Skocz do zawartości

Raju

Forumowicze
  • Zawartość

    654
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Posty napisane przez Raju


  1. Koncza mi sie ksiazki Kinga i przydaloby sie poszukac kolejnego ciekawego autora (niekoniecznie w klimatach horrorów, ale chodzi mi generalnie o lekka reke pisarza - tak, zeby sie szybko i przyjemnie czytalo, jak to jest u Króla ;)). Możecie mi cos polecic? :) Glownie interesuja mnie horrory, thrillery i fantasy, ale innymi gatunkami nie pogardze, jesli spelniaja wymagania zawarte w nawiasie.


  2. Burn ma moc, jakiej wiele metalowych kawalkow mogloby mu pozazdroscic ;) Oczywiscie znam i czesto slucham Deep Purple - jest to jeden z najlepszych zespolow "klasycznorockowych" (IMO). A to, co Ian Paice wyprawia na perkusji - geniusz; na pewno czolowy perkusista wszechczasow.


  3. Gaimana czytalem tylko "Nigdziebądzia", ksiazka podobala mi sie - historia dosyc ciekawa i wciagajaca, jezyk lekki i przyjemny. Miejscami fabula troche przewidywalna, ale mimo to dobra. Polecam :)

    Mam zamiar pożyczyć tez od kolegi "Amerykanskich Bogow", ale to dopiero w dalszej przyszlosci. Jak juz ja przeczytam - wypowiem sie w temacie :)


  4. 1956.jpg


    Tytuł: Xavras Wyżryn i inne fikcje narodowe
    Autor: Jacek Dukaj
    Liczba stron: 245
    Oprawa: twarda

    Xavras Wyżryn to "główne" opowiadanie w zbiorze, lecz jest ich w sumie 4: Xavras Wyżryn, Sprawa Rudryka Z., Przyjaciel prawdy, Gotyk. IMO najlepiej napisany jest wlasnie Xavras, lecz brakuje mu rozwiniecia, zasluguje na oddzielna ksiazke, losy przedstawione w tym opowiadaniu powinny zostac rozszerzone, bo po jego przeczytaniu czuje sie pewien niedosyt.

    Kiedy juz uporamy sie z "szalonym prorokiem", mozemy przejsc do pozostalych tekstow, znacznie krotszych. Sa one nieco dziwne, lecz dobrze sie je czyta (poza Gotykiem, ktory wydawal mi sie nudny). Przyjaciel prawdy mowi o antysemityzmie, przedstawia sprawe tj. z dwoch stron, zas Sprawa... rozgrywa sie w sadzie, gdzie probuje sie wymierzyc kare "jednej dwunastej tyrana" ;)

    Nie jest to moze najlepszy zbior opowiadan, jaki czytalem, lecz mysle, ze warto jest sie zapoznac z ta pozycja, bo mimo kilku wad - wciaga, a Xavras, jak juz pisalem, powinien miec swoje rozwiniecie w oddzielnej ksiazce. Moja ocena: 8 :)

  5. Ksiazka zainteresowala mnie nie tylko dlatego, ze sam jestem z tych "grubokościstych", raczej z tego powodu, ze byla to jedna z ostatnich pozycji Kinga w miejscowej Bibliotece :P

    Schemat dosyc klasyczny i latwo sie domyslic, co sie pozniej wydarzy, jesli czytalismy np. "Cmętarz zwierząt" (

    zakonczenie niemal identyczne - bohater nie jest juz taki sam, jak na poczatku ksiazki; wariuje

    ), lecz mimo to przyjemnie sie czyta. Oczywiscie czas na lekturze uplywa szybko, bo Król ma ten swoj lekki styl i umiejetnosc stworzenia realistycznego swiata i bohaterow :) Zawilosci fabuly zwiazane z kolega glownego bohatera (nie pamietam jego imienia, "Chudszego" czytalem dosyc dawno) mile urozmaicaja akcje :)

    Polecam, jak wiekszosc ksiazek Kinga - jesli mamy chwile czasu, to wrecz wchloniemy te ksiazke (ja akurat mialem i wystarczyla tylko na jeden dlugi wieczor :().


  6. Kolory sa tragiczne. Wczesniej usmiech na ustach juz byl, zanim jeszcze zaczelo sie czytac samo NL - krowa witala na samym poczatku, wszystko bylo na ladnym, zoltym tle, a teraz kolorystyka wrecz odstrasza. To mi przypomina przemiane z wesolego dzieciaka w nastoletnie emo. Mam nadzieje, ze stare kolory wroca, bo przez te nowe dzial wiele traci.


  7. Przeczytalem Droge jakis czas temu za namowa rodzicow i ciesze sie, ze polecili mi te ksiazke. McCarthy doskonale pokazal uczucia ojca do syna i brutalnosc swiata, w ktorym przyszlo im zyc. Choc na codzien nie czytam ksiazek tego typu (raczej fantasy i horrory), to Droga mnie wciagnela. Proste dialogi glownych bohaterow naprawdę mialy cos w sobie. A koncowka - chwytajaca za serce i wrecz wyciskajaca lzy. Polecam wszystkim.


  8. Mam pytanie. Czy w książce występują jakieś duchy i inne zjawiska paranormalne? Bo jeśli tak to nie zamierzam raczej czytać bo później nie będę mógł zasnąć przez kilka dni, a jeśli nie to może kiedyś spróbuję.

    "Duchow nie ma, ale i tak jest za******e" ;)

    A tak serio - nie ma w tej ksiazce nic paranormalnego (moze troche), ale i tak potrafi napedzic stracha. Mi sie bardzo podobala, ale ja sie lubie bac ;) To jest bardziej horror psychologiczny, chociaz szczerze mowiac, o ile przed przeczytaniem ksiazki balem sie psow (od malego), to pozniej ten strach troche sie poglebil. Mimo to - polecam, swietna lektura :)


  9. A Wrexa koniecznie ocalę, jego teksty ciągle doprowadzają mnie do śmiechu tongue_prosty.gif Tak naturalnie klnie że głowa mała

    Spoiler, ale slaby, chociaz moze dla niektorych i tak za duzy. W kazdym razie nie wiekszy niz w CDA:

    Tzn. Wrexa spotkasz tylko raz, na Tuchance (czy jaos tak, nie jestem pewny

    :P) i bedziesz mogl z nim pogadac. W druzynie zastepuje go inny kroganin, IMO w porownaniu z Wrexem "bezjajeczny" :P

    P.S. Cudną masz zbroję

    Dzieki :D

    Zaraz zaczynam grac Adeptką, mam nadzieje, ze wrazenia z gry beda co najmniej rownie dobre :) Oczywiscie tym razem zamierzam przejsc ME2 na wyzszym poziomie trudnosci ;)

    Zapomnialem jeszcze wczesniej wspomniec, ze zdziwilem sie i zarazem ucieszylem, ze

    Archaniol to Garrus

    ;) Pozniej staralem sie go nie stracic (tzn. w ostatniej misji), w sumie sam nie wiem dlaczego :P Co do watku z

    Ashley - IMO jest slaby, w ogole nie widzialem sensu w tym spotkaniu na Horyzoncie (chyba) i pozniej pokazaniu jej zdjecia w jednej z ostatnich scen.

    Mysle, ze ME2 moze zagrozic jeszcze AC2, na ktorego czekam z niecierpliwoscia. Milo by bylo, gdyby jakas produkcja mnie zaskoczyla ;) Ale mimo wszystko - Mass Effect 2 to pewny kandydat do gry roku :)


  10. lobuz09, mozesz zaczac dowolna klasa, zachowac wyglad lub go zmienic ;) Z pierwszej czesci do drugiej przechodza Twoje decyzje (zycie/smierc Wrexa, ocalenie/nieocalenie Rady, itp.) :)

    Jeszcze dwa screeny ode mnie - takie sceny w ME2 mozna zobaczyc bardzo czesto :) Dodatkowo - pochwale sie swoim "słitaśnym" kombinezonem ;)

    http://burning-brushes.pl/imghost/uploads/9947811a7f.jpg

    http://www.i-point.nazwa.pl/host/upload/1359/bleh1.jpg


  11. Probowalem szturmowcem (tylko cala pierwsza misje, na statku Cerberusa) i nie spodobalo mi sie - uzywajac tego ataku specjalnego, narażasz sie na bliski kontakt z przeciwnikami i w sumie z wieksza grupa nie masz szans. Inna sprawa jest z adeptem - gra nim moj brat. Masz pelen dostep do biotyki, pistolety nie sa takie zle (z tego co widzialem sa troche gorsze od strzelby i karabinu szturmowego), a pozniej dochodzi jeszcze snajperka ;) "Wymaksowane" Odksztalcenie to cos w stylu strzalu z karabinu snajperskiego - jednym uderzeniem zabierasz caly pasek - zdrowia, pancerza czy tarczy - przeciwnikowi :) Ja zdecydowalem sie na adepta, nie tylko dlatego, ze jest dobra postacia, ale rowniez temu, ze chce sobie odmienic rozgrywke, a zolniez i biotyk to zupelnie inne sprawy :)


  12. Dzisiaj skonczylem kampanie po raz pierwszy (zolnierz, 22 godziny, neutralny prawy), zamierzam zasiasc jeszcze raz (adept, egoista), bo gra jest genialna ;) Mass Effect 2 to jedna z najlepszych gier w jakie gralem (chyba, ze to tylko poczatkowe wrazenie i pozniej dostrzege wieksze wady produkcji). Moim zdaniem przydaloby sie tylko troche "doprawic" niektorych bohaterow (Thane, Jack, Mordin), bo sa zupelnie nieprzydatni i nieinteresujacy (ja wlasciwie uzywalem tylko Grunta,

    Garrusa

    i Samary).

    W ostatniej misji stracilem

    Mordina

    i mam pytanie - co zrobic, zeby nastepnym razem tego uniknac? Wszyscy czlonkowie druzyny byli lojalni, ale akurat on zginal. Jestem ciekawy

    czy zachowaliscie dane dla Cerberusa w ostatniej misji? Ja je zniszczylem, bo Czlowiek Iluzja wydawal mi sie w jakis sposob powiazany ze Zbieraczami

    ;)

    .

    A przy okazji - w ostatniej misji, gdy Shepard wykonuje bohaterski skok za odlatującą Normandią kto go osłania? Spadłem z krzesła jak to zobaczyłem. Spodziewałem się każdego, nawet Zaeeva, ale nie Jockera! Gość, który nie może nawet mocniej tupnąć nie ryzykując ciężkiego złamania nogi nagle - w sytuacji cholernie wysokiego ryzyka, gdzie trzeba szybko spieprzać okrętem - bierze za broń, wychyla się z luku i otwiera ogień do Zbieraczy... Logiczne. ; )

    Z tego co pamietam - Cerberus jakos zniwelowal chorobe Jokera, dzieki temu m.in. moglismy nim chodzic w jednej misji, jak rowniez mogl on oslaniac Sheparda, gdy ten uciekal przed Zbieraczami

    ;)


  13. Obeus, mimo wszystko uwazam, ze nauka robienia sygnatur z tutoriali moze sie przydac (przynajmniej na poczatku) - zacheci do grafiki komputerowej (efekty motywuja do dalszej pracy), pozwoli na zapoznanie sie z podstawymi narzedziami i efektami. Na pewno nie jest to poziom profesjonalny, ale trudno zaczynac od jakichs super prac. Jesli nie tutki z for graficznych, to znalezione w Google, acz poczatkujacy czesciej wybieraja pierwsza opcje.


  14. Sunset - postac odstaje od tla, jest za jasna; swiatlo nie pasuje, jesli juz mialoby tam byc to powinienes zmienic ulozenie swiatlocienia na renderze; tlo tez nie przyciaga wzroku. Jesli chcesz sie tym zainteresowac, to polecam tutoriale na sygnatury z for graficznych, mozna sie wiele nauczyc. Powodzenia :)


  15. Nie wiem o jakich dzieciach mowisz (przedszkole?), ale moj brat, ktory ma 11 lat przeczytal te ksiazke za moja namowa i spodobal mu sie (swiadczyc powinno to, ze "pochłonął" ją w jeden dzień ;)). Mysle, ze Dukaj trafil ta ksiazka do wszystkich odbiorcow - starszych i mlodszych :)

×
×
  • Utwórz nowe...