Jump to content

BellTolls

Forumowicze
  • Content Count

    3
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralna

About BellTolls

  • Birthday 11/21/1990

Dodatkowe informacje

  • Ulubiony gatunek gier
    Array

Sposób kontaktu

  • Strona WWW
    Array

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array
  • Skąd
    Array
  1. Tak, DMC (btw. Nie De(b)vil may cry, tylko Detroit Metal City, i to nie jest przytyk w strone gier, tylko serii animowanej), jest genialne z tym swoim groteskowym i chamskim humorem. A seria o ?spoko gościu? to Golden Boy, koniec kropka. EDIT: Apropos, przez "Detroit Moe City", na pewno nie puszcze swoim dzieciakom metalu.
  2. Ambitna? Ciężko będzie, bo ten gatunek sam w sobie nie jest ambitny... Jednak, znam co najmniej jedna grupę która robi ambitne electro, a przynajmniej takie robiła... Mowa o INFECTED MUSHROOM. Pomijam historie zespołu która powalająca nie jest. Jednak na pewno maja oryginalne brzmienie, i co ciekawe, w przeciwieństwie do buurenow, schulzcow, i innych niemiaszków używają oprócz sampli, żywych instrumentów, jak np. gitara, pianino itd. Zainteresowani? Linki: Heavyweight
  3. Mój pierwszy post na forum i od razu T.P (swoja droga te inicjały dziwnie się kojarzą . Z twórczością tego pana pierwszy raz miałem styczność gdy wpadłem do kolegi jakieś 5 lat temu i zobaczyłem na polce książkę, z wielkim napisem ?TERRY PRATCHETT? na okładce. Ponieważ wcześniej nigdy nie miałem okazji poczytać żadnej jego książki, pożyczyłem, i prawdę mówiąc, mam te książkę do dziś (kolega się nigdy nie upomniał, a wychodzę z zasady ze jak się nie upomina to nie potrzebne). I tutaj właśnie leży pies, a raczej kot pogrzebany ? ta pierwsza książka była niedocenianym na tym forum ?Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury? co ze zgroza zauważyłem czytając ten temat. I tutaj zapytam Was, bo później zapomnę, co w niej wam nie ?pasi?? Względnie, w niektórych wypadkach, zapytam: Dlaczego jej nie kupiliście/wypożyczyliście? (Pytam tych którzy chwalą się ze maja cala bibliografie Świata Dysku, oprócz tej jednej jedynej). Tak więc ustawiam przy książce Golema zabójcę, który humanitarnie zakopie żywcem każdego krytyka który odważy się napluć na mój ?first time? z tym genialnym uniwersum. Zanim odpowiecie (mam nadzieje), na powyższe pytania napisze mini-recenzje, która (ponownie to tylko nadzieja), ze kupicie/wypożyczycie i przeczytacie ten skromny kawałek lektury, chciałbym także żebyście docenili te książkę jako pełnoprawną część tego uniwersum. Tyle słowem wstępu do forum, tematu, i waszych postów, czas na mini-recenzje. Wg was i Maurycego, to po prostu opowieść o ludziach i szczurach. I dlatego tez pewnie nie cieszy się poklaskiem szerszej publiczności. Tematem nawiązań, które są mocna strona Pratchetta także wg mnie, nie jest poczta, wojsko, straż miejska czy bank, nie ma nawet NU, chociaż przewija się między kartkami, nie ma tez magii jako takiej. Pod tym względem faktycznie odstaje od swoich konkurentek. Minusem dla niektórych tez może być bardziej ?bajkowa i grzeczna? fabula, ale chyba każdy musiał się przez to przegryźć czytając Świat Dysku. To nie jest Dark Fantasy, te książki służą do czytania lekkiego, przyjemnego, ale owocującego we wnioski ? a to już brzmi bardziej Pratchettowsko, prawda? Patrząc na główne postacie mamy Maurycego, szczury, i chłopca, o którym na początku nie wiadomo nic o imieniu, przeszłości czy czymkolwiek. Maurycy jak to kot, chodzi własnymi ścieżkami, jak to kot, zawsze ma własne zdanie, i jak to kot, manipuluje wszystkim dookoła, a w szczególności chłopcem i szczurami. Szczury z kolei, jak wiadomo, to niezbyt lubiany gatunek gryzonia, jednak w porównaniu do milszej i bardziej misiowo-futrzastej braci, bardzo inteligentny. A uczone szczury, cóż, nie są do końca ?uczone? po uzyskaniu daru mowy i myślenia, faktycznie są inteligentne, jednak w porównaniu do kota cechuje je naiwność i poznawanie świata, czasem dialogami przypominają dzieci, które błyskotliwie acz naiwnie głoszą swoje teorie na temat otaczającego je świata. Pod względem charakterów (i imion) są naprawdę różnorodne ? mamy np. Szynkawieprza który wyrzeka się myślenia, i głosi wszem i wobec ze za ?starych dobrych czasów? było lepiej. Jest tez Niebezpieczny Groszek który ma w stadzie przemienionych funkcje ?myśliciela? i jest pierwszym szczurzym filozofem. Tych ?pierwszoplanowych? szczurów jest więcej, jednak nie będę wymieniał wszystkich, gdyż nie chce psuć zabawy. Wspomnę jeszcze o tym, ze mamy szczury ?pol-imienne? które są wspominane, czasem maja nawet jakiś dialog, ale nie są na pierwszym planie, i maja przedstawiać wg mnie ogol społeczeństwa, właśnie na te dialogi ?zza kadru? zwróciłem dużą uwagę, gdyż dotyczą spraw wyznaniowych i społecznych, chociaż jak już pisałem, w naiwny i prostolinijny sposób. Zostawmy szczury, chociaż pewnie do nich wrócę gdy wyniknie z tego jakaś dyskusja. Duzi Ludzie (czyli ludzie, z punktu widzenia przemienionych), I tu chyba muszę cofnac pytanie ?co wam nie pasi? bo się domyśliłem, ciężko czytać i śmiać się z parodii nas wszystkich prawda? Z punktu widzenia Maurycego, to lekko powiedziawszy, buce, którymi można dowolnie manipulować i ostawiać w każdy możliwy sposób. Z punktu widzenia szczurów, absolutnie niezrozumiale, ale inteligentniejsze istnienia, jednocześnie, z punktu widzenia ?historycznego? szczurów, są to naturalni wrogowie, którzy rozstawiają wszędzie zmyślne pułapki i trucizny. Z ich punktu widzenia przemieniony kot który stara się je wykorzystać jest mniejszym złem. (Swoja droga dopiero teraz zwróciłem uwagę na ten paradoks, co utwierdza w przekonaniu ze te książki są genialne). Podstawowym przedstawicielem tego gatunku jest chłopiec który podróżuje z kotem i szczurami, nie prezentuje się zbytnio błyskotliwie. Jest jednak muzykiem i to dobrym, z tym ze nic poza muzyka go nie obchodzi. Jednak ta postać jest tak przewrotna jak wszystkie inne, nie dajcie się zwieść Myślę ze tyle o postaciach wystarczy, streszczenie fabuły pożyczę z Wikipedii, bo nie mam pomysłu jak wstawić coś zanadto bez spoilerowania. Opis fabularny by wiki Na koniec od siebie dodam, ze pierwszy raz pisałem coś na kształt ?opisu? książki, i chyba nie za bardzo mi to wyszło. Jednak mam nadzieje ze całość jest względnie zrozumiała. Proszę o opinie na ten temat. Przyznam ze docelowa grupa odbiorców tej książki to faktycznie dzieci, jednak dorosły czytelnik na pewno znajdzie coś dla siebie, moja reakcja na wasz brak entuzjazmu może była nieco przesadna (raczej na pewno, bo siedziałem nad tym postem ponad godzinę), jeśli jednak uda mi się kogoś namówić do przeczytania tej książki będę zadowolony. W opisach postaci umieściłem trochę mojej interpretacji, jednak proszę się tym nie kierować, każdy ma swoje odczucia. Recenzja to to raczej nie jest, chociaż na początku zamierzałem takowa skrobnąć. Jednak ogólny zarys postaci i trochę interpretacji w połączeniu z śladowym opisem może spełni zamierzane cele. PS. jeśli ktoś z was dojechał do końca tego postowego kloca to jestem dumny z siebie ze dałem rade to jako tako ciekawie przedstawić. A was oskarżam o jawny masochizm
×
×
  • Create New...