Skocz do zawartości

UrbanLegend

Forumowicze
  • Zawartość

    13
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Posty napisane przez UrbanLegend


  1. Mam pewien kłopot z tą misją, otóż jeszcze zanim wymagała tego fabuła, wszedłem do Niebiańskiej Przystani, oczyściłem ją z wrogów i utorowałem drogę do Ściany. Teraz, gdy wchodzę tam przez Iglicę Karth, Delphine i Esbern stoją przy trzech cokołach 'otwierających' ścieżkę i za nic nie chcą się dalej ruszyć (droga jest oczywiście odblokowana). Bez nich niestety nie uda mi się wykonać tego questa, a więc nie ukończę też głównego wątku fabuły. Macie pomysły, jak to rozwiązać?


  2. Założyłem ten temat tylko dla czystego puszczenia wodzów fantazji i po to, aby się dowiedzieć, jakie piosenki inni użytkownicy uważają za tak wspaniałe, że mogłyby być zwieńczeniem ich ziemskiego żywota.

    Dyskutowanie na temat tego, jakby zareagował KK, i w ogóle czym się ta instytucja cechuje jest moim zdaniem całkowicie tutaj zbędne. Cechą polskich internautów jest to, że wtrącają dyskusje polityczne, społeczne i religijne gdzie się tylko da. Niestety. Ja osobiście jestem wobec KK całkowicie 'anty'. no ale dajcie spokój.

    A wszystkim użytkownikom, którzy już wytypowali swoje piosenki, dziękuje za udzielenie się. Odkryłem dzięki wam parę fajnych kawałków. No i zapraszam do dalszej dyskusji, dodawać posty! ;]


  3. Ja na chwilę obecną mam jedną rybkę - miedzika obrzeżonego (tylko tyle zostało z mojej niegdyś okazałej hodowli :() oraz psa, pinchera karłowatego (chociaż chyba nie jest czysty rasowo ;]). Z psem jest wesoło, bo jego hałaśliwość jest odwrotnie proporcjonalna do rozmiarów.


  4. W moim przypadku wszystko było dosyć proste: będąc w sklepie moją uwagę przykuła bardzo fajna okładka z Stroggiem (tematem numeru był wtedy akurat Quake 4). A że miałem niesamowity napał na nowsze gry, bo w tym czasie zmieniałem peceta, to od razu kupiłem. :) Pamiętam też, że strasznie mi się spodobała objętość magazynu. Było to mniej więcej w czerwcu 2005 roku. ;)


  5. Gdybyście mieli wybrać jeden jedyny utwór muzyczny, który miałby zostać zagrany/odtworzony na waszym pogrzebie, jakie by to było dzieło?

    Pytanie nietypowe, aczkolwiek jestem ciekaw waszych odpowiedzi. ;] Dla mnie taką wymarzoną 'ostatnią piosenką' byłoby zdecydowanie 'Gyongyhaju lany':


  6. Filmy i seriale jak dla mnie ewidentnie odpadają, większość z nich to po prostu marność nad marnościami, a zwłaszcza te tak popularne komedie -tfu!- romantyczne. Jeśli już trafi się jakaś dobra produkcja, to nie ma ona zwykle ambicji, by uderzyć w zachodni rynek.

    Z muzyką jest już dużo lepiej, zwłaszcza z muzyką metalową. Taki choćby Behemoth czy Vader to uznane na świecie marki. Ale zdarzają się oczywiście perełki i w innych gatunkach. Tutaj moglibyśmy powalczyć o Zachód.

    Książki polskich autorów licznie zdobywają serca (i umysły) czytelników na całym świecie od wielu lat. Nie mówię tu oczywiście o jakimś wielkim boomie, jak przy Zmierzchu czy Harrym Potterze, a o dotarciu do bardziej konkretnych odbiorców.

    A gry komputerowe to obecnie bajka, pojawia się coraz więcej głośnych produkcji znad Wisły i to bardzo cieszy. :D Kiedyś było z tym słabo, a dzisiaj jest bardzo dobrze. ;)

×
×
  • Utwórz nowe...