Skocz do zawartości

niko14

Forumowicze
  • Zawartość

    1379
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez niko14

  1. niko14

    Filozofia

    A teraz moje wyniki. Robiłem ten test po raz pierwszy w życiu, angielski znam w miarę dobrze, więc odpowiedzi nie są przypadkowe. W sumie nie zdziwiły mnie te wyniki, wystarczy zajrzeć do działu aktulności;)Zastanawia mnie tylko dlaczego wszyscy piszemy te wyniki białym kolorem? Ale skoro wszyscy to ja też.
  2. niko14

    Sport

    Pięknie. Chelsea Londyn tylko zremisowało bezbramkowo ze spadkowiczem - Birmingham City, a Manchester United wygrał po golach Saha i RvN 2:1 z Boltonem. Teraz tracą 'tylko' 7 punktów do lidera, a zostało 6 spotkań do rozegrania, w tym ManUtd - Chelsea, więc jest jeszcze szansa na tytuł. Wierze, że się uda, w końcu Diabły zawsze walczą do końca, kto nei wierzy ten niech zobaczy finał LM w 1999 roku. Chwila moment i dwie bramki w doliczonym zcasie strzelili i po meczu:D Powrót Ruuda i dobra dyspozycja Saha to jest siła, która jest w stanie wywalczyć tytuł.
  3. Rozwiązanie jest bardzo proste, a zagadka była w którym numerze kącika matematyka, wiem bo byłem na liście z najlepszymi wynikami:D A oto rozwiązanie:
  4. >>>>Nie bądz zbyt kulturalny i zbyt przesadny, bo mój nick pisze się z małej litery, tak osbie upodobałem. A skoro Ci nie dopowiada mój katolicyzm i świadomość moralna, to możę skończyć odpowiadać na Twoje posty, bo nic to nie wniesie do dyskusji. >>>>Jakbym miał odpisywać na wszystkie posty z jakimi się nie zgadzam to 1/4 forum to byłyby moje posty, a takich możliwości nie mam. >>>>Oczywiście, chciałem udowodnić, że i tak nie zwrócicie na to uwagi i będziecie się rozpisywać o moim nieodpowiedzielnym porównywaniu pedofilii do prostytucji. Zabieg ten mi się udał, co widać np. na przykładzie RoZy'ego. >>>>Może być i neutralna. Ale ja to odnosiłem do tego co napisał ktoś inny. To nie jest moja wizja, tylko odczytanie slów mojego oponenta, z którymi się NIE ZGADZAŁEM. >>>>Powiedz czemu mają służyć te uszczypliwości? Prowadzimy dyskusje czy wrzycamy sobie bez zahamowań? >>>>Nie ma to jak zabieg PIS-owski. Ściesłe przyporządkowanie kogoś do danego negatywnego postepowania. PIS mówi, że wszyscy co się z partią nie zgadzają to należą do "układu", a Ty piszesz, że są katolami. A uwagi co do rocznego postu to zostawiem bez komentarza, bo nie mam już sił na taką retorykę. >>>>Przeginasz koleś, przeginasz. Po pierwsze porównałeś modlitwę do masturbacji, po drugie brak szacunku do religii (nie używasz wielkich liter). Jeśli tylko tyle masz do napisania to skończmy tę dyskusję. >>>>Nie bierz nie za jakiegoś ascetę, którego życie polega jedynie na umartwianiu się i modlitwie. Może nie dla wszystkich, ale dla chrześcijan wyższym celem jest zbawienie. >>>>A "państwo to pałka, państwo to uzda, państwo to aparat ucisku". Nie zgadzam się z koncepcją leninowską państwa tak samo jak z twoją zmiennością morlaności. >>>>Ja nie jestem wyrocznią, która wie wszystko i potrafi rozwiązać wszelkie problemy. >>>>Mnie nic nie boli, wręcz przeciwnie. A fetyszyzmy jak to dewiacje, nie ja je wymyślilem. >>>>Dobrze, że sam to zauważasz. Ale napisałeś to i ta wypowiedz kreuje mój (i nie tylko) wizerunek o Twojej osobie. >>>>Ale jak ktos jest niedojzrały to przepisy muszą regulowac wszelkie kwestie. Przecież jakbyśmy wszyscy przestrzegali rzeczy, które trzeba, to nie byłoby potrzebne prawo i więziennictwo.
  5. RoZy dziękuje bardzo, że wreszcie zwróciłeś na to uwagę (to żadna ironia). Przecież wiadomo, że się różnimy poglądami, niekiedy ktoś z nas (nawet ja) nie mamy ewidetnie racji, ale uszanujmy te poglady i nie obrażajmy innych. Wtedy inni również nie będą złośliwi. Niestety to prawda, sam nei jestem bez winy. Apelowałem na początku dyskusji o nie ubliżanie sobie i nie używanie zarzutów ad personam, ale jednak jak w każdej dyskusji czasem kogoś ponosi. Niestety. :oops:
  6. >>>Nie będę się rozpisywał bo już inni napisali większość tego co i ja bym napisał, a nie ma sensu się powtarzać. Nie chodzi tu więc o moralność kościoła, ale o presję jaką wywiera na władzę. Nie jest to też kwestia poglądów urzędnika państwowego – jak chciał pomóc mógł zamówić taksówkę za swoje – pokazuje to więc również stosunek władzy do państwa. Jurgiel to nie całe państwo, należy więc potępić jego zachowanie wynikające z błędnego pojmowania pomocy wobec bliźnich i dla Kościoła. Powinien tak jak piszesz zamówić taksówkę skoro chciał pomóć, a nie korzystać z publicznych śródków transportu. Kościół natomiast bez zażenowania prosi o majątek państwa (nawet taki który utrcił za króla Ćwieczka) i co ważne otrzymuje go bez zbędnych ceregieli. Bez zażenowania sięga po pieniądze i przywileje (vide wspomniana przez Ciebie Świątynia), co wykracza znacznie poza opiniotwórczą czy moralizatorską rolę jaką naturalnie pełni. Czym innym bowiem wskazywać drogę, a czym innym ją nakazywać! Wydaje mi się, że to nie Kościół żądał przyznania im pieniędzy na Świątynie, ale PIS chiał pokazać jaki jest katolicki i jak liczy się z wiernymi. >>>Widzisz zapewne nie pamiętasz jak to się odbyło więc rozwinę trochę temat. Religia do szkół została wprowadzona nie tyle zgodnie z wolą ludzi, co na prośbę kleru. Mówiło się o tym by młodzieży było łatwiej (bo nie trzeba chodzić po południu) – tylko udostępnić katechetom sale przed lub po lekcjach. Zaraz jednak okazało się, że jak religia jest na pierwszej lub ostatniej lekcji to frekwencja jest znikoma, więc zaraz przesunięto ją gdzieś środek. Potem że katecheci są jak nauczyciele więc im się należy i pensja i takie same przywileje jak nauczycielom. Oczywiście jedna katecheza nie wystarczyła i gdzieniegdzie było ich trzy jak był katecheta ambitny (więcej nić zajęć WF!). Teraz mówi się o wliczaniu oceny z religii do średniej i wprowadzeniu (na razie fakultatywnie) na maturze! Wszystko w jakieś 15 lat – metodą małych kroczków, ale kościół jest cierpliwy i ma czas. Osobiście nie jestem przeciwny religii w szkole. Sprzeciwiam się jednak temu jak została wprowadzona i pazerności kleru. IMO wprowadzenie jej do szkół przyniosło korzyść klerowi, ale stratę religii. Sprowadzono katechezę do poziomu przedmiotu jakim jest muzyka, czy polski i tak jest przez młodzież zapewne traktowana teraz. Czyli piszesz, że to był błąd, bo jak dało się palec to Kościół chciał całą rękę. Odnieśmy to teraz do homoseksualizmu. Czy jak zalegalizujemy takie związki, to następne nie będzie prawo do adopcji, zagwarantowane miejsca w parlamencie, itd.? Czy powiedzą wystarczy. Gdyż obawiam się, że taka sama będzie historia jak z religią. BTW nie patrz na sondaże – szczególnie te związane z religijnością Polaków. Dlaczego nie? Czyli sondaż w ostatniej "Polityce" nie odzwierciedla aktualnych poglądów na dane sprawy i na religię? >>>Bardzo idealistyczna postawa – jak rozumiem te przeszkody w ekumenicznej postawie i przyczyny rozłamu tkwią przeważnie po tej drugiej stronie. Nie sądzisz chyba, że na religii będą Ciebie uczyli że inne religie są również atrakcyjne? Nie równie atrakcyjne co zawierające często takie same poglądy na dane tematy. Atrakcyjna to jest taka wiara, która mówi rób co chcesz, bez konsekwencji i bez zahamowań. Wiara ma stawiać nam cel w życiu, nakreślać normy i wzory postępowania, porządkować otaczający nas świat, a nie być atrakcyjna. >>>Wierzysz w tą fikcję – decydować owszem możesz, ale wiążę się to z sankcjami lub szykanami prędzej czy później („a Kowalska to na religie nie uczęszcza – widać z jakieś kociej wiary abo co”). U nas w kraju bowiem trzeba być katolikiem. Każda inna wiara to sekta, kto wie czy nie gorsza niż ateizm. Katolicy też we wczesnych czasach naszej ery byli prześladowani i gnębieni i zmieniano wierzenia tylko z tego powodu. Jeśli ktoś wierzy naprawdę w coś to nie obchodzą go szykany i sankcje. My zaś powinniśmy się starać nie robić nikomu przykrości z powodu innej wiary, czy poglądów. Ale ja nie odpowiadam za wszystkich. >>>Faktycznie antykoncepcja raczej nie ratuje życia niechcianym dzieciom zapełniającym domy dziecka. Dość fundamentalne podejście do tematu prezentujesz – nie patrz tylko na aspekt zdrowotny. Skutki społeczne są tu równie ważne. Co z lekami do opieki paliatywnej – te też życia nie ratują przecież! Odmówisz morfiny choremu na raka kości czy mózgu? Porównanie stosunku płciowego i możliwość poczęcia dziecka do raka kości czy mózgu chyba nie jest na miejscu. Nie stawiajmy sobie pytań czy wybierasz AIDS czy dżumę, bo to nie ma sensu. >>>Chętnie poznam Twoje zdanie. Tymczasem odpowiedz na pytanie czy doktryna kościoła zakazująca aborcji jest słuszna? Moim zdaniem jest słuszna. Wynika to z moje religii, która uważa, że życie pochodzi od Boga i nikt nie ma prawa je odbierać. Tylko tyle, albo aż tyle.
  7. Wies.niak - Wreszcie znalazła się osoba, która pomoże mi odpisywać na posty. A wracając do Zibiego, który pisze, że wymienione przeze mnie zjawiska to margines. Ale przecież wymieniłem również bigamię, która jest legalna w krajach islamskich, szeroko rozpowszechniona, a on twierdzi, że to jest margines;] Zaś definicja wolności MJanka to oklepany slogan. Przecież zoofilia nie godzi w wolnośc drugiego człowieka, a jednak jest niemoralna i nekaceptowalna społecznie. Można twierdzić, że homoseksualiście nie wyrządzają innym krzywdy, ale co to za argumentacja. Dendrofilia też nie krzywdzi istot żywych a jednka to jest chore.
  8. >>>> Jasne prostytucja to czysto pozytywne zjawisko. pobudze wyobraźnię, uczy kobiety samofinansowania się, ekonomicznego podejścia do życia, walczenia ze stereotypwami. Prostytutki to wzór wszelkei cnoty i moralności, a prostytucja to nowa droga ich życia A ludzie, którz idą skorzystać z usług prostytutki to w przeciwnieństwie do innych - bardzo dobrze radzą sobie z libido:D? Korzystanie z usług płatnego nierządu to przecież w moim przekonaniu również dewiacja. A to, że w niektórych kręgach przyjeło się jako normalne prostytucje, to nic mnie to nie obchodzi. Hitleryzm też został przyjęty w przeszłości przez miliów Niemców. A skąd wiesz, że może za normalne będzie kiedyś w przyszłości uważało się zoofilię, nekrofilię, pedofilię, koprofilię, etc.? Przecież to my wyznaczamy normy etyczne. Ponawiam pytanie: gdzie kończy się wolność? Czy jest jakaś granica?
  9. niko14

    Sport

    Cieszę się, że Arsenał wczoraj pokazał miejsce w szerego Starej damie. Choć Arsenal to głowny rywal na Wsypach dla mojego ukochanego Manchesteru United, to jednak w Lidze Mistrzów kibicuje wszystkim drużynom angielskim. Taki mam jakiś dziwny patriotyzm wyspiarski. Chyab to wynika z jednego powdodu. Nie znosz klubów: Juventusu, Realu Madryt i AC Milanu oraz Barcelony. To są odwieczni rywale MU i zawsze pozostaną. Nie nie lubimy ich, oni nas:) A wracając do meczu - dawno nie widziałem tak dobrze grającego Arsenalu i tak chamskeigo zachwoania piłkarzy Juve. Zasłużone 2 czerwone kartki udowadniają, że ktoś tu nie potrafi przegrać z honorem, a po tem nie ma co się dziwić quasi-kibicom na stadionach. Wysokie kary pieniężne i zawieszenie powimnny ostudzić takie zapędy.
  10. CYPHER ja nie porównuje, ja się tylko próbuje zastanowić, gdzie są granice wolności, bo dla jednych są za legalizacją związków homosekualnych, a przed prawem do adpocji. inny przesywają tę granicę jeszcze dalej. Wieć się pytam Was jak daleko uważacie, że człowiek może się posunąć? Co nalezy przyjąć, a co odrzucić?
  11. to jak, prowadzimy sensowną dyskusję, czy obrzucamy się wyzwiskami? bo ten akapit, który zacytowałem jak na razie świadczy o jakimś rozdwoje niu jaźni... sorry... jakie g**** jest każdy widzi... >>>>jakbyś nie wyciął tak zdania to by wyszło, że popełniłem freudowski błąd:D Miało być "tak jak moja megalomania" Przy takiej ilości tesktu nie miałem czasu na korektę, co nie oznacza, że nie mam szacunku dla oponentów. taaa... jak podejrzewam to to był ze strony Chimairy raczej przypadek niż celowe działanie... >>>>Manus manum lavat. Nie będę tłumaczył, bo znowu zostane oskarżony, że uważam innych za debili. tłumaczył też nie będę przywołania tego cytatu z w/w powodu. :twisted: ale czemu osoba, która się ewidentnie w danej kwestii myli czy też nie jest w stanie odpowiedzieć konstruktywnie na pytanie osoby niewykształconej teologicznie ma uczestniczyć w produkcji nowego pokolenia katoli... sorry, ale równa się w górę - jeżeli ktoś nie spełnia wymagań by być dobrym i mądrym pasterze4m, to wypad z instytucji... no chyba, że ów zawód polega na tym, by produkować katoli i księża są ku temu specjalnie szkoleni... >>>>Dlaczego nie mają być pozbawiani takiej możliwości? Przecież skoro nie potrafią wypełniać posługi kapłańskiej to powinni zostać oddelegowani do innych zajęć (np. papierkowych). może Cię to zaskoczy, ale o ile pamiętam wg KK osoba namaszczona na stan kapłański wskakuje na wyższy poziom egzystencjalny i przemawia przez nią duch św... no chyba, że to sajednak ewidentne brednie i efekt nomen omen megalomanii pewnych kapłanów... >>>>Mógłbyś zacytować ten fragment KKK (KK - to wiadomo..., a KKK to wiadomo...., [... -aby nie zostać oskarżony znowu, że traktuje innych jak debili]), bo ja jednak nie jestem alfą i omegą i nie znam całego KKK na pamięć, więc przywołaj ten cytat, ja nie będę tego uważał za obrazę mojej inteligencji. Jeśli jest to z jednej z encyklik lub wypowiedzi jakiegoś duchowanego to przypomnij mi te stwierdzenie. czyli piszemy jakiekolwiek głupoty byle tylko podważyć argumenty opozycji... to raczej typowe dla desperatów (albo idiotów), nie sądzisz... sam oceń do której kategotii się zaliczasz... >>>>Wybieram bramkę nr .................. 2. Wolę być idotą, gdyż "Życie jest tylko przelotnym półcieniem, nędznym aktorem, który swą rolę przez parę godzin wygrawszy na scenie, w nicość przepada. Powieścią idioty. Głośną, wrzaskliwą, a nic nie znaczącą." Sam znany pisarz (nazwiska nie wymienię z powodów Wam znanych) mógł tak powiedzieć, to ja miernota też mogę ostatecznei być idiotą. :twisted: powiedz to autorom strony "spieprzaj dziadu"... bo coś mam wrażenie, że dla niektórych demokracja to "wszyscy mają wolność słowa dopóki są zgodni ze mną"... >>>>Nie znam dokładnie kulisów tej sprawy, ale chyab do więzienia nie poszli, bo pewne stacje telewizyjne i czasopisma by o tym szerzej napisały. ale o ile pamiętam definicja sekty jest dość...hmm... rozległa i nie do końca jednoznaczna... do tego stopnia, że jak się uprzeć, to KK tez można zaliczyć do SEKT... swoją drogą w specjalnym teście na zagrożenie jakie niosą ze sobą sekty KK łapie dość wysokie miejsce i więcej punktów niż Kościół Szatana... >>>>A jak się uprzeć to nawet do dużo rzeczy można zaliczyć do tego czym nie są. Ciekawe kto robił ten test i na podstawie jakiego kryterium. Gdyż go nei znam i nie mam możliwości oprzeanalizowania jego wyników. na tym może skonczę ten już i tak długawy post i nie będę się dalej cofał w przeglądzie tematu... czekam zatem na kontrargumenty... >>>>A ja czekam na nowego BMW pod domem. Każdy ma marzenai na jakie zasłużył. Ale skończym z tymi złośliowściami, gdyż robie teraz to co krytykowałem nie tak dawno. Czyli zarzuty ad persona, ale coś począć skoro są skuteczniejsze i bardziej dotkliwe i to nie ja zacząłem z taką retoryką. Mam wielu przeciwników w dyskusji, ale tak na prawdę, to spiera się bez powodów. Gdyż czasem pisze to, aby pokazać inny punkt widzenia, choć mogę myśleć inaczej. Lubie wdawać się w polemiki, niezaleznie od tego jakie ja mam poglądy, gdyż nie wszystko co piszę to są moje osobiste przemyślenia i mój punkt widzenia. Jednak chcę poznać wasze poglądy na dane tematy, gdyż choc jestem na forum od 3 lat to jeszcze ich nie poznałem. Mam więc kolejne zagadnienie do rozważenia. Gdzie jest granica wolności? Czy w ogóle istnieje pełna wolność? Zapewne część z was jes t za legalizacją prostytucji, związków homoseksulanych, adoptowania przez te związki dzieci, itd. Czy jest gdzieś kres tej wolności człowieka, czy tak jak Kant uważacie, że "Niebo gwieździste nade mną, prawo moralne we mnie"? A skoro powinniśmy zalegalizować te w/w przeze mnie zjawiska to czy również bigamię, zoofilię, dendrofilię, podofilię, i inne fetyszyzmy?
  12. >>>>Pomysłów to PIS może mieć bez liku i mnie to nie obchodzi. Niech sobie marudzą, że budują IV RP (szkoda, że jak się zawaliła hala w Katowicach to to był wypadek w III RP;]) Przeceiż od samego gadania to nic się nie zmiwni. Dlatego póki są to pomysły to niech się licytują, kto jak zmieni konstytucje. Jednak są pewne bezpieczniki w demokracji, które skutecznie przeciwdziałają takim zakusom. >>>>Gdybym posługiwał się twoim językiem to bym napisał, że macie coś wspólnego :twisted: Ale nie jestem taki, powiem tylko, że ludzie są różni, księża są różni, gdyż nei uwierzycie, ale księża to też ludzie. Każdy może się mylić, każdy ma jakieś zdanie na dany temat, a sprawy religijne w Kościele rozważa papież i to on decyduje.
  13. Błądzisz synu i przeklęty za swe manipulacje będziesz i odejdziesz w Szeol, a tam jest płacz i zgrzytanie zębów. Kilka postów wczesniej napisalem: I co? Łyso ci? :twisted: >>>>Mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa Wystarczy, czy mam jeszcze zamieścić sprostowanie na pierwszej stronie GW lub Rz? Ja też potrafię być cyniczny :twisted: (Pozdrownienia dla Zenona;]) O Kaczorze pisze Kaczor, bo to Kaczor. O katolach - bo to katole, w odroznieniu od katolikow (ktorych moge zliczyc na palcach jednej reki ;]). A czy wyrazilem swoje poglady religijne czy polityczne? W szkole jeszcze was nie uczyli o czyms takim jak metapogląd i pewnie nie nauczą, chyba ze na studia pojdziesz. <wilk ostentacyjnie wypina pewną część ciała, podnosi ogon i daje głos> W sumie spierasz sie ze mna chyba pierwszy raz, wiec powinienem dac jakies fory Nie ma to jak wyższość uniweryteckiego studenta nad maturzystą;] Nie martw się o nasze nauczanie w szkole, jak się jest w renomowanym liceum to nawet o tak trdynych słowach się nauczano. Przepraszam również, że z racji daty uroczenia mam na razie niższe wykształcenie niż Ty;] Ale cuculus non facit monachum. Konstytucją, ktora ma byc zmieniona w imieniu IV Rze...Czypospolitej :twisted: Która może być zmieniona poprzez 2/3 głosów i zatwierdzenie w referendum ogólnonarodowym, nie ma tak prosto. Choć znalazłoby się sporo takich co by skrócili smycz. Moze ja stary jestem, ale gdy na religii w liceum wspomnialem ze Ewa nie byla pierwsza kobieta Adama, ksiadz z bluzgami wyrzucil mnie za drzwi Swoja droga to sie dziwie - jakbym nie krytykowal nauczania religii w szkolach, zawsze ktos poda przyklad ksiezy swiatlych, z doktoratami, ekumenistow itp. Dziwne, nie? >>>>Nie dziwne, przecież to zawsze ten sam ksiądz tylko go wywalają od parafii do parafii, bo ma zbyt liberalne poglądy. Ale nie martw się to tylko 'czarna owca" w dobrze funkcjonującej machinerii wtłaczającym nieświadomym bajki o Bogu, aby wyciągać od nich kase i mieć rząd dusz.
  14. Powracając teraz do prostytucji. Porównanie prostytucji do morderstwa nie miało porównywać wagii obu kwestii, ale jedynie podważyć argumentacje CYPHERA, który napisał: 'legalizacja oczyściłaby sytuację i ułatwiła życie także samym prostytukom. Nie ma co ukrywać - jak ktoś chce skoczyć na panienkę to i tak zrobi." Prostytucje możemy rozpatrywac pod względem kilku aspektów: 1. Ekonomicznym - staje się ona źródłem zarobku, dobrego zarobku, ale powodującego trwały uszczerbek na psychice i emocjach danej osoby. Znam wypowiedzi ludzi, którzy pomagają takim kobietom otrząsnąc się z tej traumy. Nie potrafią one kochać i tworzyć normalnych relacji w związku. Rzadko mają rodziny, które parwidłowo fukncjonują. 2. Moralnym - czy taki wzorzeć ma funkconować w naszym życiu? Mają się liczyć tylko hedonistyczne zachcianki, bez zobowiązań i konsekwencji. A gdzie godność człowieka, poszanowanie nietykalności osobistej? Gdzie moralność? 3. Społecznym - czy prostutucja jest społecznie akceptowana przez społeczeństwo? Czy nie godzi w więzni społeczne relacje pomiędzy jej członkami?
  15. Przypomnij sobie zakład Pascala i przemyśl go sobie. Przecież na religii ksiądz uczy również o innych religiach, a ekumenizmie, a próbie pojednania, a przyczynach rozłamu. Na historii również jest historia powstania innych religii, na geografii o różnych wierzenaich i wpływie na gospodarke, na jeżyku polskim tak samo. Więc nie ma żadnej dyskryminacji i jakieś szczególnej retoryki odnośnie innych wierzeń. Chyba, że moje liceum, z którym zaraz się rozstane jest ewenementem w Polsce, ale nie chce mi się w to wierzyć BTWPrzepraszam, że nie mogę odpisywać na każdy post, gdyż oponentów w dyskusji mam wielu, a czasu niestety za mało. Jednka w miarę możliwości dalej będę odpisywał.
  16. Stosuje prosty chwyt erystyczny, nic wiecej. Poza tym - widze, ze zadzialal, bo uderzylem w czula strune. Samo w sobie, to krotkie zdanie bylo lekkim argumentem - a raczej pewna sugestia przyjrzenia sie temu, co sie dzieje. >>>>Specjalne przękręcanie i wyśmiewanie się z czyjegoś nazwiska nie może być argumentem. Jednak przyglądając się temu co się dzieje, obserwujemy, że totalna krytyka PIS, prezydenta i Radia maryja oraz TV Trwam jest jazzy. Przecież to już swoisty nurt ideologiczny Mylisz pewna rzecz. Jestes osoba "prywatna". Mozesz sie schlac jak swinia i obrzygac panie w autobusie - najwyzej pojedziesz na tzw. myjke. Prezydent, czy inny dygnitarz, jest osoba nawet nie publiczna, ale panstwowa. Reprezentujaca - teoretycznie - caly narod. A caly narod nie jest katolicki. Dlatego, moim zdaniem, wkladanie wiary w urzad prezydencki nie rokuje dobrze. Pewnie - czesc ludzi robi kupe z radosci, ze prezydent reprezentuje takie, a nie inne wartosci. Ale nie sa to wszyscy ludzie. >>>>Czyli prezydent powinien mieć trochę z katolika, trochę z wyznawcy prawosławia, islamu. Łączyć cechy heteroseksualne i homoseksulane, być głową państwa i zwykłym obywatelem. Ludzi tak to wam tylko w Erze dopasują Nie można być trochę takie, a trochę taki. Wybrał go zdecydowany elektorat o takich poglądach i musimy to przeboleć. 5 lat szybko minie, poźniej będzie kolejna szansa na wybór. Ale szanujmy decyzje innych. Oczywiscie. Ale i tak najlepiej byloby, gdyby w szkole zlikwidowano religie calkowicie, natomiast wprowadzono przedmiot przekrojowy o naturze religioznawczo-filozoficznej, prowadzony przez religionzawców, a nie teologów. Bo zeby byc katecheta, wystarczy skonczyc teologie z malym, bodaj polrocznym kursem pedagogicznym. Wiem, sprawdzalem >>>>To dlaczego na historii nie nauczamy patrzenia na przeszłość wg. komunizmu, aktualnie rządzących , itd. ? Przecież hisorycy mają różne poglądy na zamierzchłe wydarzenia, jednak aby program nauczania był spójny przyjmuje się ten uważany przez większość za zgodny z ich opinią. A ja popieram zalegalizowania morderstw, bo i tak ludzie zabijali, zabijają i będą zabijać, więc po co in utrudniać życie jakimiś przepisami i karami więzienia. Przecież takie rozumowanie jest nie do przyjęcia! Co z tego, że nie zwalczymy prostytucji? To, że chociaż nie będzie państwowego przyzwolenia na taki proceder, dla mnie to już jest dużo. tzreba tak jak pisałem rozwiązać przyczyny, a nie zajmować się przepisami.
  17. Jasne wprowadzić podatek od prostutucji Zib, a co tam. Kasy fiskalne sobei zamontują, albo ryczałtem zapłacą od "mocy przerobowej" i po sprawie. Następnie zalegalizujmy fetyszyzmy wszystkie, bo oni też kochają tylko "trochę" inaczej. Ale tak na poważnie to uważam, że legalizacja najstarszego zawodu świata niczego dobrego nie przyniesie. Przykłedem są niektóre kraje skandynawskie. BAdania naukowe udowodniły, że legalizacja prostytucji prowadzi do zwiększonej ilości gwałtów, a chyba tego nie chcemy. Należy pomagać tym kobietom wyrwać się z tego procederu. Przecież prostytucja to konsekwencje braku prespektyk na inne źródło zarobków. Więc należy znlikwidować przyczyny. Nie ma wiele kobiet, które robią to z pobudek ideowaych, a takie sytuacje to dewiacje i odchylenia od normy, zaś przeważająca większość została zmuszona z różnych względów.
  18. Buehehe... Wiekszosci statystycznej. A jesli wierzy sie statystykom, to... no coz ;] Poza tym jest roznica miedzy tym, ilu Polakow jest ochrzczonych, ilu jest wierzacych, a ilu wyznaje rydze i inne grzyby. Inna sprawa - Kosciol i panstwo nie powinny sie w ogole mieszac. W ogole. Mnie szczerze mowiac g... obchodzi jaka wiare ma Kaczynski. Moze wierzyc w Biale Mzimu, byleby dobrze urzad prezydencki sprawowal. A jesli wklada swoja wiare w sprawy publiczne - to ja wypinam sie i daje glos. Mowisz o uszanowaniu tego, ze jakies osoby posiadaja jakies prawo. A co z tym, ze np. mnie - i nie tylko mnie - nie podoba sie wlaczenie mszy swietej w rzecz publiczna? Kto to uszanuje? ;] >>>> A kto uszanuje, że on jest katolikiem? To, że objął urząd prezydenta ma zmusić go do przejścia na inną wiarę, albo zostać ateistą? Przecież to jest chore rozumowanie. Sam mówisz o uszanowaniu twoich poglądów, a więc ty uszanuj poglądy i wyznania innych. TOlerancja działa w obie strony. Od Kwaśniewskiego nie wymagano, aby uczestniczył we mszy skoro jest ateistą, więc nie ma problemu. Jak naród wybierze na prezydenta wyznawcę islamu, to będzie miałprawo pójść do meczetu i pomodlić się. Nikt nie zmusza mnie do wplacania darowizny na jakies rydze czy inne buraki pastewne, ale zmusza mnie do tego zebym byl swiadkiem jak katolicyzuje sie kraj ;] >>>>DObra, ale bez sformułowań ad persona. Mamy prowadzić merytoryczną dyskusję, a obrażanie innych i wyśmiewanie się z nazwisk jest niepoprawne. Takie chwyty stosują tylko ci, którzy nie mają argumentów na poparcie swojej tezy, a myślę, że parę byś znalazł. Wiara to jedna z najbardziej prywatnych rzeczy w zyciu czlowieka. Jesli zaczyna byc pokazywana w taki sposob - no coz, to jest narzucanie pewnych wartosci innym. >>>>TO nie wolno ci ustąpić miejsca w autobusie innej osobie, bo propagujesz zachowania, z którymi niektórzy się nie zgadzają. Narzucasz pewne zachowania i wartości innym, a może oni tego nie chcą. Nie mogę być uprzejmy, bo może inni tego sobie nie życzą;] Bez przesady, zachowuje się tak jak ja uważam za słuszne, a nie tak jak by chcieli inni.
  19. Hmmmm... pomyślmy.... kolejność przypadkowa, lista wybórcza (tak jak i moja pamięć). Hierarcha kościelny dzwoni po rządową limuzynę i jest ona mu podstawiona. >>>> Po pierwsze zmienasz fakty. To dziennikarz dzwonił do ministra rolnictwa - Jurgiela, a nie żaden hierarcha kościelny, a to zmienia postać rzeczy. Nie mówmy ludziom, że kościół jest taki niemoralny, że bez zażenowania prosi o transport, to tylko dziennikarska prowokacja. A zachowanie Jurgiela nie usprawiedliwiam, jest on złym ministrem, co odpisyła szerzej Newsweek i zgadzam się z tym, że powninien odejść. Wprowada się religię do szkół (a jak jesteś np buddysta to się w domu możesz pomodlić bo to Twoja prywatana sprawa). >>>>Wprowadzono religię do szkół, gdyż taka była wola większości społeczeństwa, co można było zauważyć w uwczesnych sondażach. Co jak co, ale czy tego chcemy czy nie - ponad 90% polaków deklaruje katolicyzm, więc a w szkołach w przeważającej większości jest ona nauczana. Rozumiem, że są też inne wyznania i pytanie dlaczego nie mamy nauczać islamu w szkole jest pytaniem poważnym. Jednak nie ma obowiązku chodzić na te zajęcia. Przecież wystarczy kartka od rodziców, że uczeń nie będzie uczęszczał na zajęcia. Osoby pełnioletnie mogą sami decydować. Środki antykoncpcyjne są przez państwo traktowane jak dobra luksusowe. >>>> Nie jako dobra luksusowe - bo przecież VAT od prezerwatyw nie jest pobierany. To prawda, że nie są refundowane przez NFZ, gdyż nie są traktowanej jako leki i inne środki ratujące życie. Podstawową zasadą lekarzy jest przysięga Hipokratesa, po pierwsze nie szkodzić, więc panśtwo nie ma powodów, aby fundować środki, które nei mają na celu ratowania życia. Aborcja budzi więcej emocji niż podatki. >>>>I jest to logiczne, zawsze wartości moralne i etyczne będą powodować większą reakcję ludzi, niż sparwy budżetowe i podatki, na których część ludzi siępo prostu nie zna. Aborcja to temat na oddzielna dyskusję, ale ja jej nie będę na razie rozpoczynał. Służalcza postawa aparatu państwowego wobec kościoła. >>>>Czyli np. pieniądze na Świątynie Opaczności Bożej? JEśli chodzi o tę kwestię to jestem przeciwny wydawaniu publicznych pieniędzy na miejsca sakralne, gdyż wierni sami potrafią zorganizować fundusze na miejsca kultu religijnego (vide Licheń), a skoro brakuje pieniędzy to oznacza, że pomysł nie jest akceptowany przez wiernych. Polityczne... Kto nie popiera władzy to wiadomo - komunista z układu, albo aferał okrągłostołowy. Obsadzanie stanowisk miernotami, byleby wiernymi wodzowi. Populistyczne dzałania ukierunkowane na interes polityczny. Choć te akurat to każda władza realizuje mniej lub bardziej - z tym że ta aż do przesady. >>>>Właśnie każda włądza jest polityczna, nie rozdzielimy polityki od państwa, bo są to integralne częsci. A ja nie spierałem się z kwestią państwa politycznego, bo każde państwo jest polityczne. Wybieramy sowich reprezentantów do rządzenia i bez polityków nie obejdziemy się. Twoje zarzuty to zarzuty wobec PIS-u i jego prezesa, a jego retoryka nie jest mi bliska i nie będę jej bronił To tylko tak na szybkiego, a jamby poskrobać. To by jeszcze wyszukał. >>>>Zawsze znajdą się nadużycia władzy, czy rządzi lewica czy prawica. Powinniśmy wytykać te błędy, alby państwo sprawniej działało, ale nie negujmy rzeczywistości. Nie popadajmy w skrajności. Nie wszystko jest białe, albo czarne jak uważa pan Kaczyński. A świat nie jest taki zły, jakby się mogło wydawać. Jeszcze kilkanaście lat reform w Polsce i może będzie normalnie.
  20. Szanowny Tyreusie czy byłbyś łaskaw przybliżyć parę argumentów przemawiających za twoją tezą, że zyjemy w państwie kościelno-politycznym? Gdyż z całym szcunkiem dla Ciebie, ale nie mogę się z tym zgodzić. Ja też nie popieram rządu i PBK - Partii Braci kKczyńskich, ale to nie powód, aby wysnuwać takie niepoprawne wnioski. Przecież państo religijne to np. Iran. tam Ahmadineżad sprawuje urząd prezydenta, czyli drugiej osoby w państwie. Głową państwa jest sprawujący dożywotnio swój urząd wybierany przez Zgromadzenie Ekspertów Najwyższy Prawnik Muzułmański, czyli de facto rządzi pzredstawiciel religii muzułmańskiej. Więc porównywanie Polski do kraju, który rzeczywiście jest rządząnym przez religię jest w mojej opinii nie na miejscu. Nikt w Polsce nie zmusza Cię do wpłacania darowizn na rzecz o. Rydzyka, nikt nie wymaga od Ciebie uczestniczenia w obrzędach religijnych, ale Ty też musisz uszanować, że inne osoby posiadają takie prawo. Dlatego nasz prezydent Lech Kaczyński mógl do uroczystkości objęcia roli prezydenta włączyć punkt mszy świętej, gdyż taka jest jego wiara i większości (zadeklarowanej) Polaków.
  21. Quickdraw rzeczywiście masz rację, pomyliły mi się "trochę" podtytuły. Dzięki, że zróciłeś na to uwagę. Zastanawi mnie z czego wynikał ten błąd, czy podświadomie MW podobał mi się bardziej, czy to po prostu chwilowa dysfunkcja mózgu:]? Dobra mniejsza z tym, ważne że to skłoniło mnie teraz do refleksji nad ilością gier wydanych z tej serii. Ileż to tytułów ze znanym nam skróten NFS. Kawał czasu upłynął od 2, znacznie dłuższy niż mi się wydawało. Jednak podstway gry są nadal takie same, potrzeba prędkości jest najważniejsza, nawet kosztem realizmu. W sumie tego oczekiwałem i będę oczekiwał od tej serii, dla bardziej ambitnych i żądnych realizmu są inne tytuły, które zna każdy ich maniak. Dla mnie najważniejsza jest satysfakcja z rozgrywki, chwila zrelaksowania się o odprężenia, a nie realizm ponad wszystko. Ale jak mówili mądrzy Rzymianie (gdyż nie prawdą jest jakoby glupi byli ci Rzymianie;) choć można z tym polemizować) De gustibus et coloribus non est disputandum [Zawsze lubiłem obcojęzyczne powiedzienia, a w szczególności łacińskie, choć nie jestem w klasie biol.-chem., może to był błąd:D)
×
×
  • Utwórz nowe...