Skocz do zawartości

Mordimer Madderdin

Forumowicze
  • Zawartość

    795
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Mordimer Madderdin

  1. Cóż niezłego off topa sobie zrobiliście taki temat to raczej do filozofii. Ale skoro gadamy o tym tu i nikt nie grzmi to i ja się dopisze. Jak dla mnie to wygląda to tak. Bóg jest i o tym nie będę dyskutował, bo on po prostu jest. I dał nam wolną wole, czyli każdy człowiek może zrobić, co chce i nic mu nie jest z góry przeznaczone to jego decyzja (często nie świadoma) czy dożyje starości czy zabije go samochód jak będzie miał dajmy na to 20 lat. Kolejna rzecz, że każdy z nas ma własnego anioła stróża, który pilnuje by mu się takie nieszczęście nie przytrafiło. Niestety nawet taki anioł nic nie zdziała, kiedy uparcie brniemy na złamanie karku (np. przez notoryczne palenie papierosów dostajemy raka). On jest, ale przecież nie może nam dać znać swojej obecności i dlatego jak ktoś się zagapi przy przechodzeniu przez jezdnie to nawet anioł stróż mu nie pomoże. A to, co często odbieramy jako przeznaczenie często jest sytuacją zaaranżowaną zarówno przez tych dobrych jak i tych złych. Natomiast Bóg (pomimo tego, że mamy wolna wole) zna naszą przyszłość (a przynajmniej tak mi się wydaje) a jak mu się to udaje? Cóż bez trudu umiem sobie wyobrazić istotę tak potężną, iż jest w stanie przewidzieć konsekwencje wszystkich możliwych do podjęcia przez nas decyzji i przygotować się na każdą z nich. Trzeba też pamiętać, że Bóg jest wszędzie i zawsze przy każdym z nas tak, więc zna każdego z nasz osobiście. Tak, więc to, że Bóg zna naszą przyszłość polega raczej na znajomości każdego z nas i umiejętności przewidywania. Natomiast, czemu nawet, najpobożniejszym zdarzają się nieszczęścia wynika z tego, że skoro już dał nam tą wolną wole to nie konsekwencją było by ciągłe ingerowanie w nasze poczynania i otwarte ujawnianie swojego istnienia. On tylko nas obserwuje i po cichu podpowiada, próbuje pomóc, ale nie robi tego w sposób oczywisty i nachalny. Oczywiście NIKT nie musi się ze mną zgadzać to są tylko moje subiektywne odczucia i opinie.
  2. Do wszystkich zainteresowanych tematyką paranormalną itp. (czyli dla tych co odwiedzają ten temat). Dziś (to jest Niedziela 7 maja 2006) na kanale Discovery o godzinie 22.00 dokument o Nostradamusie. Kto może niech ogląda to będzie o czym jutro pogadać (spójrzmy prawdzie w oczy to UFO to takie oklepane i mało kto naprawdę w nie wierzy). EDIT: Miałem skasować tego posta, ale nie zdążyłem. Zaszła pomyłka (to nie moja wina, ale programu telewizyjnego, jaki kupuje) tego programu nie było wczoraj. Za to najprawdopodobniej pojawi się w najbliższą Niedziele albo następną po niej. No trudno tak bywa sam byłem zdziwiony i przepraszam tych, których wprowadziłem w błąd. Natomiast mam 100% pewności, iż w dniu 26 czerwca na Discovery będzie program o tym jak może wyglądać życie na innych planetach. Hm… będzie trzeba zobaczyć.
  3. Cóż skoro temat życia pozaziemskiego powrócił. To i ja się wypowiem. Najpierw garść faktów, o których chyba każdy powinien wiedzieć. Nasza galaktyka jest ogromna, znajduje się w niej masa gwiazd. Szacuje się, że ponad połowa ma planety. Z wiedzy na temat życia na naszej planecie wiemy, że życie jest niesamowicie odporne. Bakterie występują w skałach na Antarktydzie, przy gorących podwodnych wulkanach i w wielu innych niesamowitych miejscach. Wniosek jest wielce prawdopodobne a niemal pewne, że życie we wszechświecie istnieje i to nie tylko na ziemi. Niestety cała pozostała dyskusja na temat obcych przybyłych na naszą planetę czy to z innej planety czy to z samej ziemi tyle, że z przyszłości jest raczej bez sensowna. Prawa fizyki po prostu to wykluczają. Jest kilka (może mało wiarygodnych, ale jednak) dowodów na to, że tak zwane latające talerze to tajne projekty wojskowe ludzi. Natomiast dowodów potwierdzających istnie nie obcych na Ziemi nie ma wcale. Teoretycznie można zaginać przestrzeń. I tu jest pole do dyskusji. Bo skoro można to znaczy, że coś jednak mogło by znaleźć nas i naszą planetę (w co wątpię ze względu na ogrom wszechświata i pewną nosowość jaką musiały by się cechować takie poszukiwania).
  4. No cóż nie sposób się nie zgodzić z kolesiem. Ktoś, kto się nie zna na sprzęcie to po prostu przeciętny użytkownik i nie ma co tego nikomu wypominać bo to żadna hańba. Jak dla mnie lamer to ten co tylko udaje , że się zna a jak go o coś zapytasz to zaczyna coś motać, ściemnieć i wyjeżdża tekstami zasłyszanymi tu i ówdzie a nie koniecznie zgodnymi z prawdą. A dział taki jak nie daj się oszukać jest potrzebny. Przydaje się użytkownikowi w rozeznaniu przed zakupem sprzętu. A lamerom daje nowe informacje, którymi mogą przyszpanować przed kolegami lamerami.
  5. Gra naprawdę dobra, choć AoE nie przebije. I nie czepiajcie się. Co do AoE to wiem iż mogę być odosobniony w mojej opinii, ale dla mnie to jest „the best RTS ever”. Zapytacie, czemu. Odpowiedź jest prosta i wynika tylko i wyłącznie z moich subiektywnych uczuć i doświadczeń. AoE I było pierwszą grą na Windows 98 w którą grałem, pierwszym RTS w który grałem i pierwszą grą komputerową którą pokochałem. Natomiast AoE II było pierwszą grą, jaką kupiłem i w jaką zagrałem na moim pierwszym komputerze. Darzę tę serie wielką sympatią i sentymentem. Mam z nią związanych trochę miłych wspomnień z dzieciństwa. A co do Europy 2 to też w nią sporo pograłem. Pamiętam miałem nawet takiego sympatycznego screna z tej gry, w którym cała Europa była podbita przez Polskę (później w tej samej rozgrywce podbiłem całą Amerykę a w zasadzie obie, Afrykę, Australie i ponad połowę Azji)
  6. Normalnie nie sposób się nie zgodzić z Black Pearl. Więc dodam tylko, iż całe szczęście w tym nieszczęściu, że nas do unii zdążyli przyjąć a ona jednak swoje wymagania ma nie wspominając już o tym dzięki unii jak u nas będzie naprawdę źle to możemy za chlebem wyjechać za granice bez żadnych przeszkód. O ile nas z czasem z tej unii nie wywalą (a z Lepperem i Giertychem w rządzie takie coś może mieć miejsce).
  7. Linki, które dałem w poprzednim poście. Same raporty i jedno streszczenie (po Polsku) tych raportów (nieco ogólnikowe, ale jednak). Zwróć uwagę na raport światowej organizacji zdrowia. Wynika z niego, iż wzrost zachorowań na raka nastąpił. Ale i przynajmniej część z nich (tam dokładniej jest podane, jaka) wynika z wybuchu w Czarnobylu. Zgadzam się. Przede wszystkim jestem pacyfistą a nie ekologiem. Ja też już skończę. Tylko jedna uwaga. Generalnie to się przekonałem (częściowo). Ale naprawdę poczytaj te raporty, co zapodałem (są po Angielsku, ale trudno). Wynika z nich jasno, że generalnie to masz racje. Przegiąłeś tylko z tymi 30 osobami, bo ofiar śmiertelnych było więcej i wystąpiły też nowotwory (raport światowej organizacji zdrowia). Ale ogólnie to rozejm, bo umiem przyznać się do błędu i wiem, że moje dane też były przesadzone. Po prostu całe rzycie mnie tak w szkole uczono o Czarnobylu a z opowieści rodziców wiem, jakie przerażenie panowało w kraju nikt nie był pewien czy nie urodzi mu się mutant (moi rodzice też w końcu jestem rocznik 1986). Edit do postu niko: Może zimna wojna, albo Wałęsa i Solidarność?
  8. A najgorsze jest to, że skoro mają… no nazwijmy to „stabilną” większość w parlamencie to nie odejdą od koryta przez całą kadencje!!! Już się boję. Miejmy nadzieje, że w tym kraju jest dostateczna liczba rozsądnych i odważnych obywateli zdolnych oprotestować i zbojkotować te z nadchodzących ustaw nowego rządu, które będą należały do tych najgłupszych i najbardziej poronionych. Cóż oby tylko nie było jak w tym przysłowiu, że nadzieja jest matką głupich.
  9. Trzy słowa i spójnik. Fajna stronka o Nostradamusie.
  10. WTC już było i wnioski tez były! Jedni mówią nie wierzę w żaden spisek a inni zarzekają się, że spisek był itp. itd. Ja proponuje zmienić temat, ale na zupełnie inny. Bo dalsza dyskusja o wietrze słonecznym też nie wchodzi w rachubę, bo to mniej więcej tak jak by w wątku poświeconym zjawiskom paranormalnym (czyli tym wątku) gadać o odkryciach Mikołaja Kopernika lub Darwinowskiej Teorii Ewolucji. Są to fakty powszechnie uznane i można o nich poczytać w różnych serwisach naukowych. Miejsce na dyskusje o nich osobiście widzę w innych tematach. A żeby nie był, że tylko narzekam a nic sensownego nie proponuje to tu jest taki pierwszy lepszy link żeby było, od czego zacząć. I dwa kolejne. Oczywiście jak ktoś ma lepszy pomysł to chętnie, ale błagam nie WTC. Bo tam też nic para normalnego nie było.
  11. Fajne forum o RPG. Prowadzą tam też sesje. Wejdźcie, zobaczcie, osądźcie. Może już je znaliście?
  12. Przeczytałem całą trylogie Mrocznego Elfa i Doliny Lodowego Wichru i jakoś się nie nudziłem teraz próbuje zakupić Dziedzictwo Mrocznego Elfa wszystkie części ale u siebie w okolicy mam z tym problem.
  13. Ja dodam tylko, że z tym wiatrem słonecznym nie pomyliłeś się ani o jotę. Tak zorza polarna. Tak w Kanadzie. I ta co 11-12 lat. Czyli ostatnie miało wypaść około 2002-2003r. z tego, co wiem spóźniło się a czy się dalej spóźnia nie jestem pewien. Jedno jest pewne im bardziej wiatr słoneczny się opóźnia tym więcej go jest i tym tragiczniejsze skutki za sobą niesie.
  14. Nie mam zamiaru wchodzić z tobą w bezsensowną polemikę. Bez faktów. Ty cały czas powołujesz się na jednego profesora. I prawie nie dajesz linków. Wyobraź sobie, że ja już skończyłem liceum o profilu fizycznym. I mnie uczono o tym, że są różne rodzaje promieniowania te szkodliwe i te nie szkodliwe a Czarnobyl należał do przejawów tego szkodliwego. A z metabolizmem tlenowym to nowości dla mnie też nie objawiłeś. Każde dziecko jak się chwile zastanowi nad czymś tak prozaicznym jak chociażby woda utleniona i popyta trochę (lub po ogląda TV) to się dowie, że tlen nie jest tylko życiodajny, ale i odpowiada za proces starzenia się. A mojego języka Polskiego się nie czepiaj, bo sam w poprzednich postach waliłeś buraczki a ja ci ich nie wypominałem. A oto kilka linków dobitnie świadczących, że w Czarnobylu zginęło nie 31 osób jak twierdzisz a przynajmniej 4000 osób i to nie tylko (choć takie zjawisko wystąpiło nie przeczę) ze względu na stres itp. ale przede wszystkim ze względu na promieniowanie. A ostateczna liczba osób jest trudna do określenia (bo za mało wody w Wiśle jeszcze upłynęło) ale na pewno będzie znacznie wyższa ze względu na zachorowania na raka. http://ambasada.ukraine-poland.com/news/news.php?id=6899 http://www.iaea.org/Publications/Booklets/...l/chernobyl.pdf http://www-pub.iaea.org/MTCD/publications/...Pub1239_web.pdf http://www.who.int/ionizing_radiation/cher...report_2006.pdf I na koniec. Bo mimo wszystko mam nadzieje, że przedstawione dowody są już nie podważalne i że to koniec tej dyskusji. Chwila szczerości (i uczciwości) względem siebie, ciebie i innych forumowiczów. Jestem człowiekiem inteligentnym i jako taki umiem przyznać się do błędów (mam nadzieje, że ty też). Z zebranych ostatnio przeze mnie informacji (bez nad interpretacji proszę zebranych w necie a nie w Czarnobylu) wynika jasno, że prawda jak zwykle była po środku. Nie można negować faktów mówiących o tragicznych skutkach katastrofy w Czarnobylu gdyż taka postawa nie prowadzi do niczego dobrego. Trzeba pamiętać, że wielu ludzi zginęło bezpośrednio od promieniowania jak i w sposób pośredni a wielu zachorowało i cierpi do dziś. Mówienie/pisanie, iż zmarło tylko około 30 osób a za resztę zgonów odpowiedzialny jest stres jest grubą przesadą, ale faktem jest też, że ofiar śmiertelnych było mniej niż sądziłem. Środowisko nie wątpliwe w pewien sposób ucierpiało. No i to by było na tyle mam nadzieje, że to zrozumiałeś. I że skończymy z tą zbyteczną (i nieco nie na temat, bo to historia a my o promieniowaniu gadamy) polemiką. Przypomnę tylko na koniec to, na czym mi zależało od samego początku. Czarnobyl był jest i będzie swego rodzaju tragedią a przeciętna bomba atomowa dysponuje siłą kilka a nawet kilkanaście razy większą. Takich bomb na świecie jest kilka (a może nawet kilka set) tysięcy. Tak więc mamy szczęście, że do tej pory nie zniszczyliśmy całego naszego świata gdyż niestety dysponujemy takimi możliwościami.
  15. Późno już, więc będę się streszczał. Nie twierdze, że wierze w przebiegunowienie, ale ostatnio przeszukując neta natrafiłem na artykuł dotyczący pewnych niepokojących zjawisk dziejących się z Ziemskim polem magnetycznym. Tak więc podobno coś się dzieje. Z Nostradamusa bym się nie naśmiewał. Bo jemu naprawdę się często sprawdzają przepowiednie. Przepowiedział WTC i wojny światowe i parę innych rzeczy, ale czasami się myli. I z tego, co wiem (a wiem, bo czytałem jego przepowiednie) to przepowiedział wojnę w na Bałkanach, ale nie jako wielki konflikt tylko jako jedną wielu. Natomiast III wojnę światową przepowiedział tak jak już pisałem na lata 2009-2013. I na koniec Sahara. Może się nie znam, ale Sahara zaczęła się tworzyć już w okresie kiedy ludzkość była na etapie Australopiteka i właśnie ta znacząca zmiana klimatu doprowadziła do zniknięcia części Dżungli i powstania tam najpierw sawanny (na której zaczęła się ewolucja człowieka) a jakiś czas potem Sahary ale nas (jako Homo Sapiens Sapiens) tam jeszcze nie było (ani nigdzie indziej bo nawet Homo Sapiens jeszcze nie było)
  16. Kwestia gustu. Widać podać artykuł to dla ciebie za mało, więc musze wskazać palcem. Proszę oto odpowiedni fragment z danymi. Jak dalej nie widzisz tam konkretów to nie wiem, po co w ogóle zabrałeś głos? Dodam, że w właściwym programie było ich więcej. Może żaden z nas nie przedstawia sensownych argumentów, ale po co mamy to robić skoro ty też poprzestajesz na wygłaszaniu zasłyszanej opinii. Emocjonalnie to ty też się wypowiadasz. Podać przykłady? Proszę bardzo! I to ma być argument? Minusowy poziom? Ja taki widzę u ciebie a jednak podjąłem dyskusje. I na koniec dodam, że cały czas powołujesz się na artykuł jednego profesorka. Niby, czemu jest on dla ciebie takim autorytetem? Znalazłem fragment tego artykułu w necie i nie widzie powodu żeby wierzyć jakiemuś profesorowi z Polski, który mógł nawet zostać opłacony, bo zapewne wiesz, że nasz kochany kraj ma plany budowy elektrowni atomowej. Tak, więc może im zależeć na uspokojeniu opinii publicznej.
  17. Jest wielce prawdopodobne, że klimat na Ziemi w najbliższym czasie ulegnie zmianie. Ale raczej nie w skutek jakiegoś tam przebiegunowienia (nie wiem nawet czy ktoś jest w stanie naukowo potwierdzić możliwość takiego przebiegunowienia) a raczej z powodu efektu cieplarnianego (dodam tylko żeby nie było, że nie wiadomo czy to nasza wina ten efekt cieplarniany czy po prostu naturalna kolej rzeczy). Możliwe scenariusze są dwa albo zrobi się cieplej i połacie lądu (w tym większość Europy) znajdzie się pod wodą (tym się akurat nie martwię mieszkam na wyżynie) albo sprawdzi się równie prawdopodobny scenariusz taki jak w filmie „Pojutrze” (oczywiście z wyłączeniem takich rzeczy jak ten komin zimnego powierza zamrażający wszystko w kilka sekund) tyle, że w większym stopniu dotknie to Europę niż Amerykę gdyż to Europę opływa (a zarazem ogrzewa) ciepły prąd (bodajże Golfsztrom czy jakoś tak). Ale to już temat na inny dział. Na koniec dodam tylko, że jeśli chodzi o Nostradamusa to na lata 2010-2014 przepowiedział też wielkie zmiany klimatyczne. Cóż póki co będę sceptycznie czekał na to co się wydarzy.
  18. Moje zdanie jest takie, że Sfinksa zbudowali Egipcjanie. Kropka. Natomiast, co do końca świata w 2012 to chciałem tylko zauważyć, że jeśli ktoś naprawdę wierzy w te przepowiednie to najbardziej wiarygodny przepowiadasz przyszłości Nostradamus przepowiedział przyszłość Ziemi aż do roku trzy tysiące któregoś tam. Przy czym nie przepowiedział, że wtedy świat się skończy. Po prostu przepowiedział przyszłość do tego okresu a dalej widać nie był w stanie. Tenże sam Nostradamus przepowiedział na okres 2009- 2013 III wojnę światową. Tak więc nie gadajmy o końcu świata, martwmy się lepiej sytuacją polityczną świata która jak dla mnie prowadzi do jakiegoś nie ochronnego konfliktu (o czym zresztą pisałem parę stron temu).
  19. Skoro podchodzimy do tego na poważnie to proszę bardzo. Tu znalazłem twoje informacje, które uważasz za tak nie omylne. I wiesz jak ja to widzę? Wszyscy ekolodzy, media, ludzie tam żyjący i władze twierdzą, że to była tragedia. Natomiast naukowcy idą w zaparte, że nie. Hm… pomyślmy, czemu tak może być? Może dla tego, że naukowcom najbardziej zależy na wiedzy, poznaniu i prowadzeniu badań, na które nikt im nie pozwoli, jeśli ludzie będą się bać!!! Jak dla mnie jest to nie zrozumiała kampania mająca na celu przywrócenie energii atomowej do łask żeby ktoś mógł się nią pobawić. Na pewno uznasz, że to są jakieś teorie spiskowe w takim razie zapoznaj się ze streszczeniem programu, który obejrzałem i na który się powoływałem. Jasno z tego wynika, że Czarnobyl to była wielka katastrofa a skutki jej były zaniżane a nie jak twierdzisz zawyżane. I jeszcze jedna uwaga. Ja nie stosuje żadnych chwytów (przynajmniej nie w sposób świadomy) tylko szczerze pisze, co wiem (a dokładniej, co usłyszałem ostatnio w TV gdzie też wypowiadali się profesorzy różnych specjalności). Ty natomiast udajesz, że pozjadałeś wszystkie rozumy i powołujesz się na artykuł jakiegoś Jaworskiego czy jak mu tam. Chcesz mnie przekonać? Podaj więcej dowodów. Albo linki do nich bo na słowo wierzyć nie będę.
  20. A ja jednak lubię jak od czasu do czasu jest w CDA film. Ale widać więcej jest opinii na nie bo ostatnio żadnego filmu nie było. Szkoda trochę.
  21. Sam jestem zwolennikiem teorii mówiących, że Atlantyda to nie tylko Mit. Ale niestety Morze Śródziemne odpada. Faktem jest, że istnieją tam zatopione miasta, ale nie są one tak stare jak miała by być Atlantyda. Bardziej prawdopodobna jest Ameryka Południowa lub Karaiby. Wprawdzie Platon twierdził, że Atlantyda była dokładnie na środku Atlantyku, ale jakie oni wtedy mieli pojęcie o świecie skoro nie wiedzieli o Oceanie Spokojnym a jeśli wiedzieli mógł być dla nich dalszą częścią Atlantyku i wtedy Ameryka Południowa pasuje. Ale to tylko teorie. EDIT (do postu powyżej): Ewentualna Atlantyda na Karaibach zostałaby zatopiona. Natomiast ewentualna Atlantyda w Ameryce Południowej raczej została by zniszczona przez inny kataklizm i wtedy legenda o jej zatopieniu była by tylko mitem. Tak jak mówię ja uważam Atlantydę za legendę a nie mit. Mam nadzieje, że nie trzeba tłumaczyć różnicy?
  22. Dokładnie. Ale jednak mi taniej wychodzi te 250zł niż wymiana sprzętu żeby Obliviona pociągnął. A poza tym na dobrą sprawę to 140zł bo Podręcznikiem Mistrza Podziemi to niech się mistrz martwi. Mi póki co wystarczy bycie graczem.
  23. Oj koleś, koleś (Black Pearl) co z tobą? Naprawdę wierzysz w te bzdury, które wygadujesz? Gdyby to było takie zdrowe to już dawno byśmy (znaczy się ludzkość) rozpylili to świństwo po całym świecie. Przecież to takie zdrowe. To wszystko co gadasz to też jest propaganda. Po prostu ludzie by się po***li ze strachu gdyby byli w pełni świadomi zagrożenia. Ale ono istnieje i to jest prawda. Gdyby to było takie zdrowe to nikt by nie budował śmiercionośnych bomb atomowych, co nie? Nie przedstawię ci lepszych argumentów, bo aż tak się nie znam, ale ty tym bardziej. Tak więc po co się kłócisz? Nie jestem wielkim zwolennikiem zielonych i ekologii. Pisze tylko to co usłyszałem w programie dokumentalnym poświęconym katastrofie. Ciekaw jestem skąd ty masz swoje informacje o rzekomej nie szkodliwości tej katastrofy.
  24. A to może na sam koniec ja wtrącę swoje trzy grosze. Topic o świecie dysku byłby raczej do bani bo faktycznie skoro jest o jednej serii lub autorze to czemu by nie miały powstać o innych? A na uporczywe rozmowy o Władcy Pierścieni miałbym inne rozwiązanie. O Harrym jest temat tak więc o Władcy Pierścieni też mógłby powstać. A czemu tak? Bo zarówno Władca Pierścieni jak i Harry mają jedną wspólną cechę już dawno wyszły poza ramy książki. Powstają o nich filmy, gry i wiele innych produktów. Dlatego można by wrzucić temat o Władcy Pierścieni, ale nie taki tylko dla fanów książki, ale i fanów filmu, gier itp. To chyba dobry i logiczny pomysł. Tym bardziej że Harry taki temat ma.
  25. Wiecie co? Nie wiem czy filmy w CDA to dobry czy zły pomysł. Jakoś dawno żadnego filmu w CDA nie było, więc zdążyłem zapomnieć. No i? Nie mam zamiaru zacząć kupować „Przyjaciółki” lub „Poradnika Domowego” żeby mieć film! A wydanie jeszcze 20 zł (oprócz tych 15 zł, które wydaje co miesiąc na CDA)na czasopisma o filmach i z fimami nie mieści mi się w budżecie. Nie przeczę, że jak ktoś kupuje te wszystkie pisemka dla pań to ma różnych filmów na pęczki, ale… No właśnie zawsze jest jakieś „ale”. Jak ktoś ich nie kupuje to jedyną kwestią do rozstrzygnięcia nie jest ilość filmów z przeróżnych magazynów, czasopism i gazet na rynku ale jakość filmów dodawanych w CDA.
×
×
  • Utwórz nowe...