mj
-
Zawartość
400 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Posty napisane przez mj
-
-
Turek -> Hmm, jeśli to prawda (chodzi mi o tą naukową część) to zastanawiające jest, czemu jeszcze tego nikt dokładniej nie zbadał - w końcu mrówki można hodować nawet w płaskim 'akwarium' z 4 szyb z nasypanym do środka pisakiem, więc wystarczyło by założyć tego typu hodowlę w całkowicie wyekranowanym pomieszczeniu i zbadać wszystkie ślady przepływu energii pomiędzy mrówkami. Więc albo to totalna bujda, albo po prostu nikomu nie chciało się wydawać na takie coś kasyrotfl x2
po pierwsze skad wiesz ze tego nie zrobili wlasnie w kontrolowanych warunkach? po drugie jak maja zbadac (lol) przeplyw energii? Nastawic radio i szukac fal wydawanych przez mrowki? Podlaczyc kazdej z nich do mozgu urzadzenie rejestrujace fale?
Tak pozatym jest to calkowicie realne gdyz mrowki podobnie jak pszczoly i inne zyjace w "spolecznstwach" insekty dzialaja instyktwonie (pszczoly razem wyruszaja w poszukiwaniu miejca na nowe gniazdo, pyt. jak sie komunikuja...) wiec mrowki rownie dobrze moga instynktownie przerywac prace, ewentualnie szukac nowej krolwej po smierci ich aktualnej. A to ze dziala to na odleglosc, nie musi swiadczyc o telepatii jak takiej, ale o bardziej skomplikowanym sposobie porozumiewania sie miedzy nimi. -
To bardzo proste: nasz mózg nie jest doskonały i oszczędza swoje siły więc jeżeli sądzi, że coś już podobnego widział to przypomina nam widziany już wcześniejWiesz, wydaje mi sie, ze to nie jest do konca tak. Samo deja vu, polega na milisekundowym opóźnieniu 2 osrodkow w mozgu, ktore normalnie pracuja jednocznie, co daje nam efekt jakoby widziana sytucja trwajaca chwile, miala juz kidys miejsce. I z tego co mi wiadomo, deja vu w trakcie snu nie wystepuje, gdyz mozg pracuje na zupelnie innych falach niz w czasie aktywnosci. OK, co do samej telepatii, obila mi sie o uszy informacja o eksperymencie, bodajze w Rosji. O ile mnie pamic nie myli, podlaczyli oni mozg myszy-matki do urzadzenia rejestrujacego zmiane fal mozgowych, i zabrali jej swiezo urodzone myszy-dzieci do innego pomieszczenia, gdzie je zabito. Urzadzenia zarejestrowaly zmiane w falach w momentach zabijania myszy, wiec cos w tym musi byc. ps. jezeli gdzies minolem sie z prawda to mnie poprawcie.

-
-
Ok, to moja nowa tapetka, piszcie co sadzicie:
wiecej moich "prac" na http://doktorjoint.deviantart.com/
-
pierwsza sygnaturka w photoshopie, krytyka iuwagi oczekiwane:

w miedzyczasei zrobilem koklejna, ale jest jeszcze niedopracowana

o, jest i 3 :]

-
OK sorry, byla 2 w nocy i sie spieszylem:
System Windows XP SP2 (format nie wchodzi w gre)
Partycja D: (nie jest systemowa)
SYstem plikow NTFS.
Dzisiaj uruchomilem scandisca z poziomu windows, ale po restarcie znow sie wlacza ten niebieski ekranik, a partycji nie chcialbym usuwac :< A co do producenta dysku to chyba nie ma takiego, tzn ja nic nie wiem zeby to byl firmowy dysk, zwlaszcza ze kompa mam sprzed 6 lat.
-
Witam, mam maly problem podczas uruchamiania kompa, zawsze wlacza sie scandisc. Obojetnie czy zostawie skanowanie do konca czy anuluje przy kolejnym uruchomieniu bedzie to samo. Probwalem skanowac z windowsa, ale wyszkoczyl blad "sprawdzenie dysku bylo niemozliwe poniewaz narzedzie wymaga wylaczonego dostepu do plikow systemu windows" i kaze zeskanowac podczas urochomienia kompa. Ale wtedy znow jest to samo, nie wiecie czy dysk jest uszkodzony czy o co kaman bo juz nie wiem.
-
Półtorej godziny pracy, aby na samym koncu obczaic jak sie wtapia render w tlo grr... Zrobilem to cos w gimpie, cos jak avatar, ogolnie pomylilem sie na pewnym etapie i wyszlo takie cos polprzezroczyste, jeszcze nad tym popraczuje bo juz oblukalem co i jak z renderami

i jak?
-
Ciekawe jest tylko, co by było potem? Znowu zaczynać od kamieni i kijka? Potem podtrzymywanie ognia, aż znowu doszłoby do dyskutowania na forum. Wink (Jakby na to nie spojrzeć - spory kawałek czasu poszedłby na marne Smile)Dobre pytanie, zauważ, że po tak wielkiej katastrofie ludzie mogliby bazować na ruinach tego co zostało po zderzeniu. Nie byłoby tego dużo, ale zawsze jakieś materiały pod budowę nowych osiedli... Poza tym, chodź brzmi to okrutnie, liczba ludzi na ziemi zostałaby przerzedzona i to znacznie, a wiec samoistnie rozwiązałyby sie kłopoty z miejscem do życia, a może i z surowcami naturalnymi które są na wyczerpaniu (typu węgiel itp). Ludzie łączyliby sie najpierw w grupy (o ile wystarczająca ich liczba zdążyła sie schować w bunkrach
) i jestem ciekaw czy w obliczu takiej katastrofy uwydatniłyby sie cechy współzawodnictwa między ludźmi, czy tez współpracowali by ze sobą. Obstawiam to pierwsze
Zasadniczą role odgrywałoby również miejsce gdzie walnie taki kamulec, jak do oceanu, to tylko powodzie, a więc odbudowa cywilizacji poszłaby szybciej, po tym jak wody by opadły, w sumie to najbardziej optymistyczna wersja, bo walnięcie w jakikolwiek kontynent, spowoduje 2 epokę lodowcową a tu już przeżycie ludzkiego gatunku byłoby bardzo trudne. -
Drugie to Forum Warezowehahaha, jezeli dobrze rozumiem, to publicznie przyznajesz sie do upowszechniania piratow, i chcesz byc moderatorem na tym forum? Paranoja
:D:DPowodzenia zycze, zwlaszcza z tak ogatym stazem (az 1 post!)
-
A w jakiej przegladarce otwierales ta strone? BO pomoc techniczna gg powiedziala ze tylko w Internet explorer ( IE ) nalezy to instalowac tego flasha. I jak wyskoczy Ci okienko z pobraniem ActiveX rowniez nalezy go zainstalowac.
-
naucz sie czytac, masz rozwiazanie w moim poscie wyzej, zainstaluj se nowego flasha z tej strony Boze co to za ludzie
-
Ja tam nie wiem, ale wydaje mi sie ze prawdopodobienstwo walniecia w ziemie jakiejs asteroidy jest male, bo przeciez mijajac inne planety, ksiezyce, czy nasze slonce moze zmienic trajektorie lotu pod wplywem silniejszego pola grawitacyjnego od naszego, tak wiec trzeba by miec wyjatkowego pecha zeby w nas walnelo, a jak juz walnie to coz, mozliwe, ze wpadnie gdzies do oceanu, co spowoduje tylko niezle tsunami, troche powodzi itp,

A zreszta przewaznie takie doaty jak ta wyzej to zwykle bujdy, przewidzenie tego ze za 30 lat cos w nas walnie, cociaz jest mozliwe, nie zawsze sie sprawda.
-
Dzieki s2nto wielkie, zrobilem backup, teraz pomoc tchniczna gg powiedziala ze to wina Flasha, wystarczylo go zaktualizowac z tej stronki, pozdro!
-
HELP!!!
Jeszcze wczoraj wszystko działalo, a dzisiaj, wlaczam GG, pojawia sie okienko na chwile
status robi sie dostepny na moment i nagle samo sie wylacza z jakims bledem!
Nie wiem co robic, przeinstalowalem i nadal to samo, pojawia sie ikonka w trayu na chwile, po czym z nika z bledem do wyslania. Tresc bledu to
gg caused an Access Violation (0xc0000005)
in module Flash.ocx at 001b:053a35d6.
Exception handler called in Management.cpp - AfxWinMain.
Error occurred at 12/21/2006 09:08:14.
D:cococdGadu-Gadugg.exe, run by artur.
Operating system: Windows XP (5.1.2600).
1 processor(s), type 586.
85% memory in use.
256 MBytes physical memory.
38 MBytes physical memory free.
619 MBytes paging file.
432 MBytes paging file free.
2048 MBytes user address space.
1924 MBytes user address space free.
Read from location 0000004c caused an access violation.itd. itd
pomocy ludzie co mam robic zeby nie stracic listy kontaktow?!
mam gg 7.6 z radiem, ale wczesniej wsyztsko dzialalo, co robic?!
-
tak nawiasem mówiąc to obejrzałem duuużo programów na discovery o duchach, alienach itp i muszę przyznać, że musi być w tym ziarnko prawdyA na jakiej podstawie tak sądzisz?
Istnienie obcej cywilizacji nie zostalo jeszcze ostatecznie potwierdzone ( z wyjatkiem bakterii z marsa czy tam z kądś), a co do duchow to juz calkiem inna kwestia teologiczna. Samo ich "wywolywanie" czyli de facto przywolywanie dusz zmarłych, jest czynem bardzo niebezpiecznym, gdyz zawsze jest mozliwosc, ze taka dusza nie zostanie prawidlowo "odwolana" i zostanie w naszym wymiarze co moze spowodowac nawiedzenia, opetanie itp nieprzyjemne rzeczy, wiec nie ma z tym zartow. To oczywiscie zalozenia teologiczne, gdyz istnienie "duchow" rowniez nie zostalo potwierdzone naukowo. (Co oczywiscie nie wyklucza ich istnienia, a wrecz przeciwnie, bo gdyby dalo sie takie zjawisko wytlumaczyc racjonalnie, to nie byloby juz zwiazane z wymiarem "pozaludzkim" w ktorym nie obowiazuja znane prawa fizyki itp, itd._)
edit ponizej: ale ja wcale nie mowie ze nie wieze czy cus, po prostu podaj jakies argumenty za tym o czym mowisz

-
Potem mają czelność wytykać irytująco-pouczającym tonem, że "kobiety przodem". Popukałem się w czoło. Muszę mówić, że jestem za "całkowitym" równouprawnieniem? Jeśli chcą mieć takie same prawa jak my, to proszę bardzo, ale uważam, iż związku z tym powinny utracić swoje przywileje.A co to za przywilej, to zwykla grzecznosc wobec drugiej osoby, tak sie utarlo ze przepuszczamy kobiety w drzwiach, to ze beda rownouprawnione ma oznaczac, ze od razu nalezy zmienac zwyczaje? Nie chcesz przepuszczac-prosze bardzo, to kwestia indywidualna, swiadczaca o czyjejs kulturze a nie jakis wymuszony przywilej, moze masz jakiś uraz do kobiet ze tak mowisz?
Inną sprawą jest tzw. "frajerstwo", ja doszedłem do wniosku, że to synonim słowa "uczciwy człowiek".A wg mnie uczciwoscia mozna wiele zyskac, wystarczy tylko byc "uczciwym wybiórczo" tzn wiedziec w jakiej sytuacji mozna sie wycwanic, nie szkodzac innym, i nie trzeba od razu byc postrzeganym za frajera, ktroy w moej opini, oznacza osobe ufajaca zbytnio wszystkim i wszystkiemu
I my chcemy z nimi budować jakąkolwiek Rzeczypospolitą?Jak narazie to my bedziemy ta Rzeczpospolita budowac (tzn ci w wieku nieco starszym niz 11-13 lat. A oni (ci mlodzi) na nich przyjdzie czas zeby sie sprawdzili w zyciu, ale z budowa tego kraju to onie zbyt wiele wspolnego nie beda mieli, jak narazie to wszystko jest w rekach pokolen starszych.
Ciekawi mnie za to, gdzie tkwią korzenie tego rozkładu moralnego i etycznego.ano a zauwazyles, ze tzw. gownazeria pochodzi czesto z bardziej zamoznych rodzin, gdzie takie dzieciaki maja od rodzicow siano na wszystko, komy internet, kompy nowe, a nie z rodzin biedniejszych?
Po prostu, im komus lepiej w zyciu sie powodzi, tym mniej bedzie mial szacunku do czegos na co trzeba ciezko zapracowac. To juz jest wina wychowania niestety.
-
Wtrace sie na chwile, bo jestem przeciwny aborcji, i chce cos powiedziec.
Aborcja wg mnie to synonim morderstwa, i powinna byc dopuszczona, tylko wtedy kiedy porod zagraza zyciu lub zdrowiu kobiety. Rozumiem sytuacje kiedy kobieta popelnila "wpadke" ale nie przesadzajmy kiedy zezwalamy na zabicie czlowieka. Kobiety rodzily dzieci od zawsze, WIEC co za problem dla niej, urodzic je i oddac do adopcji (te 9 miesiecy musi wycierpiec, trzeba bylo msylec przed faktem).
Jest duze prawdopodobienstwo ze dziecko trafi do dobrej rodziny, bo tylko takim sa przyznawane prawa rodzicielskie. Zreszta wszysko zalezy od sytuacji, gwalt czy chwila zapomnienia robi roznice, ale po to zyjemy by dawac nowe zycie a nie je odbierac. to taki ogolnik z mojej strony ale tak mysle.
-
a z pewnością słuchali HHA co do ma do rzeczy? Słuchając HH maja uraz do metalu? Pokaż mi jakiś utwór hip-hopowy z textami antymetalowymi LOL. Poza tym znając życie to nie HH, a techno słuchali, bo ziomek, oni co tydzień na techniawce koksy rozdaja xD Taka męcząca praca muszą się odstresować :|
Ale wrcajac do tematu, nie wiem czy ktos juz o tym wspominał, ale wpadł mi w rece nowy krazek Slums Attack, czyli własciwie cala plyta solówki Peji, chyba z pojedynczym featuringiem.
Oglnie jak na powrot po poprzedniej plycie (ktora zbyt ciekawa pozycją nie byla) to mamy do czynienia z hmm... powrotem do korzeni? Nie wiem jak to nazwac ale w niektorych (najważniejszych zreszta) kawalkach (SLU 3litery, Sex, dragi, rap, Juz do konca tak byc musi,) słychać powiew swiezosci. Mowcie co chcecie, ale Peja daje rade

-
Zawsze jest nadzieja, że wiara w reinkarnację jest prawdziwa.
A tak naprawdę, to mam nadzieję, że nie będziemy żyć po 200 lat. Bo jak byśmy się pomieścili? Ale to i tak jest niewielki problem przy tym, kto będzie wtedy pracował na emerytów. Bo jesli przyrost naturalny nie wzrośnie do 5% to przy takim wydłużeniu życia, to ZUS ma bankructwo, jak w banku.
Heheh, teoretycznie masz racje, ale zauważ, że zabieg genetycznego przedłużania życia nie byłby dostępny dla każdego, bo wiązałby się z dużymi kosztami. Pomijając samą kwestię finansową, to z tego co czytałem, przedłużenie życia byłoby możliwe, jednak wiąże się z pewnym ryzykiem.
Otóż gen odpowiedzialny za odbudowę naszych komórek (bo jak wiemy, śmierć [naturalna] następuje w momencie kiedy komórki nie są w stanie się dalej regenerować) jest odpowiedzialny również za odporność człowieka na ... choroby nowotworowe.
W dużym skrócie: mamy obecnie do wyboru: albo długowieczność, i ogromne ryzyko zachorowania na raka, albo just live.
Oczywiście do momentu kiedy, komuś uda się obejść to naturalne zabezpieczenie, co wcale łatwe nie będzie, gdyż wiele genów ludzkich jest odpowiedzialnych za wiele różnych funkcji. Mam nadzieje, że w żadnym momencie się nie pomyliłem bo pisałem z pamięci

-
Mógłbyś wyjaśnić czemu to samochód z instalacją podtlenku azotu nie może być dopuszczony do ruchu? Z tego co ja się orientuje to może być jak najbardziej. Można sobie taką instalację założyć choćby po to, żeby mieć lepsze przyspieszenie przy wyprzedzaniu. Wbrew pozorom to jedna z bardziej dostępnych i łatwiejszych do zamontowania modyfikacji.Widziałem w Zakopanym zwykłego Jeepa z podtlenkiem azotu, wyprzedzał na 4 na zakręcie, z niezłym sykiem, głośne toto było jak cholera, ale jakiego kopa dostał to masakra.
-
Przykładami mogą być ostatnie zezwolenia odnośnie prezerwatyw(o których Kościół kilka lat temu nie chciał nawet słyszeć)Gdyby kościół nie zaczął się zmieniać, prawdopodobnie zmniejszyła by się liczna praktykujących katolików, jest to też element współzawodnictwa z Islamem, który poszerza swoje granice, na co raz to nowe kraje, zrzeszając coraz więcej wiernych, co stanowi zagrożenie dla kościoła.
-
"Znalazł się spec od mechaniki i chirurgii zarazem. Byle rzeźnik z Wąchocka zrobiłby to lepiej niż sobie wyobrażasz."
Już w Egipcie (dawnym) patroszyli zwierzaki wyciągając wnętrzności przez dziurkę od nosa. I to dokładnie.
Co do kręgów, ja nie jestem aż tak sceptyczny by uwierzyć, że byle grupa ludzi w jedną noc potrafi stworzyć czasem fascynujące olbrzymie figury jak to np
Widziałem w TV pewien filmik nakręcony nad polem (chyba w Wylotowie), gdzie zarejestrowano jak jakieś świetlne kule w parę sekund krążyły nad jednym miejscem w polu, po czym rano znaleziono tam krąg "położonego" zboża.
Możliwości jest wiele, wyładowania elektryczne, pioruny kuliste, cholera wie ale ufo... bardzo w nie wątpię.
-
In my opinion, English on-line translators, sucks ass a bit, because in translating long sentences they make many mistakes. For searching of meaning hard words I'm using old good dictionary - it's best, trust me




Ufo, duchy i takie tam ;P
w Tematy archiwalne
Napisano · Raportuj odpowiedź
Hehehe, a czy Ty, porozumiewajac sie ze mna i piszac tego posta przekazales mi jakas energie? heheh, a widzisz czasem idzie to zrobic i bez tej energii
Uściślając, mozna snuc rozne dygresje na ten temat, ale jak slusznie stwierdziles, poki nei jest to doglebnie zbadane, nie mozna byc niczego pewnym i uznawac tego za fakt.
A tera male spostrzezenie: pamietacie jak mowilem o matce-myszy i jej dzieciach, i o tym ze odczuwala ich smerc ? I teraz wracajac do mrowek, one tez sa DZIECMI tej krolwej matki... Hmmm Wiec mozna zalozyc, ze taka komunikacja zachodzi kiedy wystepuja relacje emocjonalne miedzy nadawca i odbiorca (w zalozeniu, ze istoty takie jak mrowki odbieraja emocje).