Smutny Wędrowiec
-
Zawartość
608 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Posty napisane przez Smutny Wędrowiec
-
-
Hmm jeszcze niegdy nieprubowałem twurczości pisarskiej po spożyciu, a że podobno wychodzi to różnie i akurat byłem w stanie to stworzyłem potworka lirycznego, jak rano wstałem miałem problem by odszyfrować zapiski
oto toto:ostatnio kiedy dales wiersz to okazalo sie, ze to zart. Wiec i to tak potraktuje

I zabije cie kiedys za stawianie spacji przed ? P
Dualizm IsotyChodzi o jakas istote wyzsza? Po co wielka litera?
Czy dualizm isoty oznacza kłopoty ?(...)
Tutaj nawet fajnie. Tylko niepotrzebnie wstawiles "?". W wierszach sa zbedne i tylko psuja wszystko
A czy Taki jest dualim istoty ?A czy to istotne ?
A zakonczenie do bani. Czekalem na haczyk a tutaj nic.
-
>>> Jeśli aborcja jest zakazana moralną odpowiedzialność ponosi tylko matka i lekarz. Natomiast jeśli aborcję się zalegalizuje moralnie odpowiada cały naród, ponieważ wybrał rząd który aborcję zalegalizował. Demokracje jest, więc to naród ma władzę, nie.Wolnosc nie jest odpowiedzialnoscia narodu a madroscia jednostki. Nikt przyznajac ci prawo do aborcji nie zmusza cie bys ja wykonal.
Załóżmy, że w Polsce jest ok. 100.000 niechcianych dzieci. Jak dorosną to zaczną pracować i płacić podatki, więc utrzymywanie tych dzieci jest korzystne dla państwa, bo zysk będzie o wiele większy.Zyjesz w Polsce ktora jest jaka jest. piszac takie bzdury musisz wziac pod uwage realia jakie znasz a nie jakie sobie wyobrazasz. Fantastyke odstaw na bok.
KAŻDY KTO WSPIERA ABORCJĘ, JUŻ SIĘ URODZIŁA ci co nie wspieraja to zombie?

Gdzies mi tu sens uciekl.
Większość z was powinna się cieszyć, że żyją, że wasze matki nie były takie wyzwolone.Pfff, z takimi argumentami to do South Parku sie wybierz. Nie mialbys nawet swiadomosci, wiec nie mialbys sie z czego cieszyc.
Poza tym nie odpowiadaj za innych, kazdy ma swoje zasady moralne i sumienie. NIe kaz mi sie cieszyc z czegos.
Niestety ale eutanazja zaczyna się od "pomagania" ludziom chory a skończy na uśmiercaniu staruszków, po to by nie wypłacać emerytur.A ja slyszalem, ze konczy sie na maniakalnym masturbowaniu sie przed monitorem i wpisywaniu w googlach "animal sex". Moze skonczmy z bzdurami?
-
To mi wykaż, że są bzdurne. Bo na razie to Ty stosujesz argumenty w stylu „argument, że można się powstrzymać od seksu jest do (_!_)”. Nie można? Nie wypada? Nie jest się wtedy cool? Własnego rozumu człowiek nie ma? To pies nie może się oprzeć i leci za goniącą się suką, sprowadzasz się do takiego poziomu?Ja chyba czegos nie zrozumialem z tego. Tlumienie swoich zachowan seksualnych jest tez bardzo niebezpieczne. Powstaja z tego rozne zaburzenia. Dlatego bezpieczny seks jest bardzo wazny.
Jezeli panstwo zapewni zabezpieczenia i opieke ginekologiczna (na najwyzszym poziomie) dla kobiet to wtedy masz calkowita racje. Ale w wypadku gdy edukacja seksualna stoi na niskim poziomie, skrodki antykoncepcyjne sa drogie to odsetek "wpadek" wzrasta.
Jaki to ma zwiazek? Poped seksualny i jego zaspokajanie zawsze bedzie na tym samym poziomie. Moga wiec sie zmienic tylko zasady odnosnie srodkow antykoncepcyjnych itd.
A głoszone przez Ciebie „prawo do wyboru” jest oszustwem, bo wybór należy podjąć wcześniej, później można co najwyżej ponosić jego konsekwencje.Niech wiec panstwo da mozliwosc wyboru. Niech zrobi lepsza edukacje seksualna i bardziej dostepne srodki antykoncepcyjne. Przeciez teraz bywaja przypadki, ze dziewczyny wstydza sie kupic tabletki antykoncepcyjne w aptece, wstydza sie pojsc do ginekologa. Czemu? Z roznych powodow, glownie z braku edukacji i informacji.
Ale nie mozesz powiedziec, ze takie osoby to "goniace sie psy" bo sfera seksualna jest bardzo skomplikowana.
Wybor miedzy "wcale" albo "boj sie, ze wpadniesz przy kazdym razie" to nie wybor
A gwarantowane przez państwo środki antykoncepcyjne raczej wpłyną na spopularyzowanie postawy „róbmy to jak pieski, na każdym trawniczku”.Masz bardzo nieladne zdanie o osobach, ktore jednak seks utozsamiaja z przyjemnoscia. Cos mi w tym zgrzyta.
Ja nadal uwazam, ze tlumienie popedu jest bardzo niebezpieczne bo powstaja potem rozne potworki z umyslami zwichrowanymi.
Ponieważ jedynym w 100% pewnym środkiem antykoncepcyjnym jest proponowana przez Mafcia szklanka wody, takie rozdawnictwo środków antykoncepcyjnych paradoksalnie może wpłynąć na zwiększenie liczby niechcianych ciąż wśród młodzieży.To raczej nie jest prawda. Laczenie roznych srodkow daje 100% pewnosci. No chyba, ze ktos uzywa w jakis glupi sposob. Wypadki, ze srodek jakis nie zadzialal zazwyczaj wiaza sie wlasnie z nieumiejetnym stosowaniem lub niedoinformowaniem.
Po piąte, skoro wg Ciebie prokreacja nie jest już głównym celem kopulacji, to pewnie jest nim przyjemność. Sorry, ale ja nie mam ochoty dopłacać do przyjemności obcych ludzi. Własnym synom gumki kupię, jak będą ich potrzebować, cudzym nie, niech im ich rodzice kupują.Ale zyjesz w spoleczenstwie. Wolisz placic na dzieci w domach dziecka? W obu wypadkach za cos sie placi. Ale chyba taniej jednak wychodza srodki antykoncepcyjne

Ja bym postawil mimo wszystko na edukacje i lepsza dostepnosc zarowno srodkow jak i lekarzy/psychologow. "Szklanka wody" to ulubiony argument osob, ktore uprawialy seks dwa razy w zyciu i maja z tego conajmniej dwojke dzieci

-
tak więc to jest moje opowiadanie pod wpływem naglego natchnienia dlatego nie zamieszczam linka tylko całość tekstu.Nie pisz wiecej. Jezeli chcesz sie onanizowac mentalnie swoim "wspanialym" humorem to rob to w zaciszu pokoju. Tutaj jednak jestes za krotki na nas.
I nawet nie wiem czy ma sens tlumaczyc ci czemu powinienes zajac sie czyms innym...
-
mój najnowszy tekst ... tym razem nie wiersz, a sonet :Mala roznica. Wkraczasz na tereny na ktorych jeszcze nie powinienes sie pokzywac bo nie odrobiles pracy domowej ze "zwyklymi" wierszami.
Noc szczęściaJak widze takie teksty to znowu mysle o prawiczkach, ktorzy ciagle mysla o swoim pierwszym (przyszlym) razie. Ilez mozna? Idz wreszcie do jakiegos brau, poznaj dziewczyne i skonczy sie to pisanie
Za oknem noc jakby ciemna, aksamitem uszyta suknia,Procz tego, ze szyk przestawny tutaj brzmi sztucznie to reszta ok.
Popatrz w bawiące gwiazdy i na poświatę chmurzystąNie rozumiem tego. Widac gwiazdy, tak? To skad chmury? Poza tym jak wyglada "poswiata chmurzysta"? Co to jest?
Zobaczysz w nich lekkość i moją duszę dobrą i czystą,Co oczom łzy szczęścia daje, teraz nie bądź już smutna.
Moze mam paranoje, ale widze, ze co drugi mlody i cierpiacy poeta chce ofiarowac dziewczyna swoja wspaniala dusze? Czemu? Bo wydaje mu sie, ze to wspanialy dar. Ze ma tak rozwinieta i niesamowita osobowosc?
A moze zwyczajnie wstydzi sie swojego peniska?
Choć nie ma ciepła obok, pustka jest blisko Ciebie,To ja myślą z wiatrem w Twe okiennice cicho pukam,
Przez sen, półprzytomnie ciepłą myślą Ciebie szukam,
W ten sam czas, w tej samej chwili szybując po Niebie.
Superman?

Powtorzenie "mysli" sprawia, ze nie da sie przebrnac przez ten fragment. Braklo pomyslu?
Jesteś mego serca, szczęściem słodkim napełnienia,Uśmiechem i wiatru szelestem, jakby leciutkim powiewem,
Co harmonię wokół stworzył, dziś malutkim jeszcze krzewem.
Mam wrazenie, ze najpeirw szukasz slow ktore sie rymuja a potem probujesz zrobic z tego jakas tresc. Bo jakos to sie kupy nie trzyma. I do tego jest tak cukierkowe, ze az nie wierze, ze na trzezwo pisane.
i jak ?
Czytam cie od roku i nic nie widze.
-
Byłeś Złodziejem - sztyletowałes od tyłu.Wojownikiem - rajdowałes na niego z okrzykiem na ustach.
Łucznikiem - ustawiałes sie w najwyższym punkcie tereny i z ukrycia zabijałeś.
Magiem - spalałes ich wszystkich i np. przejmowałes kontrolę na pobliskiem goblinem.
Raz, ze wyraznego podzialu na profesje nie bylo... dwa, ze walka i tak zawsze wygladala tak samo. Jak co do czego przyszlo to trzeba bylo naparzac. I walilo sie w muszke.
W Wiedzminie troche bardziej to bedzie rozwiniete. Radze poczytac cos w tej kwestii, bo mi sie nie chce setny raz pisac.
Quest: rekomendacja od Chorrol.Miałes oddać księgę magowi z pobliskiej gildii. Jednak na zewnątrz elfka przekonywała cie żeby jej dac tą księge. Jeżeli pomożesz magowi - on da ci rekomendację. Jeżeli elfce - zleci ci questa. Jeżeli dałeś magowi i powiedziałes elfce - każe Ci ja wykraść, jeżeli dałes elfce a powiedziałes na odwrót - znowu co innego.
I co z tego? Mialo to jakis istotny wplywa na fabule? Ona i tak leciala swoim torem. Zauwaz, ze w tym zadaniu zmienia sie tylko osoba zlecajaca... reszta to samo.
Quest: Pomóc rodzinie mękanej przez gobliny - mogłes sie tym zając sam badź pójśc na farme z synami właściciela - zginął syn "A" - ojciec opłakuje i jest na ciebie zły - dostajesz tylko złoto. Zginie syn "B". Także jest zły - dostajesz item. Nikt nie zginie - Dostaniesz sztylet.Jakos tej roznorodnosi nie widze, mimo przykladow.
-
Tak samo z questami - nie będzie to Obka gdzie mogłeś zajśc przeciwnika od której chciałeś strony i dowolna taktyką.Tzn? O jakich taktykach mowisz? O tym czy szybko klikac czy wolno?
Twórcy mówią że będą co najwyżej 3 scieżki, i boję się że ta "swoboda" będzie się ograniczała do co najwyżej wyboru - zabić dziewicę czy ją uwolnic.Powiedz mi jeszcze, ze w Obku czy innym crpg (procz Tormenta) masz wiecej sciezek do wyboru.
I czekam tylko na następnego TES.a patrz... TES dla mnie jest nudny bo nie posiada fabuly. Jest plytki. Tylko grafika i nic poza tym. A epreg ma byc erpegiem a nie lataniem z mieczem w ladnym srodowisku

-
Re up
To nie jest action-RPG. Bo jezeli powiesz, ze TES jest erpegiem, a Wiedzmin arpg to wtedy wychodzi cos dziwnego. Co?
W TESie fabula jest plytka i ogolnie z erpegowania jest niewiele (rozmowy? phi!). Tutaj jest tylko ogromny swiat, ladna grafika i ciagla walka.
Gothic? Jakos nie moglem sie wciagnac w te gre. Cos smierdzialo mi ciagla bieganina z punktu a do punktu b. Znowu brakowalo tego erpega.
NWN? Siekanina. Rozmowy i fabula plytka.
Do czego wiec odnosic? Predzej juz do Baldura i Tormenta. Tyle, ze Wiedzmin posiada fajniejszy system walki

-
moim zdaniem Wiedżmin będzie porażką
To co sie smucisz (przeciez masz swoje zdanie. poza tym i tak nie wyjdzie)? Wstawiasz wszedzie mordki tylko po to by bylo kolorowo?
Nie moglem sie powstrzymac. Ludzie wala emotkami bez opamietania. Myslcie troche!
Miał ukazać się już rok temu a do tej nie wyszedł ( nie wiadomo czy wogule wyjdzie) :shock:A niby czemu mial sie ukazac rok temu? Z tego co pamietam to bylo kilka dat. Czemu nie jeczysz o tych wczesniejszych? Btw, wtedy nie bylo umow z wydawcami. Ja rozumiem, ze gadacie po to by gadac, ale czasami jeszcze potrzebna jest wiedza.
Gdy by wyszedł z rok temu pewnie byłby rewolucją a takRok 2007 zaczal sie troche ponad miesiac temu. Wez te pod uwage sezony wydawani gier. Pomysl tez nad tym czy pojawilo sie cos co zrewolucjonizowala rynek gier. I jeszcze pare innych czynnnikow... a potem wal takimi tekstami.
....... będzie gorszy od Gothica 3 a wymaganie jak znam życie będą wielkie :shock:No to teraz pojechales. Sam nie wiem czy cos moze byc gorsze od G3. Ta gra to zwykle nic. Dlatego przyklad niezbyt trafiony bo nie mozna sie odniesc do tamtej produkcji.
Co do wymagan. Wejdz na oficjalne forum i poczytaj. Ogolnie duzo czytaj, malo mow.
-
Za jedną z najbardziej oczekiwanych gier w chwili pokazywania filmików na targach Od tego czasu wiele się zmieniło...Moze to, ze IGN w pewien sposow wspolpracuje z CDP? Moze to, ze aktywnie sie interesuja ta gra? A moze to, ze trza czytac uwaznie?
-
jaki zapis społeczeństwa?Zapis w prawie. Jedne spoleczenstwa maja taki, inne nie maja.
Widac sprawa nie jest tak prosta jak ja przedstawiasz.
a skąd to prawo? hmm nie wiem, może z hierarchii wartości, skoro ktoś zdecydował się na nieludzki czyn to czemu mam go traktowac jak człowieka?A skad sie bierze odchodzenie od kary smierci? Pewnie zaraz powiesz, ze to powolne zepsucie spoleczenstwa do tego prowadzi.
I bez wzgledu na to co zrobil NADAL jest czlowiekiem. Takie myslenie (jakie prezentujesz) moze doprowadzic do tego, ze zaczniesz odbierac czlowieczenstwo ludziom. Zupelnie z roznych powodow.
a ofiary gwąltu i ślady spermy? a zbrodnie ujęte w kamerach przemysłowych? a znalezienie w domu denata broni z odciskami palców? a naoczni świadkowie?Ok. Wtedy mamy pewnosc, ze to ta osoba. Jeden problem. Ile jest takich przypadkow? A ile jest takich w ktorych nie ma pewnosci.
I co to ma do orzeczenia o czlowieczenstwie?
jestem w stanie się poświęcić i robić zastrzyki śmierci komuś w 100% winnym, na co sa wszelkie dowody
jeżeli nazwiesz mnie mordercą, to się tym nie przejmę, bo ja tu tylko utylizuje śmieciSmieciem sam jestes. Fajnie nie?
Moze na chwilke oderwij sie od mangi, komputera i gier. Zacznij zyc i zobacz, ze sa rozni ludzie. A jak nastepnym razem nazwiesz kogos smieciem bo znaczy, ze sam nic nie ma do przekazania spoleczenstwu.
Ciebie tez mozna utylizowac?
Kierujesz sie tylko emocjami a nie trzezwa ocena sytuacji. I polemizuje z toba z czystej lubosci do takich prawdziwkow.
-
heh, ale czy ktoś kto np. zabił swe dzieci i wsadził do beczek, czy inny pedofil powinien chodzic po świecie?Tak. Skad twoje prawo do odbirania zycia innym? Stad, ze taki zapis sobie spoleczenstwo wymyslilo?
żę niby każdy ma prawo do życia?? jego ofiary też miały takie prawo .I wtedy stajesz sie takim samym morderca. Bo niby latwiej sie pogodzic z tym jak ktos inny (kat) zabija? Latwo jak morderstwo spada na sumieina calego spoleczenstwa. Wtedy sie nic nie czuje.
Ale tak samo mordujesz. Bez wzgledu na to co kto zrobil i tak nie masz prawa.
-
Jak pisano, synestezja wywołana narkotykami jest krótkotrwała.Niektore "swiete grzyby" potrafia na stale zmienic psychike czlowieka. Moga tez wywolac synestezje. Ta prawdziwa, a nie ta o ktorej piszesz. Bo przepraszam, ale po tym co piszesz wydaje mi sie, ze probujesz udowodnic jaki jestes wyjatkowy.
A propos mojej synestezji, pozwoliłem sobie dać drobny głupi przykład. Czy na przykład dni tygodnia nie kojarzą się Wam z kolorami. Zastanówcie się, a potem podkreślcie niniejszy akapit, gdzie wypisałem moje odczucia.Bullshit. Kojarzenie to jeszcze nie synestezja. Poczytaj wiecej i udawaj lepiej.
A jezeli serio masz te "synestezje" to daj wiecej przykladow. Bo to co mowisz to maly pikus w stosunku do udokumentowanych synestetykow.
A pewien ograniczony sposob (taki jak opisales dni tygodnia) kazdy posiada odczucia synestetyczne.
-
Ale wypuszczanie takich materiałów z taka intensywnością jakrobi to CDP powoduje raczej rosnącą z czasem "nerwówkę" na temat "Kuźwa, kiedy wreszcie wyjdzie ten Wiedźmin do diabła?", a nie wzrost zaufania. To takie "dzielenie skóry na niedźwiedziu". Najlepiej będzie o nich świadczyć gotowa gra, a nie choćby najlepszej jakości obrazki, plakaty, czapeczki, "Tygodnie Z Wiedźminem", koszulki i inne śmiecie.Zauwaz jednak, ze polskie rynek sie nie liczy. Tak wiec i twoj glos tez nie
Chodzi o to, ze nam Wiedzmin jest znany i denerwuje nadmierna ilosc "gadzetow". Ale bez tej promocji gra by zginela na zachodzie. Nie bardzo pewnie by ja chcieli tez wydac. -
Rozwinąłem temat. A wypowiedz ta jest znana i przytaczana często w książkach filozoficznych, nie odebrałem jej też właściwego jej sensu nie cytując tu całej książki
Odebrales sens poniewaz fragmenty wlasnie maja to do siebie, ze dobrze brzmia jako fragmenty. W powiesci bylo to juz bardziej skomplikowane. Ja bym wolal jednak zarys konkretnej mysli przetworzonej przez ciebie.
Wiesz jak jest z interpretacjami.
Choćby pod stół, jak już masz chęć się chować. Pojęcia dobra i zła nie mogą funkcjonować bez odniesienia do Boga, niezależnie czy i gdzie by je napisał.Czemu? Czemu niby jakis bog (Bog) ma byc ciaglym odniesieniem do wszystkiego?
Wyjasnij mi czemu te pojecia nie moga funkcjonowac bez odniesienia do Boga.
Wyobraź sobie, że wiem (sam nie jestem chrześcijaninem). Wyobraź sobie, że pojęcie Boga też funkcjonuje nie tylko tam
Wiec nie trafilem. To znaczy, ze jak piszesz "Bog" to masz na mysli jakiego boga? Bo do tej pory tak mowilo sie o chrzescijanskim bogu.
Inna zas sprawa, ze jeszcze zaden z bogow nie powtorzyl tego samego prawa co inny. Widac wiec nie kazdy ma takie samo prawo moralne.
Na przykład w filozofii, no co Ty? Naprawdę? [ironia, jakby kto się nie zorientował]Wiec czemu wpychasz bogow wszedzie? Wyjasnij zamiast ironizowac. Czemu unikasz odpowiedzi?
Nawet nie wiem, co masz na myśli mówiąc o "płaszczyźnie tylko teoretycznej"... Czym by były dobro i zło w takim układzie?Zalozeniami teoretycznymi. I nikt by nie mowil, ze to swiete prawa zeslane przez Boga. Pojecia dobra i zla sa ksztaltowane przez spoleczenstwo a nie byty niesmiertelne.
Możesz mi wyjaśnić, gdzie odniosłem się do chrześcijaństwa? :?Piszac "Bog". Moja wina, pomylilem sie.
Tylko jak piszesz juz o bogach to sprecyzuj. Watpie jednak bys w swojej wierze odchodzil daleko od koncepcji chrzescijanskiej.
Właśnie moralność jest czymś więcej, gdyż odnosi się do pojęć dobra i zła, które nie podpadają pod umowę społeczną... jest ona możliwa bez nich.Moralnosc tez jest umowa spoleczna. Dobro i zlo tez. Wystarczy spojrzec na ewolucje prawa w przeciagu ostatnich stuleci.
Wystarczy spojrzec na poglady ludzi. Dobro i zlo wzajemnie z siebie wynikaja. Spoleczenstwo zmienia granice obu zagadnien w zaleznosci od wydarzen. Ja tez rzuce madrym cytatem wyjetym z kontekstu...
"Jam jest tej sily czastka drobna
ktora zawsze pragnie zla a czyni dobro"
I jak sie pomylisz w interpretacji to wiecej z toba nie rozmawiam
To idź i kurde uświadamiaj katolików.Wiec kim jestes? Jaka hybryda wszystkich religii? A moze ustanowiles wlasna, wyjatkowa religie?
Tylko czemu zapewne jest podobna do wszystkiego co juz bylo...
O! Ja na przykład myślę sam, ale wierz mi - powoływanie się na np. wielkich myślicieli czy pisarzy (bo to na nich najczęściej się powołuję) to przyjęty zwyczaj. Ja chętnie zapoznaję się z ich teoriami i czasem mam ochotę się na kogoś powołać (bo nie będę przecież ściemniać, że sam coś wymyśliłem, ani rezygnować z cytatu, bo to czyjaś teoria). To, że ludzie przekazują sobie przemyślenia i wiedzę z pokolenia na pokolenie jest jedną z największych zalet cywilizacji.Nie do tego sie to odnosilo. Polecam jeszcze raz przeczytac. Amen.
Ps. gdzie Twoje argumenty, ktorymi miales moje odepchnac? Poczatek twojego posta to tylko reklama?

-
Moim zdaniem w ogóle nie można mówić o moralności w oderwaniu od Boga, jeden z bohaterów "Zbrodni i kary" stwierdza, że "jeśli Boga nie ma, to wolno wszystko".To, ze jakis bohater mowi nie znaczy, ze ma racje. Wiem, ze fajnie jest sie powolywac na literature, ale zdania wyrwane z kontekstu sa dobre do podpisow pod postami, a nie do dyskusji...
I tak jest, bo czym miałoby być dobro i zło, jeśli nie można by tych pojęć odnieść do Boga, dawcy praw moralnych?Bog ci dal prawa moralne? Zszedl do twojego pokoju i ci na scianie napisal? Wiec nie wal takimi katolskimi tekstami w dyskusji bo nie wiadomo gdzie sie schowac.
Wyobraz sobie, ze pojecia dobra i zla funkcjonuja nie tylko w doktrynie chrzescijanskiej. Odnosza sie tez do wielu innych zagadniem, nie tylko do religii (wiary). Moga tez funkcjonowac na plaszczyznie tylko teoretycznej.
Dlatego Boga nie wpychaj tutaj, on nadaje sie tylko na oltarze.
W wymiarze społecznym (jeśli pomijamy Boga) taki zestaw zasad wzajemnego postępowania jest tylko jakimś utylitarystycznym sposobem osiągnięcia "największego szczęścia największej liczby ludzi",Ale nadal istnieje. Zadna moralnosc nie jest gorsza od innych. Bez wzgledu na wartosc na jakiej bazuje.
Moralnosc chrzescijanska jest bardzo dobrze wkomponowana w spoleczenstwo. Ale, dla przykladu, moralnosc oparta na Islamie tez niezle funkcjonuje. Dlatego nie masz racji.
najzwyklejszą umową społeczną, a nie moralnością.Wszystko jest umowa spoleczna. Jezeli tego do teraz nie zauwazyles to cale szczescie... uniknales szoku.
Nigdy nie zastanawiales sie co trzyma cale spoleczenstwa w wzglednym pokoju? Mnie to zawsze interesowalo.
Nie prawo, nie nakazy boskie, nie policja, wladza... to wlasnie umowa spoleczna. Gdyby jej nie bylo nawet Twoja mjoralnosc chrzescijanska by nie zwyciezyla z chaosem.
Wszystko jest umowa spoleczna, czesto jednak ludzie na to zgadzaja sie nieswiadomie.
Jeśli ktoś uważa, że istnieją dobro i zło w prawdziwym tego słowa znaczeniu musi w jakiegoś boga wierzyć. Choć czasem o tym nie wie
Ja wiem, ze kazdy katolik musi wcisnac gdzies Boga bo inaczej czuje sie malutki i osamotniony.
Wierz mi jednak... sa ludzie, ktorzy mysla samodzielnie i nie potrzebuja podpierac sie cudzymi teoriami. Amen.
-
Rozumiem, marketing ma swoje prawa i tak dalej. Ale czy nie sądzicie, że twórcy "Wiedźmina" przeginają? Gra nie gotowa, nie ma nawet nędznego dema, a nas bombardują renderami, filmikami i stosami obietnic jaka to ta gra będzie "super-hiper-sub-etha".1. Demo. Otoz wydaje mi sie, ze wydanie dema przed premiera byloby pomylka. Zdradziliby wszystko procz fabuly.
2. Rendery. To bardzo dobry pomysl by zachecic ludzi. To lepsze niz puszczanie zwyklych screenow.
Ciekawe ile jeszcze obsuw zaliczy premiera i jakie wymagania toto będzie miało, bo ulepasznie eingne-u w nieskończoność doprowadzi do tego, że Wiedźmin sie nigdy nie ukaże, bo zawsze będzie coś do ulepszenia, wejdzie jakas nowa karta graficzna, procesor itp.Piszesz o czyms o czym masz male pojecie. Ulepszanie engine'u juz sie skonczylo jakis czas temu. Wymagania sa ogolnie podane.
Ile obsuw? A ile zaliczyla po zmianie ekipy? I czy cos zapowiada jakas obsuwe?
Wejdźcie sobie na jakiekolwiek forum poświęcone jakiejś grze, do której łatwo jest zrobić dodatek - choćby Operation Flashpoint (http://www.neochan.csk.pl/ofpc/). Zobaczcie ile dodatków było szumnie zapowiadanych przez twórców (co kilka dni wiadomości o postępach w produkcji, filmiki, screeny ba - całe serwisy im poświęcone) a ile się tak naprawdę ukazało...Ale czego to dowodzi?
Bo byly tez gry szumnie zapowiadane, ktore okazaly sie hitami.
Poczekamy, zobaczymy.
-
Khm..khm...BUCHACHACHACHACHACHACHACHACHACHA!!! Ja pierdzielę! No, TYM newsem to przeszli samych siebie, normalnie jestem w szoku
:D 
Rozumiem, ze chwyty marketingowe, reklama i wszystko inne z tym zwizane to szatan?

Ja wiem, ze trzeba byc skromnym itd, ale w taki sposob sie nie sprzeda teraz zadne produktu. Trzeba atakowac, prowadzic agresywna kamapanie itd. Inaczej Wiedzmin (nawet jakby byl dobry) przejdzie bez echa.
-
Mam taka prosbe...
Jako, ze jestem zapracowany (i leniwy): moglibyscie zapodawac ciekawszymi linkami. Najlepiej z jakimis zdjeciami
Samemu nie chce mi sie wyszukiwac bo to czasochlonne.Bylbym wdzieczny

-
Sorry, ale kto ten przepis uchwalił? Niezwykle głupie to mogło być uchwalenie go. I jakie ma znaczenie, czy to prezydent, burmistrz, wójt czy radny i z jakiego miasta?A czy w przypadku malej liczy osob, ktore zlamaly ten przepis... nie mozna indywidualnie rozpatrywac spraw? Szkodliwosc spoleczna itd.
Czy moze rzucic sie jak Kurski na mieso? Wszyscy sympatyzujacy z PiSem tak maja?
Więc przykryjmy to g. na środku dywanu kapeluszem.Jak juz sie bawimy w metafory...
Smierdzi? Bo mi sie jakos nie wydaje.
Zawsze mnie zadziwia takie przeciwstawianie rozliczenia się z przeszłością patrzeniu w przyszłość. Czy próba ostatecznego zerwania w końcu z PRL-em, odmówienia możliwości sprawowania władzy sku*wielom, którzy niszczyli ludzi, osądzenia winnych przeszkadza w rozwoju?Ilu takich sku*wieli bylo? A ilu z ludzi "wspolpracujacych" z PRLem wierzylo, ze pomaga Polsce? Kto to oceni? Ty?
Ja myślę, że dopóki nie zrzucimy z siebie tego syfu przeszłości rozwój będzie utrudniony.Czemu?
Moze pytam jak przyglup, ale nie rozumiem.
Rybiński ostatnio zapytał, dlaczego może wiedzieć, kto zabił cara, a odmawia mu się wiedzy na temat najnowszej historii Polski (cytat niedosłowny, bo z pamięci, ale sens zachowany). Odpowiesz?Nikt wiedzy nie odmawia. Odmawia sie samosadow. Odmawia sie traktowania tamtych ludzi jak przestepcow. Wiesz czemu?
Bo ten kto zabil cara jest morderca i bohaterem. Itd.
Widzisz, niektórych (np. mnie) obchodzi.Mysle, ze wiekszosc powinna decydowac. Wiec moze jakies referendum?
A moze takie cos to pomysl zomowca? Bo ja stoje po przeciwnej stronie
Dla mnie liczy się jeszcze czy ktoś szkodził Polsce - w imię własnego interesu zazwyczaj.NIe znam czlowieka, ktory nie robi nic co by sprawialo, ze jemu bedzie lepiej.
Bo z jakich powodów ludzie współpracowali z SB/UB/Wywiadem?Z wiary, ze to Polska wlasnie? Nie wiem. Ty tez nie wiesz.
Łatwiejsze awanse, możliwości wyjazdów czy jakieś inne korzyści. Sprzedawczyków u władzy, choćby nie wiem jak "kompetentnych" sobie nie życzę.A jak ktos wspolpracuje teraz z wywiadem to juz wielki budowniczy IV RP? Smieszne podejscie.
Zestawiasz PiS z władzą PRL-u. Dobrze wiedzieć.Na pewno nie jest to zdrowy uklad.
Jest to potężne narzędzie szantażu - ktoś, na kogo są świstki, pod jego wpływem może być kontrolowany. Zagraża to suwerenności decyzji ludzi sprawujących obecnie władzę i z pewnością rozwojowi państwa.To w koncu ci na ktorych sa teczki moga sprawowac wladze?
-
Racja. Więc jak nazwiesz działanie PO, gdy poświęcają o wiele ważniejszą komisję spraw zagr a chcą przejąć komisję finansów, chociaż powołano wcześniej inny organ w parlamencie UE i owa komisja straciła wogóle na ważnośći?? Tłumaczenie, że Platforma utrzyma obie i zgarnie jeszcze więcej jest bzdurne i nierealne.Kto powiedzial, ze ta komisja stracila wszystko? Mogla stracic na waznosci i byc wazniejsza od spraw zagranicznych. Jezeli patrzec z punku interesu kraju to bardziej interesuja nas finanse niz zagranica. Tyle.
Skoro to partia inteligencji, to dlaczego ma tak strasznie niskie poparcie??Odpoiwedz moze byc prosta... bo mamy malo inteligencji?
A moze tez dlatego, ze wiekszosc inteligencji nie glosowala? A moze dlatego, ze spora czesc z tych co glosowali wolala oddac glos na PO bo myslala pragmatycznie?
Powodow jest kilka.
A Tuskowi za to szkodzenie PO wyjdzie na dobre. Jak odszedł jeden z założycieli-- Olechowski, albo Gilowska?? Pozbyto się ich, bo "przeszkadzali" Tuskowi.W czym przeszkadzali?
Btw... co do przeszkadzania w partiach. Jak Kaczynskim ktos przeszkadza to go "usuwaja"... a jak go potrzebuja przy glosowaniach to znowu wraca. Zabawne nie? Moralnosc wystaje z tylka.
Środowiska koalicyjne :] Ciągle to samo gadanie. Przecież to brednie.....Zmian "zydow" na "uklad". Ewentualnie na zomowcow. Albo na tych-co-z-nami-nie-trzymaja.
Mnie to obraza.
-
Zrelacjonowałem Twoją wypowiedz na ten temat, zerknij do tej, z której wziąłem cytat - najwyraźniej jej nie pamiętasz. Jeśli ktoś pomieszał pojęcia, to Ty. A jeśli, o zgrozo, jednocześnie osłabiam i odbieram Ci chęci do dyskusji, to Twój problem. Nikt Cię do niej nie zmusza, a mi przestało na niej zależeć.Cytaty. NIe chce mi sie przepychac slownie. Pokaz mi gdzie mieszalem pojecia.
Ktoś kto nigdy nie słuszał o Jezusie, a postępuje zgodnie z moralnymi nakazami katolicyzmu nie jest katolikiem.A co ma bycie katolikiem do wiary?
Tutaj chodzi o wiare a nie przynaleznosc religijna.
Widać, masz z nią problemy. Więc posłużę się wybitnie prostą alegorią: jeśli komuś stępisz siekierę podaczas jego snu, to utrudnisz mu ścięcie drzewa, mimo, iż go nie ścina, nie?Utrudniam tez zabicie sasiada lub malego dziecka. Glupi przyklad bo nie obrazuje niczego.
Dobra Smutny nie bież tego fragmentu za bardzo do siebie tylko raczej potraktuj to jako odrobinę zasłużonej krytyki.Nie ty decydujesz co jest zasluzone.
Generalnie jak się przyjrzeć wypowiedzią Smutnego to widać, że miewa problemy ze zrozumieniem tego, co się do niego pisze i bardzo często dyskusje, która idzie nie po jego myśli podsumowuje na zasadzie „Ta dyskusja ma niski poziom z winy kontr rozmówcy, więc sam nie wiem, po co ją prowadzę” (tyle, że on to wyraża mniej subtelnie).I jak z polemizowac? Wykaz mi w ktorym miejscu nie zrozumialem. Ale dokladnie. Bardzo prosze o cytaty.
Mniej subtelnie wyrazam? Zabawne. Bo jakos nie ja peirwszy zaatakowalem osobiscie
Ale zapomnialem, ze to krucjata przeciwko tym co mysla inaczej. -
Okej, sorry. Miałem na myśli to, że twierdziłeś, że jak Kościół nie wie, czy teoria ewolucji jest prawdziwa, to oznacza to, "ze nie jest to religia objawiona, zeslana i swieta".Mieszasz rozne pojecia (w tym wypadku Kosciola i wiary) w jednym zdaniu. Nie wiem czy robisz to celowo czy nie... jednak takie cos oslabia i odbiera checi do dyskusji.
A przecież to, że Kościół czegoś nie wie (czyli nie jest wszechwiedzący) nie obala od razu religii.Ale niewiedza religii sprawia, ze powiatpiewa sie w to czy jest zeslana.
No chyba, że dla Ciebie obala, ale to Twój (dość niepoważny, wg. mnie) pogląd. Hmmm... Co masz na myśli pisząc idealna?Jezeli jakas religie tworzyc Bog (w tym wypadku Jezus) to powinien stworzyc cos idealnego. W innym wypadku mamy pewnosc, ze to byl tylko czlowiek.
Szatan właśnie nie wierzy w Boga, bo nie jest moralnie zaangażowany, a na dodatek ma wiedzę o istnienu Boga, więc o wierze w to istnienie nie może być mowy.Wiec mowisz to co ja mowilem. Wiara nie polega na wierze w wymyslone rzeczy a na przestrzeganiu pewnych zasad.
A bunt stąd, że niektórzy nie chcieli się podporządkować tym zasadom, czyli w nie nie wierzyli, czyli nie wierzyli w Boga. Wszystko oczywiście o Bogu katolików, w którego ja nie wierzę.Czyli dokladnie to co ja powiedzialem o wierze.
Nastepnym wiec razem uwazniej rzucaj oskarzeniami.
"Prawie robi wielką różnicę"
Nie jesteśmy wszechwiedzący i wszechmocni i nie możemy wiedzieć, jak byśmy w takim wypadku myśleli.Wiec w czym ma tkwic podobienstwo? Zapis ten mial tylko na celu lechac proznosc ludzi?
Nie napisałem, że ją na poziomie prowadzę, tylko, że takimi tekstami mi to utrudniasz.Ble. Skoro jej nie prowadzisz to nie moge jej utrudniac. Logika.
"Kłamca" raczej nie możesz.A czemu nie mozna go nazywac klamcom? Przeciez wiele razy mowil, ze Kurski jest prawdomowny. Juz samo to daje podstawy do nazywania go klamcom.
-
Ja pisałem o wszechwiedzy (bo Ty jej wymagałeś od księży). Z oczami też masz problemy?Kiedy wymagalem od ksiezy? Pokaz mi ten fragment.
Pisalem o tym, ze religia musi byc idealna by byc prawdziwa. I tyla.
Bedziesz mi wciskal w usta jakies wypowiedzi?
To źle Ci się wydawało. Wiara to nie tylko zaangażowanie moralne, ale również uznawanie pewnych (nieudowodnionych) twierdzeń za prawdziwe. Inaczej byłaby to postawa moralna i nie robiłoby się z tego czegoś więcej.Czyli mozemy zalozyc, ze szatan wierzy w boga tak samo jak kazdy wierny?
Btw, jezeli biblie uznac za wiarogodne zrodlo to mozna wywnioskowac z niego, ze kazdy z aniolow MUSI wierzyc w Boga i jego zasady. Czemu? Bo go widzial.
Ewentualnie... nie wierzy a wie. Wiec skad bunt wsrod nich?
Nadal twierdze, ze wiara to nie lykanie kazdej bzdury, ktora ktos wymysli.
Ja gdybym był Bogiem nie lubiłbym czekolady toffi i jazdy na rowerze.Eh. A co w moim stwierdzeniu bylo takiego glupiego? To, ze mam wlasne zdanie na ten temat?
Dziwi mnie wasz atak na mnie. Zaczalem pisac o stanowisku Kosciola na temat poczatkow swiata (a wiec i wtracaniu sie do polityki), a wy otworzyliscie pyszczki jaki to ja glupi jestem.
tylko taki duuuży i mądry. I stary. W sandałach.Mysle, ze jezeli Biblia ma byc wiarygodnym zrodlem i pisze, ze jestesmy stworzeni na jego podobienstwo to... myslimy na podobnych zasadach.
Weź się zastanów, co piszesz. Utrudniasz mi trzymanie wypowiedzi na poziomie, a nerwów na wodzy jak walisz takimi tekstami. Wiesz, kto lubił w gettach zamykać?Ja utrudniam? Sorki kochanienki, ale moj pierwszy post byl bez takich tekstow to zaraz male dzieciaczki podniosly glos, ze krytykuje wspanialy Kosciol.
I nie pochlebiaj sobie... nigdy nie prowadzisz dyskusji na poziomie.
Wiesz po czym to mozna wywnioskowac? Z calego Twojego posta nie dalo sie wyciagnac nic z czym moznaby bylo merytorycznie polemizowac.
Kto lubil w gettach zamykac? Dmowski?

Aktualności II
w Tematy archiwalne
Napisano · Raportuj odpowiedź
A jak policzyc niechciane dzieci? Dajmy na to, ze byloby takich tylko pare tysiecy. Siegniesz do kieszeni?
Do tego w beznadziejnie dziecinny sposob odpowiadasz... myslales, ze dasz JEDNA zlotowke na wszystkie dzieci? Zabawny jestes.
Jak ktos ci nagle wyciagnal jakas liczbe to od razu wykreciles sie durnym tekstem. Ble.
Nie lubie takich dyskutantow. Wiem, ze powiedziales o tej zlotowce by wyjsc na chojnego kolesia. Ale nie wyszlo.
Juz pisalem cos o fantasy. Nadajesz sie do pisania krotkich opowiadan.
Swoje wypowiedzi opierasz na tym co ci sie wydaje, ze bedzie za kilkadziesiat lat.
W latach 70' dzieciaki pisaly, ze samochody beda latac nad ulicami kolo 2000 r...
Heh, kolejny prawdziwek
To teraz lepiej nie czytaj... skoro miales mysli samobojcze to byles tak samo slaby i tchorzliwy jak samobojcy.
A jezeli do zdrowego zycia potrzebujesz sztucznych tworow jak modlitwa to jeszcze gorzej swiadczy o twojej samoswiadomosci.
Bawimy sie dalej w prywate? Kazda twoja pileczke odbije dwa razy mocniej.
Sam zas nie uwazam samobojstwa za tchorzostwo. Latwo oceniac innych hurtowo.
Do jak bardzo czesciowej? Ze moglaby poruszyc lewym okiem o 30 stopni? Przechwalac sie kazdy moze.
A poza tym nie on wybiera za kogos.