Skocz do zawartości

Mordimer Madderdin

Forumowicze
  • Zawartość

    795
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Mordimer Madderdin

  1. Próbowałem tak robić nie raz tylko nawet trzy razy, ale każdorazowo okazywało się, że rozmowa po tym akcie przeniesienia umierała lub toczyła się dalej w poprzednim wątku nie uwzględniając mojej wypowiedzi. Tak, więc dałem sobie spokój (na razie). Jednak przychylam się do apelu Ziba. Coś z tym trzeba zrobić i być może jedna lub dwie osoby nie dadzą rady zmienić tego przyzwyczajenia, ale im więcej będzie osób i prób ustawienia tej nowej świeckiej jeszcze nie tradycji tym szybciej rozmowy o nauce znajda się we właściwym dla nich dziale. Trzeba tylko zauważyć, że jako takie rozmowy o nauce zdarzają się niezwykle rzadko. Częściej zdarza się, że z rozmowy np. o kosmitach rodzi się już bardziej naukowy temat o np. życiu i o wszechświecie.
  2. Praca organiczna? Toż to był przecież mit pozytywistów. Jeśli chodziłeś do szkoły i przeczytałeś choćby jedną lekturę napisaną w tamtych czasach (lub uczyłeś się historii) to wiesz, że oni w znakomitej większości tylko gadali o tej pracy. To z reguły były puste gadki tej części szlachty, której nie chciało się ruszać tyłka i ryzykować życia oraz majątku na powstaniu.
  3. Wiesz łatwiej było by cię poprzeć gdybyś zajął jednoznaczne stanowisko popierające swoją propozycję. Ale cóż trudno się mówi… Zaś, co do samej propozycji to rozdzielenie tych zagadnień było by może i nie takie głupie tylko obawiam się, iż szybko okazałby się, że część poświęcona nauce spadła by na samo dno forum i się już z niego nie podniosła. Niestety przytoczony przez ciebie przykład „Gadamy o ewolucji itp” i nagle „ile Jasio ma zapałek?” jest czymś zupełnie odwrotnym do tego co ma w tym dziale miejsce. Zauważyłem, iż z reguły przewija się tam masę zagadek i nagle ktoś wtrąci coś poważniejszego jak np. fizyka kwantowa, ale dość szybko temat powraca do nurtu zagadek. Może winne za ten stan rzeczy jest owo połączenie, które sprawia, iż większość użytkowników nawet chcąc zagadać tam o czymś poważnym nie robi tego widząc jak dziecinne nieraz zagadki przewijają się tam a może po prostu faktycznie nikt tam nie chcę o nauce pisać i nie będzie pisał nawet po rozdzieleniu. Tak czy siak przekonać się można tylko poprzez rozdzielenie owych tematów. Ale pozostaje pytanie czy jeśli miałoby się okazać, że w nauce nikt nic nie pisze to warto rozdzielać?
  4. Nie mam nic lepszego a posta skasować nie mogę, bo odpisałeś. Teraz pozostaje tylko poprosić Moda o skasowanie posta. I niniejszym to czynię.
  5. Jeśli władza nie sprawuje kontroli to znaczy, że są to wolne media. Jeśli natomiast naczelny każe im pisać tak żeby sprzyjali jednej ze stron politycznych to pod warunkiem, że ów naczelny nie jest politykiem lub przynajmniej związanym z polityką nadal są to wolne media, co najwyżej subiektywne wolne media. Ale to akurat nie jest dziwne. Czegoś skrajnie obiektywnego nie dość że nie da się napisać to na dodatek nikt by tego nie kupił. Ludzie wolą jak fakty ubarwia się jakąś retoryką a retoryka musi opowiadać się, po której ze stron. I w ten sposób mamy tak zwany target danej gazety (lub czasopisma), czyli grupę ludzi o określonym statusie społecznym i poglądach politycznych, dla których dana gazeta jest przeznaczona. W tym przypadku wolność mediów polega na tym, że za czasów PZPR mogły powstawać tylko i wyłącznie gazety „natargetowane” (słówko powtórzone za jednym z wice premierów zgadnijcie, którym?) na swoich czyli działaczy partii. Teraz może powstać wszystko i dla każdego. A jeśli ktoś chce obiektywizmu to po prostu kupuje zarówno te gazety, które schlebiają lewej jak i prawej stronie sceny politycznej i dopiero wtedy wnioskuje, jaka jest prawda. Swoją droga Michał dziwię ci się. Tak rozsądnie zjechałeś „Pereła” w „Historii” a tu wygłupisz się tak samo jak on tam.
  6. O widzę ze była mała dyskusja na temat ulubionych bohaterów z LOST. Cóż ja od samego początku polubiłem Lock’a. Na początku ze względu, że ten aktor dość dobrze kojarzył mi się z innych ról (głównie drugoplanowych) drugoplanowych innych filmach i serialach, których tytułów już nie pamiętam. No i cóż wprawdzie z tym wyborem to strzelałem, ale jak się okazało z biegiem serialu to strzeliłem dobrze, bo ta postać jest naprawdę intrygująca. PS. Do Mariusza S. Nie wiem, czemu mówisz Dla mnie w ostatnim odcinku stało się dość jasne, że inni wcale nie są czarnymi charakterami. Są uwięzieni na tej wyspie tak jak bohaterowie serialu tyle, że byli tu wcześniej i lepiej znają wyspę. Wraz z kolejnymi wątkami związanymi z Innymi coraz wyraźniejsze stawało się to, że ich początkowe wrogie zachowanie jest wynikiem raczej obawy przed obcymi niż jakimś wrodzonym okrucieństwem. Sądzę nawet, że w trzeciej serii może się okazać, iż Inny zaprzyjaźnią się z Jackiem i resztą porwanych.
  7. Historycy twierdzą (powtarzając za Ruskimi), że o żadnej inwazji nie było mowy, ZSRR miało podobno to w (_!_), ale mowa tu o stanie wojennym. Natomiast jak zachowali by się w 89 gdyby doszło do jakiejś zbrojnej rewolty? Trudno powiedzieć (a przynajmniej ja nie wiem) a poza tym czy można wierzyć Ruskim? Mogą w końcu specjalnie kłamać żeby jeszcze bardziej zepsuć atmosferę w Polsce. Co nie znaczy że ni istniały inne zagrożenia. Nie wiem może ktoś mnie wyśmieję, że się nie znam, ale gdyby nie rozmowy to, kto wie może byłby kolejny stan wojenny, albo coś w tym stylu.
  8. No. Nie jest. A w zasadzie nigdy nie był. Po prostu został błędnie sklasyfikowany i teraz to poprawiono.
  9. Rzygać się chce jak to czytam! Pomyśl. Gdyby to było takie pewne, że żadne rozmowy nie są potrzebne to, po co by dawali się przekupić? Przecież przed Solidarnością rozpościerał się złoty okres a według twoich słów nie musieli się obawiać, że ktoś stanie im na drodze do wyzwolenia Polski. Druga rzecz to bzdurna wolność. Tak, więc według ciebie mamy w kraju bzdurną wolność tak? A to ciekawe. Czyli co nie ma wolnych mediów i wolności słowa? Nie ma wolnego rynku? Nie ma demokracji? To w takim razie, co jest?
  10. Mi się wydaje, że ciemność to jest taki ogólny pojemnik na nasz świat (tak jakby ten twój pokuj) on się nie porusza on jest. To nie jest rzecz tylko stan i zarazem środowisko zewnętrzne dla wszystkiego. Dopiero, kiedy wpuścimy do tego pustego pojemnika światło mamy coś. Jesteśmy wtedy w stanie widzieć świat, obserwować ruch i rejestrować czas. Siedząc dostatecznie długo w ciemności tracisz poczucie czasu (bo jak określić ile go upłynęło?) i w końcu wariujesz. Ale ciemność to raczej stabilny i bezruchowi stan. Oczywiście te wywody nie mają żadnego poparcia w fizyce lub jakiejkolwiek innej nauce. Mają jedynie na celu podtrzymać tą groteskową dyskusję o ciemności.
  11. Mam takie pytanko. Szukałem tego w regulaminie, ale jakoś jestem ślepy, albo nikt faktycznie nic o tym nie napisał. Więc mam pytanie czy na FA można posiadać więcej niż jedno konto (ale w granicach rozsądku bo wiem że jak ich będzie multum to pokasujecie) np. dwa? I jeśli nie to jak taka sytuacja zostanie rozwiązana? Kasacja obu kont czy tylko jednego? I którego? Młodszego czy tego z mniejsza ilością postów? Pytam z czystej ciekawości.
  12. Eee tam nie odpisują. Odpisują nawet na te głupie, albo ja mam jakieś szczęście. Kilka lat temu napisałem e-maila z pytaniem czy dadzą w końcu jakiegoś RPG (Swoją droga pytanie nadal aktualnie, bo Frater to raczej pod RPG zaliczyć się nie bardzo da) i co Smuggler odpisał, że będzie. I nawet okazało się, że nie kłamał.
  13. Uściślijmy. Z tego, co wiem najpierw papież się pomylił odrzucając Mariawitów a dopiero potem Mariawici uznali, że jest to dowód (ta pomyłka) na to, że papież nieomylny nie jest. Ktoś mógłby zarzucić mi, że kłamię, że to objawienia były fałszywe i że papież jednak jest nieomylny. Cóż problem w tym, że te same (no prawie) objawienia zostały potem jeszcze raz objawione innej zakonnicy (tej od obrazu z Jezusem trzymającym swoje serce czy coś w tym stylu). Jak wam zapewne wiadomo owe objawienia zostały potem uznane przez KRK i mało tego ta zakonnica zostało chyba nawet kanonizowana. Jednym słowem za czasów Jana Pawła 2 wiele fundamentalnych różnic zostało zatartych poprzez uznanie tych objawień tyle, że komu innemu objawionych, ale sprawa jest jeszcze zbyt świeża (plus ten nieszczęsny dogmat o nieomylności) żeby KRK był w stanie przyznać się do błędu i zdjąć klątwę (zwłaszcza, że powrotu Mariawitów do KRK by raczej nie było). Dobra. Moja pomyłka mowa była o duchu nieczystym, ale to chyba na jedno wychodzi?
  14. Poczytałem sobie was trochę i widzę, że Polacy to naród, który nigdy się nie zmienia. Teraz mamy względnie dobrze i wielu patrzą na to pod kontem „byle by Polska nie zginęła” czyli bez większego zaangażowania i z pogardą dla nieudanych zrywów. Ale mimo wszystko wierzę, że gdyby miało się okazać, że jednak istnieniu Polski coś zagraża to większość nie zwracając uwagi na ewentualne konsekwencje i tak by poszła walczyć choćby istniał tylko cień szansy. Taka jest Polska natura. Jak jest dobrze to każdy patrzy swego a jak jest źle to dopiero stajemy się narodem.
  15. Ależ zrozum. Picie szkodzi, ale tobie, tłuste żarcie szkodzi, ale tobie. Natomiast palenie szkodzi nie tylko tobie, ale i tym, którzy stoją obok i na dodatek im szkodzi bardziej niż tobie. Mało tego wielu palaczy to chamy, które bagatelizują tą sprawę i po chamsku pali gdzie popadnie. Sam nie raz spotkałem się z sytuacją, że wchodzę do baru siadam ze znajomymi i jakiś koleś stolik obok zaczyna palić. Jeszcze na dodatek jakiś totalne świństwo szczypiące w oczy i śmierdzące ja odchody. Jak grzecznie zwróciłem uwagę to ten [samo cenzura] bezczelnie dmuchał tym dymem tak żeby leciał na mnie i po kolejnym zwróceniu uwagi jeszcze się głupkowato śmiał i zaprzeczał. I co mam zrobić? Wyjść? Żeby wygrał? Czy zostać i się truć? Bo nie oszukujmy się jak powiem obsłudze to on znowu zaprzeczy o ile owa obsługa zwróci mu uwagę, bo bardziej prawdopodobne, że tez spojrzą na mnie z politowaniem i zignorują. To jest konkretny przykład, ale zaręczam, że nieprzyjemnych sytuacji z palaczami miałem więcej. Są to z reguły nietolerujące niepalenia prostaki. Dlatego jak już taki jeden z drugim zachoruje na tego raka to dla mnie może nawet umrzeć. I w kont idzie współczucie, bo górę bierze instynkt przetrwania. Ci ludzie zagrażają mojemu zdrowiu, więc w moim interesie jest żeby było ich jak najmniej.
  16. Yenn Pierwsze, co pomyślałeś, gdy zobaczyłeś ją na forum? :arrow: Kolejny, co uważa się za satanistę. Co myślisz, gdy patrzysz na jej avatar? :arrow: Hm… jest tak brzydki, że staram się na niego nie patrzeć. Co byś jej dał, co posiadasz? :arrow: A czegóż ona może ode mnie chcieć? A co zabrałbyś? :arrow: To zależy czy ona to ma. Co Cię w niej zachwyca? :arrow: Żeby zrymować. „Kocia odbytnica”, jeśli rozumiecie, co mam na myśli. Co Cię w niej śmieszy? :arrow: Jak wyżej. Jak wg. Ciebie spędza lub powinna spędzać wolny czas? :arrow: W przerwach pomiędzy sabatami goni Jasia i Małgosię po lesie. Czego jej życzysz? :arrow: Żeby Jaś i Małgosia dali się złapać. Czy jest trendy i dlaczego? :arrow: Już dawno oprotestowałem to pytanie. Sugestie/skargi/wnioski/porady dla niego/niej: :arrow: Cokolwiek bym tu napisał to i tak ona nie posłucha.
  17. Dawno już nie było oszołoma w tym dziale ale jak to mówią w przyrodzie nic nie ginie. Koleś miałeś uzasadnienie „pirat”. Mało tego wiki, który rzekomo cię nie lubi był tak wspaniałomyślny, że podał ci rozwiązanie twojego problemu z Windows (jak nie wierzysz to zobacz w ostrzeżeniach) a normalnie na tym forum piratom się nie podpowiada, co mają zrobić tylko wlepia ostrzeżenia. Tak, więc raczej całuj go po rękach za jego wspaniałomyślność. Sorry jeśli ktoś uzna to za wchodzenie w kompetencje moderatorów, ale jakoś nie mogłem się powstrzymać od udzielenia wikiemu moralnego wsparcia.
  18. Wiesz ze wszystkich zgromadzonych tu katolików i innych chrześcijan zauważyłem, że tylko free_frag odrzuca całkowicie kościół. Ja np. mam tylko pretensje do stanu kapłańskiego, który to powinien być pierwsza linia obrony przed szatanem a często jest największym wyłomem w danej parafii a inny nawet ci nie winni często próbują potem ukryć sprawę pod sutannę i tym samym stają się współ winni. Tyle ode mnie a free_frag niech się sam wytłumaczy lub nie, bo niby, z czego ma się wytłumaczyć z tego, że odrzuca chorą tkankę i niejako tworzy sobie własny jednoosobowy kościół, w którym sam sobie jest niejako kapłanem. Nie pamiętam żeby ktoś nie okazał szacunku Janowi Pawłowi II. Jednak wielu w tym ja uważa, iż istnieje spora grupa rodaków, którzy ostro przeginają z tym szacunkiem lub przynajmniej trochę przesadzają. Bo wiesz nie można zapominać, że mieliśmy do czynienie z człowiekiem a nie Bogiem. I to człowiekiem, który nie mówił nic odkrywczego, bo posługiwał się tylko słowami Biblii lub objawieniami niektórych świętych. A to, że wielu nigdy wcześniej nie słyszało tych słów jest ich winą jako „wielkich i gorliwych Polskich katolików” a nie powodem by uważać go za niewiadomo kogo.
  19. że jest? kościół jest zakłamany, zinstytucjonalizowany, pełen sprzecznosci w swych twierdzeniach i dogmatach i ma tyle wspólnego z naukami Chrystusa ile ja z ufoludkami... Zdałem sobie sprawę, że to pytanie było źle zadane. Powinno brzmieć. Co Bóg ci takiego zrobił (a może, czego nie zrobił) że nim tak gardzisz i kpisz z niego? BTW. Konie się spłoszyły i już ich raczej tu nie zobaczymy. Za to widziałem, że kręcił się tu gdzieś Ojciec Dyrektor.
  20. No racja. Tylko, że Chim jest druidem a nie ateistą. Co nie zmienia faktu że jako druid nie powinien się przejmować nie istniejącym według niego Bogiem i związane z tym że obrzędy nie powinny mieć na niego większego wpływu. Coć rozumiem jego zaniepokojenie, bo sam bym się dziko czuł gdyby bez mojej zgody najpierw ktoś przypisał mnie do np. druidów, mimo że w te sprawy w ogóle nie wierze, ale na zmazanie takiego przypisania chrześcijaninowi wystarczy chrzest, więc sadzie, że i inne religie lub sekty mają tego typu rytuały zamazujące związki danej osoby z jej poprzednimi religiami. Tak, więc dla mnie nie ma problemu, bo tak jak mówił przedmówca chrzest wolnej woli nie odbiera.
  21. Widzę, że zdążyłem przed Mafciem. Myślałem, że się nie uda, bo burza znacząco mnie opóźniła. O i dobre pytanie też jestem ciekaw. Bo pomijając słuszne uwagi dotyczące wad księży. Pozostaje pytanie, czemu Mav oblewa to dodatkowo taką porcją kpiny i nienawiści oraz pogardy?
  22. O to jeszcze bąknę coś w kwestii chrzczenia niemowląt. Widzicie problemy tam gdzie ich nie ma. Przecież większość z was (czyt. tych, co to narzekają na ich zdaniem przedwczesny chrzest) z reguły nie jest ani katolikami ani nawet chrześcijanami. Co to oznacza? Ano tylko to, że taki chrzest nie miał dla was najmniejszego znaczenia (o ile w ogóle was chrzczono, bo niektórzy mogą po prostu pochodzić z ateistycznych rodzin). Sam chrzest nie zabiera wam wolnej woli i nawet, jeśli wam nie pomoże, bo w jego moc nie wierzycie to na bank wam też nie zaszkodził. I co z tego, że księża lubią się oszukiwać statystykami? Tak więc robicie z igły widły.
  23. Dobra jedziemy z tym koksem. Miałem odpisać rano, ale cóż sami wiecie niedziela trzeba było pójść do kościoła.
×
×
  • Utwórz nowe...