Jump to content

SirNick

Forumowicze
  • Content Count

    12
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralna

About SirNick

  • Rank
    Hobbit

Sposób kontaktu

  • Discord
    Array
  1. Zainstalowałem grę z płyty dołączonej do czasopisma (pamiętać by nie używać słowa gazeta) i pojawił się dziwny problem. Bez względu na ustawienia graficzne i ich jakość, czy konto uplay jest offline czy online mam dziwne lagi w grze. Początek przeszedłem bez większych problemów natomiast problemy zaczynają się od misji gdzie trzeba wydostać się z bazy wysadzając helikopter. Mam wrażenie, że klawiatura mnie nie słucha duszę przyciski jak Pan Bóg przykazał a one działają jak chcą. Przykład duszę W a on idzie przerywając co chwilę albo nie idzie w ogóle, odnosi się wrażenie jakby po każdym kroku robił sobie przerwę albo chwilę działa wszystko normalnie by nagle zaczynało się zacinać. Całe otoczenie zachowuje się normalnie nie widzę, żeby gra klatkowała ma się wrażenie, że to tylko Sam się blokuje. Nie wiem może ktoś miał podobnie. Przed chwilą sprawdzałem inne gry i działają MW3 śmiga. Sprzęt Intel G3420, 8 gb, Gforce 650 Ti, Windows 8.1 64 bit no i klawiatura niestety bezprzewodowa ale jak pisałem inne gry działają. Podobnie rzecz ma się z DEUS EX Zapoznaj się z zasadami nazywania tematów - Kawalorn
  2. Skąd wiedziałeś??? Właśnie byłem szcześliwym posiadaczem tego monitora. Szkoda, że w gugla nie wpisałem odrazu o jaki model mi chodzi. Od razu bym wiedział co się dzieje.... no nic było mineło. Monitor idzie na złom a ja dzisiaj kupuję coś nowego. Temat do zamknięcia
  3. Dzień Dobry Dziś muszę kupić monitor do kompa. Poprzedni samsung 940 ledwo dycha. Teraz mam pytanie co kupić Mam stareńkiego kompa z E2140 na pokładzie i Radeone 4650. Kupować 19 calowy czy może jednak mozna do takiego trupka kupić jakiś większy. Jeżeli już będę grał w gre to raczej na średnich rozdzielczościach i się zastanawiam czy nie będę tracił na jakości obrazu jeżeli dokupie jakiś 23 calowy
  4. Fakt nie odkryłeś Ameryki ... poprostu na forum przewija się sporo osób nie każdy nie wstydzi się swoich problemów ze sprzętem Może ktoś miał podobnie. Najprościej byłoby oddać cały sprzęt do pierwszego z brzegu punktu napraw komputerów... ale nie mam aż takiego zaufania do ludzi. Pewnie zaniosę sam monitor do jakiegoś elektryka już gdzieś wyczytałem że mógł się sypnąć zasilacz w monitorze. Może to to. Czasami mam wrażenie że ten monitor zachowuje się jak tv unitry, który jeszcze dziecięciem będąc posiadałem. Wtedy też trzeba było poczekać na obraz.
  5. Witam problem jak w temacie od ponad miesiąca mam problem z 4 letnim samsungiem 19 calowym. Zauważyłem że po włączeniu sprzętu monitor potrzebował trochę czasu na uruchomienie się. Dioda sobie migała sama matryca co jakiś czas pykała z czarnego do lekko szarego (ledwie zauważalna zmiana koloru) komp wstawał normalnie przechodził diagnostykę w biosie. Najpierw to była minuta dłużej potem coraz więcej i więcej wczoraj potrzebował ponad półgodziny. Niestety nie mam jak sprawdzić czy to monitor czy grafika. Wyciągnąłem karte grafiki i podpiąłem pod tę która jest na płycie. Niby wystartował tylko nie wiem czy nie miało to związku z tym, że wkońcu się "nagrzał". Potem zrobiłem test i wyłączyłem monitor na jakiś czas. Ponowne próba uruchomienia monitora trwała pare minut. Mój sprzęt to leciwy Intel E 2160 z 2 gb ramu płyta główna gigabyte ga-g31m-es2l 500 gb dysk twardy do tego radeon 4650 zacilacz modecom feel 400 Nie obstawiam zasilacza ani karty graficznej bo sam komp działa stabilnie. O dziwo nawet część nowych gier działa całkiem dobrze ( czego osobiście się po tym trupie nie spodziewałem)
  6. Dzień Dobry Od jakiegoś tygodnia może dłużej mój już leciwy sprzęt na starcie wydaje z siebie dziwny dźwięk a mianowicie długi sygnał i zaraz po nim krótki sygnał... chociaż był moment, że żadnych dźwięków nie wydawał. Dowiedziałem się, że niby w biosach Awarda ten dźwięk oznacza błąd DRAN. Nie wiem może jakiś głupi jestem ale uncle google nie podpowiedziało mi co to jest DRAN no chyba że to to samo co DRAŃ . Reasumując komp odkurzony po włączeniu działa i nawet się nie zająknie każdy program, gra działa jak działała. Wyjmowałem pamięci przekładałem, wyjmowałem kartę i nadal to samo. Tak więc co to jest ten błąd DRAN i jak bardzo mam się martwić sprzęt to: Model : GigaByte G31MX-S2 Chassis : GigaByte Desktop Mainboard : GigaByte G31MX-S2 BIOS : Award (OEM) F1 06/29/2007 Total Memory : 2GB DIMM DDR2 Processors Processor : Genuine Intel® CPU 2140 @ 1.60GHz (2C 1.6GHz/1.6GHz, 1MB L2) Chipset Memory Controller : Giga-Byte P35/G33/G31 Processor to I/O Controller 4x 201MHz (804MHz) FSB, 2x 1GB DIMM DDR2 2x 402MHz (804MHz) Memory Module(s) Memory Module : Kingston KTC1G-UDIMM 1GB DIMM DDR2 PC2-6400U DDR2-800 (5-5-5-18 3-23-6-3) Memory Module : Kingston KTC1G-UDIMM 1GB DIMM DDR2 PC2-6400U DDR2-800 (5-5-5-18 3-23-6-3) Video System Video Adapter : ATI Radeon HD 4600 Series (320 SP 780MHz/770MHz, 512MB DDR3 2GHz 128-bit, PCIe 2.00 x16) Graphics Processor OpenCL GP Processor : ATI Radeon HD 4600 Series (320SP 8C 780MHz/770MHz, 256MB DDR3 2GHz 128-bit) Storage Devices SAMSUNG HD502HJ (500.1GB, SATA300, 3.5", 7200rpm, 16MB Cache) : 466GB (C:) (E:) HL-DT-STDVD-RAM GSA-H54L (177MB, ATA66, DVD+-RW, CD-RW, 2MB Cache) : 169MB (J:) DTSOFT BDROM () : N/A (D:) Logical Storage Devices Hard Disk (C:) : 196GB (NTFS) @ SAMSUNG HD502HJ (500.1GB, SATA300, 3.5", 7200rpm, 16MB Cache) dokumenty (E:) : 270GB (NTFS) @ SAMSUNG HD502HJ (500.1GB, SATA300, 3.5", 7200rpm, 16MB Cache) Audio CD (J:) : 0bytes (CDFS) @ HL-DT-STDVD-RAM GSA-H54L (177MB, ATA66, DVD+-RW, CD-RW, 2MB Cache) Optical Drive (D:) : N/A @ DTSOFT BDROM () Operating System Windows System : Microsoft Windows XP Home 5.01.2600 (Dodatek Service Pack 3) Platform Compliance : x86
  7. Właśnie dzisiaj próbowałem dwa razy zapuściłem Avire i dwa razy wyłączył się w trakcie ale to nie wina antywira wcześniej zrobił mi ten numer przy Battlefield Heroes. Najpier krótka sesja WH DOW Soulstorm wszystko grało cacy potem BF H no i po 20 minutach wyłączył się ... I tak długo pochodził. Potem się już wyłączał co parę minut więc zrobiłem mu przerwę i rozkręciłem dziada. Efekt wydmuchałem kurz z niego własnymi płucy (pylice mam załatwioną) sprawdziłem jak siedzą wszystkie kable czy aby nic nie trzeba docisnąć. Kartę też sprawdziłem wszystko już siedzi ok. Odsłoniłem płyte główną z kabli wyczyściłem listwę zasilającą. Podłączyłem kompa z otwartą obudową temperatury 10 stopni niższe normalnie po paru minutach ma 50 stopni. To oznacza 2 rzeczy. 1. Czas na dodatkowe chłodzenie w obudowie ( tak tak nie mam dodatkowych wentyli a za oknem mamy 30 stopni) 2. Czas na zmianę chłoedzenia procka. Ta płyta Gigabyte ma to do siebie że wszystko siedzi na sobie ja wiem że to mały naród ją tworzył ale generalnie bez przesady po parę centymetrów mogli dodać i by było wporządku a tak karta leży na pamięciach pamięci na procku a procek przytula się do radiatora na płycie głównej. To nie może mieć dobrych temperatur. Podejrzewam, że sensory nie do końca podają prawidłowe dane. 3. Kiedy macałem obudowę po wyłączeniu się samoczynnym w okolicach zasiłki było dosyć ciepło nie upalnie jakoś nie parzyło w ręce ale generalnie za ciepło moim zdaniem. No cóż osobnika który wymyślił biurka z szafką na kompa powinno się zastrzelić. Myślę, że najbliższe zakupy to ze dwa dodatkowe wentyle do obudowy nowe chłodzenie procka a potem zasiłka ale o tym sza żeby się żona nie dowiedziała ... Co do zasilacza to sam już nie wiem może to temperatury plus jakaś jego wada która wyszła dopiero po podłączeniu nowej grafiki??
  8. To to ja mam dawno załatwione więc to nie to Starałem się jak mogłem naczytałem się trochę postów o wyłączających się kompach więc wiem, że napisanie komp mi się wyłącza pomocy nic nie daje. Dużo postów na ten temat zawierało słowa modecom feel i tak się zastanawiam czy może jednak nie to . Ktoś zwrócił uwagę na 12V - 12,62 V czyżby taka duża różnica ???
  9. Zacznę od tego, że przejrzałem wszystkie możliwe fora na temat wyłączających się kompów i niby wszystko pasuje a jednak mam wrażenie, że mój problem nie do końca jest podobny do reszty no ale od początku. Komputer mój ma już prawie rok w sumie kupiłem coś do pisania odbierania poczty nagrania płytki nie miałem specjalnych wymagań więc i konfiguracja nie powalała. Intel E2140 ( nie kręcony) Płyta Gigabyte GA-G31MX-S2 DDR 2 2x1Gb Kingstone Dysk WDC WD1600AAJS-00PSA0 (149 GB, IDE) Jakaś nagrywarka i to wszystko W zasadzie nie potrzebowałem do szczęścia więcej. Pierwszy padł zasilacz wymieniłem go na Modecoma Feel III 400 w sumie nawet nie zastanawiałem się nad zakupem wszedłem do pierwszego z brzegu sklepu poprosiłem zasilacz wiedziałem że Modecom ma różne opinie ale stwierdziłem że na więcej narazie mnie nie stać pozatym zbliżały się święta wielkanocne i sama myśl że miałbym zostać sam na sam z żoną i dzieckiem bez kompa to sami rozumiecie ciśnienie było większe i zwycięzyło z rozumem . Niedawno z premii fudnąłem sobie grafike HIS Radeon 4670 IceQ Turbo no i po paru dniach od zakupu zaczeły się problemy. Przy grze tylko w jedną grę (Mount and blade kilka dni zarwałem przy niej bez problemu) komp się wyłącza nie restartuje tylko wyłącza jakby mu prąd odcieli. Próba włączenia go po takim czymś na początku się nie udawała po 3 lub 4 razie udawało się go włączyć. I tak za każdym razem kiedy próbowałem włączyć Mount and Blade chwila grania i łup prądu nie ma. Potem zaczeły się cyrki komp potrafił się wyłączyć przy przeglądaniu netu próbie otworzenia poczty lub działał bez problemu przez parę dni ( gry już nie ośmielam się włączyć) speed fan hw monitor everest nie podają żadnych zabójczych danych co do temperatur obecnie na nieobciążonym sprzęcie wyglądają tak: Właściwości czujnika: Typ czujnika ITE IT8712F (ISA 290h) Temperatury: Procesor 32 °C (90 °F) Aux 49 °C (120 °F) WDC WD1600AAJS-00PSA0 36 °C (97 °F) Wentylatory: Procesor 2909 RPM Wartości napięć: Napięcie rdzenia procesora 1.20 V +2.5 V 1.84 V +3.3 V 3.34 V +5 V 5.00 V +12 V 12.67 V VBAT baterii CMOS 3.22 V Debug Info F E8 FF FF Debug Info T 49 254 32 Debug Info V 4B 73 D1 BA C6 00 2F (77) Karta graficzna nie przekracza 40 stopni w spoczynku za radą różnych for obciążyłem go Video Card Stability Test oraz orthosem temperatury procka i karty graficznej dochodziły max do 65 stopni i nie przekraczały granicy po kilkunastominutowych testach. O dziwo sam komputer się nie wyłączał i działał bez problemu. Dzisiaj dla odmiany na dzień dobry nie chciał się uruchomić dopiero za 4 razem odpalił i chodzi do tej pory. Wyłączał się w różnych momentach a to przed startem biosu a to zaraz po albo przy starcie Windy. Nie wiem co jeszcze dopisać. Włączyłem dla odmiany demo Wiedźmina i hula bez żadnych problemów to samo z DoW Dark Crusade. Nic się nie wyłącza a jednak coś jest nie tak że bez żadnego ostrzeżenia albo pada zasilanie albo w ogóle się nie włącza. Jako że laik ze mnie straszliwy dopiszę coś jeszcze po wyłączeniu się kompa samoczynnie nadal palą się diody na modemie neostrady podłączonym pod usb więc chyba płyta główna działa ( mam taką cholera nadzieję bo na zmianę całe kompa to mnie nie stać) Za każdą radę będę wdzięczny
  10. No cóż co do systemu to chyba nie bardzo jest świerzy i gładki jak pupa niemowlęcia Co do nagrywarki to wszystko możliwe dawniej dużo nawet bardzo dużo na niej nagrywałem ma już ze trzy lata. Płyty Cd i DVD RW nagrywa bez problemu przy zwykłych DVD zaczynają się schody. Nero lubił na t ej nagrywarce pokazywać błąd "power calibration error" czy jakoś tak. Co do napięć i tak sprawdziłem wyglądają mniej więcej tak: Wartości napięć: Napięcie rdzenia procesora 1.55 V +3.3 V 3.23 V +5 V 4.84 V +12 V 12.74 V +5 V podczas wstrzymania pracy 4.92 V DIMM VTT 1.28 V Cytujemy selektywnie [wies.niak]
  11. W grach nigdy nie było problemu. Nie gram w gry wymagające czasami Warhammer Dawn of War i to wszystko ale w życiu nie zdarzały się takie problemy ale zrobię jak mówisz sprawdzę everestem napięcia
  12. Sprawa wygląda tak od mniej więcej miesiąca mój komp przy nagrywaniu płyt restartuje się samoczynnie. Pierwsze co zrobiłem to wyłączyłem autorestart licząc na to, że pokaże się jakiś komunikat o błędzie. Nic z tego. Wrzucam płytke DVD ustawiam zapis różnymi programami od nero aż po xpburn 3 deepburn i różne takie. I g..wno komp się restartuje. Żeby było zabawniej nie występuje to zawsze. Np przy nagrywaniu płyt CD i DVD-RW na mniejszych prędkościach nie ma żadnego problemu. Problem zaczyna się przy zwykłych DVD od markowych po badziewie. Nawet ustawienie prędkości zapisu x1 nic nie daje. Przeinstalowałem winde zmieniałem ASPI. Dodatkowym hmmm "tropem" może być to że nie wiedzieć czemu legalne nero dodawane swego czasu do nagrywarki przestało ją widzieć. Ostatni bios zmieniałem może z rok temu od tamtej pory nowy się nie pokazał. Nagrywarka nie ma problemów z odtwarzaniem płyt. Czasami jak ma dobry dzień to i nagra płytkę dvd ale to są sporadyczne przypadki. Konfiguracja kompa: Athlon 1800 512 ram płyta główna gigabyte KT400 GF5500 SB LIVE zasilacz modecom feel 300 ( mam go od roku) nagrywarka lite-on SOHW 1673S bios najnowszy
×
×
  • Create New...