Skocz do zawartości

Lord Nargogh

Hall of FAme
  • Zawartość

    13055
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    21

Komentarze blogu napisane przez Lord Nargogh


  1. Jeśli chodzi o pijanych współpasażerów i stłuczone butelki piwa w samochodzie - to nie ma szans, żeby taki system na nie zareagował. Problem leży gdzie indziej - nie sądzę, żeby kiedykolwiek montaż takiego cacka był obowiązkowy, a nikt z własnej woli go nie zainstaluje, bo po pierwsze to byłby dodatkowy koszt, po drugie jeśli miałby zamiar kiedykolwiek prowadzić po pijaku - to RACZEJ nie zrobiłby nic w celu utrudnienia sobie tej czynności :]


  2. Jak zapewne wiesz, ja sam jestem katolikiem. Ale zadaję sobie pytania, wiele pytań. Przede wszystkim pytanie związane z tym, o czym napisałeś - czy mój Bog chciałby, żeby ludzie wypełniali jego wolę dobrowolnie, czy z powodu urzędowego przymusu?

    Wierzę że Jezus Chrystus jest Synem Bożym. W związku z tym, gdyby chciał ludzi do wiary zmusić - to nie ma bata, żeby tak się nie stało. Ale odniosłem słuszne całkiem wrażenie że chodziło mu raczej o przyciągnięcie do siebie ludzi za pomocą mądrości i piękna jego słów. Nauczaniu o miłości. A to, co dzisiejsi "katolicy" dzisiaj wyprawiają, w głowie się nie mieści. Plują jadem i nienawiścią na ludzi o innych poglądach, i jestem pewien że Jezus nie jest z tego powodu zachwycony.


  3. Pavlaq - Tak jest w istocie, i niestety prawdopodobnie zawsze już tak będzie. Taka jest mentalność naszego narodu. Trzebaby dosłowie zlikwidować kilkanaście milionów ludzi, żeby dało się w tym kraju zaprowadzić zmiany, ktore wyprowadziłyby nas na prostą. DLaczego nikt nie zajmuje się pałacami ZUSu i z innymi skandalicznymi sprawami? Bo ludzie za to odpowiedzialni czerpią z tego niewypowiedziane korzyści, a ewentualnych reformatorów można skutecznie uciszyć łapówkami. Bo każdy dba tylko o siebie.

    W naszym kraju oprócz zbyt wysokich emerytur dla niektórych ludzi dużym problemem są miejsca pracy-widma, czyli takie, które nigdy nie były nikomu potrzebne i które przynoszą same straty, ale powstały dlatego, że wujek/ciocia/kuzyn/kolega/ktokolwiek prezesa potrzebował pracy.


  4. A propos tego że posłowie nic nie robią - to straszliwie populistyczne hasło. Posłowie są rozliczani z każdej nieobecności na obradach - i jeśli usprawiedliwiają się w żałosny sposób z tej nieobecności - to jest afera w mediach.

    Ludziom sie wydaje że jak nie dostają 500 zł podwyżki rocznie, to posłowie nic nie robią. A tak nie jest. Bycie posłem oznacza oprócz przywilejów takze tonę obowiązków. Powstrzymanie się z premiami nie jest kluczowe dla odbudowy budżetu i nie byłoby istotną oszczędnością - to tylko byłby miły gest, że posłowie solidaryzują się z narodem w dobie kiepskiej koniuktury, ale nic więcej.


  5. Po pierwsze: gdyby zebrać te premie, które dostają posłowie, to i tak by nie wystarczyło na podwyżki dla tej grupy, która by ich się domagała. Bo posłów jest w porównaniu z nią mało.

    Po drugie: to też typowo polska mentalność - jak jeden dostał w niesprawidliwy sposób korzyść, to ja też muszę, nie?

    Po trzecie: posłowie sami sobie przyznają premię. Nic z tym nie zrobisz, nawet jak zostaniesz posłem.


  6. Dokładnie. Jeszcze zapomniałem napisać o kupcach z warszawskiej hali. Tam zadzialało podobnie - "co z tego, że jestesmy tu nielegalnie i przynosimy miastu miliony strat - dobrze nam tu i koniec! Postrajkujemy, i dadzą nam spokój! Bo co nam mogą zrobić?" - na szczęście władze miasta rozczarowały ich w tej kwestii...


  7. I żeby było tego mało - polska wersja VII częsci HP jest żałosna w porównaniu z oryginałem, jak zresztą każda inna. Przede wszystkim jest celowo "udziecinniona". Powycinane fragmenty o smaku ludzkiego mięsa, sprowadzenie wszystkich rodzajów zaklęć do jednego, debilnie przetłumaczone nazwy (elder wand =/= czarna różdżka), brak konsekwencji (glizdogon przetłumaczyli, ale Neville'a Długiegopośladka już nie...)... Pewnych ksiązek po prostu lepiej nie tłumaczyć.


  8. Prawdopodobnie tak, ale za hen, hen czasu.. Nie mam w zamiarze recenzować gry tuż po premierze, tylko po kilku latach, żeby przekonać się jak przeszły próbę czasu. Bo własnie to determinuje czy gra jest dobra, czy nie: czy po wielu latach po premierze chce się grać w nią nadal. W miarę świeży Fallout 3 był wyjątkiem, bo akurat w niego grałem i narobiłem nieco screenów ;P

×
×
  • Utwórz nowe...