloku wrzeszczących "JP". Jeżeli mam być szczery, to z dwojga złego już wolę "W Aucie".


  17. tak troche wyniklo z jego postów, Kadi słaby bo Day n Nite to porażka, z czym sie nawet zgadzam, ale cala reszta plyty zacna bardzo.

    Słuchałem wielu tracków polecanych przez osoby zasłuchujące się w Kudim, ale one też nie biorą tego za rap zbytnio. To jest lekka muzyka gościa, który po prostu nie śpiewa i tyle. W ten sam sposób mogę wywnioskować, że ty od Ashera Rotha znasz tylko I Love College. Wszystko byłoby z Kidem ok, gdyby nie kwestia nazywania go raperem, bo jak dla mnie duch rapu jest u niego mocny jak u Kanyego.

    Doprawdy, w takim razie Nas skserowal De la Soul

    Hip Hop is Dead vs. De la Soul is Dead. Podobieństwo jest widoczne i tylko to się liczy.

    Bo nie, że to przyrównanie Nasira, Blueprintu do albumu BPD. To jest diss i taki punch jest na miejscu więc nie wiem, w czym ty widzisz w nim problem.

    bynajmniej nie żartuję. zapraszanie Eminema na płytę to oznaka braku zdrowego rozsądku u raperów. Zobacz zresztą, Jaya zniszczył starym wersem jeszcze z lat 90-tych. na featuring moga go zaprosic i nie osmieszyc sie nieliczni, najpewniej techniczni niszczyciele tacy jak Kool G Rap albo Chino

    Nie sądzę by Sway & King Tech nie mieli zdrowego rozsądku kiedy zaprosili go do The Anthem obok, wtedy jeszcze niezbyt znanego Tech N9ne, czy dobrego, ale na pewno nie lepszego Xzibita. Obecność kogoś takiego, po pierwsze jak zauważył Biały, podnosi poziom albumu, a po drugie, motywuje też innych w numerze do postarania się i wykazania umiejętnościami by mu dorównać.

    Jak nie chcial zarobic na festyniarskim hicie, mogl klipu nie robic, nie wystawiac go na dzwonki, nie grac na Eska Music Awards (czy gdzie tam to na Polsacie bylo), mogl wiele rzeczy inaczej zrobic.

    Przez "w aucie" rap stal sie na dlugi czas posmiewiskiem dla wielu ludzi spoza tego kręgu.

    -rap?

    -aaa, bede bral cie, w aucie!

    1. z tego co pamiętam, a pamięć mam dobrą do takich spraw, sam sokół na myspace zrobił sondę, do którego utworu z płyty chcemy drugi wideoklip. Na takie strony jak myspace raczej hot 15 nie wchodzą, więc wybór był świadomy i dokonany, przynajmniej w pewnym i niemałym gronie przez prawdziwych słuchaczy rapu Pona i Sokoła.

    2. przytoczony przez Ciebie szkic dialogu tyczy się sezonowych słuchaczy. Kogo oni obchodzą? Dla nich królem rapu jest 2pac, 50 Cent i Eminem bo nikogo innego nie znają, a rapu słuchają, bo to modne tak się wypowiedzieć.


  18. Aczkolwiek jeden track z Blueprinta 3 zasługuje na uznanie i poświęcenie mu dłuższej chwili. Empire State Of Mind to arcydzieło muzyczne, bo to nie tylko rap, ale też wkład Alicii Keys. Piękny track i co ważne, zachowujący się w konwencji rapu będący dzisiejszym odpowiednikiem klasyków z nieśmiertelnymi refrenami Mary J Blige

×
×
  • Utwórz nowe...