Skocz do zawartości

MyLoginIsFaint

Forumowicze
  • Zawartość

    141
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Posty napisane przez MyLoginIsFaint


  1. Bg1 npc project pl! Nareszcie będę mogła się nacieszyć tym modem bez mieszania języków, którego to efektu w grach nienawidzę. Umieram z radości. Kij z nienarysowanymi szkicami, nieobrobionymi projektami i zalewem pracy domowych. BG jest tego warte!

    Nie wiem, bardzo sceptycznie jestem nastawiona wszelkim remake'om, następnym częściom. BG z inną grafiką to nie BG. BG bez silnika Infinity to nie BG. Mało możliwe jest nie schrzanienie tego tytułu, za wysoka poprzeczka dla obecnie wydawanych RPG'ów. Poza tym, historia doszła do kompletnego i bezapelacyjnego finału - jednego, bądź te drugiego, kompletnie przeciwstawnego pierwszemu. Co za dużo, to nie zdrowo, przynajmniej w tym wypadku. Jedyne, co może być dobrą alternatywą, to porzucenie tematu dzieci Bhaala, co też jakby umniejsza BG-owatość BG.

    Proszę bardzo, niech pracują, niech tworzą, życzę im jak najwięcej dobrego. Ale jak zepsują tę grę, osobiście dokonam na nich krwawej rzezi.


  2. Słodki Jezu. Ile nowości. Alchemia? Zaklinanie? Udziwniacze, udziwniacze, udziwniacze? Golemy? Minecraft się zrobił jeszcze mniej minecraftowym tworem, niż się robił. Chyba jednak preferuję tradycjonalny tryb gry, chociaż nie ukrywam, chętnie wypróbuję i pobawię się nowym, kto wie - może nawet spodoba mi się on bardziej. Póki co, muszę się doedukować.


  3. @Target Zer0

    Tak, raz dumnie udało mi się wyrwać solo linię, dzięki Sionowi, który połączył się dopiero w połowie gry (na moim poziomie, na normalach o sololinię trudno - jungler to rzadkość, a rankedów nie gram, bom na nie za słaba), i pomimo że grałam 1v2, źle nie było. Maksowaniem skilli się nie kieruję, bo maksuję je bardziej w zależności od tego, jak układa się gra i własnego wyczucia. Jako spelle wzięłam standarowego u mnie ghosta i flasha, ale biorąc pod uwagę że ghosta używam tylko wtedy, kiedy chcę gdzieś szybciej dobiec, rzeczywiście mądrzej będzie zamienić go na teleporta.

    Dziękuję za wskazówki. ;)


  4. Trochę szkoda, że jednak wczesne płyty zespołu są tak niedoceniane.

    Zgadzam się, mało osób o nich wspomina, a jeszcze mniej w ogóle je przesłuchało. Tak to już jest, że te mniej popularne kawałki ludzie zwykle przesłuchują na końcu albo wcale. Ja uwielbiam album Faith i Seventeen Seconds, który miejscami Pornography nawet przewyższa (A Forest - genialny utwór). Za Three Imagimary Boys przepadam już mniej, chociaż też go na straty nie spisuję.


  5. Cóż, ja na ten nowy podział nie narzekam. Poziom nie jest wcale gorszy, jako noob nie przeszkadza mi noobienie innych osób, którego nie jest więcej niż było. Leaverów nie ma, Rosjanie nie piszą cyrylicą(raz się spotkałam, ale byli premade, a ważniejsze rzeczy i tak pisali po angielsku). Widzę chyba tylko więcej flame'u, ale grałam niewiele meczy, więc zwalam to na pecha. :P


  6. Jeśli chodzi muzykę gotycką, jest wiele zespołów, które podobają mi się bardziej, acz Cure'ów również cenię jako jednych z prekursorów gotyku.

    Pornography i Disintegration to zdecydowanie ich najlepsze zimnofalowe albumy. Różnorodność utworów rzeczywiście wielka. Najnowsze płyty od klimatu odbiegły, chociaż nie przeszkadza mi to jakoś w ich odsłuchiwaniu. Styl Roberta Smitha zawsze lubiłam, głos ma nieziemski, chociaż zauważyłam, że jego specyfika nie zawsze się ludziom podoba.

    Ulubionych kawałków mam trzy: Lullababy, wspomniane poniżej Cold i w szczególności The same deep water as you.


  7. @Echelon

    Wiele skinów classic jest lepszych od tych, które kupuje się za RP. Kwestia gustu. Ja osobiście koczuję na te, które naprawdę najbardziej mi się podobają, w promocji - wewnętrzna satysfakcja z "wyłapania" bezcenna.

    Co do dylematu Jarvan - Mordek, nie grałam żadnych z nim, ale ten drugi napsuł mi o wiele więcej nerwów niż pierwszy. Czasem nawet mi się go ruszać nie chce - tarcza nabita, milion hp, a nafeedzony sieje postrach na potęgę i powoli, miło i przyjemnie nabija milion penta killi. -.-


  8. Cóż, jak wyżej polecam ci przejść też inne lokacje. Orzammar jest dla mnie najtrudniejszy, więc zawsze przechodzę go na końcu. Mówisz, ze grasz magiem. Nie wiem, czy to pokrywa się w twoim stylem gry, ale dobrze rozwijać u niego drzewko żywiołów. Ja na trudniejszych przeciwników mam taktykę polegającą na tym, by wojów posłać do przodu i co chwila poić czymś uzdrawiającym (i wszelakimi balsamami odporności na żywioły), rzucić na wroga morze ognia, śnieżyce, błyskawicę, i chmurę śmierci, i.. to głównie tyle. Jednak na poziomie 9 nie masz jeszcze dostępu do wszystkich tych czarów. ;)


  9. Ze względu na posiadanie brata, zaskakująco często trafiam na takie produkcje. ;D

    Z początku też myślałam, że to jakaś wyjątkowo głupia kreskówka, jednak z odcinka na odcinek zmieniłam swoje zdanie. Postaci rzeczywiście jest dużo, są straszliwie zróżnicowane, praktycznie każda jest inna. Najbardziej do gustu przypadła mi Gwen - wiadomo, gotka gotkę przyciągnie. Lubię też Leshawnę za teksty, Izzy za brak piątek klepki, Duncana za.. hm.. zielonego irokeza, numer z króliczkiem DJ'a i całokształt? Trenta znielubiłam po incydencie z Heather.

    Trzecią serię obejrzałam tylko w angielskiej wersji językowej i pojęcia nie mam, czy to wina akurat tej serii, czy języka, ale sama Heather wydaje się wtedy normalniejsza i bardziej przyjazna otoczeniu. W polskiej wersji też? o.O


  10. Jeżeli dzięki tej zmianie serwery nie będą cały dzień "busy", to nie jest tak źle. Ja zostaje na East. Pro gamer raczej ze mnie marny, poza tym, te dwa serwery stworzyli w konkretnym celu. Jeśli cały East przeniesie się na West, sytuacja będzie wyglądała identycznie jak wygląda. No i jeszcze Rosjanie - nigdy, żaden Rasjanin nie napisał do mnie niczego cyrylicą. To są normalni ludzie, którzy znają język angielski, nie róbcie z nich neardentalczyków. o.O

    Szkoda tylko, że jak się zdobyło paru znajomych z West, nijak będzie szło z nimi zagrać.


  11. Z tego co widziałam swojego czasu, na takich typowych, pierwszych rankedach nie banowali wcale tak chętnie tanków. Zawsze banowali Eve, jeszcze przed patchem, często też Trynde, Le Blanc, Malzahara.. od czasu do czasu jakiś Xin i Amumu się zdarzali.

    Co do Vayne... cóż, trzeba mieć na uwadze, że mogą ją często banować, bo jak kogoś kiedyś zjadała na trzy hity a ten nie miał stuna pod ręką.. Cóż, mógł się przerazić.

    @pepeszka

    Też mam skina French Maid, Ale nie narzekam na niego - zawsze chciałam czarnego kota, z resztą, sprawdza się dobrze także w niekociej wersji Nidalee.


  12. Nidalee też gram coraz częściej i również łapię się na bezsensownym łażeniu po krzakach innym champem. Co gorsza, często gram nią albo Caitlyn - obie mają pułapki. Jak pickuję kogoś innego wkurzam się, że nie mogę postawić nic w krzakach.

    Mam pytanie co do Nid - opłaca się jej robić Rylai'a po Shenie i butkach? Teoretycznie mogłabym odważniej pazurzyć kotkiem, ale nie wiem, jak to wpływa na dalszą grę.

    Fakt faktem, dzisiaj serwery są cały dzień "Busy". Albo ja mam takiego pecha.


  13. Ogólnie nie gram dwuklasowcami, zawsze wolę skupić się maksymalnie na jednej klasie, by wyciągnąć z niej lepsze efekty. Dwuklasowcami mogą zostać tylko ludzie, przy czym napisałeś, że nie chcesz grać wojownikiem. Połączenia możliwe są tylko pomiędzy wojownikami, magami, złodziejami, druidami i chyba łowcami, jeśli się mylę - poprawić. Poza tym, jedynie w pierwszej, tej głównej klasie można wybrać podklasę, w drugiej już nie. Najsensowniejszy z tego wszystkiego wydaje mi się mag/kapłan. Zawsze można też poeksperymentować. :P

    Osobiście polecam grę mnichem. Naprawdę ciekawa, oryginalna postać. Na początku trzeba się pomęczyć, ale potem gra robi się naprawdę niesamowita.


  14. O ile jeszcze kolejki do pół godziny, powiedzmy 40 minut mogę zrozumieć, to fakt, że zaraz mnie z niej wywali komunikatem o zajętym serwerze - mniej. Z resztą, nie zawsze było tak źle - najgorsze problemy zaczęły się jakoś z Dreamhackiem, może trochę wcześniej. Nawet jeśli gra jest darmowa, nie powinna być chociaż tak zabugowana i wypadałoby, żeby po odczekaniu swojego dało się normalnie zagrać.

    Ale serwery są aktualnie niedostępne - nie powiem, budzi to we mnie iskierkę nadziei. Zobaczymy, co będzie dalej, bo tak czy siak mają obowiązek coś z tym zrobić.


  15. Nie będę oryginalna, ale to, jak aktualnie funkcjonuje serwer EU to naprawdę przegięcie. Godziny w kolejkach, serwer na okrągło busy, i te wszystkie bugi, kiedy cudem uda mi się dostać... U mnie też był problem z zatwierdzieniem wyboru postaci. Rozłączało z chatu, wyskakiwało dwadzieścia tysięcy okienek z "Unknown error".. Pomogło jedynie zamknięcie procesu. Trudno jest zmienić sobie tak po prostu serwer, skoro na tym starym gra większość moich znajomych.


  16. Czytnik to rzecz miła, wygodna, i przyjemna. Mały, poręczny, nie trzeba kombinować jak przerzucić stronę w zatłoczonym autobusie, nie zabijając się przy okazji. Mimo to, wolę książki pachnące książkami, z papieru i z okładką, bo jakoś w żadnego ebooka nie wciągnę się tak bardzo, jak w jego wersję nieelektroniczną. Być może to jednak kwestia przyzwyczajenia, bo czytałam ebooka "Pachnidła" i nie przeszkadzało to, by stał się jednym z moich ulubionych tytułów, podobnie było z "Cieniem Wiatru".

    Problem jest jeden, ale duży - cena. Nie wydam na małą pierdółkę 600 złotych. Poza tym, jak to urządzenie trzeba traktować, żeby go nie zniszczyć? Obkładać jedwabiem? Wyznaczać sobie drogę poduszkami w razie upadku? Nie, chyba zostanę przy papierowych wersjach.


  17. Nie wiadomo, czy zniechęci. Słuchania muzyki nie zaczyna się od najcięższej formy, a czytania książek nie zaczyna się od Illiady.

    Do niektórych tytułów trzeba dojrzeć. Jednak w tym przypadku rzeczywiście może być problem, bo przez medialne promowanie Zmierzchu w wielu środowiskach zaciera się początkowy archetyp wampira. Zostajemy przez to zalani falą nowych książek o wampirach, skopiowanych z sagi pani Meyer, z których każda następna opisuje je gorzej od poprzedniczki.

    W żadnym wypadku się nie obrażam, jedynie dopytuję. ;)


  18. Ach, zapomniałbym o NAJWAŻNIEJSZEJ RADZIE: zapamiętaj, ile postać ma HP na pierwszym poziomie. Przy awansie bowiem dodawane HP jest losowe - od 1 do maksymalnej wartości na pierwszym poziomie (wynikającą z kondycji). Można sobie skopać grę, bo z niskim HP każda postać jest bezużyteczna.

    Hej, nie wiedziałam o tym. Cholera, ile męczarni można sobie tym zaoszczędzić.

    A co do porad, to pamiętam, że jak grałam pierwszy raz, prawie w ogóle nie nakładałam na drużynę żadnych ochron, odporności, tarczy i tych podobnych. A trzeba, bo naprawdę różnica jest ogromna.


  19. Dodatkowo niby dlaczego Bella miała ładnie pachnieć? Nie była atrakcyja

    A więc brzydkie dziewczyny nie mają prawa ładnie pachnieć? Mają sobie śmierdzieć, bo tak, skoro są nieatrakcyjne?

    Cóż, nie wiedziałam. Ale zapamiętam, taka wiedza z pewnością mi się przyda, a roboty niepotrzebnej ile odpadnie. :tongue:

    I jeszcze:

    Ogólnie mówiąc, to że w Zmierzchu wampiry są całkowicie odporne na światło, nie jest IMO niczym dziwnym. A nawet jeśli komuś to przeszkadza, to powinien mieć na uwadze to, że seria ta skierowana jest dla młodszego odbiorcy, gdzie kreacja wampira jako morderczego dziecka nocy byłaby z lekka nie na miejscu.

    Moim zdaniem jest to zasadniczy błąd. Co do morderczego dziecka, są one często jednymi z najciekawszych postaci. Przykładem może być choćby i Claudia z "Wywiadu...". Meyer natomiast ukazuje swą wizję jako czarno-biały świat, bez najmniejszego polotu, w którym wszystko toczy się wokół bzdurnej miłości...

    Dlaczego zasadniczy błąd? Młodsi odbiorcy w większości przypadków nie zainteresują się morderczym dzieckiem nocy, znudzą ich przygody Claudii i Louisa, oraz prawdopodobnie połowa treści książki przeleci im, niezrozumiana, przez mózg. Kierując książkę do danej grupy trzeba się w konkretny sposób przystosować do jej wymagań i upodobań. Zgadzam się całkowicie z tym, że wampiry w Zmierzchu są kiepskie - bo są, nawet bardzo. Sam pomysł, żeby umieścić ich w szkole średniej dogorywa, a ich świecenie się w słońcu jak bożonarodzeniowa choinka może wzbudzić chyba tylko mdłości. Nie trzeba być geniuszem, żeby zauważyć, kogo dokładnie książka może zainteresować.

    Mimo to, autorka za pomysł ma plus, bo jeśli sprawi, że owy młodszy odbiorca zainteresuje się wampirami, trafi w końcu na ambitniejsze tytuły.


  20. Kupiłam sobie wczoraj Nidalee. Kompletnie kapryśnie, bo tak, a konkretnie dlatego, że "Koteeek, łaa!". Postać przemiła w obsłudze, radochy sprawia aż nadto, włócznia to wcielone zuo, no i kotek, kotek, kotek. Jedyny minus jest taki, że dosyć szybko ginę w teamfightach, focus na kotka, i po kotku.

    Mógłby ktoś się podzielić jakimś miłym, sensownym buildem? W meczu, w którym grałam, robiłam go raczej na moje widzimisię, a wolałabym coś rekomendowanego przez mądrzejsze na ten temat indywiduum.


  21. Ja z moimi 350 RP robię to, co większoścć - koczuję na przecenę skinów. Zaczynam wątpić, czy kiedyś przecenią coś, co jest w moim zasięgu, ale taki pech jest raczej normalny.

    Rumble'a też widzę rzadko, ale Oriannę dosyć często. Nie wiem, czemu ludzie nie chodzą z taką na mida - jest tam obłędna, miałam z taką jedną największą midową przeprawę w historii, a grałam Cait.

    Swoją drogą zauważyłam, że z levelu na level coraz więcej graczy się na mnie wyżywa, krzyczy, wrzeszczy, raportuje, morduje za pomocą telepatii, odprawia rytuały voodoo na mą zgubę itd. Nie sądzę, by mój poziom gry mocno się pogarszał, więc skoro nawet na normalach tak sadystycznie zależy wszystkim na wygranej... to chyba nigdy nie zagram rankeda.


  22. Też czytałam dość dawno temu. Faktem jest, ze King potrafi stworzyć niesamowitą atmosferę, ale nie pamiętam, żebym się poważniej bała. Wzorował się dosyć na wampirach Stokera, za co ma u mnie niezaprzeczalny plus. Klimatyczna, ciekawa fabuła, świetny opis miasteczka, barwni bohaterowie. Tragicznie nie podobała mi się tylko postać Susan Morton, zgryźć jej nie mogłam w żaden możliwy sposób.

    Jedna z nielicznych książek, których King nie rozwleka i zawleka, byleby było dłużej. Przyjemniej się takie czyta.

×
×
  • Utwórz nowe...