Jump to content

keeveek

Forumowicze
  • Content Count

    936
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1 Neutralna

About keeveek

  • Rank
    Elf
  • Birthday 07/09/1989

Sposób kontaktu

  • Discord
    Array
  • Strona WWW
    Array

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array
  • Skąd
    Array
  • Zainteresowania
    Array

Recent Profile Visitors

3,614 profile views
  1. Muszę przyznać, że po 22 latach nareszcie udało wam się zrobić ładną okładkę.
  2. Przeczytałem w nowym CDA w Action Redaction po raz kolejny powtarzaną kwestię, że czasem nie warto wracać do starych gier, bo można się grubo rozczarować. Szczerze powiedziawszy, nigdy mi się to jeszcze nie zdarzyło. nawet jeżeli faktycznie okazuje się, że gra jest zdecydowanie bardziej toporna czy brzydsza od tego, co zapamiętałem, to w większość z nich nadal gra się świetnie i "mięso" rozgrywki dalej daje radę. To, co sprawia, że Age of Empires 1, Blood, Homm2, Ultima Underworld, itd. te gry są nadal nieziemsko grywalne i nadal mają pazur. Co więcej, bardzo dużo gier dzięki platformom takim jak GOG.com odpaliłem po raz pierwszy dopiero niedawno. I nawet jeśli oryginanly X-Com czy peirwszy Jagged Alliance jest bardzo nieprzystępny, to co za problem odpalić grę w oknie i mieć jednocześnie odpalony Quick Reference Card i instrukcję obsługi? Wystarczy chwila cierpliwości i można ogarnąć podstawy mechaniki i czerpać czystą radość z grania. Tak naprawde nigdy nie miałem jeszcze takiej sytuacji, gdy patrzenie na stare gry "przez różowe okulary" spowodowało, że po latach nie byłem w stanie w nie grać i miałem "zrujnowane" wspomnienia. Gram na emulatorach PSX, NES, SNES, Atari, i jakoś te gry nadal dają mi frajdę. Większości nie przechodzę od początku do końca, ale przecież nie to jest samym sednem. Nawet jeżeli Pac-Man mi da 10 minut frajdy, to nadal jest to czas, który warto było poświęcić.
  3. Byle nie było zbyt hermetycznie. Historia krzeseł w grach mogłaby nie wypalić
  4. W zasadzie popieram pomysł, ale tylko dlatego, że takich numerów tematycznych i tak za wiele by nie było. Bo raczej numeru poświęconego w całości symulatorom lotów cywilnych by nie cieszył się wielką popularnością Czy nawet numer o grach wojennych mógłby mieć problemy z przebiciem RPG, strategie, przygodówki, co potem? Oczywiście życzę wam (i sobie), żebyście musieli stawać przed takimi dylematami - "zrobiliśmy już tyle numerów tematycznych, co dalej?"
  5. Starsze panie pochowały to okronpe pismo z hitlerem na okładce przed wzrokiem nieświadomej młodzieży
  6. Mnie artykuł o Wolfie na tyle zachęcił że już popylam w Episode 2 Nawet nie mogę powiedzieć, czy gra się "zestarzała", bo na poważnie nigdy w nią za młodu nie grałem. A dzisiaj przynosi mi mnóstwo frajdy z tłuczenia do Mein Liebenów
  7. U mnie wskakuje jakieś Zalando Nie jest to problem, ale sam nie mogę znaleźć wersji, która chodziłaby normalnie... Wszystko działa jakby gra była na amfetaminie ;p
  8. Link do zagrania w Castle Wolfenstein prowadzi donikąd
  9. Teraz jestem już po lekturze całości i wrażenia są jak najbardziej pozytywne. Poza tekstem o Metal Gear soild, co za stos przypadkowych wynurzeń... Jeszcze te teksty, że przed MGS to się tylko chodziło w prawo i wciskało spację... ale czego się tu dziwić, Koso od czasów Playa sadzał takie kwiaty, jakby w ogóle się nie przygotowywał do pisania tekstów, tylko cisnął co mu do głowy przyjdzie. Nie zgadzam się z ani jednym słowem, które napisałeś. Retro ma być magazynem o starych grach, a nie o starym CD-Action. A pomysł na przedruki to już w ogóle kuriozum.
  10. No ja też wolę opisy starych gier w formie wspomnień, jakieś ciekawostki, tego z czym autorowi najbardziej się kojarzy dany tytuł, co mu zapadło w pamięć, jak gra się trzyma w dniu dzisiejszym. Podoba mi się, jak autor opisując grafikę danego tytułu skupia się na tym, co w momencie premiery było przełomowe, wbijało w fotel, itd. Wypada to super i ma zdecydowanie więcej sensu niż nagle mielibyśmy czytać recenzje starych gier z przydługimi opisami ich fabuły czy podstaw mechaniki i technikaliów. Moim zdaniem z tych powodów teksty o starych grach wypadają lepiej niż w PIXEL-u, gdzie tam czasem nie bardzo chyba wiedzą o czym pisać, to piszą o czymkolwiek, byleby wyrobić wierszówkę. (a nowe gry to chyba oni opisują po samych screenach i gameplayach z youtube, takie kwiaty czasem sadzą)
  11. 98 stron czystego tekstu za 10 zł to za dużo? To może.... nie wiem, blogi czytaj. PewDiePie oglądaj, albo coś.
  12. Moje wspomnienie z LAN jest nieco inne. Raz, że mieliśmy "kafejkę internetową' z 4 kompami gdzie za małą kasę można było pograć, dwa w sali informatycznej kompy były połączone po IPX i graliśmy na lekcjach informatyki w Age of Empires czy pierwsze GTA po tym A jak przeminęły czasy modemów i mieliśmy pierwszy "osiedlowy' net (zawrotne 256 kbps), to odkryliśmy że wszystki kompy podłączone do niego są w sieci lokalnej więc graliśmy w swoich domach w Call of duty. To już nie było to samo, ale nadal grało się świetnie.
  13. Koniecznie z ogromnym artykułem o cyklu Ultima i Might & Magic!
  14. No tutaj właśnie jest pytanie - jak z gry, która hula w 320x200 zrobić screen na pół strony Chociaż odpowiedzi pewnie bym i tak nie zrozumiał xD
  15. Jestem w połowie, tekst o Doomie prześwietny, jego oprawa graficzna też miażdży. Jak się w ogóle prygotowuje takie duże screeny starych gier, żeby po wydrukowaniu w piśmie wyglądały jak trzeba?
×
×
  • Create New...