Skocz do zawartości

tomek_forumowicz

Forumowicze
  • Zawartość

    540
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez tomek_forumowicz

  1. Mapy w CoJ akurat takie duże NIE są - sprawiają tylko takie wrażenie. Jakby nie było to w demku mamy tylko jedną słuszną drogę do celu i na poziomie Raya i na poziomie Billa. Mam nadzieję, że w pełniaku będzie tych dróg więcej(by nie było chodzi o ścieżki prowadzące do celu a nie "masz kilka dróg do celu - możesz dostać się konno/na piechotę/cichcem/w stylu Rambo"). SI też raczej dosyć standardowe jest - chowają się za przeszkodami i w sumie tyle - no, ale z drugiej strony nie można od nich wymagać koordynacji i taktyki działań jak u oddziałów specjalnych. Poza tym kwestia żywotności gry - akurat tutaj jest...różnie. Wplecenie wątków Raba i Bila w jedną kampanię skraca grę, która i tak pewnie długa nie będzie(jak to kiedyś gdzieś czytałem zachwyty "są dwie postacie - to dwa razy dłuższy czas grania, czyli może nawet i 10 godzin!". Gdyby to było po 10 godzin na każdą postać to rozumiem a tak...pozostaje tylko multi, o którym i tak niewiele wiadomo. Natomiast sam Techland mocno celuje w rynek zachodni - zapominając o rodzimym. Gra ma duże wymaganie i rodacy się skarżą na optymalizacje - na zachodzie to i tak każdemu pójdzie. Poza tym oficjalne forum polskie Coj jest z tego, co widziałem niedoinformowane, czego o zagranicznym nie można powiedzieć. Poza tym jest ogólna ignorancja naszych graczy przez Techland - nie widziałem by na temat CoJ na oficjalnym polskim forum wypowiadał się ktoś z firmy. Co tam - największy rynek zbytu i tak mają na zachodzie. Oczywiście to jest moja opinia na temat i gry i firmy.
  2. W Dark Crusade będziemy mogli modyfikowac nieco swojego bohatera. Motorki widzialem w jakimś modzie do W40K - możecie poszukac na tej stronie. Natomiast na sequel nie ma co liczyc przynajmniej przez następne kila lat. Aktualnie brakuje jeszcze kilka ras do podstawki DoW(m.in. Tyranidzi i Mroczni Eldarowie, o różnych łowcach nie wspominając), a i nowe jednostki do reszty powinny zostac dodane. Kolejna częśc niewiele by zmieniła(prócz grafy) - a jak już to na gorsze.
  3. No nie wiem czy audio i video stoją na BARDZO wysokim poziomie, są w tej chwili gry z o wiele lepszą grafiką i dźwiękiem. Nie musisz się chwalić tym, że masz lat 12 i grę przeszedłeś w 4 dni (ja ją w 3-4 godziny góra). To nie jest żaden powód do dumy Dokladnie. Grafika dzisiaj jest akurat przeciętna - cellshading to już stara technologia. Natomiast ograniczenie wiekowe tyczy się nie poziomu trudności(grę można skończyc w jeden, góra dwa wieczory), a języka - jak ktos zna angielski to wie czemu.
  4. Tylko że ten 1 Gb RAM i procek 3 Ghz to powoli standard w grach - wraz z kartą obsługującą bajerki pokroju SM 3.0. Bez tego typu sprzętu nie można pograc spokojnie na wysokich/max detalach w gry typu Oblivion, Call of Juarez(przy czym zaznaczam, że demko nie obsługuje max detali) czy Dark Messiah - i tu inna sprawa, że te gry nie są tak wielkie i interaktywne jak Crysis, a w grafie mimo wszystko mu jeszcze ustępują, więc na niższe wymagania nawet z nie-wiem-jaką-optymalizacją nie ma co liczyc(by móc pograc na średnich na przykład). Że niby Crytek aktualnymi wymaganiami pozbywa się klienteli?Bullshit(czyt.bzdura) - na wymagania Obka też ludzie nażekali(i nadal to robią), a gra się sprzedała w bardzo dużej ilości egzemplarzy w krótkim czasie. Zapodam jeszcze screenshoty byscie mogli sobie porównac Call of Juarez z Crysisem: Twarze postaci podczas gry w Crysisie Twarze postaci(ogólnie modele) w CoJ Gęstośc roślinności i depth of field w Crysisie Trawa w CoJ oraz jego zdecydowanie mnie zgrabny depth of field Jak widac CoJ prezentuje się zdecydowanie mniej naturalnie w porównaniu z Crysisem - nawet jeżeli wykorzystuje częśc podobnych efektów.
  5. W końcu ściągnąłem demko Dark Messiasha, więc sie wypowiem: Na początku obawiałem się, że gra będzie chodzic kiepsko, bo mój komp do najnowszych nie należy. Tu zaskoczenie - gra automatycznie wybrala mi wszystkie ustawienia na high, ale odebrałem to podejrzliwie, bo jak niby max detale na Radku 9550(włączony był nawet...HDR). Sama gra chodzila nawet dobrze, ale po pewnym czasie zauwazyłem coś na kształt artefaktów(to samo miałem w Obku na max detalach), więc przestawilem się na średnie detale, bloom i brak cieni - ale gra i tak ładnie wyglądała. Walki sa bardzo ciekawe, a dzięki wykorzystywaniu środowiska mozna rozwalac wrogów na różne sposoby. Podobają mi się równierz dodatkowe skille i możliwośc zmiany uzbrojenia, dzięki czemu mamy coś na ksztalt nie RPG, ale takiego hack'n'slasha. Minusem jest natomiast krótki czas demka - za pierwszym razem, wraz z treningiem skończylem je w okolo 20 minut. Mam nadzieję, że w pelniaku levele będą dłuższe i będzie czekac nas ponad 10 godzin gry conajmniej, bo ostatnio zauważam niepokojące skracanie gier(np. Preya przeszedłem w 7 godzin, a Bad Day w 6). Oczywiście w razie czego zostaje multiplayer, ale mam nadzieję, że map będzie więcej niż tych kilka aktualnie zapowiedzianych.
  6. Idąc tym typem porównań ja bym opisał Bad Day LA tak: Całkiem dobre te przystawki, ale gdy juz oczekujesz najsmaczniejszego dania głównego, to okazuje się, że dostajesz odgrzewanego kotleta(z całym szacunkiem do kotletów). Po prostu mamy ten fajny humor, spolszczenie i premierę, ale co z tego skoro cała gra jest bardzo przeciętna - to tak na dobrą sprawę zwykła strzelanka z masą wrogów(tutaj dodatkowo respawnujących się) i bossami od czasu do czasu. Co z tego, że możemy pomagac ludziom, skoro ta pomoc ma na celu tylko utrzymac licznik wrogości na niskim poziomie(ZERO bonusow za określoną liczbę uśmiechów/smutasów). Ja bym ocenil gre na 6/10 - za humor, bo reszta gry przeciętna - a na 10/10 to trzeba sobie zasłużyc czyms więcej niż tylko humorem. W Cd-Action o tym wiedzą - patrz - dawna recka Potworów i spółki ocena...10/10 - bo była zabawna - teraz wszyscy wiedzą, że ocena byla baardzo na wyrost.
  7. Nie musisz z nim walczyc. Skup się na rozwalaniu restauracji znajdującej się obok tego giganta.
  8. To jesteś drugi, ponieważ ja już 24 Lipca proponowalem założenie takiego tematu. Kawałek mojego dawnego posta: Jeszcze jedna osoba i będzie komplet.
  9. Broń "rekinowa" byla w Armed and Dangerous. Całe zestawienie ciekawe, ale ja bym tam włożyl inne spluwy, więc całośc raczej subiektywna. Poza tym najlepszą bronią wedlug autora jest gravity gun, a nie żółwie.
  10. Właśnie zakończyłem Bad Day LA - i raczej nie mam zamiaru do tej gry wracac. Sporo osób zachwyca się tutaj, więc widzę, że albo dawno nie grali w gry akcji, albo przeszli dopiero raptem kilka poziomów gry. Niby na początku jest OK, bo i całe to zamieszanie, nasz bohater chcący się dowiedziec o co chodzi i uciec z miasta, ale później to wszystko przeradza się w przeciętnej jakości strzelankę TPP - brniemy przed siebie rozwalając całą masę(spawnujących się) wrogów, a cały ten humor po prostu zanika(przynajmniej według mnie). Pomysł na humorystyczną grę katastroficzną został zmarnowany - McGee stac na więcej? Jeżeli nie powróci do robienia gier na poziomie Alice lub Scraplanda, to niech za robienie gier nie bieże sie w ogóle, bo Bad Day LA to najgorsza gra sygnowana nazwiskiem American McGee.
  11. Zagrałem w demko jeszcze raz...przebolalem szaro-bure miasteczko na początku i muszę powiedziec, że zapowiada się całkiem ciekawie. Później przychodzi nam zwiedzac las, który nie dośc, że wygląda calkiem ładnie to dodatkowo pokazuje lepsze AI wrogów. Otóż kilka(naście) razy gdy chodzilem sobie przy różnych krzakach wyskakiwaly na mnie grupy wilkolaków(3~4 sztuki). Gdy tylko rozwalilem jednego bądź 2 to reszta uciekala by się przede mną schowac i przypuścic późniejszy kontratak - ot, mała rzecz a cieszy . Motyw tworzenia nowych broni jest ciekawy, ale trochę...bezużyteczny - gdy mieszamy np. 2 szable to wytrzymalośc drastycznie spada, a tego naprawic za bardzo nawet dodaniem do kotła kilku tarcz nie idzie(no...nie opłaca się). Ogólnie inna sprawa, to wybór uzbrojenia - niepodoba mi się to, że jest dosc losowo. Gdy pierwszy raz chcialem kupic sobie nową zobroję to okazalo się, że wszystko kosztuje po 3000 złota(gdzie ja miałem góra 1200 sztuk). Za drugim razem już było lepiej, ale zdecydowanie fajniej by bylo, gdyby pancerze "niemagiczne" byly dostepne od razu, a umagicznione bardziej losowo. Ogólnie mojej wcześniejszej oceny nie zmieniam za badzo - 7+/10, ale za to już bardziej ugruntowane.
  12. Pierwszy raz zagralem w tą grę, gdy była dolączona do CDA...byl to mój pierwszy numer CD-Action w ogóle . To co na początku mi się spodobalo to grafika - dla mnie w tedy to było to, czym dzisiaj pod względem grafy jest np. Prey( w tedy w ogóle gry PC wygrywały z leciwym PS1, którego wtedy byłem jeszcze zwolennikiem). Oczywiście to, co jest w Shogo najlepsze to uczucie potęgi podczas walki m(e)chem - wrogich żolnierzy można po prostu rozdeptac, czasem przez to, że ich przeoczymy, a sami możemy z poziomu ulicy zajrzec na XX piętro wysokiego wieżowca. Inna sprawa to jatka - wrogowie nie ulegają takiej szczegółowej dekapitacji jak w np. Soldier of Fortune, ale gdy już kogoś rozwalimy to krew dosłownie zalewa ściany pomieszczeń. Tak btw. najbardziej podobala mi się na początku zabawa...z god mode i calą bronią w drugim levelu > rozwalanie załogi statku na którym si znajdujemy to była duża frajda . Ogólnie całą grę wspominam bardzo dobrze, chocby dla tego, że większośc dzisiejszych FPSów nie dorównuje jej pod względem zróżnicowania(głównie fabuły, ale czasem i samej rozgrywki). Niestety moją płytkę z grą pożyczylem i zwrotu już raczej się nie doczekam, więc pozostają mi tylko mile wspomnienia po grze...może to i lepiej?
  13. Czyli mamy pretendenta na winowajce problemu. Prawdopodobnie patch musiał coś skopac w plikach gry i powoduje równierz problemy z płynnością rozgrywki. Możesz spróbowac (uprzednio zachowując save'y jeżeli chcesz) usunąc "na żywca" całą grę, a później pozbyc się jej danych z rejestru(byc może EasyCleanerem). Później zainstaluj gre jeszcze raz i sprawdź jak działa bez patcha.
  14. W sumie to nie ma się co dziwic. W końcu to jeden z tych niskobużetowych tytułów City Interactive, co to gry wypuszczają chyba nawet kilka razy na rok, a to oznacza, że i tytułów nie ma kto testowac. Ale fakt jest faktem - gra pod względem technicznym świetna nie jest. Tak więc czy ktoś znalazl rozwiązanie mojego problemu kilka postów wyżej? W Readme nic nie znalazłem, bo w sumie niewiele zawiera(same wymagania sprzętowe - i to bardzo pobierzne).
  15. Jak popryskasz naćpane dzieci butlą gazową, to zaczynają one biec w kierunku wyjścia, lecz po chwili znów są naćpane i wracają. Musisz zrobić tak, żeby właśnie do tego wyjścia dotarły Do wykonania misji potrzeba tylko zagonic kilka dzieciaków. Ulecz kilkoro bandażem, i staraj się byc blisko np. jednego~dwóch dzieciaków - bądź tuż za nimi i niech kierują się do wyjścia - gdy jakiś znowu będzie nacpany to znowu go ulecz, aż dojdzie do wyjścia.
  16. Aby zdobyc ektoplazmę zabijaj duchy - znajdziesz je głównie w aeylidzkich ruinach, ale pamiętaj by miec ze sobą zaklętą/daedryczną/srebrną broń. Ja to zabiłem ich w nocy, gdy poszli spac do tawerny. Nikt nawet nie zauważyl o co chodzi. Jeżeli idą tam jeszcze spac, to równierz spróbuj ich się po cichu pozbyc. To faktycznie dziwny problem. Zakładam, że przejrzałeś już różne dzialy na elderscrolls.phx.pl. Ja nawet takich dziwnych skoków nie mialem na zdecydowanie gorszym sprzęcie(tylko ramu tyle samo - a dało się grac i na medium), więc może jakiś konflikt gra-sprzęt albo jakiś syf ci się do kompa dostał(np. z neta)? Jeżeli twoje przypuszczenia jeszcze idą do Ramu...sprawdź czy w innych grach są problemy z płynnością, ew. zainstaluj ponownie Obka.
  17. Równierz mam nieco mieszane uczucia po demku. Od początku niepodobalo mi się umiejscowienie gry, a bohaterowie(tzn. jakiś mnich-wojownik azjata, a nasze Sudety), ale i to można przełknąc, ponieważ to hack'n'slash i w takich grach rozbudowana fabuła nie jest najważniejsza. Druga rzecz to muzyka - częśc utworów i dźwięków jest bardzo podobnych do tych z gry Space Hack(obydwie korzystają z tego samego silnika). Graficznie jest raczej średnio - szczegółowośc modeli postaci i otoczenia raczej nie zmieniona w porównaniu do wcześiej wymienionej gry - jedynie dodano trochę efektów graficznych. Sama rozgrywka też nie przyciąga jakoś strasznie, a brak mówionych dialogów też działa ujemnie na grę(vide pierwsza scenka - dialogi możemy sobie poczytac, całośc średnia bo na enginie samej gry i raczej nie powala a do tego trochę przydluga - jak na hack'n'slash). Szczerze mówiąc bardziej podobało mi się samotne rozwalanie kolejnych grup obcych w Space Hack'u tej samej firmy chyba(Rebelmind) niż tutaj pomaganie ludziom w walce z jakimiś mutanto-zombiakami. Byc może spróbuję zagrac ponownie, tym razem przejśc demko do końca, bardziej się "wczuc" - ale aktualnie gdybym miał wystawic ocenę to byłoby to góra 7/10 - bo produkcja rodzima(Rebelmind jest z naszego kraju, jeżeli pamiętam)i tego typu gier za wiele ostatnio nie było(tylko Titan's Quest). Ot - jest dobrze, ale nie tyle, by reklamowac się co miesiąc od pewnego czasu w CDA(jakby niewiadomo jaki hicior nadchodził).
  18. Według angielskiego forum Call of Juarez, gra w pełnej wersji ma byc lepiej zoptymalizowana i podobno będzie jeszcze więcej opcji graficznych do zmodyfikowania - oczywiście ja nic nie potwierdzam ani nie zaprzeczam, ale informacje mogą byc prawdziwe, ponieważ forum angielskie jest bardziej doinformowane od oficjalnego polskiego(na ktorym to wydawca nie raczy kompletnie podawac informacji, i ogólnie nikt z Techlandu nie komunikuje się z graczami - wiem, bo podobna sytuacja byla przy poprzednich grach tej firmy).
  19. Musisz się cofnąc na koniec uliczki z domkami. Bęzie tam jeden otwarty, którym przejdziesz dalej.
  20. Bad Day LA jak dla mnie równierz jest grą tylko trochę powyżej przeciętnej. Fakt - humor przedni i ogólny chaos w mieście pozytywnie wplywa na grę...i to wszystko. Grafika to cell shading, który grze nie tylko nadał tego komiksowego charakteru, ale rownierz zamaskował ogólną graficzną biedotę. Otoczenie jak i postacie są mało szczegółowe, brak jakichś ładnych efektów specjalnych, a np. u mnie gra potrafi przyciąc(zwłaszcza po tym, gdy mamy doczynienia z tsunami i poźniej jesteśmy w zalanym wieżowcu - tam po prostu grac się nie da). Mój PC może najnowszy nie jest, ale grałem na nim w dużo ładniejsze produkcje, z większymi wymaganiemi, które chodzily zdecydowanie lepiej, więc mam powody, by myślec, że silnik BDLA jest słaby. Misje to kolejna sprawa - niby tak wiele kataklizmów, ale zadania szybko zaczynają się powtarzac(wprawdzie na każdej planszy znajdzie się jakieś wyjątkowe zadanie, ale zawsze wraz z nim w parze idą inne, nudniejsze). O ile redakcja CDA się popisała(bo i gra spolszczona, i premiera) to American McGee i spółka już nie. Calośc to po prostu zbitka najróżniejszych fobii obywateli USA pokazanych żartobliwie i wepchniętych do przeciętnej w konstrukcji i tylko nieco lepszej w grywalności grze.
  21. Moje przeoczenie, ale jak już jest wyjaśnione to zaczynajmy: Pathologic łączy RPG, survival horror i przgodówkę - mnie to połączenie się podoba i tutaj jest ono całkiem dobre. W grze przyjdzie nam się wcielic w jedną z trzech dostępnych postaci, a najlepsze jest to, że gdy już jedną wybierzemy to reszta i tak będzie istniec w świecie gry(co w demku jest widoczne i ma bolesne skutki). Tak więc po wybraniu postaci trafiamy do miasteczka - epoka industrializacji chyba - które jest ogarnięte dziwną epidemią - i nam przyjdzie ją pokonac(tą epidemię). Nie będę tu jednak wymieniał tych faktów, bo wszystko można wyczytac w necie - chodzi w końcu o nasze odczucia związane z grą. To co mi się podoba w Pathologic to ten ponury klimat(pordzewiałe fabryki, grafika ogólnie w rdzawo/szarawej tonacji, wrogośc środowiska) i zmuszenie gracza do pewnych czynności. Teoretycznie w grze wystarczy przeżyc te bodajże 12 dni, ale aby to zrobic postac musi byc wypoczęta, zdrowa i...najedzona(zalatuje Simsami, ale bąźcie spokojni). Ponieważ tak na dobrą sprawę nic z kosmosu się nie bieże, musimy częśc rzeczy kupywac, a częśc zdobywac w wyznaczonych na dany dzień zadaniach. Jeżeli ktoś myśli, że wszystko można zdobyc na wrogach, to się myli. Otóż nasi przeciwnicy są w większości przypadków ogarnięci epidemią(więc przedmioty, które mają są dosyc podejżane i mogą źle wplynąc na naszą postac jeżeli nie zostaną odkażone), ale to nie nasz jedyny problem. Jeżeli zabijamy ludzi chorych(któzy są wrogo nastawieni) spada nasza reputacja, a bez niej nie możemy liczyc na pomoc niektórych ludzi. Inna sprawa to uzbrojenie - o ile wszelkie noże i broń biala jest łatwo dostępna, to już inna sprawa to broń palna - amunicji jest jak na lekarstwo(choc czasem można ją zdobyc..od dzieci). Jeżeli już przy lekarstwach jestem - mamy różne specyfiki, które zwiększają naszą naturalną odpornośc(czasem kosztem zdrowia), a przy odpowiednich składnikach jesteśmy w stanie sami coś wytworzyc(ale potrzebna jest jeszcze aparatura). Jednak by poczuc ten klimat gry trzeba najpierw zagrac, co jest chyba oczywiste. Jak na razie najbardziej niepodobały mi się dwie rzeczy - grafika(be wodotrysków, raczej przestarzała, ale m.in. ona buduje klimat gry, więc...) i chmury gazów(nie da się zniszczyc, a pojawiają się znikąd i osłabiają naszą odpornośc - perfidny "przeciwniki"). Na razie to tyle ode mnie - oddaje głos do studia
  22. Dobrze by bylo gdybyś podał konfigurację sprzętową twojego kompa i jeszcze wymagania Dark Messiash'a, bo co jak co, ale nikt tutaj jasnowidzem nie jest.
  23. Hmm...Szczerze mówiąc nie doliczyłem się trzech userów proszących o założenie tego tematu. Widzialem tylko mnie i użytkownika "Dariusza M.Szubryta", więc jednej osoby brakuje...może jeszcze Ty, RoZy jesteś za tym tematem? W tedy będzie komplet i temat może pozostac
  24. Nie sluchajcie go! Demko to sam trening + kawałek jakiegos etapu. To jest góra 20 minut grania! Potwierdzone przez wielu ludzi - poczytajcie sobie na gram.pl! Twórcy mieli kiepskie poczucie humoru wydając tak krótkie demko, które tyle zajmuje. Tak btw. Osator > Nie statsuj, nie pisz pod rząd i PISZ na temat i nie kłam bo inaczej będzie z tobą źle > ale co mnie to.
  25. Na ścianach są terroryści, których musisz najpirw zabic. Potem będziesz mógl rozprawic się z dyrektorem.
×
×
  • Utwórz nowe...