Skocz do zawartości

Lord Nargogh

Hall of FAme
  • Zawartość

    13055
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    21

Wszystko napisane przez Lord Nargogh

  1. Lord Nargogh

    Baldur's Gate 2

    zamów sobie na gram.pl, dostaniesz nowiutki egzemplarz, i być może zniżkę, która zrekompensuje koszty wysyłki
  2. Ja mam przyziemne pytanie - czy będa w tym miesiącu przecieki, i kiedy? Byłem pewny że będą dzisiaj, jak widac się przeliczyłem...
  3. Szkielety są słabe, a wampiry można załatwić z dystansu. Zamek nekromantów nie jest aż taki silny, słyszałem raczej opinie, że to najsłabszy w grze. Zresztą cóż, cechą ich jednostek jest właśnie stawianie na ilość, a nie jakość. Jednostki np fortecy, wyspecjalizowane w walce dystansowej + godne odnotowania zdolności magiczne bohaterów z tego zamku, powinny dać rade nieumarlym bez problemu zresztą, własnie to jest fajne - każdy zamek ma swoje atuty i słabości.
  4. ale nie chodzi mi o najgorsze gry, tylko te, ktore nam się podobały, a nie zdobyły sukcesu...
  5. Mimo to, ściąganie utworów przed kupnem również nie ma uzasadnienia. Wystarczy wejść na jakis zagraniczny portal sprzedający legalnie te utwory na sztuki, i przesluchać sobie (oczywiscie legalnie) pierwsze 10 czy 20 sekund utworu. Poza tym jest coś takiego jak radio, w którym - tak się składa puszcza się muzykę (!niesamowite!) Ktoś powie "to nie wystarczy, musze przesluchać cały utwór, zanim będę wiedział że mi się podoba". No i człowieku, co z tego? Idąc takim tokiem myślowym możnaby stwierdzić, że mozesz sobie ukraść samochód na kilka dni, zeby sprawdzić jak sie nim jeździ (ktoś powie: sa jazdy próbne - a ja powiem są próbki utworów), w sklepie nadgryzać każdy produkt spożywczy, żeby sprawdzić, jak smakuje, pójść do domu publicznego na nockę żeby sprawdzić, czy chce się brać ślub, ... przykładów jest mnóstwo Do czego zmierzam - nie można wszystkiego sobie sprawdzić zanim się to kupi. Mozna co najwyżej popróbować. To MUSI wystarczyć. Jeśli to dla kogoś za mało, to niech po prostu zrezygnuje z tego.
  6. Wiem, że mogę napisac nie na temat, ale z drugiej strony, to przeciez dział "co mnie denerwuje w CDA", a nic nie poradzę, że są to antyfani. CDA monopolistą? Czy wy ludzie wiecie, na czym polega monopol? Pozwolę sobie zacytować Wikipedię (jak komus nie odpowiada wikipedia, moze przeczytac dokładnie to samo w dowolnej encyklopedii): Rozpatrujemy po kolei: a.d. 1 - Czy w Polsce jest tylko jeden magazyn komputerowy? Nie! (i to wystarczy jako kontrargument) a.d. 2 - Czy istnieje ustawa, patent albo podatek który utrudnia innym magazynom wyjście bądź utrzymanie się na rynku? Cy musza one płacić "podatek od nie bycia CDA"? - Również nie, chociaż niektórzy się zachowują jakby tak było.] a.d. 3 - Rzeczywiscie, tylko CDA w Polsce ma prawo wydawać magazyn komputerowy, i w ogóle to jest państwowa gazeta (mam nadzieję że wszyscy wyczuli ironię i nikt tego nie wziął na poważnie) a.d. 4 - Tutaj można się spierać. Być może CDA spowodowalo bankructwo kilku tytułów, ale nie stosując jakieś brudne czy lubieżne sztuczki, tylko... będąc dobrym. Bardziej niz CDA bankructwo tych magazynów spowodowali czytelnicy, którzy kupowali wlaśnie CDA. A poza tym jak to ma być? Że CDA jak zobaczy że jakies pismo bankrutuje, to dokona przelewu 5 mld dolarów na ich konto, i jeszcze pogorszy jakość tekstów żeby dać tamtemu szansę się utrzymać? No panowie, bez jaj a.d. 5 No jak komuś się wydaje że redaktorzy CDA odcinają innym redakcjom prąd i gaz, to gratuluje. Zresztą, jeśli teoria antyfanów jest prawdziwa, i CDA jest tyranem, to zawsze się znajdzie jakiś ruch oporu, któremu brak prądu i gazu nie przeszkodzi w drukowaniu propagandowych ulotek Ja rozumiem ze CDA ma swoich wrogow i ludzi ktorzy go po prostu nie lubia, kazdy ma do tego prawo. Ale na litosc boska, stawiajcie wy ludzie jakies sensowne zarzuty, a nie wymuszone na sile...
  7. Chodzi w tym o to, że gra sie wczytuje za długo, i zacina na komputerach, na których powinna działać jak złoto. ^_^
  8. Nie, na 15. Na 20 to by za dobrze było, praktycznie epicką postacią...
  9. mi po wielu dniach spaczenia siła nadal była tylko większa o 1....
  10. Lord Nargogh

    Wiedźmin

    Pochwy na miecze na plecach, to nieporozumienie. Twórcy nie bez powodu z nich zrezygnowali. Dlaczego? Geralt używa dwóch mieczy dwuręcznych. Wyjęcie ich z pochwy na plecach jest niemożliwe, po prostu są za długie, ręki nie starcza. Tzn jak ktoś się uprze, to da sobie radę, ale trzeba uzyć dwóch rąk a włożenie ich z powrotem to dopiero cud. Wiem z praktyki, mam zwykły długi miecz i te dwie rzeczy są nim praktycznie niemożliwe,a powtarzam że Geralt ma oburęczne - jeszcze dłuższe...
  11. Powinno to wyglądac następująco: SoU zaczynasz najlepiej na 1 poziomie, poziom ktory podałes, jest właściwie niemożiwy do osiągnięcia przez cały dodatek. Ja kończyłem SoU kilka razy, i nigdy nie miałem wiecej niż 13-14 lvl w ogóle. Hordy podmroku zaczynasz na 15 poziomie, albo na tym, na którym konczyłeś SoU. Jeśli tworzysz nową postać, to bedziesz miał 15 lvli do rozdania. I jest to wsamraźna liczba, ani za dużo, ani za mało
  12. Żaden pałasz tyle nie waży ale ostatnio tez sam myslalem nad tym, ze glupio faktycznie ciagle biegac z bronia. Co prawda mozna samemu schowac, ale to nie to samo co wsadzic do pochwy (bez glupich skojarzen !). A ocena moralności bohatera w NWN 1 i 2 rzeczywiście leżała. Można było okradać, rabować, mordować i zdradzać, i bez problemu pozostawać paladynem A jak się to robiło umiejętnie, to bez zbliżania się do charakteru złego. Wystarczyło tylko grzecznie się do wszystkich zwracac, żeby utrzymać praworządny dobry. Czyny nie miały nic do tego. Tak samo w druga stronę - gralem neutralnym złym bladym mistrzem, i czyniłem samo dobro, a charakter ani troche mi sę nie zmieniał. Zeby pozostać złym wystarczy nie odmawiac przyjęcia nagrody. Dziwny kodeks moralny w NWN narzucono, ograniczony do uprzejmości i materializmu
  13. Lord Nargogh

    Wiedźmin

    Znaki wiedźmińskie to proste zaklęcia, które mogą POMÓC wiedźminom. Jednak nigdy nie zastąpią miecza. Znaków można było się szybko i łatwo nauczyć. Gdyby znaki były na równi z walką mieczem, to Kaer Morhen opuszczaliby "Magowie wiedźmini" w wieku 10 lat... Poza tym użycie znaku było dla wiedźmina bardzo męczące. Zmęczenie oznacza słabszą koncentrację, wolniejsze ruchy, opóźnioną reakcję i co za tym idzie gorszą walkę mieczem. A własnie walkę mieczem wiedźmini trenują w Kaer Morhen najdłużej...
  14. No i jak udalo Ci się przekroczyc próg 100 punktów siły/wytrzymalości/itd? Ja rozumiem, przedmioty mogą zwiększyć te cechy... ale aż o ... 900? coś kręcisz, kolego
  15. Lord Nargogh

    Wiedźmin

    Panowie, może troche wyjde z kanonu pomocnej dloni, ale nie ma czegoś takiego jak Wiedźmin - Czarownik. Wiedźmin walczy mieczem i koniec, znaki stosuje tylko jako dodatkowe wsparcie. Jestem aktualnie na końcówce piątego tomu sagi, i do tamtej pory geralt zastosował znaki 5-7 razy.... (licząc od pierwszego tomu)
  16. To po co w ogóle grać? Lepiej od razu stworzyć postać na 40 lvlu (jest taki mod) ... To psuje zabawę...
  17. Lord Nargogh

    Wiedźmin

    Wzmocniony Quen zadaje dodatkowo sporo obrażeń atakującym przeciwnikom, prawie sami mi się zabijali
  18. I ja równiez popieram. Czy trzeba w tym dziale argumentować poparcie, czy wystarczy mój glos? Korzystając z okazji chciałbym zaproponować inny temat. Byłby to temat zbiorczy, o wielu grach, nie o żadnej konkretnej. Temat poruszałby kwestie gier, które niezasłużenie (zdaniem forumowiczów) przeszły bez echa. W takim temacie kaźdy móglby powiedzieć o nisko ocenionej/słabo sprzedanej/cichej/mało znanej produkcji, która jego zdaniem zasługuje na więcej uwagi. Sam znam wiele takich tytułów Kolejną zaletą tematu byłby fakt, że można by było w nim podyskutować o grach, które nigdy nie będą miały własnego tematu, bo zbyt niewielu forumowiczów chciałoby o nich rozmawiać. A tak każdy móglby po trochu od siebie coś powiedziec na temat takich gier
  19. Ja ogólnie gardzę filmikami polegającymi na pokazie slajdów różnych obrazków, z narracją i muzyczką w tle. Widac wtedy lenistwo twórców. Dlatego byłem bardzo rozczarowany jak zobaczyłem intro do Winds of War. W ogóle mnie nie zachęciło do gry, a sens intra jest taki, żeby gracz po obejrzeniu go po raz pierwszy nie mógł usiedzieć na miejscu i doczekać się rozpoczęcia gry...
  20. Lord Nargogh

    Wiedźmin

    Ja jednak polecam stosowanie Aksji. W przypadku walki z dużym tłumem przeciwników, zaczarowanie jednego z nich powoduje że agresja wrogów dzieli się pół na pół na geralta, i tego zaczarowanego przeciwnika
  21. To i tak dziwne że Ci sie zdarzyło, ja zawsze naciskam w dowolnej kolejności i nigdy nie mam takich problemów.
  22. Maverick - Łowca może walczyć dwoma mieczami półtorejręcznymi i mieć 12 ataków, bez rozwijania zręczności w ogóle. Mówiąc że mozna mieć 7-8 ataków miałem na myśli używanie dodatkowej broni. Ponadto do atutów łowcy należy zaliczyć zwierzęcego towarzysza, który wzmocniony atutami i zaklęciami, stanowi nie lada wyzwanie dla przeciwników. Co do gothica 4 - nie mogę przeżyć faktu, że nie będzie się grać Bezim (a takie słyszałem zapowiedzi). DLa mnie symbolem serii gothic jest właśnie bezi, nie nazwa gry, ani nawet sposób rozwoju i gry postacią (który rózni się w G1 i 2 od 3 - a mimo to uznaję Gothica 3 za pełnowartościowego następcę jedynki i dwójki). Denerwuje mnie dostosowywanie gry do trendów amerykańskich. Amerykańskie normy są prymitywne, tak samo ma być spaczony film Dragon Ball (o ile plotki o jego powstaniu nie są wymysłem). Jeśli Gothic 4 będzie typowo amerykańską produkcją, to bohater będzie przeciętnym nastolatkiem, prześladowanym w szkole i nie potrafiącym się odnaleźć w ponurej rzeczywistości. Pewnego dnia odkryje że posiada niezwykłę moce i wyruszy na krucjatę przeciwko złu... P.S tak przy okazi - włączyliście kiedyś w Gothicu 3 w opcjach graficznych opcję "kreska"? Jeśli nie, to polecam, gra wygląda jak jakiś komiks albo kreskówka
  23. Dla mnie największą wadą HoM&M IV oprócz brzdkiej grafiki (brzydszej niż HoM&M III - tam była ładna) bylo właśnie połączenie niektórych zamków i zmniejszenie liczby jednostek. W HoM&M III liczyło się je w setkach, a w IV tylko dziesiątkach. Nawet w samym zamkach w HoM&M III było po 12 jednostek (ulepszone wersje liczę jako zupelnie nowe jednostki) a w IV nie dość że trzy zamki mniej, to jeszcze w każdym po 8 jednostek, z czego można było rekrutować tylko pięc z nich. (no wyjątkiem jest zamek natury, ale to inna bajka - tam przecież są te wrota czy jakoś tak)
  24. your killing has been observed by an Unknown forces - oznacza to że przy najbliższym odpoczynku zgłosi się do Ciebie przedstawiciel mrocznego bractwa - tak jakby gildii zabójców
  25. No to Cię rozczaruję, bo Gothic 4 prawdopodobnie będzie miał tylko nazwę podobną do poprzednich części. Nie będzie się grać Bezim. Jak poczytałem o liście zmian, to odechciało mi się czekania na kolejną część serii... Poza tym gra będzie spaczona i przerobiona na potrzeby amerykańskiego rynku. Mam tylko nadzieję, że nie powtórzy się typowy, amerykański schemat - "główny bohater jest przeciętnym nastolatkiem, który jest prześladowany w szkole. Wkrotce dowie się o swoich niesamowitych mocach itp itd"...
×
×
  • Utwórz nowe...