Jump to content

koniczyna1982

Forumowicze
  • Content Count

    5
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralna
  1. Na Wiedźmina 2, jak wielu fanów w Polsce i na świecie czekałem z zapartym tchem. Mimo że nie grałem w pierwszą cześć przygód Geralta w Zabójcach Królów pokładałem nadzieje na kilkadziesiąt godzin wspaniałej rozgrywki. Do przeczytania zaległej recenzji Wiedźmina 2 w CD Action zabrałem się dopiero po przejściu znacznej części gry. I muszę powiedzieć, że co do konkluzji zgadzam się jak najbardziej z Enkim i Mistrzem Monkiem. Wiedźmie 2 to wspaniała gra ze świetną, wielowątkową fabuła, doskonałymi i pełnymi dobrego humoru dialogami (krasnoludy rządzą ), dynamiczną akcją, bardzo dobrą oprawą audiowizualną i ... piękną Triss Merigold . Gryzie mnie i nie daje spokoju jednak to, że w recenzji zabrakło słów paru o kilku drobnych, ale jakże ewidentnych potknięciach, które nawet moje, niedoświadczone w szukaniu dziury w całym, oko bez trudu wyłapało. Zanim jednak Smuggler lub ktoś inny z grona Szanownych Redaktorów objedzie moją amatorską quasi-mini-recenzję pragnę nadmienić, że nie jest to próba zdezawuowania recenzji Enkiego i Master Monka, a jedynie jej skromnego uzupełnienia. Do rzeczy więc: Już na początku, jeszcze zanim przeszedłem do lektury samej recenzji, uderzyło mnie zestawienie gier podobnych. Znalazły się tutaj Fallout 3 i Mass Effect 2, a zabrakło miejsca dla Gothica. Czy naprawdę rozgrywka w postapokaliptycznym świecie Fallouta czy kosmicznym klimacie Mass Effecta bardziej niż przygody Bezimiennego przypominają Wiedźmina 2. Zdaję sobie sprawę, że porównanie tyczyło się raczej budowy i wielowątkowości fabuły, którymi Gothic pochwalić się, aż w takim stopniu jak w/w gry, nie może, niemniej jednak np. jeżeli komuś nie podobał się Fallout 3 mógłby przez to niesłusznie skreślić z góry nowego Wiedźmina. Jeżeli chodzi natomiast o porównanie produkcji Piranii i CDP, to śmiem twierdzić, że Zabójcy Królów są bardzie gothicowi niż Arcania (to przywara oczywiście nie jest, wszak pierwszy i drugi Gothic są moimi ulubionymi grami). Przechodząc jednak do samej gry to na pierwszy ogień rzucę oskryptowanie zachowań strażników, które prowadzi do głupkowatych i nierealnych sytuacji. Żeby nie być gołosłownym, oto kilka przykładów: 1. Prolog. Geralt ucieka z więzienia, eliminując po kolei stojących na jego drodze strażników. W pewnym momencie, jeden z więźniów siedzących w celi, kapuś chędożony, wszczyna alarm, że wiedźmin zbiegł. Zanim przybiegają posiłki Geralt zdąża schować się za rogiem poza zasięg, ich wzroku. Więzień dostaje burę za zawracanie głowy (dobrze mu tak), wartownicy odchodzą i Geralt może iść dalej. Wszystko byłoby dobrze ? gdyby nie fakt, że ogłuszony wcześniej przez naszego bohatera ?klawisz? leży w tym czasie pod celą tuż pod nogami nowo przybyłych strażników. Niewidzialny jakiś czy co? Inny przykład 2. Akt II. Geralt musi zdobyć krew Henselta. Problem w tym, że drogi do namiotu króla strzeże dwóch wartowników, na tyle problematycznych, że próba walki z nimi kończy się natychmiastową śmiercią Wiedźmina (gdy zobaczą Geralta włącza się filmik, w którym zostaje on naszpikowany strzałami i następuje game over). Jak się nie da stróżów pokonać to trzeba ich wywabić. Kartacz rzucony w okolice sąsiedniego namiotu powinien pomóc ... Nie pomógł ? Cóż, trzeba rzucić bliżej (może jacyś przygłusi) ... Też nic ? W końcu rzucam ?granat? wartownikom pod nogi. Smażą się, aż skwierczy, ale dzielnie stoją bez ruchu.. W końcu okazuje się, że trzeba rozbić stojącą za namiotem władcy beczkę, żeby strażnicy przybiegli zobaczyć co się stało, i przemknąć okrążając namiot z przeciwnej strony. Podobna do opisanej sytuacja ma też miejsce w akcie III, gdy próbuje się załatwić kartaczami lub inną bronią miotaną strażników stojących nad ciałem Iorwetha. Jeżeli już o zachowaniu npc-ów mowa to drażni też fakt, że można wejść do domu każdego z nich i na ich oczach bezkarnie ich okradać. Innym drobiazgiem, który niekoniecznie psuje, ale utrudnia zabawę jest to, że Geralt nie jest czasem w stanie pokonywać najprostszych nawet przeszkód terenowych. Szczególnie doskwiera to podczas przechadzek po lesie we Flotsam, kiedy Wiedźmin zamiast przejść nad wyrastającym z ziemi kilkucentymetrowym korzeniem musi za każdym razem go obejść. Na koniec słów kilka o trybie medytacji. Może to i oryginalny bajer, ale strasznie spowalnia on tempo gry i psuje klimat (szczególnie jeżeli muszę w niego wejść i obejrzeć całą związaną z tym animację tylko po to, żeby napić się eliksirów). Już wolę chyba ekrany ładowania, bo te trwają której i pojawiają się zazwyczaj podczas podróży między lokacjami kiedy fabuła wskakuje chwilowo na trochę wolniejsze obroty. Dobra, koniec narzekania. Trzeba wracać do gry. W końcu Wiedźmie 2 sam się nie przejdzie.
  2. To było ciężkie półrocze przede wszystkim dla pecetowych fanów pierwszoosobowych shooterów. Wiele, budzących wielkie, podsycane przez buńczuczne wypowiedzi producentów i deweloperów, nadzieje tytułów okazało się totalną klapą. Przoduje tu oczywiście zapowiadany od zgoła 15 lat Duke Nukem Forever, ale niewiele mniejsze rozczarowanie spotkało graczy ze strony Fear 3 czy CoJ: Cartel. Okazuje się, że nie zawiodły jedynie Crysis 2 i Bulletstorm, a na PS3 jeszcze Killzone 3. Co gorsza sądząc po krążących w sieci gameplayach zapowiadany na jesień polski Dead Island niewiele na tym polu zmieni i też wpadnie do worka z podpisem ?kandydaci do tytułu GRR?. W innych kategoriach rozczarowań było jakby mniej choć za takie uznać można z pewnością ocenę 5 dla Tron Evolution oraz jedynie 6+ dla Red Faction Armageddon i po 7 dla Homefronta i InFamouns 2 ? po tych grach spodziewać się należało co najmniej 8. Zawiodły też dodatki do Mafii 2 ? Jimmy?s Vendetta i Disciples 3 - Wskrzeszenie. Moim faworytem do niekoniecznie zaszczytnego tytułu Growego Rozczarowania Roku jest jednak Dungeon Siege 3 (jedna z niewielu gier z tego roku, które mam okazję przetestować osobiście). I to nie tylko dlatego, że, jak pisał Monk, to kiepski Dungeon Siege, ale także po prostu bardzo słaby hack?n?slash. Zamknięty, ograniczony świat, banalne misje, słaba, sztuczna gra aktorów podkładających głosy, a do tego wszystkiego ? moja bohaterka (Anjali) walczy jakby była robotem na imprezie technoparty. Gram w DS-a 3 dopiero około trzech godzin, ale z tego już od dwóch zastanawiam się czy nie lepiej byłoby po raz kolejny przejść Wiedźmina 2. Swoją drogą, to redakcja CD Action okazała się dla nowego dziecka Obsidiona wyjątkowo pobłażliwa przyznając mu 8 oczek, bo inne serwisy (lub czasopisma) oceniały ją zdecydowanie niżej (i tak przykładowo Play dał 60-kilka procent, serwis miastogier.pl ? ocenę 5, a serwis grasz.org ? 5,5). Jedno jest pewne: Dungeon Siege 3 nie powinno stanowić żadnej konkurencji dla Diablo 3 czy nowego Wiedźmina w walce o tytuł erpega roku. Niestety, po kilku godzinach spędzonych z betą, mam głębokie obawy, że w moim osobistym rankingu GRR 1 miejsce może przypaść szóstej części Heroesów. Czy naprawdę tak trudno stworzyć kontynuację klimatem i grywalnością dorównującą kultowej HoM&M 3? Bo, o tym, że nie jest to niemożliwe przekonali ludzie z Katauri Interactive, tworząc King?s Bunty, które jednak nie miało (i ze względu na ruch postaci odbywający się w czasie rzeczywistym, nie mogło mieć) jednego z podstawowych atutów Heroesa ? trybu gry wieloosobowej, w szczególności hot seat. Reasumując - już teraz można stwierdzić, że Redaktorzy z CD Action w kategorii Growego Rozczarowania Roku A.D. 2011 będą mieli z czego wybierać. Życzyłbym sobie i innym Graczom, aby w II półroczu grono kandydatów do tytułu w tej kategorii już się nie powiększało, za to, żeby tak duży albo i większy ?kłopot bogactwa? pojawił się przy wyborze Gry Roku.
  3. Gothic 2 + Noc Kruka - to dla mnie wogóle najlepsza gra w jaką grałem. Super były też Hitamany i Titan Quest, chociaż je miałem już wcześniej. No i King's Bounty, które właśnie kończę
  4. Dla mnie pełniakiem nr 1 tego numeru jest Bionic. CoJ trochę mnie zawiódł bo po cichu liczyłem na jedynkę ME. Niemniej numer i tak wysmienity. A czy Redakcja nie myślała żeby do któregoś numenru dodać jako pełniaka "Mini Ninjas"? Wydziałem gameplay - urocza i przezabawna gra dla całej rodzinki, myślę że każdemu by się spodobała (zresztą w CDA dostała 8/10)
  5. Dla mnie pełniakiem nr 1 tego numeru jest Bionic. CoJ trochę mnie zawiódł bo po cichu liczyłem na jedynkę ME. Niemniej numer i tak wysmienity. A czy Redakcja nie myślała żeby do któregoś numenru dodać jako pełniaka "Mini Ninjas"? Wydziałem gameplay - urocza i przezabawna gra dla całej rodzinki, myślę że każdemu by się spodobała (zresztą w CDA dostała 8/10)
×
×
  • Create New...