Skocz do zawartości

Raju

Forumowicze
  • Zawartość

    654
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Posty napisane przez Raju


  1. Z przyjemnością pragniemy poinformować, że do wcześniej ogłoszonych artystów Coke Live Music Festival dołączyły zespoły: Muchy, Sofa, CF 98, Eldo, Rotten Bark, Sokół z zespołem Plastic, Mosqitoo, DonGuralEsko oraz zwycięzca Coke Live Fresh Noise - zespoł Irena.

    Źródło: http://livefestival.pl/news_12.html

    Mysle, ze nie jest zle ^^ Ma dojsc jeszcze okolo 20 wykonawcow zagranicznych.


  2. Kurczę, 10 lipca jest Tiesto w Gdańsku. Chciałem iść, ale rozsądek mówił "zostaw te 120 zł na czarną godzinę". No i niestety nie pójdę ;P

    http://forum.cdaction.pl/index.php?showtop...p;#entry1551361 ;)

    A byl ktos na Sonisphere w Warszawie? Moim zdaniem calkiem porzadny koncert ;) Zaskoczylo mnie Megadeth i to na nim sie chyba najlepiej bawilem pod scena - polowa w pogo, polowa w 4 rzedzie na srodku :D Myslalem, ze bedzie lepiej na Slayerze, ale pod scena byl taki scisk, ze nie dalo sie wyjac reki, nie mowiac o skakaniu czy "tancu". Ogolnie oceniam koncert bardzo pozytywnie :)


  3. Ja mam pytanie - używacie straplocków? Jeśli nie, to koniecznie sobie załatwcie albo zróbcie z kapsla od butelki (jak ja), bo mojemu koledze spadła gitara i z tego co mówił, to nie było to przyjemne... I drugie pytanie - czy to, ze "macha" mi się przetwornik (tzn. ta część w środku ramki) ma jakiś wpływ na brzmienie? Nie rusza się jakoś bardzo mocno, ale jednak lekko się przesuwa.


  4. Jak napisał Turambar:

    [Wątek] trochę się zaśniedział, warto rozruszać ;)

    Ktos wybiera sie na Coke Live Music Festival? Jak na razie ogloszono 4 gwiazdy: Muse, The Chemical Brothers, 30 Seconds to Mars i N*E*R*D. Ja zamierzam pojechac z przyjaciolmi, tylko jeszcze czekamy na ogloszenie reszty wykonawcow.

    I przy okazji mam pytanie - ktos byl na Openerze? Jesli tak, to nie wiecie moze jak wypadlo Archive?


  5. Ja mam takie pytanie - czy istnieje jakiś temat, w którym można dyskutować o wydarzeniach muzycznych? Oprócz tego znajdującego się w Królestwie Metalu, nic nie znalazłem.

    @Turambar: O, wielkie dzięki! :)


  6. Na Rapidzie też można wykupić konto premium i ściągać bez limitów, co wcale nie oznacza, że gry, które "zdobędzie się" w ten sposób są legalne. Kiedyś (może teraz też) można było kupić piraty na płytach po cenie niższej niż w sklepie, lecz też były pirackie. To, że ktoś pobiera opłatę, wcale nie oznacza, że oprogramowanie jest legalne. Możesz powiedzieć koledze, że pieniądze, które wydaje na Chomika, może przeznaczyć na oryginalne gry - wyjdzie mu to na lepsze.


  7. Łoraju. Toż to fotorealka! Autentycznie wygląda jak zdjęcie. Duży postęp od czasów konstrukcji z podrabianych klocków LEGO.

    Dzieki, takie slowa motywuja do dalszego rozwoju :)

    Zaraz, chcecie mi powiedzieć, że to nie jest zdjęcie? Łał, naprawdę świetna robota, bo... Gdyby nie opis na deviantART to bym w życiu nie przypuszczał, że to zdjęcie nie jest.

    Czyli udalo sie osiagnac to, co zalozylem. Dzieki za komentarz.

    @Raju - Co tu dużo mówić, mam podobnie jak BS, najpierw myślałem że się chwalisz jakimś zwykłym zdjęciem, a tu patrzę, praca w 3D. Gratuluję, naprawdę świetne

    Dziekuje :)


  8. Racja, w wadach zapomniałem o jeszcze jednej rzeczy - głupim (IMO) zakończeniu.

    Do czasu odkrycia "skrzynki" czekałem z niecierpliwością na jakieś informacje dotyczące powstania kopuły, a gdy już było coś wiadomo - cóż, zawiodłem się. "Skórzanogłowi" to nie jest to, czego oczekiwałem (element zaskoczenia jest, nie ma co) po kloszu, aczkolwiek wytłumaczenie przywołujące analogię dzieci i mrówek mi się podobało. Jednak niedosyt pozostał.


  9. Nie znalazłem tematu o najnowszej książce Stephena Kinga, więc go zakładam :)

    large_Pod-kopula_Stephen-King,images_big

    Data wydania w USA: 2009

    Data wydania w Polsce: 2010

    Liczba stron: 928

    Wydawca: Prószyński i S-ka

    Cena: 49 zł

    Pierwszy rzut oka i myśl - co to za kloc? Zanim nie zobaczyłem książki po raz pierwszy, nie wiedziałem, że jest tak obszerna. "Cóż, pewnie i tak pójdzie szybko" - optymistycznie przyszło mi na myśl. Niestety - myliłem się, a przynajmniej na początku. Mimo że akcja pędzi już od pierwszych stron, wątek wciąga i rozwija się dopiero po około 300. Później gna już tak, że ciężko się zatrzymać. Jestem "czytaczem nocnym" - biorę książkę do ręki nie wcześniej niż o 22. "Końcowe" 700 stronic przeczytałem w 3 wieczory (w piątek siedziałem do drugiej, w sobotę do trzeciej, wczoraj do pierwszej), bo trudno było zrobić inaczej. "Jeszcze tylko jeden rozdział" - brzmi znajomo? Przy "Pod kopułą" powtarzałem to sobie ciągle, ponieważ gdy już zagłębimy się w lekturę, ciężko jest przerwać.

    Właściwie pisałem ciągle o moich odczuciach, a nie opisałem książki. Opowiada ona o mieszkańcach miasteczka Chester's Mill uwięzionych pod kloszem. Na początku ludzie przyjmują to dosyć spokojnie, lecz im dłużej muszą wytrzymywać pod niewidzialną osłoną, tym trudniej jest im żyć. To właśnie ilość bohaterów występujących w powieści i liczba oddzielnych wątków wpływa na taką grubość książki.

    Z powyżej napisanych przeze mnie słów wynikać może, że jest to najlepsza lektura, jaką czytałem w życiu, a tak nie jest. Niestety, dosyć słaby początek wpływa na końcową ocenę książki - przez pierwsze 300 stron szczerze mówiąc się nudziłem, nawet zarzuciłem "Pod kopułą" na rzecz "Powstańczego tryptyku", lecz gdy tylko go skończyłem, wróciłem do najnowszego dzieła Kinga i dalej było już tylko lepiej.

    Dodatkowo - nie każdy lubi tak dużą ilość bohaterów, miejsc i wątków, w której można się trochę zgubić (szczerze mówiąc - ja tak miałem).

    Generalnie rzecz ujmując - polecam książkę wszystkim i zastrzegam, żeby nie poddawać się tak szybko, jak ja to zrobiłem, bo później akcja się rozwija i powieść niesamowicie wciąga :)


  10. U mnie przy wlaczaniu gier Kaspersky wywala komunikaty o keyloggerach, ale mysle, ze to dlatego, iz gry reaguja na klawiature (np. przy pomijaniu filmow). Poza tym masz napisane: "Prawdopodobnie odmiana wirusa" ;) Nie sadze, zeby w pliku z oryginalnej gry byl trojan, ale zrob, jak Ci radzi Szymon22 - jak kilka antywirusow wykryje tego robala, to reklamuj.


  11. Wczoraj zaczalem swoja przygode z poezja. Zaczalem skromnie - nie chcialem rzucac sie od razu na gleboka wode. "Plytka woda" jest wedlug mnie tlumaczenie utworow (na razie mam na swoim kacie 2 - jeden "do spiewania", bez rymow"; drugi z rymami). W przyszlosci mam zamiar przestac wykorzystywac czyjes pomysly, lecz to dopiero wkrótce. Efekty mojej pracy mozecie zobaczyc na moim Blogspocie :) Wiem, ze nie jest za dobrze, ale mam nadzieje, ze uda mi sie poprawic (tudziez nabyc) moje "umiejetnosci liryczne". Dlatego licze na Wasze rady ;) Z gory za wszystkie dziekuje.


  12. "Miasteczko Salem" to druga książka Kinga, opublikowana po raz pierwszy w roku 1975. Opowiada historię Bena Mearsa, pisarza, ktory wraca do miejsca, w ktorym kiedys mieszkal - miasteczka Jerusalem, by napisać swoją nową powieść. Poznaje tam mieszkańców (z niektórymi odnawia znajomość), w tym uroczą Susan, ich codzienne prace, obowiązki. Lecz nie tylko to. Poznaje tajemnicę Domu Marstenów, która obejmuje całe miasto...

    Początkowo ksiązka mnie nie zachwycila - pierwsze 200 stron to wprowadzenie w swiat Salem - codzienne zycie malego miasteczka. Po tych kilku rozdzialach, King wali z grubej rury - agresywnie i niespodziewanie rozkreca akcje, ktora nie ustaje az do samego konca.

    "Miasteczko Salem" to jedna z najlepszych ksiazek Stephena Kinga jakie czytalem. Serdecznie polecam wszystkim fanom horrorow, samego Króla i

    wampirów

    ! :)


  13. Po "pochłonięciu" mojej pierwszej książki Kinga w życiu - "Ręki Mistrza", miałem ochotę na więcej. "Cmętarz..." polecil mi Smuggler. Wypożyczyłem książkę z miejscowej biblioteki i zatopiłem się w lekturze. Bylem pozytywnie zaskoczony - nie znalem jeszcze dobrze stylu Króla (co mialo sie niedlugo zmienic ;)) Ksiazka szybko mnie wciagnela i zostala szybko skonczona, a ja zaczalem swoja przygode z Kingiem. Polecam wszystkim :)

×
×
  • Utwórz nowe...