Skocz do zawartości

niko14

Forumowicze
  • Zawartość

    1379
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Posty napisane przez niko14


  1. Rozumiem zatem, ze jesli w kodeksie karnym np. w jakis sposob zostanie pominiete zabojstwo dokonane za pomoca zelazka, to do tego czasu moge cie zamordowac, albo twa matke/siostre/dziewczyne i wszystko bedzie OK, nikt sie o to nie moze czepic.

    Skoro już tak rodzinnie zaczęliśmy, to może ja opowiem kawał? ;]

    Nawet jesli prawo nie nadaza za zyciem, to jest jeszcze zdrowy rozsadek, sumienie i poczucie przyzwoitosci...

    Owszem istnieją inne systemy normatywne oprócz prawa pisanego, którymi kierują się ludzie. Jednak prawo jest systemem normatywnym najwyższym w hierarchii. To, że mieszkaniec Amazonii potraktuje zostawioną nawet na chwilę rzecz w dźungli za swoją własność, nie powoduje, że tak jest wszędzie. W Polsce oznaczałoby to kradzież. Stąd musi istnieć zespół zasad regulujących sfere działań międzyludzkich w sposób nadrzędny od jednostkowej moralności.

    W żaden sposób nie popieram zjawiska kradzieży jakim jest piractwo, ale jedynie piszę o smutnym fakcie niedoskonałości naszego prawa. Zgodnie bowiem z sentencją łac. Nullum crimen sile lege.


  2. Co szanowna redakcja powie o nowym wynalazku piratów, a mianowicie P2M. W świetle aktualnego polskiego prawa pobieranie w ten sposób nielegalne programy nie są przestępstwem, gdyż nie występuje zjawisko równoczesnego udostępniania pobieranego pliku. Wg zaś obowiązującej sentencji łacińskiej Nullum crimen sine lege Co najwyżej można powołać się na odpowiedzialność deliktową. Choć w praktyce nie ma na to szans. Do czasu zmiany prawa - chulaj dusza piekła nie ma. ;)

  3. Co do naruszenia, bądź nie, regulaminu: w topiku „Regulamin” jest napisane, iż należy przestrzegać netykiety. Nawet jest podany link http://www.cdaction.pl/agora/viewtopic.php?t=6006 A tam jest napisane, żeby myśleć przed wysłaniem postu. Gość najwyraźniej myślenie wyłączył, nie zapoznał się z poziomem dyskusji w topiku i „walnął babola”. Uchybienie było na tyle małe, że nie uznałem za stosowne wystawiać mu ostrzeżenia, IMO, należało usunąć post, gdyż może wtedy człowiek pomyśli, co zrobił źle. BTW, chciałbyś, żeby dyskusja w „Aktualnościach” toczyła się na takim poziomie? Chyba wtedy miałbyś większe pretensje do moderatorów.

    Dlatego najlepsza jest cenzura prewencyjna. Proponuję akceptację moderatorów dla wysłania każdego posta na tym forum. Wtedy już nigdy nie pojawi się post o treści ideologicznie sprzecznej z obowiązującą linią programową naszej moderacji. ;]

    Przesadzam, ale nie do końca. Powołując się na tenże regulamin, a jak czegoś w nim nie ma to na normy zwyczajowe, można wszystko przedstawić w świetle korzystnym dla jednej strony. Zwykły user i tak się nie wybroni, a jeśli nawet przyjdzie mu do głowy polemika, to przecież zawsze można napisać EOT i walnąć ostrzeżenie za nie stosowanie się do poleceń moderacji. Słowa moderatora świętsze od papieskich, dlatego każda polemika z nimi zasługuje od razu na potępienie i co najmniej publiczną chłostę i naznaczeniem, aby każdy następny siedział cicho i dostosowywał się, bo skoro się nie podoba to out. :)

    ---------------------------------------

    "Proszę skończyć już tę demonstrację,

    Ministerstwo Propagandy ma rację..."


  4. Cóż za dyskryminacja. Temat brzmi wakacje, a studenci sa w trakcie sesji. W piatek mam ostatni, oby w tej sesji ostatni, a nie w ogole ;), egzamin z powszechnej historii państwa i prawa. Bagatela 1200 stroniczek trzeba było zakuć w 2 tygodnie. Strona po stronie, zdanie po zdaniu, często i wyraz po wyrazie. Do tego mam pamięć wyrokowa i widzę w pamięci gdzie co było rozmieszczone na kartce.


  5. Hmm... 3 lata na forum mi dziś stuknęły

    Gratulacje. :) teoretycznie bodajże 28 czerwca mija mi czwarty roczek na FA. Szmat czasu, ale ogólne refleksje na ten temat napiszę po osttanim egzaminie, czyli 29 czerwca.

    Ad rem.

    Choć wykładnia sensu literalna regulaminu explicite wskazuje, że o używkach nie wolno pisać, to jednak zakaz interpretacji ad absordum i ratio legis tego punktu powoduje, że mogę pisać o kawie i herbacie, ale już o efedrynie nie.

    Kawa - należę do gatunku smakoszy, a nie tych którzy muszą pić kawę dla pobudzenia. W przeciwieństwie do nich piję dla smaku. Ostatnio popijam Dacidoffa, bo mi sie z imieniem kojarzy i dlatego, że "Having a taste for quality is having a taste for life" - Zino Davidoff. Ilość - jedna filiżanka (powtarzam, że picie z czegoś innego, a przede wszystkim ogromnego kubka, czy innego plastikowego badziewia to zbrodnia i powinna być karana) dziennie w zupełności zaspokaja moje kubki smakowe.

    Herbata - kiedyś częściej ją opijałem ostatno również jeżeli piję to poznaję nowe odmiany. Ostatnio z pędów bambusa, a cały czas owocowe herbatki Dilmah i inne temu podobne.

    ---------------------------

    I nieważne, że świat na którym przyszło Ci żyć,

    lepszym wydawał się być, nieważne.


  6. Chyba, ze traktujemy ten serial z przymrużeniem oka. Wtedy mozna go inaczej oceniać, ale jakos i tak mnie nie przekonuje. Oglądałem parę odcinków, w tym te podobno najlepsze polecane przez przyjaciół fanów firefly'a. Po pilocie spalił mi sie zasilacz, przypadek? ;) Jedynym powodem dla oglądania jest... Inara. The man called Jane tez nie jest zły. Szczególnie w odc. w którym staje sie bohaterem.


  7. Widzę, ze nie tylko mnie zdegustował pomysł manieq ;] Cale szczęście, ze to k0nrad decyduje. :) Jako szczęśliwy posiadać 2 koszulek z poszedniego zlotu, w tym rowniez sie zaopatrze. Wylansuję i mogę zostać ich dystrybutorem na Toruń ;)


  8. A tym, ze to kim bedziemy w przyszłosci zalezy od naszych genow bym sie posługiwała ostroznie, bo nigdy nie wiadomo ktora strona blizejprawdy jest....

    O tym, że nasze życie jest zdeterminowane przez 3 czynniki: rasę, środowisko i moment dziejowy, czyli przez geny, miejsce gdzie żyjemy i czas, w którym przyszło nam żyć wspominał już Taine. Zgadzam się z nim, choć warto się zastanowić jakie są proporcje. Prima facie 50%, 30% i 20%.


  9. Mam pytanie: jaki serial teraz oglądać?

    Otóż obejrzałem już całe Lost, Prison Break i Heroes (najlepsze to pierwsze) i nie wiem co oglądać, a bardzo przyzwyczaiłem się że oglądam jakiś odcinek na psp przed snem.

    Czekam na propozycje tytułów jakie są podobne do w/w.

    Człowiek na głodzie serialowym. Skądś to znam. ;)

    Dexter - jeżeli nie oglądałeś to musisz obejrzeć. Historia człowieka o "innym" kodeksie moralnym, który pozwala mu zabijać przestępców. Jeden sezon, chyba 12 odcinków po ok. 1h.

    Battlestar Galactica - moda na sukces w kosmosie. ;) 3 sezony już są, więc masz trochę oglądania. Odc. ok. 43 min.

    Dresden Files - Harry Potter dla dorosłych. Jeden sezon, nie wiem czy kontynuują.

    Sopranos - już 6 sezonów o perypetiach mafiozo będącego w stanie depresji. Mało mafijny, za bardzo rodzinny.

    Day Break - pamiętasz film Memento? Podobne klimaty sensacyjno-policyjne. Serial emitowany tak do 14 odc. potem przerwany i końcówkę twórcy umieścili w necie.

    The nine - historia co się wydarzyło podczas napadu na bank. W każdym odcinku parę minut z napadu i konsekwencje tego wydarzenia w życiu bohaterów. Z nieznanych mi powodów przerwany po 7 odcinku i niedokończony. Co się wydarzyło w tym banku będzie największą tajemnicą XXI wieku ;)

    Rome - 2 sezony serialu historycznego. Rzym zbudowany z rozmachem, ale sceny batalistyczne są mizerne. Czasy Juliusza Cezara - 1 sezon i Oktawiana Augusta - 2 sezon. Intrygii i walki między dwoma najbardziej wpływowymi rodami.

    Więcej nie pamiętam, a żadnego serialu nie żałuję, że oglądałem - wyznania nałogowca. :)


  10. PS: Piraci z Karaibow III- dla mnie miodzio. Usmialem sie poteznie. Nie kumam tekstow jakoby w czesci III zatracil sie gdzies humor :shock: ludzie no co wy. przeciez jaja sa prawie non stop i to wielokrotnie gagi na wyzszym poziomie niz w poprzednich czesciach. Po za tym wspaniale efekty specjalne i pieknie nakrecone wszelakie "sceny akcji" To zreszta wielki atut calej trylogii. Tu wszystko zawsze pieknie widac a nie tak jak w wielu innych superprodukcjach- kamera tak szaleje ze gubi jakies 70% akcji

    Zgadzam się. Film to 2,5 godziny akcji podlewanej humorem i świetnymi kreacjami postaci. Tylko przez moment miałem wrażenia, że film miał zmiksować wszystko i wyszedł przesyt. Jednak szybko pozbyłem się tej myśli i film oceniam na 8+/10. Jeżeli liczyć jeszcze osobę, z którą się było na premierze to nawet 10/10 i znak jakości Nikosław Poleca :)


  11. A wyobrażacie sobie sytuację kiedy wszystkie czołowe kluby włoskie zostałyby zdegradowane?? Przecież to byłaby klęska dla wsoskiej piłki.

    Wyobrażam sobie taką sytuację i wreszcie jasno byśmy powiedzieli NIE korupcji w piłce nożnej. Nieważne czy dotyczy to Szczakowianki Jaworzno, czy legendarnego Milanu. Zło jest złem i trzeba je ukrucić i tłamsić, a nie pobłażać mu. Inaczej nigdy się nie skończą przekręty i ustawianie spotkań piłkarskich.

    Z weselszych informacji.

    Jeszcze oficjalnie nie zostało otwarte okienko transferowe, a już wiadomo, że szeregi Diabłów zasili Nani oraz Anderson. 21- letni skrzydłowy Sportingu Lizbona i 19-letni pomocnik FC Porto. Jak dla mnie bardzo ważne wzmocnienie i można z nadzieją patrzeć na przyszłość MU. Jeszcze tylko Owen H. oraz z jakiś klasowy obrońca i skład marzenie. Glory, glory ManUtd


  12. Sześć szóstek, same piątki j jedna czwórka w najlepszym razie 8) A w najgorszym to pięć szótske i dwie czwórki ^^

    Się uczyło się trochę i się ma =]

    Nie wiesz co to nauka. Jeżeli przez 2,5 miesiąca nie wstawałeś codziennie o 10.00 i chodziłeś spać o 4.00, a jedyną przerwą od nauki były posiłki i czynności fizjologiczne. Tak samo pewnie nie poczułeś takiej samej satysfakcji z tych ocen co z jednej 5 z najtrudniejszego egzaminu na studiach. Sam mimo średniej 5,2 w liceum na koniec nigdy nie cieszyłeś się z jakiejś oceny. Jedynie byłem rozczarowany niższą. Człowiek się zmienia, nawet nie sądziłem, że może się zmienić tak bardzo. ;]


  13. Od wczoarj po prawie 5 tygodniach, został zdjęty mi gips i lewa ręka została uwolniona. Nareszcie. Ile człowiek się z nią namęczył, ale i tak po tygodniu temblak wyrzuciłem, a po 2 tygodniach już prawie wszystko mogłem zrobić lewą reką. Wyczekałem się 3 godziny w kolejce, chociaż nie narzekam, bo przecież mogli strajkować. Lekarz orzekł, że ładnei się zrosła dolna nasada kości promieniowej, a że jestem młody to rehabilitacji nei będzie, bo sam sobie ją wyrobię. Czy on coś sugerował? Nieważne. Ważne, że nie jest z nią tak źle jak myślałem. Wczoraj zacząłem ćwiczyć na piłeczce chwyt i nadgarstek oraz sprężyną uścisk. Za tydzień na siłke można będzie wrócić. ;)

  14. Zgłaszanie przez innych wymagałoby utworzenia stosownego tematu, który pewnie stałby się polem do popisu dla statsiarzy. Prywatne listy poparcia również mogą powodować różnego rodzaju nadużycia, więc i tak źle i tak niedobrze ;) Może jeźdzy wg liczby portów nowa kolejkę, a potem ustali się nowe kryterium.


  15. Dawno mnie tu nie było, a tylu forumowiczów miało urodziny. serdeczne życzenia dla Qbusia, Arniego i reszty. starzeje się nam forumowa brać. Co u mnie? Kujowa. W poniedziałek egzamin. tymczasem wiosną przyszła i... coś drgnęło w sprawach sercowych :) Kącik bravo to nie jest, więc was nie będę zanudzal szczegółami. ps dostęp do neta

    sponsoruje era;)


  16. to fajną zbieraninę ludzi Miałeś w LO :)

    w przypadku mojego LO, trzeba zapomnieć o jakichkolwiek zlotach - bo mijają lata a nikt nikogo nie zaprasza - klasa powstała i klasa się rozpadła równie szybko. Tak samo jak ludzie z uczelni szybko się zwiazali w grupy a jeszcze szybciej się te grupy rozpadły :)

    Trzeba przyznać, że w licum było różnie. Grupki mniejsze i większe były, ale summa sumarum trzymaliśmy się razem i dzięki temu nie straciliśmy kontaktu po maturze. Pierwsze spotkanie odbyło się akurat w rocznicę matur, wyszło bardzo sympatycznie i już można myśleć o kolejnym wypadzie w połowie września. Tym razem również wartoby odwiedzić ukochane liceum. Pogadać z nauczycielami, poopowiadać co słychać, o rzeczach, których w liceum nie można było im powiedzieć. Very nice. Na studiach nie porobiły się zbyt hermetyczne grupki, a to wszystko przez to, że sami zapisywaliśmy się na grupy ćwiczeniowe. Dlatego jest miks i człowiek widzi się z większością dość systematycznie. Teraz w drugim semestrze brakowało mi ćwiczeń, właśnie dla tych spotkań, bo wykład z 150-250 osobami jednak nie integruje.

    >>>Life: dziwna sprawa, ale zaczęłam ostatnio imprezować (zdecydowanie nie należało to dotąd do moich zwyczajów). Przyjaciel zaprosił mnie jako osobę towarzyszącą na osiemnastkę swojego kolegi z klasy. Tam zobaczyłam jak potrafią bawić się matfizy - wrażenie było mocne. Koniec końców obiecałam sobie, że z tymi ludźmi będę spotykać się częściej: mam nadzieję, że kolejna osiemnastka u nich już niedługo :D

    Jaka tam dziwna? Mat-fizy potrafią się bawić, ale bardziej zwariowane jest prawo na UMK. Zawsze ten sam schemat. Tak jak wczoraj: koleżanka wpadła do mnie, chwytam za telefon, dzwonie do kumpla z tekstem "Zrobiliśmy wypadł na miasto i wypadło na Ciebie", wbijamy się o 21. Wpadnie jeszcze parę osób i posiadówa jak znalazł. Na chwile się wpadnie, a kończy się o 5.30 w strugach deszczu, jak odprowadzałem koleżankę do domu. Impreza: 60 zeta, ubranie: mokre, wschód słońca o poranku: bezcenne.


  17. Wczoraj spontanicznie planując je dwa dni wcześniej, zrobiliśmy sobie spotkanie klasowe z ludźmi z LO. Rok z co poniekórymi się nie widział człowiek, frekwencja była dość wysoka. Choć oczywiście można przytoczyć piosenkę Kaczmarskiego - Nasza klasa i ponarzekać, że jedni w Anglii, inni zajęci studiowaniem, mimo długiego weekendu, ale nie ma co narzekać, bo nadzywczaj sporo ludzi się pojawiło. Nawet wychowawczyni nam nie odmówiła i poszła z nami do pubu. Dziwne uczucie oficjalnie móc robić przy niej, to czym można złamać regulamin tego tematu. ;) Bardzo sympatycznie, dużo wymiany nrów telefonów, (komórki to zuo, bo często zmieniają ludzie numery). Później poszliśmy w lekko mniejszym gronie na imprezę - typu dyskoteka. :) Wyszalał się człowiek na parkiecie mimo złamanej ręki. Fajnie wygląda pod ultrafioletem. :) Nad ranem impreza się skończyła, straty w ludziach - 0, stan konta - 0, zaręczone pary - 1 (nasza klasowa para zrobiła nam niespodziankę i byliśmy świadkami oświadczyn). Tak się bawi, tak się bawi II LO. Nawet po latach. ;)

    10-12 Maja Juwenalia w Toronto. Ktoś z szanownych forumowiczów planuje wpaść?


  18. Ach, mogę tylko zazdrościć tym co mają urodziny w wiosenne, letnie dni. Mogą sobie wyjść na dwórek, jakiś grillek albo coś takiego... A ja mam urodziny w grudniu. 8) Po prostu fantastycznie. Ale za to nikomu się w zimno nie chce iść na impreze (taaaak, jasne :D ) i zaoszczędzam kase (taaaak, jasne :D ). Za to dużo imprez obskocze już w lato. 8)

    Sam mam w grudniu urodzinki i nie przeszkadza mi to zbytnio. :) Tak się złożyło, że moja imprezka urodzinowa było ostatnią przed sesją, więc działo się działo. Studenci muszą się wyszumieć. :0

    Wszystkiego najlepszego Obiś. Już ponad 10 lat w Polsce. :wink:


  19. Takie głupie pytanie... ale mnie gryzie. O co chodzi z tym licznikiem postów? Po kliknięciu w znajdź wszystkie posty użytkownika okazuje się, że wielu userów ma zupełnie inną liczbą postów, niż ta pod avatarkiem. Jedni mają ich więcej, inni mniej. :scratch: Jak to jest liczone?.

    Błąd wynika z problemów z forum. Czasami wiadomości mimo iż zostaną wysłane, to nie są wliczane do licznika. W przypadku intenstwnego pisania - tak jak moje w swoim czasie, rozbieżności mogą wynosić nawet 100-200 postów. Jednak nie ma sie co martwić, przyjdzie synchro wszystko wyrówna. :)

    Smugglerki. Myślę, że w tym roku zrezygnowano z farsy nominacji i głosowania i od razu rozdano KWAczorom. ;)


  20. Tak czy inaczej: Dumni po zwycięstwie, wierni po porażce. GLORY GLORY MAN UNITED!

    W moim sercu Manchester na zawsze. Niestety stało się, to co musiało się stać. Z taką obroną zdziesiątkowaną przez plagę kontuzji nie sposób było zatrzymać Milan. Gdyby nie 2 bramki stracone na Old Traford gra byłaby inna. Również odpowiedzialnym za grę ManUtd wczoraj był Cristiano Ronaldo. Chłopak nie istniał na boisku. Nic mu nie wychodziło, a zagrania bajeczne, które czarowały w meczu z Evertonem, Romą i w pierwszym z Milanem, tym razem były rażąco nieskuteczne. Trudno jednak grać od kilku meczów z prawie niezmienianym składem. Wczoraj bardziej niż Milan zwyciężyły właśnie kontuzje. Milan tymczasem miał do dyspozycji wszystkich graczy z wyjątkiem Paulo. Klub seniora gra dalej, ale oby Liverpool zgotował im piekło w Atenach. Honor angielskich drużyn musi zostać pomszczony. :twisted:


  21. Z wiadomości ogólnych i kosmopolitycznych: dzisiaj 23. kwietnia. A to oznacza, że wasz ulubiony moderator (ostatnie ostrzeżenie z 2006 bodajże ;] ) ma urodzinki 8) I to nie byle jakie, bo dwudzieste. Czyli najlepsze lata życia za mną... <siada i zamyśla się nad niesprawiedliwością losu :P >

    Wszystkiego najlepszego od zobolalego. (gdyz reke zlamalem w nadgarstu podczas gry w kosza w sobote, na szczescie lewa). Dwadziescia lat minelo jak jeden dzien... Choc ostatnio Ani na 20-te urodziny, powiedzialem "ty stara d... jestes" ;) W koncu już nie nastolatek, a odtad dwadziescia, a za pare lat dwadziescia dziewiec. Smieje sie, a mnie to samo czeka juz od 8 grudnia. :lol:

    Tematy obowiazujace:

    Wole ognisko. Za klimat, smierdzace ubrania i za spalone/niedopieczone kartofelki i kielbaske prostu z popiolu. Gitarka przygrywajaca i... [wyciete przez Glowny Urzad Kontroli Widowisk i Publikacji].

    Moja buzliwa historia chodzenia na silke sie skonczyla przez wypadek z reka, wiec karnecik sie niestety zmarnuje, a fajnie bylo pocwiczyc 2 razy w tygodniu z kumplami. Sezon rowerowy rozpoczalem ok. 2 tygodni temu, ale rowniez na miesiac mam go z glowy. Teraz pozostaje mi nauka do czwartkowego egzaminu z prawa konstytucyjnego.

    Za brak polskich znakow i za literowki odpowiada zuoooooo.


  22. Zapowiedziany jest kolejny dodatek do Civ IV:

    (...)

    Zapowiadana cena dodatku: STO złotych.

    Słówko komentarza: ponownie wśród nowych cywilizacji miast Polski znajdą się tak ważne dla świata potęgi jak Abisynia, Etiopia, Portugalia czy Siuksowie. Żałosne.

    Mniami. Warlords już się powoli nudzą. Wszystkie nowe kampanie ukończyłem, więc cieszy planowany nowy dodatek do wspaniałej gry jaką jest Civilization IV. Zmiany nie są porywające, ale przecież to dodatek, więc czegoż można od niego oczekiwać. Cena tylko ciut (Wolni CIutludzie, którzy lubią pić i bić rlz) za duża. Bardziej odpowiednia byłaby w okolicach 59.90 zł, ale cóż...

    Polski nie ma i dobrze. Kto by grał takim zaściankowym państwem, co by przegrało od razu z konfrontacji z Niemcami i Rosją ;)


  23. Nieomylnosc papieza jest jednym z charyzmatow Ducha Swietego, wiec mozna powiedziec, ze za sprawa Ducha Swietego osoba bedaca papiezem jest nieomylna w sprawach wiary.

    ale powoli... od kiedy sa oni nieomylni niby? dogmat zostal wprowadzony w XIX wieku dopiero, wiec teraz pytanie - wczesniej tez byli nieomylni? A jesli nie to co sie wydarzylo w tym 1870 - Bozia dala im adres swej skrzynki mailowej? A jesli byli nieomylni to co z sytuacjami kiedy bylo naraz dwoch czy wrecz trzech papiezy? Wszyscy oni byli nieomylni? Tylko jeden? Jeden byl bardziej nieomylny od drugiego? I co z przypadkami kiedy na papieza zostaje wybrana osoba swiecka bedaca marionetka w rekach cesarza (byl taki przypadek, ze kandydatowi udzielali swiecen i windowali go szybko w gore bodaj juz PO ogloszeniu go papiezem) - nagle mimo wszystko dostaje ow numer komorki do Jezusa?

    Powoli... :) Wcześniej nie byli nieomylni jeśli uznamy jedną z zasadniczych reguł prawniczym wg pozytywistycznej teorii prawa, a mianowicie lex retro non agit, czyli nieomylność ex nunc, pro futuro. Można zatem przyjąć, że od tej pory przy podejmowaniu decyzji papież był nieomylny, gdyż Duch Św. napełniał go swoimi darami, aby takową podjął. TO pozwala na nie angażowanie telefonów komórkowych i skrzynek mailowych do tej kwestii. Uznanie takiej zasady wpłynęło pozytywnie na bardziej przemyślane decyzje.

    Swoja droga o ile kojarze to dosc szybko po uchwaleniu owego dogmatu papiez sie skompromitowal w sprawie z nia zwiazanej... najpierw ekskomunikowal jakichs ludzi, a potem klatwe cofnal i pozwolil im zalozyc wlasny kosciol..

    Nieomylność nie jest równoznaczna z niezmiennością. Ludzie się zmieniają, otoczenie się zmienia, więc nawet decyzja papieża może być zmieniona. Nie podważa to jednak nieomylności, gdyż przyjmujemy, że w danym momencie, była to decyzja słuszna.

    Rozważania bardziej prawnicze, niż teologiczne, ale skoro nie ma tematu prawo ;)

×
×
  • Utwórz nowe...