Jump to content

Professor

Forumowicze
  • Content Count

    1,494
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

28 Neutralna

About Professor

  • Rank
    Skalny Troll

Sposób kontaktu

  • ICQ
    Array

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array
  • Skąd
    Array

Dodatkowe informacje

  • Ulubiony gatunek gier
    Array
  1. Sam bylem 2 lata temu w podobnej sytuacji. Wszystko zalezy od tego, jak bardzo wkrecisz sie w gre i ile kasy jestes w stanie przeznaczyc na kierownice. Obecnie mam ponad 200h w Race 07 (wliczajac rozne dodatki itd). Kupno lepszej kierownicy niz Logitech DFGT na 100% zwiekszyloby przyjemnosc, jaka czerpie z jazdy, ale kupna DFGT nie zaluje. DFGT sprawdzilo sie swienie w Race 07, GTR2 i rFactor. Sekwencyjna skrzynia biegow i lepsze pedaly sa bardzo kuszace, ale jak pomysle o cenie i problemach z przechowywaniem takiego zestawu, to wole dac sobie spokoj. Co do grania na padzie - w wiekszosci symulatorow jest bardzo mozliwe. Ba, jeden z moich najlepszych czasow w Race 07 na Brands Hatch wykrecilem wlasnie na padzie. Problem pojawia sie w sytuacji, gdy oczekujemy czegos wiecej niz tylko dobrego czasu. Na padzie praktycznie nie da sie wyjsc z poslizgu. Kiedy tylko kola odrywaja sie od asfaltu, mozna sie poddac i rzucic padem o sciane. Jak juz straciles panowanie nad samochodem to zatrzymasz sie dopiero na scianie. Spodziewam sie, ze AC jest pod tym wzgledem podobne. A - zeby nie odbiec calkowicie od tematu - ze swojej strony chcialem zapytac wlasnie o AC. Zastanawiam sie, czy po ponad 200h w Race 07 i 50h w GTR2, AC bedzie dobrym wyborem na mojego nastepnego sima. Model jazdy jest tutaj na poziomie inny 'powaznych' symulacji, czy raczej jest to cos zblizone do Forzy i GT? Zdaje sobie sprawe z tego, ze sam content jest, obecnie, bardzo ograniczony, ale zdecydowana wiekszosc czasu spedzam robiac time triale, wiec ma to dla mnie male znaczenie. Po prostu szukam czegos lepszego graficznie, bo po dwoch latach ze starszymi simami mam wrazenie, ze zyje w 2005.
  2. Po wpisaniu chkdsk /r c: dostaje kilka linijek informacji. W jednej z nich pisze, ze windows sprawdzil file system i nie znalazl zadnych problemow. Kilka linijek nizej pisze "Failed to transfer logged messages to the event log with status 50." Nie wiem, czy to ma jakies znaczenie. Po napisaniu sfc /scannow dostalem wiadomosc "There is system repair pending which requires reboot to complete. Restart Windows and run sfc again." Po restarcie nic sie nie zmienia, windows uruchamia sie normalnie i znowu pojawia sie logonui.exe - bad image, zamiast ekranu logowania. Nie wiem, jak 'obejsc' ten problem. Z tego co wiem, do Opcji odzyskiwania systemu moge sie dostac tylko i wylacznie poprzez system repair tools, wiec za kazdym razem kiedy uruchomie wiersz polecenia (i wpisze sfc /scannow) dostane informacje, ze komputer musi byc zrestartowany. Tak to przynajmniej rozumiem.
  3. Niestety, przy trybie awaryjnym wyskakuje te samo okno i wciaz nie moge dostac sie do ekranu logowania.
  4. Mam powazny problem z komputerem. Po zaladowaniu Windowsa, zamiast ekranu logowania dostaje okno z bledem: logonui.exe - bad image C:\Windows\system32\DUI70.dll is either not designed to run on Windows or it contains an error. Kiedy klikne ok, nie pojawia sie ekran logowania, a zostaje tylko czarny ekran i nie moge nic dalej zrobic. To juz drugi raz ciagu miesiaca, kiedy pojawia sie ten problem. Za pierwszym razem nie mialem czasu na naprawianie tego, wiec po prostu przeinstalowalem system i nie zawracalem sobie glowy. Troche mnie dziwi, ze problem znow sie pojawia, bo system byl przeinstalowany nie dalej jak 3 tygodnie temu i nie mialem czasu go zasmiecic. Zainstalowalem tylko 2 gry i kilka niezbednych programow, jak Firefox i MS Office 2010. Do glowy przychodzi mi tylko problem z hardwarem, ale nie dodalem do komputera absolutnie nic nowego w ciagu ostatnich kilku miesiecy i wczesniej nie bylo problemu. Probowalem uzyc system startup repair i memory diagnostics, ale to nie pomoglo. Z jakiegos powodu nie moge uzyc system restore - dostaje tylko wiadomosc, ze nie ma zapisanych punktow, z ktorych moglbym wczytac poprzednie ustawienia systemu. To o tyle dziwne, ze w ostatnich 3 tygodniach stworzylem ich co najmniej 4 (tak na wszelki wypadek). W obu przypadkach problem pojawil sie w kilka dni po zainstalowaniu MS Office 2010 (wersja Home and Student), ale watpie, zeby to mialo cos wspolnego z problemami. Z bardziej 'niezwyklych' rzeczy, ktore wyczynialem na komputerze przychodzi mi tylko do glowy to, ze przez ostatni miesiac uzywalem Firefoxa z ponad 1000 zakladek w jednym oknie, ale komputer nie narzekal. Jeszcze wczoraj wlaczyl sie bez zadnych problemow, a przez caly dzien nie robilem na nim nic oprocz przegladania sieci i wylaczyl sie bez problemow. System: Windows 7 64bit Procesor: Phenom II x3 2.8ghz @ 3.4ghz Karta: Nvidia GF650 (chyba wersja Ti, jesli dobrze pamietam) 4GB RAM OCZ zasilacz OCZ 500W mod-extreme, czy jakos tak plyta glowna MSi 770-c45 Czuje, ze moje umiejetnosci zasmiecania/rozwalania systemu osiagnely szczyt. System musze z reguly przeinstalowywac raz na rok, ale rozwalenie go w ciagu 3 tygodni i przy instalacji minimalnej ilosci software'u to moj rekord. Chyba, ze to jednak problem z hardwarem?
  5. Kiedy probuje usunac Microsoft Office przez panel sterowania dowiaduje sie tylko, ze program zostal juz usuniety i komputer pyta mnie, czy chce pozbyc sie go z listy programow. To dosc dziwne, bo go nie usuwalem. Unlocker nie moze usunac folderu OFFICE14. Pojawia mi sie kolejne okno, w ktorym pisze: The object could not be deleted. Do you want to perform the requested delete operation at next reboot? Klikam na Yes, ale nic sie nie dzieje bez wzgledu na to, czy restartuje kompa, czy zostawiam wlaczonego. Plik caly czas jest w tym samym miejscu.
  6. EDIT: przez przypadek usunalem poprzedni post, ale on mial chyba male znaczenie. ehh...przynajmniej nie ma dwoch postow jeden pod drugim. Ok, czas na update: Probuje zainstalowac Miscrosoft Office 2010 od nowa. Nie moge uruchomic instalacji. Kiedy wlaczam setup, wyskakuje mi okno z napisem An error occured during instalation, setup was not complete. (czy cos podobnego) W prawym dolnym rogu ekranu wyswietla sie maly dymek z informacja: The file or directory C:\Program Files (x86)\Common Files\Microsoft Shared\Office14 is corrupt and unreadable. Please run Chkdsk utility. Co musze zrobic, zeby naprawic ten problem. Czy bede mogl otworzyc stare pliki, ktore byly zapisane w formacie Worda, PowerPointa i Excela? Chcialbym za wszelka cene uniknac formatowania, wiec mam nadzieje, ze to nie bedzie konieczne.
  7. Witam. Mam zainstalowany Microsoft Office Home and Student 2010. Zgodnie z warunkami umowy licencyjnej, program moge zainstalowac na 3 roznych komputerach (tak to przynajmniej rozumialem do tej pory). Moj brat byl zmuszony uzyc PowerPointa, wiec pozwolilem mu zainstalowac Microsoft Office 2010 na jego kompie. Dzisiaj zauwazylem, ze nie moge uruchomic swoich programow z tego pakietu. Nie dziala Word, Excel, PowerPoint etc. Mam dziwne wrazenie, ze stalo sie tak przez to, iz brat zainstalowal program na swoim komputerze... Jeszcze wczoraj rano wszystko dzialalo poprawnie. Wieczorem oddalem Office'a bratu i dzisiaj mam juz problemy. Z tym, ze w koncu produkt mial pozwalac na maksymalnie 3 roznych uzytkownikow, a przed oddaniem go bratu, program zainstalowalem tylko raz. Kiedy klikam na Worda, PowerPointa lub Excela wyswietla mi sie male okienko instalacji. Jest ono szybko przerwane jakims bledem, po czym wyskakuje wiadomosc, ktora brzmi: Error 2330. Setup cannot get attributes for file C:\Program Files (x86)\Common Files\Microsoft Shared\Office14 Czy jest to wynik tego, ze komputer mojego brata ma inne IP niz ja? Czy przez to program mogl zalozyc, iz ma doczynienia z osobnymi systemami, ktore nie maja ze soba absolutnie nic wspolnego? Moje przypuszczenia sa takie, ze przez rozniace sie IP program nie traktuje obu komputerow, jako systemy znajdujace sie w 'jednej rodzinie.' W koncu to system zaprojektowany dla rodziny i.e. kilku (w przypadku tego programu - trzech) osob. Czy jest cos, co moge zrobic, zeby odwrocic ten stan rzeczy? Po uzyciu PowerPointa moj brat praktycznie nie bedzie potrzebowal Office'a, wiec najprawdopodobniej go usunie. Czy to wystarczy, aby moja wersja software'u zaczela poprawnie dzialac, a moze potrzebna jest reinstalacja? Z gory dziekuje za odpowiedz.
  8. @FaceDancer A ja mam dziwne wrazenie, ze na sile ignorujesz zamiary z jakimi gra zostala stworzona. Z pewnoscia nie jestem fanem tej gry. Ba, zagralem raptem 4 godziny. Owszem, bardzo milo sie w to gra, kiedy juz sie przebrnie przez miliard problemow spowodowanych portem, ktory jakoscia przypomina... wlasciwie nie wiem co. Tak slabego portu nie pamietam i najprawdopodbniej nigdy nie widzialem. Pod wzgledem technicznym gra ma naprawde sporo problemow. Dostrzegam je dosc czesto nawet po sporej dawce czystego gameplayu. I gdyby Twoja krytyka ograniczala sie do warstwy technicznej produktu, nie mialbym zadnych zastrzezen. Ty zas zaczales sie czepiac naprawde sensownych mechanik w rozgrywce. Rozumiem, gra nie jest zbyt dobra w tlumaczeniu, jak na gre wplywaja rozne skille i mechanika np. czlowieczenstwa. Ale taki wlasnie byl cel. Tutaj nie mamy doczynienia z gra, ktora ma slaby tutorial, bo tworcy nie chcieli lub nie umieli wytlumaczyc mechaniki. W tej grze masz sam odkryc, na jakiej zasadzie wszystko dziala. Moze Ci sie podobac lub nie, ale to jest jeden z celow gry, jak i tworcow i zostal on zrealizowany w naprawde niezlym stylu. Narzekanie na to przypomina w duzej czesci narzekanie, ze mario musi uwolnic ksiezniczke zamiast pojsc z nia na bal. Jeszcze zabawniejsze jest wspominanie o tym, ze save pointy sa od siebie daleko oddalone/ nie ma save'a w dowolnym momencie. Mozesz mi powiedziec, jaki jest sens tworzenia autentycznie TRUDNEJ i wymagajacej gry z mozliwoscia save'u na chwile przed bosem? Gra Ci sie moze nie podobac i nie byc dla Ciebie, ale jesli celowo wprowadzona mechanika dziala tak, jak powinna i daje wiekszosci graczy ogromna satysfakcje, to nie jest to pod zadnym wzgledem wada produkcji...
  9. @Holy.Death - jezeli chodzi o parowanie ciosow to jest dosc prosta rada, ktora mozna zastosowac na poczatkowych poziomach (nie wiem, jak jest pozniej). Uzywasz parowania w momencie, kiedy bron przeciwnika leci w Twoim kierunku. Nie kiedy sie zamachuje, a kiedy juz wyprowadza atak. Szkielety maja z reguly dosc latwa do odczytania animacje ciosow, wiec latwo jest na nich cwiczyc. EDIT: A jesli o czlowieczenstwo to z mojego doswiadczenia wynika, ze przez pierwsze 3 godziny najlepiej nie zawracac tym sobie glowy, a po prostu ogarnac jakos walke i mechanike gry. Wtedy Humanity jest latwiejsze do zalapania (wczesniej nie mialem pojecia, jak to ma dzialac mimo przeczytania szczegolowej strony na wiki). Jak juz zaczyna sie rozumiec gre w ogolnym pojeciu, to humanity zaczyna miec sens i jest czyms bardzo 'fajnym.' Na sam poczatek nie wyglada to zbyt zachecajaco, kiedy duzo sie ginie, latwo jest stracic te cenne punkty, a do tego pojawia sie mozliwosc smierci z reki innego gracza.
  10. @Abyss - wlasnie oburacz lubie walczyc. Co prawda nie mozna uzywac tarczy, ale zazwyczaj po prostu unikam ciosow. Poza tym w przypadku sporo silniejszych przeciwnikow (na przyklad Black Knightow) wole brac miecz w dwie lapy, bo uzywanie przeciwko nim tarczy strasznie mnie spowalnia, a jedno uderzenia potrafi zabrac 80% HP. EDIT: Z Greatswordem problem jest taki, ze nawet trzymajac go oburacz, nie mam wystarczajaco sily.
  11. Hmm. Wyglada na to, ze mialem sporo szczescia. Moj brat wlasnie rozwalil dwoch Black Knightow i nie dostal zadnej broni. Dobrze, ze tak z ciekawosci dalem sobie 2 do Humanity przed walka. Brakuje mi tylko sily. Musze praktycznie podwoic staty na strength, zeby w ogole moc poprawnie wykorzystac ta bron. Na chwile obecna przy uzyciu najlzejszego ataku moja postac leci na metr do przodu razem z mieczem.
  12. @Holy.Death - ja rowniez uwazam, ze koniecznosc sciagania fanowskich patchy do komfortowej rozgrywki jest co ogromnym przegieciem. Trzeba sie jednak liczyc z tym, ze From Software nie wie, jak robic gry na PC i jak powinien wygladac dobry port. Z tego co mi wiadomo tworcy dostali tylko troche kasy od wydawcy na przeniesienie gry na PC i zrobili co mogli. Okazuje sie, ze mogli nieduzo. Problem w tym, ze w przypadku dobrych portow wydawcy zatrudniaja osobna firme, ktora sie w tym specjalizuje. Tak na przyklad bylo w przypadku ostatniego DMC. Tworcy Dark Souls przenosili gre na PC praktycznie nie majac pojecia, jak to powinno sie zrobic. To akurat kwestia tego, jakie wyznaczamy sobie standardy. Dla mnie 30 FPS lock, zrabane sterowanie, GfWL! i koniecznosc sciagania poprawek od fanow znajduje sie na granicy tego, co jest opcjonalne i pozwala na okreslenie 'da sie grac.' Tym bardziej, ze w wielu momentach 30FPS naprawde widac, a GfWL! wywalil mnie z gry juz 2 razy mimo jedynie 4 godzin gry. BTW: Znacie dobre taktyki na Black Nighta? Zabilem tego na wiezy, dzieki schodom latwo jest go kite'owac. Za to drugi (a wlasciwie pierwszy, jesli mowimy tutaj o kolejnosci w jakiej ich spotykamy) sprawia mi spore problemy. Nie ma tam stromych schodow, ktore pozwolilyby na unikniecie jego atakow. Zastanawiam sie tez, czy Black Night zawsze dropuje itemy. Ten ktorego zabilem zostawil Black Night Greatsword. Wiem, ze nie kazdy Black Night ma dokladnie taki miecz, ale ciekawi mnie, czy ten, ktory go uzywa, zawsze go dropi po zabiciu.
  13. Ostatnio zaczalem grac w Dark Souls i musze przyznac, ze gra jest nprawde swietna. Nawet nie moge sobie przypomniec, kiedy ostatni raz mialem ochote na rzucenie kontrolerem o sciane. Dark Souls przypomnialo mi to uczucie, a mimo to chce mi sie wracac do gry. Jest tylko jedna rzecz, ktorej nie rozumiem w ogole. O co chodzi z tymi Humanity points? Na chwile obecna jestem przed drugim bosem, wiec nie wiem, czy to ma jakiekolwiek znaczenie, ale wolalbym juz teraz wiedziec, co te punkty daja. Gra naprawde nie wytlumaczyla tego w jakis konkretny sposob.
  14. Wlasnie zaczynam (po raz kolejny) grac w Obliviona. Bede grac od poczatku i zastanawiam sie, jakie mody wrzucic do gry, zeby bylo ciekawiej. Szczegolnie interesuje mnie zmiana levelowania mobow. Tym razem nie zamierzam koncentrowac sie na wykonywaniu questow, a na zwiedzaniu mapy. Z tego wzgledu mam nadzieje na dobry mod zmieniajacy levele wrogow w grze. Nie chce, zeby swiat levelowal wraz z moja postacia. Chce moc eksplorowac gre w sposob podobny do Gothica tzn. moge znalesc sie w jaskini z przeciwnikami, jakich na swoim obecnym levelu nigdy nie pokonam i moge tylko probowac uciec. Z tego co wiem, sa mody pozwalajace przywolac to doswiadczenie. Czy mozecie polecic mi jakies modyfikacje, ktore zmienia gre w tym kierunku? Milo by bylo rowniez zmienic system levelowania wlasnej postaci na punkty doswiadczenia, ale to nie jest konieczne. Zastanawiam sie rowniez nad modami na third person view. Dodanie ciekawych broni tez by sie przydalo, ale tutaj obawiam sie troche, ze gra zmieni sie w loot fest. Wolalbym dodac doslownie kilka bardzo trudnych do znalezienia broni ukrytych w roznych zakatkach map. Sam probowalem wyszukac jakies mody, ale sa ich doslownie setki, a ja - nieestety- nie mam teraz tyle czasu na sprawdzanie kazdego z osobna. W dodatku moje dotychczasowe doswiadczenie z modowaniem tej gry jest zerowe i po prostu wole polegac na bardziej kompetetnych ludziach. Z gory wielkie dzieki!
  15. Bez przesady. Gdyby problemem byly patche lub slaby komp to raczej bym sam sie tego domyslil, juz kilka latek gram na PC i wiem czego sie spodziewac. Obecnie mam Phenoma II x3 @ 3.7ghz, GTX650 Ti i 4GB RAM, a gra kupiona przez Steama, wiec dostaje wszystkie patche automatycznie. Byc moze miales niezlego farta, bo z tego co czytam, problem jest bardzo popularny, szczegolnie w przypadku steamowej wersji gry, ktora sam posiadam.
×
×
  • Create New...