Jump to content

MrTeges

Forumowicze
  • Content Count

    5
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralna

About MrTeges

  • Birthday 04/15/1997

Informacje profilowe

  • Płeć
    mężczyzna
  • Zainteresowania
    Gry Komputerowe

Dodatkowe informacje

  • Ulubiony gatunek gier
    RPG
  1. MrTeges

    Spore

    Chodzi mi między innymi o przygody stworzone przez Maxis. Co do przygód stworzonych przez użytkowników, to jakoś nie przypadły mi do gustu. Co prawda kilka się znalazło, no ale to były naprawdę rzadkie przypadki. I żeby nie było nieporozumień, to mam oryginalną wersję, razem ze wszystkimi dodatkami
  2. MrTeges

    Spore

    Ta gra była jedną z lepszych w które grałem. Mimo wszytko najciekawsze fazy jak dla mnie to faza komórki i stwora, oraz cywilizacji. W fazie kosmosu rzeczywiście jest nieco nudno, choć kosmiczne przygody nadrabiają to. Szkoda tylko że tak mało przygód potworzyli. Ogólnie miło jest spotkać w kosmosie rasę kupców, lubię z nimi gadać. Aha, w fazie stwora można zostać na dłużej, wystarczy ewolucję mu wstrzymać i nie wchodzić w historię. No! Ale w końcu na wyspie zostaną wybite wszystkie gatunki, bądź zaprzyjaźnimy się z nimi i koniec końców trza iść z dalej z ewolucją.
  3. A więc.. Mi niezwykle podobają się następujące gry dołączone do CDA: - Necrovision - Dark Sector - World of Goo - Bionic Commando - Dark Messiah Of Might and Magic - Black Site Area 51 - Tom Clancy Rainbow Six Vegas (czy jakoś tak ) No i oczywiście Kane&Lynch: Dead Men
  4. MrTeges

    Noob w...

    Spore: (było?) - W fazie komórki próbuje zagryźć komórki o wiele większe od siebie. -W fazie stwora nie ulepsza się. - Ba! Twierdzi że przycisk wejścia do menu tworzenia jest gdzieś sprytnie ukryty! - Biega po dżungli używając zewu godowego i udaje tarzana. - Pływa w oceanie i poluje na morskie potwory i w końcu dokarmia je. - W fazie cywilizacji próbuje spuścić na swoje miasto bombę. - W tej samej fazie, daje innym miastom maksymalne podarunki pieniężne i dziwi się że jego relację z nimi nie wzrastają. Więc dalej ich obdarowuje. - W fazie kosmosu lata po swojej planecie i nie wie jak się stamtąd wydostać. - Więc w końcu smaży laserem swoich rodaków. - Nie wie do czego służy historia stwora.
  5. Cóż.. Ostatnio pykałem trochę w Dungeon Keeper'a, aż w końcu mi się skończył. Przeszedłem go kilka razy, a i tak ciągle do niego i do rogatego wracam. Miło jest wsłuchiwać się w wydźwięki na sali tortur A i ogólnie mimo że gra jest już niesamowicie stara, to polecam. Teraz wziąłem się za Bionic Commando (z CDA oczywiście! ). Jak na mój gust, to gra wymiata. Szkoda tylko że jakoś szybko się skończyła. Tu ląduje w mieście, a tam już skacze po latających robotach. Aktualnie pykam co nieco w Shaun White SnowBoarding. Co jak co, ale to pierwsza gra sportowa, która przypadła mi do gustu.
×