Deathdealer

Forumowicze
  • Zawartość

    692
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    1

O Deathdealer

  • Tytuł
    Elf

Sposób kontaktu

  • Strona WWW
    http://www.hitmanasylum.pl
  • ICQ
    0

Informacje profilowe

  • Zainteresowania
    Grafika komputerowa, Dark Ambient, Gotyk, Astronomia.

Ostatnie wizyty

3508 wyświetleń profilu
  1. Co ma piernik do wiatraka? Czy po prostu poczułeś nagłą potrzebę pouczania innych, bo smutno Ci przed monitorem i musiałeś sobie samoocenę podnieść. Ja rozwinąłem temat o źródła i argumenty, których moi poprzednicy nie przytoczyli.
  2. Zabawne CDA, ale w dziale "Szpile" przyszpililiście samych siebie - wytykając Square Enix ich "pomyłkę". (https://i.imgur.com/v07FK4O.jpg). Co bardziej zorientowani fani na pewno mieli z was ubaw. Wiemy, nie widzimy problemu by samemu się przyszpilić. To co wy wzięliście za pośpiech i niedopracowanie, było właśnie dobrze przemyślanym eastereegiem ze strony twórców (IO Interactive)."Allan please add details", które pojawiło się na mapie europy, to celowe nawiązanie do błędu z Hitman Blood Money, gdzie twórcy faktycznie niedopatrzyli i w jednym z opisów przedmiotów pozostawili napis "Allan please add details". (http://i.imgur.com/DXRVK.jpg). To było celowe puszczenie oka do bardziej spostrzegawczej grupy fanów. W Hitman Absolution się z tego otwarcie zaśmiali, umieszczając eastereega w lokacji z strzelnicą, po zdobyciu dokładnie 666 pkt, pojawiał się napis "Allan please add more details!", to było oczywiście nawiązanie do HBM. (http://hitmanasylum....h5_allan666.jpg) Allan Hansen to grafik koncepcyjny w IO Interactive. Tak więc CD Action, brawo, przyszpililiście ich. Gratulacje za research. Nobody's perfect. Jesli sam nie zrobiles nigdy bledu, cisnij w nas kamieniem [smg]
  3. Bo steam ma dystrybucję ogólnoświatową, ceny wszędzie jednakowe, zaś boxy w konkretnych krajach są uzaleznione od polityk dystrybutora. Plus steama jest taki, że gry, patche i dodatki zawsze pobierzesz z maksymalna prędkościa, zaś z Social Clubem był sporty z tym problem. Pozatym steam umożliwia masę różnych socialnych narzedzi, z których możesz, a nie musisz korzystac, ale są. No i achivementy.
  4. Spróbuj znaleźć w takim razie Obey 9F (aka Audi R8) Tak swoją drogą, wiem co mi w GTA IV nie odpowiadało, dopiero grając w V sobie to uświadomiłem. Nieustanna monotonia otoczenia, brak urozmaicenia, nieustanne i wszechobecne korki i wąskie drogi - przez co miasto trudno było zapamiętać + dziwna mechanika jazdy, która powodowała nieustanne kolizje przez swoją nienaturalność. Tak, a propos czy ktoś zwrócił uwagę, na to, że dużo w tej grze to czysta inspiracja (tudzież bezczelna zrzynka) z Kane & Lynch? Sama postać Michaela (zawodowy gangster na emeryturze, rodzina, która go nienawidzi, a do której on chce bardzo powrócić, kryminalna przeszłość połączona z zdradą kompanów, aż po sam wygląd i styl) to kopia Kane'a, zaś Trevor to wcielenie Lyncha (niecierpliwy sociopata, niedbały, chodzący wiecznie w spoconych/spranych ciuchach, psykaty i bezkompromisowy, prowodujący do zadymy). Dochodzą do tego napady, które są powieleniem i rozwinięciem idei z Kane & Lynch Dead Men oraz Dog Days. Kończąc choćby na podobieństwu niektórych misji - np. ich pierwszej wspólnej, kiedy to Kane zostaje opuszczony na linie z wieżowca, by wbić sie przez szybę do pokoju konferencyjego (Retomoto Tower). Obstawiam że tego typu nawiązań jest znacznie więcej, ale nie zapoznałem się z całą grą. Oczywiście Kane & Lynch był mocno inspirowany filmem The Heat, ale to była czysta inspiracja, zaś w przypadku Pay Day, czy GTA V to czyste powiązanie właśnie z Kane & Lynch, a nie filmem. Żałuje, że nie poszli o wiele dalej i nie dali dosłownych nawiązań do tych kultowych postaci, jak chodźmy Crocket & Tubs w GTA Vice City.
  5. Sama instalacja z płyt zajeła mi coś ponad 2 godziny, do tego doszedł patch 5 gb, który ściągał się całą noc z różną prędkością, w day one nawet ponadświetlną 16 kb/s i to był jedyny problem z grą jaki mnie dotyczył. Gra mi chodzi mega płynnie, aż jestem zdziwiony, bo nie mam najnowszego sprzętu (poza karta graficzna). 1680x1050, Niemalże każde ustawienie na b..wysokie, wszystko powłączane co można, jedynie cienie zaniżone do wysokie, a tekstury do średnie, z włączonym MSAA x4. 50-60 klatek na sekundę, przy sprzęcie: Intel i5-2400, 8 GB RAM 1333 mhz (nie w trybie dual channel), GeForce GTX 960.
  6. Hey Czy ktoś móglby mi polecić jakiś mod poprawiający grafikę do GTA 4? Coś takiego mało inwazyjnego, by można było poprostu zainstalowac z instalatora, bez kombinowania z podmiana plików itp itd. Widziałem przerózne wersje poprawiajace grafike i już sam nie wiem, który wybrać. Ważne by też znacznie sprzętu nie obciążało
  7. Wystarczy wpisać w google, a pierwsza lepsza strona da Ci odpowiedź, ale łatwiej na forum napisać Nie, nie da się. Odnośnie gry dodam od siebie jeszcze, że gra pomimo iż jest świetna - dla niektórych może wydawać się nie aż tak dobra, ich powody będa nie słuszne, ale cóż. Głownym atutem tej produkcji jest to, że wprowadza ona uczucie osamotnienia i bezradności. Zabawne że jeden z jej minusów, czyli wyłuzający sie koniec, po dłuższym na myślę zaliczam jednak do plusów, bo potęguje to uczucie wykończenia, dobre oddaje jak nie wiele człowiek znaczy w kosmosie w starciu z obcą rasą. Niczym Ripley w pierwszych cześciach filmu, nic tu nie jest łatwe. I właśnie dlatego ta gra jest przedewszystkim, by oddać potęgę klimatów filmów z obcym, co czyni extramalnie celująco. Nie było takiej gry nigdy i długo nie będzie. Pozycja obowiązkowa. EDIT: Zwróć uwagę na ortografię, bo taka wolnoamerykanka naprawdę nie ułatwia czytania - Q.
  8. Ogólnie jeżeli ktoś chciałby dostęp do bety (która defacto wygląda jak skończony produkt, ale okrojony z freeplaya i coopa), to wszyscy gracze którzy już mają do niej dostęp, mogą rozsyłać zaproszenia. Podać maila na priva, kto chce. Skoro doskonale wiesz, że gra jest w open becie i dostępna dla wszystkich, Twój post nie łapie się jako dyskusja, a wprowadzanie ludzi w błąd dla własnego profitu. Nie rób tego więcej - RIP
  9. Bzdura. Nie będe powtarzał co napisałem na poprzedniej stronie 6 grudnia. Jeżeli Ty nie widzisz, co można robić to znaczy, że nie masz na to pomysłu, bądź większość rzeczy Cie nie interesuje, ale nie możesz zarzucić grze, że "nie ma co robić". Patrz poprzedni mój post (część z przymróżeniem oka). Ja właśnie twierdze, że w tym dodatku jest więcej ciekawych i różnorodnych rzeczy do robienia, tylo najpierw trzeba mieć OTWARTE OCZY, sam garnizon potrafi dostarczyć róznorodnego gameplayu (w zależności jakie budynki się postawiło). W porównaniu do poprzednich, to tylko MOP zbliża się do różnorodności czynności jakie można wykonywać. A jeżeli dla Ciebie WoD jest nudny, to ja nie wiem co ty w ogole robiłeś w poprzednich dodatkach (poza MoP) gdzie był praktycznie czysty grind daily quetsow, dugeonow, reputacji i raidów.
  10. Dodatek ograny do tego stopnia, że już nawet troche mi się przejadł Ogółem zdecydowanie jeden z najlepszych (o tym czy najlepszy oceni się go po ostatnim content patchu) do tej pory. Blizzard nie poszedł na łatwiznę i nie dodał "więcej, lepiej" tylko pozmieniał wiele elementów gry, na tyle że gra stała się bardzo świeża w odbiorze. Mógłbym się rozpisywać długo i szeroko, ale nie ma to najmniejszego sensu - jeżeli ktoś chodź troche zastanawiał się nad rozpoczęciem przygody z grą - jest to świetny moment, gra nigdy wcześniej nie była tak miłą w odbiorze. Garrnizony to był świetny pomysł, który nadał znacznie większego sensu całej grze i połączył wiele aspektów w jedno, mimo to wymaga dopracowania i pewne jego elementy mogą być znacznie ulepszone. Sama idea zaś jest świetna i już na tym etapie bardzo dobrze zaprojektowana. Osobiście poczyściłem większość contentu i nie moge doczekać sie kolejnego content patcha. Wszystkich polaków po stronie Hordy na serwerze RAGNAROS zapraszamy do gildi <SZWAGRY>. Nasz progres to obecnie 1/7 Heroic, w związku, że polaków na tym serwerze jak kot napłakał - przyjmujemy każdego chętnego, niezależnie od aspiracji w grze, jednak najwięcej potrzeba nam dobrych DPSów. Wszystkich chętnych proszę o /w do osób o nickach: Pleban, Rogwe, Khagrin, Kreaven.
  11. Wszystkich polaków po stronie Hordy na serwerze RAGNAROS zapraszamy do gildi <SZWAGRY>. Nasz progres to obecnie 1/7 Heroic, w związku, że polaków na tym serwerze jak kot napłakał - przyjmujemy każdego chętnego, niezależnie od aspiracji w grze, jednak najwięcej potrzeba nam dobrych DPSów. Wszystkich chętnych proszę o /w do osób o nickach: Pleban, Rogwe, Khagrin, Kreaven.
  12. Z takim podejściem, szybciej się znudzisz grą niż gdzieś zajdziesz. Wyleveluj postać do maksymalnego poziomu, ubierz ją i wtedy zabieraj się za achivementy. Ja sam gram głównie dla nich, ale twoje podejście jest niemądre Zwykłe utrudnianie sobie życia, już nie mówiąc że nie jesteś w stanie zrobić wszystkich bez dobrze ubranej postaci.
  13. To wszystko zależy od populacji serera oraz przewagi strony po której zdecydujesz się grać. Polecam te najbardziej oblężone jak np. Ragnaros (po stronie Hordy), czy Burning Legion (również po stronie hordy). Wtedy pomimo iż niemal wszyscy siedzą w Dreanorze, napewno napotkasz wielu wciąż levelujących. Trzeba zaznaczyć, że WOD przyciągnął sporo całkowicie nowych graczy, więc tak jest "opłacalne". Zawsze możesz wykorzystać darmowy Boost postaci do 90 lvl (który jest dodawany do dodatku WoDa) i zacząć bezpośrednio w nim, a pozostałe stare tereny poznać innym razem - jeżeli zależy Ci na intensywności gry. Gdybyś chciał ukończyć wszystkie questy, na spokojnie je czytając to zajęło by Ci to min. 3-4 miesiące codziennej gry (po kilka godzin), starając się zgłebiać każda lokacje, dungeon czy historię. Nie wspominając, że strona przeciwna ma sporo questów przedstawiajaca inna historię. Natomiast samo levelowanie postaci przebiega dosyć szybko, gdyby skupić się tylko na tym to spokonie 1-2 tygodnie i masz 100 level (zakładajac, że wykorzystujesz najlepsze do tego sposoby). Troche dziwne pytanie - prepaid to czas gry, a od Ciebie zależy jak często będziesz w nią grał. Przeliczanie czasu gry na koszt abonamentu w tym wypadku jest troche niemądre. Liczy się przyjemność z gry. Ale jeżeli te 80-90 zł obecnie za PP to dla ciebie spory wydatek, to przysiadanie 1-2 dni w tygodniu po kilka godzin to mało opłacalny interes. Nie wiem tak naprawdę jak to w ogolę przeliczyć, albo godzisz się na ten abonament i cieszysz się grą, albo nie i nie grasz. Kwestia indywidualna, czy Cie stać czy nie.
  14. Dostałem wczoraj dostęp do bety, nie spodziewałem się go, ale postanowiłem obadać temat - mimo iż tego typu rozgrywki nie lubie (Moba), ponadto klimat gry mi kompletnie nie odpowiada. Jest strasznie dziecinny i niepoważny, ale o ile w takim Overwatch można zaliczyć to jako jego zaletę, bo pod tym względem jest spójny, to HotS jest takim miszmaszem bez ładu i skladu. Blizzard powrzucał co miał starając się dopasować do dzisiejszych standarów rynku i łyknąć trochę tej żyłki złota dla siebie. Osobiście nie podoba mi się ta Blizzardowska tendencja do dążenia do upraszczania stylistyki i designu swoich gier do coraz bardziej łagodnych i bajecznych, niczym disneyowskie produkcji. Ale dość o tym. Gra jest przyjemna i potrafi być wciągająca, nawet dla takiego przeciwnika mainsteamu jak ja. Łatwo wejść w zasady. Niesamowicie spodobała mi się ta szczegółowość i jakość modeli, animacji oraz efektów postaci. Wszystko pod tym względem wygląda niesamowicie, pomimo iż wydać że to silnik zapożyczony z StarCrafta 2, to jakość samej sfery wizualnej jest bezsprzecznie lepsza. Co mi się spodobało również to pewna old-schoolowość, czyli brak achivementów i różnych rodzajów rozgrywek. Ja jestem strasznym maniakiem ich zdobywania, i kiedy takowe widze, trudno mi przejść kołonich obojętnie, co bywa niekiedy meczące bo twórcy przeważnie tworza takie, że wymuszają skupianie się na wszystkich postaciach (Diablo 3 dla przykładu). Tu nie ma tego w ogole, tu moge wybrać sobie dowolna postać i grać tylko nią, nie ma żadnych osiagniec, co pozwala mi się skupić na samej rozgrywce. Bzdeta, ale dla mnie istotna Poprzeglądałem postacie i już wiem, że będe (o ile będe) grał tylko iwyłacznie Kerringan, uwielbiam tą postać z całego universum Blizzarda, a tu wyglada fenomenalnie (szczególnie w tej skórce Succubusa z WoWa ). Ogólnie re-skiny postaci są naprawde świetne i można wybrać coś dla siebie, szkoda że ich koszt jest imo nie warty takich pieniędzy. Sama gra - pomimo iz walki są dynamiczne, a przebieg gry dosyć szybki - to wydaje mi się niesamowicie mozolna, prawdopodobnie przez to wolne tempo poruszania się postaci. Szczególnie podczas jazdy na mouncie - przyzwyczajony do WoWa, że to potrafi dodać 3-4 większej szybkości, w tej grze może zwiększa o 50%, co mnie irytuje. Sama gra solo jest dla mnie strasznie nudna. Nigdy nie grałem w żadne MOBA i nie potrafie porównać jak wypada to na tle innych produkcji. Domniemam, że cały jej urok leży w współpracy, ale nie mam jakoś ochoty grać z osobami postronnymi, a jak narazie żaden z moich znajomych gry nie ma. Edit: I takie pytanie, bo mnie to nurtowało - dlaczego iż niektóre postacie mam już odblokowane (w tym Dark Huntera za promocje w D3 RoS), to wciąż gra pokazuje mi, że moge te postacie wykupić?
  15. Robienie questów, prowadzenie garnizonu i jego rozbudowa, zbieranie materiałów do profesji, produkowanie zasobów, uczęszczanie na daily questy, zdobywanie wybranych reputacji, wykonywanie dungeonów z znajomymi, poddawanie się próbom Challanges Mode, uczęszczanie na Raidy, polowanie na rare moby, poszukiwanie skarbów, solowanie starch dungeonów i raidów, poszukiwanie i tworzenie/zdobywanie mountów, kolekcjonowanie transmogów, farmienie materiałów i handel, poszukiwanie znajomych oraz wspólne przygody, zdobywanie achivementów, walki bet battles, kolekcjonowanie petów, gankowanie graczy z przeciwnej strony, wykonywanie najazdów na wrogie stolice, uczęszczanie na eventy świąteczne i okazjonalne, wczytywanie się w książki i zgłębianie tajników lore, walki pvp na battlegroundach, arenach czy w duelu, składanie zespołu do wspólnych wargames czy rated battlegrounds, zakładanie i prowadzenie gildi, pomaganie innym, eksportacja terenów i zwiedzanie miejsc, kolekcjonowanie i zabawa toyami oraz unikatowymi przedmiotami, levelowanie i poznawanie altów, socjalizacja z graczami z gildi, czy świata gry, organizowanie wspólnych wypadów i zajęć, prześladowanie innych graczy, poddawanie się próbom w Brawer's Guild i zdobywanie wyższej rangi, zdobywanie tytułów, uczestniczenie w world pvp, trollowanie na chacie, zarabianie realnych pieniędzy poprzez walutę w grze, uczęszczanie na scenaria oraz zdobywanie coraz wyższych osiągnięć w Proving Grounds aż w końcu wyścig szczurów w zdobywaniu osiągnięć Realm First. Czy coś pominąłem? Jeżeli ktoś grę postrzega tylko z perspektyw raidów i pvp to strasznie się ogranicza. Rzeczy do robienia jest wiele i to do Ciebie zależy, co Cie interesuje. Większość rzeczy może Cie osobiście nie interesować, ale nie można zarzucić grze, że nie ma w niej co robić, bo pod tym względem jest rozbudowana niż która kol wiek inna. W końcu to MMO, otwarty świat, w którym sam decydujesz co robisz i w jakiej kolejności, i czy w ogóle.