Skocz do zawartości

misiaqu8

Forumowicze
  • Zawartość

    246
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez misiaqu8

  1. misiaqu8

    Filmy

    Hmm jeśli chodzi o Batmana, to trochę ciężko go ocenić, bo dla przynajmniej te filmy mają dosyć ( zwłaszcza jeśli chodzi o aktorstwo ) specyficzny klimat. Napiszę, który mi się podobał, a który nie: jedynka- Podobała się, zwłaszcza kreacja Jokera ( to tutaj był Jack Nicholson )jako psychopaty polującego na Batmana, no i sam Batman też wporzo( film oglądałem dawno, więc się nie będę już rozpisywał ). dwójka-Także się podobała, choć miał parę głupich scen ( na przykład jak Pingwin za pomocą chipa sterował samochodem Batmana ), ale ogólnie nie ma się za bardzo do czego przyczepić. trójka- Ta już się nie podobała, zwłaszcza aktorstwo ( Jim Carrey zrobił z siebie błazna, a Robin wygląda, jakby miał jakieś kompleksy ), końcówka do kitu, a i reszta też nie na poziomie. czwórka- Nawet mi się nie chce o niej gadać ( jeśli chcecie się dowiedzieć, co myślę o czwórce dopiszcie sobie do niej stek bluzgów ).
  2. Ja to właściwie mam nie przygodę, a problem z CDA. Otóż zwykle przynoszę CDA do szkoły, mój kumpel ( niezdrowo rypnięty ) zawsze musi mi go ( niechcący ) uszkodzić. Na przykład sytuacja pierwsza- siedzę na dwórku przed szkołą ( była przerwa ), on podchodzi do mnie i zaczyna świrować pawiana. Wyrywa mi CDA z ręki i zaczyna uciekać, więc ruszam za nim w pościg. W końcu udaje mi się złapać CDA i zaczynam szarpać go ( CDA oczywiście ) próbując mu go wyrwać. On szarpie i urywa kawałek ( na szczęście niewielki ) okładki. Sytuacja druga- Siedzę sobie tym razem w szatni i oddaję się lekturze, on podchodzi do mnie z Tymbarkiem, bierze go trochę do ust, nachyla się nade mną, czyta i oczywiście zaczyna się pluć ze śmiechu. Sok zmieszany ze śliną trafia wprost na reckę Driv3ra. Ech, dobrze że już wakacje i za bardzo się z nim nie spotykam.
  3. misiaqu8

    Filmy

    Mi się Obcy 3 najbardziej podobał ze wszystkich Obcych. Dlatego, że jest w nim najbardziej zabójczy alien, najbardziej bezradna Ripley, najbardziej krwawe sceny ( to najważniejsze :twisted: ) i świetna końcówka. Choć w paru scenach trochę przegieli pałę ( robot może cierpieć, od kiedy :shock: ), ale film jest i tak świetny. A przy okazji w ręce wpadł mi nowy horrorek " House on Haunted Hill ", jutro zdaję relację!
  4. No z tego co widzę, chyba mogę spróbować moich sił. Mam nadzieję, że mnie nie oszukaliście . A tak w ogóle to jeszcze jedno pytanko: Czy tam jest normalna kampania obcych, czy trzeba najpierw przejść jakieś misje, lub z nimi można tylko walczyć / grać w multiplayu?
  5. Też sądzę, że Space Hack nie powinien nigdy znaleźć wśród najgorszych gier z CDA. Przecież grafikę ma dosyć dobrą ( może tylko trochę kanciastą ) ekwipunku mnóstwo, wrogów też. Jest też dość długa i co tu dużo mówić grywalna.
  6. A powiedzcie, czy trudne toto, bo jestem dosyć słaby w strategiach, ale mimo to chciałbym sobie to kupić, bo przyciągnęła mnie obca rasa, świetna grafika i niska cena i mam teraz dylemat: kupić czy nie?
  7. misiaqu8

    Filmy

    Brutalne sceny- Pewnie powiesz, że jeszcze brutalnej sceny nie widziałem, ale dla mnie zdarcie z twarzy skóry i pokazanie szczęki ppod skórą jest dosyć brutalne. Końcówka- Mi się tam podobał, ten roztapiający się wosk ( kto oglądał wie o co chodzi ), bo dla mnie niezła końcówka nie musi być koniecznie bardzo zaskakująca i dająca do myślenia. Zabójca- Dla mnie zawoskowywanie jest jednak ciekawym sposobem zabójstwa ( nawet jeśli było już wcześniej ), choć już dwa noże zabójcy są mało oryginalne ( ale co dwa, to nie jeden ). Zrzynka- Rzeczywiście podczas oglądania odczułem, że to zrzynka z Teksańskiej Masakry, ale jako, że należę do jej fanów, to nie zraziłem się tym za bardzo. Zwłaszcza, że ostatnio mało slasherów się pojawia. A w dodatku w dzisiejszych czasach ciężko o oryginalną formułę dla slashera, bo wszystko już gdzieś, więc trzeba się oprzeć na którymś ze wzorców. Dlatego nie mam za złe HofW, że czerpie garściami ze TMPM, jeśli wychodzi z tego coś ( przynajmniej dla mnie ) ciekawego. Oryginalne pomysły- Miasto ( wiesz jakie ) też było?? Chociaż rzeczywiście tutaj się trochę zapędziłem, ale mała oryginalność też mi nie przeszkadza, bo nie jestem jakiś bardzo wybredny. Więc jeżeli coś jest zrobione dobrze ( a w ogóle to czemu sądzisz, że film jest kiepsko wykonany ), to mi to wystarcza.
  8. misiaqu8

    Filmy

    No, obejrzałem wreszcie remake House of Wax i nawet mi się spodobało. Choć pierwsza połowa filmu trochę przynudzała, a film zbytnio straszny nie był, to ogólnie mi się jednak spodobał. Było w nim parę całkiem brutalnych scen, co zaliczam na plus, niezła końcówka ( chociaż trochę za bardzo efekciarska ) i ciekwy morderca, z ciekawym sposobem na zabijanie .No i wreszcie jakiś w miarę dobry slasher się pojawił ( dawno żadnego porządnego nie widziałem ), który choć jest w zamierzeniu remakiem, to ma sporo dosyć ciekawych i odkrywczych patentów.
  9. misiaqu8

    Filmy

    Ja jestem świeżo po "ogląnięciu" Jeppersa Creppersa. I jak? Jak zwykle zawód. Film absolutnie nie jest straszny ( no bo niby czego mam się bać? Mr Creppersa? ), na co wskazuje fakt, że oglądając jednocześnie szamałem kolację ( rybę ) i jakoś nie zakrztusiłem się ością ze strachu. Pół biedy, że film nie straszny, gorzej że nie jest on tym bardziej trzymający w napięciu, ani nawet efektowny. Ja jakoś nawet, gdy pojawiał się Mr (Crap)pers nie zaciskałem kurczowo rąk na oparciu krzesła. Po prostu film jest taki nijaki i do tego ma kilka scen wręcz śmiesznych ( na przykład scena, gdy bohaterowie próbowali przejechać Mr Crappersa, a ten odstawiał Matrixa ) Do tego Creppers ma mnóstwo scen ogranych już do bólu w innych horrorach ( typu samochód nie chcący się zapalić, czy nagle łapiąca za nogę ręka ). Choć Jeppers nie sprawdza się w ogóle jako horror, ma parę plusów. Najważniejszy to brak happyendu, widać w nim, że producenci chcieli zostawić sobie furtkę na sequel. Drugi to dosyć sensowne zachowanie się głównej bohaterki, choć dla równowagi jej brat ( jak to on się nazywał? ) odstawia hero zwłaszcza na początku filmu. Te plusy jednak nie ratują filmu, który dla mnie jest zwyczajnie kiepski i jakoś odebrał mi ochotę na obejrzenie sequela.
  10. No sorry człowieku, ale akcja ze szkieletem w kominie była w tamtej misji, którą opisałem . A misję z ognikiem w końcu przeszedłeś, czy nie, bo jak nie to służę dokładnymi informacjami
  11. Wam to jakoś bardzo łatwo wychodzi zrzucanie mięśni. Ja choć od wielu dni głodzę mojego bohatera, to mięśnie spadają mi tylko, ( i to bardzo powoli ) gdy pływam. Na szczęście znalazłem jedną dziewczynę, której podobają się umięśnieni faceci, więc już nie muszę się męczyć z ich zrzucaniem.
  12. Też sądzę, że te tylko 3000 sztuk na kraj to głupota, bo choć są one dostępne tylko w sklepach wysyłkowych ( przynajmniej tak mi się wydaje ) to i tak jest ich zapewne sporo więcej niż 3000. Po prostu R* puściło taką bzdurę, aby wszyscy rzucili się na SA "bo wykupią i mi zabraknie". A tańsza edycja opuźnia się dlatego, że nie ma po co jej wydawać skoro droższa wersja się sprzedaje i przynosi ogromne zyski, a gdyby tańsza wersja pojawiłaby się na rynku nikt by nie kupił droższej i wydawcy straciliby mnóstwo kasy.
  13. misiaqu8

    Filmy

    Arek.M>>>Bardzo żeś się rozpisał człowieku, możebyś bardziej uzasadniał swoje wypowiedzi, bo mnie na przykład bardzo interesuje, na jakiej podstawie sądzisz, że The house of the dead jest bardzo dobrym filmem?
  14. misiaqu8

    Filmy

    Nio, też sądzę, że Van Helsing to kicz. Całkiem niezły był jedynie czarno- biały początek, czyli jak to wszystko się zaczęło. No i niby widać, że to pastisz, ale widać też, że to kiepski pastisz. Sądzę, że twórcy filmu chcieli w nim upchnąć jak najwięcej różnych potworków no i mamy i Draculę, i Frankensteina, i wampirzyce, i wilkołaki, i Pana Hyde'a i czego tam jeszcze dusza zapragnie, ale co z tego jeżeli ta mieszanka jest zwyczajnie niestrawna? W filmie jest za dużo ( i do tego kiepskich ) efektów specjalnych, słaba gra aktorów, a jeśli do tego film jest zwyczajnie nudny no to dziękuję, ja wysiadam .
  15. Ja mam inną teorię odnośnie panów antyfanów. Sądzę, że robią oni tak: krok1- antyfan wrzeszczy: E mama, kup mi kur** CDA krok2- biedna mama kupuje CDA, którego natychmiast przechwytuje synek antyfan krok3- antyfan wrzuca CDA do śmietnika krok4- antyfan idzie do śmietnka innego antyfana ( który postępuje tak samo jak antyfan tu opisany ) krok5- antyfan wyciąga ze śmietnika CDA krok6- antyfan pisze list jak to znajduje CDA w śmietniku
  16. He he twoje żywiołaki w życiu ( i nieżyciu ) nie przebiją mojej grupy bojowej i ŚCIEMNIAKA. Jeżeli przeszedłeś Ghost Mastera to wiesz jaki chaos może on rozpętać ( zwłaszcza jak ma wytrenowane wszystkie zdolności buehehe ). Luźna główka też jest genialna, zwłaszcza jej moc "Morderczy Pościg". Wyłapałem też jeden błąd w GM, otóż jeśli chcemy powtórzyć jakiś scenariusz możemy zrobić go tylko z tymi duchami, które mieliśmy do dyspozycji przed tamtą misją. Ja po misji "Duchołamacze" uwolniłem Wendigo i powtórzyłem jeden scenariusz, patrzę, a Wendigo jak gdyby nigdy nic stoi sobie wśród duchów, a przecież on pojawił się w mojej drużynie długo po tej misji. Nie muszę chyba mówić jak bardzo pomógł mi on w wykonaniu tej misji z sporo lepszym czasem .
  17. Ja tam nikogo nie musiałem straszyć, żeby móc pokazać kościotrupy. Szkieleta zamurowanego w ścianie uwalnia się najpierw używając Dennym Morenem trzęsienia ziemi, a następnie zwabiając śmiertelników za pomocą Buu. Szkieleta w kominie opisałęm już wcześniej, więc nie będę się powtarzał. A szkieleta w pokoiku na górze uwalnia się wsadzając do tego pokoiku wibrację i używa niesmowitej melodii, aby zwabić śmiertelników.
  18. Pikselowatość panie, pikselowatość i mała szczegółowość. A oprócz grafiki najważniejszymi wadami gy jest słaba al i mnóstwo błedów. Mów co chcesz, ale te wady dla mnie uniemożliwiają SA postawienie dychy. I żeby nie było, że jestem antyfanem GTA, bo na początku też myślałem, że gra na dychę zasługuje, ale po dłuższej znajomości z nią ( grą nie dychą ) przestałem tak myśleć, no bo co jak co, ale grywalność to nie wszystko. Przypomnę choćby Tonego 4, który za samą grafikę nie dostał dziesięć. Sądzę, że gra, która pretenduje do najwyższej oceny powinna mieć każdy element rozgrywki dopracowany, a jeśli GTA nie ma wszystkich elementów dopracowanych to sorry, ale na dychę nie zasługuje.
  19. Ta akcja mi się wydaje akurat logiczna: oziębiamy temperturę, więc śmiertelnicy palą w piecu, jako że komin jest zapchany z pieca ulatnia się dym. Śmiertelnicy powiadamiają hydraulika ( czemu nie kominiarza ), który grzebie w kominie i odnajduje zwłoki. Co w tym nielogicznego ??
  20. Ja nie czytam spisu treści, reklam ( oprócz tych z ofertą sklepów wysyłkowych ), sprzętu ( chyba że chcę kupić jakąś nową część do kompa ), tipsów, action redaction ( no dobra to był dowcip!!! ) i to chyba wszystko.
  21. Niby gdzie, mi, tam sposoby na uwalnianie wydają się całkiem logiczne ( z paroma drobnymi wyjątkami ), jak jakiś duch coś od ciebie chce, to ty zastanawiasz się jakich duchów użyć, żeby to osiągnąć, a że czasami trzeba pogłówkować nie znaczy, że nie są logiczne. Z resztą porównaj sobie zagadki w Ghost Master z jakąś hardkorową przygodówką, a zobaczysz co to znaczy nielogiczna zagadka .
  22. Owszem nie da się osądzić gry przed zagraniem, ale ja nie pytam, która gra będzie na pewno lepsza od GTA, tylko która według was zapowiada się na taką. Dla mnie na przykład taki 25 to life nie ma raczej szans na obalenie GTA, ale ktoś może mieć inne zdanie i dlatego pytam. Więc nie czepiaj się tak tylko powiedz, jacy są twoi faworyci .
  23. Ja nie zgadzam się z tym, gdyż w tamtym dziale pokazano ogólnie gry gangsterskie, a nie tylko te, które chcą zniszczyć GTA. Na przykład przy opisie El Matadora było napisane, że ta gra raczej GTA nie zagrozi. A moim pytaniem było, które z tych waszym zdaniem mogą GTA obalić, a które chcą tylko zbić kasę na "gangstamanii" nie pokazując jakiejś wielkiej jakości.
  24. Mam mały problem. Otóż już dosyć dawno przeszedłem Ghost Mastera, no i niby wszystko fajnie, ale JA CHCĘ WIĘCEJ. Więc może zna ktoś jakąś stronę z dodatkowymi misjami, bo chciałbym jeszcze trochę przetestować moją grupę bojową.
  25. Pytałem o to w temacie o grach z E3, ale nikt nie odpowiedział, więc pytam tutaj. Jak sądzicie, które z pokazanych w CDA gier gangsterskich mają szansę naprawdę zagrozić pozycji GTA SA. Dla mnie najwyżej Godfather i Pirates of XXI Century.
×
×
  • Utwórz nowe...