Tellur

Akademia CD-Action [GAMMA]
  • Zawartość

    453
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O Tellur

  • Tytuł
    Człowiek

Sposób kontaktu

  • Strona WWW
    https://www.facebook.com/tellurcraze/
  • ICQ
    0

Informacje profilowe

  • Płeć
    mężczyzna
  • Skąd
    Ankh-Morpork
  • Zainteresowania
    - gry gry i jeszcze raz gry (byłoby dziwnie, gdyby kogoś tutaj to dziwiło)
    - komiksy i opowieści obrazkowe (wręcz w stopniu nieprzyzwoicie naukowym)
    - Bliski Wschód (dosłownie w stopniu naukowym, na co jest państwowe poświadczenie)
    - piłka ręczna (uwiecznione na licznych zdjęciach, rentgen wisi oprawiony w ładną ramkę)

Dodatkowe informacje

  • Ulubione gry
    - seria Mass Effect (Does this unit have a soul?)- Borderlands (Catch a riiiiideeeee!)- Hitman Blood Money, Contracts (Hello 47.)- KotOR 1 i 2- Battlefiled 2- seria Fable- DoW: Winter Assault ,Burning Crusade ,Soulstorm
  • Ulubiony gatunek gier
    Akcja
  • Konfiguracja komputera
    Zdolna, ale leniwa.

Ostatnie wizyty

3380 wyświetleń profilu
  1. To teraz parę słów od Tellur(skiego), Przede wszystkim dzięki @GreenFinch za maila i "otwarcie się" przed redakcją oraz nami. Widać sprawa ożyła dopiero, jak komunikat był pisany z serca i po dłuższym namyśle. W sumie szkoda, że wcześniej nie byliśmy traktowani nieco poważniej. Domyślam się również, że dzisiejsza Ankieta na stronie głównej to także reakcja na twoją wiadomość. Ale niewiele mniejsze brawa ode mnie dla tych, którzy "dobijali się" innymi, bardziej skrótowymi i bezpośrednimi metodami. Ja w przeciwieństwie do kilku wcześniejszych postów dziękuję każdemu z redakcji, kto choć na moment usiadł nad moimi bazgrołami (Z własnej czy cudzej woli - w to lepiej nie wnikać ). Mam tylko nadzieję, że nadgodziny zostały odpowiednio dostrzeżone. Tutaj chyba szczególnie należy wyróżnić @Cursian, który oceniał błyskawicznie i niezależnie czy zima, czy słota, czy letnia spiekota. Przyznaję, nie traktowałem Akademii jako życiowego priorytetu. Bardziej jako trening oraz "sprawdzenie się" - obie rzeczy diablo skuteczne, gdy patrzę na swój warsztat z zeszłego roku i obecnie. Dlatego jeśli drugi semestr ruszy to i ja się pewnie zjawię, tradycyjnie jako uczestnik oraz krytyk-samozwaniec (chyba, że będę wtedy bawił wnuki). Ewentualne problemy pierwszego "półrocza" (tutaj wstaw Kappa) wolę zrzucić na karb eksperymentalnego charakteru naszego tworu i zwyczajnej logistyki, która musiała przejść próbę polową (wnioski z badania nasuwają się same). Jak obstawiacie? - "coś się świeci" ; "edytorski chochlik" ; "zwykły bait" @mszatanek Ale w swoich kalkulacjach wziąłeś pod uwagę, że spora część ksywek się dubluje?
  2. Wiem, że troche po czasie ale odpowiedź jest następująca. "Pani Jeziora" została wydana w roku 1999 i zamyka ona siedmiotomowe losy Wiedźmina. Jednak poza nimi znamy jeszcze dwa opowiadania okołowiedźmińskie (Droga, z której się nie wraca z 1988 oraz Coś się kończy, coś się zaczyna z 1994) bedące luźno powiązane z sagą. W tym fragmencie Ciri nawiązuje właśnie do drugiego z nich, ale prawda jest taka że sam Sapkowski ciągle powtarza, że nie są one elementem oryginalnej sagi. Widać pisarz miał sporo pomysłów, ale nie potrafił ich sensownie złożyć w całość. Stąd ostatni tom jest pełny udziwnień czy równoległych wymiarów. Jeśli koniecznie chcesz przeczytać te dwa opowiadania to w księgarni wyglądaj zbioru o tytule Maladine i inne opowiadania lub właśnie Coś się kończy, coś się zaczyna.
  3. Witam, Cześć i Czołem Widzę że dział trochę podsycha, ale a nuż mi się powiedzie i znajdzie się ktoś kto pomagając bliźniemu (mnie) zaskarbi sobie kilka punktów u Góry. Aktualnie jestem na etapie kolekcjonowania wszelkiej maści materiału do mojej pracy magisterskiej dotyczącej komiksu właśnie. Konkretnie intersuje mnie sposób przedstawienia Bliskiego Wschodu, islamu, mieszkańców, kultury itp. w komiksach i powieściach graficznych, czy to amerykańskich, europejskich albo bliskowschodnich (oczywiście przykłady z innego krańca Ziemii również przygarnę). Chcę się skupić na różnego typu stereotypach, kontrowersjach, odbiorze przez czytelników. Póki co "spojrzenie badawcze" nie zostało jeszcze przeze mnie do końca zawężone. Jeśli komuś przychodzi do głowy ciekawy komiks osadzony na Bliskim Wschodzie, postać będąca muzułmaninem (np. Khamala Khan) albo różnego rodzaju tematyczne nawiazania to ochoczo odnotuje je w swoim czerwonym zeszyciku. Z drugiej strony, by praca miała charakter akademicki, potrzebuję oprzeć się w niej na dobrych pracach badawczych i atrykułach naukowych o komiksie. Jedynym warunkiem jest by były to prace w jak najbardziej aktualne i rzetelne, w Polsce niestety spora ich część pochodzi z lat siedemdziesiątych. O komiksie i BW pisałem już na licencjacie, wtedy moim tematem było "Obraz Wojny w Iraku z 2003 roku w zachodnim komiksie". Przytoczyłem w niej takie komiksy jak Lwy z Bagdadu, Niebo nad Brukselą,The 99, Persepolis, Kurczak ze Śliwakmi, a oparłem się na Jerzym Szyłaku Komiks: Świat przerysowany i Komiks w kulturze ikonicznej XX wieku oraz Bartoszu Kurcu Komiks Opowiadanie Obrazem. Tak więc dobry przechodniu, jeśli tylko masz jakiś ciekawy pomysł i sugestię, pomocną w mojej pracy to nie wachaj się zostawić po sobie ślad pod tym postem.
  4. Mi jakoś nie chce się wierzyć żeby Adromeda była całkowicie oderwana fabularnie od trylogii. ME zebrał zbyt wielkie grono fanów, by ich dotychczasowe postępy tak po prostu poszły do szafy. Obstawaim z dużym prawdopodobieństwem, że zakonczenie trójki nie będzie miało znaczenia dla Andromedy. Ale już na przykład ocalenie Rakni, uleczenie genofagium czy myślowa autonomia gethów to dlaczego by nie? W podstawce Andromedy pewnie będą ustalone wersje tych "wyborów" (jak każdym ME), ale dlaczego nie miałaby istnieć alternatywa, zależna od wcześniejszej gry? Dam sobie też rękę uciąć, że parę poślednich postaci z trylogii przewinie się przez czwórkę. A co do zakończenia z synztezą, którą najczęściej wybieram. Bardzo podobna sytuacja była ze zwieńczeniem trylogii Matrixa (uwaga ogromny spoiler!). Od początku mówiło się tylko o dwóch możliwościach: albo Neo zniszczy Matrixa i maszyny, albo to maszyny zniszczą Zion i ludzi. Ani Architekt, ani Neo, ani Morfeusz nie przewidywali trzeciego scenariusza, którego pewnie domyślała się Wyrocznia. Każda strona chciała pozbyć się tej drugiej, nie myślac nawet o innym sposobie przetrwania. Trzecia droga pojawiła już po walce Neo i Agenta Smitha - Neo nie zniszczył systemu tylko sprawił, że ten sie zrestartował i zaktualizował. Podłączeni do Matrixa zyskali możliwośc wyboru między dalsza egzystencją w spokojnej iluzji, a życiem rzeczywistym w ciągłym trudzie odbudowywania ludzkości. Maszyny natomiast poszły swoją drogą, szukając szczęścia gdzie indziej. Wszyscy happy! Podobnie w ME powstała trzecia alternatywa, której nikt przez całą grę się nie spodziewał, a która uszczęśliwia praktycznie każdego i nie wymagała całkowitej eksterminacji jednej ze stron. Chociaż fakt, że w ME mogli to jakoś ładnie, podświadomie zasugerować, żeby nie było wyskakiwania z kapelusza w samym finale. W Matrixie przynajmniej w toku fabuły subtelnie i drugoplanowo się to przewija. (koniec spoilera)
  5. Oj będą będą. Kazdy, nawet najmniejszy twój wybór w części pierwszej i drugiej ma swoją konsekwencje w trócje, a może i nadchodzącej czwórce. Do tego gwarantuje ci, że na jednym przejściu nie skończysz, bo jedne wybory odetną cię od innego rozwoju fabuły, co zaowocuje kilkoma podejściami do trylogii i różnym kombinowaniem.
  6. @Smuggler Nie do końca jasno się wyraziłem. Oczywiście do jedynki powracam z większą niechęcią niż do pozostałych części, tylko o dziwo nie można jej oceniać do końca tak surowo jako pełnoprawnego produktu. Bardziej podchodzę do niej jako do "testu" nowych rozwiązań i nowego uniwersum. Ewidentnie ma się wrażenie, że dla Biowaredczyków to druga częsc miała być tym ME właściwym. Pewnie masz rację, fala zgonów przy pierwszym podejściu wywołana była nie rozsądnym rozdysponowaniem działań. Wszystkie misje lojalnościowe były wykonane, nie wyobrażam sobie innego przechodenia gry. Zaeed jako dowódca drugiej drużyny, Jacob jako technik (przeczuwałem, że inżynier możę zginąć, więc wysłałem najbardziej irytująca postać) i włąśnie Miranda jako psionik. Całe szczeście gra na tyle przypadła mi do gustu, że usunięcie save i szybkie drugie przejście nie było tak bolesne. Z czasem udało mi się nawet uratować Kely przed "zjedzeniem" jej przez rój - pojawia się wtedy w ME 3. @Tesu W kwestii konsol nie za bardzo się orientuję, ostatnią jaką posiadałem był Pegasus. Powtórzyłem tylko zasłyszaną plotkę, chociaż teraz jak wertuję neta to widzę, że pecetwocy nieoficjalnie dali sobie radę zaadaptować ten komiks na piece i ułatwiją sobię tm życie. Osobiście tego nie sprawdzałem i nie wiem czy rzeczywiście działa. Co do Salarian, to faktycznie udzielają pomocy w zamian za ocalenie członka Rady, nawet jeśli wyleczymy genofagium. Ale jest to wtedy pomoc dużo mniejsza niż przy wykiwaniu Wrexa, który swoja drogą (jeśli przeżyje 1 część) łatwo poznaje się na oszustwie i odchodzi z sojuszu (Tego problemu nie jeśli mamy do czynienia z jego "zastępcą"). Ich bierność w łączeniu sił z innymi tłumaczę sobie w ten sposób, że Salarianie woleli przeznaczyć większe siły na obronę własnej planety/domu niż wysyłać je na drugi kraniec galaktyki do walki na cudzym podwórku. W sumie jakby się przypatrzeć historii naszej rzeczywistości to łatwo można znaleźć podobne zachowania. @Scorpix Jeśli zaś chodzi o zakończenie to ja głownie wybieram środkową opcję - synteze. Wszyscy są szczęśliwi (o to głównie chodzi), a przy odpowiednio dużej sile zebranej floty i wysokim poziomie bezpieczenstwa wywalczonym w multi to nawet Shepard przeżyje. W sumię to także przy duzej ilości grze w multi, w finale singla w cutscence zobaczymy każdą zebrana fregatę, w tym i Salarian i różne inne dziwactwa. Pod tym względem multi jest raczej dośc mocno związane z singlem, tak mi się wydaje. Ja takżę odważe sie na bluźnierstwo, ale mnie pierwsza odsłona Wieśka mocno zmieliła. Pierwszy rozdział, najbardziej klimatycznie podobny do sagi, zrobiłęm stosunkowo szybko. Jednak przy kolejnych męczyłem sie prawie pół roku, zawsze mając jakieś inne ciekawsze tytuły do ogrania. Ogólnie też dopiero teraz zbiera mie się na drugie podejście do pierwszej i drugiej części.
  7. Pierwsza nie tyle najsłabsza, a po prostu inna. Widać, że to takie pierwsze kroki i mocne eksperymenty z formą, gdzie to właśnie kontynuacja miała być tym właściwym ME. O ilę się nie mylę to powstał nawet interaktywny komiks mający streścić fabułę pierwszej części, co by ludziska się nie męczyli Nawiasem mówiąc to nie wiem jak to zrobiłem, ale mi przy pierwszym przechodzeniu drugiej cześci w finale zginęły trzy postacie (Zaeed, Jacob i Garrus/Thane - pamięć troszku zawodzi).
  8. "Mają rozmach..." cytując klasyka. Aww, forum nieźle oskalpowało mi gifa w awatarze. Trochę minię zanim się przyzwyczaję i połapie w większości, ale takie są koszta pójścia z duchem czasu. Co do egzaminów i oceniania zadań, to póki co zamykają numer przed świętami i na takowe są szanse dopiero w przyszłym tygodniu. Raczej.
  9. Widać nie byłeś studentem.
  10. A już ci imić goliacie. Wszak zwrot ten poprawny, jak każdy jeden. Poza tym Primal jest osadzony akurat w dość "starych" czasach
  11. Widzę, że Scorpix dalej bedzie się przechwalał do jakich to tytułów nie dotarł To może ja zarzucę męczące szperanie w sieci i spokojnie poczekam, aż on napiszę tutaj wszystko co wie A tak serio to juz od pierwszej częsci wiadomo, że tytuł RE jest tylko dla ozdoby i nie ma nic wspólnego z grą. Obejrzałem póki co wszystkie i są na prawdę niezłe, jeśli ktoś jest po prostu świadomy wspomnianego faktu. Poza tym jakoś mam słabość do Milli.
  12. Aj aj aj! Nie przechwalajcie się tak! Cały mój kilkugodzinny research idzie na marne, gdy podajecie leniuchom wszystko na tacy.
  13. Bez pośpiechu, to nie wyścigi. Mamy jeszcze 10 dni. Oni moga sobie wszystko napisać od razu. Nasze zadanie jest dwa razy dłuższe i wymaga sporego researchu z wielu kategorii. Zawsze jeszcze może jakiś news nagle wyskoczyć (np. roszady w obsadzie) i dużo tekstu idzie do wymiany. Filmów jest trochę (nie licząc nawet tych żyjących jedynie w plotkach), ze dwa seriale i od groma wszelkich paraseriali. Jak się Scorpix spieszy to kto się cieszy?
  14. Oba bractwa mają po 5 zadań. U nas po prostu jedno nazywa się "Ćwiczenie 1", ale jest raczej oceniane jak pozostałe. W klasyfikacje nie wchodzą konkursy 1,2,3 oraz zadanie od Smg.
  15. Masz 6 filmów? Pewnie tak tylko gadasz, żeby zdołować resztę i liczysz, że ludzie się nabiorą... Przebijam cię siedmioma filmami, studencką produkcją z juwenaliów i śmiesznym gifem.