misiaqu8
Forumowicze-
Zawartość
246 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez misiaqu8
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 10
-
Ja jestem przeciwny, dlatego że: - film w czaspiśmie na pewno odbiłby się na pełnych wersjach, bo przecież ich za darmo nie rozdają i jak już dadzą film, zwykle obcinają za to przynajmniej jedną gierkę, a tego ja- gracz nie chcę. - CDA jest pismem dla graczy, a gracza interesują PRZEDE WSZYSTKIM gry, owszem, kąciki o filmach, książkach (a propo książek, prywatnie chętnie zobaczyłbym jakąś w CDA) są jak najbardziej wskazane, ale już filmy na płytkach (czyli coś więcej niż te parę stron w piśmie) to już (przynajmniej dla mnie) za wiele. Są pisma poświęcone filmom, owszem wygodniej jest kupować tylko CDA i też mieć filmy, ale nie można mieć wszystkiego za cenę jednego. Były 3 (chyba) , Godzilla, Mortal Kombat i Blair Witch Project, jednak mógłbyś przeczytać chociaż parę ostatnich stron, to byś o tym wiedział.
-
Skoro już grałeś, to małe pytanko- w Episode One miało być więcej na temat G-Mana. Czy to prawda, czy tylko chwyt reklamowy? I ile razy pojawia się G-Man?
-
Ja mam problem, doszedłem do miejsca, gdzie wcześniej schwytana babeczka ulatnia się ze statku, nie wiem co mam robić dalej, przeszukałem dżunglę, ale nie znalazłem żadnego nowego przejścia, co mam zrobić?
-
<fanfary> 1. Hitman 2: Silent Assasin <fanfary> 2. Alien vs Predator 2 3. Mafia 4. Worms World Party 5. Medal of Honor: Pacific Assault 6. Half Life 7. Legacy of Kain: Soul Reaver 8. Unreal Tournament 2004 9. Peter Jackson's King Kong 10.The Bard's Tale 11. Need for Speed: Underground 2 12. Swat 4 13. Dungeon Keeper 2 14. Tomb Raider (żebym się nie musiał wstydzić ) 15. Urban Chaos (giera zapomniana, choć na to nie zasłużyła, zaraz do niej wracam)
-
Ja mam problem jestem w orkowej świątyni Śniącego, w miejscu gdzie po raz pierwszy napotykam członka sekty, załatwiam go i nie wiem co zrobić dalej (w krwawym pokoju obok klikam przycisk i podnosi się jedna ściana, tam znalazłem parę miksturek i jeden fajny mieczyk, ale żadnego przejścia nie ma). Help, pomocy!
-
Nie podobno tylko jest już trzech A co do samej gry, jako że jej najbliższą krewną jest GTA (i Mafia), to na początek porównam te dwie giery: grafa: Tu wygrywa Godfather, graficzka jest po prostu lepsza, fajne rozmycia, ładne postacie, dobre animacje ( w GTA każdy przeciwnik padał w ten sam sposób, co najwyżej wcześniej mogliśmy zobaczyć jego reakcję na utratę głowy czy ręki), jedynie samochody się słabo prezentują misje: Tu punkt dla GTA, niby w Godfather mamy eskortę, ucieczkę, pościg, parę strzelanin, misję skradankową, wysadzanie budynków, wymuszenia ale w GTA też było to wszystko (może z wyjątkiem wymuszeń) i dużo, dużo więcej miasto: Tu też punkt zbiera GTA, tu mamy bardzo zróżnicowany krajobraz, a w Godfather mamy jedynie smętne szare miasto pojazdy: kolejny punkt dla GTA, w Godfather rodzaje samochodów możnaby policzyć na palcach dwóch rąk, na dodatek są tam wyłącznie samochody, w GTA pojazdów wszelkiej maści jest ogrom, tu nie ma żadnych wątpliwości strzelaniny: Tu punkt dla Godfather, mimo że jest tam dużo mniej broni, to strzelaniny są ciekawsze, wrogowie są całkiem niegłupi (raz jeden kolo uciekł mi, olałem go, nie chciało mi się go gonić, jaki błąd popełniłem odczułem dopiero, gdy wrócił z dwoma kumplami), chowają się za przeszkodami, nasz hero za to może przykleić się do ściany, celować na 2 sposoby, a strzał w daną część ciała powoduje inną reakcję przeciwnika (na nasz też coś takiego działa, gdyż wystarczy jeden-dwa headshoty i idziemy do piachu) mordobicia: Punkt dla Godfather, w GTA mamy jedynie podstawową kombinacje i kilka kombinacji dodatkowych, których możemy się wyuczyć, w Godfather mamy dużo większe pole do popisu, wroga możemy łapać za fraki, rzucać nim, dusić, wywalać przez okno,walić jego łbem o ścianę, czy ladę sklepową, uderzyć z bańki, z kolanka, prawego sierpowego, czy wykonać różne rodzaje egzekucje (gołymi rękoma lub bronią), a i tak pewnie o czymś zapomniałem. możliwości: W tym polu chyba żadna gra nie może się równać z GTA, nie można jednak powiedzieć, że Godfather w tym miejscu zawodzi, możemy wymuszać haracze na właściecielach sklepów i melin, wykonywać dodatkowe misje- zabójstwa, dawać glinom łapówki, zmieniać ciuchy (choć nie wiem w jaki sposób robić to podczas gry, może ktoś pomoże??), napadać na banki, wysadzać rezydencje wrogich rodzin, toczyć wojny gangów flirtować z prostytutkami , a to pewnie nie koniec. Jednak tutaj punkt dla GTA i koniec. Ogólnie jak widać Godfather nie wytrzymuje porównania z GTA. Ale z drugiej strony która gra wytrzymuje? Dla tych którzy przeszli każde GTA po kilka razy, a wciąż są spragnieni gangsterskich gier, Godfather na pewno będzie lepszym wyborem niż Crime Life, 25 to Life, czy Total Overdose. Hehe 6 dubli - albo masz parkinsona, albo forum niezłego pada miało Staraj się na przyszłość wykazać większą cierpliwością i nim ponownie wyślesz odśwież stronę by zobaczyć czy jednak post nie poszedł.. - RoZy Sorka, po prostu zawsze, gdy klikałem "wyślij" pisało, że nie można wyświetlić strony, więc myślałem, że nie doszło, a ja człowiek uparty jestem .
-
No to ja jestem chętny na topic o grze Godfather i tym samym są już 3 głosy. I chciałbym jeszcze zobaczyć topic o Peter Jackson's King Kong, ktoś jest za?
-
ja niedawno przerobiłem książkę powszechnie znanego S. Kinga "Czarny Dom" i troszkę się zawiodłem. Gdy po nią siegnąłem, miałem nadzieję na ciekawą i klimatyczną powieść o seryjm mordercy w stylu filmu "Siedem", a dostałem niewiadomo co o wymiarach, karmazyowym królu, domie- portalu, niszczycielach itd. nie żeby się to źle czytało, ale jednak mało odpowiadają mi takie skomplikowane (oczywiście rozumiem ich treść, ale wolę bardziej klasyczne scenariusze) opowiastki, a że King właśnie w takich się specjalizuje... to chyba się na kogoś innego przeżucę.
-
Wniosek- Nie ucz się, a będziesz miał lepsze oceny ! Ja tam, jeśli jest dużo materiału, to nie uczę się wszystkiego idealnie, tylko po trochu, wtedy lepiej się zapamięta, a od szczególików są ściągi . A w ogóle, to jak u was ze ściągami/ściąganiem, bo u mnie najlepiej się ściągi robi na geografii, bo zwykle podczas klasówki można mieć atlasy na ławce i z nich korzystać, więc dobrą metodą jest wsadzanie tam ściąg! A drugą metodą jest zamienianie się kartkami podczas sprawdzianu, wtedy każdy pisze na kartce sąsiada, co tam wie (najlepiej ołówkiem, żeby można było zetrzeć i napisać swoim pismem, żeby nauczyciel nie zauważył różnicy) i ewentualnie jakieś pytania (typu co to jest hinduizm) i znowu zamieniamy kartki i tak do skutku. Gorzej jak siedzi się z kimś, kto nic nie umie .
-
To dużo żeś tam nie rejestrował, bo ja za jedną grę dostałem 35 wPLN. Ale tak właściwie to nie opłaca się tam ciułać jakichś wielkich kwot, bo jak już ktoś napisał, wydasz 30 wPLN i dostaniesz 30 wPLN i wychodzi po prostu, ż grę masz 30 zł taniej. Wolałbym , żeby to było tak np. FEAR w normalnej kasie 100zł, a w wPLN 250zł. Wtedy bardziej opłacałoby się trzymać wirtualną kasę, a co jakiś czas mieć grę za darmo. A CDprojekt wcale by na tym gorzej nie wyszedł. Mam nadzieję, że to jeszcze poprawią.
-
CDA a piractwo (nie, to nie to co myślicie...) ;)
temat odpisał misiaqu8 na deckard1 w Magazyn CD-Action
Oryginały kupuję głównie dlatego, by nie przyczyniać się do upadku polskiego rynku gier, z którym i tak jest nie najlepiej. W końcu gdy wszyscy piracą, to nie opłaca się inwestować sporych pieniędzy w wydanie gry w Polsce. Gdyby tak nie było, nie przejmowałbym się piratami- niech robią jak chcą, co mnie to, ale jeśli piractwo niszczy polski rynek, to cholera człowieka bierze. ja się do tego nigdy nie przyczynię i zachowuję czyste konto. -
A wcale nie!!! A wcale nie!!! Bo będą mówić: Klara, to przecież symbol seksu roku 2019! Każdy ją zna i każdy kocha, powstało już 7 części gier z nią, jej O.Ż.W. rysownik- MAREK LENC ma już swój pomnik tuż obok pomnika Jana Pawła Drugiego (ciekawe tylko którego jego pomnika ), kolejne komiksy (50$ sztuka!!) są tworzone w technice 3D, dzięki czemu Klara wypina swoje... wdzięki prosto na gracza. No dobra, a tak na poważnie, to nie sądzę, że Klara będzie lubiana poza czytelnikami CDA, bo komuś "z zewnątrz" będzie się wydawać prymitywnymi obrazeczkami z głupkowatymi historyjkami. Po proste tacy ludzie nie czają klimatu, ale te 100 000 czytelników to też dużo, więc jak na razie Klara ma zagwarantowany byt.
-
O kurczę, ja to widziałem. Debilizmy straszne, choć nienajgorzej parodiuje filmy spod znaku James Bond i tego typu (scena z bombą), to jednak trochę nie w moim guście film. jakoś mnie nie śmieszy, gdy kolo nadziewa się na czyiś kapelusz, niektórym może się podobać (kumpel lał się nieźle), ale fakt faktem, że humor i cały film raczej niskich lotów.
-
Jaqubs: Pierwsze co pomyślałeś/pomyślałaś, gdy zobaczyłeś/zobaczyłaś jego/ją na forum?: Kurczę zaraz, przecież on mieszka zaledwie jakieś 8 km ode mnie! Co myślisz|czujesz, gdy patrzysz na jego/jej avatar?: Ja go znam! I on mnie też! Co byś mu/jej dał/dała co posiadasz?: Trochę jeszcze go za mało znam, aby powiedzieć to z całą stanowczością. Ale może umiejętność gry w PingPonga (dłuuugo nie zapomnę naszej partii). A co zabrałbyś/zabrałabyś?: rower, bo przydałby mi się nowy! Co Cię w nim/niej zachwyca?: zachwyca to może nic, ale na pewno podobają mi się dystanse, jakie pokonuje na rowerku. Co Cię w nim/niej śmieszy?: Gra w PingPonga! Zdecydowanie! Jak wg. Ciebie spędza lub powinien/powinna spędzać wolny czas?: Powinien zostać moderatorem. Wtedy jego postów byłoby więcej, niż wszystkich innych razem wziętych. Czy jest|nie jest jazzy/trendy/sic i dlaczego: Raczej nie za bardzo, choć jak trochę bardziej zapuści włosy, to będzie pasowało! Czego mu/jej życzysz?: Aby został moderatorem, przejechał całą Polskę wzdłuż i wszerz na rowerku i żeby do końca tygodnia dobił do czarnego smoka (jeszcze cała noc została, nie ma rzeczy niemożliwych! )
-
Jak będzie im się opłacało, to będą sprowadzać, a jak będą sprzedawane po 700 sztuk, to nikt nie będzie gier sprowadzał, bo po co, żeby stracić? Pozdrowienia dla piratów :x !!!
-
CDA a piractwo (nie, to nie to co myślicie...) ;)
temat odpisał misiaqu8 na deckard1 w Magazyn CD-Action
Takich gości to trzeba olewać zimnym moczem (ciepłego by im się zachciało, co?!). Bo niby za co pirat miałby mieć zysk wysokości 10 ł od gierki? Ja bym tyle za pirata w życiu nie dał (inna sprawa, że ja ani grosza nie daję za piraty, bo kupuję tylko oryginałki). Jeśli już chcą, to niech chociaż "wydają" je profesjonalnie, to znaczy: -pudełko DVD plus okładki. -nadruk na płycie -dodatkowa płyta z instrukcją i (ewentualnie) solucją. Wtedy widzę, że kolo nie olewa sobie klientów i chociaż trochę napracuje się przy tym. A jak widzę płytki podpisane markerem i wsadzone do papierowych kopert, to znaczy, że gościu ma klientów gdzieś. -
Jeśli się rozchodzi o DOOMA 3, to dla mnie danie mu 10 byłoby obrazą dla Alien vs Predator2 dlatego że: -D3 jest tylko schematyczną strzelanką,a AVP też strzelanką, ale nie schematyczną (choćby dlatego, że gra się trzema postaciami,a każdą gra się inaczej). -D3 nie jest nawet w połowie tak straszna jak AVP, gdyż grając w AVP dostawałem wręcz palpitacji serca, a grając w D3 owszem czasem podskakiwałem w fotelu, ale nie równało się to przerażeniu, jakiego doznawałem grając w AVP. -Grafika w D3 jest lepsza niż w AVP, ale należy pamiętać, że D3 dzieje się głównie w ciemnych pomieszczeniach, a AVP nie stroni od otwartych przestrzeni, więc DOOM nie ma się za bardzo czym chwalić. -Grywalność w AVP jest (subiektywnie) wyższa niż w D3, choćby dlatego, że są trzy odmienne style gry, wszechogarniający strach (grając marinem), parę oryginalnych pomysłów (pierwsze etapy aliena), a DOOm3 to tylko zw ykła strzelanka z dreszczykiem, więc gdyby D3 dostał 10, AVP powinien mieć conajmniej 11/12 na 10 .
-
CDA a piractwo (nie, to nie to co myślicie...) ;)
temat odpisał misiaqu8 na deckard1 w Magazyn CD-Action
E no bez przesady, myślisz, że co drugi gość sprzedający na Allegro (bo mniej więcej co drugi chwali się zafoliowanymi oryginałami) jest złodziejem? Nie sądzę, dla mnie to prostu właściciele hurtowni, którzy mogą sobie pozwolić na obniżenie ceny. Możliwe, że jakieś tam cwaniaczki robią, jak mówisz, ale chyba nie jest to na taką skalę, bo w takim wypadku na półkach w ogóle by gier nie było . -
Mnie w tym Topicu właśnie ta rzecz wkurza. No i co z tego, że nie lubisz RTSów, to nie znaczy, że masz głosować na gry z tego gatunku. Sądzę, że każdy powinien głosować na gry z tego gatunku, w który gra/lubi. Na przykład jak lubi strzelanki, to niech zagłosuje choćby na Mars, a jak lubi gry taktyczne, to niech zagłosuje na Trzecią Falę. Ja na przykład nie lubię za bardzo przygodówek, ale to nie znaczy, żebym śmiał bluzgać Post Mortem. Nie lubisz określonego gatunku, to go nie tykaj, ale i nie bluzgaj, proste.
-
CDA a piractwo (nie, to nie to co myślicie...) ;)
temat odpisał misiaqu8 na deckard1 w Magazyn CD-Action
Ja najczęściej oryginałki kupuję na allegro. Tam można znaleźć jeszcze zapakowaną grę za nawet pół ceny, a poza tym też często poluję na okazje i przeceny (ostatnio kupiłem Tribes Zemsta za 59zł). Kiedyś kupowałem oryginały po 120 zł. teraz już tak raczej nie robię, bo szkoda kasy, ale przysięgłem sobie, że nigdy nie kupię pirata (no chyba że kosztuje tyle co GTA SA), choćby koledzy mnie wyśmiewali, a rodzice nie chcieli dawać kieszonkowego pod pretekstem, że wyrzucam kasę w błoto. Po prostu piractwo to dla mnie zwykłe złodziejstwo i ktokolwiek cokolwiek będzie mówić na ten temat, ja tego zdania nie zmienię. -
Mnie ostatnio zniesmaczyła Trzecia Fala, czyli nieudolny klon Commandos, którego też nie lubię. Kiepska grafika, brak grywalnści i mnóstwo błędów właściwie przekreślają tę grę. Choć nie mam żalu do CDA, że to dało, gdyż i tak był to tylko dodatek do dania głównego, czyli Sudeki.
-
Jeśli chodzi o Sudeki, to zanim zacząłem grać na porządnie, to miałem parę problemów. Najpierw osławiony problem z klatkami (pomogło wyłączenie efektów dźwiękowych, dotarłem tak do końca gry), potem nie chciały mi się czytać sejwy (pomogła zmiana rozdzielczości), ale gra była tego warta. Po pierwsze miała fajną graficzkę (jak na konwersję), niezłą fabułę (choć ja z angielskim jeszcze nie najlepiej, więc pewnie sporo mi minęło), niezłe bohaterki (więcej, więcej, więcej!!!), jest mieszaniną paru gatunków (RPG, robanki i strzelanki) i ogólnie jest bardzo grywalna. wkurzyło mnie tylko dosyć... zakończenie (dokładnie to co się dzieje po walce z ostatnim bossem) . Liczyłem na jakieś interesujący koniec, może jakiś zwrot akcji, czy chociaż możliwość dalszego grania czwórką bohaterów, a tu gucio! Mamy jedynie jakiś (i to niezbyt interesujący) filmik i napisy końcowe. Dlatego do wszystkich, którzy utknęli pod koniec gry: nie macie się co martwić, bo bardzo niewiele straciliście!
-
Wy tu gadacie o brutalności płynącej z gry i w ogóle, ale dla mnie to zwykła bzdura i woda (sztuczna) na młyn przeciwników gier. Według mnie większym gierowym problemem jest ryzyko uzależnienia. Sam jestem uzależniony od kompa, jednak potrafię w każdej chwili od niego odejść, ale z tego co wiem, nieraz zdarzało się, że ludzie uzależniali się od kompa w takim stopniu, że siedzieli przy nim cały czas, nie jedząc, nie śpiąc, aż umierali z wycieńczenia. Interesuje mnie, dlaczego tak się dzieje. Czy dlatego, że mają taką magię przyciągania, że człowiek nie potrafi od nich odejść (ale w takim razie, czemu jedni siedzą przy tej samej grze godzinkę, dwie, a inni 4, 5?) ? Czy może problem tkwi w samych ludziach, którzy nie potrafią się opanować? Jak myślicie, co wpływa na uzależnienie i czy jest to poważny problem dla uzależnionego?
-
Ty kurka sam jesteś badziew :evil: ! Myślisz, że w piśmie będą same superhity. Sorry nie ten świat człeniu. Jak chcesz superhity, to idź do mediamarktu albo empiku. W ogóle to nic ci nie odpowiada. Strzelanki-badziew, strategie-badziew, taktyczne-badziew, normalnie wydaje się, że napisałeś tylko po to, aby sprowokować ludzi. P.S. A przy okazji jeśli nie zauważyłeś, to M&M9 był w CDA w numerze z Praetorians, więc przestań zrzędzić, że RPGów nie dają.
-
Dla mnie sequele dzelą się na kilka odmian: - sequele, które dopracowują grę, dodają kilka zmian, ale nie zmieniają ogólnego konceptu gry (na przykład GTA SA). Mój ulubiony rodzaj sequeli, gdyż jeśli poprzednik był dobry, to go (za bradzo) nie zmieniają, a jeśli nie do końca dobry, to zmieniają na tyle, ze może się przerodzić w fajną (albo i gorszą) grę. - sequele, które zmieniają cały sens rozgrywki (na przykład nowy Close Combat). Zwykle są tworzone wtedy, gdy stara formuła już się nie sprzedaje i nie trafia do nowych fanów. Są też zwykle sporym ciosem dla starych fanów (choćby MacAbra w recenzji Close Combata, któremu niezbyt się spodobał nowy koncept gry) - sequele, które odcinają kupony od popularności poprzednika (na przykład Tomb Raider AoD), czyli sequele, prawie nic nie zmieniające (lub zmieniające na gorsze) formułę poprzednich części z cyklu. Często reklamowane jako superhiperniewiadomoco, przez co zawód jest jeszcze większy. Niezbyt lubiane .
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 10
