Skocz do zawartości

Raju

Forumowicze
  • Zawartość

    654
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wpisy blogu napisane przez Raju

  1. Raju
    Stephen King wielkim pisarzem jest i to nie ulega wątpliwości. Spod ręki Króla wyszło wiele lektur ? horrorów, thrillerów i ogólnie wszelkiej maści ?straszydeł?. Na podstawie jego książek nakręcono takie produkcje jak ?Skazani na Shawshank? czy ?Zielona Mila?. Nieco w cieniu pozostały dzieła napisane przez niego na początku kariery, wydanych pod pseudonimem Richard Bachman. Do jednego z nich należy ?Wielki Marsz? ? książka niedługa, lecz genialna w swoim przekazie. Niezbyt głęboka, lecz pokazująca najciemniejsze zakamarki natury ludzkiej. To wystarczy, wierzcie mi.
    Na początku książki poznajemy chłopaka ? Raya Garraty?ego mającego wziąć udział w Wielkim Marszu, swego rodzaju konkursie-programie telewizyjnym, transmitowanym na cały kraj (akcja rozgrywa się w niedalekiej przyszłości, w Stanach Zjednoczonych). Do zawodów zgłosiło się wielu młodych chłopców, lecz wśród nich zostało rozlosowanych tylko stu, mogących wziąć udział w wyścigu. Wszyscy znają zasady, lecz mimo to stają do walki. Dlaczego? Co nimi kieruje? Żądza sławy i pieniędzy? Być może? Zapytacie: ?Jakie są te zasady??. Odpowiem ? wygra jeden ze stu, reszta zginie. Wyścig skończy się tam, gdzie upadnie przedostatni uczestnik.
    Fabuła jest prosta, lecz mimo to książka potrafi wzbudzić skrajne emocje ? strach, śmiech czy nawet płacz. Dzieje się to dlatego, że uczestnicy podczas Wielkiego Marszu zmieniają się. Czy raczej ? ujawniają się w nich najgorsze cechy i zachowania. Niektórzy zaś zmieniają się na leprze, pokazują jaśniejsze oblicze ? potrafią pomóc kolegom mimo tego, iż mogą zginąć. Nawet ten jedyny, który przeżyje ich wszystkich, zmieni się, gdy zobaczy to wszystko ? pozna uczestników bardziej niż ktokolwiek na świecie. Bo kiedy, jeśli nie przed śmiercią ujawnia się cały skrywany strach? Niektórzy boją się śmierci ? widzimy ich tchórzostwo, gdy próbują uciec. Inni chcą coś sobie udowodnić. Są też tacy, którzy po prostu chcą zarobić i zyskać sławę, za wszelką cenę.
    ?Wielki Marsz? na początku nie przyciągnął mojej uwagi. Wyglądał niepozornie ? ?raptem? 250 stron, na okładce but leżący na drodze. Pierwsze strony również nie zapowiadały niczego specjalnego ? po prostu kolejna ciekawa i lekka lektura. Gdy akcja rozkręciła się na dobre, przekonałem się, że pierwsze wrażenie było mylne. ?Nie oceniaj książki po okładce?. Jak pisałem wcześniej ? skrajne uczucia towarzyszą czytaniu ?Wielkiego Marszu?. Po pewnym czasie czujemy swego rodzaju więź z bohaterami.
    Myślałem, że tylko ja odbieram tak tę książkę, lecz okazało się, że nie. Przeczytałem wiele opinii w Internecie ? większość osób, które sięgnęły po tę lekturę, stwierdza, że jest ona jednym z najlepszych dzieł Kinga ? zmusza do przemyśleń i każdy odbiera ją inaczej. Ja natknąłem się na ?Wielki Marsz? przypadkiem, w bibliotece publicznej. Namawiam wszystkich by poszukali tej książki w sklepie, domowej biblioteczce czy u kolegów ? naprawdę warto.
  2. Raju
    Witam na moim blogu - to mój pierwszy wpis, mam nadzieje, że ktoś go przeczyta i może sie mu spodoba
    Na początek zrecenzuję sagę o Jakubie Wędrowyczu, której autorem jest polski pisarz-archeolog ? Andrzej Pilipiuk. Serię książek o największym egzorcyście w Polsce rozpoczynają ?Kroniki Jakuba Wędrowycza? ? zbiór opowiadań, jak wszystkie książki z tej serii (za połowiczny wyjątek można uznać ?Czarownika Iwanowa?). Wielki Grafoman (jak zwykł nazywać samego siebie autor) pisze lekko, dzięki czemu jego dzieła czyta się bardzo szybko. Opowiadania nie są ze sobą powiązane, więc można przeczytać dwa-trzy i nie ma się żalu, że trzeba zostawić bohatera sam na sam z przeciwnościami losu. Moim zdaniem główną zaletą prozy Pilipiuka jest to, że wszystko obraca w żart. Każda codzienna sytuacja w połączeniu z Jakubem W. nabiera humorystycznego wydźwięku (na przykład wycieczka do Egiptu, na którą główny bohater zamiast prowiantu, pieniędzy i aparatu fotograficznego wziął butelkę bimbru, osikowy kołek i nowe gumofilce). Ciekawym zabiegiem są również nawiązania do popkultury czy historii ? m.in. do wojny lub do zatonięcia Titanica. Zręcznie wplatając bohaterów w znane nam już wydarzenia, pokazuje je z alternatywnej perspektywy. Na przykład Historia Kuby Rozpruwacza, w której Jakub Wędrowycz bierze udział, czy też pędzenie bimbru na gigantycznym transatlantyku, które powoduję jego zatonięcie. Andrzej Pilipiuk potrafi tak to przekazać, że czasami można się zastanawiać: ?O kurczę, tak naprawdę mogło być!?.
    Pod koniec sierpnia ukazuje się kolejny tom przygód bimbrownika-egzorcysty ? ?Homo Bimbrownikus? ? zachęcam do zapoznania się z poprzednimi książkami i zakupienia również i tej części. Ja czekam na nią z niecierpliwością i myślę, że się nie zawiodę.
×
×
  • Utwórz nowe...