Skocz do zawartości

ramzel

Forumowicze
  • Zawartość

    40
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Posty napisane przez ramzel


  1. Czasem u babci na imieninach albo w kolejce w urzędzie lepiej dla prestiżu i świętego spokoju wyciągnąć takiego Kindle'a (szpan!) niż czasopismo. Jeszcze jakaś lampucera z okienka zobaczy i pomyśli Bóg wie co i nieprzychylnie załatwi naszą sprawę.

    I to jest właśnie póki co kłopot z e-czytnikami, że traktowane są przez wielu jako gadżet do szpanowania. Ale z telefonami komórkowymi też na początku tak było, a teraz jest dziwne, jak ktoś go nie posiada.


  2. Jeśli chodzi o CDA w wersji na Kindle'a, to jestem zdecydowanie przeciwny. Ale za to na książki w formacie mobi dołączane do czasopisma już bym się nie pogniewał. Dało radę z audiobookami, to pewnie da i z tym. :D

    No ba... Nigdy nie dale rady doczytac ksiazki na kompie, smartfonie, tablecie itd. A na Kindle lykam jak pies kawalek kielbasy ksiazke za ksiazka. I ta swiadomosc, ze do kibelka moge wziac cala biblioteke :P

    Mam to samo. Gdzieś nawet wyczytałem, że faktycznie tak jest, iż książki na e-papierze czyta się szybciej niż tradycyjne. Ciekawe z czego to wynika.


  3. 1) Sprzętu zamierzam używać głównie na uczelni jako nośnik różnych notatek (których jest setki) i podręczników w formacie pdf, czy jak będę przenosił z komputera do Kindla wszystkie te pdf'y to nie nastąpią żadne problemu w "wyświetlaniu"? Podręczniki są przepełnione Ilustracjami i obawiam się że Kindle może je nieprawidłowo wyświetlać/rozmyć albo źle wyświetlać strony/pociąć je jak to robi mój smartphone.

    Sprzęt obsługuje format pdf, ale szczerze trzeba przyznać, że nie jest on wygodny w użyciu. Taka już specyfika tego rodzaju plików... Najlepiej wyświetlać je w pozycji poziomej kindla. Zawsze też można użyć konwersji.

    2) Czy Kindle potrafi odtwarzać PDF'y mające po 200mb?

    Nie wiem, nie sprawdzałem.

    3) Jak wygląda obecnie support tego sprzętu w Polsce? Nie ma żadnych problemów z polska czcionką, oprogramowaniem, ściąganiem książek etc.?

    Nie napotkałem żadnych problemów. Przynajmniej jeśli chodzi o wyświetlanie. W przypadku pisania np. notatek lub tworzenia kolekcji, musisz obyć się bez polskich znaków, gdyż ekranowa klawiatura ich nie zawiera. Co prawda nie ma też (póki co) menu w języku polskim, ale myślę, że nie stanowi to najmniejszego problemu.

    4) Można przez Kindle sprawdzać pocztę internetową? (np. przez gmail)

    Można. Kindle ma WiFi i przeglądarkę. Pamiętaj jednak, że nie ma typowej klawiatury - jest tylko ekranowa, obsługiwana krzyżakiem.

    5) W najnowszym Kindlu można robić notatki ale... nie ma dotykowego ekranu jak w Kindle Touch, czyli pisanie wykonuje się przez nawigowanie tym małym-pięciokierunkowym padem? Czy jest to wygodne?

    Jeśli ograniczyć się tylko do notatek w formie tagów i słów kluczy, to brak klawiatury aż tak bardzo nie przeszkadza. Przy dłuższych tekstach wiele zaczyna się odechciewać. I to nie tylko pisania. ;) Ale w końcu Kindle to czytnik, a nie notatnik.


  4. Moi drodzy Forumowicze!

    Ponieważ nie mogę założyć nowego, odrębnego tematu w tym dziale, wybrałem ten właśnie wątek do wystosowania mojej wielkiej prośby.

    Otóż chodzi o anioły. Dziedzina więc jak najbardziej związana z religią. :)

    Prowadzę badania na temat językowo-kulturowego obrazu anioła. W tym celu stworzyłem ankietę o której wypełnienie bardzo Was proszę.

    Z góry ogromne dzięki za pomoc!

    Anioł w ujęciu socjolingwistycznym [Ankieta]

    PS Jedno z pytań dotyczy wytworów kultury w których można 'spotkać' anioły. Możecie więc wykazać się znajomością gier. ;)


  5. Taki dociekliwiec i nie zauwazyl? :whistling:

    "9.06.2009. To data premiery najnowszego CDA (130 stron, DVD 09, cena 14. 99 zł). Na pewno na dość długo ów numer pozostanie wam w pamięci, choćby z tej przyczyny, że jako pierwsi na świecie dorwaliśmy najnowszy Call of Juarez: Więzy Krwi. I to nie jakąś betę ale uczciwą, finalną wersję sklepową. I na 6 stronicach pokazujemy jej wady i zalety, tudzież wystawiamy odpowiednią ocenę. A żeby trzymać klimat to na coverku macie aż dwie gry osadzone w realiach ?dzikozachodnich?, w tym pierwszą część... Call of Juarez.

    Nie ukrywam, ze decyzja zeby CoJ trafil na coverka w tym numerze zapadla dopiero gdy sie okazalo, ze mamy CoJ II na prawach swiatowego 'ekskluzywa'. Mialo byc cos innego ale uznalismy, ze taki combos bedzie czyms dobrym i wartym uzycia.

    Zauważyć oczywiście zauważył. Sęk w tym, że nie uznał tego za wyjaśnienie dlaczego CoJ stał się 'perełką' pełnych wersji.

    Choć teraz, bez zbędnych emocji, ale za to w pełni świadomie przyznaję, że dobrze się stało, że CoJ trafił na cover. :P


  6. Ostatnia pełna wersja to:

    Call of Juarez PL

    A dlaczego tak a nie inaczej dowiecie się jutro po opublikowaniu zapowiedzi.

    w tym pierwszą część... Call of Juarez. Ale o tym w swoim czasie. Zacznijmy po bożemu.

    Cos przegapilem?

    Też szukałem i się nie doszukałem wyjaśnienia...


  7. Brak starszych newsów

    Po raz kolejny: KLIKNIJ NA PRZYCISKU ARCHIWUM W GORNYM MENU ALBO NA JAKIMS DNIU W KALENDARZU.

    I właśnie dlatego kalendarz powinien być na górze.

    Może w formie paska pod zakładką "Archiwum", zamiast napisu "Zapraszamy do archiwum strony CD-Action"?

    W ten sposób nie tylko będzie zawsze pod ręką, ale zaoszczędzi się też całkiem sporo miejsca.


  8. Ktoś jeszcze ma problem z zainstalowaniem Tunguski wraz z filmami na dysku twardym, czy tylko ja tak pechowo trafiłem? Instalacja bez video też nic nie daje, bo gra nie zdąży się na dobre uruchomić, a już się sypie... Próba skopiowania folderu z płyty na HDD też kończy się 'errorem'. Wygląda więc na to, że zapowiada się reklamacja DVD. Pierwsza odkąd kupuję CDA (kilkanaście lat), więc i tak nie jest źle. Szkoda tylko, że dodatkowe koszta będę musiał ponieść. Kto wie, czy nie lepiej po prostu jeszcze raz do kiosku się wybrać... :mad:


  9. Jestem świeżo po lekturze recenzji gry "Vin Diesel WHEELMAN", którą to (recenzję, nie grę) poczynił Gem.

    Widać, że autor świetnie się przy tym bawił, co udziela się również czytelnikowi. Wielkie brawa! Oby więcej takich zabaw lingwistycznych (których jestem fanem) w CDA.

    Gierki słowne górą! I nie myślę tu o Scrabble. ;):D


  10. Jeśli już macie powrócić do tych małych pudełeczek czy istnieje możliwość dodacie te bodajże cztery pudełka zamiast tych wielkich co już byli. Taki zabieg nie był by dla was wielkim kosztem, a na pewno większość by się ucieszyła.

    A nie uwazasz, ze latwiej samemu sobie takie 4 boksy kupic zamiast czekac az CDA zafunduje to w 150.000 egz. bo powiedzmy 1000 osobom sie duze pudeleczka tak niepodobaja?

    Tym bardziej dziwi decyzja o powrocie do mniejszych rozmiarów pudełek, skoro sami uważacie, że odsetek niezadowolonych z większych rozmiarów opakowań jest tak niski. Mam nadzieję, że obiecane wkładki będą w takiej formie, jak niegdyś okładki na pełne wersje - wydruk w magazynie.

    tak akurat się składa że dzisiaj gdy chciałem kupić GTA San Andreas sprzedawca powiedział mi że mam mu pokazać dowód osobisty lub przyjść z osobą pełnoletnią!

    I to mu sie chwali.

    A właśnie, że się nie chwali! Bo sprzedawca nie miał prawa wylegitymować klienta, a tym bardziej odmówić sprzedaży. Są tylko trzy kategorie produktów, które mogą być zakupione jedynie przez osoby dorosłe, co pozwala sprzedawcom na weryfikację wieku klienta. Te kategorie to: alkohol, tytoń, seks. GTA z pewnością nie jest żadną z tych trzech rzeczy. Ok, opowiada o tym wszystkim, ale w sensie ścisłym to tylko gra.

    Czy naprawdę chwaliłbyś każdego sprzedawcę, który przy próbie zakupu CDA prosiłby każdego o dowód tożsamości w celu sprawdzenia, czy wiek potencjalnego właściciela nie kłóci się z oznaczeniami PEGI na opakowaniach płyt zamieszczanych w czasopiśmie?


  11. Najwyraźniej miałem więc pecha, że udało mi się ukończyć desant za pierwszym razem, przez co nie dane mi było przeżyć misji tak, jak zaplanowali jej twórcy.

    Co do snajperów, to o ile dobrze pamiętam, na moment przed strzałem 'uzewnętrzniali się', co w połączeniu ze snajperką we własnych dłoniach tworzyło zabawę niczym z filmu "Wróg u bram".

    Ale to wszystko jest tylko dowodem na to, że aby uzyskać pełny obraz gry, warto zaciągnąć wiedzy z kilku źródeł. Choć i wtedy wrażenia płynące z gry nie zawsze pokrywają się z oczekiwaniami.


  12. Hm, tak to chyba sie nie wczuwam, choc pare sytuacji w CoD4 zrobilo na mnie wrazenie, czulem tez autentyzcne emocje ladujac na plazy Omaha w MOH: AA

    Skąd taki zachwyt nad tą misją w MoH: AA? Nie twierdzę, że jest nic niewarta. Ale na mnie akurat nie zrobiła tak wielkiego wrażenia, jak na większości recenzentów. Spodziewałem się, że będę musiał podchodzić do niej kilka razy, ze względu na panującą na niej rzeź. Tymczasem udało mi się ukończyć ją za pierwszym razem, nie odnosząc nawet istotnego uszczerbku na pasku życia. Z drugiej strony, tak bardzo krytykowana misja ze snajperami okazała się być bardziej emocjonująca niż frustrująca. Wspominam ją równie mile, jak desant na plaży. Przy czym zaznaczyć należy, że nie grałem na najniższym poziomie trudności, a tym bardziej na kodach (brzydzę się nimi...).

    PS. Pamiętam, że recenzja MoH: AA w CDA była przyozdobiona plamami krwi, jakkolwiek by to nie brzmiało. A tymczasem w samej grze nie uświadczyło się jej ani kropelki... ;)


  13. przepraszam...ale ja muszę to krzyknąć: SMUGGLER MAM CIĘ!!!!! LOL

    Erebuzet: Zgadzam się z Tobą. Jednak za każdym razem gdy ktoś wkleja w tym temacie link do blogu Ramzesa, jakoś tak samo z gardła rwie się SMUGGLER MAM CIĘ!!!! Jakoś nie wiem czemu...może za dużo żółci we mnie??

    Troszkę mi nick zmieniłeś. :tongue:

    Takie drobne wtrącenie, komiks to nie jest manga, a film to nie jest anime:).

    Mam nadzieję, że tego nie było, czytałem trochę ten wątek, ale nie wszystkie strony, masochistą nie jestem, poza tym, nie lubię, gdy jest 666 teorii o Smgu.

    Skąd się wzięła Twoje zainteresowanie fotografią? Na co najbardziej zwracasz uwagę w robieniu zdjęć?

    PS. Szkoda, że ludzie przeczytali u Ramzela tylko tą jedną, jedyną notkę. Blog był naprawdę dobry, chociaż obecne notki tak trochę odstają. No i można spotkać tutaj kilku stałych czytelników jego bloga;P.

    Ad. PS. Bo obecnie nie mam takich możliwości jak kiedyś, by nad blogiem solidnie przysiąść. Co nie znaczy, że mam to gdzieś i się nie przykładam. Po prostu tworzę najlepiej, jak się w danym momencie da.

    Do Smugglera:

    Czy w związku z tym, że nie ma już żadnego czasopisma multiplatformowego, przejmiecie rolę tego, które nim było? Czy może jego zawieszenie jest właśnie dowodem na to, że taka forma pisma nie ma racji bytu?

×
×
  • Utwórz nowe...