Smutny Wędrowiec
Forumowicze-
Zawartość
608 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez Smutny Wędrowiec
-
Widac, nie mozna uzywac ironii... A jakie masz do teraz wazne decyzje, ktore by wplynely w znacZNy sposob na walute? O gospodarce nie mow bo jeszcze nic w tej kwestii nie zrobili. Raz, ze to nazze podatki. Dwa, ze panstwo nie moze wymagac, ze ktos zostanie tutaj. Nie moze wymagac chorego poswiecenia w imie pseudopatriotycznych idealow. Z takimi odpowiedziami to idz do piaskownicy. Wiekszosc MA rodziny. WIEKSZOSC. A Co wyjezdzaja to wyejzdzaja. Panstwo na tym nie traci. Traciloby gdyby byli na zasilku dla bezrobotnych. Wszedzie szukasz wylacznie minusow. Hm, wlasciwie to czytam/slucham/ogladam wiadomosci z wielu zrodel (majacych rozne powiazania polityczne) i potem wyciagam wlasne wnioski. A moze obecnie patriotyzm w idiotycznym wydaniu jest potrzebny? A moze jest potrzebna ideologizacja? Moze potrzebna jest nienawisc do 'łże-elit'? Jezeli uwazasz, ze PiS przemawia tak jak powinna przemawiac dobra partia to nawet sie nie przyznawaj. Partia Demokratyczna przykladowo. Faktem jest to, ze sa blizej centrum, ale mimo wszystko to jednak lewica.
-
To ja zupelnie inaczej zapamietalem ludzi. Dobrze zaamietalem tylko Feo, Niziolke i Chima chyba Ale to nie wszyscy? Na zjezdzie bylo wiecej osob.
-
Podaj jakies konkretne dane. I niech to bedzie w stosunku do PKB itd. Same gole cyfry nie zawsze pokazuja procesy... Khem, a kto Ci taka bzdure powiedzial? Panstwa zachodu to my moglismy ogladac przez lornetke. I nadal tak jest. A jezeli - tak jak sam mowisz - Polska mogla PO '89 dogonic to znaczy, ze do tego roku nie rozwijala sie jakos sensownie. Co oznacza, ze jednak okres komunizmu za to odpowiada. Logicznie myslac. LOL. Wiecej nie trzeba mowic. Moze przypowiesc Ci powiedziec? Masz ZERo klockow Lego. Mama kupuje Ci jedno pudelko. Ukladasz model. Jest ladny i sprawny. Klockow jednak jest coraz wiecej i coraz trudniej rozbudowac pierwotny projekt. Wniosek? Od zera to i idiota cos moze stworzyc. Ponizej zera nie da sie zejsc
-
Jezeli patrzec na idee to prawie kazdy ustroj jest dobry. Tylko, ze idee upadaly. Nie da sie tego zmienic. Marks byl ekonomista i ladnie obliczyl kiedy moze zaistniec chcec budowy komunizmu. Faktem jest, ze troszke sie pomylil. Zwyczajnie nie wiedzial jeszcze jak bedzie dzialal kapitalizm w przyszlosci. Tak wiec, jego zalozenia sa abstrakcja, ktora nie ma prawa istniec. I nie da sie tego zminiec. Troszke to bzdura Poniewaz ustroj moze byc pozbawiony idei indywiduwalnosci, ale nie zmieni sie natury czlowieka. A jaki system moze istniec bez uwzgledniania potrzeb czlowieka? Nie, nie, nie. Wtedy to bedzie juz zupelnie cos innego. Komunizm to komunizm. A zauwazyles, ze strasznie uogolniasz? Ci co maja 'nic' to zawsze nie ze swojej winy? Patrzac na Polske masa bezrobotnych narzeka jak to jest zle, ale do pracy nie pojdzie i juz Bo za malo platna. Wola NIC. Logiki w tym zadnej nie ma, ale tworzy sie wlasnie ta najbiedniejsza strefa. Oczywiscie nie twierdze, ze tak jest zawsze. Tylko trzeba na to patrzec brutalnie. Wiekszosc ludzi to swinie i nie beda nigdy budowac komunizmu. Jak juz ktos cos posiada to raczej sie nie podzieli. I klops, bo jak tutaj stworzyc system w ktorym kazdy bedzie rowny skoro nie kazdy jest rowny? Brzmi brutalnie, ale sa ludzie lepsi i gorsi... do roznych rzeczy. Nawet nie chodzi o pamiec. Przeciez to co chcialoby sie stworzyc to cos zupelnie innego. Faktem jednak jest, ze komunizm chca tworzyc albo jacys artysci albo osoby, ktore przegrywaja w zyciu i za te przegrana winia kapitalizm. BZDURA. I nic wiecej nie powiem. Albo... sprobuj sam pracowac za dolara dziennie. Albo i jeszcze mniej Z komunizmu to oni maja tylko czerwona flage. A z demokracji to wolnosc mowienia po chinsku. Ich kapitalizm zas ogranicza sie do reszty swiata - tam eksportuja swoje produkty. Wiec powiedziales trzy klamstwa Co nie znaczy, ze w kazdym elemencie jest zly. A jakies arguenty czemu to byl badziew? I czemu, zreformowany ustroj monarchistyczny, nie moglby dalej istniec? Tylko nie mow o ucisku chlopow bo to brzmi homoseksualnie. Bla bla bla. Wierzysz w to tylko do momentu az sam czegos nie zyskasz. Trzeba miec cyganska dusze by przeprowadzac rewolucje Nikt nikomu nie pomoze jezeli nie bedzie mial w tym wlasnej korzysci. I juz. Ke? A teraz nie masz burzuazji? No to widac malo widzisz
-
Nie mozesz na poczatku wybierac profesji. Dopiero w trakcie gry znajdziesz nauczyciela. po wyjsciu z kostnicy pokrec sie troche po miescie to znajdziesz jakiegos dosc szybko. Niestety nie pamietam dokladnie gdzie
-
Ehm... to brzmi jak jakies opowiadanie z gry fantasy. Raz w zyciu spojrzcie z boku na to co piszecie Walicie tekstami zywcem wyrwanymi ze sredniowiecza. Nie, nawet wtedy ludzie mieli chyba zdrowsze podejcie do wiary (taki zarcik) Przeciez to bezsensy by Bog (jezeli istnieje) karal za cos co nie jest grzechem. Niestety nic za grzech nie mozna uznac bo kazdy moze patrzec na dany uczynek inaczej. Bog nie moze byc sedzia bo wtedy wyszloby, ze jestesmy jego zabawkami. Khem, a sa grzechy srednie? A grzechy z umagicznieniem +3? To jakis totalny belkot. Inaczej sie tego nie da okreslic. I wiem, ze zaraz ktos powie iz z wiary nie mozna sie nasmiewac; ze musze tolerowac religie i wierzenia ludzi. Tylko w takim wypadku mam prawo wymagac odrobiny krytycyzmu wobec tego co sie gada. Nie doszedl do 'czekpojnta' wiec niestety gejmołwer. Bzdrua, bzdura i jeszcze raz bzdura. Najgorsze jest to, ze z tym nie da sie polemizowac bo to jakby polemizowac z fantasy. Cos w tej bezmyslnosci mnie denerwuje strasznie. Nie potrafie tego jednak zdefiniowac. Chociaz moze... bezmyslnosc?
-
Znajac autora (Viciusa) to pewnie zaraz powie, ze taki mial zamiar i tylko Ty byles na tyle bystry by odgadnac jego lotne mysli I jeszcze dorzuci, ze potrafi pisac, ale nie potrafi pisac (ostatnie jego tlumaczenie). Moge przewidziec odpowiedz? Albo lepiej nie.
-
Tak jak i w innych dziedzinach. Co wcale nie upowaznia by produkoac kolejne badziewia. Ewentualnie... napisz cos takiego czego jeszcze nie bylo u kogos innego w 100%. bzdura. I to ogromna. Tutaj nie chodzi przeciez o jego cechy, a o to jak go opiszesz i w czym umiescisz. Myslisz pojecia. NIe trzeba tworzyc kolejnego wiedzmina by pisac o czym oryginalnym. Jezeli stalo sie to juz standardem to znaczy, ze nie jest unikatowe. Szukaj raczej w fabule niz w postaci oryginalnosci. Bzdura, bzdura i jeszcze raz bzdura. Czysty podzial na czarne i biale to w bajkach dla dzieci dobrze sie sprawdza. Pytanie brzmi: czy Ty nie potrafisz takiej wymyslic, czy moze uwazasz, ze nikt nie potrafi? A pierwszym przypadku masz duzo racji. W drugim - nic nie wiesz. Z tymi dziwactwami przesadzasz. Opierasz sie na tym by szokowac, zapominasz natomiast, ze mozna przeciez pisac o czyms zwyczajnym w nadwyczajny sposob. Stawiac literki. I sam nie oceniaj czy umiesz pisac bo mozesz sie poslizgnac. Szczerze mowiac juz po tym fragmencie odechcialo mi sie czytac. Reszta to belkot. Popadasz w proznosc.
-
Czyli oznacza to tyle, ze srasz na cala religje, ktorej tak bronisz? Nic innego nie da sie z tego wyczytac. A jakby troszke dluzej nad tym pomyslec to wychodzi, ze trafisz do piekla JEszcze raz: z takimi tekstami to na forum TH. Wiem, ze fajnie byc jak Zorro (pojawia sie i znika, i jest taaaaki tajemniczy), ale to co prezentujesz nie sluzy w zadnym stopniu dyskusji. Unikasz jej jak tylko mozesz. Skoro ktos GO nie kocha to znaczy, ze ma do tego prawo. Chyba nie uwazasz, ze Bog jest takim narcyzem i chce by go kazdy kochal? To jakis cukierkowy absurd. poza tym... skoro stworzyl mozliwosc 'niekochania' to oznacza to tylko tyle, ze sam to ma w sobie. Ludzie podobniez nie maja sily boskiej, wiec nie moga cos z niczego tworzyc. A jezeli moga tworzyc to znaczy, ze maja sile boska. A jak maja te sile to znaczy, ze wszystko co mowiles do tej pory lezy i kwiczy. No, jest jeszcze rozstąpienie się Morza Czerwonego (a potem jego zamknięcie nad oddziałami Faraona, hehehe ;] ). Prawda jest taka, że nawet 'ziemię obiecaną' izraelici musieli sobie wywalczyć ogniem i mieczem. Ale ewangelista pisal. Lapiesz? Wiesz w ogole czym jest manipulacja? Czytam tak Twoje posty od jakiego czasu i mam wrazenie, ze sie nacpales i stawiasz literki dla samego stawiania. Jeszcze chyba na zaden argument nie odpowiedziales kontrargumentem. A jak ktos chce budowac wiare oparta na racjonalnych przeslankach to mu zabronisz? Inteligencji. LooooooL. Wiesz, ze sa miejsca na swiecie gdzie nie slyszano o Jezusie? Mozliwe, ze tam slyszeli o innych historycznych postaciach. Przeceniasz znaczenie postaci Jezusa. Poza tym... Jezus tez umarl, tak samo jak Cezar nie zyje. Obu historia pamieta. Zawsze wszystko musi byc tak zagmawtane by zaden ciemniaczek nie mogl pojac ogromu Boga... strasznie to 'lolne'. Jednak najgorsze jest to, ze z takimi "argumentami" nie da sie walczyc. Jednak ja znajduje wiele zlych rzeczy w dzialaniu Boga. Chociazby BLEDY jakie popelnil i sam sie do nich przyznal. Przeciez Bog jest idealny, wiec jak mogl do tego dopuscic? Mozna stad wnioskowac, ze sam nie panuje nad tym co robi. Alez latwo potrafisz stwierdzic co jest zlem a co dobrem. Tylko w rzeczywistosci nigdy tak latwo nie oddzielisz tych dwoch sfer. A ja chcialbym robic 'ZLO' i isc do nieba. NIe ma takiej mozliwosci? Btw, co by bylo jakby matka dawala Ci jablo i cukierka, i powiedziala, ze masz wolny wybor. Wbierasz cukierka a ona nagle Ci reke obcina. Bo to byl zly wybor. Skad miales wiedziec? Bo "Bog jedynie ocenia co jest dobrem, a co złem."? Bo musisz dzielnie spelnic swoja misje i zawisnac na krzyzu. A widzisz? Jednak nie tak latwo...
-
Tomb Raider 2006-20xx (nowa seria)
temat odpisał Smutny Wędrowiec na RoZy w Dyskusje o Grach (PC i Konsole)
Najnowsza czesc TR jest wspaniala. Dawno sie tak nie bawilem przy zadnej grze. Wrocil klimat z drugiej (IMHO najlepszej) czesci! Duzym jednak minusem jest dlugosc gdy, a wlasciwie to jej 'krotkosc'. Mozna przejsc w 8 godzin bez wiekszego wysilku. Alle, mimo wszystko, warto zagrac. -
Jak przeczytalem ten wiersz kumplowi to ten powiedzial, ze musialo to pisac trzech spalonych hindusow. Cos jak doctor Rabajkal from Bombaj Wiecej chyba nie trzeba mowic. Takie rymowanie w stylu czarnym... albo afroamerykanskim. Tylko, ze bez sensu. Przypadkowe zlepianie slow i wersow. A bedzie pisal wiecej takich 'wierszy'? Jezeli tak to moze niech nie przychodzi...
-
Przepraszam za to co powiem, ale... dziwnie to zdanie wyglada, szczegolnie z taka interpunkcja. Jakos komicznie brzmi Prosiłem, żeby omijać wszystkie posty Redwolfa, w których nie przestrzega zasad języka polskiego. Będę je konsekwentnie wyrzucał, jak i polemiki z nimi. - CRD
-
Ja tylko slowko co do Feo... otoz sam kiedys go atakowalem, a potem zauwazylem, ze to bylo strasznie glupie. Nie tylko na literki sie patrzy, ale tez na tresc. I dlatego RedWolf bedzie zawsze gorzej oceniany, mimo, ze (moze) pisze poprawniej. Kiedys ocenialem po tym ile bledow ludzie robia (wlasciwie to nawet teraz to robie, ale probuje sie kontrolowac). I, jak dotad, tylko raz sie pomylilem w mojej negatywnej ocenie. I skrzywdzilem tym Feo Zabrzmialo jak z programu "Wybacz mi"
-
Ale nie do warunkow tego tematu. Przykro mi... to bylo straszne [beeep]. I nie ma co owijac w papierek. Fajnie, ale to dziecinna zagrywka. Widac niezbyt rozumiesz. Masz darmowe programy. Masz slowniki w domu. Ale pewnie ciezko jest wziac takie dziwne cos w lapke i poczytac? Powiem Ci tylko, ze chamstwem jest dawanie czegos tak beznadziejnego z nadzieja, ze czytelnicy to idioci i sie tym zadowola. Do tego jestes bezczelny. Lapiesz zart? Nie? No to Ci powiem... otoz zdanie bylo idiotyczne bo bylo powtorzenie! Lapiesz? Nie? No to Ci powiem... otoz zdanie bylo idiotyczne bo bylo powtorzenie! Lapiesz zart? Nie? No to Ci powiem... otoz zdanie bylo idiotyczne bo bylo powtorzenie! Poczatek ma dwa konce? A nogi tez nie ma? Czy moze nogi nie ma? A wiesz, ze nie? A moze mi to jakos udowodnisz? Bo ja sobie napisze jest jest Warsaw in Deutchland. I bedzie to tak samo idiotyczne. Obecnie starasz sie o miano smiesznego czlowieka.
-
Skoro nie potraficz czytac ze zrozumieniem to napisze jasniej: NIE DAWAJ TEGO WIECEJ. Niestety Twoj kolega jest kiepski. Musisz sie z tym pogodzic. Wiem, ze bedzie ciezko, ale dasz rade. Prawda? I juz wiecej nie dasz jego 'tforczosci', prawda? 'Otorz' sobie 'powtuz' zasady ortografii. To mozesz przekazac koledze. Dodatkowo: jestes cienki. Bardzo brzydko... nikt sie nie bedzie zwalal. A jak juz ten ktos pisze dluzszy tekst to chociaz powinien polfonty dac. Widac, ze Worda nie zna czlowiek. Jedno zdanie i tyle bledow, ze az oczy bola. Tylek tez boli - zal go sciska. To nie mial nogi, czy nogi nie mial? A moze nogi nie mial? Bo ja myslalem, ze on nogi nie ma. A autor moze pocwiczyc (cala noc) stawianie przecinkow i kropek? To on nogi nie mial czy moze nogi nie mial? Bo ja myslalem, ze on nogi nie mial. uhahaha, przedni zarcik. Az normalnie poplakalem sie ze smiechu. Tekst o kupce juz mniej smieszny. Bo one zle lata byly. A miasto ma dwa konce? :] A wiesz, ze NY jest na wschodzie? LOL. To na bank ten sam koles od tych super-zwiarowanych 'jednozdanowcow'? Nawet nie przypuszczalem, ze to taki mlot Cudowne, zabawne i genialne... byly moje komentarze.
-
Tomik nie zostal wydany. I gdybym ja potrafil tak pisac napewno bym sie do tego przyznal. Ale CO pisac? Takie cos? Jezeli nie potrafisz tak pisac to bardzo mi przykro. Ale do tego nie trzeba miec talentu. To zwykle rzucanie slowami. Do tego jeszcze z bledami. Oj... dzisiejsza mlodziez coraz nizej mierzy.
-
Wygodne. Zawsze to 'koledzy' publikuja... Jezeli tak to daj namiary na ten tomik. Kto wydal itd. Publikuje z bledami? To moze jest to jakis wydawca hip-hopowy?
-
Hmmm, a co ty wiesz o ekscentryzmie? Dobrze, ze zaznaczyles, ze to 'wierszyk z przerwy'. Bo inaczej bym wysmial Malo wiesz o zboczeniach. Polecam Markiza de Sade. Inaczej nadal bedziesz tkwil w dziecinnych pojeciach zboczenia i spaczenia. Nastepnym razem daj buzke jakas. Hmmm... walic ten wierszyk - ide na piwo! Nigdy wiecej nie nabierzesz mnie na takie teksty. Mozesz pisac wersy do piosenek hhowych. Ok... to, ze wlaniejsz rozne slowa wcale nie znaczy, ze to co jest ekscentryczne. Np. [beeep] sie usmiecha [beeep] jest smutna [beeep] [beeep] Bam bam [beeep] samochod. Jestem Wielkim Artysta. Nuuuuuuuda. Nawet nie bede sie zaglebial w nic bo smierdzi gownem. Chce tylko zauwazyec, ze tak nie jest np. z Markizem u ktorego jest pelno fekaliow. Radze to przemyslec. I nie denerwowac Wielce Powaznego Pana Krytyka.
-
Chim... wcale nie jest taki mocny wiersz A do dlatego, ze jestem do tego przyzwyczajony. Cala poezja Klodnicka (w ktora sie bawie) na tym tez wlasnie sie opiera. Dlatego czemu ktos mialby sie bac ostrzezenia? Przeciez sztuka (czy jak tam sobie to nazwiecie) nie moze byc ograniczana. A bucow i tak sie wylapie Moja ocena wiersza? Nie bede sie rozpisywal. Nie mam za co zjechac, wiec o czym pisac? Ze dobry? Ze lepszy? Moze brak tylko jakiej zaskakujacej pointy. Ale nie kazdy wiersz musi ja posiadac.
-
To moze jakos na PW mi to daj? Jaki link czy moze na mejla? Do czego to doszlo... zebym prosil o 'tworczosc forumowiczow'. Pierwszy i ostatni raz! Walic ostrzezenia. Ja sie ich nie boje i jakos nie zarobilem jeszcze. Moze w tym wlasnie tkwi sekret? Edit: Np. mnie nie musisz lubic. Wystarczy, ze nie bedziesz wchodzil w droge (czyli pisal wierszy) i wtedy nie bedziemy mieli sobie nic do powiedzenia. Ten watek nie jest jakims miejscem na ogloszenia matrymonialne, wiec daruj sobie takie zagrywki zjednania przychylnosci innych.
-
Czyli mam wyjsc z domu i szukac po EMPIKach? Moze w nastepnym tygodniu uda mi sie. Chyba, ze da rade tutaj zamiescic. Az tak ciezko cos w BruLionie zamieszcic?
-
Arg... to moze daj ten tekscik tutaj?
-
Odpowiedzialnosc za zabicie skazanego spada na cale spoleczenstwo, wiec nikt nie odczuwa wyrzutow sumienia. Latwo zabic czlowieka rekami, ktorych sie nie widzi. Problem w tym, ze nikt nie dal nam prawa zabijac innych... nawet gdy oni zabili. Decyzje powinny podejmowac osoby najblizsze osobie zabitej. Spoleczenstwo nie ma nic do tego. I nie powinno pchac swoich lap tak gdzie nie musi. To jakas paranoja, ze kazdy chce zabijac innych w majestacie prawa, mimo, ze nie ma ze sprawa nic wspolnego
-
Pedofilach, ktorzy juz cos zrobili? Czy wszystich? Takie male pytanko o wolnosc seksualna... Ciezka praca fizyczna ma byc splecenim dlugow? A w jaki sposob? Rownie dobrze mozna uznac, ze morderca zabil kogos kto potencjalnie mogl byc terrorysta. Taki sam sens jest tego myslenia. W bardzo prymitywny sposob to rozwazasz. Traktujesz zabojstwo jako czyn antyspoleczny, a nie widziesz, ze towarzyszy to wszystkim spoleczenstwom od poczatku. Moze jednak cos to oznacza? Np. to, ze zadne kary nic nie zmienia A splacanie dlugu jest pojeciem abstrakcyjnym. A moze jeszcze im jaja obciac? Masz identyczna postawe jak mordercy. Zabil wiec trza go zabic. A moze sprawe zostaw osobom, ktore zostaly 'dotkniete' przez taka osobe, a nie sam robisz z siebie wszechsedziego. Nie masz prawa nikogo na nic skazywac. Nawet kogos kto popelnil zabojstwo. Aha... lepsza by byla praca przy sprzataniu miast. Albo taka za ktora sie nie placi i nikomu nie odbiara prawa. Wtedy to ma odrobinke wiekszy sens. Kamienilomy byly dobre jeszcze gdy ludzie uwazali, ze mordercy sa naznaczeni przez Boga znamionami... teraz powinnismy troche bardziej msylec.
-
A myslalem, ze pisalem. Oczywiscie z trzech najlepszy jest pierwszy... i co wiecej powiedziec? Jest nawet dobry. Dwa inne to zabawa Nie bede rozbijal na czescie, poniewaz nie ma wiekszego sensu. Poprawiles cos co wczesniej bylo 'sredniafaka'. Wyszlo? Wyszlo, wiec krok do przodu O dobrych rzeczach malo sie pisze
