-
Zawartość
13055 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
21
Komentarze blogu napisane przez Lord Nargogh
-
-
Ż&Ż - część II - warszawscy kupcy
w Lord Nargogh's Nuclear Reactor
Blog prowadzony przez Lord Nargogh
Jak już to profesor Xavier!
-
Proszę o większe przykładanie się do wpisów na swoim blogu. Możesz napisac że cos jest do bani, ale musisz napisac cos więcej na ten temat - uargumentowac to jakoś. Same wyliczanki co jest do bani to zwykły trolling.
PS: W taki sposób nigdy nie dorównasz CormaCowi.
-
Rozumiem ze potrzebujesz nieco wulgaryzmów żeby podkreślic brutalność wykreowanego przez siebie świata, ale nie przeginaj. Przypominam że zakładajac blog zgodziłes się przestrzegac regulaminu w którym jest absolutny zakaz uzywania wyrazow wulgarnych. W Twoim przypadku ich zastosowanie jest na swoj sposob uzasadnione, ale ich ilość - już nie.
Także - nie przesadzaj z wulgaryzmami

-
A propos rowerzysty - zapomniałeś dodac ze należy go wyprzedzać MINIMUM w odległosci 1 metra od niego. Tego również nikt nie przestrzega.
-
Ż&Ż - część I - Tragedia Państwa (i) Rokitów.
w Lord Nargogh's Nuclear Reactor
Blog prowadzony przez Lord Nargogh
Życie mnie nauczyło że mało ludzi jest w stanie zrozumiec moje żarty ;D Także wolę nie ryzykować ;P
-
Ja jestem dysgrafem. Co ciekawe, nigdy nie zależało mi na posiadaniu papierku, ale rodzice i nauczyciele zmusili mnie do wyrobienia go sobie - bo podobno gdybym go nie miał, to komisji nie chciałoby się sprawdzać moich prac na egzaminie gimnazjalnym albo maturze.
Ale piszę różnie. Jesli chodzi o moje notatki - to zwykle są to niesamowite bazgroły, zwłaszcza teraz, na studiach, gdzie większośc wykładów musze notować na krzesełku z półką z prawej strony - a że jestem leworęczny, to notuję na kolanie.
Ale jak przyjdzie do sprawdziany czy egzaminu, to piszę starannie, czytelnie.
I w sumie jestem winny. Tak, bazgrolę bo nie chce mi sie pisac starannie. Tak, bazgrolę bo nie mam innego wyjścia. Piszę dzięki temu nadzwyczajnie szybko - i potem okazuje się że jako jedyny z całej grupy mam kompletne notatki. Inni po prostu nie nadążają przy swoim kaligrafowaniu.
Ale przyznaję Ci rację i oddaję szacun za pracowitość i (samo)zaparcie ;P
-
Rząd się "wkopał" z ogłaszaniem żałób bo takie pierdoły jak Grenoble to... pierdoły.Ale to prezydent przeciez oglaszal te wszystkie żałoby?
A skoro juz poruszyles Grenoble, to.... tak, tamta żałoba była jak najbardziej NIE na miejscu. Lepiej Ci?
Nie przypominam sobie żadnej żałoby narodowej za mojego życia ogłoszonej przez OnŻW prezydenta Kaczyńskiego, która moim zdaniem była słuszna.
-
Mistyczność i niepojętość regulaminu Pomocnej Dłoni.
w Lord Nargogh's Nuclear Reactor
Blog prowadzony przez Lord Nargogh
Wprost przeciwnie - poprawienie nazwy tematu jest prostsze niż zrobienie kolorowego wpisu w poście forumowicza i zamknięcie tematu. Poza tym WTEDY dopiero się zrobi syf, jak zacznie kupa zamkniętych tematów latać po PD... ;P
-
Mistyczność i niepojętość regulaminu Pomocnej Dłoni.
w Lord Nargogh's Nuclear Reactor
Blog prowadzony przez Lord Nargogh
Tak też można ;P
-
Na kursach prawa jazdy pierwsza pomoc to żart i kpina.U mnie na kursie nie było takiego szkolenia W OGÓLE. W arkuszu pytań było kilka na temat ile razy trzeba naciskac na klatkę itp, więc wystarczyło się ich nauczyć na pamięć. Zdaniem instruktorow.
-
Lordowskie Rarytasy - episode 1. Kotleciki w sosie cebulowym!
w Lord Nargogh's Nuclear Reactor
Blog prowadzony przez Lord Nargogh
Witamy w klubie ;D
-
Beszamel fajny jest!
-
Propos Hwaldara i Dawkinsa to wczoraj na Comedy Central leciał odcinek South Parku z Dawkinsem. 'Zapewne' spodobalby się Hwaldusiowi ;D
-
Lordowskie Rarytasy - episode 1. Kotleciki w sosie cebulowym!
w Lord Nargogh's Nuclear Reactor
Blog prowadzony przez Lord Nargogh
Jeśli ktoś ma wprawę, to może te mielone na przykład nadziać pieczarkami. Pychota! :]
-
-
Hmmm.... a jak się ma dodawanie pomidorów do chili z Twoją miłością do tego warzywa (niektórzy twierdzą że owocu)...? ;P
-
Nie Hwal Dar przed zachodem słońca... Ech, wspomnienia ;P
A przy okazji - dzięks za przepis na Chilli, zawsze byłem ciekaw jak to przyrządzić, i nie sądziłem że to takie proste ;P
-
Patriotyzm - czyli duma, która powinna być powodem do wstydu
w Lord Nargogh's Nuclear Reactor
Blog prowadzony przez Lord Nargogh
Skoro już przy tym jesteśmy - to faktycznie w Polsce ludzie sobie wycierają gębę patriotyzmem. Wielu się wydaje że są patriotami jesli potrafią dac w mordę za tekst w stylu "Polska jest do bani".
Prawdziwych patriotów jest w sumie niewiele.
-
Patriotyzm - czyli duma, która powinna być powodem do wstydu
w Lord Nargogh's Nuclear Reactor
Blog prowadzony przez Lord Nargogh
Niekoniecznie. Tutaj znów wszystko zależy od rodziców. Utalentowani wychowawczo rodzice są w stanie uchronić dziecko przed negatywnym wplywem środowiska zewnętrznego.
-
Patriotyzm - czyli duma, która powinna być powodem do wstydu
w Lord Nargogh's Nuclear Reactor
Blog prowadzony przez Lord Nargogh
Samo wychowanie ma niewielki wpływ na rozwój dziecka.Wychowanie ma ogromny wpływ na rozwój dziecka. Twój patriotyzm jest chociażby jego rezultatem.
-
Patriotyzm - czyli duma, która powinna być powodem do wstydu
w Lord Nargogh's Nuclear Reactor
Blog prowadzony przez Lord Nargogh
Sukces dziecka w konkursie jest moją zasługą, bo miałem wpływ na jego wychowanie. Sam fakt że to dziecko spłodziłem juz czyni mnie głównym autorem sukcesu.
-
Patriotyzm - czyli duma, która powinna być powodem do wstydu
w Lord Nargogh's Nuclear Reactor
Blog prowadzony przez Lord Nargogh
Jeśli niepodobna ci się system emerytalny w naszym kraju zmień go!Widzisz, problem polega na tym że nie da się nic zmienić, i o tym też powstanie wpis.
Co z tego że jest demokracja, że moge wystartować w wyborach? Bez protektoratu którejś z potężnych partii politycznych nie dojdę do władzy, z kolei gdy już dostanę wsparcie którejś z tych partii - to zobowiązania pozostaną, i trzeba będzie rezygnować z kolejnych własnych ideałów. Wreszcie - nawet jesli zostanę tym posłem, to mój jeden głos nic nie zmieni. Ba, nawet jesli dostanę poparcie wiekszosci w sejmie, to i tak zostaje jeszcze prezydent i senat.
Nie, nie można nic zmienić. Teoretycznie można, ale w praktyce jest to nieosiągalne.
A dlaczego nie założyć własnej partii i naobiecywać ludziom że będzie inaczej? Bo dziesiątki już próbowało to zrobić przede mną, i te dziesiątki nie dotrzymały słowa. Byłbym po prostu kolejnym krzykaczem który chce sie dostać do władzy, i któremu nikt nie uwierzy na słowo.
Zabrzmi to durnie, ale rawda jest taka że mając dwa warianty dokonania zmian w Polsce:
a) wystartowanie w wyborach,
b) stworzenie armii uzbrojonych po zęby terminatorów, którzy zrobią dla mnie zamach stanu,
To ten drugi jest bardziej prawdopodobny i ma większe szanse na odniesienie sukcesu.
Jedyne, naprawdę jedyne co można zrobić, to pójśc na wybory i wybrac "mniejsze zło" - czyli partię, której obietnice wyborcze mniej więcej pokrywają się z tym, co chcielibysmy zmienić.
Dlaczego nie mogę być dumny z tego, że wieki temu przodkowie czegoś dokonali?Oczywiście że masz prawo być z tego dumnym, ale zadaj sobie pytanie - DLACZEGO miałbys być. To nie Twoje zasługi. Nie miałes na nie żadnego wpływu. Możesz mieć dziadka, który w czasie II wojny pomagał Żydom i ukrywał ich przed hitlerowcami, co jest wielką zasługą - ale możesz mieć również takiego, który tych Żydów w czasie wojny gazował. I nie masz wpływu na to, w rodzinie której z tych osób się narodzisz. Nie jesteś za to w stopniu najmniejszym odpowiedzialny ani zaslużony.
-
Patriotyzm - czyli duma, która powinna być powodem do wstydu
w Lord Nargogh's Nuclear Reactor
Blog prowadzony przez Lord Nargogh
Faktycznie dobrze wiedzieć, że więcej osób tak myśli.
Ja mam tak częściowo z wrodzonej przekory. Nie lubię, gdy ktos każe mi mysleć w jakis sposób, nie przedstawiając mi do tego powodów. Zawsze w szkole powtarzano mi, że powinienem być dumny z tego, że jestem Polakiem. Na przykład na historii. Problem w tym, że gdy słuchałem o wydarzeniach z których podobno powinienem być dumny, dumy nie odczuwałem. Z kolei na polskim miałem być dumny ze swojej polskości z powodu dorobku naszych poetów i pisarzy. No cóż, nie mogę być dumny z czegoś, co mi się nie podoba i do mnie nie dociera.
No i poza tym pomijając wszystkie faktyczne i domniemane osiągi naszego narodu - to nie widzę powodu do odczuwania dumy z ich tytułu, o ile sam nie przyczynilem się do ich zajścia.
-
Powinniśmy być równi.Ale nie jesteśmy.Otóż to. Równi będziemy, gdy jakaś kobieta otworzy mi drzwi, a gdy po uderzeniu jakiejś agresywnej pani w mordę usłyszę "należało jej się" zamiast "damski bokser!"
Kobiety mają w życiu codziennym od groma przywilejów, o których faceci mogą tylko marzyć.
A okres? Sorry, ja bym z chęcią znosił okresy w zamian za możliwość przeżywania wielokrotnego orgazmu ;D

Ż&Ż - część II - warszawscy kupcy
w Lord Nargogh's Nuclear Reactor
Blog prowadzony przez Lord Nargogh
Napisano · Raportuj odpowiedź
Tja, ale to juz nie KDT. Tu chodzi o innych kupców - dzisiaj o nich mówili. Ci kupcy nie wynajmowali żadnej hali, po prostu rozłożyli się z towarem w jakims miejscu Warszawy.