Uważam że patriotyzm czy raczej duma narodowa jest powodem do wstydu. Dlaczego? Bo w moim odczuciu jest nieobiektywnym leczeniem kompleksów.
Dlaczego mamy być dumni z czegoś, na co nie mieliśmy żadnego wpływu? Czy przed urodzeniem wybieramy naród, w którym mamy się narodzić? Nie sądzę.
Dlaczego będąc Polakiem miałbym być bardziej dumny niż będąc Niemcem czy też Rosjaninem?
Z powodu historii?
Ta, podniecajmy się bitwą pod Grunwaldem. Podniecajmy się powstaniami narodowymi. Podniecajmy się tymi wszystkimi wydarzeniami, których łącznie było tyle, ile niektóre kraje miały zdarzeń równie "dumnych" w ciągu jednego roku.
Zwłaszcza że "dumność" niektórych wydarzeń jest kwestionowalna. Ja uznaję połowę powstań narodowych za głupotę.
I co jest lepsze: bycie Polakiem, który będzie się do końca świata podniecał kilkoma średnio istotnymi wydarzeniami historycznymi, czy bycie chocby Niemcem, którego państwo oferuje mu sto razy lepsze warunki do życia?
No sorry, ale bycie obywatelem kraju który ma bardzo małe znaczenie (wbrew temu co niektórzy sądzą) na świecie nie będzie w moim odczuciu powodem do dumy.
Ale pomijając zupelnie "jakość" narodu, który nam się trafił przy urodzinach - nawet jeśli miałbym się narodzić jako członek narodu bogów - to jaki mam powód, by być z tego dumnym? NIE MIALEM NA TO ŻADNEGO WPŁYWU!
Dlaczego mam być dumny widząc jak drużyna piłkarzy w biało czerwonych strojach zdobywa jakis puchar? TO NIE JA GRAM, i nie mam ŻADNEGO wpływu na ich zwycięstwo! Mógłbym się równie dobrze nie narodzić, a ich szanse na wygraną nie zmalałyby o 0,000000000000000000000000000000000000000000001%.
Ale dlaczego mam marudzić? W końcu dzisiaj jest święto, które napawa mnie dumą.
Dnia 25 lipca 306 roku w Eboracum (dzisiejszy York) obwołano cesarzem Konstantyna I, syna Konstancjusza I Chlorusa; nowy cesarz przystąpił do umacniania swojej pozycji w Brytanii i Galii.
Jestem z tego dumny. Taaak. Co z tego że nie miałem na to wpływu? Patrioci mają prawo do durnej dumy, to ja też....
- Czytaj dalej...
- 20 komentarzy
- 379 wyświetleń
