Skocz do zawartości

mj

Forumowicze
  • Zawartość

    400
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez mj

  1. Wg mnie GTA SA bylo bardzo dobre. Jednak brakowalo w nim czegos co przyciagalo na dluzej, co zachecalo do przejscia gry na nowo... Vice City przeszedlem jakies 4-5 razy, SA moze 3. Pod wzgledem fabuly SA zrobil krok wstecz, a nawet dwa. Porownajmy - GTA3 - genialny klimat nowojorskich dzielnic, pozwalał wczuc sie w kierowanego bohatera jak w zadnej grze, Gta Vice city - KLIMAT znow bije po oczach, zwlaszcza ze bylem i jestem fanem serialu Miami Vice, tako tez fabula, bohaterowie, i misje z VC nawiązywały do tego serialu. Miodzio. i wreszcie SA - przytlacza ogrom miasta, (in plus oczywiscie), Tu juz brak tego Grand Theft Auto, pozostalo tylko San Andreas. Zadania - jest wsord nich pare perelek (ucieczka na motorze, wjazd na startujacy samolot itp) ale blizje im do zrecznosciowki (czuc konwersje z PS'a). Silownie, bary, nie przedluzaja rozgrywki, jedynie ja urozmaicaja... Ogolnie nie jest zle bo po przejsciu gry nie mozna sie nudzic, i moze to odciaga od poejscia kolejny raz do fabuly... (tzn wiekoszosc rzeczy dostajemy wraz z przejsciem kolejnych zadan, a tych jest soro). Mnie osobiscie wciagnely... mody aut uwielbialem podmieniac za stare zlomy (nie oszukujmy sie, grafika w SA to tylko kosmetyczne zmiany z VC) nowiutkie ferrari, czy lambo. Tu plus wielki - model jazdy, wszystkich pojazdow jest taki jaki byc powinien... (Pamietam jak powrocilem do VC po przejsciu SA... bardzo bylem rozczarowany tym jak prowadzily sie wozy...) W sumie realizm odtworzenia miast, aut, itp jest na wysokim poziomie, mamy multum mozliwosci, rozne opcje przejscia misji (niektorych), sa wojny gangow, ktorych brakowalo w VC (piekne byly przypadkowe strzelaniny w little haiti z twoimi ziomkami w polowie gry w sa to nei to samo) gra sie przyjemnie wiec nie mozna powiedziec ze VC jest lepsze od SA bo nie jest. Ono bylo lepsze, dopoki nie wyszlo SA, bo podróż wstecz do poprzednich serii rozczarowuje (choć tyle godzin sie przy nich spędziło )
  2. mj

    Czy pójdą?

    ruszy spokojnie chodz nie zawsze plynnie.
  3. http://black-google.blogspot.com/ tu masz czarne ale na gorze jest jakis maly pasek niebieski.
  4. 256 SDram + 800 mhz procek, jak dotad mialem StarDocka i ObjectDocka z Windows vista Inspirat packa, i obydwóm daleko bylo do plynnosci przy wybieraniu elementow. W google desktop mam wiecej mozliwosci, moge go zminimalizowac, a elementy ktore tną mi np, filmiki na youtube moge zwinac i rozwinac kiedy chce.
  5. ad .1 mi sie podoba ad .2 dock bardziej mi zamula kompa, i zeby w cos pograc musze go wylaczac, a side bar wystarczy zminimalizowac... za malo ramu mam.
  6. hehe to chyba nie czytales jego "Filozofii przypadku". Musialbys siedziec w dzwiekoszczelnym pomieszczeniu zeby nie stracic watku i nie pogubic sie. tak przy okazji: :arrow: Alistair MacLean - "Złote wrota" kupilem na wakacjach co by sie nie nudzic, no i nie powiem, calkiem znosne, trzyma poziom, ogolny zarys fabuly jest jak w dobrym filmie sensacyjnym. :arrow: Stephen King "Człowiek, ktory kochal kwiaty" Krotkie, tresciwe, zaskakujace opowiadanie mistrza, ktore trzyma w napieciu do konca. Polecam.
  7. Witam, gra ktos w Blood Wars? Ja wlasnie zaczolem, nie powiem jest niezle rozbudowana, gdyby kots chcial pomoc to moj ref, prosze o klikniecia, bo za jedno mam 1000 $ http://r1.bloodwars.pl/r.php?r=xxxxxxxx z gory dzieki! (Jak ktos gra to niech napisze w jakim miescie) A tu link bez refa ( ) http://bloodwars.pl/
  8. Witam, chcialbym polecic malo znany film Prestiz (Prestige)z 2006 roku. Film opowiada o (tu szczegoly fabuly). A calosc zrealizowana jest po mistrzowsku. Nie dosc, ze owczesne czasy zostaly pokazane perfekcyjnie (lata 1900, Londyn), fabula jest zaskakujaca, to na dodatek gra aktorska nie pozostawia nic do zyczenia (wystarczy spojzec na liste aktorow!) Film wciaga klimatem niesamowicie i zeby nie psuc zabawy nie powiem nic o zaskakujacym finale Jedyny jego minus to pewien fantastyczny element nawiazujacy do naukowaca Tesli, ale to nie ma znaczenia. Film jest naprawde godny polecenia, chodz dziwnym jest, ze nie byl on zyt glosno reklamowany (niewiem czy wogole byl u nas wyswietlany) Gdyby ktos mial kiedys okazje go obejzec - polecam
  9. Do podróży międzygalatkycznych to i owszem nie stosuje sie, ale widziałeś żeby to cuś startowało akurat do innej galaktyki? Zalozylem, ze jezeli mialby to byc pojazd obcych to byloby to niemozliwe (chyba), natomiast jesli chodzi o inne mozliwosci to tak jak powiedzial wykrzyknik: odrzut potrzebny do uniesienia tkaiego statku jest tka duzy, ze w promienu co najmniej 10 metrow lataly by rozne rzeczy (wystrczy popatrzec na startujacego harriera) a te tutaj po prostu "plyna", silnika sa bardzo ciche, wiec w gre wchodzilaby technologia bardzo zaawansowana...
  10. Odnosnie filmiku obiego: Jezeli bylby to statek "obych" to juz jest to niemozliwe, bo w podrozach miedzy galaktycznych raczej nie stosuje sie silnikow odrzutowych... (przynajmniej zadne nagranie ufo nie pokazuje by mialy one taki naped) Ale moze to byc takze samolot testowy choc raczej nie lecialby sobie nad miastem.
  11. W pierwszej chwili to nasuwaja sie 2 pytania: -dlaczego te 2 pojazdy sa inne niz te w tle (widac to po zzoomowaniu obrazu ((right click>zoom in)) - kiedy przelatuja nad kamera jeden jest lekko rozmazany... z przodu. nie jestem specem ale jak kamera idzie w przod to obraz rozmazuje sie do tylu chyba... zwykle nie jestem sceptyczny no ale... jakos zbyt przypominaja pojazdy z filmow sf niz ufo.
  12. Było: dje vu to nie zadne przewidywanie przyszlosci, a po prostu roznica w milisekundach dotyczaca dwoch obszarow mozgu, ktore rejestruja ogladane obrazy i porownuja je z widzianymi, niekiedy jeden sie spoznia i mamy wrazenie ze juz to kiedys widzielismy. Przyszlosci jako takiej nie da sie przewidziec, co nawyzej mozna miec przeczucia itp ale to wszystko zgadywanki tak samo mowili kiedys o podrozach na ksiezyc, a dzis mamy stacje orbitalna w kosmosie, wiec nie wkluczajmy czegos co dzis jest niemozliwe, bo kiedys moze byc inaczej.
  13. debesciak powraca: maciek co sie staO w wersji Sasiedzi: http://pl.youtube.com/watch?v=tTyx7ujtCVo
  14. hehe co jak co ale u kinga jezyk ma daleko do wspanialosci oczywiscie opisy sytuacji, postaci, miejsc akcji sa genialne, miejscami perfekcyjne, ale co jak co jest to proza, i sluzy rozrywce ;D wspanialy jezyk to ma Sienkiewicz, Szymborska itp (taka mala dygresja)
  15. Profesjonalne tak. Przypodobać się? Na tym to polega - inaczej nikt by CDA nie kupował, prawda?Co do przegrywania z Internetem, to ja bym się nie zgodził. Niedawno była nawet polemika w CDA o tym i ja uważam, że nic nigdy nie zastąpi tekstu drukowanego na papierze, bo to właśnie on jest najlepszy. Moze chodzi tu takze o aktualnosc? Jak wszyscy wiemy w ciagu miesiaca tylko, moze wyjsc 17 zapowiedzi nowych gier, z 50 lepszych czesci do kompa itp (mowie obrazowo oczywiscie). Kiedys, nie bylo takie boomu jak dzis, ceny komponentow nia skakaly z tygodnia na tydzien (i tym samym wymagania gier, czy technologie w nich stosoawne)
  16. skadże, zmieżałem do wyjaśnienia dlaczego 1 gatunek wyewoluował do poziomu opanowania calej planety, a inne nadal sa daleko w tyle. Zastanawiajace jest w tym to, ze przeciez wszystkie gatunki zaczynaly ewolucje na tym samym poziomie (bodajze jednokomórkowa forma życia.) Skad wiec takie roznice? (aha co do wyjasnien powyzej, oczywiscie w kazdym jest racja, ale jak widac, co osoba, to inne wyjasnienie, jak dotad nikt nie ustalil 1 konkretu) pzdr.
  17. dobra wracajac do tematu ewoulcji: niech ktos mi wytlumaczy skad, i po co u czlowieka pojawily sie: -poczucie piekna -wstyd -nienawisc -potrzeba poszerzania wiedzy, -eksploaracji otoczenia / swiata -chec doswiadczania nowych przezyc i tak dalej, wiekszosc z tych rzeczy nie sluzy przedluzeniu gatunku, przezyciu, itp wiec po co to nam? Zwierzeta obchodza sie bez tego.
  18. Wiec tak: Polecam obezjenie tego filmiku, oraz tego, o ile masz godzinke czasu wolnego (Co do 1 filmiku to gadanie ze to gumowa lalka nie ma sensu, chyba ze zrobili lalke z wnetrznociami, mozgiem, kośćmi, itp a tu sie w pelni zgodze, dosc zly przyklad, maciezynstwo jako takie istnieje u wiekszosci zwierzat ale nie do tego stopnia co u ludzi nie ma co porownywac chronienia mlodych do opkieki ludzi nad dzieckiem.pzdr aha: nie mam definicji ale powiem ci tak: kochajac kogos naprawde jestes gotow poswiecic swoje zycie za niego (tak obrazowo mowiac, ale jednocze powaznie).
  19. Moze dlatego, ze sa niczym innym jak wysoko wyewoluowanymi "zwierzetami"? Nikt dotąd nie potwierdził, ze odczuwaja emocje, tudzież złożone psychologicznie procesy, jak macierzyństwo itp? Bo co nas - ludzi odróżnia od zwierząt, to sfera pscyhologiczna, także myslenie abstrakcyjne, Zwierze nie jest zdolne do oddania zycia za brata, ma zkodowane aby prokreowac i przedluzac gatunek, nic poza tym. Mozliwe, ze obcy "dzialaja" na tej samej zasadzie. I tak btw emocji, IMO tu ujawina sie boska reka w tworzeniu naszego gatunku. Bo niech ktos mi czarno na bialym udowodni ze milosc (nie do kobiety, ale do rodziny itp) to proces czysto hormonalny Gdybysmy ewoulowali jak zwierzeta, czy mielibysmy taka zdolnosc?
  20. ziom ja mowie o graficznym aspekcie AR a nie o tresci, bo ta jest w pozadku
  21. po czesci sie zgodze - przyklad - AR, kiedys tlo bylo takie-wyraziste, piekne wrecz idealne, choc, tracajace oldschoolem i starzyzna, ale jedna to bylo to, obecny lay out AR to juz nie to samo, pustawe takie...
  22. Fajnie fajnie, Polacy pokonali Brazylie, a dzisiaj dostali lanie od USA, po szczególy odsylam tu: http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=...ArticleId=51107 6-1 meczu nie ogladalem wiec niewiem czy smiac sie czy plakac
  23. rastaMAT thx za info, jak co roku pewnie impreza bedzie swietna, (tez jestem z ostrowa wlkp), jak nigdzie nie wyjade na pewno wpadne, pzdr.
×
×
  • Utwórz nowe...