-
Zawartość
13055 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
21
Komentarze blogu napisane przez Lord Nargogh
-
-
Przydatny dla mnie wpis, bo zastanawiałem się nad kupnem odkąd tylko ukazał się na gog-u.
-
Ja miałem ogromnego pecha co do wykładowców. Z dziesiątków, którzy mnie uczyli kompetentnych dydaktycznie mógłbym policzyć na palcach jednej ręki. I nie jest to moja subiektywna opinia, bo jeśli wykładowca na fizyce jądrowej większość czasu mówi o polowaniu i śmietanie, a inny ciągle gada o majonezie i niepotrafiących parkować studentkach architektury, to nie sposób tego podciągnąć jako wykład zgodny z tematem.
-
@UP ale to wykładowcom za to płacą, więc ciężar reprezentowania jak najwyższego poziomu spoczywa bardziej na ich ramionach.
-
Mógłbym na ten temat gadać godzinami, bo mnie niepomiernie wkurza takie gadanie wykładowców. Zwłaszcza, że sami zwykle reprezentują poziom dydaktyczny na poziomie rynsztoku a ich myślotok na wykładzie przypomina raczej proces wymiotowania, niż dobrze przygotowane wystąpienie.
Nie będę się zbytnio rozpisywał, bo i nie warto, podam tylko pewną ciekawostkę związaną z 'malejącym poziomem wiedzy studentów'.
Przez całe studia słyszałem narzekania na malejący poziom wiedzy studentów tysiące razy. Tak często i tak długo, że nieraz wykładowca nie przeprowadzał w ogóle normalnego wykładu, tylko za przeproszeniem pieprzył o tym, jacy to studenci teraz są beznadziejni. I potem taki burak na 30 godzin przeznaczonych w programie na przedmiot, przez 25 narzeka na poziom wiedzy studentów, a pozostałe 5 robi jakotaki wykład.
Morał z tej opowieści jest taki: za spadek poziomu wiedzy studentów odpowiadają tylko i wyłącznie wykładowcy. Czy to poprzez beznadziejne prowadzenie zajęć, czy przez leniwe, niestaranne sprawdzanie wiedzy studentów.
-
Żeby prowadzić rzetelną dyskusję na ten temat, powinieneś wiedzieć O WIELE więcej na temat samych teorii powstania wszechświata.
-
Pograłem, nie spodobało mi się. Jak na moje oko to parę lat temu takie gierki za darmo były we flashu na różnych stronach internetowych, nie były sprzedawane jako pełnoprawne produkcje.
-
Znalezione w sieci: Jedyny wartościowy projekt na Kickstarterze!
Blog prowadzony przez Rankin
WAT
-
Widzisz, ja wymieniłem w obu wpisach i komentarzach do obu wpisów co najmniej kilka tytułów, które mnie mocno rozczarowały. Spodobał mi się do tej pory tylko jeden...
-
Isaaca trudno jest po screenach ocenić. Ktoś mógłby mi wyjaśnić, na czym polega rozgrywka?
-
Unmechanical też kupiłem w tej promocji i też nie wiedziałem, że to indie. Ale nie jestem sceptycznie nastawiony z góry. Wybrałem w sumie 4 gry z łamigłówkami i jedną platformówkę (Mutant Mudders?), która z pewnością była indie i która w sumie nie bardzo mi się spodobała. Nie podoba mi się grafika - i nie mam tu na myśli rozdzielczości czy technologii, ale... hmm... artyzmu? Główny bohater wygląda jak jakiś ultranerd i mi to nie odpowiada.
-
Do jednej się zraziłem, innych nie mam ochoty spróbować. Wszystko co widziałem do tej pory było skrajnie prymitywne. Widziałem jak kolega grał w kilka gier z tej kategorii (m.in. Terraria czy jakoś tak) i nie widziałem w nich kompletnie nic interesującego.
Brak poważnego wydawcy wiąże się z brakiem funduszy na rozbudowanie tytułu, więc siłą rzeczy takie gry są bardzo krótkie. Ktoś tu wymienił że Magicka też jest z tej kategorii - ja o tym nie wiedziałem, pomimo iż grę posiadam. I ponownie - nie podoba mi się, w każdej planszy robi się zasadniczo to samo, a możliwości jest bardzo niewiele. Trine też kupilem w pakiecie, ale jeszcze nie grałem więc nie mogę się wypowiadać.
-
Ale to chodzi o ogólną złożoność gatunku, a raczej jej brak. Przeglądałem opisy i screeny wielu tytułów z tego gatunku i nie znalazłem absolutnie nic dla siebie interesującego. Z tą Botaniculą to był eksperyment, który zakonczył się dla mnie niepowodzeniem.
-
Społeczność FA na Steamie niechaj się zjednoczy
w Lord Nargogh's Nuclear Reactor
Blog prowadzony przez Lord Nargogh
LÓD POUONCZYŁ SIEM W ŻAUOBIE
-
Lofciaczek - albo nauczysz się zwracać do komentujących z szacunkiem, albo zbyt długo nie nacieszysz się możliwością posiadania tutaj bloga.
-
Danguard w pudełku po Polsku,na Wegrzech jakis czas wczesniej....
Blog prowadzony przez Juluzz
Ja kupiłem dwa miesiace temu na allegro w formie gifta z USA. A cenega nie dostanie już ani grosza ode mnie, nigdy, choćbym miał płacić 5 razy wiecej za sprowadzenie gry zza granicy.
-
BELUTEK MOCNO NISZCZY LEWACKIEGO JANUSZA
-
Rzetelne prawicowe dziennikarstwo - analiza przypadku
Blog prowadzony przez Quetz
Quetz - ja siebie bym określił jako centrum (ani zbytnio lewicowy, ani prawicowy), chociaż pewnie osoby z obu środowisk by mnie przypisały do drugiej z nich. Dla przykładu jestem za związkami partnerskimi i adopcją dla par homoseksualnych (to bardziej po chrześcijańsku jest pozwolić gnić tym dzieciom w domach dziecka? Zresztą każdy homoseksualista miał heteroseksualnych rodziców, wiec na pewno nie będą z założenia wychowywać dzieci na homoseksualistów), a z drugiej zabronił nieuzasadnionej aborcji na zasadach wspomnianych we wcześniejszym komentarzu. Zlikwidowałbym też wszelkie finansowanie wspólnot religijnych przez panstwo i pod groźbą przestępstwa zablokował możliwość wywierania nacisków przez Kościół na władzę.
-
Rzetelne prawicowe dziennikarstwo - analiza przypadku
Blog prowadzony przez Quetz
Swietny wpis. Odczuwam prawdziwe obrzydzenie na myśl, że ludzie piszący takie artykuły w tym kraju uchodzą za przykładnych chrześcijan i obrońców wiary. Pomijając słuszność aborcji, stosowane przez autora metody są cokolwiek tylko nie chrześcijańskie. To zianie nienawiścią i pogardą do innych poglądów i ludzi ich wyznających, manipulowanie ludźmi i uzywanie religii jako narzędzia do osiągnięcia swoich celów - jako chrzescijanin i przeciwnik aborcji* jestem oburzony treścią tego artykułu.
* - przeciwnik, aczkolwiek nie chciałbym decydowac o tym, czy zabronić jej całkowicie, czy nie. Z pewnością aborcja typu 'wpadłam i nie chcę mieć dziecka' powinna być zabroniona, ale nie potrafiłbym zgwałconej czy umierającej kobiecie powiedzieć w twarz że ma się zamknąć i (spróbować) urodzić.
-
Mnie najbardziej denerwuje konieczność ciągłego zalogowania się. Od problemów z łącznością (za dużo graczy), po kradzieże konta i niemożność gry bez posiadania łącza internetowego. Sam doświadczyłem kradzieży konta, a ze stronny blizzarda dostałem tylko bana za używanie '3rd party software' (czego oczywiście nie robiłem ja, tylko złodziej). Po długiej i męczącej rozmowie telefonicznej z pomocą techniczną zdołałem odzyskać swoje konto, ale niesmak pozostał. Zakupiłem sobie authenticator, bo nie mam innego wyjścia, jeśli nie chcę stracić swoich legalnie zakupionych gier w przyszłości. Co uważam za niebywały skandal i łamanie praw konsumenta (wymagasz ciągłego bycia online = masz zapewnić bezpieczeństwo na swój, nie mój koszt).
-
Erm... Nie jest tak.Em... u mnie tak jest. Magisterka mnie straszliwie rozczarowała...
-
Ciesz się, że w ogóle masz wybór. U nas te punkty ECTS nie mają żadnego znaczenia i każdy student na roku ma identyczny tok nauczania bez żadnego wyboru przedmiotów.
-
Zawsze mnie do łez bawią te wszystkie manifesty i oburzenie z powodu rzekomego braku wolności słowa. Jakby nie zdawali sobie sprawy, z tego że gdyby mieli rację w swoich zarzutach, to pałowanoby ich w jakiejś piwnicy zamiast pozwalać publicznie głupoty pieprzyć raz po raz.
-
Kupiłem w promocji na Steamie. Na początku było zabawnie i ciekawie, ale szybko zaczęło mi się nudzić - i ostatecznie wyleciała z mojego kompa po przejściu do połowy.
-
Ja tak ostatnio od czasu do czasu zastanawiam się nad kreskówkami z dziecinstwa i bardzo rzadko mogę sobie przypomnieć tytuł. Ostatnio cuda niewidy wpisywałem w google, aż udało mi się dojść, że chodziło mi tym razem o 'Bionic Six'.

Shadow Warrior (3D Realms, 1997)
w RetroSzmelc
Blog prowadzony przez LaserGhost
Napisano · Raportuj odpowiedź
@UP - mam nadzieję tylko, że nie jest to jakaś plastelina, a materiał bardziej odpowiadający postaci - np... KAMIEŃ.