-
Zawartość
1379 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez niko14
-
Teraz zwątpiłem, czy czasami nie kupić najnowszego tomu Świata dysku, bo przecież "Straż, straż" z Marchewą bardzo przypadła mi do gustu. Pożyczyłem od kolegi "Dobrego omena" i już powoli go kończę, więc zastanowię się, czy mi się opłaca kupno nowej książki. Boję się jednak, że kolejny tom mi się nie spodoba i zerwę z twórczością Pratchetta na długi czas ;]
-
Jak już wspominałem od wczoraj stałem się posiadaczem kolekcjonerskiego wydania Gothica 3 i po paru godzinkach grania w ów grę można napisać zdań kilka o polonizacji. Piękne wydanie - mapa, efektowne pudełko, dodatkowy DVD z tworzenia gry, instrukcje, 35 wirtualnych złotych i profesionalnie przetłumaczone wszystkie teksty i dialogii w grze - należy pochwalić za to CD-Projekt. Cena ok. 130 zł również nie była zbyt wysoka jak za taki hit, przy którym spędzi się kilkadziesiąt godzin. Z czystym sumieniem można polecić polskie wydanie Gothica 3.
-
Jedna z nowszych książek Pratchetta - "Carpe Jugulum" lekko mnie zawiodła. Jakoś specjalnie nie przepadałem za histroiami wiedźm, Wielce Oats też taki jakiś mało wyrazisty. Czegoś brakuje w kreakcjach tych bohaterów, a wampiry łamiące stereotypu (choć nie do końca) też nie są szczytem możliwości tegoż autora. 3 dychy można było przeznaczyć na coś innego, a tak Pratchett chyba pójdzie na razie w odstawkę, bo chyba przesyciłem się jego specyficznym stylem. Jeszcze tylko "Dobrego omena" przeczytać i rak przerwy, a w tym czasie zajmę książkami innych pisarzy. ;]
-
Radio Bagdad Najlepsze radio w Polsce, grali jako support przed PP
-
Kopenhaga rozegrała dobry mecz i udało im się zwyciężyć. Cóż zdaża się. Brakowało kilku podstawowych zawodników, brakowało motywacji, ale nie umniejsza to zwycięstwa gospodarzy. Manchester United i tak ma 3 punkty przewagi, a przy okazji ostatnie mecze nie będą o pietruszkę (nie chodzi mi o wyspę koło Giblartaru ;]. Dumni po zwycięstwie, wierni po porażce. Glory, glory Man Utd.
-
Moim kolejnym hobby jest oglądanie seriali. Oczywiście jak większość ludzi oglądam Losta, ale również pasjonuję się nowymi odcinkami Jerycha, czy innych Heroesów. Lost i Gotowe na wszytsko jednak zmieniły obraz seriali w świadomości masowej. W mojej świadomości (z tego co wiem, to nie tylko mojej) pokutował obraz brazylijsko-peruwiańskich gniotów lub innych Klanó, M jam Miernota etc. Wreszcie jednak za sprawą dwóch w/w seriali zmieniło się moje postrzeganie seriali, a teraz po prostu uwielbiam je oglądać. ;]
-
Yyyyyy, imprezy? :lol: Z faktami się nie dyskutuje, ale taka prawda, choć ostatnio poza imprezowaniem również oglądam sporo seriali. Lost, Jerycho, Heroes, Firefly. Poza tym hobbistycznie czytam Pratchetta, teraz za jakiegoś nowego pisarza zabrałem się. Ogólnie dość sporo książęk mam do przeczytania (i nie tylko z powszechnej historii, prawoznastwa i p. konstytucyjnego), gdyż nowi znajomi mają podobne gusta w wielu materiach.
-
Czwarty dzień impreza, tylko raz nocowanie we własnym łóżku, a w ciągu 4 dni 4 godziny snu łącznie. Studia - piękna rzecz. Furore robią 24, i 48h cooking-party, zaś ostatnio urozmaicam sobie hałsingiem. Tylko coś z chodzeniem na wykłady jest coraz gorzej. ;]
-
Zib jak nie jak tak. Trzeba było wpaść do mnie, Zozola i paru jeszcze ludzi, którzy są z FA, AM, albo innych holo. SKoro wycieczka szkolna po Toruniu wywarła na tobie tak pozytywne wrażenie, to wierz mi, że może być znacznie lepiej. Toruń to nie tylko RM, ale prawie 50 tys. zwariwoanych studentów, a to widać. JA tymczasem napisałem sobie kolosa we wtorek, a żyje się otrzęsinami wszystkich wydziałów. CHodzę codziennie na jakieś, bo tak się złożyło, że na każdym, wydziale mam kolegów z liceum, bądz dalszych znajomych.
-
Raczej nie będziemy ryzykować, gdyż ostatnio Anka tłumaczyła nam, że jak kobieta dostaje czekoladki (coś słodkiego) to myśli sobie tak: "Nie zależy mu na mojej figurze, bo i tak jestem gruba", "Chce mnie utuczyć", "Nie zależy mu na mnie", "Nie obchodzę go i nie obchodzi go moja figura" etc. więc lepiej nie ryzykować.
-
Czas imprez nie może trwać wiecznie, więc już we wtorek kolokwium z prawa konstytucyjnego. Będzie na pewno ciekawie, a już niedługo godizny rektorskie, więc trochę wolnego dodatkowo wpadnie. Coraz zimniej, coraz więcej nauki, ale spotkania towarzyskie na tym oczywiście nie cierpią (brak snu można przeżyć). Ostatnio jakoś upowszechniłą się forma - cooking party. Wpada się do dziewczyn na wspólne gotowanie, tzn. one gotują, a my czekamy jak nam podadzą pyszną kolacyjkę. xD We czwartek był to ryż z sosem słodko-kwaśnym, oliwkami, kukurydzą i papryką, a we wtorek kraby z czymś tam. Ważne, że ciepłe, świeże i smaczne, a to się liczy w życiu studenckim, bo nie zawsze te 3 przymioty idą ze sobą w parze. DO domu nie wracałem, a na wydział wpadłem tylko po kilka ustaw z Dz. U z 2002 roku, a przy okazji napisałem coś na FA.
-
Filozofia II (oraz wszelakie religie i zabobony)
temat odpisał niko14 na Chimaira w Tematy archiwalne
I tu masz absolutną rację. Niestety tak jest w rzeczywistości... Niedawno czytałem modną koncepcję pewnego uczonego, że religia jest czynnikiem antagonizującym ludzi. W imie swojej wiary potrafią nawet zabijać i dopuszczać się czynnów, które paradokslanie religie zabraniają. Uczony ten, którego nazwiska jakoś nie zapamiętałem obwinia uważa, że brak jakichkolwiek wierzeń spowodowałby mniej zła na świecie. Tylko, że to jak wspomnaiłem nie religie i jej prawa są złe, ale ludzie nie potarfią wypelniać jej nakazów. To my jesteśmy najsłabszym ogniwem tej ukłądanki, a obiwnianie religii jest dla mnie takim samym stwierdzeniem jak: bo zupa była za słona, bo grał w gry komputerowe etc. "Śmierć jednostki to tragedia, śmierć miliona to statystyka." - Józef Stalin ;] -
A gdyby całe wieki nauczano: (cytat za nauczycielem historii z gimnazjum) "Bij murzyna [cenzura - z córy Koryntu], bo jest brudny" to ze względu na ciągłość wiekową nauczania tej "prawdy" trzeba było by ją pozostawić? Wolne żarty, ale to tak na marginesie było. Teoria ewolucji nie jest sprzeczna z nauczaniem Kościoła. CZęść hierarchów opowiada się za kreatywistyczną koncepcją pochodzenia życia, ale nie wyklucza to w dalszym etapie istnienia praw ewolucji. Również część osób skłania się do koncepcji zawleczenia życia na Ziemi z kosmusu. W liceum nauczano mnie o każdej z tych teorii (choć w róźnym stopniu), więc co za problem? ;] A ja przypomnę, że Hitler był Niemcem (Austryjakiem), Stalin Rosjaninem (Gruzinem), a Feliks Dzierżyński Polakiem. Teraz drogą dedukcji i idąc za twoim tokiem myślenia oskarże wszystkich Niemców, Rosjan i Polaków. Czy nie sądzisz, że przypisując całej partii politycznmej cechy i zarzuty jednostkowe popełniasz pewne nadużycie? Czy to po lewej, czy po prawej stronie sceny politycznej znajdziemy czarne owce. ;] Pozwolę sobie mieć odmienne zdanie. Przecież kotwica 30 miliardów złotych - to jest minimum i do tego minimum dla recesji w gospodarce. Teraz mamy okres prosperity, który może się szybko skończyć, a bez reform w sektorze finansowym będzie nieciekawie. Wzrost gospopdarczy napędzany eksportem, kiedyś wyhamuje, gdyż nie zwiększana jest efektywność przedsiębiorstw, a koszty pracy rosną.
-
Jak najbardziej =)! Sympatycy Czerwonych Diabłów wszystkich krajów łączcie się WIdzę, że sporo wcześniej mi nieznanych forumowiczów ma zbieżne preferencje piłkarskie, a wszyscy fani MU są mile widziani. Oczywiście student mimo natłoku zajęć, przymusu przerobienia całej historii ustroju i prawa angielskiego w wiekach - XVI-XIX i historii polski i prawa polskiego na początku XX wieku i tak znalazł czas na obejrzenie tego szlagieru. Tym razem w celu realizacji tego zadania udaliśmy się w 7 osób do klubu studenckiego - Kotłowni, więc można było sobie wraz z innymi sympatykami piłki pooglądać dobry mecz na wielkim telebimie. Oczywiście "doping" również był, więć wszystko w normie. Chel$ea nie lubimy w ANglii, ale w walce z Barceloną wybiera się mniejsze zło. Dlatego brawo Chel$ea. NAsze diabełki też mają komplecik punktów, więc jest cudownie. ;]
-
Czy to jest dobre? Czy to jest fajne? (Żart zrozumiały tylko przez nielicznych, ale już robie z ZoltaRem słownik [na dzień dzisiejszy liczy już 200 haseł] i kiedyś wszystko zrozumiecie). "Pocieszę" Cię, że to tylko 3 lata, a potem studia Masz 34 godziny tygodniowo - uczniowskie, czyli 25,5 pełnych zegarowych. Ustawowo nie możesz mieć więcej niż 35 - obowiązkowychg, więc wszystko jest zgodne z prawem ;)Ja na pierwszym roku prawa mam 15 godzin w tygodniu i to tylko przez to, że wziąłem 4 ćwiczenia, choć 3 są obowiązkowe. Więc pociesz się, że później będzie tego mniej (choć za to uczenia się do sesji aka przerwy od zajęć dydaktycznych jest sporo).
-
Volver - recenzja. Korzystając z wolnej chwili w przeddzień oficjalnego rozpoczęcia roku akademickiego postanowiłem wybrać się do kina. W oparciu o pochlebne recenzje w prasie nowego dzieła Pedro Almodovara zdecydowałem się na "Volver". Przyznaję, że nie oglądałem ani "Porozmawiaj z nią", ani "Złe wychowanie", a to było moje pierwsze spotkanie z dziełem tego wielkiego reżysera. Punkt 14.15 zaczął się seans (oczywiście nie do końca. bo minimum 15 minut reklam musi być ;]). Pierwsze co mnie zaskoczyło to niska frekwencja. W dużej sali Cinema City było łącznie niecałe 30 osób, a przecież premiera była nie tak dawno. Cóż ludzie wolą wszystko proste, łatwe i przyjemne, a dzieła ambitniejsze nie są przebojami kasowymi. Nie żałuje wydanych pieniędzy, ani czasu poświęconego temu obrazowi (121 minut). Film o kobietach, o ich wzajemnych relacjach, problemach i solidarności. Film bez mężczyzn – pojawiają się tylko epizodycznie, przeważnie jako przyczyna dodatkowych kłopotów. Volvrt to opowieść o trzech pokoleniach kobiet: najstarsza kobieta – Irena (Carmen Maura), jej córka – Raimunda (Penelope Cruz) i najmłodsza – Paula (Johana Cobo). Aby nie zdradzać fabuły powiem tylko, że film wzrusza, kiedy Raimunda śpiewa tytułowe tango „Volver” (co oznacza „wracać”), śmieszy obyczajowość płaczek, które opłakują zmarłą ciotkę Paulę podczas powitania przybyłej rodziny. Film oddaje codzienność, a jednocześnie uwzniośla wysiłek tych kobiet. Dzięki swej dobroci, przyjaźni, czasem mijaniu się z prawdą znajdują sposób, aby przezwyciężyć trudności losu. Światowe kino, bardzo dobra reżyseria, udany występ głównych aktorek, a więc do kin. Filmy to nie tylko Hollywood.
-
to mi sie podoba i jestem za... Czyżbym dostał plonka i nie koniecznie w znaczeniu taniego wina? Rozwinęła się dyskusja o tym nowym rpg-owym temacie, więc może przeoczono tę propozycję popartą jeszcze przez 2 osoby (jeden post został usunięty przez moderatora). Można by rozważyć to jeszcze raz. Wszyscy pamiętają to wydarzenie Chim, nawet mam print-screena z tematu Banicna i ostrzeżenia ze zgłoszonym postem moderatora (w tym przypadku Twoim) przez nijakiego ZoltaRa. Tylko mój przyjaciel może mieć taki tupet jak ja. To pisałem ja - niko14 człowiek z tupetem XD
-
Prawie jak Niko (chociaż z drugiej strony prawie robi wielką różnicę. Wreszcie w domu. Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej. (Jeszcze, bo już coraz bardziej przyzwyczajam się do mojego mieszkanka w Toruniu.) Ludzi na kanale FAIRCC, czy jak go teraz zwiecie nie ma, wiec można popisać parępostów. Zawsze pewnie jakieś punkty lansu za posta na 100 stronie się znajdą. O piątku 13-tego dowiedziałem się od Was, bo zarknąłem na 5 minut na FA przed wykładem z historii powszechnej i prawa. Jakoś nie jestem przesądny, więc mnie to rybka. Koncert Pidżamy Porno wczoraj bardzo się udał. Na początek jako support zagrało Radio Bagdad. DObra muzyka, choć nie znałem ich wcześniej, ale po paru utworach grzecznie wyprosiliśmy ich ze sceny krzycząc PIDŻAMA! Oczywiście po chwili zjawili się z Grabażem w roli głównej (przybyło ciałka co Grabowski? ). Zaczęło się od hardcorowego pogo, ale ja nie jestem taki elo i trve jak Landryn, więc człowiek musiał opuścić pierwsze miejsca pod sceną, na te dalej i bliżej wyjścia. KOncert trwał z 1,5 godziny, po czym były 3 bisy z obowiązkowymi: Styropianem, Twoją generacją, Welwetowymi swetrami i Ezoterycznym POznaniem. PO tych kawałkach gardło mi wysiadało, zmęczony po pogo nieziemsko, ale wraz z kompelem - ZoltaRem bawiliśmy się genialnie. Wracanie po koncercie też było przyjemne dla nas, a niekoniecznie dla postronnych, ale cóż Toruniem rządzą studenci. O uczelini już pisałem w przerwach między wykładami, więc nie będę się powtarzał. Dzisiaj kupiłem sobie kolejne dwie cegłówki do uczenia się z prawa, więc będzie zajęcie na długie, jesienne wieczory. (Taa, jasne. W poniedziałek koncert Kultu, a pod koniec miesiąca jeszcze Lao Che, a w tygodniu imprezy we własnym gronie i planowana poprawka z parapetówy [tym razem, abym nie musiał malować kuchni]) KOrzystając z sytuacji po ostatniej wizycie w kinie na VOlverze, tym razem obejrzałem oraz Stone'a WTC. Jutro napiszę w odpowiednich topikach więcej o filmach, książkach i co mi się jeszcze nawinie. DObrze wrócić na FA... PS Ilu nowych ludzi pojawiło się na FA, których nie kojarze i mamy nowego moderatora. I po co mi były zatargi z PzkwVIb Choć szkoda, że mnie ten moment ominął. Jednak gratz - lepiej późno niż wcale (Nie ma to jak podlizywanie się ;])
-
Prawie, choć szczerze powiedziawszy to odwyk dobrze mi służy. Po tylu miesiącach przy kompie, wreszcie znajduje czas na wszytsko. Wczoraj impreza "integracyjna', dzisiaj od rana nauka na historię powszechna i prawa oraz historię państwa i prawa polskiego. Można powiedzieć, że się socjalizuję. Ludzie coraz sympatyczniejsi, a dzsiiaj koncert Pidzamy Porno. Będzie miło Też się cieszę, ale na razie pisze w przerwach między wykładami i ćwiczeniami, a w weekend będzie więcej czasy, aby napisać coś konstryktywnego na FA. TO nie będzie bolało (bardzo ) POczekajcie jak będę w domu i irca odpale Czyżby spodnie z GS-u całe fioletowe, szerokie (lalala) uzyskały status kultowych? Muszę sobie takie sprawić
-
Dawno mnie tutaj chyba nie było, więc kilka słów ode mnie. Przepraszam, że mnie nie ma na kanale, ani forum, ale niestety studia prawnicze to absorbujące zejęcie. Niby nie mam aż tylu wykładów i ćwiczeń, ale niestety nauki jest za to dużo. JUż na dziesiaj musiałem przeczytać parę rozdziałół z Prawa konstytucyjnego i Wstępu do prawodawstwa. JUż kupiłem parę cegłówek, nie wiadomo czemu zwanych przez nmiektórych podręcznikami. Ludzie powoli się integrują, ale jest coraz lepiej. MIeszkanie z Zozolem również jest znośne (prawda Zozol), parapetówa się udała, choć nie wiadomo czemu następnego dnia musiałem malować ściany w kuchni XD Ogólnie miło i sympatycznie, a kierunek jak znalazł dla mnie. Tylko mam problemy z netem w mieszkaniu. Jakaś lokalna kablówka miała jakieś problemy, inna nie ma możliwości technicznych, więc chyba będę musiał zdecydować się na Telekomunę. Ten tekst piszę w kafejcie na naszym wydziale sponsorowaną przez pewien bank, a zaraz ide na ćwiczenia z prawa konstytucyjnego. Jest super,jest super, więc o co ci chodzi... Będę w domu w weekend to nadrobię zaległości internetowe. See you than. :bigsmurf:
-
Panowanie się zaczęło, ale skoro Pan zapropnonował. To nie ja jestem twórcą regulaminu, ja tylko sprawdzam zgodność postów z wszelkimi regulaminami, prawami zwyczajowymi, zasadami ogólnymi. Regulamin stanowi: "10. Zabrania się w tym temacie dyskusji na temat alkoholu (w tym piwa), używek oraz tego co się działo jak ktoś wstawiony po jednym lub drugim." Ja nie polemizuje z regulaminem, który jest niezbyt dobrze napisany. Zakazana jest wszleka dyskusja, również można sobie wyborzić dyskusję w kategoriach medycznych czy legislacyjnych i wszelkie rozmowy są zakazane wg tego regulaminu. O zmiany nie do mnie. Jak pisałem, ja zgłaszam posty, które nie spełniają regulaminów i wytycznych.
-
Na początek wytknę ci zasadniczą rzecz. Ja otwarcie przyznaję się, że od paru dni wziąłem się za zgłaszanie postów i złożyłem porpozycję w odpowiednim temacie, aby wszytsko było jasne. Propozcyja została odrzucona, ale mnie to nie interesuję. Sam owtarcie mówię, że zacząłem tak postępować z różncyh pobudek, o których na razie nie mam ochoty dyskutować. Ty zaś jesteś hipokrytą. Piszesz, że nie znosisz tego, a jednocześnie uprzejmie donosisz kto jest autorem tego co wyżej widzimy aktualnie, jak również byłeś tak uprzejmy poinformować CHimairę o teorii spiskowej z kanału FAIRCC. Przepraszam bardzo, ale ostatnią rzeczą, dla której zgłaszam te posty jest podlizywanie się. Prędzej już więcej na tym stracę i prezentują postawę pod prąd i o żadnym komformizmie czy podlizywaniu się nie ma mowy. Oszczerstwo i pomówienie panie Matysie. Więcej na ten temat z mojej strony w najbliższym czasie nie będzie.
-
Powinni, ale czy na pewno tak zrobią. Nic w Polsce nie trwa tak długo jak prowizorka. Dotrwał rząd Jerzego Buzka, po zmianie premiera dotrwał rząd Marka Belki, a teraz może być ponownie. Wielu posłów ma śwaidomość, że drugi raz mogą nie zostać wybrani i przyłączą się do koalicji. Tylko pamiętamy, że to miała być po wyborach potężna siła, większość konstytucyjna - POPiS, który miał zminić kraj na lepsze. Teraz zaś mamy lekki pat na scenie politycznej. PiS będzie starało się utrzymać władzę, nowe wybory mogą i tak nie przynieść nowego rozdania, bo jedyną realną koalicją będzie ponownie LepPeRPiS. Choć "Szef Komitetu Stałego rządu Przemysław Gosiewski przyznał w Radiu Tok FM, że w czwartek PiS rozmawiał z PO o zmianie ordynacji w wyborach do parlamentu, która przewiduje, że zwycięzca wyborów uzyskuje ponad 50 proc. mandatów w Sejmie." ZMieniają się czasy. Stalin mawiał, że nie ważne kto głosuje, ważne kto liczy głosy. Teraz już nie ważne kto głosuje, kto liczy głosy, ale kto ustala sposób ich liczenia. ;]
-
Również nie widzę sensu dublować tematów. To, że w krótkim czasie pojawiło się wielu "entuzjastów" danej tematyki nie oznacza, że od razu ko uciesze gawiedzi dać im temat, który jest już w równych miejscach. Co do tematu polonizacje - jestem za, ale jak większość przyłączam się do apelu, aby był w dziale komentarze.
-
Sprawy o których się jeszcze nie wypowiadałem z różnych powodów. 1. Słowa papieża Benedykta XVI i reakcje świata muzułmańskiego. Przytoczone XIV wiecznej rozmowy Manuela II z uczonym Persem nie było żadną prowokacją, ani nieszczęśliwym przytoczeniem. Przeczytałem cały wykład papieża, a nie tylko fragment i trudno nie zgodzić się ze słowami, że działanie niezgodne z rozumem jest sprzeczne z naturą Boga. Muzułmanie jednak przekonani są o tym, że Bóg jest absolutnie transcendentny - jego wola nie jest związana żadną z naszych kategorii, nawet z kategorią racjonalności. Inne poglądy na temat natury Boga, ale jedynie zastanawia reakcja świata muzułmańskiego. Palenie kościołów, ataki na duchownych i zakonnice - marsze nienawiści wobec głowy Kościoła, a wszystko to przez przytoczenie średniowiecznego tekstu. Kilka miesięcy temu mieliśmy karykatury Mahometa w duńskiej gazecie, które następnie zostały przedrukowane na łamach innych dzienników europejskich. Reakcja była podobna jak obecnie. Stajemy się zakładnikami świata islamu. Nie ma żadnej dyskusji jak z terrorystami. Oczywiście nie postępują tak wszyscy wyznawcy Allacha, jednak taki obraz kreują islamofaszyści. To nie w Europie palą się meczety, ale w świecie muzułmańskim morduje się chrześcijan za to, że są chrześcijanami. To nie w Europie utrzymywana jest kara śmierci za zmianę wyznania. 2. Wydarzenia na Węgrzech. Mamy przykład co może się stać, jak budżet nie będzie odpowiednio kontrolowany i jak wydatki socjalne mogą go zrujnować. Pomimo niezgorszych wyników makroekonomicznych - ponad 4% wzrost gospodarczy, bezrobocie poniżej 10%, (jednak inflacji powyżej 7%) doszło tam do poważnego kryzysu. Po latach rozdawnictwa trzeba zacisnąć pasa. Miałem jeszcze o paru sprawach napisać, ale już mi się nie chce. :lol:
