Skocz do zawartości

Lord Nargogh

Hall of FAme
  • Zawartość

    13055
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    21

Komentarze blogu napisane przez Lord Nargogh


  1. Ostatnio właśnie grałem w Daemonicę i zachwycałem się jej gęstym klimatem. Wobec tej gry mam tylko dwa zastrzeżenia: za mało, za krótko. Swietny pomysł z Łowcą Bestii został trochę słabo wykorzystany - nie dane jest nam nacieszyć się w pełni jego niesamowitymi mocami i lawirowaniem między światem żywych i martwych.

    PS: Ten utwór mrozi mi krew w żyłach:

    [media=]

    PS2: Myślę, że action RPG umiejscowiony w realiach świata Daemonici byłby naprawdę dobrym pomysłem.


  2. W M&M 8 do tej pory pograłem tylko chwilę, ale zdążyłem już zauważyć, że zdanie 'żadnych nowych umiejętności i czarów' nie jest prawdziwe. Wampiry, Mroczne Elfy, Trolle i Smoki zyskały po jednej umiejętności specyficznej dla ich rasy, a w przypadku trzech z czterech wymienionych wiąże się to z dodatkowymi czarami unikatowymi dla danej rasy. Może nie jest to dużo, ale jednak dość żeby nie zgodzić się ze stwierdzeniem, że nic nowego w tej kwestii nie dodano.


  3. Ja też jestem rozczarowany poziomem publicystyki w CD-Action od dłuższego czasu. Nie przypominam sobie recenzji gry, w którą sam grałem, a która nie zawierała błędów rzeczowych w CDA. Żeby nie sięgać daleko, stwierdzenie że Dawnguard wystarcza na 6-7 godzin rozgrywki, kiedy jego sam wątek główny wystarcza spokojnie na godzin 20 i to tylko dla jednej strony konfliktu.

    Smutna prawda jest taka, że CDA nie musi się już kompletnie starać i walczyć o czytelnika, bo nie ma żadnej konkurencji na rynku. Dwa dwumiesięczniki, które nie jestem pewien że nadal istnieją to żadna konkurencja. Dno i metr mułu...


  4. Ja w tym semestrze miałem na studiach magisterskich przedmiot dumnie zwący się 'Fizyką Współczesną'. Był poprowadzony w iście tragiczny sposób, za pomocą niezrozumiale i z błędami przeprowadzonych wyprowadzeń na różne zagadnienia (jak na przykład rozwiązanie Schwarzschylda dla równania Einsteina). Po zaliczeniu tego nieudolnie poprowadzonego przedmiotu, zacząłem we własnym zakresie czytać różne artykuły na ten temat, bo temat w istocie jest ciekawy.

    Ale do czego zmierzam tą opowiastką o beznadziejnym wykładowcy - wpis napisany został w naprawdę profesjonalny sposób, umożliwiający zrozumienie tego arcytrudnego tematu nawet największym laikom, pilnując zarazem by ludzie 'z branży' (że tak nieskromnie powiem tacy jak ja) nie nudzili się podczas jego lektury. Adamie! Czemu to Ty nie wykładałeś mi Fizyki Współczesnej?


  5. Wydaje mi się, że masz tutaj problem z odróżnieniem adaptacji filmu od adaptacji książki. Dobrym przykładem na to, że to zdecydowanie nie to samo to gra Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia. Powstała mniej więcej w okolicach powstawania filmu Petera Jacksona, ale nie ma z nim kompletnie nic wspólnego. Wygląd bohaterów a nawet niektóre przygody (film na przykład pominął spotkanie Toma Bombadila, a gra nie) są różne w obu produkcjach. To była growa adaptacja książki. Natomiast jej kolejna część, Władca Pierścień i Dwie Wieże to już była adaptacja filmu, z powieleniem scenariusza, krajobrazu i wyglądu aktorów.

×
×
  • Utwórz nowe...