Jump to content

Anjinsan

Forumowicze
  • Content Count

    38
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralna

About Anjinsan

  • Rank
    Goblin

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array
  • Skąd
    Array
  1. A ja trochę z innej beczki. Jak wiadomo nikt, a w każdym razie przytłaczająca większość nie lubi reklam. Zajmują miejsce w czasopismach, zajmują czas antenowy w radio i tv, drażnią i nudzą. Są jednak chlubne wyjątki. I takim właśnie wyjątkiem jest reklama na str. 7. Pomysłowa, sympatyczna, nienachalna. Brawo TP-Link. PS: Żeby nie było, nie mam nic wspólnego z tą firmą.
  2. Czy wiesz, że w Twojej sygnaturce brakuje jednej literki (i nie mam bynajmniej na myśli jej ostatniej linijki)?
  3. Plakat? Nieee... już dawno wyrosłem z wieszania plakatów na drzwiach lub ścianach. Ale wielu na pewno ucieszy. Kod do Heroes of the Storm? Nieee... nie znam dokładnych wymagań sprzętowych ale obstawiam w ciemno, że mój komputer eksploduje. Flashout? Nieee... nie gram w wyścigi. Anno 2070? Ooo... nie grałem jeszcze w żadną grę z tej serii ale z recenzji wychodzi na to, że warto. Screeny też całkiem przyjemne dla oka. Wolfenstein? Tak, TAK... bardzo fajny pełniak. Rozejrzę się za jakimś kodem na nieśmiertelność (jestem dumnym posiadaczem czarnego pasa w nieudolności grania w FPS) i ruszam na wroga. Och... to pójdzie całkiem gładko na moim komputerze... Super . Dziękuję bardzo
  4. @ Xeon Kilka mniej znanych ale nadal godnych polecenia, moim zdaniem tytułów: Inwazja łowców ciał / Invasion of the Body Snatchers - 1978 - tak jest na Filmwebie, ja to pamiętam jako Inwazję porywaczy ciał. Sygnał / The Signal - 2007 W paszczy szaleństwa / In the Mouth of Madness - 1994 Ciśnienie / Below - 2002 - okręt podwodny może być równie klimatyczny i klaustrofobiczny jak statek kosmiczny
  5. @ Crottor To rozejrzyj się się jeszcze za Requiem, to ta sama historia nakręcona przez Niemców, moim zdaniem lepiej zrealizowana (choć Egzorcyzmy Emily Rose też oceniam wysoko).
  6. Dorzucę jeszcze: Ujrzałem diabła / Akmareul boatda Do szpiku kości / Winter's Bone 21 gramów / 21 Grams Zostań / Stay
  7. A nie mówiłem, że będzie proste...? Konuga, zadajesz.
  8. Eee... trochę brak mi doświadczenia w tworzeniu zgadywanek No dobrze, będzie proste: Mechanicznym pociągiem w głąb włości Putina.
  9. Ha ha, uśmiałem się serdecznie przy opisie odblokowywania mapki. Sam pamiętam jak odliczałem kratki przy rysowaniu mapek Dungeon Master. Masz ode mnie 5 gwiazdek
  10. To trochę rewolucyjna teza, zawsze czytałem, że powinno się wykonywać ruchy od środka płytki ku jej brzegowi, innymi słowy po promieniu a nie obwodzie.
  11. JEST! Moja wspomniana wisienka na torcie... Co prawda celowałem w dwie inne gry, ale jest dobrze, bardzo dobrze! Wstrzymywałem się z zakupem, mając swoiste rozdwojenie jaźni - z jednej strony chciałem zagrać, z drugiej odstraszały mnie opinie, że nudna, że powtarzalna, że bohater cienki itd. Teraz będę mógł zasmakować jak to jest/było być assasinem. Dziękuję. A swoją drogą powtórzę to co już kilka innych osób zauważyło: bardzo ładny rozrzut gatunkowy, dla każdego coś miłego. I to dawało mi nadzieję, że wreszcie się trafi coś miłego dla mnie. Kłaniam się nisko. Domo arigato gozaimasu. {smg]
  12. Dawałem się przez miesiąc ponosić wyobraźni, a tutaj... Byłbym niesprawiedliwy, nazywając ujawnione pełniaki kaszankami, ale jakoś nic w moim guście (może od biedy z wyjątkiem Strategic War in Europe). Czekam na tą wisienkę na torcie z nadzieją. Numer i tak kupię, bo osiemnastkę świętuje się tylko raz (jak zresztą wszystkie rocznice ), to urodziny symboliczne, chyba każdy pamięta swoją. Liczę na fajną, wspominkową publicystykę.
  13. Agatha Christie Śledztwo na cztery ręce No sorry, ale takiej wpadki po mistrzyni gatunku ta ja się naprawdę nie spodziewałem. Teoretycznie powieść, tak naprawdę zbiór opowiadań o małżeńskiej parze prowadzącej agencję detektywistyczną. Całość spaja wątek o tajemniczych przesyłkach w niebieskich kopertach z rosyjskimi znaczkami. Śledztwa są sztampowe, ich rozwiązania proste i banalne, nie stanowią żadnego wyzwania intelektualnego. Rekordy bije "Człowiek we mgle", gdzie morderca zostaje rozpoznany bez żadnych dowodów, na podstawie tak nikłych poszlak, że każdy sędzia popukał by się znacząco po głowie i wypuścił podejrzanego do domu. Nie wiem czemu przypisać taki spadek formy. Wygląda to tak, jakby Christie przegapiła deadline na kolejną książkę i nie mając czasu na rozpisanie konspektu na pełną powieść, skleciła w tydzień garść naprędce wymyślonych pomysłów. Nie polecam.
  14. "Gargantua i Pantagruel" Françoisa Rabelaisa to najstarsza książka jaką znam, która zawiera te elementy. Ostrzegam, że książka jest opasła i ze względu na język epoki, dość ciężko się ją czyta (sam jej nie dokończyłem ).