Skocz do zawartości

PepS

Forumowicze
  • Zawartość

    117
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Posty napisane przez PepS


  1. Multi w Gears of War będzie płątne, czytałem kiedyś newsa o tym, żeby pograć przez sieć trzeba będzie być w posiadaniu złotego abonamentu ''Games for Windows: Live''.

    Multiplayer w Gears of War nie będzie płatny! Do pogrania w trybie CO-OP i multiplayer będzie potrzebna tylko darmowa usługa Silver. Oto cytat z Q&A z twórcami Gearsów.

    "IGN: What does each level of GFW-Live, Silver and Gold, give you in terms of play options with coop and multiplayer?

    Rod Fergusson: Fortunately both Silver and Gold level members are able to enjoy "Gears of War" co-op and multiplayer, within and across the two levels. The big differences between the two levels are the extra services that GFW-Live provide exclusively to its Gold Members. For example, the ability to use custom matchmaking and post scores on Leaderboards."

    Oto LINK do strony.


  2. Ja tylko chciałem dowiedzieć się co ciebie niepokoi w tym, że Chiny się rozwijają. Popatrz co rozwój przyniósł dla Japonii, Korei Południowej, ja patrzę na Chiny tak samo, taki jest mój punkt widzenia. Ten wzrost poziomu życia Chińczyków napisałem trochę z przekąsem aby zachęcić Cię do odpowiedzi. Zamiast normalnie wyrazić swoje zdanie, ty wolałeś traktować mnie kpiąco za pomocą zwrotów "przyjacielu" i znakomitego "A teraz grzecznie mi pokażesz..." co mnie po prostu zirytowało.


  3. A teraz grzecznie robisz z siebie głąba, przyjacielu, bo ja chciałem się tylko dowiedzieć co cię niepokoi i podałem jako takie przykłady. Wcześniej przyjaciel nie napisał co go wzburza tylko walną luźny tekst obawie. Dlatego zacząłem zgadywać, czy chodziło dla przyjaciela o to, że mogą być dla nas zagrożeniem, czy o zazdrość, że Chiny się rozwijają, a my cofamy. Dobrze, że przyjaciel wyjaśnił co wzbudza u niego strach, bo ja owego strachu nie czuję, takie jest moje zdanie.

    "Lepiej żyć normalnie, niż w strachu, z nożem w zębach".


  4. Chiny się szybko rozwijają, co mnie mocno niepokoi.

    Na razie Chiny nie przejawiają nadmiernych oznak wrogości. Turystyka kwitnie, eksport towarów na zachód na znakomitym poziomie, w 2008 olimpiada... Wizerunek Chin zmienia się na lepsze, a rozwój gospodarczy wpłynie na poziom życia Chińczyków... Czy kraj dla którego wiedzie się coraz lepiej dąży do niczym nie uzasadnionej wojny (to nie te lata)? Może zaś niepokoi cię to, że zwykły Chińczyk (archetyp biedy i zacofania) będzie żył lepiej niż niejeden Polak?


  5. Rosja w moim przekonaniu prowokuje te małe konflikty by, jak zwykle, pokazać swoją wielkość i siłę. Faktycznej wojny raczej by się bali, bo gdyby nawet doszło do ataku ze strony Rosji na Polskę, to amerykanie żądni rosyjskich bogactw mineralnych przyszli by nam "z pomocą", a jak Amerykanie, to Anglicy też i każdy kto dysponuję w miarę solidną armią.

    O pomoc to ja bym się nie martwił, w końcu po coś jesteśmy w tym NATO (nie wiem czemu mielibyśmy podważać sens, tego że w nim jesteśmy)... Pamiętajmy jednak, iż Rosja już nie jest takim mocarstwem, które chciałoby się porywać na wojnę z całym światem. Przynajmniej nie na zbrojną (To, że Putin raz na jakiś czas odsłoni jakiś "supernowoczesny" radar, nie oznacza, iż zbliża się kolejna zimna wojna... Rosjanie na siłę chcą pokazać, że jeszcze coś znaczą. Tutaj powiedzą "nie", dla tarczy w Polsce i Czechach, gdzie indziej odburkną coś dla Busha, ale dobrze wiedzą, iż na wojnę ich po prostu nie stać.). Razem z ZSRR przeminęła "wszechwładność" Rosji. Jeżeli chodzi zaś o tę wojenkę gospodarczą, to chyba w tej materii możemy liczyć na UE... Dobrze, że mamy jakieś wsparcie na tym polu, a handel mięsem z Wielkim bratem nie jest jedynym źródłem utrzymania naszego kraju.


  6. Discovery ma taką przypadłość z krótkimi historiami . 5 min krótki spot na jakiś ciekawy temat. Tylko że to puszczają codziennie setki razy w miesiącu można to samo chyba z tysiąc razy zobaczyć.

    Zgadza się, historię o znakomitym pionierze i konstruktorze silników lotniczych, Gustavie Weisskopfie znam na pamięć. Co gorsza, zaczyna się "krótka historia" na Discovery, to przełączam na Discovery Science, a tam co? Ta sama reklamówka Weisskopfa opóźniona o 6 sekund w stosunku do stacji macierzystej. Klikam ponownie, tym razem na Discovery Civilisation - Sikorski "pan helikopter"!

    Nie podoba mi się też, jak puszczają te swoje reklamówki z cyklu "hity discovery"... Ile razy można patrzeć jak Teutul senior rozkłada jaja po ogrodzie... W takim wypadku zazwyczaj przełączam na Nat Geo, ale ile razy można oglądać te same katastrofy w przestworzach... Pozostaje przecierpieć po raz 23 Whiteheada...

    PS. Co sądzicie o programie Brainiac? Moim zdaniem to totalne DNO, nawet przyjazny Hammond nie ratuje tego nudnego i irytującego śmiecia. Wiem, że stare, ale musi być jakiś powód dla którego Science puszczają po raz setny powtóry tego tworu... Pewnie do zapchania ramówki. Tylko po co rozdzielać jeden kanał na 3 skoro na 2 pozostałych z rzadka puszczają coś nowego, a reszta to reedycje "lubianych" programów... ROBOTICA!!!


  7. Piraciku, oto co znalazłem na lost.gwrota.com -> (telewizja AXN) "W dniach 18 i 19 sierpnia stacja wyemituje wszystkie odcinki drugiej serii. Emisja rozpocznie się w sobotę o godzinie 17:20, podczas której zostaną wyświetlone na ekranach waszych telewizorów pierwsze dwanaście odcinków. Zaś pozostałe epizody drugiego sezonu zawitają w niedzielę o tej samej porze. Maraton trzeciego sezonu rozpocznie się tydzień później czyli 25, 26 sierpnia i będzie miał taki sam przebieg jak drugi czyli pierwsze 12 odcinków w sobotę od 17:20 do około 4 rana, zaś reszta w niedzielę, także od 17:20, aż do zakończenia."

    Więc jeżeli jesteś odporny na sen, to jest to jedyne wyjście aby obejrzeć legalnie ten odcinek jeszcze w tym stuleciu. ;)


  8. Wydajność jest może podobna (warto przeczytać testy na Gamespocie TU), lecz moim zdaniem lepiej by było kupić bardziej przyszłościową kartę jaką jest 8800 GTS. Gdzie zaś kupić GTS'a za 950zł? Na allegro! TU, albo TU.

    PS. Jeżeli chodzi o monitor, to bez przesady! Allegro aż zapiera dech jeżeli chodzi o monitory, np TU. Za pieniądze zaoszczędzone na monitorze można wybrać lepszy procesor [e4300] i dołożyć właśnie do tej nieszczęsnej grafy. :)


  9. No prawda, do tego co leci w Esce, Zetce i RMF'ie najbardziej pasuje POP, ale to dlatego, że nie ma w tej ankiecie odpowiedzi SZAJS. Ja żyję na takim zadupiu (welcome to Mazury!), że nie mam dostępu do lepszych rozgłośni. Z tego powodu radio nie jest przeze mnie uruchamiane od dość długiego czasu...


  10. FORUMOWO I PERSONALNIE

    Imię: Paweł

    Wiek: według PEGI już od pół roku mogę grać w Battlefielda 2

    Skąd sie wzięła moja ksywka: Prawdopodobnie upłynnione połączenie pierwszych liter imienia i nazwiska... nie pamiętam, stare dzieje

    Skąd się wziął mój avatar: Uwielbiam Ala

    Rodzeństwo: Brat, starszy

    Motto: "Co by tu zrobić, aby zarobić i się dużo nie narobić?"

    Ulubiony cytat: "Keep your friends close, but your enemies closer"

    Za 10 lat: Będę bezrobotnym informatykiem/tłumaczem. ;)

    O innych forumowiczach: To to nie są spamboty?!

    Ulubiony moderator: Dobry moderator

    Najbardziej znienawidzony moderator: Zły moderator

    KOMPUTEROWO

    Sprzęt: Enemy Territory śmiga ^^

    Teraz gram w: Enemy Territory

    Ulubiony gatunek gier: Podobne do Enemy Territory ;), akcja

    Ulubiona gra: Enemy Territory

    Największy zawód: Niemożność zagrania w TDU

    Najbardziej oczekiwana gra: Quake Wars, Crysis, GTA IV, Pro Street (sztampa, wiem)

    ROZRYWKOWO

    Jeśli nie komp to co? Czyli hobby: Ostatnio filmy (oglądanie), muzyka (słuchanie)

    Teraz czytam: Al Pacino, wywiady z Lawrencem Grobelem

    Ulubiona książka: Mario Puzo's Godfather

    Teraz słucham: The Doors

    Najlepszy zespół muzyczny: Green Day

    Ulubiony film: "...And Justice For All" (1979)

    Najlepszy aktor/aktorka: Al Pacino

    Sport: F1

    Na bezludną wyspę zabrałbym: Telewizorek, baterię słoneczną, odtwarzacz DVD i kolekcje filmów z Alem Pacino.

    Wymarzone wakacje: Na bezludnej wyspie z telewizorkiem, baterią słoneczną, odtwarzaczem DVD i kolekcją filmów z Alem Pacino. ;)

    SZKOLNIE ( tfuu... )

    Ulubiony przedmiot szkolny: Do tej pory język polski.

    Parę słów o szkole: Never ending stoo-o-ry...

    EMOCJONALNIE

    Wzór do naśladowania: Jestem blisko niego, gdy wychodzę z siebie i staję obok.

    Przyjaciel to: Anagram wyrazu leicajyzrp...

    Najszczęśliwsze dni: Są wtedy, gdy mam jakiś cel.

    Najbardziej cenię w ludziach: Inteligentny luz.

    Najbardziej mi mierzi w ludziach: Głupota.

    Co cenię w sobie: Inteligentny luz ;)

    Co chcę zmienić: Głupotę :P

    Przedmioty, z którymi jest się emocjonalnie związanym: Są to rzeczy, które dają radość, przyjemność, ukojenie, spokój... w moim przypadku jest to łóżko ;)

    RÓŻNIE ( a nawet bardzo... )

    Gdybym był(a) władcą galaktyki: Władałbym galaktyką.

    Ulubione trunki: Herbata miętowa.

    Stosunek do rządu: Co ja mogę?

    Powód i dzień swojej śmierci: Z przyczyn naturalnych, jeszcze w tym stuleciu.

    Czego bym w życiu nie zrobił: Nie zjadł jajecznicy (?!)

    Ostatnia przysługa, która wyszła mi bokiem: 14 przykazanie: "nie pożyczaj ułomnym"

    Zawsze marzyłem o: Świętym spokoju

    Rozczarowałem się: Świętym spokojem...

    Rozśmieszyło mnie: Grindhouse

    Czym skorupka za młodu nasiąkła: Jakimś świństwem.

    Czego Jaś się nie nauczył: tam korepetytor korzysta.

    Co to jest lotopałanka: Czy to nie jest ten szczur co skacze z drzew na bardzo dalekie odległości?


  11. Już myślałem, że nie ma ludzi tak samo myślących o Lost jak ja, na szczęście się myliłem, dzięki Kolus ;). Skoro o Lost mowa, to obejrzałem kolejny raz pierwszy sezon i cóż mogę powiedzieć, po prostu cieplej się na sercu robi. Nic tylko czekać do lutego :).

    No i jeszcze jedna ważna rzecz! Jedyny atut serialu Prison Break, aktor Peter Stormare, będzie pełnoprawnym bohaterem Zagubionych! Luty, luty, luty, luty...


  12. No, ale widzisz, że to jest realizowane w innym stylu niż Kryminalni. Bardziej detektywistycznie.

    Detektywistycznie powiadasz, no to wyjaśniłeś nam przyczynę jego słabości. Przecież detektyw powinien gadać jak trzonek, a osoby które spotyka muszą być ograniczone emocjonalnie i posiadać zwyrodniałości mięśni mimicznych.

    Drugi sezon jest ciągle dobry i trzyma w napięciu, w przeciwieństwie do niechlubnej drugiej serii "Zagubionych".

    Po prostu spadłem z krzesła! Chłopak zna się na żartach! Drugi sezon PB (moja opinia) od odcinka w którym

    wszyscy magicznie spotykają się w Utah
    to jedna wielka porażka. Odcinek 16 bije wszelakie Monty Pythony na głowę. Zakończenie dziwi (i nie jest to pozytywne zdziwienie). Całość ogólnie jest okraszona zdumiewającą ilością błędów.

    Twierdzenie, że drugi sezon Lost jest niechlubny (ocb? no ale rozumiem, kwestia gustu) trochę mnie dziwi, a stwierdzenie, iż jest on przeciwieństwem dobrego 2 sezonu PB po prostu zakrawa o kpinę.

    To jest moja własna opinia głoszona przez zrzeszone szare komórki mojego mózgu.


  13. Ja jestem natomiast oszołomiony sukcesem seriali W11 i Detektywi. Nie wiem, czy te seriale mają stanowić jakiś kontrast w stosunku do Kryminalnych (robionych z "troszkę" większym rozmachem), czy... no właśnie. W11 jest na licencji niemieckiego K11, który o dziwo jest jeszcze gorszy niż nasza rodzima adaptacja! Nie wiem jak można było zakupić taką nic nie wartą licencję... Katastrofalna gra aktorska i banalne historyjki całkowicie dyskredytują w moich oczach ten serial. On śmieszy swoją prostotą, a to zły znak. Co gorsza, popularność tych seriali musi być spora, ponieważ od poniedziałku do piątku można zobaczyć coś takiego - Detektywi zaczynają się o 18:25, następnie przerwa na Fakty i Uwagę, a potem powrót do tandety, czyli W11. Po prostu NIMAM POJENCIA jak to możliwe.


  14. No cóż, jest w tym co napisałeś sporo racji, ludzie wolą grać w bezmózgie FPSy. Sam od przeszło 2 lat gram w Enemy Territory, nie tylko dlatego, że jest świetną grą sieciową, lecz głównie dlatego, iż poznałem tam wielu znakomitych graczy, którzy sprawiają, że rozgrywka jest jeszcze lepsza.

    Miałbyś do wyboru np. iść do renomowanej restauracji samemu, czy do zwykłego McDonalda z grupą znajomych, to co byś wybrał? :) To jest ten czynnik, który mnie zniechęcił do grania w Versus. Bo jeżeli mam grać, a wokół sami nieznajomi, którzy zachowują się jak boty (no offence), to już wolę odpalić singla, którego przejście zawsze sprawia mi ogromną radość.

    Dla mnie gry sieciowe to przede wszystkim ludzie, skoro mam już jedną grę, która spełnia moje wymagania emocjonalne, to jakoś nie ciągnie mnie do szukania drugiej.

    Oczywiście z całym szacunkiem do "splintercelowego multi", który od strony technicznej jest bez zarzutu.


  15. PS: Tak sie zastanawiam dlaczego jak ludzie usłyszą ku..a w filmie tak się cieszą? :D

    Może dlatego, że zakazany owoc smakuje lepiej? Zważywszy na to, iż ten wyraz nie jest zbyt często eksploatowany w programach telewizyjnych. :)

    Mnie nie tyle wkurza ten serial (gusty, guściki) co ci tępi ludzie którzy podniecają się za każdym razem, kiedy mówią "Czesiu!"... dodam tylko, że to się dzieje w liceum... no cóż, "Jedni lubią, jak im cyganie grają, a drudzy, jak im buty śmierdzą".


  16. Gandalf ->Co do śmierci Charliego, nie uważam aby ona była "debilna". Desmond dokładnie mu powiedział, że jeżeli chce, aby Claire i inni zostali uratowani, to on musi zginąć. Musi kliknąć przełącznik pod migającym żółtym światłem w pokoju pełnym urządzeń, a potem utonąć. Charlie nie chciał zmarnować szansy na ocalenie swojej ukochanej i poświęcił się w imię miłości. Nie wiem czy to jest debilne i bezsensowne. W tej scenie raczej była pokazana niezwykła odwaga, nie głupota. Art -> Przecież widziałeś w jakim Jack jest stanie, nie może odnaleźć się w tym świecie i tęskni za wyspą na której (jak już ktoś wcześniej powiedział) przeżył wbrew pozorom piękne chwile. Mówiąc szczerze, nie wiemy co jeszcze dokładnie przeżył, bo jak sam wspomniałeś samolot rozbił się w 2004, a w "forwardzie" jest już 2007. Nie wiemy czy wydarzenia z forwarda są tuż po powrocie z wyspy, miesiąc po, rok, 2 lata, tego na razie nie wiemy. Nie wiemy co się w tym czasie działo. I dla tego nie wiem czy "fakt, że czas na wyspie płynie inaczej niż w świecie normalnym" się sprawdził.

  17. "Idź po mojego ojca i przyprowadź go tutaj. Jeśli jestem bardziej pijany, niż on, to możesz mnie zwolnić."

    Ja to widzę troszkę inaczej, trochę źle zacytowałeś Jacka, on powiedział: "You get my father down here, get him down here right now! And if im drunker than he is, you can fire me" co w dosłownym tłumaczeniu znaczy "Sprowadź mojego ojca na dół, sprowadź go na dół teraz! I jeżeli jestem bardziej pijany niż on, możesz mnie zwolnić". Więc tak, sprowadź mojego ojca na dół. Może to oznaczać, iż ojciec Jacka już nie żyje, i "spoczywa" sobie w niebie, a Jack po prostu posłużył się takim wyrafinowanym sarkazmem. Przecież wiadomo, że jego ojciec był alkoholikiem i między innymi dlatego nie żyje. Jack więc powiedział, że jeżeli jest bardziej pijany niż jego ojciec, który przez alkohol stracił życie, to można go zwolnić. Taka jest moja pokrętna teoria.

×
×
  • Utwórz nowe...