Jump to content

Cardinal

Hall of FAme
  • Content Count

    6,453
  • Joined

  • Last visited

Blog Entries posted by Cardinal

  1. Cardinal
    Zauważyliście, że ostatnio brutalność w gierkach jakby spowszedniała? Kiedy ostatnio poziom gore jakiejkolwiek gierki zrobił wrażenie?
    Carmageddon? No co ty.
    SoF, Kingpin? Lulz.
    God of War, Manhunt, Mortal Kombat? Zieff.
    Blood, Postal, Punisher, Bloodrayne? Normalka, panie, z czym do ludzi?
    Zresztą zaszokować nią w grze nie jest tak łatwo - człowiek zdaje sobie sprawę z cyfrowości medium, więc wszystko bierze z pewną dozą dystansu. Sam troszkę już gierek w życiu widziałem i nie sądziłem, że jakaś mnie jeszcze zaskoczy, zwłaszcza w dziedzinie brutalności. A jednak! Z polecenia znanego skądinąd pana Diona nabyłem w przystępnej cenie Gun - jak to on sam okreslił 'budżetowe GTA na Dzikim Zachodzie'. Gierka bardzo fajna i przystępna, z rewelacyjną muzyką i warstwą dźwiękowo-dialogową... no i przede wszystkim raz udało jej się mnie zaszokować, brutalnością właśnie. Nie powiem gdzie i kiedy, może też zagracie i będziecie mieli przyjemność (??) przeżyć to co ja.
    Jednak ta sytuacja skłoniła mnie do przemyślenia, co właściwie w dzisiejszych czasach musi charakteryzować giercową brutalność, by robiła wrażenie na obytym graczu:
    Otóż sądzę, że należy łamać stereotypy - istnieje pewien kanon, głównie amerykański, tego komu/w jakich okolicznościach/jak dzieje się krzywda. Dopiero złamanie go powoduje, że brutalność przemawia do gracza. Z tym wiąże się:
    2. zaskoczenie - nie przerazi coś, na co grający jest gotowy i czego się spodziewa.
    3. naturalność - nie postraszy brutalność wzięta w nawias, umowna. Jeśli twórcy nie złamią bariery pomiędzy światem wirtualnym a rzeczywistym to nie wywołają pożądanego efektu. Wydaje mi się, że pomocnym byłoby jeśli gracz może sobie wyobrazić sytuację z gry w prawdziwym życiu oraz jeśli brutalność będzie elementem składowym świata, nie jego wyróżnikiem.
    Właśnie to udało się zrobić twórcom Gun. Podobna sytuacja jest w serii GTA, która nie epatuje ilością latających flaków, a która jednak zaliczam do najbrutalniejszych na rynku, bijącą w gruncie rzeczy jakieś śmiszne survivale i nadęte efpeesy.
    A brutalność której gry zrobiła wrażenie na was?
  2. Cardinal
    To smutny dzień. Najpiękniejszy z Aniołków Charliego przestał być nim w tylko przenośni. Bez niej nie byłoby lat '70 i całego glamour. Kobieta, której ciało (i włosy) w pewnym okresie chciała mieć każda przedstawicielka płci pięknej.
    No i jakże ogromnie utalentowana. Zresztą sami spójrzcie:

    Będzie nam jej brakowało.
  3. Cardinal
    Ciekaw jestem ile przyjdzie nam poczekać na grę, w której akcja ma miejsce podczas obecnych zamieszek w Teheranie. Znieczulica? Może. Zgodność z faktami? A co to takiego?
    Jeśli ktoś chce głębszego food for thought: czy da się odnaleźć punkt, w którym kończą się 'zamieszki elementów wywrotowych' i 'stablizujące działania rządu' a zaczynają - 'bohaterska walka obywateli o wolność' ze 'zdelegitymizowanym, brutalnym totalitaryzmem'.
  4. Cardinal
    W ramach przygotowań do sesji kupiłem sobie Sacred wraz z dodatkiem Underworld. To już gra z innej ery - 5 lat lat temu po bezkresnych łąkach Windows XP biegały jeszcze mamuty. Co sprawia, że gra jest wręcz wymarzona dla mnie, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że ostatnio jestem bardzo prohakenslaszowy (dość powiedzieć, że przeszedłem całego Mage Knight Apocalypse z CDA). Teraz hasam po Ankarii i siekam co się nawinie pod miecz. Według statystyk zdążyłem już położyć 7500 (słownie: siedem i pół tysiąca) stworków, a końca gry nie widać. Przy czymś takim nawet Diablo 2 wygląda jakby było adresowane do pacyfistów i fanów Majki Jeżowskiej. Grafa znośna, muzyki w ogóle nie kojarzę, ale miodność jest wystarczająca. Gierka posiada kilka irytujących cech i bugów, ale jako odmóżdżająca rozrywka między "Mediami i komunikowaniem masowym" Goban-Klasa a "Wprowadzeniem do statystycznej analizy danych" Górniaka jest jak znalazł.
    Statement: raczej grać.
    Dla kogo: tych, którzy nie boją się, że im padnie lewy przycisk myszki
  5. Cardinal
    Jestem cholernie ciekaw, czy gdyby wszyscy gracze pecetowi w jednej chwili przerzucili się na konsole to czy byłoby to wystarczające by deweloperzy zaczęli robić gry pod nich?
    <W tym momencie zza pobliskiego wzgórza niczym horda Hunów wypada napis 'CASUAL GAMING'>
    Ale ja nie o tym. Pamięta może ktoś takie powiedzonko sprzed lat o rentwności polskiego rolnictwa?
    "Jak deszcz będzie padać to wszystko zgnije. Jak słońce będzie świecić to wszystko wyschnie. A jak będzie tak i tak to robak przyjdzie i wszystko zje."
    Dokładnie tak samo jest teraz na PC. Jak pirat nie spiraci, jak sprzęt się nie przegrzeje, to przyjdzie Azjata i wszystko zgrinduje.
  6. Cardinal
    Podobnie jak wielu współmodków jestem *troszku* zaskoczony tym nowym feature. Przyznaję, że wcześniej spodziewałbym się włączenia chociażby hologramu z półnagą Angeliną Jolie aniżeli możliwości prowadzenia forumowego bloga. Ale skoro pojawiła się okazja... mam zamiar wykorzystać tą przestrzeń do pisania przede wszystkim o gierkach i innych rozrywkach, w dodatku na twitterowo-blipową modłę. Żadnego lania wody, 100% ekstraktu.
    Zaczynajmy więc! Komu w drogę, temu szkło w nogę!
×
×
  • Create New...