Skocz do zawartości

ramzel

Forumowicze
  • Zawartość

    40
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez ramzel

  1. www.martinzalewski.pl

  2. Od napisania powyższej notki minęło ponad pół roku. Wydawałoby się, że to tylko kilka miesięcy. Jednak w przeciągu tego czasu, głównie za sprawą planów wejścia Amazona na polski rynek, wiele się zmieniło w kwestii e-czytników i e-książek w Polsce. Mamy dużo więcej e-księgarni, które oferują dużo więcej pozycji w większym wyborze formatów. Co więcej, większość księgarni zaczyna naprawdę poważnie podchodzić do tego tematu i traktują go zgodnie z logiką - kupujesz książkę, nie format. Zatem jeden zakup daje ci na przykład dostęp do pliku pdf, epub oraz mobi. A najlepsze jest to, że zdecydowana większość e-księgarni zdążyła już zrezygnować z DRMów na rzecz znaków wodnych. Także w kwestii polskiej prasy na Kindle jest lepiej. Już nie tylko Polityka, ale też Gazeta Wyborcza i Tygodnik Powszechny udostępniają swoje kindle'owe wersje. Natomiast dzięki agresywnej kampanii GW, ogrom ludzi dowiedziało się, czym w ogóle są te "gadżety". I nie wątpię, że również Smuggler, swoją recenzją Kindle'a przyczynił się do popularyzacji tego sprzętu. Jedynym "problemem" pozostają wciąż ceny, niewiele niższe od papierowych wydań. Choć trafiają się i wyjątki, ale zwykle w ramach promocji. Dla przykładu - nabyłem biografię Steve'a Jobsa za 35 złociszy, co przy 55 zł. za papierowe wydanie jest dość atrakcyjną ofertą. Osobiście zakup Kindle'a uważam za jedną z najlepszych rzeczy, jaką w życiu zrobiłem. Kindle 4 'Classic' - moja recenzja
  3. I to jest właśnie póki co kłopot z e-czytnikami, że traktowane są przez wielu jako gadżet do szpanowania. Ale z telefonami komórkowymi też na początku tak było, a teraz jest dziwne, jak ktoś go nie posiada.
  4. Jeśli chodzi o CDA w wersji na Kindle'a, to jestem zdecydowanie przeciwny. Ale za to na książki w formacie mobi dołączane do czasopisma już bym się nie pogniewał. Dało radę z audiobookami, to pewnie da i z tym. Mam to samo. Gdzieś nawet wyczytałem, że faktycznie tak jest, iż książki na e-papierze czyta się szybciej niż tradycyjne. Ciekawe z czego to wynika.
  5. Sprzęt obsługuje format pdf, ale szczerze trzeba przyznać, że nie jest on wygodny w użyciu. Taka już specyfika tego rodzaju plików... Najlepiej wyświetlać je w pozycji poziomej kindla. Zawsze też można użyć konwersji. Nie wiem, nie sprawdzałem. Nie napotkałem żadnych problemów. Przynajmniej jeśli chodzi o wyświetlanie. W przypadku pisania np. notatek lub tworzenia kolekcji, musisz obyć się bez polskich znaków, gdyż ekranowa klawiatura ich nie zawiera. Co prawda nie ma też (póki co) menu w języku polskim, ale myślę, że nie stanowi to najmniejszego problemu. Można. Kindle ma WiFi i przeglądarkę. Pamiętaj jednak, że nie ma typowej klawiatury - jest tylko ekranowa, obsługiwana krzyżakiem. Jeśli ograniczyć się tylko do notatek w formie tagów i słów kluczy, to brak klawiatury aż tak bardzo nie przeszkadza. Przy dłuższych tekstach wiele zaczyna się odechciewać. I to nie tylko pisania. Ale w końcu Kindle to czytnik, a nie notatnik.
  6. ramzel

    Religie

    Moi drodzy Forumowicze! Ponieważ nie mogę założyć nowego, odrębnego tematu w tym dziale, wybrałem ten właśnie wątek do wystosowania mojej wielkiej prośby. Otóż chodzi o anioły. Dziedzina więc jak najbardziej związana z religią. Prowadzę badania na temat językowo-kulturowego obrazu anioła. W tym celu stworzyłem ankietę o której wypełnienie bardzo Was proszę. Z góry ogromne dzięki za pomoc! Anioł w ujęciu socjolingwistycznym [Ankieta] PS Jedno z pytań dotyczy wytworów kultury w których można 'spotkać' anioły. Możecie więc wykazać się znajomością gier.
  7. Obiecano szok dla fanów Tibii. Jest informacja o "Najgorszej grze świata". Wniosek jest tylko jeden... :P
  8. Zauważyć oczywiście zauważył. Sęk w tym, że nie uznał tego za wyjaśnienie dlaczego CoJ stał się 'perełką' pełnych wersji. Choć teraz, bez zbędnych emocji, ale za to w pełni świadomie przyznaję, że dobrze się stało, że CoJ trafił na cover.
  9. Cos przegapilem? Też szukałem i się nie doszukałem wyjaśnienia...
  10. Po raz kolejny: KLIKNIJ NA PRZYCISKU ARCHIWUM W GORNYM MENU ALBO NA JAKIMS DNIU W KALENDARZU. I właśnie dlatego kalendarz powinien być na górze. Może w formie paska pod zakładką "Archiwum", zamiast napisu "Zapraszamy do archiwum strony CD-Action"? W ten sposób nie tylko będzie zawsze pod ręką, ale zaoszczędzi się też całkiem sporo miejsca.
  11. Moje trofea, które zdobyłem grając... w konkursach. (Wheelman z pewnością dobrze by się czuł w takim gronie. ) Bo prawdziwy gracz gra nie tylko w gry!
  12. Ogromna większość mojej kolekcji znajduje się jakieś 100 km. ode mnie... Ale może uda mi się stworzyć coś z tego, co mam pod ręką?
  13. Ktoś jeszcze ma problem z zainstalowaniem Tunguski wraz z filmami na dysku twardym, czy tylko ja tak pechowo trafiłem? Instalacja bez video też nic nie daje, bo gra nie zdąży się na dobre uruchomić, a już się sypie... Próba skopiowania folderu z płyty na HDD też kończy się 'errorem'. Wygląda więc na to, że zapowiada się reklamacja DVD. Pierwsza odkąd kupuję CDA (kilkanaście lat), więc i tak nie jest źle. Szkoda tylko, że dodatkowe koszta będę musiał ponieść. Kto wie, czy nie lepiej po prostu jeszcze raz do kiosku się wybrać...
  14. A teraz coś z zupełnie innej beczki. Moje CDA tak się byczy, że bycze byki w piśmie się pojawiają.
  15. Jestem świeżo po lekturze recenzji gry "Vin Diesel WHEELMAN", którą to (recenzję, nie grę) poczynił Gem. Widać, że autor świetnie się przy tym bawił, co udziela się również czytelnikowi. Wielkie brawa! Oby więcej takich zabaw lingwistycznych (których jestem fanem) w CDA. Gierki słowne górą! I nie myślę tu o Scrabble.
  16. Na tej samej stronie, co blankiet prenumeraty znajduje się informacja o sposobie i warunkach zamawiania numerów archiwalnych. Nie sposób nie znaleźć.
  17. A nie uwazasz, ze latwiej samemu sobie takie 4 boksy kupic zamiast czekac az CDA zafunduje to w 150.000 egz. bo powiedzmy 1000 osobom sie duze pudeleczka tak niepodobaja? Tym bardziej dziwi decyzja o powrocie do mniejszych rozmiarów pudełek, skoro sami uważacie, że odsetek niezadowolonych z większych rozmiarów opakowań jest tak niski. Mam nadzieję, że obiecane wkładki będą w takiej formie, jak niegdyś okładki na pełne wersje - wydruk w magazynie. I to mu sie chwali. A właśnie, że się nie chwali! Bo sprzedawca nie miał prawa wylegitymować klienta, a tym bardziej odmówić sprzedaży. Są tylko trzy kategorie produktów, które mogą być zakupione jedynie przez osoby dorosłe, co pozwala sprzedawcom na weryfikację wieku klienta. Te kategorie to: alkohol, tytoń, seks. GTA z pewnością nie jest żadną z tych trzech rzeczy. Ok, opowiada o tym wszystkim, ale w sensie ścisłym to tylko gra. Czy naprawdę chwaliłbyś każdego sprzedawcę, który przy próbie zakupu CDA prosiłby każdego o dowód tożsamości w celu sprawdzenia, czy wiek potencjalnego właściciela nie kłóci się z oznaczeniami PEGI na opakowaniach płyt zamieszczanych w czasopiśmie?
  18. Najwyraźniej miałem więc pecha, że udało mi się ukończyć desant za pierwszym razem, przez co nie dane mi było przeżyć misji tak, jak zaplanowali jej twórcy. Co do snajperów, to o ile dobrze pamiętam, na moment przed strzałem 'uzewnętrzniali się', co w połączeniu ze snajperką we własnych dłoniach tworzyło zabawę niczym z filmu "Wróg u bram". Ale to wszystko jest tylko dowodem na to, że aby uzyskać pełny obraz gry, warto zaciągnąć wiedzy z kilku źródeł. Choć i wtedy wrażenia płynące z gry nie zawsze pokrywają się z oczekiwaniami.
  19. Skąd taki zachwyt nad tą misją w MoH: AA? Nie twierdzę, że jest nic niewarta. Ale na mnie akurat nie zrobiła tak wielkiego wrażenia, jak na większości recenzentów. Spodziewałem się, że będę musiał podchodzić do niej kilka razy, ze względu na panującą na niej rzeź. Tymczasem udało mi się ukończyć ją za pierwszym razem, nie odnosząc nawet istotnego uszczerbku na pasku życia. Z drugiej strony, tak bardzo krytykowana misja ze snajperami okazała się być bardziej emocjonująca niż frustrująca. Wspominam ją równie mile, jak desant na plaży. Przy czym zaznaczyć należy, że nie grałem na najniższym poziomie trudności, a tym bardziej na kodach (brzydzę się nimi...). PS. Pamiętam, że recenzja MoH: AA w CDA była przyozdobiona plamami krwi, jakkolwiek by to nie brzmiało. A tymczasem w samej grze nie uświadczyło się jej ani kropelki...
  20. To propozycja nie do nieodrzucenia. A gdy się już rzuci, to daleko leci. I na szczęście nie wraca...
  21. Ponawiam pytanie na które nie było reakcji, a bardzo mnie ciekawi odpowiedź na nie.
  22. Troszkę mi nick zmieniłeś. Ad. PS. Bo obecnie nie mam takich możliwości jak kiedyś, by nad blogiem solidnie przysiąść. Co nie znaczy, że mam to gdzieś i się nie przykładam. Po prostu tworzę najlepiej, jak się w danym momencie da. Do Smugglera: Czy w związku z tym, że nie ma już żadnego czasopisma multiplatformowego, przejmiecie rolę tego, które nim było? Czy może jego zawieszenie jest właśnie dowodem na to, że taka forma pisma nie ma racji bytu?
  23. Przecież opinia na temat gier w dużej mierze zależna jest od tego gdzie i z kim się rozmawia. Wiadomo, że psycholog zaproszony do programu traktującego o grach właśnie, nie będzie mówił, że to zło i narzędzie szatana...
  24. Na okładce numeru 04/2009 napisane jest: Czasopismo i płyta stanowią integralną całość i nie mogą być sprzedawane oddzielnie. Ciekawi mnie, która płyta jest zintegrowana, a której mogłoby nie być i nie stanowiłoby to podstawy do reklamacji? Dawniej z kolei, przez wiele miesięcy pisaliście o integralnych płytach, podczas gdy dołączony był tylko jeden nośnik. Czy zdarzyła się wobec tego taka sytuacja, w której ktoś domagał się tej dodatkowej płyty? Bo wg mnie miał do tego pełne prawo.
  25. Bo mi sie nie chce. Zaraz kolejny to odkryje albo uzna, ze ja to Eld, Gem, whatever. Gdyby usuwał, to by dopiero było! O! Smuggler usunął posta! Czyli coś jest na rzeczy - chce ukryć prawdę! Czasem aż mi Ciebie żal Smugg, że ciągle na to samo musisz odpowiadać. I pomyśleć, że to wszystko moja wina... To już dawno wymknęło mi się spod kontroli! Jeden osobnik nawet oficjalnie, choć anonimowo przyznał, że skopiował mój tekst, podpisał swoim nickiem, po czym wysłał do Ciebie mailem jako swój. Pociesza mnie tylko fakt, że byle czego się nie kradnie. Jak to wytrzymujesz, że ludziska ciągle te same pytania zadają? I nie myślę tu tylko o moim tekście, ale również o wszelkich zagadnieniach w FAQ zawartych.
×
×
  • Utwórz nowe...