Jump to content

Gracz00

Forumowicze
  • Posts

    17
  • Joined

  • Last visited

Reputation

0 Neutralna

About Gracz00

  • Rank
    Hobbit
    Hobbit

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array
  • Skąd
    Array
  1. Jakie macie komputery? Macie konsole? Jeśli nie, to jakie zamierzacie kupić? -Mam niezłego, dwuletniego komputerka, a jeśli chodzi o konsole to mikrofalówka, pralka i lodówka, w sumie mam trzy konsole. Czy lubicie pizzę? -Nie... Serio. Czemu tak bardzo niektórzy z was popierają piractwo? Przecież przez nie wielu producentów gier zostaje wyrzuconych z pracy, mamy mniej gier i w ogóle... -Ogólnie to sam jestem piratem. Żegluję po morzach i oceanach okradając niewinnych ludzi z całego dobytku. Zamiast dłoni mam hak, a nazywam się Kapitan Hak. Ile zarabiacie/macie kieszonkowego? -Na pizze (której oczywiście nie lubię!!!) wystarczy. O co chodzi z tą całą komercją, która to niby u nas jest? - Ja nie wiem o co chodzi, ale jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pizze, której zawsze za mało. (Chociaż ja jej naturalnie nie lubię!!!) Dlaczego poziom waszych listów ciągle spada? Kiedyś pisaliście lepsze, czyżbyście się zestarzeli? I prosimy o mądre i poważne odpowiedzi! -Poważnie się nie da... Mondże też nie... Czemu wciąż narzekacie na pełniaki, że już macie, że stare, że nie działają na waszych komputerach, że nie z tego gatunku co potrzeba? My tu się staramy, jak możemy, a na forach zawsze tyle niewdzięczności! -Wy się staracie my nażekamy... Chociaż mi to obojętne, ponieważ na swojej mikrofali ciągne same nowości... Co trzeba zrobić, żeby być czytelnikiem CD-Action? Czy to fajna fucha? Ile czasu dziennie spędzacie z CDA? - Aby mieć tą fuchę trzeba być w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie. Na pewno nie przyjmiemy kogoś z ulicy... Mile widziana matura z języka polskiego, bo bez tego się nie obejdzie. Ile macie lat? - Coś w przedziale od 5 do 100, a czego ty się spodziewałeś? Czy przede wszystkim czytacie magazyn, czy korzystacie z rzeczy z płyty? Czytacie ActionMaga? - Zdecydowanie najważniejsze jest czasopismo... No, a jeśli chodzi o płytkę, to niedawno odkryłem, że świetnie nadaję się na podstawkę pod kubek. Ale dobrym pełniakiem nie pogardzę. Ile osób czyta wasze egzemplarze CDA? Czy podbierają wam je bardziej mamy/ojcowie/żony, czy raczej dzieci? A może kumple? - Podbiera mi je połowa załogi. Szkoda, że zawsze ślini je majtek... Czy nie moglibyście płacić za CD-Action 50 złotych? Jeśli nie, to czemu? Przecież gdyby tak podliczyć, ile kosztuje druk pisma, wszystkie pełniaki, pensje redakcji itp., itd., to i tak wyjdzie dużo więcej niż 50! To co, możecie płacić? - Tylko jeśli wy będziecie nam płacić 35 złotych za czytanie... Co wam się najbardziej podoba w CDA i dlaczego jest to Allor? - Ponieważ Allor. Kim jest Smuggler i dlaczego jest nim Allor? - Smuggler... nie wiem...
  2. Zastanawia mnie, czy naprawdę każdy z was, kiedy był w moim wieku pisał świetne recenzje. Śmiem wątpić...
  3. Info: Sunflowers Interactive ( producent ) GT Interactive ( wydawca ) CD Projekt ( dystrybutor PL ) strategiczne ( ekonomiczna ) 26 listopada 1998 ( światowa data premiery ) 16 kwietnia 2000 ( data wydania w Polsce ) Jest rok 1602. Przyszłość jest niepewna, miasta przeludnione, a bieda i głód powszechne. Grupa podróżników postanawia wyruszyć w poszukiwaniu Nowego Świata i lepszego życia. Anno 1602: Nowy Świat to gra strategiczna studia Sunflowers Interactive. Gra jest już bardzo stara, jednak nie powinno to zniechęcać do jej zakupu. Więcej dowiesz się czytając dalszą część recenzji. Gdy zaczynamy zabawę widzimy dwa tryby gry. Nie jest to imponujące, jak na dzisiejsze czasy, ale lepsze to niż nic. Wybierzemy tryb gry dla jednego gracza. Widzimy tu kilka misji, grę treningową i grę ciągłą. Na początek radziłbym wybrać trening. Mamy pięć misji treningowych, które powinniśmy wykonywać w odpowiedniej kolejności. Uczymy się w nich sterowania, zasiedlania, walki, dyplomacji i innych typowych dla strategii zagadnień. Kiedy jesteśmy już przeszkoleni, możemy zacząć właściwą rozgrywkę. Teraz wybieramy grę ciągłą lub misje. Co to gra ciągła? To po prostu rozgrywka, w której nie ma żadnego celu i robimy sobie co chcemy. Oczywiście, kiedy pokonamy wrogów ( co wcale nie trwa krótko, min. 5-6 godzin gry bez przerwy ) możemy już zakończyć gre, jednak jeśli chcemy pobić rekord ilości mieszkańców to nic nie stoi na przeszkodzie. Ale jak wogóle wygląda rozgrywka? Na początku gry ciągłej i każdej innej wpisujemy swoje imię. Potem jakiś facio ( który swoją drogą ma bardzo drażniący głos) mówi, abyśmy wybrali swoją banderę. Kiedy dokonamy trudnego i emocjonującego wyboru (aż cztery opcje) przechodzimy do zabawy. Widzimy 4 statki, a w tym oczywiście nasz. Na około widać dużo wysp różnej zasobności, wielkości i kształtu. Tu trzeba pochwalić twórców, którzy zaprojektowali ponad 700 (!) losowo generowanych map. Kiedy już jakąś sobie wybierzemy ( trzeba się śpieszyć, bo inaczej trzej komputerowi gracze wszystkie fajne wyspy zajmą ) trzeba ją zasiedlić. Budujemy magazyn i budynki, z których będziemy czerpać jakże potrzebne zasoby. Po kilku chwilach budujemy pierwsze chatki mieszkalne i mamy na wyspie pierwszych obywatelów. Warto też wspmnieć o poziomach obywateli. Na początku gry są zwykłymi pionierami. Wraz z rozwojem twojej wyspy zaspokajasz ich zachcianki, co pozwala im ewoluować. Kiedy już mamy wszystkiego pod dostatkiem zajmiemy się dyplomacją. Na samym początku gry z wszystkimi graczami komputerowymi mamy zawarty traktakt pokojowy, który zabrania wzajemnych ataków. Oprócz niego w okienku dyplomacji znajduję się możliwość zawarcia umowy handlowej i dziwana rączka ( nie wiem jak inaczej ją nazwać ). Na rączce mamy opcje ofiarowania okupu jednemu z przeciwników. Co to daje? Szczerze mówiąc niewiem, ale chyba nic oprócz podniesienia się dłoni i pokazania znaku Ok. W grze jak to w strategiach bywa, musimy zbierać różne zasoby. Tu jest ich naprawdę dużo. Ciężko je się zbiera, lecz możemy je kupować też od wędrownych kupców, którzy często odwiedzają naszą wyspę. Tu też przydaję się umowa handlowa, ponieważ dzięki niej można wymieniać się z innymi graczami zasobami. Ogólny poziom trudności gry jest dość trudny. Łatwo tu o bankróctwo. Nie pisałem jeszcze nic o walce, która jest ważnym elementem większości gier strategicznych. W Anno 1602 mamy dostępną walkę na morzu i na lądzie. Nie jest ona najważniejszym aspektem gry, ponieważ to gra ekonomiczno-strategiczna. Nie ma się co dziwić więc nudnym i żmudnym pojedynkom. Plusem jest jednak walka w czasie rzeczywistym, bo w tych czasach przeważały turówki. Nie ma podczas walk dużego rozmachu... kilku żołnierzy na kilku żołnierzy. To chyba nikomu nie zaimponuję... Walki na morzu wyglądają podobnie. Uzbrajamy nasz statek w armaty i walczymy. Mamy w grze kilka rodzajów statków. Ich liczba, też nikomu nie za- imponuję. Chciałbym także opisać multiplayer, lecz nie było mi dane w niego pograć. Kiedy zakończymy rozgrywke w jakiś sposób, pojawiają się statystyki właśnie to ukończonej gry. Zawierają one szczegółowe informacje o osiągnieciach każdego z graczy. Jesli lubisz porównywać masę statystyk i tabelek, ta opcja jest dla ciebie stworzona. Niestety, co można zauważyć po kilku screenach z gry obok, grafika odstrasza. Trzeba się z tym pogodzić. No, ale przecież gra z przed 13 lat nie może wyglądać dobrze w tych czasach. Nie oceniam więc grafiki tak źle, jak gdyby gra została wydana niedawno. Jeszcze wypadałoby napisać tu coś o audio. Poza rażącym głosem gościa, który się tu wypowiada nie jest źle. Miła dla ucha, spokojna muzyka daję grze szansę na dość wysoką ocenę w tej kategorii. Podsumowując gra mimo swojego bardzo starego, już wieku nadal jest godna polecenia. Dla fanów strategii i gier ekonomicznych, pozycja obowiązkowa. Ocena główna: 7+/10 Oceny cząstkowe: Grywalność: 8/10 Grafika: 7/10 Audio: 7/10 Proszę o opinie na temat recenzji w komentarzach. Pozdrawiam.
  4. Wiem. Przepraszam, ale czasu mi brak na jej dopieszczenie, mości panie. Mógłbyś zobaczyć dwie poprzednie recki. Raczej wyszły mi lepiej...
  5. Łooo...Ale masz sprzęcior...

    zazdroszcze :)

  6. Treningi ASG? Fajnie masz No to kiedy te recenzje?
  7. @up Zgadzam się Legenda rulez!!!
  8. I głosik ode mnie. I żółty dopisik ode mnie. Pozdrowionka
  9. Jestem jakiś dziwny. Miałem przecież do wyboru Tak i Tak, a ja i Tak wybrałem Tak... No tak, następnym razem lepiej sprawdź wszystkie warianty!
  10. @up Nie wierzysz? Przysięgam wybrałem tak!!! Naprawdę!!! No nie wiem, miałeś przecież tyle opcji...
  11. W ankiecie wybrałem Tak.... serio!!! Zaskakujący wybór.
  12. Na prośbę kilku użytkowników zamieszczam filmik z gry DSJ 4 beta. http://www.youtube.com/watch?v=lpPuId5thLI
  13. Dziś pierwszy sensowny wpis na moim blogu. Jest to zapowiedź/opis gry Deluxe Ski Jumping 4 (beta 1). Deluxe Ski Jumping 4, to wyczekiwana od 4 lat, czwarta część kultowej gry o skokach narciarskich. Poprzednia, trzecia część serii zasłyneła przede wszystkim z niesamowitej grywalności. Gra nie była wtedy żadną skomplikowaną symulacją, chyba najpopularniejszego sportu zimowego. Przypominała bardziej darmowe produkcje freeware, w które każdy mógł sobie pograć za darmo. Prosta fizyka, zupełnie nierealne upadki i niezbyt dopracowana grafika. Te cechy pozostawiały jednak sporo do życzenia. Po odpaleniu najnowszej części, a właściwie jej bety, bardzo się zdziwiłem. Co najpierw rzuca się w oczy, grafika została znacznie poprawiona względem poprzedniej edycji. Ładna skocznia, otoczenie, a nawet nieźli kibice. Tylko, już na pierwszy rzut oka z kibicami coś nie gra. No bo, kto do cholery wymyślił żeby kibice, w zimie ubierali się jak na ciepłą plażę? Mam nadzieję, że to zostanie poprawione. Trochę wyżej, co mogliście zauważyć celowo nie wspominałem o wyglądzie naszego skoczka. Dlaczego? Ponieważ nie jestem pewien, czy wygląda on lepiej niż poprzednio. Jedyną wyraźną zmianą jest tu to, jak wyglądają ręce. Są może mniej sztuczne, ale za to są nienaturalnej długości. Także fizyka w grze została zmieniona. Nie ma tu już tak nienaturalnych upadków. Bardzo ciężko niestety jest się przezwyczaić do nowego sterowania. No, ale już po kilkudziesięciu minutach, możesz skakać tak jak polscy skoczkowie... Chociaż chyba będzie lepiej jak nie będziesz skakał tak jak oni Szkoda mi tego, że gra tak jak jej poprzedniczki nie ma muzyki, ani komentatora, wogóle nic nie ma. Gdyby to była recenzja, to nie mógłbym dać audio więcej niż 2 (to i tak za dużo), bo po prostu nie miałbym za co. Podsumowując najnowsza część DSJ, znów jest dobra. Szkoda tylko, że nie ma właściwie żadnej konkurencji, bo to by jej dobrze zrobiło. Cieszy: - w końcu jest! - poprawiona grafika i fizyka - znów wciąga jak diabli Niepokoi: - brak audio - kibice jak na plaży Gra zapowiada się na 7/10. Proszę o pisanie co muszę jeszcze poprawić, co wam nie pasuję itp. Pozdrawiam
×
×
  • Create New...