Skocz do zawartości

Smutny Wędrowiec

Forumowicze
  • Zawartość

    608
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Smutny Wędrowiec

  1. Tak naprawde to ja sie nie znam na poezji. Nigdy nic nie czytalem i nie pisalem. Jest mi ona obca, a autorow, ktorych czasami tutaj wymieniam wybieram przypadkowo (rozne przypadkowe hasla w googlu). Nigdy tez nie czytam wierszy, ktore tutaj zamieszczacie. Quote'uje tylko po kilka wersow i pisze sobie pierwsze co mi przyjdzie do glowy. Czasami jak zauwaze jakies slowo to wymyslach jakies glupie i idiotyczne (uwlaczajace mojej niesmiertelnej duszy) teksty, zupelnie przypadkowo. Oceny jakich dokonalem nie powinny nikogo dotknac - jestem jak male dziecko czytajace dziela Kurta Vonneguta (widzicie? wpisalem w googlu 'kocia kolyska' bo mi przyszla w tym momencie do glowy), zbyt glupiutkie jeszcze by pojac nawet tytul. Wszyskie wiersze jakie zamiesciliscie to dziela, ktorych nie jestem godzien czytac. Moj umysl - zbyt prosty - nie wchlonal by nawet jednej kropli z morza genialnych matafor, ktore tutaj sie pojawily. Co tym bardziej dla was powinno byc nobilitujace, jako zem glupi tak niewszechmiernie iz czaszke wymoszczono mi ogromna gabka, ktora miala zastapic mozg. Nalezy jeszcze nadmienic, ze posiadam wyjatkowo podly gust artystyczny. Szczytem boskosci jest dla mnie talent Rubika. No i jeszcze chcialem dodac, ze wszystko co wypisywalem to brednie pisane tylko po to by zrobic z siebie bohatera w swiecie wirtualnym. Nie mam przyjaciol, nie mialem nigdy dziewczyny - jestem smutnym grubaskiem siedzacym 20h godziennie przed monitorem. Dzisiaj jest wasz dzien. Wybralem ciezka droge kochania wszystkich ludzi. Edit: Poczucie humoru tez mam godne mojego stanu intelektualnego - cham, cham, cham i prostak. Jezeli wiec jakas kobiete obrazilem to przepraszam - to wlasnie wynik tego iz nigdy nie mialem zadnego kontaktu z wami. Ah, i bym zapomnial... Ps. moge byc czym chcecie. Dla was wszystko moje kochane cukiereczki :*
  2. Po co ta spacja przed '?'? Tyle razy pisalem, ze tak sie nie robi! Ok, jednak metafora musi miec jakis cel. Samo powiedzenie, ze jest sie deszczem i sie spada jest zupelnie bez sensu. A gdzie jakis wynik tych przemyslen? Ogolnie caly wiersz kuleje pod tym wzgledem. Wyglada to jakbys polepil rozne mysli bez ladu i skladu. Bleh, ciagle chce ci sie plakac? O bogowie, co za pokolenie wychowalismy Zamiast tego mogles napisac: jestem placzkiem i maminsynkiem, klade wloski na zel. Eh. Wiersz to nie miejsce gdzie sie wylewa kazda mysl z glowy. No chyba, ze chcesz dalej tworzyc takie potwory. Jak chcesz placzliwych (acz pieknych) utworow to poczytaj Paula Verlaine'a. I najlepiej jakbys jego kopiowal, a nie sam eksperymentowal. Znaczaco zapewne wplynie to na zycie seksualne podmiotu lyrycznego. No i pewnie tez na autora Powiedz jeszcze: jestem zbuntowanym autorem, znam swoj geniusz i nikogo nie bede sluchal Wtedy ja przyjade na odczyt twoich wierszy i dam po gebie. Do zobaczenia! Pierwsza sprawa: zawsze uzywasz ogranych motywow. Druga sprawa: nie podniecaj sie - nigdy nie pisales niczego wyszukanego, zas same 'wyszukane slowa' znacza tylko o braku talentu i szukaniu podparcia w czyms czego sie nie rozumie. Ja polecam jedno: czytaj duzo, ale nie swoje utwory tylko cudze. I najlepiej rekomendowane. Na bank wplynie to na twoja tworczosc pozytywnie bo watpie by gorzej sie dalo Olaboga. To ja juz wolalbym w takim momencie widziec motyw Jezusa i zzerania jego ciala i krwi. O wiele lepszy bylby efekt. Popracuj wiec nad wyjatkowymi pomyslami i nie sluchaj zbuntowanych nastolatkow - sa zalosni. Tesknota do niej zmusza cie do pisania takich wierszy? Moze to zbyt osobiste, ale.. czytasz jej to? Czy moze odkad zaczales czytac zauwazyles, ze przerwy miedzy widzeniami sie zwiekszyly? No to masz przyczyne Jakbym byl kobieta to bym zabil za taki wiersz. Ale podobniez umysl kobiety jest o o wiele prostszy od naszego, wiec im sie to moze podobac I znowu moze zbyt osobiscie, ale... odwroc ten stan. Pewnie wolalaby mocnego i malomownego faceta niz wylewnego i tandetnego chlopca. Oczywiscie oceniam na podstawie wiersza i postaci jaka tam stworzyles. Jezeli autor jest inny niz podmiot liryczny to ciesze sie calym sercem. A wziales pod uwage, ze nie komentowalem ich bo nawet sily na to nie mialem? Nie okreslaj ich jako ambitnych bo zatrzymasz sie w martwym punkcie.
  3. Twoj pierwszy wiersz? Dzisiaj na powaznie. Powinienes pisac bez przecinkow bo tylko utrudniaja zrozumienie. W pierwszym wersie nie widze powiazania miedzy niebiem a zarem/sercem. Dlatego drugi wers brzmi sztucznie. Poza tym, spadles skad? Czym jestes? Co ta metafora przedstawia? Pisanie dla samego wstawiania literek praktykuje sie w podstawowce. W jej oczy patrzysz i chce ci sie plakac? To pozazdroscic urody ukochanej Odpowiem ci na zadane pytanie - zabij ja, zakop cialo i znajdz sobie taka, ktorej oczy sa w miare proste. Btw, czemu deszcz zawsze jest symbolem/metafora placzu? Chcesz cos genialnego o lkaniu? Nick Cave - Weeping song. Nadal nie lapie glownej mysli tego wiersza i czuje sie troche wyruchany. Niby mialem sie czegos dowiedziec, cos zrozumiec, a tutaj tylko jakies bzdurne wersy, ktore nie trzymaja sie kupy. Z poczatku czyli za palce? Trzymanie sie za rece jest ogranym motywem jak "Jestes szalona" na weselach. Blagam, nie lec w tandete. Jak ja nazwales? Roznie? To piekne imie. Ale nadal wiersz nie ma sensu. "Twoje imie sprawia ze chce zabic cie by nikt nie mogl juz go wypowiedziec patrzac na twoje cialo" Scierka spokoju? Leze i siusiam sobie na brzuch ze smiechu "Przyjdz i zetrzyj ze skroni moje troski powiedzial do Niej wole bys krwawil z przestrzelonej glowy odpowiedziala pociagajac za spust" Zupelny bezsens. Co chciales powiedziec? "Kochanie zliz moj pot z plecow"? Pewnie chciales sie rozpedzic i wymieniac dalej? Szkoda, ze wczesniej ten efekt nie zadzialal. Heh, znowu zmoczylem majtki Jezeli twoje dlonie cierpia to nie znaczy nic dobrego. A takie wybujale metafory zasluguja tylko na przeciagle i glosne: ihahahahhahah Az chce sie zawyc za Ianem Curtisem "Don't walk away in silence" smutnym basem Olaboga... ledwo wytrzymuje. Piszesz jakbys jadl cukierki prosto z jej biustu przez caly tydzien. Az chce sie puscic pawia we wszystkich kolorach teczy. Chlopie, po takim wierszu dziewczyna powinna powiedziec ci: jestes mientki i zabawny, pisz dalej a moze Zezowata Jozia da ci popatrzec na jedna piers. A teraz robisz z podmiotu lirycznego twardego mezczyzne co w srodku nocy wychodzi z mieszkania by sie przejsc po miescie z papierosem w ustach. Tylko rece kleja sie od slodyczy. Zwazajac na jej "piekne" oczy - tez nie wiem czmu Prawdziwy mezczyzna nie przeprasza i nie prosi. Dziekuje zas tylko za siarczysty policzek wymierzony w jego twarz. Nie rob malej cip** z podmiotu bo zaczne wierzyc, ze metroseksualizm stal sie plaga. Predzej chlopcem do zabawy Nadal czekam na wiersz po ktorym zapytasz "i?", a ja odpowiem: cacy. Teraz moja odpowiedz brzmi: czytaj wiecej. Ucz sie. Pal marihuane, pij duzo alkoholu i kochaj sie z wieloma kobietami na raz. Ale nie pisz.
  4. Kiedy i gdzie zaczyna sie zjazd? Bo musze was jakos zlapac.
  5. A mi to juz lotto Ja wiem, ze gra bedzie niezla i tyle. Calkowicie mnie przekonano, ze warto czekac na ten produkt.
  6. Ja poprosze mejla: ghall@epf.pl Osoba wysylajaca niech tez przesle swoje gole zdjecia. I co ladniejsze zdjecia siostry, ale tylko mlodszej
  7. Ale pamietajce, ze w tym roku Wroclaw jest zapracowanym miastem i moga byc problemy z rezerwacja miejsc. Warto wczesniej wszystko zalatwic
  8. I tak to nie jest moje mieszkanie, a ja tylko waletuje Poza tym znany jestem z moich taktyk dyplomatycznych (np. "spier****) ;P Najlepiej by bylo jakby zjazd nie pokrywal sie z Woodstockiem.
  9. Jezeli bym dostal zaproszenie (jak nie dostane to bede na was polowal codziennie w Misz Maszu) to mi pasuje prawie zawsze. I tak mieszkam we Wrocku
  10. Ktos kiedys napisal do swojej ukochanej: Jezeli milosc jest samobojstwem to ty jestes nozem tnacym mnie na kawalki. Mysle, ze przegrales w tym starciu I mysle, ze po tym by sie bardziej wilgotna zrobila
  11. Heh, nikt nie organizuje zjazdu w tym roku? A ja chcialem sie pojawic znowu w Misz Maszu Informuje tylko, ze zjazd AM zaczyna sie 20 lipca, wiec streszczajcie sie jezeli chcecie byc pierwsi
  12. "Pełen tytuł brzmi: Student wypoczywający nieopodal drzewa, z którego cień nocą ciemny się wylewa, patrzy w niebo, na którym to Księżyc, malarz niespełniony, tworzy gwiazdy i chmury, z których utkane są włosy kartoflanonosej Pani Świat, tej, z której wychodzą wszystkie strumyki, zachody Słońca i białe golfy na całym świecie." Ja skomentuje ten tytul. Zbyt dlugi i nudny. Wiem, ze chciales wyjsc na jakiegos Salvatora czy jakies postmodernizmy, ale nie wyszlo. Mocno traci grafomania i bledami. Pamietaj o jednym... jezeli chcesz wyjsc na ekscentryka to musisz umiec tez dobrze pisac. I nie dlugosc sie akurat sie liczy tutaj (i tak mam wiekszego ;P), ale abstrakcja. W tym opisie (jak juz mowilem) zastapiles ja grafomania. Do poprawy.
  13. Heh, problem w tym, ze PKB rosnie, a place nie. Oczywiscie nie mowimy o placach na najwyzszych stanowiskach (te zawsze rosna), ale o placy minimalnej itd. Nawet ekonomisci dziwia sie temu co sie dzieje obecnie... mamy niesamowity wzrost, pelno miejsc pracy (we Wroclawiu niemalze od reki robote mozna dostac), a place ze az smutno. Powiedz to Czechom albo Estonii. Byli slabsi a teraz smieja sie z nas. Wiec nie zrzucajmy winy na przypadek. Zwyczajnie marnujemy nasza szanse. Jasne. Cierpliwi, ale musimy tez widziec zmiany. Natomiast jezeli ja jako student moge ledwo zarobic na czynsz i oplaty to mnie sciska, ze tam jest tak latwo (wiem bo bylem, rozmawialem itd.). I czasami powaznie zastanawiam sie nad tym czy zwyczajnie nie wyjechac i skorzystac z szansy na godne zycie tam. W koncu wybor jak wybor. Szczera prawda. Mozemy sobie (za nasza pensje) pozwolic na miesieczne wakacje w Etiopii... ale jest maly problem - tam sie nie jezdzi Wiec takie patrzenie troche ulomne jest
  14. Przeciez przyblizona konfiguracja zostala podana. Musicie zadawac ciagle to samo pytanie? Odpowiem wszystkim: MOZE RUSZY. Czemu moze? Bo ciagle trwaja optymalizacje kodu. Po co wiec te pytania? By pochwalic sie sprzetem? No tak, ladny masz komputer - wystarczy? A jakby nie patrzec Wiedzmin nie moze miec strasznie wielkich wymagan i nie bedzie mial ich z kosmosu. Poczekajcie, przestancie sie podnecac. Przeciez i tak nie teraz bedziecie rozbudowywac komputer tylko dopiero przed premiera Ja sie na EK nie zalapalem - wielka szkoda. Serwery nie chcialy mnie przyjac. Mam jednak nadzieje, ze ktos z "kolejki" zrezygnuje i wtedy ja wskocze na jego miejsce
  15. Obi-San: chyba lepiej jak nie bede komentowal grafik bo wlasnie takie cos dostalem od tutejszego poety (chociaz pewien byc nie moge bo sie nie podpisal). Szkoda, ze nie rymowal: "ok [beeep] zaczniemy standardowo. Myslisz pewnie ze masz te 20 lat na karku to jestes kims nie? Wybobrazasz sobie czego ty [beeep] nie przezyles, przeczytales, naogladales sie [beeep] za duzo filmow o psycholach i tera wpierdalasz sobie niesmiertelnosc na necie. W realu jestes zwyklym smieciem, tak mi sie przynajmnie wydaje. twoje pierdsolone wypowiedzi sa [beeep] warte, tak jak wtedy gdy popierales pedofilie. sugeruje to ze sobie ostrow walisz konia, albo robi to za ciebie stary. Kto wie moze cie ruchal w dupe w dziecinstwie i teraz masz tak popierdolone w glowie ze [beeep] wpisales ze w katalogu zesnskie imie co? Tak czy siak dla mnie, sadzac po twoich postach, jestes tak pierdolnietym szczeniakiem, ktory chce udowodnic jaki on masta ze to sie w [beeep] nie miesci. Masz wysokie mniemanie o sobie. i wiem czemu. Bo jeszcze nikt ci wpierodlu nie spuscil. ale spoko, natkniesz sie kiedys na kogod kto ci wpierdoli za sam krzywy ryj. I watpie zebys szybko wyszedl ze szpitala, SUKO. bo widzisz, na necie moze jestes anonime, mozesz byc kim chcesz. ale w zyciu za takie kozaczenie zbiera sie wpierdol. i to ostry. wiec se uwazaj cwaniaczku na przyszlosc, skoncz kozaczyc, i myslec o sobie przez duze JA, bo niejestes swieta krowa, i tak samo [beeep] ci do tego kto ile ma lat, czy [beeep] co sobie myslal piszac posty na forum. nie tobie to oceniac, ty prostacka, chcacbyckims [beeep]. nie-pzdr. cwelu."
  16. Re up. Typowa reakcja skrzywdzone nastolatka, ktora zamyka cala dyskusje. Tym mnie (i pewnie innych) utwierdziles, ze mam racje. A dodatkowo zgadalem twoj wiek i stan emocjonalny. Teraz to dopiero jestem z siebie zadowlony - cala analiza prosto w 10. Btw, ocenia sie twor jak i autora. Nie ma obiektywnie istniejacych dziel i obiektywnie egzystujacych pisarzy. 16 lat to za malo by znac sie na rzeczy.
  17. Re up... Holy: Jezeli ktos po mojej krytyce przyjdzie tutaj za jakis czas i oszolomi mnie swoja tworczoscia to padne na kolana i delikatnie przetre kaciki ust. A do tego czas - zero seksu za darmo. Tylko nie oczekuj, ze powiem wprost iz czekam na to, ze ktos sie poprawi (co zreszta zrobilem, wiec spalilem caly moj pomysl na stymulowanie ludzi). To bez sensu. Lepiej niech mysli, ze jego tworczosc powinna umrzec. Wtedy nastapia zmiany. W kazdym innym wypadku mlody tworca bedzie taplal sie w cieplutkim blotku samouwielbienia do konca zycia. Dlatego znikam stad znowu na jakis czas. A potem pewnie znowu wroce i zobacze czy praca domowa zostala odrobiona. Edit: jezeli czujesz sie na silach to daj cos tutaj. W koncu przeciez rozwinales swoje umiejetnosci
  18. Nawet tlumaczylem czemu. Zwyczajnie ludzie sa bezczelni bo uwazaja, ze to co pisza (rysuja, maluja, komponuja itd.) jest swietne. Jednak ich wiedza oparta jest na tym, ze kiedys cos slyszeli, ale zapomnieli, ze to byla tylko rymowanka na dobranoc... Jaki jest cel w zamieszczaniu tak kiepskich wierszy? Talent sie ma albo sie go nie ma. W pierwszym przypadku mozna szlifowac warsztat. W drugim - przelknac gorzkie slowa krytyki i szukac w innej dziedzinie swojego miejsca. Czy wy wszyscy myslicie, ze pisania wybitnych wierszy mozna sie nauczyc? Moze i brutalnie mowie, ale przynajmniej nie daje im falszywych zludzen o ich talencie. W Polsce jest pewnie okolo 10 mln takich poetow. Nie chce by wszyscy oni zaczeli teraz wyciagac wiersze z szuflad i publikowac. Internet i tak juz jest przepelniony badziewiem bo byle dzieciak teraz moze zalozyc bloga czy wkleic swoje wypociny na forum. LUDZIE: chwalcie sie swoimi talentami a nie porazkami! Nie wierze, ze nie widzicie tego jak kiepsko piszecie. Jednak zbyt mocno kochacie siebie by przyznac sie samym sobie, ze pisanie to nie wasza dziedzina. W calej historii watku spotkalem tutaj chyba tylko dwa dobre wiersze. Jeden wyszedl spod reki kogos kto rownie mocno jak ja krytykuje tutaj innych. A drugi pewnie mi sie przywidzial. Edit: szukajcie swoich talentow, rozwijajcie je (bo warto), ale nie pedzcie z byle tworem do ludzi jakbyscie byli podnieconymi byczkami wsrod jalowek. Na bogow... to nie jest konkurs na to kto szybciej i wiecej napisze. Szanujcie tez czytelnikow. Albo zmiencie zasady tego tematu. "Tworczosc wlasna forumowiczow - jedyna sluszna i cudowna, ah!"
  19. Niestety nie moge. Ponizajace jest to, ze ktos wrzuca na publiczne forum cos tak zenujacego i jeszcze szczerzy zeby przy tym. Nie moge byc mily dla osob, ktore nie szanuja czytelnika i jego inteligencji.
  20. Nie. To jest typowa obrona czlowieka, ktory nie mial nic do powiedzenia w zadnym poscie. Wyobraz sobie, ze przeczytalem caly post, a potem powoli odpowiadalem na kolejne zarzuty. Skoro uwazasz, ze zrobilem "mix" to przydalby sie przyklad. Btw, zasada tego watku jest prosta: zamieszczasz i sluchasz komentarzy. Jezeli dzieci bez talentu chca cos publikowac to musza sie liczyc z tym, ze ktos ich zjedzie. I tyla. Nie jestes bo zajales stanowisko. Nikt nie jest tutaj neutralny. Po to jestten watek by oceniac. Jezeli nawet nie mowiac wylacznie o technice to chociazby o wlasnych odczuciach... a ja tak odczuwam grafomanie. Mniej wiecej. A ty jakis masochista jestes i czytasz to czego bys nie chcial? Wiem, wiem o co ci chodzilo, ale zwyczajnie zabawnie to sformulowales. Widzisz, jakbys pisal przejrzyscie to moze nawet taki debil jak ja by to zrozumial. Skoro juz sie czepiamy... jaki sens ma to zdanie i co chcesz nim przekazac? Polaczyles dwie mysli w jedno i wyszlo cos co jest belkotem. Nie ma tutaj zadnej logiki. Posty tez sa tworczoscia, ktora mozna oceniac. No i cacy. Ale jakies argumenty merytoryczne pojawia sie? Heh. Ciekawe To znaczy, ze osoby z najwyzszym IQ powinny znac mysli wszystkich ludzi na swiecie? To tylko przyklad, nie to zebym sobie uzurpowal prawo do posiadania IQ. Filmow jak juz. Posty sie czyta. I jeszcze raz powtorze... jezeli ktos tutaj zamieszcza i jest na tyle bezczelny by denerwowac swoimi badziewiami innych to niech cierpi. Dla mnie najwyzszym chamstwem jest pchanie sie w strone sztuki bez jej najmniejszej znajomosci. Gdyby Yowie przeczytal w zyciu chociaz jeden dobry tomik wierszy to by nie zamiescil tego. A tak beztalencie trafilo na chama. Mozna powiedziec: trafil swoj na swego. Wiec czemu narzekasz na mnie skoro nigdy nie ukrywalem sie ze swoimi zapedami? Wyolbrzymienia sa dobre jak sie ma kompleksy. Mysle, ze zmienie "kolege" poete bo teraz pewnie sie wstydzi tego co napisal. Tepy upor jest bezuzyteczny. Nigdy nie twierdzilem, ze sie nie popisuje. Jak znajdzie sie ktos lepszy ode mnie w tej dziedzinie to wtedy zamilkne. Nie miej wiec do mnie pretensji, ze pisze tylko do innych, ze nieszczerze chwala. W czym? W tym, ze masz ksywke "jebaka"?
  21. Z tego co widze coraz wiecej, wiec nie jest zle. A jezeli ludzie pracuja dobrze latami i nic z tego nie maja. Fakt, ze mozemy przepychac sie tutaj przykladami na to co mowimy. Jednak uwazam, ze zeby dobrze pracowac tez trzeba dobrze zarabiac. Jezeli dobry pracownik dostaje 800 zl to jest to dla niego ponizenie i upodlenie. Jak sie ma czuc taka osoba po np. 15 latach pracy? Ten kraj np. poniza tak moja matke, wiec mam niejakie pojecie o tym wszystkim. Sam tez pracowalem w kraju jak i za granica. Za granica za niezle pieniadze pracowalem wybitnie i nie narzekalem (mimo, ze praca byla ciekza), zas w Polsce odszedlem (mimo, ze bylem jednym z lepszych pracownikow) po trzech miesiacach. Jezeli o 50% nizsza to dostajmy tez 50% ich pensji Trzy tysiace za smazenie burgerow mi odpowiada. Ok. Tutaj masz calkowita racje i chyle glowe przed malzonka. Z takimi ludzmi mozna zmieniac swiat. Z tym, ze jednak jak dostaje sie malo to tez zle sie czuje.
  22. Nigdzie. Ale bronisz go, wiec mozna uznac, ze uwazasz go za cos chociazby przecietnego. Wiec cie wyprowadze z bledu. On nie jest przecietny. Nie jest nawet zly. Jest beznadziejny. Im wiecej dzieciaczkow przeczyta takie komentarze tym mniej bedzie pisalo. I nie bedzie problemu z grafomanami. To chyba proste. Nie rozumiem tego zdania. Przetlumacz. A kim mam byc w swiecie wirtualnym? Kozakiem za szafa? Pomysl chwilke zanim cos napiszesz. Kazdy kto zamieszcza swoje prace musi brac pod uwage wszelkie komentarze. I z kazdego musi cos wyciagnac. Sa np. tutaj pewne osoby, ktore wziely sobie do serca pare uwag i zaczely szlifowac warsztat. A przez ciebie taki Yowie moze uznac, ze pisze przecietnie i bedzie zamieszczal wiecej swoich potworkow. Dz-i-e-k-u-j-e-m-y. Wyjatkowo cieta riposta. Skoro nie chcesz sie bawic w berka to po co zaczynales te wymiane zdan? Zazdrosc jakas czy co? Jakby czytanie ze zrozumieniem w Polsce stalo na wyzszym poziomie to nie musialbym juz niczego komentowac. A tak to... bawcie sie dalej w swoim blotku. Zamieszczajcie slabe prace i podniecajcie sie, ze ktos nie chce wam powiedziec prosto w twarz jaka one wartosc przedstawiaja. Bawcie sie w swoim wirtualnym, zaklamanym swiecie. Mnie to zupelnie nie obchodzi. Jest kilka posobow by mnie nie sluchac. Ponizej podaje dwa. Btw, jak nie pasuje, ze komentuje to wystarczylo by autor napisal w poscie: Zamieszczac tylko pozotywne komenatrze. Negatywne zachowajcie dla siebie. Ewentualnie: SW ma nie komentowac. I cacy. Ha ha ha... no to teraz mnie rozbroiłeś i pokazałeś jak czlowiek może być śmieszny. Tego zdania tez nie rozumiem. Ewidentnie nie znasz sie na rzeczy, wiec nie potrafisz tez zapewne pisac. Wiec skoro nie potrafisz pisac wierszy to nie napisalbys niczego lepszego. Mam racje? Miedzy wierszami. Ewentualnie tu: "Ha... ja na wierszach się nie znam, zawsze uważałem ze pisanie wierszy zostawie tym wszystkim romantykom pozytywistom itp. Ale ty drogi kolego zapewne nie wymyśliłbyś lepszego tekstu. Jeżeli się myle, udowodnij ." Logika. Jak? (powtorze) Ano tak, ze skoro zostawiasz pisanie wierszy innym to znaczy, ze nie umiesz pisac. A jezeli pozostawiasz pisanie wierszy takim "mistrzom" jak Yowie to znaczy, ze w zyciu nawet jednego wiersza nie przeczytales. A skoro nie wierzysz, ze w pare minut (nie mowie o dniach) mozna napisac lepszy wiersz to znaczy, ze poezja to dla ciebie taka ksiazeczka ze slowami, ktore sie rymuja. Ogladasz film tak badziewny jak np. Weze w samolocie, i co myslisz? Ze film jest boski bo sam bys nie potrafil lepszego zrobic? I takimi dziecinnymi zagrywkami nie zmusisz mnie bym cokolwiek tutaj zamiescil. Obnazanie sie przed zgraja przypadkowych nastolatkow jest najwiekszym ponizeniem. Spoko. Masz pawo. Ale daj na to jakies argumenty. Bo jezeli ja komentuje wiersz, wymieniam bledy, a ty stoisz w opozycji do mnie to znaczy, ze bronisz "dziela". No chyba, ze nie pasuje ci moj styl. Ale mogles wtedy napisac to na poczatku i nie tykac tematyki wierszy, bo w tej dziedzinie raczej wiesz mniej niz ja. Nie jestesmy kolegami i raczej nie bedziemy, wiec sobie oszczedz. Jezeli cos zmyslilem to tylko dlatego, ze jestem glupi i mam kompleks malego penisa. Glowka47 - uwazaj bo krytyka tutaj jest zle znoszona. Rozpieszczone dzieci neostrady chca by ich za artystow uznawac. Btw, Fuc*** (nawet forum to cenzuruje), jak nisko trzeba upasc by dawac sobie taka ksywke? Do tego jeszcze po angielsku... myslisz, ze tutaj tacy sami idioci jak na twoich ulubionych forach i nie rozumieja angielskiego?
  23. Oj juz z tym przestancie prawiczki bo to nudne Prawda. Ale ciezko jest sumiennie i uczciwie pracowac za bardzo niska stawke. Mozna przeciez wtedy pomyslec sobie: skoro malo placa to znaczy, ze nie jest wazna, ergo, mozna wykonywac ja zle. I jaka jest alternatywa? Przeciez robiac tak nie zmienimy panstwa na lepsze. Strajki sa potrzebne by wywalczyc swoje prawa. Btw, jak PiS byl w opozycji to popierali kazdy strajk. Mowili wtedy, ze ludzie walcza o swoje. Teraz gdy ludzie walcza - ze to terrorysci itd. I akurat polozna jest najblizej "swojego" kierunku. Natomiast by pracowac jako dziennikarz nie trzeba miec wyksztalcenia itd. Alez zupelnie nie o to chodzilo w tych wypowiedziach. Chyba Wydawalo mi sie, ze ludzie walcza o to by mogli zmieniac prace z dobrych na dobre. Zas jezeli nie ma wyboru to czego sie trzymac? Oczywiscie jednego, sprawdzonego zakladu pracy. To prawda. Ale niestety nic sie nie zmieni bo mam nieswiadomy rzad, ktory kieruje sie zasadami prosto z komuny. A ktoredy? Jakie sa propozyje rzadu? Co chca zmienic? Podzielic na pierwiastki nasze place? Chwalic sie, ze wygrali ile mogli w Brukseli, mimo, ze nic z tego o co walczyli nie przeszlo?
  24. A ja zawsze smialem sie sam z siebie. Widac kazdy kompleks musi znalezc odpowiedni wentyl... Spoko. Mama nauczyla mnie by byc chamem i zawsze wtykac nos tam gdzie nie trzeba. Nauczyla mnie tez, ze brzydki wiersz jest brzydkim wierszem, nawet jezeli jakies dzieciaczki inaczej uwazaja. Mozna. Chociazby dlatego, ze sa lepsze porownania i zestawienia. Duzo lepsze. A jezeli uwazasz, ze ten wiersz byl dobry to juz tylko i wylacznie twoja opinia. Widocznie masz inne gusta. I brak wiedzy teoretycznej... Nie moga. Nie chcemy tutaj wiecej Wisniewskich czy jakichs Mandaryn. A poza tym wiersz nadal jest beznadziejny. A po co mi premiera? Nie moge oceniac? Nie mam wlasnego zdania? Znam sie na rzeczy i wiem co robie. A jak chcesz ze mna polemizowac to wskocz na moj poziom. Wtedy sie pobawimy w berka. Od tego powinienes zaczac posta i skonczyc na tym. Nie musze niczego udowadniac sfrustrowanemu nastolatkowi. Btw, czylates kiedys wypracowanie dyslektyka analfabety? I po przeczytaniu tego powiedziales... "nie znam sie na pisaniu, a poza tym i tak bym nic lepszego nie wymyslil"? No to gratuluje intelektu. Ps. W koncu jestem gwiazda jednego wieczoru, wiec pozwol mi przez chwile byc madry, piekny i inteligentny. Nie odbieraj mi tego swoimi niszczacymi argumentami. Ok? Prosze. Bo nie wiem jak sobie poradze w zyciu.
  25. Ten post definitywnie zawiera w sobie dwie czesci. Ta ciekawsza (czyli to co wycialem) i ta ktorej nie powinno byc. A takie lubie najbardziej... Rozumiem' date=' ze to slowo ci sie spodobalo, ale jest marne jak na tytul. Tytul ma zaskakiwac, zaciekawiac... ma wprowadzac jeszcze wiekszy zamet niz tlumaczyc. To jest poezja, a nie encyklopedia! Nie szukamy tutaj hasla "wojna". Chcemy poezji. A tutaj taki placek, eh Krew, pot i ubranka malych dzieci w lozku. Daj zyc! Zaczynasz i zabijasz pierwszym zdaniem. Jak na wojnie. Normalne, ze kazdemu wojna kojarzy sie ze lazami i potem. Nie szukamy tutaj starych kotletow. Zaskocz nas. Rozmawiaja dwa samochody... - Dostalem kulke na wojnie. - Gdzie? - W Iraku I nic wiecej nie napisze w komentarzu do tego fragmentu Slyszales kiedys by zolnierze tak mowili? Chyba, ze myslisz przyszlosciowo i piszesz hymn wojska IV RP, pelnego wcale-nie-gejow z Mlodziezy Wszechpolskiej. Zolnierze strzelaja, Pan Bog rykoszety nosi... Jezeli chciales zbudowac tutaj atmosfere napiecia to... daj sobie spokoj. Wlasnie obudziles we mnie demony. Ta rykoszetowa? A to mial pecha A tak serio... czemu sierzantow? Czemu akurat liczba mnoga? I czemu oni tylko krzycza? Bo na szkoleniu zaczeli i juz nie moga skonczyc? Kolejny świst kul , rykoszet od skrzyni "Czemuż mnie opuściłaś św.Mario , zbawczyni..." Ta skrzynie polozyles na polu walki specjalnie po to by ta biedna sw. Maria Zbawczyni (Nowa do kolekcji! Zlap je wszystkie!) sie rymowala. Marny zabieg. Wali sztucznoscia. Pewnie dlatego ci zolnierze placza - graja w marnej komedii. I wiesz co jeszcze? Nic. bo tyle powinno powstac mojej tworczosci na temat tego wiersza. Eh. Jak ktos nie umie pisac to niech sie za to nie bierze. Luski brzdecza? Magazynki tez? Cos tutaj sie gryzie. I zmien tez na 'dokola'. Bedzie krocej. I zabawniej. Moze jeszcze zmienisz to na dobra komedie... Nuda? Ograne to juz. Oklepane. Poza tym to coraz gorzej... W pierwszym wersie nie widze sensu. Czemu takie zestawienie? W drugim... nie widze sensu. Nie widze sensu. Nie widze sensu. Olaboga. Nudzisz... Nudzisz strasznie. Moze w koncu przejdz do rzeczy... co chcesz nam przekazac? Kiedys juz mowilem cos o stawianiu spacji... A tekst nadal kiepski... Za rogiem czego? Zubra? Co to Djask? Oh, niesmialy... Dodac jeszcze wykrzyknik i wychodzi na to, ze jestes rozpustnikiem... LoL Jak kto? Jak Bog? Nie rozumiem. Jakis belkot. Olaboga. Ojeej. Tutaj podnieca sie wszyscy prawicowcy Oh. I gdzie przekaz? Caly ten wiersz to jeden wielki popis marnych rymow. Chociaz pewnie moja byla katechetka by sie nim podniecila. Kamiloss wybacz, ale nie skomentuje Twojego wiersza. Po tym jednym mam migreny i bole w posladku. Musze znowu miesiac odpoczywac
×
×
  • Utwórz nowe...