Skocz do zawartości

Smutny Wędrowiec

Forumowicze
  • Zawartość

    608
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Smutny Wędrowiec

  1. Czyli K@deT powinien dostac klapsika w pupcie od rodzicow za taka zabawe. Ok, z mojej strony to koniec. Nic wiecej nie powiem poza tym, ze mam takich ludzi gleboko w dresowej kieszeni.
  2. Mialem kiedys taka sytuacje gdy koles zamieszczal na swoim blogu moje teksty. I co zrobilem? Podeslalem mu AM z moim tekstem. A on nadal mowil, ze napisal tekst wczesniej. I nie bylo dowodu na nic. Tutaj tylko mozna sobie powalczyc autorytetem. I wychodzi na to, ze Prabab jest tutaj juz jakis czas. Ogolnie to moze wlasciciele tych tekstow by dali jakies dowody, ze to ich? Cokolwiek. Aha, jeszcze jeden taki numer i wsadzam sobie ten watek w dupe. Nie bede wspolpracowal z plagiatorami. Moze nikogo to nie obchodzi... ale grozba jest Uważaj, bo jeszcze cię posłuchają. Albo ktoś rozmyślnie wsadzi kawałek Inwokacji podpisując się własnym nickiem ;] - CRD
  3. A dla mnie to glupie. Nie klikam to po by ktos mnie nazywal idiota. No chyba, ze Ty to lubisz. Ja jednak wole by nikt tak nie mowil. A pewnie, ze traci... tylko ja sobie walne sobie jakies 'click me' i cos wykombinuje z trojanem :] Nawet nie wiesz jak mnie to bedzie bawilo. Poza tym kim jest osoba, ktora pozwala sobie na tyle by inych nazywac idiotami? I to jeszcze osoby z ktorymi nie spala. Automatycznie traci zaufanie bo nie mozna wierzyc w nic co napisze. To chyba dosc logiczne. Bawic mozna sie na wiele sposobow... ale np. zjadanie dusz jest juz dziecinne. I wiekszosc robi to dla jakichs tam nagrod. Problem w tym, ze robi sie to na wlasna odpowiedzialnosc. A malo osob zdaje sobie sprawe z tego co robi... Mnie nie bawia takie rzeczy. Edit: tak mi przyszlo do glowy... a jak w podpisie zamiast 'jestes idiota' bylo 'twoj stary to debil' to tez smialbys sie? Byla kiedys mania na powiedzonko 'twoj stary' czyli teraz kazdy moze do kazdego tak mowic, bo to zabawne. Ja uznaje takie zarty tylko miedzy osobami, ktore sie znaja i lubia troche.
  4. Niedawno nawet cos pochwalilem i okazalo sie, ze to plagiat. Wiec przepraszam, ale limit sie skonczyl. Nie. Czemu? Bo tak. Nie musze chyba wyjasniac co to talent i poszukiwanie takiego? Wiec nie bede oklamywal Cie i mowil, ze masz w tym talent. Jak ktos juz mowil - slownik. Inna sprawa, ze tym pytaniem troszke mnie zdenerwowales. Bierzesz sie za pisanie i nie znasz tego slowa... chyba nikt nigdy CI nic nie ocenial.
  5. Nie wiem czy moge, ale cos powiem... jako user nie chce na cos takiego klikac. I takie linki zniechecaja, a przeciez niektorzy chca cos jednak sensownego 'zainstalowac' w podpisie. I przez takie debilne linki wszyscy zaczynaja olewac je. Jest tez druga sprawa... otoz jezeli link nazwiesz "jak klikniesz to pojawi sie strona na ktorej napisane bedzie 'jestes idiota'" to wtedy wal smialo. W innym wypadku nawet nie mysl zeby obrazac jakiegos usera. Bo ktos moze Ci lepszy numer wywinac...
  6. PIerwsza sprawa... wez pod uwage, ze jezeli dajesz na rapidshare to o polowe mniej osob to przeczyta. Mi sie nie chcialo tego sciagac mimo, ze to wiersz. A nimi sie wlasnie zajmuje Poza tym lepiej wkleic do posta cos tak malego. Nastepnym razem zignoruje Ok... zacznijmy od tego, ze nie masz pojecia co to rymy czestochowskie A jezeli masz to nie chciales nic z tym zrobic. Minus za znikoma wiedze lub lenistwo. Mala roznica. Takie cos odrzuca. "ostoja krwawego myta" brzmi niezbyt dobrze. Zauwazylem tez, ze ciezko wiersz sie czyta. Zapewne ze wzgledu na stylizacje. Male pytanie... wiersz to czy ballada? Hm, pokrecone. Przez to, ze piszesz wszystko z duzej trudno zorientowac sie co do czego sie odnosi. Bo z tego co widze to lasy maja rogi i w nie dmuchaja. Zgubiles rytm, wiec odpada pomysl, ze to ballada. A jezeli wiersz to bardzo cienko idzie Btw, wyobrazasz sobie by bard zaspiewal ta czesc w tym samym rytmie co poprzednia? Niby wszystko sie rozwija, ale... jak patrze na dlugosc tego tworu to wychodzi, ze zbytnio przeciagasz poczatek. Do tego jest nudny. Trzebaby go urozmaicic. Same rymy nie zapracuja na siebie. Kojarzy mi sie to hiphopem. Ale to przez rymy. Takie sredniowieczny hh I jeszcze jedno skojarzenie mam (przepraszam, ze takie luzne): 'To tu, to tam policja pale zrobi nam' A co to? Sredniowieczny Fisz? Przydaloby sie bardziej trzymac rytmu. Masz syndrom osoby, ktora ma pomysl, koniecznie chce go wypowiedziec, ale nie potrafi w takiej formie jakiej pragnie. Czyli wychodzi, ze lepiej moze proza by poszla (nie wiem - nie czytalem). A juz myslalem, ze zkaonczysz "mąka" Ogolnie? Ble, nic o niczym.
  7. Hm, to teraz nie bede milczal. Chacialem powiedziec, ze najbardziej spodobal mi sie ten wiersz (procz wiersza Chima) z tych, ktore sie tutaj pojawily. I nie chodzi o technike, ale bardziej o temat i wykonanie. Jest tak 'brudny', ze az mily. To chyba wszystko przez to, ze lubie bardzo wiersz Stachury "Dwa teatry". I on tz nie byl technicznie idealny, ale za to wiarygodny. Wiec i tutaj widze ta prawde. Moze to przez 'spieprzaj'. Lubie jak w wierszu pojawia sie cos mocniejszego Z drugiej jednak strony temat jest dosc oklepany. I chyba nie da sie go juz bardziej rozwinac. To mi przypomina moje pisanie sprzed paru lat. I to chyba kolejny powod dlaczego mi sie spodobalo Wers "ostatni jej okruch już dawno pękł ze śmiechu" jest niezla gra slow. A i zakonczenie tej czesci jest motywem, ktory czesto uzywalem piszac o narkotykach. Wtedy metafora cpania bylo 'tanczenie'. Moze stad moje cieple slowa o wierszu Sam motyw zaplaty za teatr wzbudza we mnie jakas delikatna zlosc. To dobrze, wiersz musi poruszac uczucia. Wiec? Wiersz jest ok. nie jest moze idealny. Daloby sie bardziej dopracowac. Mocniej zagrac slowami. Ale uwazam, ze to dobra droga rozwoju.
  8. Oj, znowu na zarciki sie zebralo? Zaczne od tego, ze oklepem zaczynasz A to bardzo zle. Czasaim wiersze skladaja sie tylko z jednego dobrego wersu, reszta jest banalna. Ale wtedy ten wers powinien byc na poczatku by reszty mozna bylo sobie odpuscic od razu Chyba o 'malpy' chodzilo? W drugim wersie (z cytatu) niepotrzebny jest szyk przestawny. Sprawia tylko, ze niepotrzebnie brzmi to podniosle. Jezeli to juz bialy wiersz w tak luznej formie to dajmy spokoj takim formalnosciom. Hm hm hm. W innym momencie by mi sie nawet podobalo. Ale tutaj jest troszke z [beeep] wytrabione A jak wiadomo tylko z [beeep] kozy mozna zrobic dobra trabke, wiec widac o kzie pisales Wiec ogolnie... podoba mi sie. Zboczenia seksualne sa ok Tekscik tez wyklepany jak ladna dziewczyna na wiejskim weselu. Ale za to jednak uwazam, ze warto o tym mowic by osmieszyc wszystkie 'plastyky' Spacja przez ? jest niepotrzebna i denerwujaca Chyba, ze chciales cos tym osiagnac. Znowu szyk przestawny robi dosc smieszne wrazenie. Chyba tylko po to by sie zrymowalo. A mialo byc bialo Ja bym dal na koniec piaskownice zamiast jaskini i pasowaloby do mnie A jak wiersz? Ogolnie sredniawy. Nic odkrywczego. Ale lepsze to niz krew i buntownicze blony dziewicze
  9. O tym tez pisalem. Jednak czesto mozna sie spoktac z wypowiedziami milosnikow Hp, ze to idealna ksiazka i blablabla Stad zawsze albo reaguje smiechem albo zloscia. Problem w tym, ze wiele osob zatrzymuje sie na HP o juz po nic wiecej nie siega. Czyta kilkanascie razy kazdy tom uwazajac, ze to najwyzsze dzielo literatury Zla, zla Rowling! Jednak wydaje mi sie, ze moznaby bylo lepiej to napisac. Ale niestety za szybko pani R wypuszcza kolejne twory.
  10. Mo, ale chyba nie powiesz, ze HP jest doskonale napisany? Zwyczajnie Rowling brakuje umiejetnosci. Zupelnie nie mowilem o targecie Umejetnosci to rzecz wazna i nigdy sie nie zgodze, ze Hp to mistrzostwo literatury.
  11. Moja najnowsza metafora: [beeep] liryczne Nie wiem jak zrobic bys nie nazywal czegos wierszem jezeli nim nie jest. Wie wiem.. to takie smutne, zle. Krew widze. hm... nawet nie wiem co powiedziec. Zaczyna sie od tego, ze musze to potraktowac jak wiersz Feanora (ktory kiedys sie tutaj pojawil), czyli jak zart. Nie dam sie nabrac. NIe wierze, ze ktos moze tak pisac. Nie nie nie. Jestem za stary by nabierac sie na takie podpuchy Arrghhhhh... dawno juz tego nie widzialem. A myslalem, ze po tym co tutaj pisze to nie pojawi sie zaden zbuntowany nastolatek ze swoimi kiczami. Moze wiekszymi literami pisac? Wiesz, ze to kicz? Zdajesz sobie z tego sprawe? Rozumiesz, ze nie wszystko co plynie szczerze z serca jest sztuka? Krew, krew, krew. Zlo, zlo, zlo. A ja mam w domu zoo Kiedys juz ktos wspominal Ci o rumach czestochowskich. Nie potrafsz ich uniknac. Wiec albo sie naucz albo przyzwyczaj, ze nikt CIe nie bedzie traktowal powaznie Moglbym to potraktowac jako przepowiednie dla Twojej tworczosci. Ale bede mial nadzieje.
  12. Poprawnie jest' date=' ale nie pasuje. Nie ta stylizacja jezykowa. I nie cytuj calych postow tylko wycinaj fragmenty. Slyszalem. Ale nie ma to sensu. Nie moglo sie cale miasto "zatrzymac" z powodu grupki osob. Strasznie to naciagane. Poza tym piszesz tak, ze jest to ciezkie do strawienia. Nie opisujesz zupelnie nic, i nic nie wyjasniasz. Oczywiscie mozna tak tworzyc... ale Ty nie potrafisz zrobic tego dobrze. NIe sprawiasz, ze to co piszesz jest tajemnicze; jest zwyczajnie nudne. Tylko zrozum co chcialem powiedziec: ze nie potrafisz pisac opisow przyrody. Albo sie nie starasz Ja wiem o co chodzilo. Tylko ten sens wypapalem czytajac drugi raz zdanie. Wiec oznacza to, ze albo jestem glupi albo Ty nie potrafisz pisac Dla ktoregos z nas wnioskowanie moze zakonczyc sie bolesnie Wczesniej pisales o mezczyznach i kobietach. Wiec myslalem, ze juz mieszkali w miescie. Straszne nieporozumienie wychodzi stad, ze nie znasz sie zbytnio na fantasy i nazwach z tejze. Polecam jakas dobra lekture... moze Wiedzmin? Ale nie wyjasniasz tego. Nie wiemy czy te elfy sa niesmiertelne. Ale juz wiem, ze kopiujesz wszystko od Tolkiena i sam nie chcesz nic wylozyc. Przykro mi, nie kupuje tego. To moze zrob dobre opowiadanie? Niektorzy to potrafia. Inna sprawa, ze to bardzo krotka forma wiec nie ma co sie bawic w tak nagle i bezsensowne przerywniki. Opisy przyrody tylko i wylacznie jakbys chcial wydluzyc. Ale nie masz wokol czego budowac tych opisow. W tym opowiadaniu nic sie nie dzieje. Zupelnie nic. Serio Ja nie o nazwie, ale wszystkich pomyslach na swiat. nie stworzyles nic nowego. Kogo chcesz tym zachwycic? Moze inne zadam pytanie... po co takie cos wypuszczasz na forum skoro wiesz (zakladajac, ze rzeczywiscie czytales Tolkiena), ze to gniot? Naucz sie pisac tak by kazdy rozumial. Mistrzu Jeszcze raz mowie: duzo nauki pisania opowiadan przed Toba. I z tego cie cieszysz? nie bede Ci wylapywal kazdego bledu bo nie jestem Twoim korektorem. Dalem co zabawniejsze rzeczy. Chcialem z zartem Ci pokazac, ze wziales sie za cos o czym masz male pojecie. Ale widac trzeba wszystko doslownie...
  13. Patrzaly? Jak juz to patrzyly. Albo patrzyli (jezeli byloby to w wersji Elfowie) Zalezy jaki rodzaj, meski czy nijaki. Miasto zatrzymalo swoj bieg? Ciezko mi pojac sens tego zdania. Piszesz zwyczajnie ciezko. Aha... nie ma ciagu logicznego miedzy zdaniami skladniowymi. Alnbo ja tego ciagu nie widze. Miasto bylo bardziej przypominajace park niz las, ktory byl lasem? "Deszczyk pada Slonce swieci ludzie patrzcie! z dachu [beeep] leci" To byla piosenka zespolu punkowego. Chcesz tworzyc w takim stylu? Nie bede omawial kazdego zdania, ale wylowie troche bledow. Tak dla przykladu co moze nie pasowac czytelnikowi. Interpukcja, sprawia ze nie, mozna zrozumiec niektorych, zdan u Ciebie. Tak jak z tym moim zdaniem To Elfy nie mialy 'ostrych' uszu? Ewentualnie moge zrozumiec to zdanie tak, ze byli bardziej postawni od elfow bez ostro zakonczonych uszu, ale mniej postawni niz elfy z ostro zakonczonymi uszami Warto byloby wyjasnic. Juz to pisales. 'I oto czlowiek przemowil, a z jego ust wylaly sie obelzywe slowa' Ble Ok, nie chce mi sie dalej cytowac tej czesci. Powiem tylko, ze zanim cos opublikujesz to sprawdz to wiele razy. Masz sporo roznych bledow. Czasami zjadasz litery. Niedopracowane. Ja rozumiem, ze chcesz ladnie pokazac mase i zaciekawienie. Ale nie tak sie to robi. Radze czytac wiecej ksiazek. Takie wymienianie jest nudne i do niczego nie prowadzi. Przeciez w tym miescie sa ludzie. Sam to wyzej napisales. Chailem tylko powiedziec, ze brak w tym logiki i czuje sie naciaganie fabuly. Tylko po to by zrobic tajemnice tworzysz bezsens. Kto by pozwolil dwa dni czekac? Nie ma to jak bezsensowny przerywnik w akcji Na sile wydluzasz i tak juz nudne oczekiwanie na... cokolwiek. Ehm... robisz z tego telenowele przerywajac co chwile. Naczytales sie Tolkiena i zrobiles pare zmian. To razem 4 rasy + wielu innych Nie rozumiem. 'Ptaszek drzewo zachodzi' Sprawdzaj to co piszesz Masz tez sporo powtorzen. Ogolnie to kiepsko.
  14. Doskonale? HP to mila lektura. Lekka, nie zmusza do wyjatkowego msylenia. Dlatego czyta sie ja przyjemnie i szybko. Ale jest pelno niescislowsci i glupot. Tylko jezeli traktuje sie to jako lekka bajke to mozna olac te sprawy. Doskonale napisana? Swietny zart. Bulhakow sie usmieje jak mu powiem.
  15. Raczej najbogatszych. Leki mozna kupic zawsze, oczywiscie za odpowiednia kase. Dlatego nie mieszaj do tego ewolucji bo wyjdzie na to, ze ludzie bogasi sa nadludzmi Jest tez dobra strona tego wszystkiego. Ja, jako biedny student, moge sobie pozwolic na wieksza ilosc miesa I to nie jest tylko taka anegtotka. Ze wszystkiego ktos czerpie jakies zyski.
  16. Zawsze mnie ciekawilo skad biora sie ludzie, ktorzy kibicuja jakims zagranicznym klubom. Bo ja jeszcze potrafie zrozumiec lokalny patriotyzm... ale zeby szukac "swego" klubu po calej Europie? A co do rymowanki... Dobrze, ze nie znam wielu jezykow. Ale poszukalem po slownikach i nadal nie wiem co to znaczy Niezwyciezona? A ile razy przegrala? Ja rozumiem milosc do obiektu... ale bez przesady. Czasy propagadny juz minely. Mam wrazenie, ze rymowanka jest przegadana. Bardziej proza (tylko rymy sie pojawiaja). Zreszta wierszem nie mozna nazwac tego (sam tez tego nie zrobiles), wiec wlasciwie nie mam sie do czego doczepic. W zestawieniu z tym co widze na stadionach to zabrzmialo strasznie komicznie Honor w sercach, kastety na rekach A entuzjazm zawsze da sie zauwazyc. Bialy? Pewnie jakis slang. Uczynicie to hymnem swego fanklubu? Nie jest tragiczne. Jest dosc naiwne w tym co pokazujesz, ale za to szczere Z potrzeby chwili Powiedzmy: sredniafaka (jak to miala moj znajomy)
  17. Prosze o zajrzenie do watku :Tworczosc wlasna...". Tam gosc o ksywce Dorian ma jakis problem wzgledem mojej osoby. Prosze o szybka i stanowcza reakcje. Denerwujace sa male dzieci. Ble... poza tym wydaje mi sie, ze to moze autor wierszy, ktore moglem skrytykowac
  18. Grafomaskie wybryki. Jak Ci jasniej napisac, ze nie masz najmniejszego prawa tego nazywac wierszem? "Za oknami swita widac, ze rozkwita rosna bloki z prawej z lewej beda tez" Robil to kabaret. DLa zartu. A Ty chyba to co piszesz tratkujesz serio. Ja nie kupuje. Aha, nie wiem po co uzywasz interpunkcji. Jezt zupelnie zbedna i bezsensowna. Heh, od kiedy to masz lesne korony w sobie? Moze to jakas czesc jelita grubego? Zmieniasz -zmieniasz. Zanim cos opublikujesz to przeczytaj jeszcze raz. Heh... niedawno krytykowalem mroczne pierdu-pierdu. Teraz mamy druga skrajnosc: "radosna tforczosc". Juz sam nie wiem co jest lepsze. Ogolnie: kiepska rymowanka napisalas w sposob wtorny. Nastepny: Jakby chciala by ja grzalo? Czy moze jakby chciala juz rozlozyc nogi i bawic sie dalej? Mozna by to zmienic w radosna rypanine A tak znowu wyszlo mdle cos. Hm, ile masz lat? Pytam z ciekawosci. Strzelam, ze kolo 14. Jezeli chcesz sie przyjemnosci wyrzekac to moze daj JEJ spokoj? Mozesz byc meczennikiem i cierpiec za milony. Tylko pamietaj, ze to bardzo idealistyczne spojrzenie. Malo ma wspolnego z rzeczywistosci. Moge wiec sie zalozyc, ze nigdy nie byles w zwiazku. Ale kazdy mesjasz kiedys dorasta i traci dziewictwo Idac juz tym tokiem myslowym przypomina mi sie jakas reklama prezerwaty, w ktorej bylo "miliony powodow". Otoz mozesz cierpiec tez za te miliony konczac swoja romantyczna wizje zupelnie nieromantyczna wpadka. Takie zycie A wiersz? Kolejne cos co nijak nie porusza. Takich wierszy codziennie powstaje miliony. I smiem twierdzic, ze polowa kraju pisze/pisalo takie wierszyki. Dlatego najpierw lepiej zapoznac sie z poezja by nie odtwarzac czegos tak oklepanego. I mozesz do konca zycia twierdzic, ze to jest szczere i plynie prosto z sreca. Ale wtedy do konca zycia bedzie niejakim poeta. Nastepny "ze" Kluje w oczy. Ciezko sie tez czyta te wresy. Trzeba bylo dluzej posiedziec nad skladnia i ulatwic, ale tak by nie tracic tresci. Ok, od tego momentu obrazam sie na Ciebie. To trzeci identyczy wiersz. Po co plodzic kolejne cos, ktore niczym sie nie rozni? To tak jakby rodzic identyczne dzieci co 9 miesiecy. Chore Mesjasz, Jezus. Przypomina mi sie piosenka Swietlikow... "On przyjdzie Zamieni wode w wodke" Oni to lepiej ujeli. Tyle. Nastepny Znooooowuuuuuuu toooo saaaaaamooooooooo. Khem... na koniec dales najdluzszy wiersz. Mogles go dac wczesniej. Teraz jestem zmeczony i strace wiele z niego. Idealnie nasladujesz Jezusa. Najpierw gorsze wino, a potem lepsze. Niestety ja sie upilem i juz nie widze roznicy. Zareaguje tylko na to Kiedys ja tez sam siebie nazywalem poeta. Do czasu az zauwazylem, ze inni pisza lepiej. Wiec stworzylem wlasny nurt. Jaki z tego moral? Zaden Trzeba miec talent.
  19. O przepraszam. Jezeli uznajesz wojsko za sensowny obowiazek to mam watpliwosci co do Twoich pogladow. Chyba najwazniejsza jest wolnosc wyboru, a nie chory przymus do czegos co juz dawno nie powinno istniec. Tak samo wojsko jak i bezrobocie. To juz nie czasy ciemnnogrodu gdzie ludzie umierali z glodu... lub walczyli bo tak kazali woznowladcy. A podtaki? NIkt takiego przykladu nie dawal. Na wyrost nim tutaj rzucasz. Ble, to wlasnie Ty zaczales dorabiac ideaologie do wyjazdow. Sam nazwales tych ludzi slabymi tchorzami. A ja tylko przedstawiam Ci inna mozliwosc. Za szybko oceniasz i nie probujesz zrozumiec. Hm, a gdzie tak powiedzialem? Wlasnie tyak dorabiasz ideologie. Mowie o osobach, ktore nie chca rozmawiac. I ja ich do dialogu nie zmusze. To chyba jasne, ze nie bede przymuszal do swoich pogladow. Ale bede pogardzal osobami, ktorwe bez zastanowienia odrzucaja wszystko. I nie mowie, ze nie maja racji. Czytaj ze zrozumieniem... napisalem, ze nie bede walczyl z nimi. Zwyczajnie moge zwatpic we wszystko. No to chyba ludzie, ktorzy wyjezdzaja zmieniaja swoje zycie na lepsze. Widzac po mojej rodzinie tak bylo. Wiec skad taka Twoja ocena tych osob? A to dobrze, ze tutaj powiedziales o tym "luzie". Tylko zupelnie czegos nie rozumiem... wedlug tego co mowisz osoba, ktora ma byc wolna od systemu nie powinna pracowac, a pieniadze brac z kosmosu. Tak? No ok. Ale przeciez tutaj chodzi o indywidualne poczucie godnosci. Kazdy inaczej je definiuje. Wiec moze zmywanie garow bedzie (i niezaleznosc finansowa) da mu jakies szczescie i prywatna godnosc. NIe odbieraj jej No tak. Tylko, ze ja nie czuje sie Polakiem. Obrzydzili mi to ludzie o pogladach skrajnie prawicowych obwolujacy sie Prawdziwymi Polakami. Mam gleboko w dupie taki kraj gdzie ponad polowa ludzi lesi za haslami nienawisci. Schemat ma sens. Tylko widzisz co sie dzieje? Pamietam wiele wyborow i partii, ktore wygrywaly. I zadna nie byla tak nastawiona na nietolerancje i niszczenie wszystkie co "inne". Z drugiej strony ponad polowie Polakow sie to podoba. Jak mam sie odnalezc w spoleczenstwie gdzie wiekszosc chce ograniczac to co do tej pory dostalem od panstwa?
  20. O tak. NBardzo latwo rzucic haslem' date=' ze wyjazd jest latwiejszy i mniej sie traci. Ale wyjazd moze byc takim samym glosem sprzeciwu jak manifestacje. Hm, gdyby tylko ludzie woleli isc sciezka racjonalnego postepowania to moge sie zalozyc, ze mniej osoby by narzekalo. Problem w tym, ze nie ma idealow i moge ile chce oceniac spoleczenstwo i panstwo. Jezeli wiekszosc wysmiewa moje poglady to moge uznac, ze bedzie tak w calym ktaju. Jezeli tak zas uznaje to moge uznac, ze kraj (dla mnie ) jest do [beeep]. Nie bede walczyl z nikim sila, ale moge pogardzac tymi, ktorzy sa zamknieci na dialog. A moze nie rozumiesz tego co napisalem? Dosc proste, ze pisze o tym co ja mysle. A mysle, ze wolalbym miec prace, ktora nie bedzie wymagala ode mnie bym sie ciagle scigal. Ale tez chcialbym godnie zyc. Wiec zmywajac gary w innych krajach nawet tam moge dosc godnie zyc. Tutaj nawet po studiach o godnosc trudno. A po studiach moge miec wieksze szanse na lepsze gary... A czemu nie bedziesz podziwial? Bo tylko podziwiasz tych, ktorzy ciagle walcza? Ja jakos nie widze sensu w polowicznej walce. Albo walczy sie z calego serca, albo wcale. Jednak wole nie walczyc, wole rozmawiac. I mam marzenie, ze kiedys ludzie beda rozmawiali, a nie tylko walczyli ze soba (i o cos). W tym marzeniu jest miejsce na dochodzenie do nalepszych rozwiazan poprzez otwarte umysly. Rozmawiasz z osoba, ktora troszke o tym wie. W ten czy inny sposob przekonalem sie, ze jezeli ktos bedzie tam pracowal to moze zapracowac na godne zycie. I ma szanse na to. Nie chodzi tylko o dobrobyt, ale tez i o nastawienie spoleczenstwa. Zwyczajnie inna mentalnosc, mniejsza zawisc. A z ta naprawa Polski... moze i mialbym ochote, gdyby nie to, ze wiekszosc wcale tego nie chce. A ja szanuje zasady demokracji nawet jezeli mam przez nie cierpiec. Zwyczajnie wybiore inna demokracje, ta ktorej sie udalo. Nie bede nikogo zmuszal do mojej wizji zycia. Szansa na to, ze nie bedziesz glodowal. Jakkolwiek to nazwiesz... masz tam wieksze szanse. I wiem o czym mowie. Taka praca to o wiele wiecej niz masz tutaj. A nastepne kroki latwiej robic z pelnym brzuchem. Hm, a sad u Ciebie ta pogarda? Krytykujesz w tak bezwgledny sposob odmawiajac prawa do czucia sie europejczykiem. faktem jest jednak, ze rodzisz sie tez w Europie i od Ciebie powinno tylko zalezec co wybierzesz. Moze tez sprobuj zrozumiec innych, ktorzy juz nie chca sie meczyc i widziec jak ich starania ida na marne.
  21. Co nie zmienia faktu, ze nadal to jakas parodia. Szopka zwykla, a nie rzad. I Ty mowisz o zmienianiu Polski jak wiekszosc ja uwstecznia Za kazdym razem gdy mowie przy ludziach o zjednoczonej Europie i rownosci to slysze smiechy. "Bo my som przeca najlepsi! Nie bedziiem sie z nikim bratac. Nam potrzeba silnego narodu i odrebnosci." Stad PiS i LPR. Stad MW i organizacje neofaszystowskie. Stad odrzucenie wszystkich mysli, ktore nie sa agresywne. Znajdz mi jedna osobe, ktora mowi o budowaniu i wiekszosc jej slucha. nie ma takiej. Moze niektorzy przytakuja, ale i tak robia swoje. Bo jestesmy zawistnymi malymi swiniami, ktore wola dokopac sasiadowi niz razem wspoldzialac. Zmienic sie mielismy wiele razy mozliwosc. Teraz juz za pozno. Teraz mozemy szukac swojego domu gdzie chcemy na swiecie. Khem, zabawne. Bo w Polsce i tak nie dostaniesz wiekszej kasy. An tez lepszej pracy... nawet jak skonczysz studia to nie zawsze bedzie miejsce pracy tak dobrze platne jak tamte gary. Czey wszystkim musi chodzic tylko o to by zbijac kokosy? A moze ktos chce zwyczajnie zyc spokojnie i miec kase na to zycie. Nie biec za wszystkim. Nie utozsamiaj zmywania garow z debilizmem. Hm... ale zauwaz, ze my nie jestesmy robotami, ktore maja naprawiac to co spieprzyli inni w tym kraju juz dawno temu. My tez patrzymy na inne kraje i chcemy tez spokoju i dobrobytu. Moze tez chcemy takiej samej szansy jaka oni dostali? I blizej nam do tej szansy wlasnie za graica niz tutaj gdzie takie psy jak Mlodzierz Wszechpolska zrzasza coraz wiecej osob. Poki bedzie nami kierowala nienawisc do innych to moamy najwyzej zmieniac skarpetki, nic wiecej. Poza tym... czemu urodzenie w beznadziejnym kraju ma determinowac to jak pozniej bede zyl? A jezeli ktos nie czuje sie Polakiem? Jezeli ktos czuje sie bardziej Europejczykiem niz Polakiem? To tylko wieksze granice ma.
  22. I to nas usprawiedliwia? Bo skoro inni moga to i my mozemy? Ciemniakom powinno sie brutalnie (slownie) uzmyslawiac, ze musza sie uczyc. I nie chodzi tutaj o szkoly, ale o kulture. A znasz cale kulisy sprawy? Czy tylko oburzasz sie o to, ze swiety ksiadz idzie przed sad? Jeden Bush nie jesy oznaka niczego. Zakaz nauczania teorii Darwina... nadal uwazam, ze nie znasz kulisow. Wiesz w jakich to szkolach? Rozumiesz cos takiego jak pojecie religii i wiary? I moze nie zakaz... Powtarzasz to co Ci mowia w telewizji i nic poza to. Nawet nie bardzo rozumiesz czego to centrum ma byc. Cieszylbym sie przy takiej statystyce, ale jestes niepoprawnym optymista. Ladne podlizywanie sie Tylko moge sie zalozyc, ze jest tez masa ciemniakow.
  23. Tytul troszke oklepany, ale dajmy na to, ze malo kto zwraca uwage na tytul. Chociaz kiedys sam widzialem taki zart (miniaturkowy), ktory wlasciwie zamykal sie w samym tytule... a brzmial on tak Obciajnij mi (tytul) Smakowalo? (tresc) Dalem wyjasnienie w nawiasie jakby nie bylo jasne co jest trescia a co tytulem Tyle slowem komentarza do dwoch slow. Plomien czy bol sie wzera? I tak od razu wali nam ktos plomieniem bez namniejszej proby wprowadzenia. Gdyby miala to byc miniaturka to musialoby to byc jakos zgrabniej zrobione. Jezeli zas ma byc to pelnoprawny wiersz to trzeba postarac sie bardziej o wszelakie figury. Tutaj zgrzyta "skore cial". Jedna wspolna skora dla wszystkich? Czyli cos jakby wspolna swiadomosc. Albo moze chodzi o jedna plaszczyzne moralna spoleczenstwa? Uwazam, ze tak samo jak swiadomosc zbiorowa tak i moralnosc jest bzdurnym wymyslem Ale nie o tym... po tym wersie pozostaje pytanie: co to za plomien? Jezyki ognia bardzo rozbudzily moja wyobraznie. Pewnie dlatego, ze jestem dosc "plastyczny" i podatny na takie zabawy Jednak cos mi tu w liczbie nie pasuje. Jezeli wszystkie jezyki skladaja sie na jedno ostrze to wtedy da sie zrozumiec, ale zakladajac, ze patrze na to inaczej wtedy wychodzi, ze niektore jezyki sa 'uzbrojone' inne zas 'lagodne'. Moze wtedy to oznaczac rownie dobrze klamstwa (ostrza) jak i zwykly wplyw jednego czlowieka na drugiego (ostrze). I? O szo chodzi? Ledwo sie zaczelo, ledwo zaczalem interpretowac, a juz sie konczy. Cos jednak nie tak. Wlasciwie nic nie ma tutaj procz metafor. Tylko, ze zadne nie probuja nawet imitowac wyjasnienia. Myslalem, ze wiersz przybierze forme miniaturki i na koniec uderzy jakims prostym skojarzeniem... takim po ktorym sie mowi "aaahaaaaaa, swietne!". Tutaj brak zaskoczenia. Brak tego blysku zamyslu jaki musi byc podczas tworzenia poezji. Bo rownie dobrze mozna by bylo ten styl ciagnac kilometrami i nadal nic by nie przekazal. Z drugej strony... jezeli wziac pod uwage to co wczesniej pisalem o moralnosci to mozemy uznac, ze jest ona widoczna w ludzkich oczach. Ale wydaje mi sie, ze to zbyt dalekie skojarzenie i nalezy spytac autora jakim on tropem szedl. Chociaz zawsze wole swoj trop Ten autor ma sklonnosci do tworzenia "wielkiej i natchnionej poezji". A moze by sprobowal z czyms bardziej przyziemnym? Zamiast o zyrafach smutku i wiecznym bolu to moze cos z zartem? Nie dam rady. I tak nie komentuje wszystkiego co sie pojawia
  24. No to teraz popsules wszystko... ja juz myslalem, ze tylko on jest takim debilem. A tutaj okazuje sie, ze ONI maja nawet zespoly muzyczne. Fuj! To, ze jest idiotyczne i debilne. Nawet nie wiem jak Ci to wytlumaczyc... moze tak: Bog, serce stringii. Jezeli ktos wplata w tekst (o zgrozo hiphopowy) jakies zdania o religii to dla mnie juz blazenada.
×
×
  • Utwórz nowe...