Witam, forumowiczów i zarazem pewnie, też czytelników CD-A. Przedostatnio dodany do pisma Bioshock wzbudził we mnie falę nostalgii za grami w których niezwykle mocno wczuwałem się w sytuację podanej mi pod kontrolę postaci, jest to dla mnie gra numer 1, absolutne arcydzieło, które ukończyłem 5 razy i chyba szykuje się 6. Ale do rzeczy - szukam gry, która dostarczy mi podobnych emocji co Bioshock i inne przeze mnie uwielbiane tytuły i mam nadzieję, że Wy pomożecie mi dobrać coś co wciągnie mnie jak ten majsterszytyk kilka lat temu. Mianowicie, długo zastanawiałem się co tak naprawdę w singlowych grach mi się podobało otóż - ów gra powinna być przedstawiona w konwencji FPP, w ostateczności TPP, choć rzut izometryczny, też mógł by być - Lubię zwiedzać ciekawe, światy, zniszczone, postapokaliptyczne, steam punkowe - słowem klimat tak gęsty że można nożem krocić, Rapture wpisuje się w te ramy idealnie, ale wizja przedstawiona w Metro 2033 czy Falloucie bardzo do mnie przemawia. - Gra powinna skupiać się na rozgrywce, lubię dobrą fabułę ale to gameplay jest najważniejszy - chce eksplorować mapy - ale nie otwarte światy a huby w których mogę wybrać drogę ale koniec końców cel jest 1 - prócz wspomnianej wycieczki do Rapture, doświadczyłem idealnego stanu rzeczy w pierwszym Far Cry'u i F.E.A.R'rze - Kolejnym elementem powinna być pewnego rodzaju walka o przetrwanie - i nie chodzi mi tu o takie przetrwanie jak w Don't Starve czy o zgrozo Minecrafcie - wszystkie produkcje hurtowo robione i dostępne na steamie też mnie nie interesują. Wrażenie takiej walki miałem, prócz wyżej wymienionych w świetnym Resident Evil 5 - swoją drogą we wszystkich wymienionych brak jest automatycznej regeneracji zdrowia, takie poczucie zagrożenia o wirtualne życie jest częścią składową tego czego szukam. - Lubię miks RPG z FPS'em - syndrom upgrade zawsze umila rozgrywkę ale to uczucie immersji towarzyszyło mi rówież w całkowicie oldschoolowych grach jak wspomniany Far Cry, Doom 3 (nie miałem naleciałości z poprzednich części więc grało mi się w niego świetnie) No i na koniec zanim zaczniecie polecać, indeks gier w których tego szukałem ale nie do końca znalazłem: - Bioshock 2 - gra świetna, zaliczona też kilka razy. - Bishock Infinite - odbiłem się bardzo szybko, stanowczo nie mój klimat. - Kolejne częsci F.E.A.R. tu chyba nie muszę mówić że z klimatu jedynki nie pozostało prawie nic. - Kolejne Far Cry, 2 beznadziejna a w 3 choć wyśmienita, nie jest to to czego teraz szukam. - Black Mesa, Half Life - no cóż, możecie mi polecić, ale wiem o nich choć nie mogłem się zabrać - Oba metra za mną - Stalker jest fajny ale zbyt drętwy - w inne częsci residenta oprócz 5 nie grałem. Z góry dziękuję za to co polecicie, mogą to być klasyki indyki czy AAA, po prostu chcę znowu to poczuć.